Błystkę (z kotwiczką na kółeczku łącznikowym) opuść na dno, podnieś na kilka-kilkanaście cm i z tej pozycji zaczynasz "grać" podrywając lekko do góry i opuszczając tak żeby blaszka nie dotykała dna, ważne żeby po opuszczeniu poczekać kilka sekund bo okoń najczęściej wtedy uderza. Błystkę z wlutowanymi haczykami prowadzi się podobnie ale skuteczniejsze jest opuszczanie na samo dno i podrywanie.
Mormyszkę opuszczasz na dno(kiwok się wyprostuje) i bardzo powoli podnosisz jednocześnie wprawiając ją w drgania za pomocą wędki, najczęściej tak na wysokość ok pół metra(czasem wyżej) i od nowa na dno powtarzając cykl co najmniej kilka razy.
Błystkę (z kotwiczką na kółeczku łącznikowym) opuść na dno, podnieś na kilka-kilkanaście cm i z tej pozycji zaczynasz "grać" podrywając lekko do góry i opuszczając tak żeby blaszka nie dotykała dna, ważne żeby po opuszczeniu poczekać kilka sekund bo okoń najczęściej wtedy uderza. Błystkę z wlutowanymi haczykami prowadzi się podobnie ale skuteczniejsze jest opuszczanie na samo dno i podrywanie.
Mormyszkę opuszczasz na dno(kiwok się wyprostuje) i bardzo powoli podnosisz jednocześnie wprawiając ją w drgania za pomocą wędki, najczęściej tak na wysokość ok pół metra(czasem wyżej) i od nowa na dno powtarzając cykl co najmniej kilka razy.
O takie odpowiedzi mi chodziło, bardzo dziękuję ;)
Adrian u mnie koszmarna lipa.Byłem w sobotę,niedzielę i we wtorek.Brały bardzo krótko i chimerycznie . Ps.napisz czy czegoś się dowiedziałeś w mojej sprawie(na GG lub Priv)
Witam dzisiaj strasznie mroźno -23 stopnie. Zimno jak cholera.Właśnie wróciłem z ryb i wyniki są koszmarne. 50 sztuk drobnego okonia tj 20 cm - wszystko wróciło do wody.Miałem spotkanie na wędce z potężnym okoniem bądź też ładnym szczupakiem lecz ją przegrałem po 5 minutowej walce ryba się wyhaczyła :/Jednak tamtej zimy miałem przyjemność złowić Pana Szczupaka i po stylu walki sądzę że to był okoń grubo ponad kilogram
Witam dzisiaj strasznie mroźno -23 stopnie. Zimno jak cholera.Właśnie wróciłem z ryb i wyniki są koszmarne. 50 sztuk drobnego okonia tj 20 cm - wszystko wróciło do wody.Miałem spotkanie na wędce z potężnym okoniem bądź też ładnym szczupakiem lecz ją przegrałem po 5 minutowej walce ryba się wyhaczyła :/Jednak tamtej zimy miałem przyjemność złowić Pana Szczupaka i po stylu walki sądzę że to był okoń grubo ponad kilogram
W dzień u ciebie było -23 stopnie ?? Jak sobie dałeś rade z lodem zamarzającym na żyłce?Bo mi dziś po 10 min zrobił się taki sopel że ho ho
tak w dzień po na rybkach byłem od 8 rano ,jak wschodzi słonko jest bardzo zimno.Słuchaj mnie denerwowała żyła i zamarzające przelotki.Ale umoczyłem żyłkę w płynie do mycia naczyń i lód sam odpada:)
To niestety nie jezioro w sumie nie dziwie się że taki lód i tak bym w sumie nie łowił bo jest to rzeka Oława a dokładniej zatoka woda tam prawie nie płynie ale zawsze jakiś uciąg jest.Mieszkam we Wrocławiu a jak nikt mnie gdzieś nad jezioro nie zawiezie to nie połowię.(w zimę oczywiście)
Błystkę (z kotwiczką na kółeczku łącznikowym) opuść na dno, podnieś na kilka-kilkanaście cm i z tej pozycji zaczynasz "grać" podrywając lekko do góry i opuszczając tak żeby blaszka nie dotykała dna, ważne żeby po opuszczeniu poczekać kilka sekund bo okoń najczęściej wtedy uderza. Błystkę z wlutowanymi haczykami prowadzi się podobnie ale skuteczniejsze jest opuszczanie na samo dno i podrywanie.
Mormyszkę opuszczasz na dno(kiwok się wyprostuje) i bardzo powoli podnosisz jednocześnie wprawiając ją w drgania za pomocą wędki, najczęściej tak na wysokość ok pół metra(czasem wyżej) i od nowa na dno powtarzając cykl co najmniej kilka razy.
Błystkę (z kotwiczką na kółeczku łącznikowym) opuść na dno, podnieś na kilka-kilkanaście cm i z tej pozycji zaczynasz "grać" podrywając lekko do góry i opuszczając tak żeby blaszka nie dotykała dna, ważne żeby po opuszczeniu poczekać kilka sekund bo okoń najczęściej wtedy uderza. Błystkę z wlutowanymi haczykami prowadzi się podobnie ale skuteczniejsze jest opuszczanie na samo dno i podrywanie.
