WitamPanowie złowił ktoś coś fajnego na Grabi? Ja bylem ostatnio dwa razy i brały same plotki drobne. Dziwne bo nie złowiłem żadnego jazia,a w poprzednich sezonach już o tej porze brały dobrze. NA pewno są w rzece bo pokazują się przed zmrokiem. Czy może to być spowodowane temperatura wody, ze da jazi jest jeszcze za zimna (ponoć ma 4stopnieC)
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :) Sprawdziłem tego rzekomo 60 cm jazia z twojego zdjęcia na profilu. Jest dokładnie tak duży jak twoja wyobraźnia:)
Dzisiaj byłem na Grabii w Ldzaniu. Połowiłem płotek takich w granicach 20-22 cm jedna 27 cm. i trochę drobniejszych. Jazie się obudziły koło 18 zaczęły ładnie wychodzić, kolega miał na kiju ładny egzemplarz ale niestety przypon 10 nie wytrzymał. Ja dołowiłem jednego malucha 25 cm.
No moze nie ma 60 a 50. Fakt jest taki ze coś tak łapie w przeciwieństwie do ciebie i nie pisze bzdur typu " Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki" ichtiologu od siedmiu bolesności
Wieści z nad Grabi. W sobotę ojciec pojechał rano i wyjął jazia 45 cm + do tego kilka fajnych płotek. wczoraj byłem z kumplem ja kilka płotek on jaź 40 cm. Ogólnie słabo rybki biorą teraz lepiej było w zeszłym tyg ale zawsze warto próbować.
No moze nie ma 60 a 50. Fakt jest taki ze coś tak łapie w przeciwieństwie do ciebie i nie pisze bzdur typu " Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki" ichtiologu od siedmiu bolesności Jazia, który osiągnął 60 cm do pięćdziesiątaka przeciętniaka dzieli kosmiczna przepaść. Ale żeby mieć tego świadomość, trzeba mieć wiedzę o biologii tej ryby popartą doświadczeniem, a tych wartości wyraźnie jeszcze ci brak, podobnie jak ogłady. Na razie wiem tyle, że twoim życiowym osiągnięciem jest jaź w towarzystwie krótkiego kalosza. Najpierw swoim kłamstwem, a teraz chamstwem pokazałeś się z kiepskiej strony. Tak więc podtrzymuję, że wypowiedzi o rzekomych jaziach 60 cm, czy szczupakach po 80 cm to zwykłe dyrdymały. Robicie tylko zamieszanie. Tak na marginesie w niedzielę jazik 53 cm. Jeśli takiego kiedyś złowisz wklej fotkę z miarką;) Ja swojego nie sfotografowałem, bo nie miałem akurat aparatu, ale mogę ci pokazać 54 cm z września:) Bywaj...
Dobrze ze ty pokazałeś się z dobrej strony cisnąć Panu Kasztaniakowi!!!! Co Jego i moje foty utarły Ci nosa? Ty brylujesz na forum fotkami jazi złowionymi na warcie, a my ciut mniejsze łowimy na grabi i to Cie boli, bo wyszło ze zupełnie nie masz pojęcia o tej rzece.Dodam bardzo rybnej i ze wspaniałymi okazami!!! I pytam kto robi zamieszanie ??? Są zdjęcia ryb których według Ciebie nie powinno być, bo Grabia to sama drobnica!!! Ja dodam jeszcze więcej zdjęć tej drobnicy, bo tak się składa ze znalazłem stary telefon. Może wtedy przestaniesz wyzywać ludzi od kłamców i ściemniaczy "miszczu" rzeki !!!! Pozdrawiam wszystkich wędkujących na Grabce !!!
To jest paplanie. Pokażecie zdjęcia tych niby wielkich ryb, to będziemy rozmawiać, możecie sobie potwierdzać, ze są grube ryby roznosić mity, póki co to tylko gadanie. Nie macie nic na potwierdzenie tych plotek. A ryba ponad 40 cm to nie jest jeszcze duża ryba tylko średniak, w istnienie takich ryb w Grabi nie wątpię. A to, że kiedyś komuś udało się złowić jakiś niedobitek ponad normę nie oznacza, że w Grabi są kolosy. I panie Pablo nie bądź taki agresywny, bo ci żyłka pęknie. Jeśli sądzisz, ze wasze foty - szczególnie twojego kalosza - zrobiły na mnie wrażenie, to powiem ci tylko, że jest to dopiero poziom junior, dla mnie średnie rybki:) Zdjęcie ryby z kaloszem fatalne. Ale dobra koniec kłótni, nie zamierzam tego ciągnąć. Łówcie swoje rzekome kolosy, ale na poparcie dajcie jakieś wiarygodne foty, bo na razie wasze okazy przeczą teoriom
czujecie gościa jedzie na warte łowi jazia 54cm i mówi ze to jest to!!! ja jadę na grabie łowie jazia 50 cm mówi ze to średniak !!! A gdzie porównanie rzek? szerokości, głębokości i wielkości? I jeszcze jedno prędzej cie te twoje"" seniorskie"" ryby wciągną do wody niż mi z twojego powodu coś peknie ignorancie Ps BYWAJ
Ten co chce dowodów z reguły sam nic nie łapie.Ja na nerze też mam rekordy płoci ponad kilo ,karasia ponad kilo.I cieszy mnie to bo to mała i wąska rzeczka pod Rzgowem.Ale mam naocznych świadków a aparat nosze od niedawna.Bo cyfryzacja i wygoda .Kiedyś był kłopot ze starymi aparatami i kliszami.Nie muszę nic nikomu udowadniać ,satysfakcję ja mam tylko i to mi wystarczy.Czy nie w tym rzecz?
