Halinow od godziny 9 do godziny 18 dwa karpie po 1,7 kg i jeden sum 1,8 kg przedwczoraj mimo ze pogoda w kratke i jak zwykle jakies zawody i niedzielni wedkarze. Jak na mozliwosci sprzed chocby trzech lat niespelna nota 4/10. Piorunow dwa tygodnie wczesniej znow od godziny 10 do 17 trzy karpiki od kilograma do trzech kilo.Porownujac to co dzialo sie tam pare lat temu nota 3/10. Nie mam samochodu i zyje na lasce sasiadow zeby jezdzic jak kiedys po wszystkich lowiskach na mazowszu, ale jak widze w Brwinowie i Osowie nie jest lepiej.Tylko pozytywne opinie karpiarzy slysze jak zawsze o Okoniu i Krzyczkach.Za nastepne dwa tygodnie planuje dluzsza zasiadke lacznie z nocka w Olesnicowej Dolinie kolo Grojca.Jest mapka dojazdu jest mapa lowiska i sa wyznaczone stanowiska karpiowe.Z tego co widze przez te zawachania temperatury i skoki cisnienia mozna odpuscic sobie kulki proteinowe w ogole i poszukac jakiegos dobrego pelletu lub ewentualnie zrobic jakas dobra paste pelletowa.Wszedzie czy w Piorunowie jak bylem czy w Halinowie wieksze karpie powyzej 7,8 kg braly po wywozie zanety i przed wczesniejszym wysondowaniem dna.Duzo osob tez slyszalem np w Okoniu wyplywa lodka by wsadzic w dno pare markerow wiec bez necenia punktowego,toreb pva ewentualnie zestawow z koszykiem do metody ani rusz.
Byłem na zasiadce Wodne Ranczo 11-13.08.2011 i zaliczam te 3 dni i dwie nocki do najbardziej udanych w tym roku. Pierwszego dnia udało się złapać kilka sztuk do 5kg. Nocka jeszcze bardziej owocna w kilogramy. 4 sztuki po 6 i 6,5kg pełnołuskie. Niestety wytrzymałem do 2 w nocy bo komary mnie wygoniły. Patologiczna ilość :(
Dzień drugi do południa cisz ( sam leszcz się pchał w łowisk ) ale pod wieczór się miśki ruszyły i ponownie kilka dorodnych sztuk na macie wylądowało. W nocy rewelacja - po kilka brań w ciągu godziny ale i sporo straconych w trzcinie. Ostatni dzień pobytu średni do południa znowu leszcze i jedna sztuka 2kg.
Ogólnie wypadzik zacny... Może jeszcze w tym roku uda się na 1 nockę skoczyć :)
Więc już wiem gdzie ruszę ale na moją paru godzinną zasiadkę ze względu na łaskę sąsiada z samochodem.Całkiem nieźle jak na parę dni ale karpie do siedmiu kilogramów widzę z opisu. Ja szykuję się na jedną konkretną ale dwu cyfrową sztukę.Dzięki za info i życz mi połamania kija.
02.09-03.09 od 20 do 20 jedna nocka i cały dzień zasiadka na karpika. Staw A i stanowiska 19 i 20. Przed chwilą zarezerwowałem jak ktoś z kolegów karpiarzy wybiera się w pierwszy weekend września do Wodnego Rancza w Brwinowie dajcie znać.Prośba jak ktoś tu był wcześniej niech napisze na co łapał w sensie kulki czy pellet i coś o smakach.Pozdrawiam.
Blady78 wiem że już po ptakach odnośnie rezerwowania konkretnej miejscówki ale tą polecił mi właściciel i znajomy karpiarz.Jakbyś mógł napisać mi na której Ty siedziałeś(stawie i pomoście) i na co łapałeś(pellet czy kulki,ewentualnie rodzaj) będę wdzięczny.Pozdrawiam.
dziś kupiłem pellet halibut dynamite 14 mm i tandem baits monstrualna truskawke bo ponoc na to lapal ale ogolnie wybieram sie po to samo ale w zalewie i haczykowe.Opowiadal mi o miejscowece bo jest z nia za pan brat.Ja nie bede sondowal dna ani wywozil zanety,nawet nie mysle o stawianiu markera. Rzuczam tam gdzie wiem gdzie mam rzucac i faktycznie jeden smierdziuch z koszykiem do metody obklejony big carpem rybim z pelletem a drugi zestaw z balwankiem pop-upem fluo na nocke a w dzien jakas kulka tonoca, moze ta w zalewie truskawka krolewska kto wie?Pozdrawiam i dziekuje, oczywiscie ze dam znac ale to dopiero za dwa tygodnie jakies.
