Nawet jeśli kulki były by ususzone na kamień,to nie oznacza że są do du..y.Mam kolegę który zawsze suszy kulki na kamien,sam się śmiałem że nęci kamyczkami i wg.jego i moich obserwacji nie wpływa to na mniejszą ilość brań.Wytarczy użyć wyobrażni,żeby sobie uświadomić,że w wodzie taka kulka dojdzie do normalnej konsystencji.Zwykły przykład ;czy wrzucimy bułkę czy skórkę od chleba ususzoną czy kulkę proteinową wyszuszoną na kamień,to wszystkie te trzy rzeczy w wodzie rozmiękną.
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-) Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
Ty i Twoja wiarygodność to farsa, te dwa karpiki na krzyż złowione na burdelach komercyjnych , szkoda gadać , jesteś tu po to żeby wciskać kit o swoich inhalujących kulkach i 150kg centralkach MF , swoją drogą może oglądając Twoją matrymonialną ofertę na youtube może jakaś "laska" podobnych gabarytów jeszcze się skusi na Ciebie KArpiarzu przez WIELKIEEE KKKKK :-)))))))))))) PS. co do sliwy nie ma o czym gadać temat uważam zakończony ... brak słów
Nawet jeśli kulki były by ususzone na kamień,to nie oznacza że są do du..y.Mam kolegę który zawsze suszy kulki na kamien,sam się śmiałem że nęci kamyczkami i wg.jego i moich obserwacji nie wpływa to na mniejszą ilość brań.Wytarczy użyć wyobrażni,żeby sobie uświadomić,że w wodzie taka kulka dojdzie do normalnej konsystencji.Zwykły przykład ;czy wrzucimy bułkę czy skórkę od chleba ususzoną czy kulkę proteinową wyszuszoną na kamień,to wszystkie te trzy rzeczy w wodzie rozmiękną. Tomek nie porównujmy bułki , chleba do skamieniałej kulki. Kulka z chleba , bułki gdyby wytrzymała na włosie tyle co standardowa kulka prot. byłaby o niebo lepsza. Druga sprawa ile tu było w sieci wywodów o tym jak to , że twarda kulka jest beee nie uwalnia aromatów ;-))))))) etc etc , ciagłe bicie piany. Po trzecie , ilu to mitomanów nie krytykowało wedkarzy karmiących surową kukurydzą , że zalega w żołądkach , że karp ma wzdęcia , choruje, ma gorączkę, wzdęcie nie bierze . A ja pytam jak sie nażre tych skamieniałych kulek z dodatkiem utrwalacza chemicznego to poczuje sie wspaniale ??? Pozdre
"Ty i Twoja wiarygodność to farsa, te dwa karpiki na krzyż złowione na burdelach komercyjnych , szkoda gadać , jesteś tu po to żeby wciskać kit o swoich inhalujących kulkach i 150kg centralkach MF , swoją drogą może oglądając Twoją matrymonialną ofertę na youtube może jakaś "laska" podobnych gabarytów jeszcze się skusi na Ciebie KArpiarzu przez WIELKIEEE KKKKK :-)))))))))))) PS. co do sliwy nie ma o czym gadać temat uważam zakończony ... brak słów "
Teraz przegiąłeś - ZGŁASZAM NARUSZENIE Z POWODU ODNOSZENIA SIĘ DO MOEJGO WYGLĄDU. Halo jest tu jakiś Moderator? Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE. JK
Na jakiej odległości łowicie i co używacie zylki czy plecionki ??Bo jezeli zacinacie każdy ruch swingera przy żyłce i odległości powyżej 70m ,to juz jest dawno po braniu ,żyłka sie rozciąga ,kolejna sprawa to kat pomiędzy wędka i żyłka,kolejna to ze ciężarek musi sie przesunąć zeby zagrał sygnał,i pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek i wtedy stoi z kulka albo odjeżdża sorry ale nie wierze w pojedyncze skubanie ,albo sie zaciol albo nie ,przypadek ze akurat ma kulkę w pysku i próbuje ,Wszystko jest logiczne .Pozdrawiam
