Cześć Koledzy ;)Mnie się wydaję że taka kulka nie przetrzyma chyba 12h w wodzie,więc będę wdzięczny za jakiś test,lub przeprowadzone próby.Nie ukrywam może być to niezły trick,bo praca owej kulki jest zapewne lepsza niż standartowych ;) Tak że czekam i będę wdzięczny za jakieś treściwe info ;))))))Pozdrowionka
Tomku a ja myślę, że kulka z mikropelletu nie wytrzyma 2 godzin.Chyba, że jest tu jakiś myk a te granulki to nie jest mikropellet.Zdecydowanie bardziej opłaca się zrobić samemu kulki na żelatynie i je normalnie wysuszyć.Będą pracować szybko, nawet bardzo szybko.JK
"Tomku a ja myślę, że kulka z mikropelletu nie wytrzyma 2 godzin." hhahhaahhahah ubawiłeś mnie do łez :D Całkiem możliwe że tak będzie...chyba że jest to zrobione jak rafaello,na zewnątrz wiórki kokosowe (tutaj mikropellet) a w środku migdał(tutaj zwykła kulka) Oj ciekawy jestem :)
Całkiem możliwe że tak będzie...chyba że jest to zrobione jak rafaello,na zewnątrz wiórki kokosowe (tutaj mikropellet) a w środku migdał(tutaj zwykła kulka) I to jest właściwe pytanie. JK
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
Ja dziś zamówiłem kilka kilo słynnej śliwki gulpa, zobaczymy co to warte :)
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
Ja dziś zamówiłem kilka kilo słynnej śliwki gulpa, zobaczymy co to warte :)
ja miałem w tym roku zająć się tylko i wyłącznie karpiami, ale dziwnym trafem amury mi podeszły. nie byłem zupełnie przygotowany. jak dla mnie dziwna ryba. jeździłem sporo na Zakrzewo, żeby testować, co i jak i kiedy. okazało się, że najlepsza pogoda na amury to taka, gdy założyłem z góry, że nic z tego nie będzie:) u nas na dzikich wodach trudna sprawa z amurem. sam wiesz jak jest:) niema go dużo, ale mi podeszły i spędza mi to sen z powiek. na amura robiłem zestawy samozacinające, ale z ołowiem przelotowym, tak żeby były bardziej czułe. w następnym roku spróbuję też tak jak pisałeś 150g na sztywno do tego kuleczka carp zoom i zobaczymy. niema nic piękniejszego, jak duże amury wejdą w zanętę. ja nazwałem to tańcem amura:). po tym roku bym mógł o nich piać i pisać.:)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
wiem, że inaczej. myślałem, że każesz mi na niego łowić.;))))) powiem Ci, że moje zestawy działają perfekcyjnie. bałem się próbować z typowym zestawem karpiowym, ponieważ największy amur jaki mi wziął się spiął. czuje, że rymuje. Michol też pisał, że łowi na zestawy typowo karpiowe i mu się sprawdza. Ty piszesz, że też dobrze więc dlaczego nie miał bym spróbować. napisze Ci co zaobserwowałem, że najczęściej amury biorą przynętę w pysk i zbierają sobie dalej jedzonko. branie do brzegu i tniemy rybkę. na zestawie przelotowym często widać jak podnosi i opuszcza. zauważyłem, że amury biorą delikatnie i jak poczują ukucie od razu pozbywają się haka. zauważyłem też, że jak amur dobrze żeruje to brania są typowo karpiowe. większość amurów miałem zapięte za bok pyska i tylko kilka za dolną wargę jak Bóg przykazał. możesz mieć rację, że jak damy nie 80, czy 100g, a 150g ciężarek i bardzo ostry hak to będzie dobrze. będę próbował i porównywał, jak coś złowię to dam Ci znać. naprawdę zafascynowała mnie ta ryba.:)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
wiem, że inaczej. myślałem, że każesz mi na niego łowić.;))))) powiem Ci, że moje zestawy działają perfekcyjnie. bałem się próbować z typowym zestawem karpiowym, ponieważ największy amur jaki mi wziął się spiął. czuje, że rymuje. Michol też pisał, że łowi na zestawy typowo karpiowe i mu się sprawdza. Ty piszesz, że też dobrze więc dlaczego nie miał bym spróbować. napisze Ci co zaobserwowałem, że najczęściej amury biorą przynętę w pysk i zbierają sobie dalej jedzonko. branie do brzegu i tniemy rybkę. na zestawie przelotowym często widać jak podnosi i opuszcza. zauważyłem, że amury biorą delikatnie i jak poczują ukucie od razu pozbywają się haka. zauważyłem też, że jak amur dobrze żeruje to brania są typowo karpiowe. większość amurów miałem zapięte za bok pyska i tylko kilka za dolną wargę jak Bóg przykazał. możesz mieć rację, że jak damy nie 80, czy 100g, a 150g ciężarek i bardzo ostry hak to będzie dobrze. będę próbował i porównywał, jak coś złowię to dam Ci znać. naprawdę zafascynowała mnie ta ryba.:)
No sprawa nie jest prosta i najlepiej jest reagować na każdy ruch swingera, są też odjazdy typowo karpiowe ale bardzo często bierze tak jak napisałeś bardzo delikatnie, amur po prostu nie zasysa jak karp tylko bierze w pysk i gryzie przynętę, jedni łowią na przelowowe zestawy inni na samozacinające a druga sprawa gdy łowimy daleko od brzegu to przecież zestaw przelotowy odpada. Jeśli zestaw odpowiednio skonstruujesz i tak jak napisałem wcześniej ciężarek (odpowiednia waga ) będzie współpracował z hakiem( ostrość,odpowiedni kształt i wielkość ) to amury zaczną się zapinać bez problemy na zestawy samozacinające. Wiele razy łowiąc karpie amur wchodziły mi zanętę, wyjadały kulki i nie zacinały sie na zestawy typowo karpiowe a ja rano zastanawiałem sie co jest grane, myslałem ze z racji tego że łowiłem w bardzo czystej wodzie ze to karpie omijają moje zestawy i potrzebny jest kamuflaż, ale juz teraz wiem że to były amury. W tym sezonie na te ryby sie nie nastawiałem bo łowiłem na innych wodach ale z pomoca znajomego który ma kilka amurów +30 na koncie dopracowałem swoje zestawy :) były też sprawdzone na wędce kolegi i mogę powiedzieć że jest duzo lepiej :) 2czy 3 amury sie zapieły bardzo ładnie i odjazd był typowo karpiowy, choc dalej chce pokombinowac z rodzajem haka jak bede na te ryby sie nastawiał. Ale teraz mi w głowie karp nie amur :)))))
kolejny wątek, gdzie nonsensów tysiące , bicie piany bezsensownej , irracjonalne wnioski, zero LOGIKI , które mieszają w głowie każdemu kto czyta te wszystkie korowody i za ch... nic z tego nie rozumie ...
pewne jest że każda ryba jest WZROKOWCEM i reaguje na kolor zarówno drapieżna jak i spokojnego żeru . Tak jak szczupak i każda ryba drapieżna reaguje na ruch przynęty, karp leszcz ryby pobierając PRZYNĘTĘ, łowione metodą włosową reagują na KOLORY w szczególności ŻÓŁTY POMARAŃCZ BIAŁY CZERWONY ogólnie lubi kolory jaskrawe nie widzą kolorów CIEMNYCH , CZARNYCH . Zarówno dla tych wszechwiedzących karpiarzy przez duże K co czytają i dla tych co myślą , że wszystko wiedzą polecam przeróżne prezentacje między innymi na YOUTUBE gdzie pokazane jest jak żeruje KARP pod wodą jak zasysa przynętę . Jest tam pokazane jak karp z daleka lokalizuje przynętę np . kukurydzę i następuje branie i gdzie tam jest pokazane karp jak pobiera kulki ??? http://www.youtube.com/results?search_query=carp+live&sm=1
PRZYNĘTA: raz po raz na zdjęciach idzie przyuważyć na co łowią wędkarze swoje ryby i zazwyczaj jest o jak nie sam POP-UP koloru żółtego pomarańcz czerwień biały to bałwanek podniesiony ww popkami a KULKA która słuzy do zbalansowania TONĄCA HACZYKOWA nie ma najmniejszego znaczenia może być nawet z plasteliny branie i tak będzie prowokował POP-UP. Radze sobie zrobic test nad wodą zmieniać kulkę tonącą POP-UP żółty pomarańcz biały i zobaczyć co się będzie działo czy po zmianie tonącej kulki balansującej będą brania czy nie . Jeżeli będą to znaczyć będzie że kulka tonąca nie ma znaczenia > karp nie mieli jej w pysku i nie smakuje pół godziny żeby stwierdzić czy to smak KIWI czy PASZTETÓWKA z POMIDOREM i piezprzem zapach smak to wszystko domysły i bajki irracjonalne nonsensy ...http://gkkhotrod.blogspot.com/ http://gkkhotrod.blogspot.com/ http://gkkhotrod.blogspot.com/2013/06/kulki-pop-up-gora-karp-155-kg.htmlZANĘTA: w 99 jak nie 100 % przypadków podstawę zanęt stanowi kukurydza , dodawanie kulek i wymysły że tylko dzięki kulkom w zanęcie weźmie tylko duży a na kukurydze mały karpik wigilijny to bajki jakich świat jeszcze nie widział teorie wyssane z palca , i znowu radzę zrobić test karmić samymi kulkami lub samą kukurydzą i przekonamy się co tak naprawdę wabi rybę... tezy że kulki są cudowne ach ech te miksy , że karp je wyczuwa jest taki mądry to tylko bajki stworzone po to tylko żeby naiwna gawiedź łykała te kity i kupowała te kuleczki od 20 - 100 zł /kg ;-)))))))))) ta paranoja cenowa siegnęła już zenitu chyba ale jak wiadomo jakiś nawiny zawsze sie znajdzie co np > i dla przykładu podaje OPINIĘ jednego z testerów zywcem z wedkuje .pl który nie dość, że reklamuje tojeszcze oczernia inną firmę : CYT "Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą." pewne jest że te wszystkie tysiące jak nie MILIONY KULEK firm zapachów BOOSTERÓW , PAST pelletów to wymysł producentów , którzy zarabiają na naiwnych wędkarzach którzy najpierw naczytają się bajek jakie to wszystko nie wspaniałe a później lecą kupują a efekt jaki z tego jest każdy rozumny , inteligentny człowiek wie czyli zerowy najczęściej... bo te kulki i inne cuda nie łowią jak to wmawia się wszem i wobec... co wiecej tym co napiszą krztę być może uzasadnionej krytyki wypisuje się że łowić nie potrafią hahahaha dobre sobie ...Jeżeli mam TB na włosie czy SB czy DB czy SOLAR lub milion innych to w jaki sposób na litość boską mam ocenić która lepsza???? Jak złowię jednego karpia czy dwa to powiem że np SB to killer a albo TB ???? ;-)))))))))))))))))))))) komedia tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ...
"tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi
kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu
latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek
zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich
mitomanów od reklamy ..."
Dziękuję Jareczku za gratulacje ale nie potrzebnie mi gratulujesz bo niestety nie dochodzę do tych samych wniosków co Ty, wręcz przeciwnie jak czytam co piszesz to śmiać mi się chce i niestety bardzo rzadko moge się z Tobą zgodzi,ć więc nie pisz mi do jakich ja dochodzę wniosków, tylko tyle ode mnie bo szkoda czasu ...... :))))))
"tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi
kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu
latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek
zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich
mitomanów od reklamy ..."
Dziękuję Jareczku za gratulacje ale nie potrzebnie mi gratulujesz bo niestety nie dochodzę do tych samych wniosków co Ty, wręcz przeciwnie jak czytam co piszesz to śmiać mi się chce i niestety bardzo rzadko moge się z Tobą zgodzi,ć więc nie pisz mi do jakich ja dochodzę wniosków, tylko tyle ode mnie bo szkoda czasu ...... :))))))
Piotrula ja pisze o swoich spostrzeżeniach , możesz się śmiać z tego co piszę nie twierdzę , że jestem nieomylny, jestem tylko człowikiem, tylko wydaje mi się że bardziej logiczny aniżeli Ty i Twoje śmieszne absurdalne teorie, na których poparcie nie masz żadnych racjonalnych argumentów.
- jeżeli chodzi o Twoje praktyczne wywody , to prawisz coś o kamuflażu , że karp jest taki mądry że widzi zestaw , wytłumacz to na jakiej podstawie snujesz takie wnioski i nam tutaj próbujesz to jako pewnik, skoro kiedyś nawet Twój kolega z tego forum mój imiennik napisał, że kamuflaż to pic na wodę i wyciąganie kasy a nijaki Marcin Janic to samo potwierdził i zaznaczył a co z cieniem od gałezi w wodzie i ogólnie ze wszystko co leży na dnie , tego karp się BOI . Ciebie jak zobaczy na brzegu tez się boi ??? - Skoro tutaj twierdzisz , że karp to taki smakosz kulek rozróżnia setki smaków, kolor go nie interesuje bo jest ślepy z tego rozumiem, to wyjaśnij logicznie dlaczego zasysa SZTUCZNĄ KUKURYDZĘ z GUMY ???? pokazuje to wiele filmików a nawet przenatacje KORDA i jak to sie dzieje że tam naprawdę duży karp potrafi wziąć na POP-UP kuku i to jedno ziarenko a Ty twoerdzisz że musi być kula i to 30 mm bo inaczej ni chu chu za żadne skarby nic większego niz 3 kg nie weźmie???? ;-)))))))))))
- i jak to się dzieje że uważasz iż karp 20 kg na spining to nic nadzwyczajnego, to normalne???? -skąd wiesz po braniu że bierze amur czy karp bo tego za cholerę nie rozkminiam , jesteś jakimś jasnowidzem czy jak??? - albo twierdzisz że na grudzień kulki ENERGETYKI robią robotę , czyli rozumiem smierdziele po czym wycofujesz sie i gadasz że nie bo oleje zawarte w tejkulce nie powodują uwalnianie armotaów ? udziel proszę na te pytania logicznej odp to się nie odezwę już do Ciebie na bank Ok Piotrula nadchodzą Święta Bożego Narodzenia to czas miłości więc nie ma co kopii kruszyć o takie pierdoły z tym , że ja naprawdę miałem dobre intencje bo człowiek pierwotny ewoluował bardzo długo aż stał się istotą w pełni rozumną umiejącą korzystać z szarych komórek mózgu a nie tylko z instynktu stadnego w tym co robił ;-))) . Doceniam więc , że z troglodyty stajesz się w kosmicznym tempie wędkarzem - Karpiarzem używającym mózgu nie tylko tego co mu WYKLARUJE i wpoi na swojej stronce int pseudo-autorytet Krzysiek Klimuszko lub Marcin Barwiński (którym zależy na sprzedaży reklamowanych produktów i każdy kit wtedy jest dobry), i przyznam szczerze z Twoich wywodów za wiele zrozumieć nie można poza tym , że masz parcie na szkło tzw. i lubisz być bohaterem z 1 strony gazet na zdjątkach gdzie prezentujesz swój WYPICOWANY jeden OKAZ z jak to zaznaczasz dzikiej GLINIANKI (pomijam jakiej wielkości to woda) łowiony do tego kilka razy czyli można powiedzieć że tresowany przez Ciebie albo zaprzyjaźniony kumpel;-))) ...
