Reklama
  • Piotr 53 2017-02-13 15:37:40

    berthold ja także w tym roku rezygnuję i nie opłaciłem składek na PZW , chociaż zrezygnować całkowicie nie potrafie ale do PZW nie wrócę a w jakieś znaczace zmiany w tej organizacji nie wierzę, opłaciłem stowarzyszenie wedkarskie tutaj na terenie Rudy śl, 3 stawy , ryb nie brakuje, chociaż nie jest to łowisko no kil, to zasady zabierania ryb z wody są tak zaostrzone że nie siedzi się bez brania przez cały rok, jedynie Jesiotr podlega całkowitej ochronie, no i Goczałkowickie jezioro ale to też komercja, tak że jest jeszcze gdzie połowić, a co do wypuszczania ryb to 35 lat wstecz ryb było tyle że nie stanowiło problemu w jeden dzień złowić 30 szt dorodnych leszczy , nawet jesli zabierało się kilka to te 4/5 szt a reszta wracała do wody, więc dzisiejszy tak modny slogan "złów i wypuść" nie jest nowością a jedynie kontynuacją starych dobrych zasad  które  wędkarze etyczni już wtedy sobie narzucali mimo większych limitów które w tym czasie obowiązywały, pozdrawiam.

  • ryukon1975 2017-02-13 15:55:24

    Krzysztofie śledzę Twoje relacje i muszę przyznać że odcinki rzeki na której łowisz na fotografiach,, wypisz wymaluj ""przypominają te z moich okolic .
    Moje wyniki w cm i kg napewno są skromniejsze jak Twoje , natomiast radości jaką nam to przynosi nie da sie zmierzyć i nie narzekam . .
    Mam przyjaciela który łowi czasami w tym samym momencie na,, stojących "" wodach i jesteśmy w kontakcie - mówi kończę nie ma brania , a na rzece tego nie ma , jak jeszcze kilka lat temu paliłem papierosy to specjalnie żeby mieć trochę spokoju zakłdałem  ,, nietypową przynętę "" a spokoju i tak nie było .
    Odcinek 1 kilometra Odry w tej okolicy którą znam dzieli się na kilka odcinków specjalnych  pod względem pory roku oraz stale bezrybnych .
    Właśnie dlatego że pomimo stałego w bliskiej odległości dostępu do łowiska licencyjnego, kilku niewielkich zbiornikach zaporowych nawet nie myślę bym mógł zrezygnować z rzeki. Rzeka to tajemnica i zagadka, nieustannie się zmienia, zmieniają się ryby. Jak się ma do tego mały zbiornik z woda stojącą gdzie wszystkie większe ryby mają już nawet swoje imiona? :) Rzeka nie ma końca a poznać te jak w moim przypadku 200 km + to przecież jest niemożliwe.

  • Forum wedkuje.pl 2017-02-13 16:47:14

    Z tego co piszecie ryb jest caly czas tyle samo, tylko coraz bardziej wybredne. Moze i tak ale bez przesady. Ryb porostu jest coraz mniej i nie tłumaczcie sobie tego w ten sposób ze są mądrzejsze, bo nie są. Nie w takim stopniu zeby w ciągu kilku lat na danym stawie łowić 10x mniejsze i 10x mniej ryb niż kiedyś. Sprzęt coraz lepszy, nasze doświadczenie coraz większe a wyniki coraz gorsze. Mój dziadek szcuzpaki 100cm lowil na sznurek z gwoździem na ktorym były czerwone robaki.. Zlowcie takiego.. Nie umiecie? Sprzęt zły? Nie.... Porostu ich nie ma a jak sie trafi to przeciętny janusz go strzeli s łeb żeby pokazać żonie i sąsiadowi jaki to z niego ,,prawdziwy,, wędkarz. Wytłumaczcie mi czemu na wodach c&r za każdym razem ide i lowie ładne rybki? Robią zarybienia głupimi rybami czy jak?

