Reklama
  • Forum wedkuje.pl2012-11-08 21:54:53

    Witam!

    Mam takie pytaniem, które kieruje w wiekszości do karpiarzy ale i nie tylko.

    Co sądzicie o łowiskach komercyjnych? Czy uważacie że to jest ratunek dla naszych ubogich w ryby akwenówm, czy jednak przeciwnie. Czy wolicie wybrać się na sprawdzone łowisko z przygotowanymi miejscami na zasiadki (pomosty, miejsca do rozbicia namiotu, koszem na śmieci itp.) na krórych zagrarantowany jest odpowiedni rybostan, spokój, czystość i klimat natyralnego zbiornika (nie jest wykopanym prostokątem w krórym łowi się trochę jak w akwarium)? Czy sądzicie że coraz więcej wędkarzy wybiera właśnie takie zbiorniki i woli zapłacić kilka złotych za "gwarantowane" emocje i odjazdy?? Ile Wy jesteście w stanie zapłacić za taką frajdę (o ile jest to dla was frajda) i jak daleko dojechać?? Czy znacie jakieś takie łowiska w swoim regionie i co one sobą reprezentują i co dla nas wędkarzy oferują?

    Bardzo proszę o konstruktywną opinię wszystkich wędkarzy.

    Z góry dzięki za odpowiedzi i żeczę połamania kija!

  • rafal05 2012-11-08 22:34:22

    Ja uczyłem się łowić na komercji, ale były to stawy " bardzo karpiowe" płytkie,zamulone. Do dziś pamiętam radość z pierwszego który miał ok 30 cm, ale wtedy, wydawał mi się wieeelkim okazem :)

  • wiertnik 2012-11-08 22:55:12

    Witam ciekawy temam sam niewiem czy to zło napewno dobry biznes i dla ludzi którzy niemają czasu na szukanie ryb a chcą połowić to dobre rozwiązanie, złe morze być tylko to że na tych wodach morzna złowić na pusty chaczyk niewiem czy one są tak głodne czy jest ich tak dóżo no własnie to jest minus że to niesą wymażone warunki dla ryb i wszczegulności to ze w jednym stawie można spotkać wszystkie gatunki ryb od lina płoci karpia szczupaka suma jesiotra i pstrąga

     

  • jarek30 2012-11-08 23:05:46

    to zależy od czasu i jak pracujesz co dla mnie jak ktoś pracuje od poniedziałku do soboty to stawy komercyjne są dobre zawsze jakiś niedzielny wypadzik na komercje  aby się wyluzować po 6 dni pracy  mam kolegę który tak  robi i tak pracuje nie raz tak z nim jadę na grilla i go rozumie     

  • Reklama
  • misiu86 2012-11-09 00:27:53

    Myślę że łowiska komercyjne nie są złe... co prawda rybka z takiego akwenu nie cieszy tak samo... Osobiście wedkuje na Łowisku SPINING w miejscowości Frydman niedaleko Zalewu Czorsztyńskiego. Całe łowisko to 4 stawy (wyrobiska pożwirowe ) każdy z tych stawów jest inny. Wędkarz może wybierać od muchówki przez spławik grunt do spiningu... Łowić płotki ukleje karpie( największe +30 kg) szczupaki kilogramowe karasie  piekne liny a nawet głowacice... Dodam że ceny nie są wygórowane 10 zł za 3h lub 30 za dzień więc na szybki wypad zachecające łowisko. Myslę ze nie jest to ani ratunek ani zagrożenie dla wód pzw...   

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 01:06:42

    No właśnie ja ostatnio też byłem na jednym z takich komercyjnych łowisk i byłem mile zaskoczony nie tylko tym że w zbiorniku było wiecej ryb, ale i tym że w sumie ten zbiornik wyglądał jak dzikie łowisko z tą różnicą że były pomosty, były śmietniki, było czysto i nikt nie wyganiał Ciebię ze stanowiska bo ponoć to jego miejsce. Koszt był trochę wyższy bo 40 pln za dzień ale uważam że nie zawysoki. Tyle jeszcze mogę dać udająć się tam dwa razy w miesiącu. Nawet chyba wolę wybrać taki zbiornik. Jednak musi być on zagospodarowany z rozwagą, nie może być tam tyle ryb że jak przeciągniesz podbierakiem to trzy karpie wyciągniesz.

  • misiu86 2012-11-09 01:28:02

    Opisane prze zemnie łowisko daje nawet mozliwosc wybory... mozesz łowić z pomostu lub nie. wybór należy do każdego. kazdy staw to inny stopien trudnosci lowienia...

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 01:40:17

    Tak m, to naprawde fajne że można sobie wybrać nawet metodę jaką chcesz łowić i bez zbędnych problemów zabrać tam dziecko, żonę, dziewczynę czy najlepiej kilku kumpli którzy na codzień nie łowią i nie posiadają karty. To Twoje łowisko ma jakąś stronę internetową?