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
Kamuflaż dla mnie to głównie sinkersy, ladcor i stosowanie hangerków zamiast swingerów gdyż jestem przekonany ze w pewnych sytuacjach, karp ( ma świetnie rozwinięty zmysł linii bocznej) boi się mocno napiętych żyłek i odstających elementów zestawu np. przyponu , co do całej reszty to zdania są podzielone i szczerz mówiąc nie wiem czy karp boi się naszych, widocznych elementów zestawów choć wielu np. bardzo znanych angielskich karpiarzy, łowiących te tyby po kilkadziesiąt lat twierdzi że ryby bardzo dobrze znaja swoje srodowisko i sa sytuacje że tego typu kamuflaż tez jest ważny ( ciężarki kamuflujące, dobieranie plecionki do koloru dna itd. ). Ja nigdy nie napisałem że uważam że trzeba również stosować też tego typu kamuflaż tylko tak kiedys podejrzewałem w sytuacji gdy moje sprawdzone przypony były omijane przez ryby, wtedy nie wiedziałem że to amury nie zapinały się na zestawy typowo karpiowe, nie karpie i nie chodzi o kamuflaż :) Z całym szacunkiem dla osób o których napisałeś ale jeśli ktoś pisze że kamuflaż tego typu nie jest potrzebny, ok ma do tego prawo ale mnie to nie do konca przekonuje gdyż każda woda jest inna a jeśli tak wielu tak znakomitych karpiarzy o tym pisze to chyba warto sie na tym zastanowic, tak jak napisałem wyżej nie wiem jak z tym jest ale tego również nie wykluczam że warto właśnie czasem na to zwrócić uwagę .
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
;-))))))))))) tak jak myślałem , bla bla bla zero merytoryki ;-))) cały ON wielki JOHN , jeden dla przedłużenia kupuje sobie samochód drugi strzela fotki z zoomowanymi i pudrowanymi karpikami ;-))))))))) najlepsze jest w tym wszystkim to, że mam gospodarstwo rybackie niedaleko domu i mógłbym Ci narobić fotek z karpiami bo znam właścieciela tylko nie będę się zniżał do poziomu tych wszystkich pseudo wędkarzy bo nie mam takiej potrzeby i coś udowadniał bo chodzi mi tylko o wymianę doświadczeń a nie bicie piany i tworzenie HEREZJI z palca wyssanych o amurach 30+ kolegi , karpiach na metodę 20+ etc etc ...... , , a Ty dalej wysyłaj , może pod choinkę jakąś ładną fotkę do jakiegoś brukowca ;-)))) Dasz mi dokonczyc ? ok widze że nie ma sensu bo juz mor... siastasz ale może i dobrze bo juz wiem że moje pisanie było by na darmo. Ciagnij sie . tyle odemnie
Widzę Natalia2000 godną postawę w Twych wypowiedziach,powściągliwość w debatach,co się chwali,co do wymiany spostrzeżen to każdy ma prawo mieć swoje :)Fajnie się to wszystko czyta :) i nie ukrywam że masz sporo racji co do kulek i mitem z nich związanych,bo nazwa firmy nie łowi karpi :)ps.co do Kolegi Sliwa80 i Waszych sporów-to co bym mógł rzec..chyba tylko to,że stara miłość nierdzewieje :DPozdrowionka dla Was obojga :)
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
Widzę Natalia2000 godną postawę w Twych wypowiedziach,powściągliwość w debatach,co się chwali,co do wymiany spostrzeżen to każdy ma prawo mieć swoje :)Fajnie się to wszystko czyta :) i nie ukrywam że masz sporo racji co do kulek i mitem z nich związanych,bo nazwa firmy nie łowi karpi :)ps.co do Kolegi Sliwa80 i Waszych sporów-to co bym mógł rzec..chyba tylko to,że stara miłość nierdzewieje :DPozdrowionka dla Was obojga :) Tomek zostawię to bez komentarza bo nie chce za dużo napisać ale przestań już bo mam to do siebie że zawsze piszę co myślę i jaka jest prawda:)
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Wiem o tym Piotrze i przepraszam za swój nie takt jeśli tak go odbierasz i Cię nim uraziłem.Wspólnie byliśmy w ciągłej kominkacji kiedy go pisałem,pytałem o Twoje zdania,miałem możliwość edycji;nie miałeś nic zazłe.
Wypowiedż ujełem to w ten sposób,by zażegnać nie potrzebne spory,mało tego u Kolegi @natalia2000 w innych postach zauważyłem,że tak to nazwe;lepszą jakość wypowiedzi,co mnie bardzo cieszy.Nie pochlebiam jego wypowidzi skierowanych do Twojej osoby ale także nie faworyzuję tu nikogo,i nie miałem intencji stawiać kogoś w takim czy innym świetle.
Jeśli jeden z Was uważa że kukurydza jest lepsza od kulki proteinowej czy na odwrót to niech tak zostanie,a nie zgodzenie się z tą wersją,nie powinno być kwitowane chamskimi wypowiedziami co się głównie tyczy Kolegi @natalia2000,ale także innych wypowiedzi forumowiczów niezależnie w jakich tematach dyskutują.
Najprościej mówiąc,chciałem zamienić to w koleżeński żart,byście nie darli kotów,bo to do niczego nie prowadzi,a wprowadza nie potrzebne emocje.
Proponuje czasem odpuścić sobie pustych dyskusji co będzie najlepszym sposobem na uniknięcie konfiktowych wypowiedzi. ps.Ty Jarku(natalia2000) nawet jeśli posiadasz osobiste powody do Piotrka to staraj się załawiać na priv czy w inny sposób.Frustracje z powodu odmiennych zdań proponuję zachować dla siebie,lub wypowiadać je w bardziej przyjzny dla nas wszystkich sposób.
kolejny wątek, gdzie nonsensów tysiące , bicie piany bezsensownej , irracjonalne wnioski, zero LOGIKI , które mieszają w głowie każdemu kto czyta te wszystkie korowody i za ch... nic z tego nie rozumie ...
pewne jest że każda ryba jest WZROKOWCEM i reaguje na kolor zarówno drapieżna jak i spokojnego żeru . Tak jak szczupak i każda ryba drapieżna reaguje na ruch przynęty, karp leszcz ryby pobierając PRZYNĘTĘ, łowione metodą włosową reagują na KOLORY w szczególności ŻÓŁTY POMARAŃCZ BIAŁY CZERWONY ogólnie lubi kolory jaskrawe nie widzą kolorów CIEMNYCH , CZARNYCH . Zarówno dla tych wszechwiedzących karpiarzy przez duże K co czytają i dla tych co myślą , że wszystko wiedzą polecam przeróżne prezentacje między innymi na YOUTUBE gdzie pokazane jest jak żeruje KARP pod wodą jak zasysa przynętę . Jest tam pokazane jak karp z daleka lokalizuje przynętę np . kukurydzę i następuje branie i gdzie tam jest pokazane karp jak pobiera kulki ??? http://www.youtube.com/results?search_query=carp+live&sm=1
PRZYNĘTA: raz po raz na zdjęciach idzie przyuważyć na co łowią wędkarze swoje ryby i zazwyczaj jest o jak nie sam POP-UP koloru żółtego pomarańcz czerwień biały to bałwanek podniesiony ww popkami a KULKA która słuzy do zbalansowania TONĄCA HACZYKOWA nie ma najmniejszego znaczenia może być nawet z plasteliny branie i tak będzie prowokował POP-UP. Radze sobie zrobic test nad wodą zmieniać kulkę tonącą POP-UP żółty pomarańcz biały i zobaczyć co się będzie działo czy po zmianie tonącej kulki balansującej będą brania czy nie . Jeżeli będą to znaczyć będzie że kulka tonąca nie ma znaczenia > karp nie mieli jej w pysku i nie smakuje pół godziny żeby stwierdzić czy to smak KIWI czy PASZTETÓWKA z POMIDOREM i piezprzem zapach smak to wszystko domysły i bajki irracjonalne nonsensy ...http://gkkhotrod.blogspot.com/ http://gkkhotrod.blogspot.com/ http://gkkhotrod.blogspot.com/2013/06/kulki-pop-up-gora-karp-155-kg.htmlZANĘTA: w 99 jak nie 100 % przypadków podstawę zanęt stanowi kukurydza , dodawanie kulek i wymysły że tylko dzięki kulkom w zanęcie weźmie tylko duży a na kukurydze mały karpik wigilijny to bajki jakich świat jeszcze nie widział teorie wyssane z palca , i znowu radzę zrobić test karmić samymi kulkami lub samą kukurydzą i przekonamy się co tak naprawdę wabi rybę... tezy że kulki są cudowne ach ech te miksy , że karp je wyczuwa jest taki mądry to tylko bajki stworzone po to tylko żeby naiwna gawiedź łykała te kity i kupowała te kuleczki od 20 - 100 zł /kg ;-)))))))))) ta paranoja cenowa siegnęła już zenitu chyba ale jak wiadomo jakiś nawiny zawsze sie znajdzie co np > i dla przykładu podaje OPINIĘ jednego z testerów zywcem z wedkuje .pl który nie dość, że reklamuje tojeszcze oczernia inną firmę : CYT "Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą." pewne jest że te wszystkie tysiące jak nie MILIONY KULEK firm zapachów BOOSTERÓW , PAST pelletów to wymysł producentów , którzy zarabiają na naiwnych wędkarzach którzy najpierw naczytają się bajek jakie to wszystko nie wspaniałe a później lecą kupują a efekt jaki z tego jest każdy rozumny , inteligentny człowiek wie czyli zerowy najczęściej... bo te kulki i inne cuda nie łowią jak to wmawia się wszem i wobec... co wiecej tym co napiszą krztę być może uzasadnionej krytyki wypisuje się że łowić nie potrafią hahahaha dobre sobie ...Jeżeli mam TB na włosie czy SB czy DB czy SOLAR lub milion innych to w jaki sposób na litość boską mam ocenić która lepsza???? Jak złowię jednego karpia czy dwa to powiem że np SB to killer a albo TB ???? ;-)))))))))))))))))))))) komedia tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ... wystarczy przeczytać jeszcze raz żeby zrozumieć. napisałeś sporo racji, ale jak złowić karpia w mętnej wodze? z ilu metrów ryba wypatruje przynętę? może wystarczy plastelina i złoty haczyk, który jest dobrze widoczny? czy to chodzi o okrągły kształt kulek, że są tak chętnie pobierane przez karpie?