czujecie gościa jedzie na warte łowi jazia 54cm i mówi ze to jest to!!! ja jadę na grabie łowie jazia 50 cm mówi ze to średniak !!! A gdzie porównanie rzek? szerokości, głębokości i wielkości? I jeszcze jedno prędzej cie te twoje"" seniorskie"" ryby wciągną do wody niż mi z twojego powodu coś peknie ignorancie Ps BYWAJ
No cóż z każdą wypowiedzią potwierdzasz moje przypuszczenia, że brak ci jeszcze doświdaczenia. To oczywiście nie jest ujma, bo każdy się uczy. Niemniej to, że nie pojmujesz różnicy w budowie jazia 50 cm (o ile twój miał tyle) a 54 cm świadczy tylko, że dotąd nie widziałeś takiej ryby. Inaczej byś wiedział, że to są juz zupełnie inne ryby. Ja przyznaję, że wiekszego niż ten 54 nie wyciągnąłem i pewnie wielu wędkarzy pochwaliłoby się lepszym rekordem, ale 50+ mam już na rozkładzie wiele. Na Grabię nie jeżdżę od dawna, bo szkoda mi czasu, co nie oznacza, że gdybym się poświęcił tej rzece łowienie takich ryb jak pokazujecie byłoby dla mnie niemożliwe, co za każdym razem próbujesz mi wytknąć. Uważasz, że moje ryby z Warty to trofea bardziej oczywiste i łatwiejsze. No to zapraszam, możemy się popróbować. Mocno byś sie zdziwił jak ta rzeka jest pzretrzebiona i żeby łowić tu systematycznie jazie powyżej 50 cm trzeba być albo na emeryturze, albo nie mieć rodziny i spędzać 300 dni nad rzeką, albo trochę znać sie na rzeczy. Warta to bardzo trudna Woda, ryba tym trudniej do namierzenia im większa woda. Grabia jest czytelna, obecnie jest tak płytka, że wiadomo, gdzie może się skryć większa ryba. Ale zaczęło się od tego, że podałeś nieprawdę dlatego warto zluzować, po prostu przesadziłeś, chcialeś zaimponować 60 cm jaziem ktoś onny 80 cm szczupakami, a to jest dalekie od prawdy. No i jeszcze należy dodać, że ryba w Grabi wstępuje z Warty w okresach przyborów, zatem jeśli złowi się tam okresowo coś większego warto pamiętać, że to turysta a nie osadnik:)
Ten co chce dowodów z reguły sam nic nie łapie.Ja na nerze też mam rekordy płoci ponad kilo ,karasia ponad kilo.I cieszy mnie to bo to mała i wąska rzeczka pod Rzgowem.Ale mam naocznych świadków a aparat nosze od niedawna.Bo cyfryzacja i wygoda .Kiedyś był kłopot ze starymi aparatami i kliszami.Nie muszę nic nikomu udowadniać ,satysfakcję ja mam tylko i to mi wystarczy.Czy nie w tym rzecz?
No widzisz ta regułą mnie się nie tyczy, o dziwo każdy z was, któremu stawiam kontrę automatycznie uważa, że sam nie umiem łowić. Dziwne myślenie. No widzisz my o Grabi, a ty o Nerze, a wcześniej sam "potwierdzałeś", że na Grabi są duże ryby. Zatem skąd ta ocena? No i co to wg ciebie oznacza duża ryba, bo to subiektywna ocena
No widzisz sam potwierdzasz moje stanowisko, ze nie ma w Grabi jazi 60 cm, zatem fajnie, że dodałeś fotki i pomogłeś mi w naszej dyskusji. Bo ja cały czas podkreślam, że właśnie takie jazie występują w Grabi. Na fotkach masz fajne jazie, ale trzymajmy sie realiów. Trafisz 60 to zmienię zdanie, póki co lepiej przychamować z mitologią
Chłopie łapałem tam i tu ryby .Więc satysfakcja bo rzeki małe o to chodzi.Do neru kolego nie wpłyną bo sa stawy Stefańskiego na obrzeżu Łodzi miedzy gadka a Rzgowem.A co do Grabi wpływa sam nie wiesz a piszesz.Sprawdzałeś? Chcę dowodów.Jakieś urojenia masz na punkcie wielkich ryb i tak jaż 50 cm to lipa? Ja uważam że to piękny okaz,a zapominasz że każda ryba jest piękna.Flustrat z Ciebie kolego coś na wzór nie obraż sie niespełnionego tetryka.