  • Reklama
  • Bernard51 2012-11-09 05:28:21

    Jak sami stwierdzacie są plusy jak i minusy tych komercji, ale ogólnie b. dobrze ze jest alternatywa w stosunku do innych wód.
    Tak jak pisze Jarek dla pracujących po 6 dni w tygodniu ,jak i znudzonych brakiem brań na wodach PZW ,jest to pewna odskocznia i mozna dobrze sobie polowic. Sam nieraz korzystam
    z prywatnych lowisk ,chociaż jestem emerytem i mam czas na wedkowanie dowoli.
    A najważniejsze że na prywatnym nie ma "kojotów" wyjących po alkoholu przez cala noc. Są wypraszani z zakazem wjazdu nastepny raz,jest czysto i możliwości zakupu zanety, przynety,jak i niektórych akcesori drobnych ze sprzetu wedkarskiego.
    Jade nieraz z kolegami którzy pierwszy raz maja wedke w rece i tez maja możliwość przeżyc przygode z ryba na haku. Rodziców z dziećmi jest też dużo i dzieci korzystaja z wedek wypożyczonych od wlaściciela bawiac sie na splawik.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 05:38:07

    Komercja  :) Fajna rzecz :) Byłem raz :) Suuuuper :) Już więcej nie pojadę - też super :)

    A swoją drogą.... niezły sposób zarabiania kasy na napalonych wędkarzach :) Jak pójdę na emeryturę, to se taki grajdół założę.  :)))

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 05:39:29

    A i wędzarnię postawię i "gryla" i jeszcze panienki zagwarantuję, oczywiście z popitką. Będzie business jak się patrzy..... :)

  • JKarp 2012-11-09 07:19:32

    CześćDaj znać jak już założysz łowisko :-)Panienek być nie musi, grilla też, i wędzarki też - wystarczy jak będą ryby, będzie bezpiecznie, woda będzie podobna do wody dzikiej. Trawa raczej normalna ale oczywiście nie musi być zarośnięte."  No właśnie ja ostatnio też byłem na jednym z takich komercyjnych łowisk i byłem mile zaskoczony nie tylko tym że w zbiorniku było wiecej ryb, ale i tym że w sumie ten zbiornik wyglądał jak dzikie łowisko z tą różnicą że były pomosty, były śmietniki, było czysto i nikt nie wyganiał Ciebię ze stanowiska bo ponoć to jego miejsce. Koszt  był trochę wyższy bo 40 pln za dzień ale uważam że nie zawysoki. Tyle jeszcze mogę dać udająć się tam dwa razy w miesiącu. Nawet chyba wolę wybrać taki zbiornik. Jednak musi być on zagospodarowany z rozwagą, nie może być tam tyle ryb że jak przeciągniesz podbierakiem to trzy karpie wyciągniesz."
    Dobrze napisane :-) JK

  • Reklama
  • maras74 2012-11-09 08:31:45

    Witam,Komercja komercji nie równa, w naszym kraju kojarzy się ze stawem o powierzchni 1-3ha ot taki wykopany dół koparką zalany wodą i zarybiony do przesady jak zauważył to mój kolega "więcej ryb niż wody". Są wody komercyjne niczym nie przypominające takiego jak powyżej scenariusza. Wody te to dzikie zarośnięte jeziora z urozmaiconą linią brzegową często bardzo trudne i wymagające od wędkarza nie lada umiejętności i wbrew powszechnej opinii nie tak łatwo złowić tam rybę. W zamian za opłatę otrzymujemy gwarancje bezpieczeństwa, kultury, czystości i zapewnienie minimalnych potrzeb sanitarnych(wc, prysznic). Tak to jest jak dla mnie prawdziwa komercja i takie obiekty wzorowane często na francuskich, włoskich czy innych słynnych wodach mają rację bytu.pzdr. Maras

  • pawelz 2012-11-09 08:47:16

    Dobra komercja jak najbardziej. Tzn lowisko najbardziej jak sie da dzikie, w ktorym plywaja jednak ryby (w przeciwienstwie do wiekszosci wod PZW). Nie dorybiane co chwila. Znam kilka takich lowisk i jestem jak najbardziej za.
    Natomiast tzw "burdele" mnie nie interesuja. Moga sobie byc, jak ktos lubi, ale ja na pewno nie bede klientem takich lowisk.
    A do kolegi, ktory twierdzi ze to doskonaly interes. Czekam na jego lowisko i wtedy pogadamy jak to sie zyje z takiego interesu.

