Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-01-01 19:30:43

    Koledzy. Zdarzyło wam się być kontrolowanym nad wodą przez jakiś organ?
    Do nas wogóle kontrola nie przyjeżdża oj a przydała by się i to bardzo. Bo czasem takie przekręty robią że głowa mała.
    Mnie przez 4 lata ani razu nie kontrolowali. Ba nawet kontroli na oczy nie widziałem. Tylko gościu opowiadał jak go kontrolowali

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-01 19:45:20

    3 krotnie byłem kontrolowany ale powiem tak od kąt łowię to przez 8 lat nikt mnie nie skontrolował ani osoby z którą byłem a w ciągu 2 lat zdarzyło mi się to 3 razy hmmm zbieg okoliczności ? heh

  • piotrek12 2010-01-01 19:50:04

    Ja byłem raz kontrolowany w ciagu 2 lat .

  • łysy wąż 2010-01-01 20:22:03

    Ja w zeszłym roku ( 2009 ) byłem kontrolowany chyba z 6 razy. Ale być może tak duża liczba jest wynikiem tego, że na rybkach bywałem nadzwyczaj często ;-)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-01 20:56:07

    koledzy , prawdę mówiąc dokończyłem swój rejestr do końca i mam cztery wpisy kontroli SSR na 74 rubryki, ale jest to spowodowane tym , iż wielu wedkarzy zna mnie i widziało jak wypuszczam z powrotem do wody ładne szczupaki ( czasami pukali się w czoło że wypuszczam takie dorodna szczupale, ale to moja sprawa co z nimi robię ) , choć kontrole były ale nie wstawiali mi pieczątki ich sprawa, wydaje mi sie że jest jednak za mało kontroli, boli mnie jednak jedna sprawa , zauważyłem kilku wędkarzy, którzy podpływali do brzegu i przekazywali złowione przez siebie ryby kolegom na brzegu, a było ich kilku ...........

  • hubi 2010-01-01 20:58:05

    Witam Heniu nasza rzeczywistość pozdrawiam.

  • loli_83 2010-01-01 20:58:35

    Ja bywałem bardzo często nad wodą (szczególnie Wisła) i tylko w 2007 r. nad Wisłą raz miałem kontrolę... ???? Pytanie dlaczego tak rzadko?

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-01 21:12:16

    niestety Piotrek jest jak jest, i sami wiemy co się dzieje, dowiedziałem się jak Piekary Śląskie wpuszczały smarkatego szczupala, to po godzinie brzeg był obstawiony jak na zawodach, przykre ......................

  • Reklama
  • pisaq 2010-01-01 21:15:09

    To teraz opowiem Wam dowcip :>
    Byłem kontrolowany! I to nie raz a chyba z pięć! I to w jednym sezonie. Moim pierwszym z resztą.
    Ale mam tylko dwie albo trzy pieczątki.
    Dwa albo trzy razy byłem kontrolowany na przystani Koła "Relaks" z Piekar Śląskich, przy powrocie z wody (połów z łódki)i na Przeczycach ze dwa razy :)
    Kontrolerzy bardzo fajni, uprzejmi - "Dzień dobry, imię i nazwisko, Państwowa/Społeczna Straż Rybacka można prosić kartę wędkarską i rejestr połowów? A można zobaczyć siatkę? Może pan pokazać pokrowiec? Dziękuje bardzo" itp też można z nimi było pogadać jak z wędkarzami, ponarzekać na mięsiarzy i kłusoli itp
    Przydałoby się więcej takich kontroli, zważywszy na to, że widziałem jak capnęli kilku gości z "51cm szczupakami" mierzącymi 45.
    Fajne wytłumaczenie "Ja tego nie jem, do stawu wpuszczam"... Kogo to obchodzi? ;x

    Tak jak powiedziałem, więcej takich kontroli!
    Jakbym był w SSR... ehhh

  • hubi 2010-01-01 21:18:01

    Heniu u mnie na stawie było zarybianie i zbiornika nie zamkli i wiesz co zrobił sie maraton polecam jest to na portalu PZW tytuł artykułu Masakra na zaciszańskiej są zdjecia i napisany jest felieton Barbarzyństwo polecam .

  • kostekmar 2010-01-01 21:24:56

    Przez 1,5 roku tylko jeden jedyny raz i to na stawie ledwie przejętym przez PZW. Ani razu na wodach górskich, jeziorach i innych rzekach.