wystarczy przeczytać jeszcze raz żeby zrozumieć. napisałeś sporo racji, ale jak złowić karpia w mętnej wodze? z ilu metrów ryba wypatruje przynętę? może wystarczy plastelina i złoty haczyk, który jest dobrze widoczny? czy to chodzi o okrągły kształt kulek, że są tak chętnie pobierane przez karpie? zgadza się , dobre pytanie??? nie twierdzę , że mam we wszystkim rację i to podkreślam , dokonuje analizy własnych spostrzeżeń na dużej populacji ryby Karp z małej komercji (hodowlany) leszcz dzikie jezioro . To co napisałem tak funkcjonuje na obu wodach i zarówno tyczy karpia i leszcza i te tezy że karp jest taki MĄDRY a leszcz głupi to wyssane z palca bajeczki. To i to żeruje w ten sam sposób w podobnym stylu zasysając z dna pokarm. BRANIA W MĘTNEJ WODZIE : jak zwykle to moje teorie nie musi się z nimi nikt zgadzać . Zauważyłem że na moich wodach najlepsze brania mam w miesiącach kiedy przejrzystość wody jest największa czyli MAJ CZERWIEC , POCZĄTEK LIPCA ewentualnie później woda przybiera zdecydowanie mniejszą przeźroczystość LIPIEC SIEPRIEŃ mimo , że powinny być to najlepsze okresy to ryba tu nie brała , lub żerowanie było sporadyczne . PAŹDZIERNIK LISTOPAD potwierdzam że kolega z którym mam dobry kontakt łowił sporadycznie ale jednak karpie od 4-11 kg gdzie . GODZINY BRAŃ w CIAGU DNIA: Inny fakt , że w NOCY ryba na moich wodach słabo żerowała , były lata że brała tylko w nocy . Nie wiem dlaczego , ale tak si e porobiło ,fakt że zrezygnowałem z siedzenia w nocy kiedy najlpesze brania były w godzinach 8-15 czasmi do późna czyli im większę nasłonecznienie lepsze brania , co tego powodem jest??? nie wiem moze właśnie WIDZIALNOŚĆ. WZROK RYBY: uważam , i znowu tylko uważam , mogę się mylić , że RYBA ma bardzo dobry wzrok i widzi także NOCĄ , dlatego też duże ryby wychodzą na żer nocą kiedy jest względnie dużo większy spokój, bo jak też wiemy LINIA BOCZNA u ryby służy do odbierania wszelkiego rodzaju bodźców zewnętrznych i każde PUKANIE STUKANIE , wszechobecne w dzień na brzegach powoduje , że ryba od kilku lat odchodzi daleko od brzegów !!! to jest fakt !!! Karmiąc ta samą zanętą kuku got 3 m od pomostu i 60 m od brzegu efekt był taki że przy brzegu nie podeszła żadna większa ryba nawet nocą, kiedy daleko od brzegu brania były regularne. Reasumując, odp na pytanie, Ryba KARP LESZCZ ,ma na pewno dobry wzrok w wodzie mętnej widzi , w nocy też widzi , z mniejszym natężeniem ale czuje się pewniej na pewno w nocy (łowiłem wiele lat w nocy , teraz jest na odwrót to co pisałem) co do tego czy kieruje sie WĘCHEM ??? Powiem tak dodając kilkakrotnie różne CUDA BOOSTERY, oleje rybne nie zauważyłem żadnej różnicy w braniach , jak miało brac to brało jak nie to nie i koniec w miesiacach LIPIEC SIEPRPIEŃ kiedy nie brało prawie nic żadne cuda nie skutkowały , żaden worki PVA pellety olejki pasty nic !!! tyle od e mnie . Powtarzam to moje spostrzeżenia jak komuś się nie podobają i ma własne teorie to niech je przedstawi byle były ZORUMIAŁE i LOGICZNE a biciem piany wkółko o tym samym bez żadnych wniosków Miłego d PS dodam tak na koniec że NIGDY NIE MIAŁEM BRANIA NA CZARNEGO POP-UP pomimo że próbowałem kilka razy postawić w bałwanku czarnej KULKI nic zero żadnego pociągnięcia choć może krótko go używałem , tylko po co jak funkcjonowały ww kolory i tak jak kolega TOMASZ 1981 pisze testy robiłem na dwóch wędkach i na tej zasadzie wysnułem własne wnioski . Tyle tylko że nie były to karpie powyżej 10 kg (2-7kg) leszcze do 3 kg . Jednak ogłaszanie co jest dobre na wielkie karpie i mówienie o jakichś killerach jak łowi sie jednego dwa karpiki w roku i wmawianie że to TA akurat kULKA X to killer na karpie to bajki , teorie oparte na przypadku , nie mające żadnej powtarzalności, gdyby łowić karpie +10 seryjnie a takich wód PZW nie ma (no chyba że ....) i nawet na burdelu komercyjnym powtarzalność brań karpi ponad 10 kg w ciagu jednego sezonu na pewno nie jest NORMALKĄ jak próbują nam wmówic wszelkiej maści testerzy w swoich BAJECZKACH o 27 karpiach 10-20 kg w 12 nocek ;-)))))))))) ale jak ktoś chce to niech wierzy ....
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU" a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d.
natalia2000. bardzo ciekawe obserwacje. z niektórymi rzeczami się zgadzam bo nie wszystko wszędzie się sprawdza. są kulki mniej lub bardziej uniwersalne tak jak inne przynęty na różnych zbiornikach. rozpisałeś się:). też zauważyłem że brania karpi są o różnych porach na różnych zbiornikach. nie jestem wielkim łowcą, ale jeśli chodzi o karpie i leszcze to nieco się różnią. o ile pamiętam chodzi o wąsy karpia.:) karp ślepy spokojnie przeżyje, ale bez wąsów niema szans w mętnej wodzie zdechłby z głodu. łowiłem karpie na mulistym dnie i znajdowały przynętę nawet w głębokim mule. a więc teoria o dobrym wzroku odpada. nie znaczy to jednak, że jak się dobrze zaprezentuje przynętę w przezroczystej wodzie, że to nie pomoże. na pewno uatrakcyjni naszą przynętę jaskrawy kolor. niezgadzam sie z tym, że na włos byle co. sporo łowiłem na łowiskach prywatnych i z tego co zauważyłem to należy nęcić jak i na włos powinniśmy zakładać dobre kulki. przy dużej presji wędkarskiej najlepsze kulki to te, które dobrze i szybko pracowały. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione przez drobnice, która nieustannie dobierała się do nich. zauważyłem, że karpie jak żadną inną rybę można zanęcić odpowiednio nęcąc. łowiłem na łowiskach gdzie nie ma leszcza i na takich gdzie jest go multum i mogę stwierdzić, że przy podobnej populacji tych gatunków to pierwszy w nęcisku byłby karp(nie chodzi o wzrok;)). brania nie zależą wyłącznie od pory roku. pogoda itd.,ale to pewnie wiesz. w tym roku zauważyłem, że na amura najlepsze brania były jak pogoda mi się nie podobała;) i z góry założyłem, że z tego nic nie będzie. jeśli ktoś napisał, że na to miał efekty to na pewno tak było. jak pisałem wcześniej, że nie wszystko wszędzie się sprawdza. jak inaczej doszedłbyś do takich wniosków, gdybyś nie spróbował? ja nigdy nie pisze, że coś jest na 100% jeśli chodzi o przynętę, ponieważ ryby nieraz mnie zaskoczyły. z tego co się zorientowałem to gotowe kulki są bardziej uniwersalne, a zwłaszcza dla początkujących, albo ryby brały tam gdzie nie powinno ich być, lub na to o czym bym nigdy nie pomyślał. dlatego też należy czytać te nasze wypociny wyciągać wnioski i dopasowywać się do swojego łowiska.
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU" a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d. tu byś się zdziwił Kolega, ponieważ znam dobrze wody na których Piotrek łowi i jest Mistrzem przez duże M! pozdrawiam
zbynio33 zgadzam się że karp leszcz karaś ryjąc w dnie nie może na LOGIKĘ ( o to chodzi w naszych spostrzeżeniach) kierować się wzrokiem , tyle tylko , że jest to jego środowisko naturalne i on żyjąc w tym środowisku wie , gdzie znajduje się dla niego odpowiedni naturalny POKARM , tak jak My wiemy , że po bułki nie pójdziemy do banku kierując się NOSEM , tak>>>>??? nie każdy muł jest właściwy dla żerowania ryb , to chyba każdy wie , że muł może śmierdzieć siarkowodorem i powstaje teza czy w takim mule ryba będzie żerować na naturalnym pokarmie (o ile on tam jest) a co będzie jak mu nasypiesz swojej zanęty kulek czy kuku np??? często unikamy zresztą takich miejsc tak czy nie??? nie zgadzam się z teorią , że kulki muszą być "DOBRE" bo co to znaczy ??? skąd wiesz jakie to są dobre dla karpia??? bo tez , wątków , herezji na forach powstało tyle , że można zgłupieć do reszty jak sie nie ma własnego rozumu i zdania. Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK (mam na to dowód i filmik) stąd teorie o leszczach i karpikach karasiach na kulki 20 -30 to bajki że niby DA się >>> tak da się przypadkiem nie ma w tym żadnej powtarzalności i logiki , bo taki leszcz czy karaś łykając kulkę ponad 20mm w większości przypadków twardą jak kamień chyba by się udusił z wysiłku bo chyba nikt nie zakłada że pogryzie taką kulkę swoimi zębami ;-)))))))))) (radzę samu spróbować pogryźć, choć ryba niby ma taki przełyk że może to łyknie ale potem chyba zdechnie z tymi kulkami bo jej odbyt na lata zakorkuje ). Co innego wielki 20 kg karp lub amur być może , że ryba tej wielkości odpowiednio do gabarytów weźmie taką przynętę tej wielkości nie mówię NIE definitywnoie tym bardziej że ma możliwość zasynia wielkim psykiem przynet ale nie wyklucza to że nie weźmie na jedno ziarno kukurydzy (bo ktoś tak napisze w internecie ). Leszcze na kulki 25- 30 to bajki , poprostu leszcza jest zazwyczaj tak dużo w zanęcie że najłatwiej jest mu zaciąć się o nasz hak nawet jakby tam była kulka 50 ;-))) i dlatego łowiącuy z wywózki wpadają w paranoję bo karmią zazwyczaj punktowo , kuku te swoje magoczne kuleczki np SB po 70 zł/kg i co się dzieje ??? wpada pan LESZCZ i zacina się na niby selektywną 25 + 16 POP-UP . Wtedy pan Karpiarz klnie w niebogłosy że jak to możliwe że siedzi cały dzień a tu wisi leszczyk 25 cm ledwo żywy lub sztywny uwieszony na smyczy z ciężrkiem 150 gr) ;-))))) to wszystko jest logiczne tylko trzeba umieć trochę ruszać głową i używac mózgu Nie zgadzam się z teorią że karp wyczuwa coś w kulkach , tylko , żeruje trochę na zasadzie instynktu jak prosiak i kwestia jest tylko , że trzeba go zwabić do koryta (zanęty) , tyle tylko że jakby Ci żona na wigilię postawiła na talerzu kulki zrobione z miksu karpia , kukursdzy lub sliwki czy tuńczyka nafaszerowała chemią i dodała jeszcze jakiegoś boostera to wątpię żebyś to jadł mając do wyboru smażonego karpia , pstrąga barszcz etc w NATUIRALNEJ POSTACI . Tu powiem że w naturalnych warunkach karp olewa kulki a jak bierze to żerując często na kukurydzy wpada na kulkę łyka i nawet nie ma czasu na to, na jak to tu próbują nam wmówić magicy, filtrację składników i dlaej idąc rozpoznania węchem smakiem kulki hakowej czy zanętowej ;-)))) i wtedy następuje kolejny etap czy weźmie na nasz zestaw i umieszczoną na nim przynętę??? Moja teoria jest taka że jak mam karpia żerującego w miejscu nęcenia to prezentacja przynęty to podstawa, najlepiej jak przyneta jest naturalnie zbalansowana , po to sprzedają POPKIi np STAR B kulki zbalansowane krytycznie , żeby rybie łatwiej było pobrać przynętę , to logiczne, że im coś lżejsze w wodzie lepiej jest schwycić. I tu dalej idąc tym tokiem myślenia , jak ktoś gdzies napisał trafnie że nie miał nigdy brania na kulki tonące bez podniesienia i zbalansowanie (to nie mój przykład ale spotkałem się) Idąc dalej Kamuflaż>> jak ktoś pisze że mu kulki karpie wyżarły a na włosach tylko zostały to jest dopiero śmiech na sali ;-))) rozwiązania tej łamigłówki są dwa przynęta była na włosie źle zbalansowana i ostrożna ryba wypluwała nawet kilkukrotnie ( co pokazują filmy) i nie następowało samozacięcie albo poprostu KARPI żadnych nie było a średnia ryba rozproszyła zanętę co jest normalne zupełnie logiczne kiedy dochodzi jeszcze uciąg , stok dna etc etc. Ale jak ktoś chce moze uważać że tam były karpie tak >> i może cudować z kamuflażem nie można tego nikomu zabronić tyle tylko że musi to pokazać że kamuflaż odpwiedni= w końcu brania i czy to był powód braku brań.
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU" a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d. tu byś się zdziwił Kolega, ponieważ znam dobrze wody na których Piotrek łowi i jest Mistrzem przez duże M! pozdrawiam
ok może dla Ciebie tak ja mam prawo być odmiennego zdania na podstawie własnych obserwacji . Dwa , wejdź sobie na FB i poczytaj jak ci wielcy "mistrzowie" nawzajem się wyzywają jak im ktoś tam napisał krztę uzasadnionej krytyki ... to taki światek , że każdy jest MISTRZEM sam w sobie i nie ma lepszych od nich samych a reszta wędkarzy są BEEE bo oni mają kupę sprzętu no i KULEEEEE KOZAK co robią robotę nawet w studni ... pozdr miłego PS. jak sie zna wodę i to wielkości przysłowiowej wanny i ma się policzone w nim karpie to fakt można zostać mistrzem. Tyle tylko że jak wiesz pewnie innym regułami kierują się WODY PZW duże o pow 100 i więcej HA a innymi BURDELE komercyjne na ktorych łowi nasz MISTRZ (co uwieczniał na swoich pozerskich zdjątkach) o kształcie kawadratu i glębokości 1,5 m gdzioe karpiowi można na łeb rzucić zestaw ... niestety spotkałem się z komentarzem i ciekawe co na to nasz mistrz ale pewnie będzie zbulwersowany i sfrustrowany cyt: W Polsce (i nie tylko) mamy kilku "mistrzów" w wędkarstwie karpiowym dla których jest to też źródło utrzymania i nie ma się co dziwić ze promują daną firme. Muszą też mieć na chleb bo na żarciu karpiowym długo się nie pociagnie....heheh. Karpiarstwo to dynamicznie rozwijający się biznes w którym większość z nas uczestniczy....Faktem jest że do wszystkiego trzeba mieć dystans żeby nie zwariować. Publikowanie zdjęć przez "testerów" z dużymi rybami to czysta reklama i tyle w temacie. 90% tych ryb pochodzi z wód komercyjnych gdzie hodowane są jak tuczniki. Takie są fakty i takie jest teraz wędkarstwo. Sam wędkuję na takich wodach bo jak się ma mało wolnego czasu to człowiek chce poczuć rybę na kiju
PS co do brań latem to dołożę jeszcze uwagę, że wpływ może mieć NATLENIENIE wody i miałem przypadki że stawiając POPKA na przyponie łamańcu 5-7 cm nad dnem były brania kiedy na przynęty położone na dnie uniesione popkiem dla balansu nie było brań >> czas żerowania dużych ryb w tym czasie UPAŁÓW tez jest ograniczony i jak nie znamy wody ciężki do oszacowania , nieraz , karpo potrafił wchodzić w łowisko o stałej porze np około południa później studnia do nastepnego dnia . i scenariusz się powatarzał , także obserwacje i wnioski mają byc oparte na powtarzalności zdarzeń i logice ...
zbynio33 Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
taaaaa i przytelepała się nasza 150 kg centralka Monster fishing z zasięgiem 2 km ZNAWCA karpiarstwa który łowi tylko na kulki Gold Carp Baits razem z nijakim IRO który używa w upale kulek inhalujących o zapachu "tropical mient" ;-))))) pogadaj sobie pogadaj , wiem, że to twój jedyny świat bo z normalnym straciłeś kontakt i nikt cię pewnie tam już słuchac nie moze
zbynio33 Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
przyznaj się jeszcze kto nurkował i skąd wiesz że to karpie jadły te twarde jak kamień kulki i powiedz szczerą prawdę na co brały te karpie naprawdę ???
