masz rację kolego berthold nawet produkty spożywcze takie jak płatki owsiane dają sobie radę ze spoistością zanęty często używam owych płatków łowiąc na Wiśle i z bardzo dobry rezultatem dodając płatki owsiane zanęta nabiera przez to nieco grubszych frakcji gdy stosujemy sypką zanęte pozdrawiam
Witam wszystkich kolegów mam takie pytanie Koszyczek czy sprężyna?
Łowie na wodach stojących nie nastawiając sie na konkretny gatunek ryby
karp,amur,lin,karaś,okoń,płotka to ryby które najczęściej łowie prawie zawsze używam koszyczka ale zastanawiam sie czy sprężyna nie będzie bardziej skuteczna ??????
Prosze o pomoc;D
Widzę że zdani podzielone ale tu trzeba bardziej na zimno i rozważnie podejść do tematu. Ja w swoim koszyczkowo sprężynowym arsenale zrezygnowałem z klasycznych sprężyn na rzecz sprężyn wertykalnych. Teraz rozważymy sobie łowienie na sprężynę z której wyewoluowała metoda. Mamy krótki przypon na którym prezentujemy przynętę blisko zanęty. Mamy możliwość osiągnięcia dalszego niż koszykiem dystansu.Mamy możliwość podania w wertykalnej sprężynie zanęty z grubą frakcją makaron kukurydza oczywiście sklejonej jakimś nośnikiem .Zestaw jest maksymalnie uproszczony co z tym się wiąże czuły i tak naprawdę mniej podatny na splątania przypon możemy odrobina zanęty przykleić do sprężyny oderwie się w momencie uderzenia o wodę lub chwile po opadnięciu na dno.Koszyk Przypon musi być nieco dłuższy niż przy sprężynie plus na rzece bo możemy stosować długie przypony. Osiągamy krótszy dystans.Podajemy mniej zanętyNiepotrzebnie komplikujemy zestaw co wpływa na komfort łowienia poprzez dodawanie rurek lub bocznych troków.Większa podatność na zaczepy.Możliwość nęcenia samymi białymi.Możliwość zastosowania denka co wpływa na prędkość wymywania zanęty minus to że takim koszykiem nie zanęcimy grubo.Możliwość zastosowania dodatkowych systemów zapobiegających przesuwaniu się koszyka. Możliwość szybkiej wymiany koszyka bez cięcia zestawu ( czy to dobre zestaw jest narażony na przeciążenia lepiej ciachnąć trochę nadwyrężonej żyłki co jakiś czas )Możliwość demontażu koszyka i pakowania całych wędek (brak dbałości o sprzęt zrobienie zestawu to cztery minuty patrz wyżej przeciążenia zestawu) I teraz odpowiedzmy sobie na pytanie co lepsze i od razu nasunie się odpowiedź zależy od sytuacji.
Możliwość zastosowania denka co wpływa na prędkość wymywania zanęty minus to że takim koszykiem nie zanęcimy grubo. Z tym się nie zgodzę, dobry dobór wielkości koszyka, o lżejszym dociązeniu daje nam wygodne zanęcanie na grubo. Ja właśnie tak wykorzystuję do zanęcania, (makaron-kolanka, groch, kukurydza, pszenica, oraz pelet). Tak właśnie nęcę na rzece o średnim uciągu "Rzeka Nogat". Moje zanęcanie to na leszcza, karaś, lin. Sypie w koszyk prawie do pełna, zaklejam zanętą Feeder. Ręcznie na większe odległości się nieda, ponieważ woda raz płynie mocniej, a czasami prawie się zatrzymuję. Rzucam kilka razy w to samo miejsce, czekam aż opadnie i delikatnie podszarpuję ściągając. I o dziwo, tylko ten sposób mi się sprawdza. Pozdrawiam.
masz rację kolego berthold nawet produkty spożywcze takie jak płatki owsiane dają sobie radę ze spoistością zanęty często używam owych płatków łowiąc na Wiśle i z bardzo dobry rezultatem dodając płatki owsiane zanęta nabiera przez to nieco grubszych frakcji gdy stosujemy sypką zanęte pozdrawiam
Witam wszystkich kolegów mam takie pytanie Koszyczek czy sprężyna?
Łowie na wodach stojących nie nastawiając sie na konkretny gatunek ryby
karp,amur,lin,karaś,okoń,płotka to ryby które najczęściej łowie prawie zawsze używam koszyczka ale zastanawiam sie czy sprężyna nie będzie bardziej skuteczna ??????
Prosze o pomoc;D
Widzę że zdani podzielone ale tu trzeba bardziej na zimno i rozważnie podejść do tematu. Ja w swoim koszyczkowo sprężynowym arsenale zrezygnowałem z klasycznych sprężyn na rzecz sprężyn wertykalnych. Teraz rozważymy sobie łowienie na sprężynę z której wyewoluowała metoda.
Mamy krótki przypon na którym prezentujemy przynętę blisko zanęty. Mamy możliwość osiągnięcia dalszego niż koszykiem dystansu.Mamy możliwość podania w wertykalnej sprężynie zanęty z grubą frakcją makaron kukurydza oczywiście sklejonej jakimś nośnikiem .Zestaw jest maksymalnie uproszczony co z tym się wiąże czuły i tak naprawdę mniej podatny na splątania przypon możemy odrobina zanęty przykleić do sprężyny oderwie się w momencie uderzenia o wodę lub chwile po opadnięciu na dno.Koszyk
Przypon musi być nieco dłuższy niż przy sprężynie plus na rzece bo możemy stosować długie przypony. Osiągamy krótszy dystans.Podajemy mniej zanętyNiepotrzebnie komplikujemy zestaw co wpływa na komfort łowienia poprzez dodawanie rurek lub bocznych troków.Większa podatność na zaczepy.Możliwość nęcenia samymi białymi.Możliwość zastosowania denka co wpływa na prędkość wymywania zanęty minus to że takim koszykiem nie zanęcimy grubo.Możliwość zastosowania dodatkowych systemów zapobiegających przesuwaniu się koszyka. Możliwość szybkiej wymiany koszyka bez cięcia zestawu ( czy to dobre zestaw jest narażony na przeciążenia lepiej ciachnąć trochę nadwyrężonej żyłki co jakiś czas )Możliwość demontażu koszyka i pakowania całych wędek (brak dbałości o sprzęt zrobienie zestawu to cztery minuty patrz wyżej przeciążenia zestawu) I teraz odpowiedzmy sobie na pytanie co lepsze i od razu nasunie się odpowiedź zależy od sytuacji.
Możliwość zastosowania denka co wpływa na prędkość wymywania zanęty minus to że takim koszykiem nie zanęcimy grubo. Z tym się nie zgodzę, dobry dobór wielkości koszyka, o lżejszym dociązeniu daje nam wygodne zanęcanie na grubo. Ja właśnie tak wykorzystuję do zanęcania, (makaron-kolanka, groch, kukurydza, pszenica, oraz pelet). Tak właśnie nęcę na rzece o średnim uciągu "Rzeka Nogat". Moje zanęcanie to na leszcza, karaś, lin. Sypie w koszyk prawie do pełna, zaklejam zanętą Feeder. Ręcznie na większe odległości się nieda, ponieważ woda raz płynie mocniej, a czasami prawie się zatrzymuję. Rzucam kilka razy w to samo miejsce, czekam aż opadnie i delikatnie podszarpuję ściągając. I o dziwo, tylko ten sposób mi się sprawdza. Pozdrawiam.
Dla mnie koszyk