  • Reklama
  • berthold 2017-02-13 16:54:04

    berthold ja także w tym roku rezygnuję i nie opłaciłem składek na PZW , chociaż zrezygnować całkowicie nie potrafie ale do PZW nie wrócę a w jakieś znaczace zmiany w tej organizacji nie wierzę, opłaciłem stowarzyszenie wedkarskie tutaj na terenie Rudy śl, 3 stawy , ryb nie brakuje, chociaż nie jest to łowisko no kil, to zasady zabierania ryb z wody są tak zaostrzone że nie siedzi się bez brania przez cały rok, jedynie Jesiotr podlega całkowitej ochronie, no i Goczałkowickie jezioro ale to też komercja, tak że jest jeszcze gdzie połowić, a co do wypuszczania ryb to 35 lat wstecz ryb było tyle że nie stanowiło problemu w jeden dzień złowić 30 szt dorodnych leszczy , nawet jesli zabierało się kilka to te 4/5 szt a reszta wracała do wody, więc dzisiejszy tak modny slogan "złów i wypuść" nie jest nowością a jedynie kontynuacją starych dobrych zasad  które  wędkarze etyczni już wtedy sobie narzucali mimo większych limitów które w tym czasie obowiązywały, pozdrawiam.
    Powiem tak , jak bym dalej mieszkał w Rudzie Śląskiej to pewnie dalej bym opłacał i  łowił , pewnie brałbym też Goczałkowice ale teraz mieszkam 1 km od Odry niedaleko Kędzierzyna-Koźla i powiem że takiej bryndzy nie widziałem przez całe lata , a siedzieć nad Odrą i łapać uklejki oraz sumy po 30 cm średnio mnie to bawi , poszukam jakiejś sadzawki czy smrodloka i na dziko czasem połapię , wypady po 100km po to tylko aby posiedzieć i stwierdzić że nie biorą bo to taka norma też mnie nie bawi już , widzę czasem to w Kobylicach fajne żwirownie i czasem wskoczę zapalić papierocha i na bajerkę ale jak mi gościu powiedział we wrześniu że w majuu miał fajne branie na szczupaka i od tego czasu nic , a siedzi na rybach 3 razy w tygodniu to ręce opadają , quwa żeby to abym umiał tą rybę zeżreć ale nie smakuje , ale jak złapać jak gościu siedzi na Odrze w Landzmierzu i mówi że on w tym miejscu nie złowił leszcza od 7-miuu lat tylko same niezbyt imponuujące klenie 15-25cm , jakaś masakra . nie wiem czy to wina rycia tych pogłebiarek czy czego ale dno kompletne

  • Forum wedkuje.pl 2017-02-13 17:15:51

    Czasem w okresie wakacji wujek zabiera nad Odrę siostrzńca i łowimy ryby [zgodnie z rapr ] kilka godzin w dzień , o kiju jeszcze nie wracaliśmy , jakiś leszcz 50 cm , brzana , okoń i to dziecko na spławik bez szczególnego zanęcenia i gruntowania , czysta rekreacja  , okolice promu w Ciechowicach .
    Bernardzie już teraz zapraszam w moją okolicę  , ale ze względu na moje zdrowie na wspolne wędkowanie poczekamy aż będzie cieplej .
    Jak ktoś twierdzi że w Odrze nie ma ryb to proponuję wybrać się nad rzekę latem godzinę przed zachodem słońca i zostać dwie godziny po , nie trzeba sprzętu tylko się wsłuchać i wczuć . 

  • zbynio5o 2017-02-13 17:27:13

    Chopie zmień okręg na opolskie, zapisz sie do koła w Reńskiej Wsi a reszte nowi koledzy po kiju ci podpowiedzą. Odżyjesz na nowo :))


    https://wedkuje.pl/l/zbiornik-debowa/140

  • Forum wedkuje.pl 2017-02-13 17:41:12

    dębowa to z tego co wiem to łowisko specjalne. 

  • Reklama
  • erykom 2017-02-13 21:05:13

    Czasem w okresie wakacji wujek zabiera nad Odrę siostrzńca i łowimy ryby [zgodnie z rapr ] kilka godzin w dzień , o kiju jeszcze nie wracaliśmy , jakiś leszcz 50 cm , brzana , okoń i to dziecko na spławik bez szczególnego zanęcenia i gruntowania , czysta rekreacja  , okolice promu w Ciechowicach .
    Bernardzie już teraz zapraszam w moją okolicę  , ale ze względu na moje zdrowie na wspolne wędkowanie poczekamy aż będzie cieplej .
    Jak ktoś twierdzi że w Odrze nie ma ryb to proponuję wybrać się nad rzekę latem godzinę przed zachodem słońca i zostać dwie godziny po , nie trzeba sprzętu tylko się wsłuchać i wczuć . 


    Świete słowa.U mnie nad Odrą nie trzeba łowić tylko być nad wodą i popatrzeć jak woda sie gotuje od atakow boleni i jakie wędkarze ciagną leszcze,płocie,brzany,sumy...