Jeśli chodzi o sam kolor kulek,moje spostrzeżenia są trochę inne niż Kolegi @natala2000,gdyż długo już używam kulek w ciemnych kolorach;ciemna/zgniła zielen,czarne,czy ołówkowe,czy ciemno bordowe.Nie zuważyłem przez to mniejszej ich skutecznośći,zaś jeśli o kolory jasne czy fluo to czasem wdaję mi się że odstraszają karpie,i zazwyczaj w pierwszej kolejności czepiają się ich "bąki"-drobne karpie.Ale co woda to obyczaj,więc nie polemizuję nad tym tematem,tylko piszę jakie są moje spostrzeżenia.PS.pamiętajmy że kolor czarny i niebieski zanika najpóżnej-co znaczy że dla ryb jest widoczny nawet na dużych głębokościach,zaś czerwony,pomarańczowy czy żółty zanika zaraz na początku.Pozdrawiam
ok nie odzywam się już bo mnie Janusz centralka 150 kg znowu postraszy swoimi kolegami i nie będę mógł spać w nocy ze strachu .... buuuuu miłego chłopaki
PS Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą." Janusz ostatnie pytanie do Ciebie jako kapitana GCB czy faktycznie wtedy Twój team wygrywa te wszystkie zawody na tych kulkach INHALUJĄCYCH ??? ;-))))))
natalia2000. :))) u nas nie ma burdeli komercyjnych
niestety:)).
"zgadzam się że karp leszcz karaś ryjąc w dnie nie może na LOGIKĘ ( o to
chodzi w naszych spostrzeżeniach) kierować się wzrokiem , tyle tylko , że jest
to jego środowisko naturalne i on żyjąc w tym środowisku wie , gdzie znajduje
się dla niego odpowiedni naturalny POKARM , tak jak My wiemy , że po bułki nie
pójdziemy do banku kierując się NOSEM , tak>>>>??? nie każdy muł
jest właściwy dla żerowania ryb , to chyba każdy wie , że muł może śmierdzieć
siarkowodorem i powstaje teza czy w takim mule ryba będzie żerować na
naturalnym pokarmie (o ile on tam jest) a co będzie jak mu nasypiesz swojej zanęty
kulek czy kuku np??? często unikamy zresztą takich miejsc tak czy nie???"
ale naprodukowałeś:). ale krótko i na temat. ryba właśnie kieruje się
instynktem. nie tak jak człowiek, który wie, że po pieniądze to do bankomatu
trzeba iść. a nawet Ty jak przechodzisz koło piekarni i poczujesz zapach to
chyba wiesz o co chodzi??? no chyba, że palisz papierochy 2 paki to możesz
zapachu nie poczuć.;)) karpiom to nie grozi;). z częścią się zgadzam, co
napisałeś. no ale jak w mętnej wodzie, czy haczyk błyszczący wystarczy i plastelina, czy
trzeba go w czymś moczyć??? a fb mnie nie interesuje. nie mam założonego
profilu i raczej nie będę miał. musisz jeszcze trochę połowić, żeby się
wypowiedzieć widzę. napisałem Ci przecież, że należy czytać wyciągać wnioski, a nie łykać wszystko jak pelikan. zdanie napisałeś w temacie, a reszta to Twoja rozpacz. chcesz dyskutować to w temacie.
natalia2000. :))) u nas nie ma burdeli komercyjnych
niestety:)).
ale naprodukowałeś:). ale krótko i na temat. ryba właśnie kieruje się
instynktem. nie tak jak człowiek, który wie, że po pieniądze to do bankomatu
trzeba iść. a nawet Ty jak przechodzisz koło piekarni i poczujesz zapach to
chyba wiesz o co chodzi??? no chyba, że palisz papierochy 2 paki to możesz
zapachu nie poczuć.;)) karpiom to nie grozi;). z częścią się zgadzam, co
napisałeś. no ale jak w mętnej wodzie, czy haczyk błyszczący wystarczy i plastelina, czy
trzeba go w czymś moczyć??? a fb mnie nie interesuje. nie mam założonego
profilu i raczej nie będę miał. musisz jeszcze trochę połowić, żeby się
wypowiedzieć widzę. napisałem Ci przecież, że należy czytać wyciągać wnioski, a nie łykać wszystko jak pelikan. zdanie napisałeś w temacie, a reszta to Twoja rozpacz. chcesz dyskutować to w temacie.
warunki w mętnej wodzie podobnie jak w NOCY są podobne , nie da się do końca pozbyć wszelkich wątpliwości ale KAŻDY ZBIORNIK wodny to NATURALNY DOM naszych kochanych rybek i tak jak człowiek po ciemku we własnym domu trafi po ciemku do lodówki po żarcie tak ryba ma SWOJE MIEJSCÓWKI w których bytuje całe życie , inne zimą inne latem tam też szukamy RYBY i tu KŁANIA się znajomść WODY o czym mówiliśmy. Nie złowimy karpia kiedy nie znamy jego miejscówek czy leszcza karasia płoci etc etc CO do tego węchu fakt , ten przykład z piekarnią logiczny, być może masz i rację , że ryba też KIERUJE SIĘ ZMYSŁEM WĘCHU w poszukiwaniu pokarmu (uznaję naturalne atraktory, NOSTRZYK , CZOSNEK KOLENDRA ANYŻ) tyle tylko że czasami zanim ryba znajdzie się pod jego wpływem woda wchłonie ten zapach i być może dlatego działanie zapachów jest zbyt krótkotrwałe żeby wabić , ale nie mówię że nie do końca... na koniec co do wielkości przynęty , że niby kulka bo jest duża to tylko duży karp a kukurydza mały . Z kukurydzy też idzie chyba zrobić bałwanka z 4-5 kukurydz i POPka i tez będziemy mieć DUŻĄ PRZYNĘTĘ i ta teoria że na kuku tylko wigilijne karpiki biorą to mit nic poza tym, teoria wygodna dla ekspertów łowiących same "KABANY" , reklamujących , sprzedających kulki inhalujące skuteczne w upały i które nie zalegają w "ŻĄŁĄDKACH" naszych milusińskich ... ;-))) PS Czasami lubię na FB poobserwować Wojtka Warmuza i mogę śmiało powiedzieć , że to spoko koleś , umie napisać prawdę i jak był na jakichś zawodach za granicą sam z uśmiechem na twarzy napisał koment że wraca bez PIII a z boku koledzy mieli jakies dwa złowione karpie. Ale przyznał sam że kulki nie łowią tylko czesto miejsce się liczy . Chyba jemu nie można zarzucić że nie umie ŁOWIĆ na KULKI co>>>??? bo nic nie złowił????
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-) Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-) Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
Prawda że jakby dodał jakiś swój avatar,fote/y jakiś rybek byśmy wiedzieli z kim rozmawiamy tak naprawdę.To nic nie kosztuję,a chociaż rozmawialibyśmy twarzą w twarz-jak ludzie cywilizowani .Sam osobiście nie lubie dyskutować z postaciami ukrytymi za niewidocznym avatarem...jest to trochę dziwne nieukrywam :(
zbynio33 Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
przyznaj się jeszcze kto nurkował i skąd wiesz że to karpie jadły te twarde jak kamień kulki i powiedz szczerą prawdę na co brały te karpie naprawdę ??? Zgadza się nie mam 100% pewności, i wcale tego nie na pisałem że to karpie zjadły kulki ale jeśli miałem systematyczne brania karpi i tylko karpi nic innego tam nie złapałem to rybki wracały do kulek bo najwidoczniej im smakowały czego dowodem jest złapany dwa razy ten sam karp w przeciągu właśnie ok 2 miesięcy. Co do twardości kulek to nie suszę kulek na kamień tylko ok 12h i do szczelnego wiadra i na każdą zasiadkę kulam świeże. A wcale nie musiałem nurkować wystarczy zwykły aparat wodoodporny i można sprawdzać co słychać na dnie nawet w HD :P- http://www.youtube.com/watch?v=oEZ-mTWLeKUA nie można normalnie porozmawiać tylko trzeba od razu pianę toczyć?
http://www.mmpeca.hu/haldorado?product_id=1679Kulki z mikropelletu
JK
http://www.mmpeca.hu/haldorado?product_id=1679Kulki z mikropelletu
JK
Ciekaw jestem jak to pracuje.
Cześć Koledzy ;)Mnie się wydaję że taka kulka nie przetrzyma chyba 12h w wodzie,więc będę wdzięczny za jakiś test,lub przeprowadzone próby.Nie ukrywam może być to niezły trick,bo praca owej kulki jest zapewne lepsza niż standartowych ;) Tak że czekam i będę wdzięczny za jakieś treściwe info ;))))))Pozdrowionka
Tomku a ja myślę, że kulka z mikropelletu nie wytrzyma 2 godzin.Chyba, że jest tu jakiś myk a te granulki to nie jest mikropellet.Zdecydowanie bardziej opłaca się zrobić samemu kulki na żelatynie i je normalnie wysuszyć.Będą pracować szybko, nawet bardzo szybko.JK
"Tomku a ja myślę, że kulka z mikropelletu nie wytrzyma 2 godzin."
hhahhaahhahah ubawiłeś mnie do łez :D Całkiem możliwe że tak będzie...chyba że jest to zrobione jak rafaello,na zewnątrz wiórki kokosowe (tutaj mikropellet) a w środku migdał(tutaj zwykła kulka) Oj ciekawy jestem :)
Całkiem możliwe że tak będzie...chyba że jest to zrobione jak rafaello,na zewnątrz wiórki kokosowe (tutaj mikropellet) a w środku migdał(tutaj zwykła kulka)
I to jest właściwe pytanie. JK
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
Ja dziś zamówiłem kilka kilo słynnej śliwki gulpa, zobaczymy co to warte :)
witam. ja w swojej krótkiej karierze zauważyłem, że najmniej ważny jest kolor kulki. karp bez oczu spokojnie da sobie radę, ale bez wąsów nie przeżyje. jak mało którą rybę można go zwabić zapachem z daleka. zauważyłem też, że spokojnie znajdzie sobie dobrą przynętę, jak i zanętę nawet głęboko w mule. a jeśli chodzi o trapera to się zraziłem do nich. nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o kulki, ale najlepsze efekty miałem na kulki, którymi interesowała się drobnica. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione. mam pytanko, czy ktoś próbował kulek Carp bonbon z mikropeletu, podobnierz nowość 2013?
masz rację zapach, smak no i oczywiście jakość kulki to podstawa, kolor jest mniej ważny, karp nawet ślepy przeżyje bez problemu ale z kolorem tez czasem warto pokombinować. Warto założyć np. dodatkowo dobrze widocznego pływaka :) Ja o carp bonbon nie słyszałem.