  • JKarp 2012-11-09 08:51:54

    Witam,Komercja komercji nie równa, w naszym kraju kojarzy się ze stawem o powierzchni 1-3ha ot taki wykopany dół koparką zalany wodą i zarybiony do przesady jak zauważył to mój kolega "więcej ryb niż wody". Są wody komercyjne niczym nie przypominające takiego jak powyżej scenariusza. Wody te to dzikie zarośnięte jeziora z urozmaiconą linią brzegową często bardzo trudne i wymagające od wędkarza nie lada umiejętności i wbrew powszechnej opinii nie tak łatwo złowić tam rybę. W zamian za opłatę otrzymujemy gwarancje bezpieczeństwa, kultury, czystości i zapewnienie minimalnych potrzeb sanitarnych(wc, prysznic). Tak to jest jak dla mnie prawdziwa komercja i takie obiekty wzorowane często na francuskich, włoskich czy innych słynnych wodach mają rację bytu.pzdr. Maras
    CześćTo jest ciekawe:http://www.lowisko-wzory.pl/galeria.php
    Łowiłem tam dwa razy. Naprawdę trudna woda. JK

  • Lutii 2012-11-09 08:57:12

    Witam serdecznie! Powiem szczeze ze w tym roku wybralem sie na pewne lowisko-jez. 5ha,dosc gleboko,czysta woda,rybek pod dostatkiem,cisza spokuj. Na to lowisko musialem dojechac prawie 200km ale jak z kolega pojechalismy na dwa dni to powiem szczeze ze z mila checia postanowilismy odwiedzic lowisko jeszcze raz,co prawdana pierwszej wyprawie zlowilismy kilkadziesiat karpi,kilka jesiotrow,piekne karasie,jazie i wtedy postanowilem polowic u siebie karpie z dosc profesjonalnym sprzetem i lipa jak cholera!!! Necilem,siedzialem nad ta woda jak jakis opetany i w kilka miesiecy doslownie 4 male karpiki no i ladnego lina wiec lowiska komercyjne to przyszlosc tak sadze a cenowo za dobra zabawe,cisze i relax mozna placic. Kolega z ktorym jezdzilem byl poczatkujacym,oplacil karte a jak zobaczyl roznice pomiedzy wodami PZW a lowiskami komercyjnymi to zdecydowal ze juz nie oplaci karty a przestawi sie na lowiska. Lowiska tez potrafia miec swoje tajemnice i humory raz sie lowi a raz nie,tez trzeba kompinowac,necic lowisko. Lowiac liny,karasie majacnagle potezny odjazd i po godzinnej walce okazuje sie sum 18kg to cos pieknego a na wodach PZW to tylko sen! Wiec moim zdaniem dobre,zadbane i nie przeludnione lowiska to przyszlosc naszych czasow! Pozdrawiam i powodzonka

  • Zibi60 2012-11-09 09:21:30

    Mnie się marzy takie łowisko i takie dzielne "ukleje".
    http://vimeo.com/35452342

  • Reklama
  • maras74 2012-11-09 09:27:49

    Świetny materiał i przyjemny podkład muzyczny...się rozmarzyłem...te "ukleje" dorastają do 100kg...nawet bym się pomęczył z muchą dla takich tarponów!!!pzdr. Marek

  • piotrcarp 2012-11-09 09:34:53

    Witam nigdy nie bylem na tego typu lowiskach ale nie jest to zadne zlo powinno sie zlikwidowac calkowicie PZW i powinny powstac kluby wedkarskie jak na zachodzie .Kazdy klub ma swoje wody o kture dba,sa porobione stanowiska wykoszona trawa nie ma smieci i jest spokuj i kultura a i rybek wiecej az sie chce jezdzic na rybki. W moim klubie mamy trzy zwirownie i dwa odcinki rzeki po 3kmo kture sie dba jak o swoje, wody jest wystarczajaco i nie ma takiego chamstwa nad woda jak na lowiskach PZW bo takich ludzui co robia zadymy i balagan to sie wyrzuca z klubow bez prawa powrotu. Lodzie nad woda stoja nie zapiete i nikt ich nie kradnie ani nie demoluje co jest nie do pomyslenia w polsce.

  • Dawid1346 2012-11-09 10:49:52

    Komercyjne są bardzo dobre. 

    Łowię w Okręgu Kalisz gdzie rybostan jest szczególnie w tym roku słaby, po kilku zasiadkach z marnymi wynikami lub z zerowymi fajnie wybrać się na wodę komercyjną, oczywiście też zależy od wody, stanu ryb, i ceny.

    Myślę że to jest też dobre rozwiązanie dla tych którzy nie chcą brać ryb z wód PZW, bo w końcu na komercyjnym łowisku ich nie zabraknie :)

    Na łowisku na które czasami jadę, płaci się za wejście i zabraną rybę a nie za złapaną, i to jest dobre bo można sobie połapać i kupić np. 2 ryby a nie tyle ile się złapało...

     

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 19:38:23

    Witam!

    Mam takie pytaniem, które kieruje w wiekszości do karpiarzy ale i nie tylko.

    Co sądzicie o łowiskach komercyjnych? Czy uważacie że to jest ratunek dla naszych ubogich w ryby akwenówm, czy jednak przeciwnie. Czy wolicie wybrać się na sprawdzone łowisko z przygotowanymi miejscami na zasiadki (pomosty, miejsca do rozbicia namiotu, koszem na śmieci itp.) na krórych zagrarantowany jest odpowiedni rybostan, spokój, czystość i klimat natyralnego zbiornika (nie jest wykopanym prostokątem w krórym łowi się trochę jak w akwarium)? Czy sądzicie że coraz więcej wędkarzy wybiera właśnie takie zbiorniki i woli zapłacić kilka złotych za "gwarantowane" emocje i odjazdy?? Ile Wy jesteście w stanie zapłacić za taką frajdę (o ile jest to dla was frajda) i jak daleko dojechać?? Czy znacie jakieś takie łowiska w swoim regionie i co one sobą reprezentują i co dla nas wędkarzy oferują?