  • pakul1206 2017-02-13 21:12:27

    Ja tam nie zamierzam kończyć, mam trochę szczęścia bo do wyboru mam wody Nadleśnictwa, PZW, miejskie, prywatne i jedno jezioro państwowe

  • ryukon1975 2017-02-14 13:49:57

    Każdy medal ma dwie strony a ten z rybostanem znacznie więcej ich posiada.:)
    Jedna osoba powie że ryb nie ma bo łowi w wodzie gdzie z nimi kiepsko. Druga napomknie że ryb nie ma bo nie umie ich złowić. Kolejna mówi że nie ma ryb bo one są ale konkurencja niemile widziana. Jednak w tym wszystkim są też osoby które łowią grubo!:) Nie zapomnę rozmowy dwóch wędkarzy którzy spotkali się blisko mnie nad wodą kilka miesięcy temu i ich rozmowy jaką toczyli między sobą. Te szczupaki po kilka kilogramów z rzeki na której łowię od dziecka a nie mogę i złowić to jeden z nich trzaska jak sekundnik w zegarku. Przynajmniej tak się chwalił do tego drugiego. Ten nie był mu dłużny leszcze po 7 kg i inne takie monstra to u niego a przynajmniej w jego opowiadaniach standard.
    Najlepszy był jednak starszy gość z teleskopem który na widok każdego wędkarza zaczynał taka wiązankę wyzwisk na h..,  k... , s.. że "Pan Tadeusz" Mickiewicza to przy tym tylko rozgrzewka.:) Czy naprawdę tak mu szkodziła konkurencja na tej bezrybnej wodzie? Gdzie leży prawda wiedzą tylko ci którzy łowią na danych wodach. :)

  • berthold 2017-02-14 17:46:58

    Czasem w okresie wakacji wujek zabiera nad Odrę siostrzńca i łowimy ryby [zgodnie z rapr ] kilka godzin w dzień , o kiju jeszcze nie wracaliśmy , jakiś leszcz 50 cm , brzana , okoń i to dziecko na spławik bez szczególnego zanęcenia i gruntowania , czysta rekreacja  , okolice promu w Ciechowicach .
    Bernardzie już teraz zapraszam w moją okolicę  , ale ze względu na moje zdrowie na wspolne wędkowanie poczekamy aż będzie cieplej .
    Jak ktoś twierdzi że w Odrze nie ma ryb to proponuję wybrać się nad rzekę latem godzinę przed zachodem słońca i zostać dwie godziny po , nie trzeba sprzętu tylko się wsłuchać i wczuć . 


    Świete słowa.U mnie nad Odrą nie trzeba łowić tylko być nad wodą i popatrzeć jak woda sie gotuje od atakow boleni i jakie wędkarze ciagną leszcze,płocie,brzany,sumy... No to ja cię zapraszam do Kędzierzyna  w górę rzeki i pokaż jak łowisz ryby to odszczekam wszystko co powiedziałem i sam opłacę karty wędkarskie dla 10-ciu przypadkowych wędkarzy
     

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2017-02-14 18:37:40

    Absolutnie nie miałem na myśli niczyich umiejętności wędkarskich , faktycznie koło Twojego domu ryb może nie być bo takie miejsca są też koło mnie - choć z wyglądu powinny być idealne . Chciałem tylko dać Ci nadzieję że kilka km od Twojej miejscowości można polowić i choć nie wszędzie, to w Odrze ryby jeszcze są , podalem przykład miejsca koło promu gdzie brania byly w środku dnia i podczas kursowania promu . Ja z kolei żeby połowić na żwirowni to muszę jechać 20 km do najbliższej wody , zresztą wcale nie ciekawej z sumikiem karłowatym .

  • erykom 2017-02-14 20:41:31

    Czasem w okresie wakacji wujek zabiera nad Odrę siostrzńca i łowimy ryby [zgodnie z rapr ] kilka godzin w dzień , o kiju jeszcze nie wracaliśmy , jakiś leszcz 50 cm , brzana , okoń i to dziecko na spławik bez szczególnego zanęcenia i gruntowania , czysta rekreacja  , okolice promu w Ciechowicach .
    Bernardzie już teraz zapraszam w moją okolicę  , ale ze względu na moje zdrowie na wspolne wędkowanie poczekamy aż będzie cieplej .
    Jak ktoś twierdzi że w Odrze nie ma ryb to proponuję wybrać się nad rzekę latem godzinę przed zachodem słońca i zostać dwie godziny po , nie trzeba sprzętu tylko się wsłuchać i wczuć . 