w następnym sezonie będziem testować panie Piotrze.:) już mam plan ułożony. najbardziej ciekawi mnie Carp Zoom z zielska na amury. jak nie spróbuję to się nie przekonam. miałem w tym roku spróbować, ale zabrakło czasu. żebym wcześniej się spytał Janusza to bym zdążył.:)
Ja dziś zamówiłem kilka kilo słynnej śliwki gulpa, zobaczymy co to warte :)
ja miałem w tym roku zająć się tylko i wyłącznie karpiami, ale dziwnym trafem amury mi podeszły. nie byłem zupełnie przygotowany. jak dla mnie dziwna ryba. jeździłem sporo na Zakrzewo, żeby testować, co i jak i kiedy. okazało się, że najlepsza pogoda na amury to taka, gdy założyłem z góry, że nic z tego nie będzie:) u nas na dzikich wodach trudna sprawa z amurem. sam wiesz jak jest:) niema go dużo, ale mi podeszły i spędza mi to sen z powiek. na amura robiłem zestawy samozacinające, ale z ołowiem przelotowym, tak żeby były bardziej czułe. w następnym roku spróbuję też tak jak pisałeś 150g na sztywno do tego kuleczka carp zoom i zobaczymy. niema nic piękniejszego, jak duże amury wejdą w zanętę. ja nazwałem to tańcem amura:). po tym roku bym mógł o nich piać i pisać.:)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
wiem, że inaczej. myślałem, że każesz mi na niego łowić.;))))) powiem Ci, że moje zestawy działają perfekcyjnie. bałem się próbować z typowym zestawem karpiowym, ponieważ największy amur jaki mi wziął się spiął. czuje, że rymuje. Michol też pisał, że łowi na zestawy typowo karpiowe i mu się sprawdza. Ty piszesz, że też dobrze więc dlaczego nie miał bym spróbować. napisze Ci co zaobserwowałem, że najczęściej amury biorą przynętę w pysk i zbierają sobie dalej jedzonko. branie do brzegu i tniemy rybkę. na zestawie przelotowym często widać jak podnosi i opuszcza. zauważyłem, że amury biorą delikatnie i jak poczują ukucie od razu pozbywają się haka. zauważyłem też, że jak amur dobrze żeruje to brania są typowo karpiowe. większość amurów miałem zapięte za bok pyska i tylko kilka za dolną wargę jak Bóg przykazał. możesz mieć rację, że jak damy nie 80, czy 100g, a 150g ciężarek i bardzo ostry hak to będzie dobrze. będę próbował i porównywał, jak coś złowię to dam Ci znać. naprawdę zafascynowała mnie ta ryba.:)
zbynio weź surowego ziemniaka, przekrój go na pół następnie weź swój zestaw( hak, przypon, ciężarek ) połóż delikatnie ostrze haka na ziemniaka i podnoś powoli do góry, jeśli grot schowa się w ziemniaku to zestaw na amura gotowy ;) jeśli nie to znaczy że hak nie współpracuje z ciężarkiem a to bardzo ważne gdyż amur jak wiesz ma bardzo twardy pysk i sprawa wygląda trochę inaczej jak w przypadku karpia ........ :)
wiem, że inaczej. myślałem, że każesz mi na niego łowić.;))))) powiem Ci, że moje zestawy działają perfekcyjnie. bałem się próbować z typowym zestawem karpiowym, ponieważ największy amur jaki mi wziął się spiął. czuje, że rymuje. Michol też pisał, że łowi na zestawy typowo karpiowe i mu się sprawdza. Ty piszesz, że też dobrze więc dlaczego nie miał bym spróbować. napisze Ci co zaobserwowałem, że najczęściej amury biorą przynętę w pysk i zbierają sobie dalej jedzonko. branie do brzegu i tniemy rybkę. na zestawie przelotowym często widać jak podnosi i opuszcza. zauważyłem, że amury biorą delikatnie i jak poczują ukucie od razu pozbywają się haka. zauważyłem też, że jak amur dobrze żeruje to brania są typowo karpiowe. większość amurów miałem zapięte za bok pyska i tylko kilka za dolną wargę jak Bóg przykazał. możesz mieć rację, że jak damy nie 80, czy 100g, a 150g ciężarek i bardzo ostry hak to będzie dobrze. będę próbował i porównywał, jak coś złowię to dam Ci znać. naprawdę zafascynowała mnie ta ryba.:)
No sprawa nie jest prosta i najlepiej jest reagować na każdy ruch swingera, są też odjazdy typowo karpiowe ale bardzo często bierze tak jak napisałeś bardzo delikatnie, amur po prostu nie zasysa jak karp tylko bierze w pysk i gryzie przynętę, jedni łowią na przelowowe zestawy inni na samozacinające a druga sprawa gdy łowimy daleko od brzegu to przecież zestaw przelotowy odpada. Jeśli zestaw odpowiednio skonstruujesz i tak jak napisałem wcześniej ciężarek (odpowiednia waga ) będzie współpracował z hakiem( ostrość,odpowiedni kształt i wielkość ) to amury zaczną się zapinać bez problemy na zestawy samozacinające. Wiele razy łowiąc karpie amur wchodziły mi zanętę, wyjadały kulki i nie zacinały sie na zestawy typowo karpiowe a ja rano zastanawiałem sie co jest grane, myslałem ze z racji tego że łowiłem w bardzo czystej wodzie ze to karpie omijają moje zestawy i potrzebny jest kamuflaż, ale juz teraz wiem że to były amury. W tym sezonie na te ryby sie nie nastawiałem bo łowiłem na innych wodach ale z pomoca znajomego który ma kilka amurów +30 na koncie dopracowałem swoje zestawy :) były też sprawdzone na wędce kolegi i mogę powiedzieć że jest duzo lepiej :) 2czy 3 amury sie zapieły bardzo ładnie i odjazd był typowo karpiowy, choc dalej chce pokombinowac z rodzajem haka jak bede na te ryby sie nastawiał. Ale teraz mi w głowie karp nie amur :)))))
kolejny wątek, gdzie nonsensów tysiące , bicie piany bezsensownej , irracjonalne wnioski, zero LOGIKI , które mieszają w głowie każdemu kto czyta te wszystkie korowody i za ch... nic z tego nie rozumie ...
pewne jest że każda ryba jest WZROKOWCEM i reaguje na kolor zarówno drapieżna jak i spokojnego żeru . Tak jak szczupak i każda ryba drapieżna reaguje na ruch przynęty, karp leszcz ryby pobierając PRZYNĘTĘ, łowione metodą włosową reagują na KOLORY w szczególności ŻÓŁTY POMARAŃCZ BIAŁY CZERWONY ogólnie lubi kolory jaskrawe nie widzą kolorów CIEMNYCH , CZARNYCH . Zarówno dla tych wszechwiedzących karpiarzy przez duże K co czytają i dla tych co myślą , że wszystko wiedzą polecam przeróżne prezentacje między innymi na YOUTUBE gdzie pokazane jest jak żeruje KARP pod wodą jak zasysa przynętę . Jest tam pokazane jak karp z daleka lokalizuje przynętę np . kukurydzę i następuje branie i gdzie tam jest pokazane karp jak pobiera kulki ??? http://www.youtube.com/results?search_query=carp+live&sm=1
PRZYNĘTA: raz po raz na zdjęciach idzie przyuważyć na co łowią wędkarze swoje ryby i zazwyczaj jest o jak nie sam POP-UP koloru żółtego pomarańcz czerwień biały to bałwanek podniesiony ww popkami a KULKA która słuzy do zbalansowania TONĄCA HACZYKOWA nie ma najmniejszego znaczenia może być nawet z plasteliny branie i tak będzie prowokował POP-UP. Radze sobie zrobic test nad wodą zmieniać kulkę tonącą POP-UP żółty pomarańcz biały i zobaczyć co się będzie działo czy po zmianie tonącej kulki balansującej będą brania czy nie . Jeżeli będą to znaczyć będzie że kulka tonąca nie ma znaczenia > karp nie mieli jej w pysku i nie smakuje pół godziny żeby stwierdzić czy to smak KIWI czy PASZTETÓWKA z POMIDOREM i piezprzem zapach smak to wszystko domysły i bajki irracjonalne nonsensy ...http://gkkhotrod.blogspot.com/
http://gkkhotrod.blogspot.com/
http://gkkhotrod.blogspot.com/2013/06/kulki-pop-up-gora-karp-155-kg.htmlZANĘTA: w 99 jak nie 100 % przypadków podstawę zanęt stanowi kukurydza , dodawanie kulek i wymysły że tylko dzięki kulkom w zanęcie weźmie tylko duży a na kukurydze mały karpik wigilijny to bajki jakich świat jeszcze nie widział teorie wyssane z palca , i znowu radzę zrobić test karmić samymi kulkami lub samą kukurydzą i przekonamy się co tak naprawdę wabi rybę... tezy że kulki są cudowne ach ech te miksy , że karp je wyczuwa jest taki mądry to tylko bajki stworzone po to tylko żeby naiwna gawiedź łykała te kity i kupowała te kuleczki od 20 - 100 zł /kg ;-)))))))))) ta paranoja cenowa siegnęła już zenitu chyba ale jak wiadomo jakiś nawiny zawsze sie znajdzie co np > i dla przykładu podaje OPINIĘ jednego z testerów zywcem z wedkuje .pl który nie dość, że reklamuje tojeszcze oczernia inną firmę : CYT
"Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą."
pewne jest że te wszystkie tysiące jak nie MILIONY KULEK firm zapachów BOOSTERÓW , PAST pelletów to wymysł producentów , którzy zarabiają na naiwnych wędkarzach którzy najpierw naczytają się bajek jakie to wszystko nie wspaniałe a później lecą kupują a efekt jaki z tego jest każdy rozumny , inteligentny człowiek wie czyli zerowy najczęściej... bo te kulki i inne cuda nie łowią jak to wmawia się wszem i wobec... co wiecej tym co napiszą krztę być może uzasadnionej krytyki wypisuje się że łowić nie potrafią hahahaha dobre sobie ...Jeżeli mam TB na włosie czy SB czy DB czy SOLAR lub milion innych to w jaki sposób na litość boską mam ocenić która lepsza???? Jak złowię jednego karpia czy dwa to powiem że np SB to killer a albo TB ???? ;-)))))))))))))))))))))) komedia
tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ...
"tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ..."
Dziękuję Jareczku za gratulacje ale nie potrzebnie mi gratulujesz bo niestety nie dochodzę do tych samych wniosków co Ty, wręcz przeciwnie jak czytam co piszesz to śmiać mi się chce i niestety bardzo rzadko moge się z Tobą zgodzi,ć więc nie pisz mi do jakich ja dochodzę wniosków, tylko tyle ode mnie bo szkoda czasu ...... :))))))
"tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ..."
Dziękuję Jareczku za gratulacje ale nie potrzebnie mi gratulujesz bo niestety nie dochodzę do tych samych wniosków co Ty, wręcz przeciwnie jak czytam co piszesz to śmiać mi się chce i niestety bardzo rzadko moge się z Tobą zgodzi,ć więc nie pisz mi do jakich ja dochodzę wniosków, tylko tyle ode mnie bo szkoda czasu ...... :))))))
Piotrula ja pisze o swoich spostrzeżeniach , możesz się śmiać z tego co piszę nie twierdzę , że jestem nieomylny, jestem tylko człowikiem, tylko wydaje mi się że bardziej logiczny aniżeli Ty i Twoje śmieszne absurdalne teorie, na których poparcie nie masz żadnych racjonalnych argumentów.
- jeżeli chodzi o Twoje praktyczne wywody , to prawisz coś o kamuflażu , że karp jest taki mądry że widzi zestaw , wytłumacz to na jakiej podstawie snujesz takie wnioski i nam tutaj próbujesz to jako pewnik, skoro kiedyś nawet Twój kolega z tego forum mój imiennik napisał, że kamuflaż to pic na wodę i wyciąganie kasy a nijaki Marcin Janic to samo potwierdził i zaznaczył a co z cieniem od gałezi w wodzie i ogólnie ze wszystko co leży na dnie , tego karp się BOI . Ciebie jak zobaczy na brzegu tez się boi ???
- Skoro tutaj twierdzisz , że karp to taki smakosz kulek rozróżnia setki smaków, kolor go nie interesuje bo jest ślepy z tego rozumiem, to wyjaśnij logicznie dlaczego zasysa SZTUCZNĄ KUKURYDZĘ z GUMY ???? pokazuje to wiele filmików a nawet przenatacje KORDA i jak to sie dzieje że tam naprawdę duży karp potrafi wziąć na POP-UP kuku i to jedno ziarenko a Ty twoerdzisz że musi być kula i to 30 mm bo inaczej ni chu chu za żadne skarby nic większego niz 3 kg nie weźmie???? ;-)))))))))))
- i jak to się dzieje że uważasz iż karp 20 kg na spining to nic nadzwyczajnego, to normalne????
-skąd wiesz po braniu że bierze amur czy karp bo tego za cholerę nie rozkminiam , jesteś jakimś jasnowidzem czy jak???
- albo twierdzisz że na grudzień kulki ENERGETYKI robią robotę , czyli rozumiem smierdziele po czym wycofujesz sie i gadasz że nie bo oleje zawarte w tejkulce nie powodują uwalnianie armotaów ?
udziel proszę na te pytania logicznej odp to się nie odezwę już do Ciebie na bank
Ok Piotrula nadchodzą Święta Bożego Narodzenia to czas miłości więc nie ma co kopii kruszyć o takie pierdoły z tym , że ja naprawdę miałem dobre intencje bo człowiek pierwotny ewoluował bardzo długo aż stał się istotą w pełni rozumną umiejącą korzystać z szarych komórek mózgu a nie tylko z instynktu stadnego w tym co robił ;-))) . Doceniam więc , że z troglodyty stajesz się w kosmicznym tempie wędkarzem - Karpiarzem używającym mózgu nie tylko tego co mu WYKLARUJE i wpoi na swojej stronce int pseudo-autorytet Krzysiek Klimuszko lub Marcin Barwiński (którym zależy na sprzedaży reklamowanych produktów i każdy kit wtedy jest dobry), i przyznam szczerze z Twoich wywodów za wiele zrozumieć nie można poza tym , że masz parcie na szkło tzw. i lubisz być bohaterem z 1 strony gazet na zdjątkach gdzie prezentujesz swój WYPICOWANY jeden OKAZ z jak to zaznaczasz dzikiej GLINIANKI (pomijam jakiej wielkości to woda) łowiony do tego kilka razy czyli można powiedzieć że tresowany przez Ciebie albo zaprzyjaźniony kumpel;-))) ...
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
Kamuflaż dla mnie to głównie sinkersy, ladcor i stosowanie hangerków zamiast swingerów gdyż jestem przekonany ze w pewnych sytuacjach, karp ( ma świetnie rozwinięty zmysł linii bocznej) boi się mocno napiętych żyłek i odstających elementów zestawu np. przyponu , co do całej reszty to zdania są podzielone i szczerz mówiąc nie wiem czy karp boi się naszych, widocznych elementów zestawów choć wielu np. bardzo znanych angielskich karpiarzy, łowiących te tyby po kilkadziesiąt lat twierdzi że ryby bardzo dobrze znaja swoje srodowisko i sa sytuacje że tego typu kamuflaż tez jest ważny ( ciężarki kamuflujące, dobieranie plecionki do koloru dna itd. ). Ja nigdy nie napisałem że uważam że trzeba również stosować też tego typu kamuflaż tylko tak kiedys podejrzewałem w sytuacji gdy moje sprawdzone przypony były omijane przez ryby, wtedy nie wiedziałem że to amury nie zapinały się na zestawy typowo karpiowe, nie karpie i nie chodzi o kamuflaż :) Z całym szacunkiem dla osób o których napisałeś ale jeśli ktoś pisze że kamuflaż tego typu nie jest potrzebny, ok ma do tego prawo ale mnie to nie do konca przekonuje gdyż każda woda jest inna a jeśli tak wielu tak znakomitych karpiarzy o tym pisze to chyba warto sie na tym zastanowic, tak jak napisałem wyżej nie wiem jak z tym jest ale tego również nie wykluczam że warto właśnie czasem na to zwrócić uwagę .
