Podobno nie jest tam tak źle na dzień dzisiejszy. Planuje się wybrać na początku maja w te rejony. A jaką metodą połowu tam wędkowałeś? Złowiłeś jakieś na przykład galante okonki czy coś?
Miałem wtedy może 16-17 lat. Okonki łowiłem na czerwonego robaczka, takie do 30cm, płoteczki 20-25cm, ale te klenie, które widziałem pod konarami przybrzeżnych krzewów, widok aż zapierał dech. Ciekawy jestem, jak tam jest dziś. Możesz napisać coś więcej?
Niestety na dłużej też tam nie łowiłem. Ale kilkanaście razy tam przejeżdżałem i przechodziłem. Widziałem i rzeczka na tym odcinku jest chyba jedną z najpiękniejszych jeżeli chodzi o Grabie. Cztery lata temu była troszkę niemiła dla oka. Dużo było w niej glonów. Na dzień dzisiejszy woda jest przejrzysta. Jest ona jak wiadomo szeroka w tym miejscu. Ma bardzo dużo miejscówek do spinningu. Piękne leżące konary i zatoczki. Uciąg wody nie jest za duży, ale myślę, że to dobrze. W tym odcinku po lewej jak i po prawej stronie mostu w niektórych odcinkach nawet jest głęboko, więc spławik lub gruntówka. Jest ona pełna niespodzianek. Słyszałem (i to nie raz i nie od jednej osoby), że 2 lata temu złowiono suma 70 cm, pojawił się także szczupak. Troszkę fanatyków tej rzeczki wybiera się w mroźne dni na miętuski. Więc w sumie nie jest źle. Jeżeli chodzi o okonie to na pewno tam są. Ja łowiłem we Ldzaniu okonie 25 cm na nie za bardzo głębokiej wodzie, a co dopiero tam. Jeżeli kogoś interesuje piękny krajobraz i zabytki to znajdzie coś dla siebie. Niedaleko położony jest tzw."Stary Młyn", który przepięknie się tam prezentuje. Więc nie pozostaje nic innego tylko szykować sprzęt i jechać. :)
W internecie inne portale "mówią" o niej, że jest obfita w rybę, inni twierdzą, że nie. Jak zawsze. Wiadomo to zależy od dnia. Ale na pewno w maju lub w czerwcu te łowisko odwiedzę. Innymi słowy zapisuje ją na listę łowisk do odwiedzenia. :)
Witam KOLEGÓW. Jestem za zgierskiego koła i mam szaloną prośbę.Wędkujemy wraz z żoną i tak właściwie jeździmy na chybił-trafił i nie mamy najmniejszego doświadczenia na rzekach.Jeśli ktoś pozwoli nam się podłączyć do swojego wyjazdu to chętnie się piszemy.Mamy własny transport namiot itp ale brak nam doświadczenia i znajomości wody. Podaję prywatny adres waldi0.5@wp.pl. Liczymy,że może jednak są hobbyści jadący nad wodę połapać a nie po mięso.Niekoniecznie po kiju wracać ale brak wyników nas nie przeraża. Połamania.
Witam KOLEGÓW. Jestem za zgierskiego koła i mam szaloną prośbę.Wędkujemy wraz z żoną i tak właściwie jeździmy na chybił-trafił i nie mamy najmniejszego doświadczenia na rzekach.Jeśli ktoś pozwoli nam się podłączyć do swojego wyjazdu to chętnie się piszemy.Mamy własny transport namiot itp ale brak nam doświadczenia i znajomości wody. Podaję prywatny adres waldi0.5@wp.pl. Liczymy,że może jednak są hobbyści jadący nad wodę połapać a nie po mięso.Niekoniecznie po kiju wracać ale brak wyników nas nie przeraża. Połamania.
Witam. Wpis nie jest poświęcony temu tematowi. Zostanie on przeniesiony po 48 godzinach do wątku "Wolne rozmowy". Link: http://forum.wedkuje.pl/post/wolne-rozmowy/384670/25 Administrator grupy BlueFisherman
No ja jadę jutro. Plan był troszeczkę niepewny. Ale postanowiłem. Pojutrze ruszam z samego rana, między 6:00, a 8:00. Mam nadzieję, że będzie na rzece brać. A mógłbyś powiedzieć jaka przynęta jest najlepsza, jakaś zanęta, jakie ryby najczęściej występują itp.? Słyszałem, że szczupaki, sumy, okonie, klenie, jazie, miętusy. Prawda to ?