    Świete słowa.U mnie nad Odrą nie trzeba łowić tylko być nad wodą i popatrzeć jak woda sie gotuje od atakow boleni i jakie wędkarze ciagną leszcze,płocie,brzany,sumy... No to ja cię zapraszam do Kędzierzyna  w górę rzeki i pokaż jak łowisz ryby to odszczekam wszystko co powiedziałem i sam opłacę karty wędkarskie dla 10-ciu przypadkowych wędkarzy
     

    Ale nie interesuje mnie Twój odcinek Odry tylko napisałem o Moim odcinku.I nie napisałem w swojej wypowiedzi że "JA" łowię ryby tylko wędkarze.Czytaj kolego ze zrozumieniem! Dla mnie to możesz swoj odcinek Odry nawet zasypać gruzem skoro płaczesz że ryb nie ma hehe.Ważne że ja mam dobry i rybny odcinek

  • Haryyy5 2017-02-15 14:15:50

    Przyznam szczerze że ja również mam w tym roku dylemat. Z wędkarstwa absolutnie rezygnować nie zamierzam ale opłacając składkę PZW już od paru lat czuję się tak jakby ktoś najpierw kradł mi te pieniądze a potem pluł w twarz i wyzywał od frajerów że dałem się tak łatwo okraść. W tym roku mój okręg nie podpisał nawet żadnych sensownych porozumień, także nie ma gdzie uciec szukać tej ryby. To chyba przelało czarę goryczy nie tylko u mnie bo kilku znajomych również się waha czy opłacić. Nie ma ryb i kropka a jeśli ktoś twierdzi że to brak umiejętności ... dziwne że w całej polsce dziesiątki czy setki tysięcy wędkarzy z roku na rok cofa się w rozwoju i zapomina jak się łowi. Dziwne że w miejscach gdzie kiedyś trzepało się rybę za rybą byle kiedy i na byle co, teraz można siedzieć kilka dni bez puknięcia. Ja to ja, każdy moze powiedzieć że g**** się znam i nie mnie to dementować, natomiast znam ludzi, których naprawde szanuję za wędkarską wiedzę i umiejętności, osoby przy których moje kilkanaście lat łowienia i niezliczona ilość godzin spędzonych nad wodą wypadają blado - czy oni też się nie znają ? też zapomnieli nagle jak się łowi ? Poza tym, nawet jeśli wierzyć osobom, które piszą tu z pogardą o tych, którzy nie łowią, z góry zakładając że nie mają pojęcia co robią - to o czym to świadczy ? Nawet jeśli nic o wędkarstwie nie wiem,  to kiedy zaczynałem przygodę z rybami blisko 20 lat temu jako okolo 10 letni chłopiec, wiedziałem jeszcze mniej. A mimo to, ten nie mający pojęcia co robić dzieciak, przy pomocy jakiegoś rynkowego teleskopa ośmieszyłby skutecznością dzisiejszego mnie i większość moich znajomych. Wędkarstwo nie jest zarezerwowane dla wybitnych specjalistów i nawet jeśli takowi na brak ryb nie narzekają to w żaden sposób nie poprawia to ogólnego, tragicznego obrazu naszych wód.

  • SlawekNikt 2017-02-15 15:21:43

    Poza tym, nawet jeśli wierzyć osobom, które piszą tu z pogardą o tych, którzy nie łowią, z góry zakładając że nie mają pojęcia co robią - to o czym to świadczy ? Nawet jeśli nic o wędkarstwie nie wiem,  to kiedy zaczynałem przygodę z rybami blisko 20 lat temu jako okolo 10 letni chłopiec, wiedziałem jeszcze mniej. A mimo to, ten nie mający pojęcia co robić dzieciak, przy pomocy jakiegoś rynkowego teleskopa ośmieszyłby skutecznością dzisiejszego mnie i większość moich znajomych. Piknie napisane.

  • Romuald55 2017-02-15 16:26:28

    Byłem na lodzie,na patrolu.Niby nic nadzwyczajnego ale ze zwyczajnością to też niewiele ma wspólnego.Kilku wędkarzy na zalewie Pilchowickim na Bobrze.Dziur nawierconych bez liku a przy każdej prawie pudełko po robakach worek po zanęcie,puszki po piwie itd...Niech ktoś mi udowodni,że te malowane farbami ołowiowymi i innymi nie mają wpływu na pogłowie ryb.Można było tych śmieci nazbierać pół worka 50 litrowego.

  • Reklama
  • pakul1206 2017-02-15 19:34:03

    No i mamy nową przyczynę braku ryb, puszki po piwie malowane różnymi farbami zaraz po kormoranach są powodem ich braku, mimo że PZW dwoi się i troi jak zapewnić wędkarzom najwyższe światowe standardy walka z puszkami jest jak walka z witrakami, bidoki nie dają rady :)

  • SlawekNikt 2017-02-15 19:44:57

     mimo że PZW dwoi się i troi jak zapewnić wędkarzom najwyższe światowe standardy ...
    Eee, yyyy no za nic nie kojarzę o czym Ty piszesz ;-)

  • Romuald55 2017-02-15 20:30:13

    Widzę Panie pakul,że dla Pana śmiecenie to rzecz chwalebna a nawet powód do kiepskich żartów.