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
dobra sliwa dawaj dymu
Jareczku(Natalia2000) jak wiesz jakakolwiek rozmowa z Tobą nie ma sensu gdyż uważam że z Tobą jest coś nie tak, normalny poważny facet w wieku 40 lat chyba się tak nie zachowuje żeby wyzywać na forum wszystkich dookoła tylko dlatego bo się z nimi nie zgadza no i dla tego bo łowią od niego większe ryby a sam nie może złowić choć by karpika 2kg i pisać w kółko o kulkach proteinowych, że są ble :) tylko dlateo bo sam na nie nie potrafi nic złowić, Jareczku to nie kulki są ble tylko ty nie potrafisz :) czemu na ta Twoją kukurydzę też nie masz efektów. Widzę że znów do mnie wypisujesz i nie dajesz mi spokoju zadając głupie, bez sensowne pytania i do tego kłamiąc jak np. ze łowię tylko na gliniance i pisząc słowa których nigdy nie powiedziałem ani nie napisałem. Jarku nawet jak by tak było że łowie tylko na jednej wodzie to i tak z Twoimi wynikami nie powinieneś tego pisać i sie smiac nawet jak to by byla prawda, troche samokrytyki. Od dawna przestałem reagować i kompletnie Cię ignoruje z wyżej wymienionych powodów ale ok odpisze Ci bo dałeś słowo że już nie będziesz się odzywał, zobaczymy co warte jest Twoje słowo , choć wiem z góry jak będzie, zaraz zaczniesz dalej zadawać swoje głupie pytania. Za moment odpowiem na Twoje bardzo mądre pytania :))
;-))))))))))) tak jak myślałem , bla bla bla zero merytoryki ;-))) cały ON wielki JOHN , jeden dla przedłużenia kupuje sobie samochód drugi strzela fotki z zoomowanymi i pudrowanymi karpikami ;-))))))))) najlepsze jest w tym wszystkim to, że mam gospodarstwo rybackie niedaleko domu i mógłbym Ci narobić fotek z karpiami bo znam właścieciela tylko nie będę się zniżał do poziomu tych wszystkich pseudo wędkarzy bo nie mam takiej potrzeby i coś udowadniał bo chodzi mi tylko o wymianę doświadczeń a nie bicie piany i tworzenie HEREZJI z palca wyssanych o amurach 30+ kolegi , karpiach na metodę 20+ etc etc ...... , , a Ty dalej wysyłaj , może pod choinkę jakąś ładną fotkę do jakiegoś brukowca ;-))))
Dasz mi dokonczyc ? ok widze że nie ma sensu bo juz mor... siastasz ale może i dobrze bo juz wiem że moje pisanie było by na darmo. Ciagnij sie . tyle odemnie
Chciałem Ci kulturalnie odpisać ale widzę że nadal nic się nie zmieniło i trzeba Cie dalej ignorować jak powietrze.
kontynuuj kontynuuj robi się ciekawie
Widzę Natalia2000 godną postawę w Twych wypowiedziach,powściągliwość w debatach,co się chwali,co do wymiany spostrzeżen to każdy ma prawo mieć swoje :)Fajnie się to wszystko czyta :) i nie ukrywam że masz sporo racji co do kulek i mitem z nich związanych,bo nazwa firmy nie łowi karpi :)ps.co do Kolegi Sliwa80 i Waszych sporów-to co bym mógł rzec..chyba tylko to,że stara miłość nierdzewieje :DPozdrowionka dla Was obojga :)
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
Praca może być podobna - http://www.youtube.com/watch?v=jG6aT94KsSc
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
Praca może być podobna - http://www.youtube.com/watch?v=jG6aT94KsSc
Czyli jednak coś na styl rafaello ;D Dzięki Prezes za flmik !!! :)
Kiedyś nawet u mnie na pobliskiej gliniance widziałem jak gość miał te caperlany ale nie chciał się podzielić opinią co do skuteczności.
Kiedyś nawet u mnie na pobliskiej gliniance widziałem jak gość miał te caperlany ale nie chciał się podzielić opinią co do skuteczności.
Wydają się być fajną alternatywą do standartowych kulek,fajnie pracują,więc może się skuszę na następny rok na takie cudeńko/wynalazek :D
ciekaw jestem tych kulek, ponieważ oglądałem film i strasznie były reklamowane, jako bardzo łowne przy dużej presji wędkarskiej, ale gdyby miały 2 godziny poleżeć to stanowcza za krótko:)
trzeba poczekać, aż u nas będą dostępne, to się spróbuje.
Praca może być podobna - http://www.youtube.com/watch?v=jG6aT94KsSc
Czyli jednak coś na styl rafaello ;D Dzięki Prezes za flmik !!! :)
dzięki Prezes konkretny materiał.:)
Widzę Natalia2000 godną postawę w Twych wypowiedziach,powściągliwość w debatach,co się chwali,co do wymiany spostrzeżen to każdy ma prawo mieć swoje :)Fajnie się to wszystko czyta :) i nie ukrywam że masz sporo racji co do kulek i mitem z nich związanych,bo nazwa firmy nie łowi karpi :)ps.co do Kolegi Sliwa80 i Waszych sporów-to co bym mógł rzec..chyba tylko to,że stara miłość nierdzewieje :DPozdrowionka dla Was obojga :)
Tomek zostawię to bez komentarza bo nie chce za dużo napisać ale przestań już bo mam to do siebie że zawsze piszę co myślę i jaka jest prawda:)
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Wiem o tym Piotrze i przepraszam za swój nie takt jeśli tak go odbierasz i Cię nim uraziłem.Wspólnie byliśmy w ciągłej kominkacji kiedy go pisałem,pytałem o Twoje zdania,miałem możliwość edycji;nie miałeś nic zazłe.
Wypowiedż ujełem to w ten sposób,by zażegnać nie potrzebne spory,mało tego u Kolegi @natalia2000 w innych postach zauważyłem,że tak to nazwe;lepszą jakość wypowiedzi,co mnie bardzo cieszy.Nie pochlebiam jego wypowidzi skierowanych do Twojej osoby ale także nie faworyzuję tu nikogo,i nie miałem intencji stawiać kogoś w takim czy innym świetle.
Jeśli jeden z Was uważa że kukurydza jest lepsza od kulki proteinowej czy na odwrót to niech tak zostanie,a nie zgodzenie się z tą wersją,nie powinno być kwitowane chamskimi wypowiedziami co się głównie tyczy Kolegi @natalia2000,ale także innych wypowiedzi forumowiczów niezależnie w jakich tematach dyskutują.
Najprościej mówiąc,chciałem zamienić to w koleżeński żart,byście nie darli kotów,bo to do niczego nie prowadzi,a wprowadza nie potrzebne emocje.
Proponuje czasem odpuścić sobie pustych dyskusji co będzie najlepszym sposobem na uniknięcie konfiktowych wypowiedzi. ps.Ty Jarku(natalia2000) nawet jeśli posiadasz osobiste powody do Piotrka to staraj się załawiać na priv czy w inny sposób.Frustracje z powodu odmiennych zdań proponuję zachować dla siebie,lub wypowiadać je w bardziej przyjzny dla nas wszystkich sposób.
Pozdrowienia.
kolejny wątek, gdzie nonsensów tysiące , bicie piany bezsensownej , irracjonalne wnioski, zero LOGIKI , które mieszają w głowie każdemu kto czyta te wszystkie korowody i za ch... nic z tego nie rozumie ...
pewne jest że każda ryba jest WZROKOWCEM i reaguje na kolor zarówno drapieżna jak i spokojnego żeru . Tak jak szczupak i każda ryba drapieżna reaguje na ruch przynęty, karp leszcz ryby pobierając PRZYNĘTĘ, łowione metodą włosową reagują na KOLORY w szczególności ŻÓŁTY POMARAŃCZ BIAŁY CZERWONY ogólnie lubi kolory jaskrawe nie widzą kolorów CIEMNYCH , CZARNYCH . Zarówno dla tych wszechwiedzących karpiarzy przez duże K co czytają i dla tych co myślą , że wszystko wiedzą polecam przeróżne prezentacje między innymi na YOUTUBE gdzie pokazane jest jak żeruje KARP pod wodą jak zasysa przynętę . Jest tam pokazane jak karp z daleka lokalizuje przynętę np . kukurydzę i następuje branie i gdzie tam jest pokazane karp jak pobiera kulki ??? http://www.youtube.com/results?search_query=carp+live&sm=1
PRZYNĘTA: raz po raz na zdjęciach idzie przyuważyć na co łowią wędkarze swoje ryby i zazwyczaj jest o jak nie sam POP-UP koloru żółtego pomarańcz czerwień biały to bałwanek podniesiony ww popkami a KULKA która słuzy do zbalansowania TONĄCA HACZYKOWA nie ma najmniejszego znaczenia może być nawet z plasteliny branie i tak będzie prowokował POP-UP. Radze sobie zrobic test nad wodą zmieniać kulkę tonącą POP-UP żółty pomarańcz biały i zobaczyć co się będzie działo czy po zmianie tonącej kulki balansującej będą brania czy nie . Jeżeli będą to znaczyć będzie że kulka tonąca nie ma znaczenia > karp nie mieli jej w pysku i nie smakuje pół godziny żeby stwierdzić czy to smak KIWI czy PASZTETÓWKA z POMIDOREM i piezprzem zapach smak to wszystko domysły i bajki irracjonalne nonsensy ...http://gkkhotrod.blogspot.com/
http://gkkhotrod.blogspot.com/
http://gkkhotrod.blogspot.com/2013/06/kulki-pop-up-gora-karp-155-kg.htmlZANĘTA: w 99 jak nie 100 % przypadków podstawę zanęt stanowi kukurydza , dodawanie kulek i wymysły że tylko dzięki kulkom w zanęcie weźmie tylko duży a na kukurydze mały karpik wigilijny to bajki jakich świat jeszcze nie widział teorie wyssane z palca , i znowu radzę zrobić test karmić samymi kulkami lub samą kukurydzą i przekonamy się co tak naprawdę wabi rybę... tezy że kulki są cudowne ach ech te miksy , że karp je wyczuwa jest taki mądry to tylko bajki stworzone po to tylko żeby naiwna gawiedź łykała te kity i kupowała te kuleczki od 20 - 100 zł /kg ;-)))))))))) ta paranoja cenowa siegnęła już zenitu chyba ale jak wiadomo jakiś nawiny zawsze sie znajdzie co np > i dla przykładu podaje OPINIĘ jednego z testerów zywcem z wedkuje .pl który nie dość, że reklamuje tojeszcze oczernia inną firmę : CYT
"Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą."
pewne jest że te wszystkie tysiące jak nie MILIONY KULEK firm zapachów BOOSTERÓW , PAST pelletów to wymysł producentów , którzy zarabiają na naiwnych wędkarzach którzy najpierw naczytają się bajek jakie to wszystko nie wspaniałe a później lecą kupują a efekt jaki z tego jest każdy rozumny , inteligentny człowiek wie czyli zerowy najczęściej... bo te kulki i inne cuda nie łowią jak to wmawia się wszem i wobec... co wiecej tym co napiszą krztę być może uzasadnionej krytyki wypisuje się że łowić nie potrafią hahahaha dobre sobie ...Jeżeli mam TB na włosie czy SB czy DB czy SOLAR lub milion innych to w jaki sposób na litość boską mam ocenić która lepsza???? Jak złowię jednego karpia czy dwa to powiem że np SB to killer a albo TB ???? ;-)))))))))))))))))))))) komedia
tak na koniec muszę pogratulować koledze sliwa 80 , że małymi kroczkami przechodzi swoistą ewolucję śwaitopoglądową i po kilkunastu latach łowienia dochodzi do tych samych wniosków co ja ale brawo Piotrek zaczynasz myśleć i czytaj czytaj czytaj ale nie tych wszystkich mitomanów od reklamy ...
wystarczy przeczytać jeszcze raz żeby zrozumieć. napisałeś sporo racji, ale jak złowić karpia w mętnej wodze? z ilu metrów ryba wypatruje przynętę? może wystarczy plastelina i złoty haczyk, który jest dobrze widoczny? czy to chodzi o okrągły kształt kulek, że są tak chętnie pobierane przez karpie?
wystarczy przeczytać jeszcze raz żeby zrozumieć. napisałeś sporo racji, ale jak złowić karpia w mętnej wodze? z ilu metrów ryba wypatruje przynętę? może wystarczy plastelina i złoty haczyk, który jest dobrze widoczny? czy to chodzi o okrągły kształt kulek, że są tak chętnie pobierane przez karpie?
zgadza się , dobre pytanie??? nie twierdzę , że mam we wszystkim rację i to podkreślam , dokonuje analizy własnych spostrzeżeń na dużej populacji ryby Karp z małej komercji (hodowlany) leszcz dzikie jezioro . To co napisałem tak funkcjonuje na obu wodach i zarówno tyczy karpia i leszcza i te tezy że karp jest taki MĄDRY a leszcz głupi to wyssane z palca bajeczki. To i to żeruje w ten sam sposób w podobnym stylu zasysając z dna pokarm.
BRANIA W MĘTNEJ WODZIE : jak zwykle to moje teorie nie musi się z nimi nikt zgadzać . Zauważyłem że na moich wodach najlepsze brania mam w miesiącach kiedy przejrzystość wody jest największa czyli MAJ CZERWIEC , POCZĄTEK LIPCA ewentualnie później woda przybiera zdecydowanie mniejszą przeźroczystość LIPIEC SIEPRIEŃ mimo , że powinny być to najlepsze okresy to ryba tu nie brała , lub żerowanie było sporadyczne . PAŹDZIERNIK LISTOPAD potwierdzam że kolega z którym mam dobry kontakt łowił sporadycznie ale jednak karpie od 4-11 kg gdzie . GODZINY BRAŃ w CIAGU DNIA: Inny fakt , że w NOCY ryba na moich wodach słabo żerowała , były lata że brała tylko w nocy . Nie wiem dlaczego , ale tak si e porobiło ,fakt że zrezygnowałem z siedzenia w nocy kiedy najlpesze brania były w godzinach 8-15 czasmi do późna czyli im większę nasłonecznienie lepsze brania , co tego powodem jest??? nie wiem moze właśnie WIDZIALNOŚĆ.