Na jakiej odległości łowicie i co używacie zylki czy plecionki ??Bo jezeli zacinacie każdy ruch swingera przy żyłce i odległości powyżej 70m ,to juz jest dawno po braniu ,żyłka sie rozciąga ,kolejna sprawa to kat pomiędzy wędka i żyłka,kolejna to ze ciężarek musi sie przesunąć zeby zagrał sygnał,i pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek i wtedy stoi z kulka albo odjeżdża sorry ale nie wierze w pojedyncze skubanie ,albo sie zaciol albo nie ,przypadek ze akurat ma kulkę w pysku i próbuje ,Wszystko jest logiczne .Pozdrawiam Używamy zarówno żyłki jak i plecionki wszystko zależy o wielu czynników, choć ja ostatnio żyłki już praktycznie nie używam. Jeśli zaś zdarzyła się taka sytuacja że łowiłem na dosyć duzej odległości i miałem na kołowrotkach żyłkę , wtedy zacinałem każdy ruch swingera i wsiadałem do łódki ( płynąłem po rybę ) .Logiczne że ciężarek musi się przesunąć żeby zagrał sygnał jak napisałeś, innej możliwości nie ma łowiąc na zestawy samozacinające, nie licząc oczywiście obcierek o żyłkę :) Nie bardzo rozumie co masz na myśli piszac cyt. " pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek ...... przecież ryba musi pociągnąć ciężarek lub chociaż naciągnąć przypon żeby się zaciąć , tak jak napisałem wyżej innej opcji nie ma :)
dostalismy tez pare kulek o nazwie blondi. kulczki sie sprawdzily 2 karpie zostaly zlowione na ten smak 8kg i 13kg.jeden na Squid. i 2 karpie na Kulka Pop Up FLUO Banan. i suma na arctic krill.
Mi w tym roku sprawdziły się Bandit, Jet Fish zwłaszcza klasyczny biocrabik, ale najbardziej jestem zadowolony z Lastii. Edycja tych szybciej pracujących kulasków naprawę zdała egzamin na mojej wodzie, niestety nie miałem okazji łowić na ich nowe amurowe kulki podobno bardzo fajne, ktoś może już na nie próbował?
mozecie nie wierzyc,kupowalem kulki za duuuuze pieniadze i mialem pojedyncze i bardzo sporadyczne brania.natomiast kolega który jezdził ze mna kupował trapera truskawka ryba i non stop miał brania karpiki od 7kg w zwyż,czyzby traper az tak sie poprawił?nie wiem co o tym myslec,teraz dochodze do wniosku ze drogo nie zawsze znaczy lepiej,kupowalem kulki z gornego przedziału cenowego i dały sie pokonac kilkakrotnie i to w taki sposób ze wstyd dla takich poteg jak DB,GCB,itp
mozecie nie wierzyc,kupowalem kulki za duuuuze pieniadze i mialem pojedyncze i bardzo sporadyczne brania.natomiast kolega który jezdził ze mna kupował trapera truskawka ryba i non stop miał brania karpiki od 7kg w zwyż,czyzby traper az tak sie poprawił?nie wiem co o tym myslec,teraz dochodze do wniosku ze drogo nie zawsze znaczy lepiej,kupowalem kulki z gornego przedziału cenowego i dały sie pokonac kilkakrotnie i to w taki sposób ze wstyd dla takich poteg jak DB,GCB,itp
Czary:). Na to, na które kulki były brania zależy od wielu czynników i nie można jednoznacznie powiedzieć, jakie kulki i kiedy się sprawdzą. Ja z traperem miałem złe doświadczania, a kulki tej firmy rozdałem. Jakoś nie chce mi się wierzyć, zeby nazwa firmy decydowała o wielkości łowionych karpi :))). Znam łowiska, gdzie sprawdzała się najlepiej truskawka, zaś na innym kolor odgrywał ważną role i od tego była uzależniona ilość brań.... Z trapera jak założyłem kulkę na włos, to po dniu jaką wrzuciłem taką wyjąłem. Może rzeczywiście produkt się zmienił, bo z dwa lata nawet nie patrzyłem w stronę tych kulek...
Nawet jeśli kulki były by ususzone na kamień,to nie oznacza że są do du..y.Mam kolegę który zawsze suszy kulki na kamien,sam się śmiałem że nęci kamyczkami i wg.jego i moich obserwacji nie wpływa to na mniejszą ilość brań.Wytarczy użyć wyobrażni,żeby sobie uświadomić,że w wodzie taka kulka dojdzie do normalnej konsystencji.Zwykły przykład ;czy wrzucimy bułkę czy skórkę od chleba ususzoną czy kulkę proteinową wyszuszoną na kamień,to wszystkie te trzy rzeczy w wodzie rozmiękną.