  • pakul1206 2017-02-15 20:51:43

    Widzę Panie pakul,że dla Pana śmiecenie to rzecz chwalebna a nawet powód do kiepskich żartów.

    Za wyrzuconą pustą paczkę po petach na pal bym nabijał, moja córka mając może ze cztery lata widząc kogoś kto śmieci krzyzczała ile sił "TATA,TATA BRUDASY"  kó...wa nieraz krzycząc palcem pokazywała :))))
     

  • Artur z Ketrzyna 2017-02-16 08:35:10

    Zezwolenie na wody okręgu PZW Olsztyn już jest. Tak więc będzie dalej pielęgnowane moje hobby. :-D
     

  • Sith 2017-02-16 09:33:42

    Już każdy powiedział to co wiedział
    trzy razy wysłuchał dobrze mnie
    wszyscy zgadzają się ze sobą
    a będzie nadal tak jak jest

    (Kuba Sienkiewicz)

  • ryukon1975 2017-02-16 09:57:17

    Niestety zmian nie będzie Aleksandrze więc należy się przystosować do istniejących warunków. Tak czynią wszystkie żyjące istoty nawet te mniej inteligentne. Z całą pewnością nie pomogą pikiety, ankiety, nawoływania na walne zebrania. Osoby które tymi środkami chcą coś uzyskać to królowie naiwności. Ciekawe czy wybraliby się zapolować na niedźwiedzia? Jako broń dałbym im skrzynkę jabłek.:)))
    Cele mają może i chwalebne ale wybrali ścieżkę do chatki Baby Jagi.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2017-02-16 11:08:37

    Powinniśmy zacząć od siebie, a nie od zabetonowanej organizacji ktora ma nas w gdzieś. Ale z drugiej strony zastanówia mnie ile te pzw ma tych ryb wpuścić? 300kg na osobe i to najlepiej samych okazów? Niektórzy wynoszą z nad wody Jeszcze więcej w ciągu sezonu. Tak samo z jakimiś dziadami co biorą szczupaki 30cm i inne niewymiarowe zwróćcie mu uwage albo zróbcie fotke i zgłoscie to mu sie odechce.

  • pstrag222 2017-02-16 16:31:03

    ta i co mu zrobią ?

  • Piotr 53 2017-02-16 23:16:54

    To co dzieje się teraz na łowiskach PZW w okręgu katowickim to jakaś paranoja, na wielu akwenach panuje najzwyklejsze kolesiostwo, poprostu przyjeżdżasz i nie ma gdzie usiąść bo całe połacie brzegu wokuł zbiornika obstawione przyczepami i namiotami i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że te miasteczka "rybackie" powstają na przełomie marca/ kwietnia i pozostają tam do końca pażdżernika , przyjedziesz w sobotę i nie ma gdzie usiąść , tam gdzie wolne odcinki brzegu , obwarowane są zakazem wjazdu , półtora kilometra brzegu oznaczone tarlisko, ( dla przyjezdnych) bo w pobliżu brzegu siedzą na łodziach, pontonach i łowią w najlepsze, zakaz wjazdu do jednej z zatok (mandat 500zł) ale nie przeszkadza to byłemu prezesowi któregoś z kół wedkarskich Żory astrzębie nie ważne nie interesuje mnie to , na brzegu tej zatoki mieć postawiony blaszak na prywatną łódż i tak jest na wielu łowiskach , nie dziwie się za tem że coraz więcej wędkarzy rezygnuje z członkostwa w PZW , ja sam też po 35 latach mam tego dosyć , chcą urządzać prywatę to niech sami sobie za to płacą, w zeszłym roku  byłem tam 4 razy ale tylko 2 razy udało mi się wcisnąć (wczesna wiosną) później już tylko całowałem klamkę jak to się mówi , czyli obrót na pięcie i do domu , wolę już płacić komercję , przynajmniej wiem że na takich Goczalkowicach obowiązuje zakaz biwakowania i zawsze znajdę tam miejsce dla siebie .

  • Hexephran 2017-02-17 08:33:40

    Witam. Piotrze czyżby opis łowiska 005 Łąka ? Zgadzam się z Tobą w 1000%.