Nie wiem czy wiesz ze w miejscowości Podule jest taka tama na Grabi bez żadnych przepławek.Wiec nie wiem skąd w miejscowości Ldzan maja się wziąć ryby z Warty. Co do presji wędkarskiej i kłusowniczej myślę ze jest podobnie.
Ja pablo wiem łapałem piękne ryby tam w rzece w nocy przed tamą za tym starym młynem.Gość po pierwsze nie zna terenów a po drugie na manię wyższości nic nie poradzisz.
W nocy na kukurydzę miałem branie nie wiem co to było mało wedki nie połamało,niestety nie utrzymałem tej ryby zerwało mi zestaw.Mam świadka Roberta z Łodzi .Reszta to 7 leszczy ponad półtora kilograma.Grabia nie ma ryb ? Nie słuchaj bzdurnych wpisów są i jestem żywym tego dowodem.
Chłopie łapałem tam i tu ryby .Więc satysfakcja bo rzeki małe o to chodzi.Do neru kolego nie wpłyną bo sa stawy Stefańskiego na obrzeżu Łodzi miedzy gadka a Rzgowem.A co do Grabi wpływa sam nie wiesz a piszesz.Sprawdzałeś? Chcę dowodów.Jakieś urojenia masz na punkcie wielkich ryb i tak jaż 50 cm to lipa? Ja uważam że to piękny okaz,a zapominasz że każda ryba jest piękna.Flustrat z Ciebie kolego coś na wzór nie obraż sie niespełnionego tetryka.
a wiesz mądralo gdzie w ogóle uchodzi Ner do Warty, gdzie ujście a gdzie Łódź:) Gratuluję poziomu wiedzy. I co mam udowadniać, że ryba z większej rzeki wpływa do mniejszej? A Pinokio drewniane jajca ma? A urojeń na temat dużych ryb w Grabi ja właśnie nie mam, gdybyś czytał ze zrozumieniem, tylko zauważyłem je u innych. Dobra chłopaki kończę rozmowę bo swoje pogadałem i nie będę się więcej kopał z koniem. Pozdrawiam
Jaziki w jakichś rzadkich głęboczkach może i tak, a najprędzej przy ujściu. Daj spokój jestem wędkarzem świrem, nad wodą spędziłem połowę życia i znam realia naszej wody, więc nie łykam Twoich przechwałek sorry
czyje to słowa ? Myślałem ze Zamość Grabno leżą przy ujściu do widawki ale widocznie Ldzań bo ja tam wędkuje.
Na rzece Grabi jest bodajże 6 młynów bez przeplawek i 2 zalewy z tamami również bez przepławek, tak że nie pwiedziałbym że ryby do grabi przywędrowły a Warty, lub z Widawki. Nie łowie w Grabi takich ryb jak płotka czy jaź ale nie twierdze ze ich nie ma, bo są. przechadzam się tam ze spiningiem i jest dużo niewymiarowego szczupaka, ale trafiają się tez wieksze, największy jaki mi się udało złowić to 73cm. miałem jeszcze dwa brania szczupaków, które wzrokowo przekraczały 80cm, niestety nie udało sie ich wyciągnąć. W Łasku w zalewie jeden wędkarz złowił szczupaka o masie 7kg, w zeszłym sezonie kolejny wędkarz złowił szczupaka powyżej 80cm. Karpik się czasem komuś traf, a innemu leszczek. Tak że Grabia to może mała rzeczka, ale swój potencjał ma, trzeba tylko wiedzieć gdzie i co, oczywiście za jak przyjedzie pierwszy lepszy wędkarz, który nie zna rzeki to po kilku razach się do niej zrazi. Również pozdrawiam wszystkich wędkujących w Grabi.
Widzę dyskusja na temat rzeki i pływających w niej okazów rozgorzała. Ja swoje zdanie już napisałem wcześniej i będę się go trzymał.. W Grabi są duże ryby jeśli spojrzymy na wielkość i głębokość tej rzeki. A co do bywalców tymczasowych z Warty czy Widawki to w miejscach gdzie łowię jest to niemożliwe. Uważam jednak że zarówno w Warcie jak i Grabi są miejsca gdzie ryba jest i się ich trzyma i takie gdzie ryby nie ma kompletnie i nawet najwytrawniejszy łowca nic tu nie pomoże. Akurat tam gdzie łowię ryba jest, a kto nie wierzy ma teraz okazję sprawdzić. Wystarczy przyjechać nad rzekę i posiedzieć od 19 do zmroku. Wczoraj byłem więc wiem co się dzieje, wtedy dopiero większe ryby się uaktywniają. A na marginesie wczoraj pan siedzący w miejscu, w którym łowie od tamtego tygodnia wyciągnął jazika 45-50cm chociaż bardziej pod tą górną granicę podchodził. Ale czy osiągnął magiczne 50 ciężko powiedzieć bo na oko można co najwyżej zachorować. Pozdrawiam!