On z Tobą gada bo myśli, że z laską gada ha ha :-)
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
Ty i Twoja wiarygodność to farsa, te dwa karpiki na krzyż złowione na burdelach komercyjnych , szkoda gadać , jesteś tu po to żeby wciskać kit o swoich inhalujących kulkach i 150kg centralkach MF , swoją drogą może oglądając Twoją matrymonialną ofertę na youtube może jakaś "laska" podobnych gabarytów jeszcze się skusi na Ciebie KArpiarzu przez WIELKIEEE KKKKK :-))))))))))))
PS. co do sliwy nie ma o czym gadać temat uważam zakończony ... brak słów
Nawet jeśli kulki były by ususzone na kamień,to nie oznacza że są do du..y.Mam kolegę który zawsze suszy kulki na kamien,sam się śmiałem że nęci kamyczkami i wg.jego i moich obserwacji nie wpływa to na mniejszą ilość brań.Wytarczy użyć wyobrażni,żeby sobie uświadomić,że w wodzie taka kulka dojdzie do normalnej konsystencji.Zwykły przykład ;czy wrzucimy bułkę czy skórkę od chleba ususzoną czy kulkę proteinową wyszuszoną na kamień,to wszystkie te trzy rzeczy w wodzie rozmiękną.
Tomek nie porównujmy bułki , chleba do skamieniałej kulki. Kulka z chleba , bułki gdyby wytrzymała na włosie tyle co standardowa kulka prot. byłaby o niebo lepsza.
Druga sprawa ile tu było w sieci wywodów o tym jak to , że twarda kulka jest beee nie uwalnia aromatów ;-))))))) etc etc , ciagłe bicie piany.
Po trzecie , ilu to mitomanów nie krytykowało wedkarzy karmiących surową kukurydzą , że zalega w żołądkach , że karp ma wzdęcia , choruje, ma gorączkę, wzdęcie nie bierze . A ja pytam jak sie nażre tych skamieniałych kulek z dodatkiem utrwalacza chemicznego to poczuje sie wspaniale ???
Pozdre
http://www.youtube.com/watch?v=gWKcKIPz5mI
wszystkim paniom polecam 4 min 27 sek ;-))))))))))))))))
"Ty i Twoja wiarygodność to farsa, te dwa karpiki na krzyż złowione na burdelach komercyjnych , szkoda gadać , jesteś tu po to żeby wciskać kit o swoich inhalujących kulkach i 150kg centralkach MF , swoją drogą może oglądając Twoją matrymonialną ofertę na youtube może jakaś "laska" podobnych gabarytów jeszcze się skusi na Ciebie KArpiarzu przez WIELKIEEE KKKKK :-))))))))))))
PS. co do sliwy nie ma o czym gadać temat uważam zakończony ... brak słów "
Teraz przegiąłeś - ZGŁASZAM NARUSZENIE Z POWODU ODNOSZENIA SIĘ DO MOEJGO WYGLĄDU. Halo jest tu jakiś Moderator?
Chłopaki nie dyskutujcie i nie przekonujcie tego człowieka do niczego. Trafnie zauważył Piotrek, że żeby dyskutować o kulkach trzeba mieć na nie wyniki. Żeby dyskutować o karpiach trzeba ich kilka złowić a kilka innych musi nauczyć pokory takiego karpiarza co myśli, że już wszystkie rozumy zjadł ;-)To tyle :-)
ZOSTAWCIE TROLA W SPOKOJU A SAM ZE SOBĄ PRZECIEŻ NIE BĘDZIE PISAŁ - ON NAWET NIE PODPISZE SIĘ SWOIM PRAWDZIWYM NAZWISKIEM, FOTKI TWARZY NIE WSTAWI, FOTKI Z KARPIEM NIE WSTAWI BO I NIBY SKĄD ( MA SZANSĘ BO JUŻ SPRZEDAJĄ NA WIGILIĘ ) A WY Z NIM DYSKUTUJECIE.
JK
I dzięki za reklamę he he JK
Kulki sa obtoczone mikropelletem to widać ,pellet jest doklejony .