Mormyszkę opuszczasz na dno(kiwok się wyprostuje) i bardzo powoli podnosisz jednocześnie wprawiając ją w drgania za pomocą wędki, najczęściej tak na wysokość ok pół metra(czasem wyżej) i od nowa na dno powtarzając cykl co najmniej kilka razy.
O takie odpowiedzi mi chodziło, bardzo dziękuję ;)
To są tylko takie "jałowe" porady. Najlepiej to zobaczyć tak jak koledzy wyżej napisali i spędzać nad wodą wiele godzin doskonaląc umiejętności.
No rozumiem, ale lepsza taka "jałowa" wiedza niż żadna. Jak ktoś w pobliżu będzie łowił to spróbuje trochę podpatrzeć. Pozdrawiam
witam panowie i jak wyniki?
Witam, podpowiedzcie jak prowadzić błystkę podlodową a jak mormyszkę. Pozdrawiam
Wejdź na You Tube i wpisz :Fion.ru.Tam zobaczysz wszystko w wykonaniu rosyjskich wędkarzy
witam panowie i jak wyniki?
Adrian u mnie koszmarna lipa.Byłem w sobotę,niedzielę i we wtorek.Brały bardzo krótko i
chimerycznie .
Ps.napisz czy czegoś się dowiedziałeś w mojej sprawie(na GG lub Priv)
Witam dzisiaj strasznie mroźno -23 stopnie. Zimno jak cholera.Właśnie wróciłem z ryb i wyniki są koszmarne. 50 sztuk drobnego okonia tj 20 cm - wszystko wróciło do wody.Miałem spotkanie na wędce z potężnym okoniem bądź też ładnym szczupakiem lecz ją przegrałem po 5 minutowej walce ryba się wyhaczyła :/Jednak tamtej zimy miałem przyjemność złowić Pana Szczupaka i po stylu walki sądzę że to był okoń grubo ponad kilogram
Witam dzisiaj strasznie mroźno -23 stopnie. Zimno jak cholera.Właśnie wróciłem z ryb i wyniki są koszmarne. 50 sztuk drobnego okonia tj 20 cm - wszystko wróciło do wody.Miałem spotkanie na wędce z potężnym okoniem bądź też ładnym szczupakiem lecz ją przegrałem po 5 minutowej walce ryba się wyhaczyła :/Jednak tamtej zimy miałem przyjemność złowić Pana Szczupaka i po stylu walki sądzę że to był okoń grubo ponad kilogram
W dzień u ciebie było -23 stopnie ?? Jak sobie dałeś rade z lodem zamarzającym na żyłce?Bo mi dziś po 10 min zrobił się taki sopel że ho ho
tak w dzień po na rybkach byłem od 8 rano ,jak wschodzi słonko jest bardzo zimno.Słuchaj mnie denerwowała żyła i zamarzające przelotki.Ale umoczyłem żyłkę w płynie do mycia naczyń i lód sam odpada:)
Tzn. moczyłeś ją przed łowieniem czy też w trakcie?
wcześniej;) parę dni temu i trochę pomogło:)
to muszę to przetestować, i wziąć to torby w razie czego:D Pozdro
;) są też specjalne preparaty do psikania na przelotki i zapobiegają zamarzaniu ale nigdzie nie moge ich dostac
A na mormyszkę ktoś okonie łowił? Jakie się sprawdzają kolory? Zwykła srebrna mormycha czy jakieś fluo zielone?
Ja łowiłem na mormyszke okonie . Zwykła srebrna i brały
Jak jest na braniu zawsze "mrugnie" i to nie ważne czy wolframowa czy ołowiana , lecz jak dzień nędzny nie ma bata nie "mrugnie" .
Sprawdzony model błystki z chwościkiem na kotwiczce.
Okonie brały ale głównie małe.
no to tak jak i wszędzie;(u mnie też sama drobnica
Wy możecie połowić ja byłem dziś sprawdzić jak lód to 5-6cm nie warto ryzykować ;(
Wy możecie połowić ja byłem dziś sprawdzić jak lód to 5-6cm nie warto ryzykować ;(
No to chyba, że na jakimś ogromnym jeziorze... u mnie lód tak na oko ze 20cm a to jezioro jest głębokie i dosyć późno zamarza.
Wy możecie połowić ja byłem dziś sprawdzić jak lód to 5-6cm nie warto ryzykować ;(
U mnie blisko 30 cm lód ma
To niestety nie jezioro w sumie nie dziwie się że taki lód i tak bym w sumie nie łowił bo jest to rzeka Oława a dokładniej zatoka woda tam prawie nie płynie ale zawsze jakiś uciąg jest.Mieszkam we Wrocławiu a jak nikt mnie gdzieś nad jezioro nie zawiezie to nie połowię.(w zimę oczywiście)