  • Haryyy5 2017-02-17 09:17:27

    Powinniśmy zacząć od siebie, a nie od zabetonowanej organizacji ktora ma nas w gdzieś. Ale z drugiej strony zastanówia mnie ile te pzw ma tych ryb wpuścić? 300kg na osobe i to najlepiej samych okazów? Niektórzy wynoszą z nad wody Jeszcze więcej w ciągu sezonu. Tak samo z jakimiś dziadami co biorą szczupaki 30cm i inne niewymiarowe zwróćcie mu uwage albo zróbcie fotke i zgłoscie to mu sie odechce.

    Cytując kolegę pstrąg222 : Co to da ? 

    Ile dostanie mandatu ? 100zł ? 200zł ? Tak długo jak długo mandaty są tak śmiesznie niskie można sobie zgłaszać do woli. Bo taki mandat to można sobie odbić w paru kilogramach ryby z nawiązką. Większy mandat dostaniesz jak świadomie bądź nie, w drodze na łowisko wjedziesz na teren leśny samochodem. A kłusownictwo ? Tu również kary tak śmiesznie niskie że nie ma się czego bać. 

  • berthold 2017-02-18 16:11:11

    Chopie zmień okręg na opolskie, zapisz sie do koła w Reńskiej Wsi a reszte nowi koledzy po kiju ci podpowiedzą. Odżyjesz na nowo :))


    https://wedkuje.pl/l/zbiornik-debowa/140
    długo siedziałem cicho bo takiego klina mi wbiłeś w plecy z tą dębową że powoli wymiękam a znając siebie to za miesiąc będę siedział na Dębowej , no i jak tu być twardym ? ale jak już tak ma się stać to tylko Opolskie , ale chyba durnia z siebie zrobiłem co ?

  • erykom 2017-02-18 21:13:43

    Berthold-Tak zrobiłeś...

  • pakul1206 2017-02-18 21:45:44

    Chopie zmień okręg na opolskie, zapisz sie do koła w Reńskiej Wsi a reszte nowi koledzy po kiju ci podpowiedzą. Odżyjesz na nowo :))


    https://wedkuje.pl/l/zbiornik-debowa/140
    długo siedziałem cicho bo takiego klina mi wbiłeś w plecy z tą dębową że powoli wymiękam a znając siebie to za miesiąc będę siedział na Dębowej , no i jak tu być twardym ? ale jak już tak ma się stać to tylko Opolskie , ale chyba durnia z siebie zrobiłem co ?

    Jakiego durnia? Podziękuj ładnie koledze i w nowym wędkarskim roku połamania życzę :)))
     

  • zbynio5o 2017-02-19 17:50:23

    Chopie zmień okręg na opolskie, zapisz sie do koła w Reńskiej Wsi a reszte nowi koledzy po kiju ci podpowiedzą. Odżyjesz na nowo :))


    https://wedkuje.pl/l/zbiornik-debowa/140
    długo siedziałem cicho bo takiego klina mi wbiłeś w plecy z tą dębową że powoli wymiękam a znając siebie to za miesiąc będę siedział na Dębowej , no i jak tu być twardym ? ale jak już tak ma się stać to tylko Opolskie , ale chyba durnia z siebie zrobiłem co ?


    W tym przypadku wcale nie robisz z siebie  durnia. Masz prawo mieć zwątpienie jak 90 % wypowiadających sie w tym temacie.
    Po to jest to forum aby koledzy podpowiedzieli kilka rozwiązań na problemy jakie nas trapią.
    A @erykom sie nie przejmuj, nie pierwsza ci ona (cipka) na tym forum i nie ostatnia :)))
     

  • erykom 2017-02-19 18:28:29

    "zbynio5o" fiutku,oboje sie nadajecie do tarcia chrzanu a nie do wędkarstwa! Jeden lepszy od drugiego :))) 

  • Tomas81 2017-02-21 23:02:05




    NIE SKOMENTUJE TEGO Bo jedziesz po ryby a nie na ryby
     
    Nawet nie zauważyłem tego wcześniej :-/ Zatem muszę się ustosunkować bo czuję jakąś dziwną prowokację. I to od dobrego Kumpla.

    Tak, lubię świeżą rybę. Nie ukrywam tego. Ale tylko w zeszłym roku wypuściłem więcej wymiarowych drapieżników (szczupak, sandacz) niż Ty Sławku złowiłeś przez co najmniej 3 lata. Poza tym gdybyś wszystko wypuszczał to miał byś prawo coś mi zarzucać ale Ty bierzesz wszystko co ma wymiar, jak leci. Więc nie pisz takich idiotyzmów, jak wyżej.