    Bardzo proszę o konstruktywną opinię wszystkich wędkarzy.

    Z góry dzięki za odpowiedzi i żeczę połamania kija!


    Jeśli chodzi o mnie to moim zdaniem nie ma co porównywać dzikiej pięknej wody z łowiskiem komercyjnym ,jak to karpiarze mówią karp z dzikiej wody liczy się podwójnie :) ,cały maj poświęciłem takiej właśnie wodzie,małej ,kilku hektarowej, dzikiej ,mocno zarośniętej gliniance w której pływają wielkie "dziewicze" karpie a presja wędkarska jest praktycznie zerowa , nad wodą byłem cały maj  3-4 razy w tygodniu (od godziny 15ej do 1-3ej ),przez cały miesiąc miałem tylko 3 brania ,pierwsze -spinka dużej ryby metr od brzegu,drugie po zacięciu duży karp wpływa w roslinnosc i prostuje hak korda wide gape (pracowali podobno nad tym produktem 10 lat :) ) ,dopiero po trzecim braniu pod koniec maja udało mi sie z tej wody wyciągnąć swojego pierwszego karpia (15,26kg) ale było warto być cierpliwym bo radość z tak wypracowanej ryby z takiej wody jest nie porównywalna moim zdaniem nawet z ryba +30 z komercji , mimo tego  uważam że bardzo dobrze ze takie wody istnieja . fajnie jest sobie czasem nad taka wode wyskoczyc na kilka dni gdy nie mamy czasu  np. na wcześniejsze  nęcenie lub chcemy nacieszyc sie braniami ,choć z tym bywa różnie :) gdyż na wielu łowiskach komercyjnych moim zdaniem o branie jest równie trudno jak na dzikiej wodzie z czasem nawet o wiele trudniej ,wszystko zależy od danej wody . komercja jest tez dobrą alternatywą dla młodych wedkarzy którzy moga np. nauczyć się holu  ,wypróbować swoje przypony itp. a należy również pamiętać ze komercja komercji nie równa wody typu  np.wygonic czy goplanica niczym nie przypominaja komercji sa to dzikie piękne wody tylko po prostu są zażądzane przez prywatnych właściciela który dba o swoja wody ,dopuszcza karpie itd. 

  • maras74 2012-11-09 19:50:18

    no właśnie, te mity z łatwością złapania ryby, z ilością brań itp. Kolega był we Francji na Rainbow tydzień bez brania!!!(i nie jest to jakiś lolek bez pojęcia zresztą zainteresowani wiedzą co to Rainbow.) Inny kolega, karpiarz od 12 lat jakoś w październiku na łowisku "Jarosławki" w tydzień dwa miśki 12 i 15 z hakiem w ostatni dzień zasiadki, gdzie na "Jarkach" naprawdę jest w pytę ryb. Więc nie jest tak różowo jak niektórzy to przedstawiają, poprostu czasem bierze...a czasem nie...

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 19:59:59

    Komercja jest dobra dla ludzi, którzy nie mają dużo czasu na wedkowanie. Ja osobiście nigdy nie byłem na tego typu łowiskach i nie zamierzam jechać. Złowienie dużej ryby na dzikiej wodzie czy też PZW sprawia mi poprostu większa satysfakcję. Na złowienie mojego pierwszego tak dużego karpia poświęciłem 1,5 miesiąca praktycznie przy codziennym łowieniu, miałem w tym czasie 4 brania i wszystkie ryby parkowały w trzcinach, aż w końcu nadszedl ten dzień i się udało wyholować dużego karpika. I taka ryba cieszy:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-09 20:03:12

    no właśnie, te mity z łatwością złapania ryby, z ilością brań itp. Kolega był we Francji na Rainbow tydzień bez brania!!!(i nie jest to jakiś lolek bez pojęcia zresztą zainteresowani wiedzą co to Rainbow.) Inny kolega, karpiarz od 12 lat jakoś w październiku na łowisku "Jarosławki" w tydzień dwa miśki 12 i 15 z hakiem w ostatni dzień zasiadki, gdzie na "Jarkach" naprawdę jest w pytę ryb. Więc nie jest tak różowo jak niektórzy to przedstawiają, poprostu czasem bierze...a czasem nie...


     rainbow to  ogólnie  podobno dziwne łowisko , w książkowych miejscach brak karpi :))) a właściciel dziwak :) zresztą obejrzyj jeśli nie widziałeś  http://www.youtube.com/watch?v=P8rOk7QW_tg

  • Reklama
  • misiu86 2012-11-09 20:25:12

    http://orwspinning.pl POLECAM NAPRADE WARTO....