Dziękuję za pomoc. Ale nie wiem, ponieważ w książece którą się dostało dotyczącej Okręgu PZW Sieradza jest napisane, że zakaz spiningowania do 30 kwietnia. Prawda to ? Rzekę Grabie to nie dotyczy ?
Według mnie nie powinno się ale.... Ja jadę w piątek nad Grabię to wole nie ryzykować jak na razie. Wrzucę koszyczki i tyle. Jak się upewnię to może będę spinningował.
#447649wysłano: 2012/03/23 16:39 BlueFisherman
Niestety. :( Złe relacje. Pojechałem
autobusem Z.K.M Łask (D). Nad Grabią byłem około godziny 6:40, wysiadłem
na przystanku zaraz przy rzece (Przystanek Kolumna Prefabrykaty, ale
można Łask Mosty) w dużej mgle odnalazłem drogę
do samej rzeczki. Udałem się w dół niej z prawej. Drogą "wytartą"
udałem się prosto, a następnie w lewo i dotarłem do pięknego krajobrazu.
Byłem wniebowzięty ponieważ woda
była tak przezroczysta, że wydawałoby się, że jest zdatna do picia.
Wydawało się głęboko. Przygotowałem stanowisko i wrzuciłem koszyczki
zanętowe (przynęta:robaki czerwone), gdyż to moja najulubieńsza metoda
połowu ryb. Po 30-40 min, zrezygnowałem z miejsca, ponieważ nic nie
brało i zauważyłem, że to jednak może być nie za głęboko. Udałem się
dalej od miejsca przyjazdu. Znalazłem parę miejsc, troszkę głębszych,
ale nie były za bardzo dla mnie satysfakcjonujące. Następnie dotarłem do
przeszkody w postaci gęstego ciernego lasu. Troszkę się pokułem :(, ale
to nic. Przeszedłem jeszcze bardzo wiele, przeszło godzinę szedłem
wzdłuż rzeki. Po drodze minąłem Znak "Teren Prywatny" :) i dalej idąc
znalazłem się przy kolejnym moście drogowym. Miało to miejsce we wsi
Pary..ż. Prawdopodobnie Paryż, ale nie jestem pewien, bo litery jednej
nie było (tak jak napisałem). Przeszedłem jeszcze gospodarstwo i gdy
zobaczyłem, iż rzeczka jest szeroka, ale ciągle jest płytka wróciłem tą
samą drogą pod most drogowy, przy którym przyjechałem z Pabianic,
zaliczając jeszcze 1 miejsce, które było dla mnie wcześniej mało
satysfakcjonujące, ale i tak nic nie brało (łowiłem na grunt - ciężarek z
robakami czerwonymi). Przeszedłem przez most drogowy, przy drodze
"Szybkiego ruchu" i udałem się na drugą stronę, w górę rzeki prawą
stroną. Ludzie... Powiedziałem... Jeszcze gorzej, bo płycej. Znalazłem
się kawałek po małym rozwidleniu. Zauważyłem troszkę większą głębokość,
ale i tak nie miałem wiary w to, że coś tu złowię. I mówiłem prawdę. Na
zakończenie wysłuchałem wędkarza, który też przybył tu połowić, ale nie
chciało mu się nawet stanowiska szykować, bo widział, że szanse na ryby
są marne. Opowiedział mi, że był na Zb.Barycz. Złowił 3 wzdręgi (małe),
oraz jazia 18cm. Wiedząc, że ja tu nie mam co szukać ruszyłem drogą do przystanku. I jakie wnioski ? Stwierdzam, że Rzeka Grabia na dzień 23.03,12r. NIE MA RYB W MIEJSCOWOŚCI KOLUMNA/ŁASK, z powodu małego poziomu wody. Wiem
jedno, byłem, zobaczyłem, przeżyłem i dowiedziałem się co i jak z
łowiskiem. Myślę, że tu wrócę, uważam, że gdy tylko poziom wody się
podniesie, a w tym miejscu spadną deszcze i ryby pouciekają ze stawów
hodowlanych to wiem, że będzie co łowić. Kolejnym razem w to miejsce
udam się chyba w czerwcu ( Czekają teraz inne łowiska m.in Zb.Barycz,
albo też Staw przy u.Tomaszewskiego). Jak na razie niestety to tyle.