Witam kolego Kasztaniak Zgadza sie rybka bierze i to na całej grabi Niestety trzeba umieć ja złowic Brania sie zaczynaja tylko po ciemku Co zrobic jak te nasze rzeki płytkie są Wiesz moze jak wygląda sytuacja na zbiorniku Barycz Czy nadal stawidla sa podniesione na czas budowy S8 i wody mało czy wszystko wrociło do normy Czy rybka skubie coś Pozdrawiam
Kolego krisstoff77 nie wiem jak sytuacja na Baryczy. Przed zbiornikiem na rzece ojciec mówił że ktoś siedział także może już idzie połowić ale nie chce wprowadzać w błąd. Ale zastanawiam się tylko nad tym czy tej ryby w zbiorniku to trochę zostało. Byłem tam jak zaczynali budowę to się przeraziłem wody w korycie rzeki na zbiorniku było z 60-70 cm to można sobie wyobrazić ile cm zostało na całej jego powierzchni. A ryba też poszła w dół rzeki jak stawidła podnieśli. Może zostały jakieś niedobitki. Trzeba jechać i sprawdzić ale jakoś mam mieszane uczucia i zaczynam twierdzić, że czasy świetności to przez tą budowę minęły. Może ktoś łowił tam w tamtym roku albo już w tym to niech się wypowie czy coś jeszcze idzie trafić na zbiorniku.
Powedkuj w nocy nie przed sama tama tylko ze 200 m przed ,tam bylo zwalone drzewo nie wiem czy jeszcze jest?Stajac przodem do rzeki tama jest po lewej i w ta strone plynie woda,drzewo po prawo.Zawsze tam lapie jak jestem.I zawsze na kukurydze z tatarakiem.Wtedy przekonasz sie czy jest cos wiekszego bo dalej tez sa dolki glebokie latem tam skacza ze skarpy kapielowicze.To ryba musi byc w rzece.Ma gdzie plywac.
W nocy to wiem, że ryba tam brała. Kuzyn jeździł często w wakacje na kilka dni to wlaśnie w nocy łowił piękne płocie, leszcze i karpie. Ma gdzie pływać ale przez 2 lata zbytnio nie miała jak wody było tam mało. Więc pytanie czy teraz jeszcze coś można złowić chociażby w nocy? Kolega darek-salomon już próbował nocnej zasiadki w tym roku?
Moim miesiacem na noc na tej rzece z moich doświadczeń jest najlepsza druga połowa sierpnia.W dzien jest cieplo w nocy jak schodzilem z łowiska bylo zimno okolo 8-10 stopni o 6 rano.Woda za to jest ciepla bo bardzo paruje i stwarza niepowtarzalny nastroj.Rybki widać lubią takie warunki bo naprawdę dobrze biorą.Może to dziwne się niektórym wyda ,łapię tam z wagglerem lekko na gruncie ze świetlikiem.Brania w nocy zawsze są takie same ,spławik idzie do góry i odjazd ryb nie wiem czemu ,zawsze pod prąd.Czekam jak odjedzie z metr i zacinam.Uciąg w tym miejscu jest nie duży.Brania są dla mnie bardzo pewne i efektowne.
Spoko :)
Witam Był może ktoś na rybkach? Ja myślę żeby jutro jechać tylko nie wiem czy jest sens.
Kolega był w Ldzaniu trochę płotek złapał. Także zawsze można próbować. Ja niedługo też się wybieram także jak coś to napisze co się dzieje.
Witam Byłem dziś na grabce i nic nie złapałem chyba przez ten wiatr.
Kasztaniak, a kolega na rzece wędkował czy na stawach?
Kolego Roobcio na rzece.
Witam na moim profilu jest zdjęcie jazia o którym pisałem wcześniej ten większy od kalosza :)
Bylem na Grabce wczoraj rybki się ruszyły.Złowiłem kilka plotek takie od 10 do 20 cm. Woda fajna bo dość wysoka.