  • michol 2012-11-09 21:01:44

    no właśnie, te mity z łatwością złapania ryby, z ilością brań itp. Kolega był we Francji na Rainbow tydzień bez brania!!!(i nie jest to jakiś lolek bez pojęcia zresztą zainteresowani wiedzą co to Rainbow.) Inny kolega, karpiarz od 12 lat jakoś w październiku na łowisku "Jarosławki" w tydzień dwa miśki 12 i 15 z hakiem w ostatni dzień zasiadki, gdzie na "Jarkach" naprawdę jest w pytę ryb. Więc nie jest tak różowo jak niektórzy to przedstawiają, poprostu czasem bierze...a czasem nie...


    Tak właśnie jest ja w tym roku na Hejlov brań zaliczyłem 5 przez cały tydzień i na macie nie było ani jednej ryby. Trzeba było wywozić na 300 m bez możliwości używania plecionek ( zakaz ). Nasze stanowisko (2) mega trudne na 70 m od brzegu porośnięte grążelami. Hol z brzegu nie możliwy itp.itd. Więc nie można wszystkich łowisk komercyjnych wrzucać do jednego worka bo porównanie na pewno jest niewymierne.
    pozdrawiam 

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-10 05:40:37

    Wujek1306 - O, to... to ...to! Właśnie! Mam tu blisko jedno z bardzo atrakcyjnych łowisk "PSTRĄŻNA". Chyba każdy karpiarz słyszał. Nawet jakieś filmy się tu kręci, bo łowisko wygląda nieźle, prawie jak naturalne jeziorko. Ryby jest po ch..a, a wody po kolana. Tylko łowienie w akwarium nie jest tym, co chcę w życiu robić. Cała poezja wędkarstwa mi gdzieś umyka jak słyszę słowo "komercja". No ale jak kogoś bawi polowanie na bizona w zagrodzie pełnej bizonów, to jego prawo  - co nie? Mnie taki łów nie bawi i chyba też nie stać mnie na takie wydatki. Ale z tego co wiem, to łowi tam głównie tzw "elita" - przynajmniej tak o sobie myślą. A ja nie pasuję do żadnej elity. :) Jak zapracuje na rybę i ją złowię, to mam satysfakcję. I to mnie kręci - dzikość warunków, przyrody, natura, i dzika ryba. Karp dla mnie to ryba hodowlana i taki też szacunek doń uzewnętrzniam. Jak go złowię, to go pożrę, ale nie rajcuje mnie. Wręcz im większy, powyżej 5 kilo, tym mniejsza moja frajda..... :) Hehehehe.  

  • maras74 2012-11-10 08:31:24

    buhahahaahahaha, jak "pstrążna wygląda jak dzikie łowisko. Pstrążna to jeden z "burdeli" jakie się właśnie omija. 

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-10 13:17:35

    Chyba byłeś tam bardzo dawno temu, albo w ogóle tam nie byłeś. Mnie takie łowiska zwisają poniżej kolan, więc mi zwisa tez twój śmiech. Faktem jest, ze wielu, ponoć renomowanych karpiarzy to łowisko zna i odwiedza, a co do reszty to mnie to guzik obchodzi. Łowiska o takim charakterze są dla mnie zwykłym przegięciem, a to jedno łowisko podałem tylko jako przykład. Więc daruj sobie chłopie i łów gdzie chcesz. Dodam jedynie, że coś takiego w sumie mi pasuje, bo karp jak świnia powinien tylko w takich bajorkach pływać. Od razu zaznaczam, że nie mówię tego po to, żeby mi ktoś z karpiarzy mordę obił, a jedynie dlatego, że uważam karpia za rybę której w dzikich wodach być nie powinno, chyba, że ktoś odrodzi sazana i go introdukuje do naszych wód. Resztę serdecznie mam....

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-10 13:21:49

    Jak zauważysz na filmie... istotnie, istny "burdel". Ty może zmień okulary i tego okulistę, co ci je wcisnął, bo źle widzisz. Ponoć jest dobry okulista w Radomiu. Bierze dużo kasy, ale ponoć jak bryle przepisze to klękajcie narody!