:(. Pierwsza wycieczka rybna zrealizowana nie do końca.
Pozdrawiam i życzę sukcesów tym co tam przybywają i próbują coś złowić na tym niestety bezrybiu. Wklejone
Byłem w kolumnie na rzece Grabi. Na razie zero ryb. Kolejny raz się wybieram na początku czerwca i to będzie mój ostatni wypad nad rzeczkę w tym miejscu przed Wrześniem.
Wiem że są głębsze miejsca często tam jeździłem wiem że skręca się w prawo jadąc od Pabianic zaraz za O.S.P przejeżdża się lasek i już jest to jedno z ulubionych miejsc do wypoczynku Pabianiczan z tego co wiem płaci się tam za parkowanie jakimś 2 miejscowym nie wiem ile.. wiem że jest tam plaża ale idąc rzeką w stronę tej drogi są głebokie miejsca i pełno zakrętów
oj widzę chyba ze nikt na Grabi nie łowi chyba muszę sam pojechać i sprawdzić co w trawie piszczy
Każdy zniechęcony poprzednimi wyprawami. Miałem się wybrać w pierwszym lub drugim tygodniu czerwca. Jak będzie nie wiem. Jak znajdzie się czas to połowa realizacji planu. Druga połowa to to, by tam ryby pływały, a tego akurat niestety nie wiem (oprócz odcinka niedaleko miejscowości Barcz - płytko i bezrybie INFORMACJE Z TEGO WEEKENDU). Życzę koledze powodzenia na rzece i czekamy na relację z wyprawy :). Od kolegi zaprawdę zależy, czy tam pojedziemy :). Pozdrawiam.
no u mnie cieżko również z czasem ale cos wykombinuję i na pewno odwiedzę choćby z powodu samych widoków.na pilicy też płytko ale można połapać byłem w weekend takze mam nadzieje ze jakiś kontakt z rybą będzie na grabi.pozdrawiam
Witam w końcu wybrałem sie na Grabie od mostu we wsi Barycz w prawą stronę co prawda wybraliśmy się w trzech i zaczelismy łowić od 11 takze typowa rekreacja.Natomiast brań zero rybę widać tylko drobną, niestety drapieznika nie widać nie słychać bardzo płytka woda.Następnym razem na pewno juz wybiorę sie typowo na ryby o normalnych godzinach do łowienia i moze w tedy co śię uda :-)
Dzięki kolego za informacje. Jest niestety jak myślałem - niski poziom wody = zero ryb. Nie wiem w sumie co się dzieje z tym odcinkiem rzeki. Ryby powinny już być, a tu nadal nic. No cóż pozostaje tylko czekać na większy poziom wody.
Strasznie mnie boli to że w tak pięknym miejscu nie ma ryb :-( Natomiast piękno tego miejsca i tak łagodzi trosze bezrybie,ryby były by taką wisienką na torcie.Ale i tak nie odpuszczę tego miejsca i będę próbował dalej :-) mam nadzieje ze wy też sie nie poddacie pozdrawiam
W samej rzece to raczej pstrągów nie ma. Wiem, że corocznie w Ldzaniu jest zarybiany staw pstrągami. Nie wiem natomiast, który, kiedy i jakie kto ma wyniki. Już zadałem kiedyś te pytanie dotyczące pstrągów w Ldzaniu. Niestety nikt nic nie wie :( Pozdrawiam.
Tutaj to zupełne pustki, jedynie zabłąkane klenie i szczupaki w dołkach, czy przy zwalonych drzewach, jak będziesz miał bardzo dużo szczęścia to pstrąga złowisz przy ujściu do Widawki. Z tego co wiem to mogę Wam polecić na pstrąga w okolicy rzekę Mrogę, tam są na pewno.
dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
tak tak znam te przechwałki z nieba wynalezione. Urodziłem się nad wartą i nad widawką i grabią spędziłem wiele czasu i wiem co się w nich łowi, a przede wszystkim czego nie łowi w grabi kolego więc nie ściemniaj, bo zaraz wyjdzie, że nikt inny łowić ryb nie umie tylko wyimaginowany bohater z sieci. "Zakola rozlewisk" mówisz:) w rzece, w której od lat brak wody o głębokości do kolan?:) Szczupy po 80 cm?:) Miej kolego honor to kogo to piszesz po co to? Masz na myśli lata 80-te? Jaziki w jakichś rzadkich głęboczkach może i tak, a najprędzej przy ujściu. Daj spokój jestem wędkarzem świrem, nad wodą spędziłem połowę życia i znam realia naszej wody, więc nie łykam Twoich przechwałek sorry dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
Takie ryby to ciężko spotkać niewymiarowe na Grabi a co dopiero te które piszesz.