     

  • jaca2003 2017-03-07 18:39:52

    Ja równiez rezygnuje w tym roku,mój ojciec łowił całe życie,od 4 lat nie płaci składek,sam widziałem jakie ryby łowił jeszcze parę lat temu,jednak cztery lata temu powiedział dość,że za stdunie nie będzie płacił.I ma racje,ostatnie 3 lata to totalne dno,w moim bloku mieszka 4 wędkarzy,wszyscy mówią to samo,mam dużo znajomych kombinują na różne sposoby,efekty bardzo słabe.
    Ktos wyzej pisał ze jest wiecej wędkarzy,z mojej wiedzy wędkarzy jest mniej co kiedyś,a jak nawet teraz jest więcej,to wiadomo że są wieksze wpływy ze składek,i trzeba dodac,że w jednym miejscu faktycznie jest więcej wędkarzy,ale to jest spowodowane tym,ze jest mniej dojazdów do wody,od momentu jak rolnicy dostaja dopłaty unijne do ziemii,orają kazdy kawałek ziemii,dlatego mniej dojazdów,i wieksze skupisko wędkarzy w pewnych miejscach.

    Rok temu kolega kupił łódkę,silnik,sondę,zrobił uprawnienia,pierwsze co,to sondowanie wody,gdzie najwięcej ryb,nastawił sondę na minimum 20cm by pokazywała i wypłynął,ja czekałem na główce z 2 km od niego,i powiem tak,pisze o Wiśle w okręgu Toruń,badanie było od Silna,do Kaszczorka,pare km,efekt był taki,że był załamany jaka pustynia,oczywiście bylo z dwa miejsca co były małe,ale to małe skupiska ryb,ale przeważnie jak sprawdzał od głowki,do głowki,to były 2 piknięcia,totalna żenada,popłynał na drugą stronę Wisły,ta płydszą,tam to samo,pustynia,przypłnął do mnie  na główkę,zaumował łódź,zamoczyliśmy wędki,i dyskutowaliśmy o sprawie,łowiliśmy przez 6 godzin,złowiliśmy razem 4 krąpie 15cm,7 jazgarzy,4 babki,1 mała płotka.takie sa fakty niestety.Wystarczy wejśc na Youtube,i zobaczyć jak ludzie sonduja wody,i jakie pustynie są w zbiornikach.Rozmawiam z ludźmi co zęby zjedli przez lata na łowieniu ryb,każdy mówi to samo,i gadanie że ktoś zapomniał jak się łowi,to bzdura totalna,takie są niestety realia łowienia w naszych wodach.
    4 lata temu byłem w Mikołajkach,zamieszkaliśmy w fajnych domkach (agroturystyka),no i od razu na pomost który mieliśmy na wyłącznośc,i łowienie,jedynie co wchodziło to wzdręgi po 10-15 cm,zapytałem kobietę od której wynajmowaliśmy domki,powiedziała że rok wcześniej była kanpania Mazurska,sieciami łoili tony ryb,i niestety jest cienizna,i co to brzmi jak żart ptawda?ale to prawda.Wróciłem do domu,opowiedziałem ojcu,jak rybne jest jezioro Mikołajskie,które wpływa w Sniardwy,minęło dosłownie kilka dni,ookoło 7 rano dzwoni do mnie ojciec,i mówi,włącz 1 program Polskiego Radia,no to właćzyłem,akurat była audycja o Mazurskich jeziorach i rybach,nie będę się tu rozpisywał,ale mówiliże problem jest złowić wymiarowe ryby niestety,i coraz mniej wędkarzy z rodzinami przyjeźdża poza sezonem.

    Ludzie nie piszcie że ryby stały się inteligentne,że jest kłusownictwo,bo jest,ale zawsze też było,i ryb było więcej,że jest lepszy sprzęt,że ktoś zapomniał jak się łowi,bo jakoś jak jadę na stawy,to biorą jak psy,i nie ma że wiatr taki czy taki,czy pełnia,czy nie pełnia,oczywiście,są momenty że ryba słabo bierze,ale bez przesady,jak zbiornik jest rybny to zawsze coś wędkarz złowi.
    Parę lat temu woda żyła,zawsze się coś rzuciło,bolenie ogonem zamiatały,coś się spławiło,teraz studnia,dosłownia woda jak po wymarciu ryb.
    I na koniec,jak ktoś nie wierzy,to zapraszam,myślę że nie będzie problemu wsiąść na łudeczkę,i sondować Wisełkę,i samemu można się przekonać jaka pustynia.

    Zobaczcie ile narobili kół,kiedyś w Toruniu było jedno koło,na ulicy Strumykowej,teraz jest 10,i wszędzie trzeba płacić za prąd,pomieszczenie i inne cuda,zafundowali nam nie ryby,a tysiąc kół.
     