  • JKarp 2012-11-10 18:41:36

    Chyba byłeś tam bardzo dawno temu, albo w ogóle tam nie byłeś. Mnie takie łowiska zwisają poniżej kolan, więc mi zwisa tez twój śmiech. Faktem jest, ze wielu, ponoć renomowanych karpiarzy to łowisko zna i odwiedza, a co do reszty to mnie to guzik obchodzi. Łowiska o takim charakterze są dla mnie zwykłym przegięciem, a to jedno łowisko podałem tylko jako przykład. Więc daruj sobie chłopie i łów gdzie chcesz. Dodam jedynie, że coś takiego w sumie mi pasuje, bo karp jak świnia powinien tylko w takich bajorkach pływać. Od razu zaznaczam, że nie mówię tego po to, żeby mi ktoś z karpiarzy mordę obił, a jedynie dlatego, że uważam karpia za rybę której w dzikich wodach być nie powinno, chyba, że ktoś odrodzi sazana i go introdukuje do naszych wód. Resztę serdecznie mam....
    CześćPoczekaj jak pojawi się tu hmm... to da Ci sazana;-)Pstrążna to akurat kiepski przykład łowiska komercyjnego.Łowiska komercyjne - to nie wanna z wodą i karpiami. Dobre łowisko komercyjne - dużo by gadać jak ma wyglądać.O mitycznej wręcz ilości brań nie będę się wypowiadał. Jeden z moich Kolegów napisał, że złowił na takim łowisku komercyjnym na białe i kuku karpia około 10 kg. Tylko, że ja na tym samym łowisku na zasiadce łowiłem 2-3 karpie po około 10kg ale było też tak, że nawet kulki nie powąchało - nikomu nic nie brało. Ani białe, ani kukurydza - nic. Oczywiście, że wolę sobie usiąść na wodzie PZW - młodzież karpiowa nie bierze co pół godziny, karasie nie ciągają kulek, a i inne ryby  są normalniejsze.JK

  • Zionbel 2012-11-10 19:08:09

    Witam.Moje zdanie na temat komery jest takie że " WOLNOSĆ TOMKU W SWOIM DOMKU"Kazdy robi to co lubi.Mi samem zdazało się wedkować na komercji ale tak jak ktoś jużwcześniej napisał komercja komercji nie równa.Moge wypowiedzieć sie na temat tylko slaskich komercji bo innych nie znam.Lubię Lowisko komercyjne koło Toszka w miejscowosci Zalesie ale łowiłem na kilku.Wymienione przezemnie łowisko wyglada jak dzikie i to jest urokliwe w takich akwenach.Ale za to "Staw u Romana" jest wanna z rybami.Oblężony przez teamy karpiowe a w sezonie zupa z kulek i zanęty zamiast wody.Można tam trasnać zyciówke ale coś za coś.
    Dla mnie komera jest bo jest.Nie jestem karpiarzem.Czasami ładuję tak akumulatory.
    PozdroZion Bell

  • filip243 2012-11-11 17:11:44

    Witam.

    Znacie moze jakieś ciekawe łówisko komercyjne lub specjalne w woj. Sląskim.

    Dzieki.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 18:55:19

    Oczywiście, że wolę sobie usiąść na wodzie PZW - młodzież karpiowa nie bierze co pół godziny, karasie nie ciągają kulek, a i inne ryby  są normalniejsze.JK

    Cóż to za nagła odmiana ? - do tej pory myślałem , że tylko politycy przed zbliżającymi się wyborami zmieniają tak łatwo swoje poglądy !

  • endriu1994 2012-11-11 19:12:04

    Komercyjne czy nie,nic nie przebije łowisk dzikich umiejscowionych z dala od zgiełku miast i wędkarzy wrzucających tony zanęty,rybom napchanym jak worki ziemniaków po wykopkach ;D

  • maras74 2012-11-11 19:16:13

    Jak zauważysz na filmie... istotnie, istny "burdel". Ty może zmień okulary i tego okulistę, co ci je wcisnął, bo źle widzisz. Ponoć jest dobry okulista w Radomiu. Bierze dużo kasy, ale ponoć jak bryle przepisze to klękajcie narody!

    posłuchaj koleżko z pompką w d... jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj w danym temacie i mnie nie obrażaj bo sobie nie pozwolę no to.

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 19:21:36

    Parafrazując pewnego znanego jąkałę ( mam nadzieje że się nie pogniewa) mogę tylko oświadczyć.A łapta sobie gdzie chceta. Tylko nie mówcie mi jak pewien znajomy ,,wędkarz" od stawów hodowlanych ( nie umie nawet porządnie zawiązać haczyka) Julek jezdzisz ,jezdzisz a ja
    w 15 minut dwa karpie złapałem. Tyle w temacie.
    Julian

  • maras74 2012-11-11 19:27:01

    łowisko komercyjne Goplanica Łowisko jest trudne, z różnym ukształtowaniem dna.Kształt zbiornika przypomina literę "L" Jest to zbiornik dla wędkarzy chcących doznać prawdziwej przygody wędkarskiej z dużą rybą. 
    Dlatego należy pamiętać iż pomimo iż jest to zbiornik zaporowy to warunki panujące na łowisku są naturalne co daje dodatkową satysfakcję z wędkowania. 
    Kolejną atrakcją wędkowania jest otoczenie w jakim znajduje się zbiornik. 
    Jezioro leży na terenie Parku Krajobrazowego Buki Wysoczyzny Elbląskiej. 
    Łowisko zapewnia możliwość wędkowania w otoczeniu urokliwej przyrody. 
    Wokół rozciągają się wzgórza i lasy, które zajmują większą część linii brzegowej. 
    Średnia głębokość - ok 3,7 m 
    Maksymalna głębokość - ok 8m

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 19:31:47

    Julek jezdzisz ,jezdzisz a ja
    w 15 minut dwa karpie złapałem. Tyle w temacie.
    Julian

    Pewnie posłuchał się mądrości portalowych od komercyjnych " super łowców ". :)

  • maras74 2012-11-11 19:33:39

    Rainbow Lake 

    rzut z góry, i co przypomina rów z wodą i karpiami???Chciałbym was tam zobaczyć, was wszystkich, którzy łapia te karpie w to takie łatwe i proste, zarzucasz i karp, zarzucasz i karp

    , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp , zarzucasz i karp, zarzucasz i karp. Szkoda tylko, że to tylko się tak prosto pisze w @ a nad wodą nawet "komercyjną" to dupa blada!!!