Może lepiej będzie z populacją ryb na tej rzece i w tym odcinku Wiosną. Trzymajmy kciuki by nie pływała tam wtedy tylko drobnica, a choćby jakieś większe okazy warte uwagi. :) Pozdrawiam
Grabia w miejscowości (i za) Kolumną musi mieć ryby. Co przejeżdżam autem to widzę wędkarzy przy rzece - spinningiści. Plotki chodzą, że Grabia teraz ma ładne rybki. Celem są szczególnie szczupaki i miętusy.
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :) Witamy w grupie i zapraszam do dzielenia się wrażeniami z nad wody.
witam, panowie był już ktoś na grabi w nowym roku ? :) Ja planuję zapolować ze spinningiem na okonie z początkiem marca. Gratulacje dla kolegi, co złowił lipienia! Ja na naszej rzeczce złowiłem tylko konie, szczupaki i jednego sandacza, ale wszystkie rybki małych rozmiarów, pozdr.
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Dzięki Pablo za wstawiennictwo.. Dawno nie wchodziłem na forum więc nie widziałem co tu się dzieje..
Widzę że tatamarcelka tak świetny wękdkarz wychowany na tej rzece nie może sobie poradzić z tym że ktoś łowi tu ryby. No ale cóż w latach 80 to mnie jeszcze na świecie nie było więc nie wiem co brało i kiedy. Teraz mam swoje zdanie na temat tej rzeki. Najwięcej ryb łowie wiosną i jesienią. Latem nie zaglądam nad rzekę z powodu niskiej wody. Chociaż na pewnych odcinkach ryba jest. W tamtym roku z powodu wysokiej wody w czerwcu nie dało się połowic. W tym roku będzie lepiej bo juz nad rzeką byłem ale w okolicach Ldzania także w kwietniu/maju miejmy nadzieje że coś sie połowi. A te rybki na zdjęciu to tak żeby gołosłownym nie byc.. Złowione w okolicach Ldzania w maju 2012.
Wątek poświęcony łowisku jakim jest Rzeka Grabia położona między Kolumną a Łaskiem.
Rzeczka bardzo ładna w niektórych odcinkach. Kiedyś łowiłem na niej z tatą piękne miętuchy. Dawno tam nie byłem.
Podobno nie jest tam tak źle na dzień dzisiejszy. Planuje się wybrać na początku maja w te rejony.
A jaką metodą połowu tam wędkowałeś? Złowiłeś jakieś na przykład galante okonki czy coś?
Miałem wtedy może 16-17 lat. Okonki łowiłem na czerwonego robaczka, takie do 30cm, płoteczki 20-25cm, ale te klenie, które widziałem pod konarami przybrzeżnych krzewów, widok aż zapierał dech.
Ciekawy jestem, jak tam jest dziś. Możesz napisać coś więcej?
Niestety na dłużej też tam nie łowiłem. Ale kilkanaście razy tam przejeżdżałem i przechodziłem. Widziałem i rzeczka na tym odcinku jest chyba jedną z najpiękniejszych jeżeli chodzi o Grabie. Cztery lata temu była troszkę niemiła dla oka. Dużo było w niej glonów. Na dzień dzisiejszy woda jest przejrzysta. Jest ona jak wiadomo szeroka w tym miejscu. Ma bardzo dużo miejscówek do spinningu. Piękne leżące konary i zatoczki. Uciąg wody nie jest za duży, ale myślę, że to dobrze. W tym odcinku po lewej jak i po prawej stronie mostu w niektórych odcinkach nawet jest głęboko, więc spławik lub gruntówka. Jest ona pełna niespodzianek. Słyszałem (i to nie raz i nie od jednej osoby), że 2 lata temu złowiono suma 70 cm, pojawił się także szczupak. Troszkę fanatyków tej rzeczki wybiera się w mroźne dni na miętuski. Więc w sumie nie jest źle. Jeżeli chodzi o okonie to na pewno tam są. Ja łowiłem we Ldzaniu okonie 25 cm na nie za bardzo głębokiej wodzie, a co dopiero tam. Jeżeli kogoś interesuje piękny krajobraz i zabytki to znajdzie coś dla siebie. Niedaleko położony jest tzw."Stary Młyn", który przepięknie się tam prezentuje. Więc nie pozostaje nic innego tylko szykować sprzęt i jechać. :)
W internecie inne portale "mówią" o niej, że jest obfita w rybę, inni twierdzą, że nie. Jak zawsze. Wiadomo to zależy od dnia. Ale na pewno w maju lub w czerwcu te łowisko odwiedzę. Innymi słowy zapisuje ją na listę łowisk do odwiedzenia. :)
Witam KOLEGÓW.