WitamPanowie złowił ktoś coś fajnego na Grabi? Ja bylem ostatnio dwa razy i brały same plotki drobne. Dziwne bo nie złowiłem żadnego jazia,a w poprzednich sezonach już o tej porze brały dobrze. NA pewno są w rzece bo pokazują się przed zmrokiem. Czy może to być spowodowane temperatura wody, ze da jazi jest jeszcze za zimna (ponoć ma 4stopnieC)
Panie BlueFisherman jestem nowym członkiem tego forum wędkuje na grabi dość często i będę bronił stanowiska Pana Kasztaniaka jazie i plocie można złapać bardzo przyzwoite, szczupaki również. Płocie 30cm i większe,jazie od 30 do 60 cm. Trzeba wiedzieć gdzie i na co. Moje rekordy to: jaz myślę ze miał kolo 60 cm większy od mojego kalosza:) złapany w lipcu 13 roku i plocie 35 37 cm złapane na wiosnę 13 roku. tez muszę się powiedzieć ze złapałem tez jednego lipienia w październiku. Wszystkie rybki wypuściłem :) zdjęcie jazia mogę pokazać bo mam na tel :)
Sprawdziłem tego rzekomo 60 cm jazia z twojego zdjęcia na profilu. Jest dokładnie tak duży jak twoja wyobraźnia:)
Dzisiaj byłem na Grabii w Ldzaniu. Połowiłem płotek takich w granicach 20-22 cm jedna 27 cm. i trochę drobniejszych. Jazie się obudziły koło 18 zaczęły ładnie wychodzić, kolega miał na kiju ładny egzemplarz ale niestety przypon 10 nie wytrzymał. Ja dołowiłem jednego malucha 25 cm.
No moze nie ma 60 a 50. Fakt jest taki ze coś tak łapie w przeciwieństwie do ciebie i nie pisze bzdur typu " Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki" ichtiologu od siedmiu bolesności
Wieści z nad Grabi. W sobotę ojciec pojechał rano i wyjął jazia 45 cm + do tego kilka fajnych płotek. wczoraj byłem z kumplem ja kilka płotek on jaź 40 cm. Ogólnie słabo rybki biorą teraz lepiej było w zeszłym tyg ale zawsze warto próbować.
No moze nie ma 60 a 50. Fakt jest taki ze coś tak łapie w przeciwieństwie do ciebie i nie pisze bzdur typu " Drobnicy jest dużo, myślę, że rzeczka ta stanowi aktualnie funkcję podchowu drobnicy, później zwiewa do widawki" ichtiologu od siedmiu bolesności
Jazia, który osiągnął 60 cm do pięćdziesiątaka przeciętniaka dzieli kosmiczna przepaść. Ale żeby mieć tego świadomość, trzeba mieć wiedzę o biologii tej ryby popartą doświadczeniem, a tych wartości wyraźnie jeszcze ci brak, podobnie jak ogłady. Na razie wiem tyle, że twoim życiowym osiągnięciem jest jaź w towarzystwie krótkiego kalosza. Najpierw swoim kłamstwem, a teraz chamstwem pokazałeś się z kiepskiej strony. Tak więc podtrzymuję, że wypowiedzi o rzekomych jaziach 60 cm, czy szczupakach po 80 cm to zwykłe dyrdymały. Robicie tylko zamieszanie. Tak na marginesie w niedzielę jazik 53 cm. Jeśli takiego kiedyś złowisz wklej fotkę z miarką;) Ja swojego nie sfotografowałem, bo nie miałem akurat aparatu, ale mogę ci pokazać 54 cm z września:) Bywaj...
Dobrze ze ty pokazałeś się z dobrej strony cisnąć Panu Kasztaniakowi!!!! Co Jego i moje foty utarły Ci nosa? Ty brylujesz na forum fotkami jazi złowionymi na warcie, a my ciut mniejsze łowimy na grabi i to Cie boli, bo wyszło ze zupełnie nie masz pojęcia o tej rzece.Dodam bardzo rybnej i ze wspaniałymi okazami!!! I pytam kto robi zamieszanie ??? Są zdjęcia ryb których według Ciebie nie powinno być, bo Grabia to sama drobnica!!! Ja dodam jeszcze więcej zdjęć tej drobnicy, bo tak się składa ze znalazłem stary telefon. Może wtedy przestaniesz wyzywać ludzi od kłamców i ściemniaczy "miszczu" rzeki !!!! Pozdrawiam wszystkich wędkujących na Grabce !!!
Potwierdzam są duże ryby na Grabi.