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 19:46:02

    Kończą na dziś temat / aby nie nadwerężać cierpliwości " włodaży " w stosunku do mojej osoby - po obejrzeniu przytoczonego filmiku stwierdzam :
    a/ - , że wypowiedzi tam przedstawione są dezorientujące i bełkotliwie przedstawione / a niektóre w niezrozumiałym języku - tylko w jakimś niewielkim stopniu przypominającym język polski /
    b/ wygląd aktorów / zwłaszcza oblepionego w emblematy podkreślające związek z polskością / jest niesmaczny
    c/ - wzorowanie się na sztucznie zarybianym zbiorniku i wszelkie porady związane ze skutecznymi metodami połowu na czymś takim jest głębokim nieporozumieniem 
    d/ publikowanie na forum takiego wątku jest niegrzeczne w stosunku do jego odbiorców , których czymś takim traktuje się jako nie spełnych rozumu

    Pozdrawiam Ernest Frankiewicz

  • maras74 2012-11-11 19:48:12


     
    endriu1994



    Komercyjne czy nie,nic nie przebije łowisk dzikich umiejscowionych z dala od zgiełku miast i wędkarzy wrzucających tony zanęty,rybom napchanym jak worki ziemniaków po wykopkach ;D

    to jest to twoje ulubione dzikie łowisko zdala od zgiełku miasta i wędkarzy????Jest to materiał z twojego bloga!!!!

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 20:14:16


     
    endriu1994



    Komercyjne czy nie,nic nie przebije łowisk dzikich umiejscowionych z dala od zgiełku miast i wędkarzy wrzucających tony zanęty,rybom napchanym jak worki ziemniaków po wykopkach ;D

    to jest to twoje ulubione dzikie łowisko zdala od zgiełku miasta i wędkarzy????Jest to materiał z twojego bloga!!!!

    Dobre ! - ale chyba nie można zarzucić nieprawdy twórcy posta , że nie jest ono oddalone od zgiełku miasta ? A wędkarzy pewnie tam jakiś można spotkać / pewnie "forumowych karpiarzy" również !? A jego dzikość jest sprawą gustu . Z wyglądu widać , że byłoby sztuką tam czegoś nie złowić - ale pewnie tacy mistrzowie też się znajdą / źle dobiorą zanętę i stosowane dipy , atraktory i pellet - opisując później  na stronach portalu swoje doświadczenia wędkarskie w łowieniu na trudnych łowiskach !  /
     pozdr. Ernest F.


  • Jędrula 2012-11-11 20:31:59

    Kończą na dziś temat / aby nie nadwerężać cierpliwości " włodaży " w stosunku do mojej osoby - po obejrzeniu przytoczonego filmiku stwierdzam :
    a/ - , że wypowiedzi tam przedstawione są dezorientujące i bełkotliwie przedstawione / a niektóre w niezrozumiałym języku - tylko w jakimś niewielkim stopniu przypominającym język polski /
    b/ wygląd aktorów / zwłaszcza oblepionego w emblematy podkreślające związek z polskością / jest niesmaczny
    c/ - wzorowanie się na sztucznie zarybianym zbiorniku i wszelkie porady związane ze skutecznymi metodami połowu na czymś takim jest głębokim nieporozumieniem 
    d/ publikowanie na forum takiego wątku jest niegrzeczne w stosunku do jego odbiorców , których czymś takim traktuje się jako nie spełnych rozumu

    Pozdrawiam Ernest Frankiewicz

     

     

    Gość mówi gwarą śląską i dla mnie jako rodowitego śląska jest całkiem zrozumiała , zdaję sobie sprawę , że w tym programie nie za bardzo pasuje aczkolwiek nadaje oryginalności temu materiałowi . Zdania zapewne będą podzielone ale jakby nie było gwara to spuścizna kulturowa naszego regionu i należy ją pielęgnować choć nie zawsze używać . Nie odważyłbym się Erneście stwierdzenia , że np kaszub mówiąc dialektem bełkoce , nawet jakby wystąpił w tym programie .

    Co do samego filmu , to mnie nie obraża , nie czuję się niczym urażony . To ot taki filmik komercyjny , reklamujący łowisko i przy okazji innych kilka rzeczy – tak się teraz robi .

    Mało tego , zawsze z zainteresowaniem oglądam ten i inne programy wędkarskie mniej patrząc na ich merytoryczne przesłanie a bardziej na ryby i okoliczności przyrody .

  • endriu1994 2012-11-11 20:37:26

    To nie jest moje ulubione dzikie łowisko tylko moje podwórko . Tak na marginesie jak już czytałeś mojego bloga.