Na jakiej odległości łowicie i co używacie zylki czy plecionki ??Bo jezeli zacinacie każdy ruch swingera przy żyłce i odległości powyżej 70m ,to juz jest dawno po braniu ,żyłka sie rozciąga ,kolejna sprawa to kat pomiędzy wędka i żyłka,kolejna to ze ciężarek musi sie przesunąć zeby zagrał sygnał,i pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek i wtedy stoi z kulka albo odjeżdża sorry ale nie wierze w pojedyncze skubanie ,albo sie zaciol albo nie ,przypadek ze akurat ma kulkę w pysku i próbuje ,Wszystko jest logiczne .Pozdrawiam
Na jakiej odległości łowicie i co używacie zylki czy plecionki ??Bo jezeli zacinacie każdy ruch swingera przy żyłce i odległości powyżej 70m ,to juz jest dawno po braniu ,żyłka sie rozciąga ,kolejna sprawa to kat pomiędzy wędka i żyłka,kolejna to ze ciężarek musi sie przesunąć zeby zagrał sygnał,i pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek i wtedy stoi z kulka albo odjeżdża sorry ale nie wierze w pojedyncze skubanie ,albo sie zaciol albo nie ,przypadek ze akurat ma kulkę w pysku i próbuje ,Wszystko jest logiczne .Pozdrawiam
Używamy zarówno żyłki jak i plecionki wszystko zależy o wielu czynników, choć ja ostatnio żyłki już praktycznie nie używam. Jeśli zaś zdarzyła się taka sytuacja że łowiłem na dosyć duzej odległości i miałem na kołowrotkach żyłkę , wtedy zacinałem każdy ruch swingera i wsiadałem do łódki ( płynąłem po rybę ) .Logiczne że ciężarek musi się przesunąć żeby zagrał sygnał jak napisałeś, innej możliwości nie ma łowiąc na zestawy samozacinające, nie licząc oczywiście obcierek o żyłkę :) Nie bardzo rozumie co masz na myśli piszac cyt. " pociągnięcie amura na samozacinajacym jest niemożliwe do wychwycenia ,chyba ze przesunie ciężarek ...... przecież ryba musi pociągnąć ciężarek lub chociaż naciągnąć przypon żeby się zaciąć , tak jak napisałem wyżej innej opcji nie ma :)
witam kulki od pawla szewca rewelka. w trzy nocki 5 karpi i nawet sum sie skusil:)
dostalismy tez pare kulek o nazwie blondi. kulczki sie sprawdzily 2 karpie zostaly zlowione na ten smak 8kg i 13kg.jeden na Squid. i 2 karpie na Kulka Pop Up FLUO Banan. i suma na arctic krill.
Mi w tym roku sprawdziły się Bandit, Jet Fish zwłaszcza klasyczny biocrabik, ale najbardziej jestem zadowolony z Lastii. Edycja tych szybciej pracujących kulasków naprawę zdała egzamin na mojej wodzie, niestety nie miałem okazji łowić na ich nowe amurowe kulki podobno bardzo fajne, ktoś może już na nie próbował?
mozecie nie wierzyc,kupowalem kulki za duuuuze pieniadze i mialem pojedyncze i bardzo sporadyczne brania.natomiast kolega który jezdził ze mna kupował trapera truskawka ryba i non stop miał brania karpiki od 7kg w zwyż,czyzby traper az tak sie poprawił?nie wiem co o tym myslec,teraz dochodze do wniosku ze drogo nie zawsze znaczy lepiej,kupowalem kulki z gornego przedziału cenowego i dały sie pokonac kilkakrotnie i to w taki sposób ze wstyd dla takich poteg jak DB,GCB,itp
mozecie nie wierzyc,kupowalem kulki za duuuuze pieniadze i mialem pojedyncze i bardzo sporadyczne brania.natomiast kolega który jezdził ze mna kupował trapera truskawka ryba i non stop miał brania karpiki od 7kg w zwyż,czyzby traper az tak sie poprawił?nie wiem co o tym myslec,teraz dochodze do wniosku ze drogo nie zawsze znaczy lepiej,kupowalem kulki z gornego przedziału cenowego i dały sie pokonac kilkakrotnie i to w taki sposób ze wstyd dla takich poteg jak DB,GCB,itp
Czary:). Na to, na które kulki były brania zależy od wielu czynników i nie można jednoznacznie powiedzieć, jakie kulki i kiedy się sprawdzą. Ja z traperem miałem złe doświadczania, a kulki tej firmy rozdałem. Jakoś nie chce mi się wierzyć, zeby nazwa firmy decydowała o wielkości łowionych karpi :))). Znam łowiska, gdzie sprawdzała się najlepiej truskawka, zaś na innym kolor odgrywał ważną role i od tego była uzależniona ilość brań.... Z trapera jak założyłem kulkę na włos, to po dniu jaką wrzuciłem taką wyjąłem. Może rzeczywiście produkt się zmienił, bo z dwa lata nawet nie patrzyłem w stronę tych kulek...