To jest paplanie. Pokażecie zdjęcia tych niby wielkich ryb, to będziemy rozmawiać, możecie sobie potwierdzać, ze są grube ryby roznosić mity, póki co to tylko gadanie. Nie macie nic na potwierdzenie tych plotek. A ryba ponad 40 cm to nie jest jeszcze duża ryba tylko średniak, w istnienie takich ryb w Grabi nie wątpię. A to, że kiedyś komuś udało się złowić jakiś niedobitek ponad normę nie oznacza, że w Grabi są kolosy. I panie Pablo nie bądź taki agresywny, bo ci żyłka pęknie. Jeśli sądzisz, ze wasze foty - szczególnie twojego kalosza - zrobiły na mnie wrażenie, to powiem ci tylko, że jest to dopiero poziom junior, dla mnie średnie rybki:) Zdjęcie ryby z kaloszem fatalne. Ale dobra koniec kłótni, nie zamierzam tego ciągnąć. Łówcie swoje rzekome kolosy, ale na poparcie dajcie jakieś wiarygodne foty, bo na razie wasze okazy przeczą teoriom
czujecie gościa jedzie na warte łowi jazia 54cm i mówi ze to jest to!!! ja jadę na grabie łowie jazia 50 cm mówi ze to średniak !!! A gdzie porównanie rzek? szerokości, głębokości i wielkości? I jeszcze jedno prędzej cie te twoje"" seniorskie"" ryby wciągną do wody niż mi z twojego powodu coś peknie ignorancie Ps BYWAJ
Ten co chce dowodów z reguły sam nic nie łapie.Ja na nerze też mam rekordy płoci ponad kilo ,karasia ponad kilo.I cieszy mnie to bo to mała i wąska rzeczka pod Rzgowem.Ale mam naocznych świadków a aparat nosze od niedawna.Bo cyfryzacja i wygoda .Kiedyś był kłopot ze starymi aparatami i kliszami.Nie muszę nic nikomu udowadniać ,satysfakcję ja mam tylko i to mi wystarczy.Czy nie w tym rzecz?
Kiedyś tam bylem za stawami chyba Gałkiewicza.
czujecie gościa jedzie na warte łowi jazia 54cm i mówi ze to jest to!!! ja jadę na grabie łowie jazia 50 cm mówi ze to średniak !!! A gdzie porównanie rzek? szerokości, głębokości i wielkości? I jeszcze jedno prędzej cie te twoje"" seniorskie"" ryby wciągną do wody niż mi z twojego powodu coś peknie ignorancie Ps BYWAJ
No cóż z każdą wypowiedzią potwierdzasz moje przypuszczenia, że brak ci jeszcze doświdaczenia. To oczywiście nie jest ujma, bo każdy się uczy. Niemniej to, że nie pojmujesz różnicy w budowie jazia 50 cm (o ile twój miał tyle) a 54 cm świadczy tylko, że dotąd nie widziałeś takiej ryby. Inaczej byś wiedział, że to są juz zupełnie inne ryby. Ja przyznaję, że wiekszego niż ten 54 nie wyciągnąłem i pewnie wielu wędkarzy pochwaliłoby się lepszym rekordem, ale 50+ mam już na rozkładzie wiele. Na Grabię nie jeżdżę od dawna, bo szkoda mi czasu, co nie oznacza, że gdybym się poświęcił tej rzece łowienie takich ryb jak pokazujecie byłoby dla mnie niemożliwe, co za każdym razem próbujesz mi wytknąć. Uważasz, że moje ryby z Warty to trofea bardziej oczywiste i łatwiejsze. No to zapraszam, możemy się popróbować. Mocno byś sie zdziwił jak ta rzeka jest pzretrzebiona i żeby łowić tu systematycznie jazie powyżej 50 cm trzeba być albo na emeryturze, albo nie mieć rodziny i spędzać 300 dni nad rzeką, albo trochę znać sie na rzeczy. Warta to bardzo trudna Woda, ryba tym trudniej do namierzenia im większa woda. Grabia jest czytelna, obecnie jest tak płytka, że wiadomo, gdzie może się skryć większa ryba. Ale zaczęło się od tego, że podałeś nieprawdę dlatego warto zluzować, po prostu przesadziłeś, chcialeś zaimponować 60 cm jaziem ktoś onny 80 cm szczupakami, a to jest dalekie od prawdy. No i jeszcze należy dodać, że ryba w Grabi wstępuje z Warty w okresach przyborów, zatem jeśli złowi się tam okresowo coś większego warto pamiętać, że to turysta a nie osadnik:)
wrzuciłem parę fotek juniorskich ryb z grabi
Ten co chce dowodów z reguły sam nic nie łapie.Ja na nerze też mam rekordy płoci ponad kilo ,karasia ponad kilo.I cieszy mnie to bo to mała i wąska rzeczka pod Rzgowem.Ale mam naocznych świadków a aparat nosze od niedawna.Bo cyfryzacja i wygoda .Kiedyś był kłopot ze starymi aparatami i kliszami.Nie muszę nic nikomu udowadniać ,satysfakcję ja mam tylko i to mi wystarczy.Czy nie w tym rzecz?