  • JKarp 2012-11-11 22:22:36

    Oczywiście, że wolę sobie usiąść na wodzie PZW - młodzież karpiowa nie bierze co pół godziny, karasie nie ciągają kulek, a i inne ryby  są normalniejsze.JK

    Cóż to za nagła odmiana ? - do tej pory myślałem , że tylko politycy przed zbliżającymi się wyborami zmieniają tak łatwo swoje poglądy !

    CześćPłaci Ci ktoś za jątrzenie?Nie chcesz - nie jeździj na komercję.Jak chcesz to jeździj.Napisałem co myślę i co czuję. Nie zamierzam nigdzie startować. Moje poglądy są tylko moje a innym zasie i od się od nich.Poza tym nigdzie nie napisałem, że jeżdżę tylko na łowiska lub tylko na wodę PZW.Każdy w tym kraju ma wolny wybór. 
    Jak zauważyłem w każdym temacie wiesz wszystko najlepiej, w każdym masz coś do powiedzenia. Tylko jak na razie nie jest to nic konstruktywnego a czepianie się wyrwanych kawałków wypowiedzi.Jak na razie tylko tyle wynika z Twojej obecności na portalu.JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-11-11 22:32:57

    Oczywiście, że wolę sobie usiąść na wodzie PZW - młodzież karpiowa nie bierze co pół godziny, karasie nie ciągają kulek, a i inne ryby  są normalniejsze.JK

    Cóż to za nagła odmiana ? - do tej pory myślałem , że tylko politycy przed zbliżającymi się wyborami zmieniają tak łatwo swoje poglądy !

    CześćPłaci Ci ktoś za jątrzenie?Nie chcesz - nie jeździj na komercję.Jak chcesz to jeździj.Napisałem co myślę i co czuję. Nie zamierzam nigdzie startować. Moje poglądy są tylko moje a innym zasie i od się od nich.Poza tym nigdzie nie napisałem, że jeżdżę tylko na łowiska lub tylko na wodę PZW.Każdy w tym kraju ma wolny wybór. 
    Jak zauważyłem w każdym temacie wiesz wszystko najlepiej, w każdym masz coś do powiedzenia. Tylko jak na razie nie jest to nic konstruktywnego a czepianie się wyrwanych kawałków wypowiedzi.Jak na razie tylko tyle wynika z Twojej obecności na portalu.JK

    Serdecznie dziękuję za merytoryczne rady - z pewnością się do nich dostosuję .



  • JKarp 2012-11-11 22:36:13

    To nie rada - to takie prywatne moje spostrzeżenia.JK

  • endriu1994 2012-11-12 06:27:40

    Szkoda nerwów na dyskusje.

  • maras74 2012-11-12 08:21:03

     
    endriu1994Szkoda nerwów na dyskusje. Szkoda to, że tacy ludzie którzy nie maj pojęcia o danym temacie ale zabierają w nim głos wypowiadając autokratywne opine, ot temat komercji i twoje wypowiedzi, wypowiedzi wędkarza łowiącego głównie ryby hodowlane (co widać w twoim blogu) w swoim prywatnym przydomowym stawiku czy na łowiskach takich jak zdjęcie powyżej (też z twojego bloga). Stary ja cie nie potępiam, poprostu nie rozumiem wypowiedzi typu "nic nie przebije łowisk dzikich umiejscowionych z dala od zgiełku miast i wędkarzy wrzucających tony zanęty,rybom napchanym jak worki ziemniaków po wykopkach ;D " faceta, który sam łowi w takich właśnie miejscach gdzie ryby są napchane jak worki po ziemniakach a widoczna infrastruktura nie ma nic wspólnego z dzikością naturalnego środowiska.pzdr.Marek

  • pawelz 2012-11-12 09:48:23

    Ja tam nie mam nic do komercji.
    Tych wszystkich przciwnikow zapraszam np. na komrcyjne lowisko Mala Wisla Wilka. Lowisko co prawda tylko muchowe, ale ide o zaklad, ze nikt nie odruzni gdzie konczy sie komercja a zaczyna woda PZW.
    Jedyna roznica, jaka ja zauwazylem, to regularne kontrole i NORMALNA ilosc ryb w wodzie.
    Napisalem celowo duzymi literami, bo zauwazylem, ze niektorzy podniecaja sie 1-2 braniami ryb na tydzien, uwazajac, ze to prawdziwe wedkarstwo.
    A ja powiem tak. Chyba tylko w Polsce. Czy tym wszystkim, ktorzy tak pisza, ze wola siedziec tydzien na "dzikiej" wodzie i czekac na okaz niz zlowic kilka na komercji, nie przyszlo do glowy, ze norma na dzikich wodach to powinno byc to co jest na komercji ?.
    Rozumiem ze przeciwnicy prawidlowo zarybionych akwenow nie pojechaliby do Szwecji czy Norwegii na szczupaki czy Alaske na lososie, no bo przeciez tam nie trzeba czekac tydzien na rybe.



Reklama
Reklama