Jestem za zgierskiego koła i mam szaloną prośbę.Wędkujemy wraz z żoną i tak właściwie jeździmy na chybił-trafił i nie mamy najmniejszego doświadczenia na rzekach.Jeśli ktoś pozwoli nam się podłączyć do swojego wyjazdu to chętnie się piszemy.Mamy własny transport namiot itp ale brak nam doświadczenia i znajomości wody. Podaję prywatny adres waldi0.5@wp.pl. Liczymy,że może jednak są hobbyści jadący nad wodę połapać a nie po mięso.Niekoniecznie po kiju wracać ale brak wyników nas nie przeraża.
Połamania.
Witam KOLEGÓW.
Jestem za zgierskiego koła i mam szaloną prośbę.Wędkujemy wraz z żoną i tak właściwie jeździmy na chybił-trafił i nie mamy najmniejszego doświadczenia na rzekach.Jeśli ktoś pozwoli nam się podłączyć do swojego wyjazdu to chętnie się piszemy.Mamy własny transport namiot itp ale brak nam doświadczenia i znajomości wody. Podaję prywatny adres waldi0.5@wp.pl. Liczymy,że może jednak są hobbyści jadący nad wodę połapać a nie po mięso.Niekoniecznie po kiju wracać ale brak wyników nas nie przeraża.
Połamania.
Witam. Wpis nie jest poświęcony temu tematowi. Zostanie on przeniesiony po 48 godzinach do wątku "Wolne rozmowy".
Link: http://forum.wedkuje.pl/post/wolne-rozmowy/384670/25
Administrator grupy
BlueFisherman
do autora wpisu z wklejaniem zdjęc z mapami trzeba uważac bo na pewnym innym forum byl zwiazany z tym spory problem.
do autora wpisu z wklejaniem zdjęc z mapami trzeba uważac bo na pewnym innym forum byl zwiazany z tym spory problem.
Ze wszystkim trzeba uważać :)
Czy ktoś się orientuje jak się nazywa przystanek przy Zajeździe Jambołek (niedaleko rzeki Grabi) Autobusu Linii D z Pabianic do Łasku ?
mogłeś się odezwać dzisiaj jechałem na Barycz rano z Pabianic, było dużo wędkarzy, ryby nie brały
mogłeś się odezwać dzisiaj jechałem na Barycz rano z Pabianic, było dużo wędkarzy, ryby nie brały
No ja jadę jutro. Plan był troszeczkę niepewny. Ale postanowiłem. Pojutrze ruszam z samego rana, między 6:00, a 8:00. Mam nadzieję, że będzie na rzece brać. A mógłbyś powiedzieć jaka przynęta jest najlepsza, jakaś zanęta, jakie ryby najczęściej występują itp.? Słyszałem, że szczupaki, sumy, okonie, klenie, jazie, miętusy. Prawda to ?
szczupak i kleń jest reszta też ale nie tutaj tylko przy ujściu, polecam małe woblerki salmo siemne z żółtymi akcentami, albo żółte gumy
Dziękuję za pomoc. Ale nie wiem, ponieważ w książece którą się dostało dotyczącej Okręgu PZW Sieradza jest napisane, że zakaz spiningowania do 30 kwietnia. Prawda to ? Rzekę Grabie to nie dotyczy ?
o tym nie wiedziałem, na rzece sporo osób spinningowało w weekend, to jak można czy nie?
Według mnie nie powinno się ale.... Ja jadę w piątek nad Grabię to wole nie ryzykować jak na razie. Wrzucę koszyczki i tyle. Jak się upewnię to może będę spinningował.