  • barrakuda81 2017-03-08 11:25:01

    Może kiedy wrescie wszyscy przejrzą na oczy i sięgniemy absolutnego dna co już prawie stało się faktem przyjdzie otrzeźwienie i wędkarstwo w Polsce albo upadnie albo przejdzie bardz bolesna fazę głębokiej reformy od a do z.Tylko my już na tym nie skorzystamy ale może nasze dzieci i wnuki...Dobrze że mam jeszcze inne pasje i chociaż będzie mi przykro to na pewno przeżyję.Póki co jeszcze próbuję bo nie wyobrażam sobie życia bez wędki i nie chcę takiego życia ale nie mam tu nic do gadania.Cza pokaże co będzie ale raczej przygotujmy się na najgorsze.

  • berthold 2017-03-08 20:48:43

    Albo to jakaś dziwna nie znana chorba ryb , bo wystarczy powspominać stare czasy na Śląsku było dzisiątki małych bajorek a nawet w rowach na kolei wody pod kolana syf niemiłosierny ale ryby zawsze i wszędzie były a teraz stawów coraz mniej bo albo leśnicy je osuszają albo chałdą zawalą mniejsza o to ale zostało ich jeszcze trochę nikt w zasadzie na nich nie łowi a ryb tam też nie ma i nie wiadomo dlaczego , najpewniejsze zawsze były dzikie stawy a teraz w nich już nie ma rybek ,

  • berthold 2017-08-15 06:38:47

    Panowie mamy sierpień ja karty jednak nie opłacałem i powiem że całkiem spoko ba nawet nad wodą jeszcze nie byłem żadną jedynie co to tylko rowerkiem nad Odrę skoczę zaglądnąć ale wędkarzy prawie nie ma a jak są to tylko uklejki lub mikro klenie łapią jednym słowem jak człowiek ma zajęcia inne aż za nadto to bez wędkarstwa da się żyć

  • Haryyy5 2017-08-25 19:11:29

    a ja opłaciłem jak ten głupi, na rybach na PZW byłem raptem kilka razy. Chodzę przeważnie z kolegom, również zapalonym wędkarzem, który jednak nie opłacał ... no i ja targam ten sprzęt, kombinuje, staram się, kolega obok popija piwko ... na razie mamy remis jeśli chodzi o rybki - oczywiście 0-0 ;P

  • berthold 2017-08-31 13:28:37

    To poczekam aż na Odrze pokażą się jakieś rybki poza klenikami i uklejkami , pewnie potrwa to z 10 lat to być może opłacę kartę , wypady dalsze mnie już nie interesują , tylko sprzęt muszę wymyć posegregować i schować bo leży na całym strychu byle gdzie a jest tego z 30 wędek i podobna ilość kołowrotków

  • z@mela 2017-08-31 18:11:37

    zakończyłbym może nie  przygodę z wędkarstwem ale  romans z PZW bo u mnie wody jak na lekarstwo a wędkarzy opór  do tego każdą kałużę  zarybiają  glównie karpiami i amurami a drapieżniki traktuja po macoszemu. Rzeki hmm Prosna to ściek , Warta  ahhhh "szkoda strzępic ryja"' tam nie ma nic co ma zęby  na 11 wypadów na łodkęi   tyle samo na brzeg  miałem 1 szczupaczka 53cm i jedno branie szczerbatego bolenia   przy czym kumple na 0 .
    Sezon mi się  kończy bo za kilka dni wyjazd za granicę  a po powrocie może być  juz lód  więc  myślę   gdzie  będę  robił opłaty w nastepnym  bo alternatyw brak więc  będę  zmuszony trwac w pzw tylko zmienie chyba okręg  a co za tym idzie i wody na ktorych będę  wędkował tylko gdzie ? Warte odpuszczę  całkowicie , jeziora  hmmm same jakieś dziwne  nie w moim typie  jedynie starorzecza są ładne ale puste bo wylewów nie ma od 2010r.
    Może na Odrę  będzie trzeba jeździć  , może raz na  2 miesiące robić  wyjazdy na Dadaj , może  raz na 2 miesiące do Holandii , może nad Bug do Mańka  nie mam pojęcia  gdzie jeździć  żeby chociaż  krótkie szczupaczki łowić  albo sandaczyki bo o dużych nawet nie śnie.

  • berthold 2020-03-13 14:46:26

    No i dalej nie wiem czy opłacać na ten rok hm a jeśli już to Śląskie jak zawsze lub tym razem Opolskie wszak tu mieszkam , ba oprócz auta mam nowy nabytek czyli skuterek , dalej myślę



Reklama
Reklama