No widzisz ta regułą mnie się nie tyczy, o dziwo każdy z was, któremu stawiam kontrę automatycznie uważa, że sam nie umiem łowić. Dziwne myślenie. No widzisz my o Grabi, a ty o Nerze, a wcześniej sam "potwierdzałeś", że na Grabi są duże ryby. Zatem skąd ta ocena? No i co to wg ciebie oznacza duża ryba, bo to subiektywna ocena
wrzuciłem parę fotek juniorskich ryb z grabi
No widzisz sam potwierdzasz moje stanowisko, ze nie ma w Grabi jazi 60 cm, zatem fajnie, że dodałeś fotki i pomogłeś mi w naszej dyskusji. Bo ja cały czas podkreślam, że właśnie takie jazie występują w Grabi. Na fotkach masz fajne jazie, ale trzymajmy sie realiów. Trafisz 60 to zmienię zdanie, póki co lepiej przychamować z mitologią
Chłopie łapałem tam i tu ryby .Więc satysfakcja bo rzeki małe o to chodzi.Do neru kolego nie wpłyną bo sa stawy Stefańskiego na obrzeżu Łodzi miedzy gadka a Rzgowem.A co do Grabi wpływa sam nie wiesz a piszesz.Sprawdzałeś? Chcę dowodów.Jakieś urojenia masz na punkcie wielkich ryb i tak jaż 50 cm to lipa? Ja uważam że to piękny okaz,a zapominasz że każda ryba jest piękna.Flustrat z Ciebie kolego coś na wzór nie obraż sie niespełnionego tetryka.
Nie wiem czy wiesz ze w miejscowości Podule jest taka tama na Grabi bez żadnych przepławek.Wiec nie wiem skąd w miejscowości Ldzan maja się wziąć ryby z Warty. Co do presji wędkarskiej i kłusowniczej myślę ze jest podobnie.
Ja pablo wiem łapałem piękne ryby tam w rzece w nocy przed tamą za tym starym młynem.Gość po pierwsze nie zna terenów a po drugie na manię wyższości nic nie poradzisz.
W nocy na kukurydzę miałem branie nie wiem co to było mało wedki nie połamało,niestety nie utrzymałem tej ryby zerwało mi zestaw.Mam świadka Roberta z Łodzi .Reszta to 7 leszczy ponad półtora kilograma.Grabia nie ma ryb ? Nie słuchaj bzdurnych wpisów są i jestem żywym tego dowodem.
Witam. Gdzie teraz najlepiej jechać na Grabię?;>
Dla pana Tatamarcelka to i tak drobnica.
Więc nie pisz z takimi ,ludzmi co sa wszechwiedzący.
rozmawiałem ze znajomym własnie był dziś pod piaskowa górą. jakis jazik 37 i pare plotek
Na razie wszędzie podobne efekty.
ogólnie słabo a jechać miałem jutro
Chłopie łapałem tam i tu ryby .Więc satysfakcja bo rzeki małe o to chodzi.Do neru kolego nie wpłyną bo sa stawy Stefańskiego na obrzeżu Łodzi miedzy gadka a Rzgowem.A co do Grabi wpływa sam nie wiesz a piszesz.Sprawdzałeś? Chcę dowodów.Jakieś urojenia masz na punkcie wielkich ryb i tak jaż 50 cm to lipa? Ja uważam że to piękny okaz,a zapominasz że każda ryba jest piękna.Flustrat z Ciebie kolego coś na wzór nie obraż sie niespełnionego tetryka.
a wiesz mądralo gdzie w ogóle uchodzi Ner do Warty, gdzie ujście a gdzie Łódź:) Gratuluję poziomu wiedzy. I co mam udowadniać, że ryba z większej rzeki wpływa do mniejszej? A Pinokio drewniane jajca ma? A urojeń na temat dużych ryb w Grabi ja właśnie nie mam, gdybyś czytał ze zrozumieniem, tylko zauważyłem je u innych. Dobra chłopaki kończę rozmowę bo swoje pogadałem i nie będę się więcej kopał z koniem. Pozdrawiam
Ner wpada do warty w okolicy Dąbia
Jaziki w jakichś rzadkich głęboczkach może i tak, a najprędzej przy ujściu. Daj spokój jestem wędkarzem świrem, nad wodą spędziłem połowę życia i znam realia naszej wody, więc nie łykam Twoich przechwałek sorry
czyje to słowa ? Myślałem ze Zamość Grabno leżą przy ujściu do widawki ale widocznie Ldzań bo ja tam wędkuje.
Na rzece Grabi jest bodajże 6 młynów bez przeplawek i 2 zalewy z tamami również bez przepławek, tak że nie pwiedziałbym że ryby do grabi przywędrowły a Warty, lub z Widawki. Nie łowie w Grabi takich ryb jak płotka czy jaź ale nie twierdze ze ich nie ma, bo są. przechadzam się tam ze spiningiem i jest dużo niewymiarowego szczupaka, ale trafiają się tez wieksze, największy jaki mi się udało złowić to 73cm. miałem jeszcze dwa brania szczupaków, które wzrokowo przekraczały 80cm, niestety nie udało sie ich wyciągnąć. W Łasku w zalewie jeden wędkarz złowił szczupaka o masie 7kg, w zeszłym sezonie kolejny wędkarz złowił szczupaka powyżej 80cm. Karpik się czasem komuś traf, a innemu leszczek. Tak że Grabia to może mała rzeczka, ale swój potencjał ma, trzeba tylko wiedzieć gdzie i co, oczywiście za jak przyjedzie pierwszy lepszy wędkarz, który nie zna rzeki to po kilku razach się do niej zrazi. Również pozdrawiam wszystkich wędkujących w Grabi.