#447649 wysłano: 2012/03/23 16:39
BlueFisherman Niestety. :( Złe relacje. Pojechałem autobusem Z.K.M Łask (D). Nad Grabią byłem około godziny 6:40, wysiadłem na przystanku zaraz przy rzece (Przystanek Kolumna Prefabrykaty, ale można Łask Mosty) w dużej mgle odnalazłem drogę do samej rzeczki. Udałem się w dół niej z prawej. Drogą "wytartą" udałem się prosto, a następnie w lewo i dotarłem do pięknego krajobrazu. Byłem wniebowzięty ponieważ woda była tak przezroczysta, że wydawałoby się, że jest zdatna do picia. Wydawało się głęboko. Przygotowałem stanowisko i wrzuciłem koszyczki zanętowe (przynęta:robaki czerwone), gdyż to moja najulubieńsza metoda połowu ryb. Po 30-40 min, zrezygnowałem z miejsca, ponieważ nic nie brało i zauważyłem, że to jednak może być nie za głęboko. Udałem się dalej od miejsca przyjazdu. Znalazłem parę miejsc, troszkę głębszych, ale nie były za bardzo dla mnie satysfakcjonujące. Następnie dotarłem do przeszkody w postaci gęstego ciernego lasu. Troszkę się pokułem :(, ale to nic. Przeszedłem jeszcze bardzo wiele, przeszło godzinę szedłem wzdłuż rzeki. Po drodze minąłem Znak "Teren Prywatny" :) i dalej idąc znalazłem się przy kolejnym moście drogowym. Miało to miejsce we wsi Pary..ż. Prawdopodobnie Paryż, ale nie jestem pewien, bo litery jednej nie było (tak jak napisałem). Przeszedłem jeszcze gospodarstwo i gdy zobaczyłem, iż rzeczka jest szeroka, ale ciągle jest płytka wróciłem tą samą drogą pod most drogowy, przy którym przyjechałem z Pabianic, zaliczając jeszcze 1 miejsce, które było dla mnie wcześniej mało satysfakcjonujące, ale i tak nic nie brało (łowiłem na grunt - ciężarek z robakami czerwonymi). Przeszedłem przez most drogowy, przy drodze "Szybkiego ruchu" i udałem się na drugą stronę, w górę rzeki prawą stroną. Ludzie... Powiedziałem... Jeszcze gorzej, bo płycej. Znalazłem się kawałek po małym rozwidleniu. Zauważyłem troszkę większą głębokość, ale i tak nie miałem wiary w to, że coś tu złowię. I mówiłem prawdę. Na zakończenie wysłuchałem wędkarza, który też przybył tu połowić, ale nie chciało mu się nawet stanowiska szykować, bo widział, że szanse na ryby są marne. Opowiedział mi, że był na Zb.Barycz. Złowił 3 wzdręgi (małe), oraz jazia 18cm.
Wiedząc, że ja tu nie mam co szukać ruszyłem drogą do przystanku. I jakie wnioski ?
Stwierdzam, że Rzeka Grabia na dzień 23.03,12r. NIE MA RYB W MIEJSCOWOŚCI KOLUMNA/ŁASK, z powodu małego poziomu wody.
Wiem jedno, byłem, zobaczyłem, przeżyłem i dowiedziałem się co i jak z łowiskiem. Myślę, że tu wrócę, uważam, że gdy tylko poziom wody się podniesie, a w tym miejscu spadną deszcze i ryby pouciekają ze stawów hodowlanych to wiem, że będzie co łowić. Kolejnym razem w to miejsce udam się chyba w czerwcu ( Czekają teraz inne łowiska m.in Zb.Barycz, albo też Staw przy u.Tomaszewskiego). Jak na razie niestety to tyle. :(. Pierwsza wycieczka rybna zrealizowana nie do końca.
Pozdrawiam i życzę sukcesów tym co tam przybywają i próbują coś złowić na tym niestety bezrybiu.
Wklejone
byłem w zeszłym tygodniu na grabi od Paryża:-) w dół ze spinem ale bez kontaktu z rybą.może juz ktoś coś odnotował??