WZROK RYBY: uważam , i znowu tylko uważam , mogę się mylić , że RYBA ma bardzo dobry wzrok i widzi także NOCĄ , dlatego też duże ryby wychodzą na żer nocą kiedy jest względnie dużo większy spokój, bo jak też wiemy LINIA BOCZNA u ryby służy do odbierania wszelkiego rodzaju bodźców zewnętrznych i każde PUKANIE STUKANIE , wszechobecne w dzień na brzegach powoduje , że ryba od kilku lat odchodzi daleko od brzegów !!! to jest fakt !!! Karmiąc ta samą zanętą kuku got 3 m od pomostu i 60 m od brzegu efekt był taki że przy brzegu nie podeszła żadna większa ryba nawet nocą, kiedy daleko od brzegu brania były regularne.
Reasumując, odp na pytanie, Ryba KARP LESZCZ ,ma na pewno dobry wzrok w wodzie mętnej widzi , w nocy też widzi , z mniejszym natężeniem ale czuje się pewniej na pewno w nocy (łowiłem wiele lat w nocy , teraz jest na odwrót to co pisałem) co do tego czy kieruje sie WĘCHEM ??? Powiem tak dodając kilkakrotnie różne CUDA BOOSTERY, oleje rybne nie zauważyłem żadnej różnicy w braniach , jak miało brac to brało jak nie to nie i koniec w miesiacach LIPIEC SIEPRPIEŃ kiedy nie brało prawie nic żadne cuda nie skutkowały , żaden worki PVA pellety olejki pasty nic !!! tyle od e mnie .
Powtarzam to moje spostrzeżenia jak komuś się nie podobają i ma własne teorie to niech je przedstawi byle były ZORUMIAŁE i LOGICZNE a biciem piany wkółko o tym samym bez żadnych wniosków
Miłego d
PS dodam tak na koniec że NIGDY NIE MIAŁEM BRANIA NA CZARNEGO POP-UP pomimo że próbowałem kilka razy postawić w bałwanku czarnej KULKI nic zero żadnego pociągnięcia choć może krótko go używałem , tylko po co jak funkcjonowały ww kolory i tak jak kolega TOMASZ 1981 pisze testy robiłem na dwóch wędkach i na tej zasadzie wysnułem własne wnioski . Tyle tylko że nie były to karpie powyżej 10 kg (2-7kg) leszcze do 3 kg . Jednak ogłaszanie co jest dobre na wielkie karpie i mówienie o jakichś killerach jak łowi sie jednego dwa karpiki w roku i wmawianie że to TA akurat kULKA X to killer na karpie to bajki , teorie oparte na przypadku , nie mające żadnej powtarzalności, gdyby łowić karpie +10 seryjnie a takich wód PZW nie ma (no chyba że ....) i nawet na burdelu komercyjnym powtarzalność brań karpi ponad 10 kg w ciagu jednego sezonu na pewno nie jest NORMALKĄ jak próbują nam wmówic wszelkiej maści testerzy w swoich BAJECZKACH o 27 karpiach 10-20 kg w 12 nocek ;-)))))))))) ale jak ktoś chce to niech wierzy ....
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU"
a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d.
natalia2000. bardzo ciekawe obserwacje. z niektórymi rzeczami się zgadzam bo nie wszystko wszędzie się sprawdza. są kulki mniej lub bardziej uniwersalne tak jak inne przynęty na różnych zbiornikach. rozpisałeś się:). też zauważyłem że brania karpi są o różnych porach na różnych zbiornikach. nie jestem wielkim łowcą, ale jeśli chodzi o karpie i leszcze to nieco się różnią. o ile pamiętam chodzi o wąsy karpia.:) karp ślepy spokojnie przeżyje, ale bez wąsów niema szans w mętnej wodzie zdechłby z głodu. łowiłem karpie na mulistym dnie i znajdowały przynętę nawet w głębokim mule. a więc teoria o dobrym wzroku odpada. nie znaczy to jednak, że jak się dobrze zaprezentuje przynętę w przezroczystej wodzie, że to nie pomoże. na pewno uatrakcyjni naszą przynętę jaskrawy kolor. niezgadzam sie z tym, że na włos byle co. sporo łowiłem na łowiskach prywatnych i z tego co zauważyłem to należy nęcić jak i na włos powinniśmy zakładać dobre kulki. przy dużej presji wędkarskiej najlepsze kulki to te, które dobrze i szybko pracowały. po wyciągnięciu z wody były strasznie obrobione przez drobnice, która nieustannie dobierała się do nich. zauważyłem, że karpie jak żadną inną rybę można zanęcić odpowiednio nęcąc. łowiłem na łowiskach gdzie nie ma leszcza i na takich gdzie jest go multum i mogę stwierdzić, że przy podobnej populacji tych gatunków to pierwszy w nęcisku byłby karp(nie chodzi o wzrok;)). brania nie zależą wyłącznie od pory roku. pogoda itd.,ale to pewnie wiesz. w tym roku zauważyłem, że na amura najlepsze brania były jak pogoda mi się nie podobała;) i z góry założyłem, że z tego nic nie będzie.
jeśli ktoś napisał, że na to miał efekty to na pewno tak było. jak pisałem wcześniej, że nie wszystko wszędzie się sprawdza. jak inaczej doszedłbyś do takich wniosków, gdybyś nie spróbował? ja nigdy nie pisze, że coś jest na 100% jeśli chodzi o przynętę, ponieważ ryby nieraz mnie zaskoczyły. z tego co się zorientowałem to gotowe kulki są bardziej uniwersalne, a zwłaszcza dla początkujących, albo ryby brały tam gdzie nie powinno ich być, lub na to o czym bym nigdy nie pomyślał. dlatego też należy czytać te nasze wypociny wyciągać wnioski i dopasowywać się do swojego łowiska.
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU"
a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d.
tu byś się zdziwił Kolega, ponieważ znam dobrze wody na których Piotrek łowi i jest Mistrzem przez duże M! pozdrawiam
zbynio33
zgadzam się że karp leszcz karaś ryjąc w dnie nie może na LOGIKĘ ( o to chodzi w naszych spostrzeżeniach) kierować się wzrokiem , tyle tylko , że jest to jego środowisko naturalne i on żyjąc w tym środowisku wie , gdzie znajduje się dla niego odpowiedni naturalny POKARM , tak jak My wiemy , że po bułki nie pójdziemy do banku kierując się NOSEM , tak>>>>??? nie każdy muł jest właściwy dla żerowania ryb , to chyba każdy wie , że muł może śmierdzieć siarkowodorem i powstaje teza czy w takim mule ryba będzie żerować na naturalnym pokarmie (o ile on tam jest) a co będzie jak mu nasypiesz swojej zanęty kulek czy kuku np??? często unikamy zresztą takich miejsc tak czy nie???
nie zgadzam się z teorią , że kulki muszą być "DOBRE" bo co to znaczy ??? skąd wiesz jakie to są dobre dla karpia??? bo tez , wątków , herezji na forach powstało tyle , że można zgłupieć do reszty jak sie nie ma własnego rozumu i zdania.
Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK (mam na to dowód i filmik) stąd teorie o leszczach i karpikach karasiach na kulki 20 -30 to bajki że niby DA się >>> tak da się przypadkiem nie ma w tym żadnej powtarzalności i logiki , bo taki leszcz czy karaś łykając kulkę ponad 20mm w większości przypadków twardą jak kamień chyba by się udusił z wysiłku bo chyba nikt nie zakłada że pogryzie taką kulkę swoimi zębami ;-)))))))))) (radzę samu spróbować pogryźć, choć ryba niby ma taki przełyk że może to łyknie ale potem chyba zdechnie z tymi kulkami bo jej odbyt na lata zakorkuje ). Co innego wielki 20 kg karp lub amur być może , że ryba tej wielkości odpowiednio do gabarytów weźmie taką przynętę tej wielkości nie mówię NIE definitywnoie tym bardziej że ma możliwość zasynia wielkim psykiem przynet ale nie wyklucza to że nie weźmie na jedno ziarno kukurydzy (bo ktoś tak napisze w internecie ). Leszcze na kulki 25- 30 to bajki , poprostu leszcza jest zazwyczaj tak dużo w zanęcie że najłatwiej jest mu zaciąć się o nasz hak nawet jakby tam była kulka 50 ;-))) i dlatego łowiącuy z wywózki wpadają w paranoję bo karmią zazwyczaj punktowo , kuku te swoje magoczne kuleczki np SB po 70 zł/kg i co się dzieje ??? wpada pan LESZCZ i zacina się na niby selektywną 25 + 16 POP-UP . Wtedy pan Karpiarz klnie w niebogłosy że jak to możliwe że siedzi cały dzień a tu wisi leszczyk 25 cm ledwo żywy lub sztywny uwieszony na smyczy z ciężrkiem 150 gr) ;-))))) to wszystko jest logiczne tylko trzeba umieć trochę ruszać głową i używac mózgu
Nie zgadzam się z teorią że karp wyczuwa coś w kulkach , tylko , żeruje trochę na zasadzie instynktu jak prosiak i kwestia jest tylko , że trzeba go zwabić do koryta (zanęty) , tyle tylko że jakby Ci żona na wigilię postawiła na talerzu kulki zrobione z miksu karpia , kukursdzy lub sliwki czy tuńczyka nafaszerowała chemią i dodała jeszcze jakiegoś boostera to wątpię żebyś to jadł mając do wyboru smażonego karpia , pstrąga barszcz etc w NATUIRALNEJ POSTACI . Tu powiem że w naturalnych warunkach karp olewa kulki a jak bierze to żerując często na kukurydzy wpada na kulkę łyka i nawet nie ma czasu na to, na jak to tu próbują nam wmówić magicy, filtrację składników i dlaej idąc rozpoznania węchem smakiem kulki hakowej czy zanętowej ;-))))
i wtedy następuje kolejny etap czy weźmie na nasz zestaw i umieszczoną na nim przynętę???
Moja teoria jest taka że jak mam karpia żerującego w miejscu nęcenia to prezentacja przynęty to podstawa, najlepiej jak przyneta jest naturalnie zbalansowana , po to sprzedają POPKIi np STAR B kulki zbalansowane krytycznie , żeby rybie łatwiej było pobrać przynętę , to logiczne, że im coś lżejsze w wodzie lepiej jest schwycić. I tu dalej idąc tym tokiem myślenia , jak ktoś gdzies napisał trafnie że nie miał nigdy brania na kulki tonące bez podniesienia i zbalansowanie (to nie mój przykład ale spotkałem się)
Idąc dalej Kamuflaż>> jak ktoś pisze że mu kulki karpie wyżarły a na włosach tylko zostały to jest dopiero śmiech na sali ;-))) rozwiązania tej łamigłówki są dwa przynęta była na włosie źle zbalansowana i ostrożna ryba wypluwała nawet kilkukrotnie ( co pokazują filmy) i nie następowało samozacięcie albo poprostu KARPI żadnych nie było a średnia ryba rozproszyła zanętę co jest normalne zupełnie logiczne kiedy dochodzi jeszcze uciąg , stok dna etc etc. Ale jak ktoś chce moze uważać że tam były karpie tak >> i może cudować z kamuflażem nie można tego nikomu zabronić tyle tylko że musi to pokazać że kamuflaż odpwiedni= w końcu brania i czy to był powód braku brań.
Miłego tyle od e mnie ;-)))
A i nie pisz o mnie i o tym człowieku bo nie mam i nie miałem z nim nic wspólnego, od dawna go ignoruje z wyżej wymienionych powodów, z resztą nie tylko ja. Odpisałem mu pierwszy raz od dawna ale jak można sie było spodziewać nie potrzebnie. Tyle ode mnie.
Mistrzu od kilku lat obserwuję cię jak masz się za MEGA ZNAWCĘ od karpi , negowałeś tutaj na tym forum nie jednego już oponenta , który jak uważam pisał Ci logiczną prawdę , niestety dla Ciebie każdy był oszołomem tyle tylko , że szybko Ci ustępował , bo wiadomo , jest taka zasada że głupiemu lepiej ....... ,stąd moja awersja do Ciebie i do tego drugiego (o kim mowa wiemy) ,a to , że ze mną Ci tak lekko nie idzie to już inna sprawa , forum jest po to żeby umieć uszanować innych zdanie , Ty , który niestety włazi w tyłek różnej wątpliwej klasy autoryteom (testerom , sprzedawcom kulek udającym wielkich mistrzów i co wyjazd łowiącym po 20 karpi z marszu na zasiadkę) wypisując lizusowskie komenty na FB. Ty uważasz się za OMNIBUSA EKSPERTA (mi nie imponujesz w niczym, bo traktuję łowienie ryb jako hobby i stawiam sportowo , wyczynowo w najniżeszej kategorii sportów bo jak widać każdy może zwać się Karpairzem przez duże K i pstrykać wysyłać co chce do wędkarskich brukowców, tyle że jak ktoś napisał że to w 90% FIKCJA i REKLAMA , mistrza sportowego w bieganiu , pływaniu nie da się zakwestionować bo jego wyniki nie są spreparowane w FOTO-SHOPIE )Tyle ode mnie "MISZCZU"
a Tomek1981 gratki za wpisy . Pozdr Miłego d.
tu byś się zdziwił Kolega, ponieważ znam dobrze wody na których Piotrek łowi i jest Mistrzem przez duże M! pozdrawiam
ok może dla Ciebie tak ja mam prawo być odmiennego zdania na podstawie własnych obserwacji .