Dzięki pike2 :)
proszę bardzo PABLO84, ja tylko bronie naszej rzeczki, ale Wartę też bardzo lubię.
Ja bronie rzeki i ludzi którzy wędkują na nej.
Widzę dyskusja na temat rzeki i pływających w niej okazów rozgorzała. Ja swoje zdanie już napisałem wcześniej i będę się go trzymał.. W Grabi są duże ryby jeśli spojrzymy na wielkość i głębokość tej rzeki. A co do bywalców tymczasowych z Warty czy Widawki to w miejscach gdzie łowię jest to niemożliwe. Uważam jednak że zarówno w Warcie jak i Grabi są miejsca gdzie ryba jest i się ich trzyma i takie gdzie ryby nie ma kompletnie i nawet najwytrawniejszy łowca nic tu nie pomoże. Akurat tam gdzie łowię ryba jest, a kto nie wierzy ma teraz okazję sprawdzić. Wystarczy przyjechać nad rzekę i posiedzieć od 19 do zmroku. Wczoraj byłem więc wiem co się dzieje, wtedy dopiero większe ryby się uaktywniają. A na marginesie wczoraj pan siedzący w miejscu, w którym łowie od tamtego tygodnia wyciągnął jazika 45-50cm chociaż bardziej pod tą górną granicę podchodził. Ale czy osiągnął magiczne 50 ciężko powiedzieć bo na oko można co najwyżej zachorować. Pozdrawiam!
Witam kolego Kasztaniak Zgadza sie rybka bierze i to na całej grabi Niestety trzeba umieć ja złowic Brania sie zaczynaja tylko po ciemku Co zrobic jak te nasze rzeki płytkie są Wiesz moze jak wygląda sytuacja na zbiorniku Barycz Czy nadal stawidla sa podniesione na czas budowy S8 i wody mało czy wszystko wrociło do normy Czy rybka skubie coś Pozdrawiam
Witam Bylem dziś na Grabi, bardzo słabo 5 płotek i 1 jelec. Duże ryby widać przed wieczorem pewnie jazie. Czekamy na cieple noce
Kolego krisstoff77 nie wiem jak sytuacja na Baryczy. Przed zbiornikiem na rzece ojciec mówił że ktoś siedział także może już idzie połowić ale nie chce wprowadzać w błąd. Ale zastanawiam się tylko nad tym czy tej ryby w zbiorniku to trochę zostało. Byłem tam jak zaczynali budowę to się przeraziłem wody w korycie rzeki na zbiorniku było z 60-70 cm to można sobie wyobrazić ile cm zostało na całej jego powierzchni. A ryba też poszła w dół rzeki jak stawidła podnieśli. Może zostały jakieś niedobitki. Trzeba jechać i sprawdzić ale jakoś mam mieszane uczucia i zaczynam twierdzić, że czasy świetności to przez tą budowę minęły. Może ktoś łowił tam w tamtym roku albo już w tym to niech się wypowie czy coś jeszcze idzie trafić na zbiorniku.
Powedkuj w nocy nie przed sama tama tylko ze 200 m przed ,tam bylo zwalone drzewo nie wiem czy jeszcze jest?Stajac przodem do rzeki tama jest po lewej i w ta strone plynie woda,drzewo po prawo.Zawsze tam lapie jak jestem.I zawsze na kukurydze z tatarakiem.Wtedy przekonasz sie czy jest cos wiekszego bo dalej tez sa dolki glebokie latem tam skacza ze skarpy kapielowicze.To ryba musi byc w rzece.Ma gdzie plywac.
W nocy to wiem, że ryba tam brała. Kuzyn jeździł często w wakacje na kilka dni to wlaśnie w nocy łowił piękne płocie, leszcze i karpie. Ma gdzie pływać ale przez 2 lata zbytnio nie miała jak wody było tam mało. Więc pytanie czy teraz jeszcze coś można złowić chociażby w nocy? Kolega darek-salomon już próbował nocnej zasiadki w tym roku?
Moim miesiacem na noc na tej rzece z moich doświadczeń jest najlepsza druga połowa sierpnia.W dzien jest cieplo w nocy jak schodzilem z łowiska bylo zimno okolo 8-10 stopni o 6 rano.Woda za to jest ciepla bo bardzo paruje i stwarza niepowtarzalny nastroj.Rybki widać lubią takie warunki bo naprawdę dobrze biorą.Może to dziwne się niektórym wyda ,łapię tam z wagglerem lekko na gruncie ze świetlikiem.Brania w nocy zawsze są takie same ,spławik idzie do góry i odjazd ryb nie wiem czemu ,zawsze pod prąd.Czekam jak odjedzie z metr i zacinam.Uciąg w tym miejscu jest nie duży.Brania są dla mnie bardzo pewne i efektowne.