Byłem w kolumnie na rzece Grabi. Na razie zero ryb. Kolejny raz się wybieram na początku czerwca i to będzie mój ostatni wypad nad rzeczkę w tym miejscu przed Wrześniem.
nie jest to miejscowosc paryz tylko barycz zostaly zdrapane litery
Wiem że są głębsze miejsca często tam jeździłem wiem że skręca się w prawo jadąc od Pabianic zaraz za O.S.P przejeżdża się lasek i już jest to jedno z ulubionych miejsc do wypoczynku Pabianiczan z tego co wiem płaci się tam za parkowanie jakimś 2 miejscowym nie wiem ile.. wiem że jest tam plaża ale idąc rzeką w stronę tej drogi są głebokie miejsca i pełno zakrętów
Chodzi mi o Rokitnice
i jak był ktoś z was ostatnio na grabi ruszyła sie juz ryba bo mam chęć ze spinem sie wybrać koło kolumny.dzaieki za info i pozdrawiam
i jak był ktoś z was ostatnio na grabi ruszyła sie juz ryba bo mam chęć ze spinem sie wybrać koło kolumny.dzaieki za info i pozdrawiam
Podłączam się do pytania :). Pozdrawiam.
oj widzę chyba ze nikt na Grabi nie łowi chyba muszę sam pojechać i sprawdzić co w trawie piszczy
oj widzę chyba ze nikt na Grabi nie łowi chyba muszę sam pojechać i sprawdzić co w trawie piszczy
Każdy zniechęcony poprzednimi wyprawami. Miałem się wybrać w pierwszym lub drugim tygodniu czerwca. Jak będzie nie wiem. Jak znajdzie się czas to połowa realizacji planu. Druga połowa to to, by tam ryby pływały, a tego akurat niestety nie wiem (oprócz odcinka niedaleko miejscowości Barcz - płytko i bezrybie INFORMACJE Z TEGO WEEKENDU).
Życzę koledze powodzenia na rzece i czekamy na relację z wyprawy :). Od kolegi zaprawdę zależy, czy tam pojedziemy :). Pozdrawiam.
no u mnie cieżko również z czasem ale cos wykombinuję i na pewno odwiedzę choćby z powodu samych widoków.na pilicy też płytko ale można połapać byłem w weekend takze mam nadzieje ze jakiś kontakt z rybą będzie na grabi.pozdrawiam
Był ktoś może kolumnie z lewej lub z prawej strony ? Jakieś rybki są już, czy nadal nic ?
Witam w końcu wybrałem sie na Grabie od mostu we wsi Barycz w prawą stronę co prawda wybraliśmy się w trzech i zaczelismy łowić od 11 takze typowa rekreacja.Natomiast brań zero rybę widać tylko drobną, niestety drapieznika nie widać nie słychać bardzo płytka woda.Następnym razem na pewno juz wybiorę sie typowo na ryby o normalnych godzinach do łowienia i moze w tedy co śię uda :-)
Tylko ładny krajobrazik tej naszej grabki teraz przy niskiej wodzie
Dzięki kolego za informacje. Jest niestety jak myślałem - niski poziom wody = zero ryb. Nie wiem w sumie co się dzieje z tym odcinkiem rzeki. Ryby powinny już być, a tu nadal nic. No cóż pozostaje tylko czekać na większy poziom wody.
Strasznie mnie boli to że w tak pięknym miejscu nie ma ryb :-( Natomiast piękno tego miejsca i tak łagodzi trosze bezrybie,ryby były by taką wisienką na torcie.Ale i tak nie odpuszczę tego miejsca i będę próbował dalej :-) mam nadzieje ze wy też sie nie poddacie pozdrawiam
Rybki są trzeba próbopwać.
Na spina okoń 25 cm, 20 cm, szczupaczek 30.
Wszystkie zwrócone rzece.
OOooooooo. Aż mnie dziw bierze :). Skąd te rybki kolego ? W którym miejscu ? Okolice Baryczy, czy Kolumny ?
i jak był ktoś ostatnio wiadomo coś widać rybki skoczyć ze spinem
wie ktoś czy w Grabi w okolicach Ldzania - Kolumny występują pstrągi? z tego co wiem było zarybiane nimi kiedyś tylko pytanie czy są tam jeszcze
W samej rzece to raczej pstrągów nie ma. Wiem, że corocznie w Ldzaniu jest zarybiany staw pstrągami. Nie wiem natomiast, który, kiedy i jakie kto ma wyniki. Już zadałem kiedyś te pytanie dotyczące pstrągów w Ldzaniu. Niestety nikt nic nie wie :( Pozdrawiam.