Dwa , wejdź sobie na FB i poczytaj jak ci wielcy "mistrzowie" nawzajem się wyzywają jak im ktoś tam napisał krztę uzasadnionej krytyki ... to taki światek , że każdy jest MISTRZEM sam w sobie i nie ma lepszych od nich samych a reszta wędkarzy są BEEE bo oni mają kupę sprzętu no i KULEEEEE KOZAK co robią robotę nawet w studni ...
pozdr miłego
PS. jak sie zna wodę i to wielkości przysłowiowej wanny i ma się policzone w nim karpie to fakt można zostać mistrzem. Tyle tylko że jak wiesz pewnie innym regułami kierują się WODY PZW duże o pow 100 i więcej HA a innymi BURDELE komercyjne na ktorych łowi nasz MISTRZ (co uwieczniał na swoich pozerskich zdjątkach) o kształcie kawadratu i glębokości 1,5 m gdzioe karpiowi można na łeb rzucić zestaw ... niestety spotkałem się z komentarzem i ciekawe co na to nasz mistrz ale pewnie będzie zbulwersowany i sfrustrowany cyt:
W Polsce (i nie tylko) mamy kilku "mistrzów" w wędkarstwie karpiowym dla których jest to też źródło utrzymania i nie ma się co dziwić ze promują daną firme. Muszą też mieć na chleb bo na żarciu karpiowym długo się nie pociagnie....heheh. Karpiarstwo to dynamicznie rozwijający się biznes w którym większość z nas uczestniczy....Faktem jest że do wszystkiego trzeba mieć dystans żeby nie zwariować. Publikowanie zdjęć przez "testerów" z dużymi rybami to czysta reklama i tyle w temacie. 90% tych ryb pochodzi z wód komercyjnych gdzie hodowane są jak tuczniki. Takie są fakty i takie jest teraz wędkarstwo. Sam wędkuję na takich wodach bo jak się ma mało wolnego czasu to człowiek chce poczuć rybę na kiju
PS co do brań latem to dołożę jeszcze uwagę, że wpływ może mieć NATLENIENIE wody i miałem przypadki że stawiając POPKA na przyponie łamańcu 5-7 cm nad dnem były brania kiedy na przynęty położone na dnie uniesione popkiem dla balansu nie było brań >> czas żerowania dużych ryb w tym czasie UPAŁÓW tez jest ograniczony i jak nie znamy wody ciężki do oszacowania , nieraz , karpo potrafił wchodzić w łowisko o stałej porze np około południa później studnia do nastepnego dnia . i scenariusz się powatarzał , także obserwacje i wnioski mają byc oparte na powtarzalności zdarzeń i logice ...
zbynio33
Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK
Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
taaaaa i przytelepała się nasza 150 kg centralka Monster fishing z zasięgiem 2 km ZNAWCA karpiarstwa który łowi tylko na kulki Gold Carp Baits razem z nijakim IRO który używa w upale kulek inhalujących o zapachu "tropical mient" ;-)))))
pogadaj sobie pogadaj , wiem, że to twój jedyny świat bo z normalnym straciłeś kontakt i nikt cię pewnie tam już słuchac nie moze
zbynio33
Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK
Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
przyznaj się jeszcze kto nurkował i skąd wiesz że to karpie jadły te twarde jak kamień kulki i powiedz szczerą prawdę na co brały te karpie naprawdę ???
Jeśli chodzi o sam kolor kulek,moje spostrzeżenia są trochę inne niż Kolegi @natala2000,gdyż długo już używam kulek w ciemnych kolorach;ciemna/zgniła zielen,czarne,czy ołówkowe,czy ciemno bordowe.Nie zuważyłem przez to mniejszej ich skutecznośći,zaś jeśli o kolory jasne czy fluo to czasem wdaję mi się że odstraszają karpie,i zazwyczaj w pierwszej kolejności czepiają się ich "bąki"-drobne karpie.Ale co woda to obyczaj,więc nie polemizuję nad tym tematem,tylko piszę jakie są moje spostrzeżenia.PS.pamiętajmy że kolor czarny i niebieski zanika najpóżnej-co znaczy że dla ryb jest widoczny nawet na dużych głębokościach,zaś czerwony,pomarańczowy czy żółty zanika zaraz na początku.Pozdrawiam
ok nie odzywam się już bo mnie Janusz centralka 150 kg znowu postraszy swoimi kolegami i nie będę mógł spać w nocy ze strachu .... buuuuu
miłego chłopaki
PS Polecam ci Gold Carp Baits o samu Tropical Ment zawira mietę która działa inhalacyjnie i w upalne dni kiedy jest lekka przyducha w wodzie bardzo dobre mam na tym wyniki a jak dołożysz do tego trochę śmierdziucha (bałwanek) np. Black Squid też z Gold Carp Baits możesz liczyć na ładne karpie. Wyniki na tych kulach mozesz zobaczyć na moim blogu. Z tym, że nie ma tam jeszcze moich wyników z odtatnich połowów gdzie właśnie na takiego bałwanka wyjąłem 14,5 kg i 17 kg a wiekszego spiołem przy podbieraniu.
TB to gnioty produkowane na kredzie spożywczej które długo zalegają w wodzie i żąłądkach karpi. W chwili obecnej i o tej porze roku bardzo dobrze sprawdzają się kulki Gold Carp Baits "black sqid" i "tropical mient" są to miksy smakowe ta pierwsza to wętroba z czarnym pieprzem a druga słodkie owoce tropikalne (baban, słodka pomarańcz ...) z dodatkiem mięty która działa inhalacyjnie i na upalne dni jest bardzo często wybierana przez karpie. Gold Carp Team praktycznie na tych kulach wygrywa wszystkie zawody na których sie pojawi. Zobacz sobie na moim blogu. w chwili obecnej siedzą chłopaki na zawodach "big fish" na Jeziorach Wielkich i jak na razie dwie druzyny z Golda prowadzą."
Janusz ostatnie pytanie do Ciebie jako kapitana GCB czy faktycznie wtedy Twój team wygrywa te wszystkie zawody na tych kulkach INHALUJĄCYCH ??? ;-))))))
natalia2000. :))) u nas nie ma burdeli komercyjnych niestety:)).
"zgadzam się że karp leszcz karaś ryjąc w dnie nie może na LOGIKĘ ( o to chodzi w naszych spostrzeżeniach) kierować się wzrokiem , tyle tylko , że jest to jego środowisko naturalne i on żyjąc w tym środowisku wie , gdzie znajduje się dla niego odpowiedni naturalny POKARM , tak jak My wiemy , że po bułki nie pójdziemy do banku kierując się NOSEM , tak>>>>??? nie każdy muł jest właściwy dla żerowania ryb , to chyba każdy wie , że muł może śmierdzieć siarkowodorem i powstaje teza czy w takim mule ryba będzie żerować na naturalnym pokarmie (o ile on tam jest) a co będzie jak mu nasypiesz swojej zanęty kulek czy kuku np??? często unikamy zresztą takich miejsc tak czy nie???"
ale naprodukowałeś:). ale krótko i na temat. ryba właśnie kieruje się instynktem. nie tak jak człowiek, który wie, że po pieniądze to do bankomatu trzeba iść. a nawet Ty jak przechodzisz koło piekarni i poczujesz zapach to chyba wiesz o co chodzi??? no chyba, że palisz papierochy 2 paki to możesz zapachu nie poczuć.;)) karpiom to nie grozi;). z częścią się zgadzam, co napisałeś.
no ale jak w mętnej wodzie, czy haczyk błyszczący wystarczy i plastelina, czy trzeba go w czymś moczyć??? a fb mnie nie interesuje. nie mam założonego profilu i raczej nie będę miał. musisz jeszcze trochę połowić, żeby się wypowiedzieć widzę. napisałem Ci przecież, że należy czytać wyciągać wnioski, a nie łykać wszystko jak pelikan. zdanie napisałeś w temacie, a reszta to Twoja rozpacz. chcesz dyskutować to w temacie.
natalia2000. :))) u nas nie ma burdeli komercyjnych niestety:)).
ale naprodukowałeś:). ale krótko i na temat. ryba właśnie kieruje się instynktem. nie tak jak człowiek, który wie, że po pieniądze to do bankomatu trzeba iść. a nawet Ty jak przechodzisz koło piekarni i poczujesz zapach to chyba wiesz o co chodzi??? no chyba, że palisz papierochy 2 paki to możesz zapachu nie poczuć.;)) karpiom to nie grozi;). z częścią się zgadzam, co napisałeś.
no ale jak w mętnej wodzie, czy haczyk błyszczący wystarczy i plastelina, czy trzeba go w czymś moczyć??? a fb mnie nie interesuje. nie mam założonego profilu i raczej nie będę miał. musisz jeszcze trochę połowić, żeby się wypowiedzieć widzę. napisałem Ci przecież, że należy czytać wyciągać wnioski, a nie łykać wszystko jak pelikan. zdanie napisałeś w temacie, a reszta to Twoja rozpacz. chcesz dyskutować to w temacie.
warunki w mętnej wodzie podobnie jak w NOCY są podobne , nie da się do końca pozbyć wszelkich wątpliwości ale KAŻDY ZBIORNIK wodny to NATURALNY DOM naszych kochanych rybek i tak jak człowiek po ciemku we własnym domu trafi po ciemku do lodówki po żarcie tak ryba ma SWOJE MIEJSCÓWKI w których bytuje całe życie , inne zimą inne latem tam też szukamy RYBY i tu KŁANIA się znajomść WODY o czym mówiliśmy. Nie złowimy karpia kiedy nie znamy jego miejscówek czy leszcza karasia płoci etc etc
CO do tego węchu fakt , ten przykład z piekarnią logiczny, być może masz i rację , że ryba też KIERUJE SIĘ ZMYSŁEM WĘCHU w poszukiwaniu pokarmu (uznaję naturalne atraktory, NOSTRZYK , CZOSNEK KOLENDRA ANYŻ) tyle tylko że czasami zanim ryba znajdzie się pod jego wpływem woda wchłonie ten zapach i być może dlatego działanie zapachów jest zbyt krótkotrwałe żeby wabić , ale nie mówię że nie do końca...
na koniec co do wielkości przynęty , że niby kulka bo jest duża to tylko duży karp a kukurydza mały . Z kukurydzy też idzie chyba zrobić bałwanka z 4-5 kukurydz i POPka i tez będziemy mieć DUŻĄ PRZYNĘTĘ i ta teoria że na kuku tylko wigilijne karpiki biorą to mit nic poza tym, teoria wygodna dla ekspertów łowiących same "KABANY" , reklamujących , sprzedających kulki inhalujące skuteczne w upały i które nie zalegają w "ŻĄŁĄDKACH" naszych milusińskich ... ;-)))
PS Czasami lubię na FB poobserwować Wojtka Warmuza i mogę śmiało powiedzieć , że to spoko koleś , umie napisać prawdę i jak był na jakichś zawodach za granicą sam z uśmiechem na twarzy napisał koment że wraca bez PIII a z boku koledzy mieli jakies dwa złowione karpie. Ale przyznał sam że kulki nie łowią tylko czesto miejsce się liczy . Chyba jemu nie można zarzucić że nie umie ŁOWIĆ na KULKI co>>>??? bo nic nie złowił????
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-)
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-)
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
Prawda że jakby dodał jakiś swój avatar,fote/y jakiś rybek byśmy wiedzieli z kim rozmawiamy tak naprawdę.To nic nie kosztuję,a chociaż rozmawialibyśmy twarzą w twarz-jak ludzie cywilizowani .Sam osobiście nie lubie dyskutować z postaciami ukrytymi za niewidocznym avatarem...jest to trochę dziwne nieukrywam :(
zbynio33
Uważam że każda ryba najlepiej lubi pokarm naturalny jakim jest kukurdza i inne pokarmy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego bezpośrednio w ich środowisku nat , kulki to zwykła naperfumowana chemią przynęta i na dzikiej wodzie ryba tego nie weźmie do pyska no chyba , że wejdzie w miejsce nęcenia i przypadkowo trafi na nasz zestaw a co często pokazują prezentacje nie musi zassać tej kulki tylko może się zahaczyć przypadkowo o odstający GOŁY HAK
Z tym się zgadzam, że rybie najlepiej smakuje naturalny pokarm ale naturalny pokarm to taki występujący w środowisku wodnym a ani kulki ani kukurydza tam nie rośnie. Nie zgodzę się z tym, że ryba na dzikiej wodzie nie weźmie kulki do pyska bo sam nęciłem miejscówkę cały październik i listopad samymi kulkami i czasami troszkę pelletu i kulki znikały z dan a i brania były systematyczne co byłem na rybach to zawsze coś dostałem czy to jednego karpika czy kilka. Tylko, że była to duża woda PZW ok 200h i zawsze można przyjąć, że to nie jest dzika woda ale to już inny temat. A to, że ryby zapinają się o gołe haczyki to mogę potwierdzić bo sam już nie raz wyciągłem karpika czy inna rybkę nie zapiętą o środek pyska tylko na zewnątrz.
przyznaj się jeszcze kto nurkował i skąd wiesz że to karpie jadły te twarde jak kamień kulki i powiedz szczerą prawdę na co brały te karpie naprawdę ???
Zgadza się nie mam 100% pewności, i wcale tego nie na pisałem że to karpie zjadły kulki ale jeśli miałem systematyczne brania karpi i tylko karpi nic innego tam nie złapałem to rybki wracały do kulek bo najwidoczniej im smakowały czego dowodem jest złapany dwa razy ten sam karp w przeciągu właśnie ok 2 miesięcy. Co do twardości kulek to nie suszę kulek na kamień tylko ok 12h i do szczelnego wiadra i na każdą zasiadkę kulam świeże. A wcale nie musiałem nurkować wystarczy zwykły aparat wodoodporny i można sprawdzać co słychać na dnie nawet w HD :P- http://www.youtube.com/watch?v=oEZ-mTWLeKUA nie można normalnie porozmawiać tylko trzeba od razu pianę toczyć?