  • pisaq 2010-01-01 21:33:59

    To tak jak Kol. Sandokan45 napisał, na Kozłowej wpuścili szczupaczki to jak w centrum handlowym.
    Błysk chromowanych elementów motorowerów co 5m na wale, łódek w stanicy brak.
    Wtedy też byłem kontrolowany.

    Na Przeczycach wpuścili szczupaka to po 40 dziennie łowili! Ponoć takie po 30-40cm (wymiar 50!).
    Na Rogoźniku wpuścili karpia to już nic nie ma! A wiem, że kontrole były!
    Na co te kontrole, jak się ludzie nie boją?
    Moim zdaniem po zarybieniu zbiornik powinien być zamknięty i strzeżony.
    Przez kogo? Przez PSR, SSR i ochotników z Koła które się opiekuje zbiornikiem!
    Sam bym chodził na takie patrole, choćbym miał z pracy się zrywać.
    Żeby te ryby mogły dojść do siebie, zaaklimatyzować się i nie dać się złapać!
    Już o podrośnięciu czy tarle nie wspominam bo to utopia...
    Miała być Utopia, jest Etiopia :x

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-01 22:15:57

    Na komercyjnych 2 razy w ciągu 10 lat a średnio jestem raz w tygodniu na rybkach . Ciekawe nie ?

  • withanight88 2010-01-01 22:21:40

    mnie w poprzednim sezonie 09 dwa razy rax przez PSR a raz przez SSR

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-01 22:27:04

    Jestem członkiem Polskiego Związku Wędkarskiego od 31 lat. W tym czasie na wodach PZW byłem kontrolowany 2 razy, 3 razy na wodach morskich - raz przez strażnika z naszego koła (nie miał do tego uprawnień) i 2 razy przez inspektorów rybołówstwa. Raz byłem kontrolowany na wodach Spółdzielni "Charzykowy" w kujawsko - pomorskim i raz na wodach Spółdzielni "Radbur" w pomorskim. Czyli 3 razy wody morskie, 2 razy spółdzielnie, 2 razy PZW skontrolowało mnie na swoich wodach przez 31 lat. Zaznaczam że nie łowiłem na jednym akwenie lecz  poznałem większość jezior i rzek zarówno górskich jak i nizinnych swojego okręgu oraz wody górskie okręgów sąsiednich - Słupsk i Bydgoszcz.

  • Lopez 2010-01-02 00:12:20

    3-krotnie kontrolowany w 2009 roku w okręgu katowickim nie wiem czy to dużo czy mało. Chciałem się odnieść do "kwarantanny" po zarybieniu ale mnie uprzedzono :))) A może by tak odrębny post w tej sprawie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-02 00:56:35

    Przez cały sezon ,bylem kontrolowany tylko raz ,i tylko karta wędkarska. Nie interesowało służby kontrolujące nie co mam w siatce ,i co mam na haku ,co mnie zdziwiło i to bardzo . No ale pomyślałem sobie ,ze świat idzie z postępem i na tym koniec.

  • Reklama
  • piotr 0206 2010-01-02 16:00:57

    kol-nie ulega wątpliwości że kontrole są potrzebne.Ja za nimi nie tęsknie,ja znam swoje prawa i obowiązki.Pozdrawim wszystkich uprawnionych do kontroli.      piotr 0206

  • dany21 2010-01-02 19:58:49

    3 lata w PZW i tylko jedna kontrola przez PSR nad Wisłą. Kontrola mi się podobała, z jednej strony zaszło dwóch strażników a z drugiej strażnik i policjant. Na wodach w mojej okolicy widzę często SSR ale w środku dnia kiedy wędkarzy jest niewielu.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-03 12:20:03

    Tak to bywa w naszym kraju. Ale cóż może kiedyś będzie lepiej. W czechach jak straż zobaczy że jest złamany jakiś punk regulaminu to takie kary sypią że głowa mała

  • janusz45 2010-01-03 13:50:20

    To Ja mam wyjątkowego pecha:)nigdy niemiałem kontroli a bezmała wedkuje codziennie.Gdy rozmawiałem z członkami SSR to twierdza że kontroluja tylko nocą w okolicach zalewu sulejowskiego. A ja na zalewie wędkuje tylko noca he he i nigdy ich niewidziałem -zbieg okoliczności czy prawdziwy PECH?????!!!! Jak pisałem wczesniej można spotkać ich tylko na poczatku roku w trakcie sprawdzania opłaty składek rocznych :)



Reklama
Reklama