Tutaj to zupełne pustki, jedynie zabłąkane klenie i szczupaki w dołkach, czy przy zwalonych drzewach, jak będziesz miał bardzo dużo szczęścia to pstrąga złowisz przy ujściu do Widawki. Z tego co wiem to mogę Wam polecić na pstrąga w okolicy rzekę Mrogę, tam są na pewno.
dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
tak tak znam te przechwałki z nieba wynalezione. Urodziłem się nad wartą i nad widawką i grabią spędziłem wiele czasu i wiem co się w nich łowi, a przede wszystkim czego nie łowi w grabi kolego więc nie ściemniaj, bo zaraz wyjdzie, że nikt inny łowić ryb nie umie tylko wyimaginowany bohater z sieci. "Zakola rozlewisk" mówisz:) w rzece, w której od lat brak wody o głębokości do kolan?:) Szczupy po 80 cm?:) Miej kolego honor to kogo to piszesz po co to? Masz na myśli lata 80-te? Jaziki w jakichś rzadkich głęboczkach może i tak, a najprędzej przy ujściu. Daj spokój jestem wędkarzem świrem, nad wodą spędziłem połowę życia i znam realia naszej wody, więc nie łykam Twoich przechwałek sorry
dyskusja rozgorzała nt. Grabi, ale koledzy pogódźcie się, w tym ciurku nie ma ryb, a przynajmniej w znikomych ilościach (mam na myśli rybę godnych rozmiarów. Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki. Na spina okoni znajdziecie na każdym kroku, na pewno sa jelce, jaziki, kleniki, płotki itd oraz krótkie esoxy. Wiosną, gdy woda wyższa zapewne wchodzi tam jakiś białoryb. Latem i jesienią jałowa rzeczka. Oczywiście wszystko co najlepsze w życiorysie tej rzeki już minęło
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
Zawsz coś się znajdzie... Czy jazie po 45-50 cm nie sa okazami jak na tą rzekę, płocie po 25-30 cm? szczupak pod 70-80 cm tez się trafi a lin na zakolach rozlewisk też nie jest obcy. Wystarczy chciec!:)
Takie ryby to ciężko spotkać niewymiarowe na Grabi a co dopiero te które piszesz.niestety potwierdzam byłem 2 razy i zero kontaktu z rybą widać tylko drobnice.Ale trzeba przyznać ze jest piękna :-)
Może lepiej będzie z populacją ryb na tej rzece i w tym odcinku Wiosną. Trzymajmy kciuki by nie pływała tam wtedy tylko drobnica, a choćby jakieś większe okazy warte uwagi. :) Pozdrawiam
Grabia w miejscowości (i za) Kolumną musi mieć ryby. Co przejeżdżam autem to widzę wędkarzy przy rzece - spinningiści. Plotki chodzą, że Grabia teraz ma ładne rybki. Celem są szczególnie szczupaki i miętusy.
Pozdrawiam
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Witamy w grupie i zapraszam do dzielenia się wrażeniami z nad wody.
witam, panowie był już ktoś na grabi w nowym roku ? :) Ja planuję zapolować ze spinningiem na okonie z początkiem marca. Gratulacje dla kolegi, co złowił lipienia! Ja na naszej rzeczce złowiłem tylko konie, szczupaki i jednego sandacza, ale wszystkie rybki małych rozmiarów, pozdr.
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Dzięki Pablo za wstawiennictwo.. Dawno nie wchodziłem na forum więc nie widziałem co tu się dzieje..
Widzę że tatamarcelka tak świetny wękdkarz wychowany na tej rzece nie może sobie poradzić z tym że ktoś łowi tu ryby. No ale cóż w latach 80 to mnie jeszcze na świecie nie było więc nie wiem co brało i kiedy. Teraz mam swoje zdanie na temat tej rzeki. Najwięcej ryb łowie wiosną i jesienią. Latem nie zaglądam nad rzekę z powodu niskiej wody. Chociaż na pewnych odcinkach ryba jest. W tamtym roku z powodu wysokiej wody w czerwcu nie dało się połowic. W tym roku będzie lepiej bo juz nad rzeką byłem ale w okolicach Ldzania także w kwietniu/maju miejmy nadzieje że coś sie połowi. A te rybki na zdjęciu to tak żeby gołosłownym nie byc.. Złowione w okolicach Ldzania w maju 2012.