27.08 moje 30 urodziny i zasiadka a moze raczej sprawdzenie miejscowki w Brwinowie. Od soboty od 20 tej do niedziely do 20 tej.Zalamanie pogody,noc tragiczna,poza burzami opady i silny wiatr.Stanowisko 19 staw D i delikatne a nawet anemiczne brania.Pojedyncze klikniecie co minute dwie.Rezultat dwie kulki plus stoper i dwa pellety plus stoper.Pomyslalem moze bierze jesiotr, bo to ani karpiowe ani amurowe branie.Poza tym ze zmoklem i zmarzlem a przez pierwsze godziny zzarly mnie komary nic w nocy nie dzialo sie szczegolnego.Karpie dopiero zaczely splawiac sie kolo poludnia.Rezultat pierwszy misiek kolo siedmiu kilogramow.Sasiad po drugiej stronie na stanowsiku 1 zlapal okolo siedmio,osmio kilogramowego amura.Pare godzin tanca na wodzie karpi i amura,pozniej zapadla dluga cisza.Gdy okolo godziny siodmej wieczorej bylem spakowany czekala mnie niespodzianka okolo szescio kilogramowy karpik.Slyszalem ze truskawka tam sie sprawdza od zanety po przynete ale ja sam lapalem na klulke proteinowa scopex. Nie sprawdza sie tam zupelnie feeder ani helikopterek,probowalem wyrzucic pod drugi brzeg zestaw jeden,za to rewelacyjnie sprawdza sie zestaw z ciezarkiem do metody.Moge zdradzic sekret swoj ze zanete Big Carp Trapera Fish przelamalem olejkiem rybnym tej samej firmy. Lapalem na kulki scopex,pierwszy karpik Devil Carp,drugi jakze by inaczej Traper Scopex boiles. W ogole swietnie mi sie sprawdza na lowiskach zaneta i przyneta Trapera lub Dragona a nie jakies drogie wynalaziki z gornej polki.Pozdrawiam i melduje ze z innym podejsciem i nastawieniem ruszam chyba jednak na dluzsza zasiadke do tego nie bede sam.
2-3 wrzesnia zimniejsza noc i mniej komarów. Za to miskow ani sladu nie liczac okolo 6 rano 3 i pol kilogramowego. W zanete weszly leszcze i krapie oraz male karpie(leszcze i krapie od 20 do 40 g i karpie od pol do kilograma),ktore nie wiedzac czemu braly na proteine jak zle.Ogolnie bardzo slabo i jestem srednio zadowolony.Czekam na inne posty.
P.S mialo byc dg nie g oczywiscie.Jesli kogos to zainteresuje to trojke z haczykiem zlapalem na kulke(balwanek) TB banan-krab i scopex-watraba.Ogolnie znajomy karpiarz po trzech dniach necenia tej samej nocy wyciagnal 8,4 karpia a jego znajomek po paru godzinach tylko cos wiekszego z tego co wiem.Pozdrawiam spotkanych nad lowiskiem karpiarzy i jak czytaja zapraszam ich do znajomych.
Czarnodusznik widzę że ostro atakujesz akwen :) ale dobrze jak się siedzi w domu to wyniki się nie pojawią. Trzeba atakować do skutku :)
Powiedz ktoś coś dwucyfrowego wyciągnął z wody ? Ja się w tym roku jeszcze wybiorę :) Miałem jechać w ten weekendzik ale jak zobaczyłem ile jest rezerwacji to odpuściłem.
Taaa jak pisalem po trzech dniach necenia 8,4 kg znajomy z carppassion.eu zlapal chlopaczek,a jego znajomek tez karpiarz, po paru godzinach mial hol dwu cyfrowki ale urwal w trzcinie. Ja jak na drugi raz mialem 7,6,5,3 kg miski ale w nocy atakuja leszcze i krapie,jak dowiedzialem sie nie tylko mi.Rano male karpiki a raczej wieksze cos od poludnia do wieczora,gdzies tak od 12 do 19 splywy sa i brania.Co do rezerwacji wiem bo sam rezerwowalem do niedzieli do dwudziestej 19 i 20 ale dalem sobie spokoj.Staw D tez oblezony przez karpiarzy i to od piatku do niedzieli wieczor wlacznie byl.Ale te same splywy i brania co na A.Pare urwalem miskow wiekszych, obok mnie tez koles spial pare bran.Mialem za tydzien jechac gdzies ale walka Adamka jest a za dwa kolezka otwiera kolo mnie na Bemowie(http://forum-karpiowe.pl/viewtopic.php?p=11792&sid=676a6ed8bebadd4aacaa78dceb80543a) nowy karpiowy sklepik.Jak cos wpadaj od 17 wrzesnia otwarcie i bedzie mozna odpuscic sobie E leclerca i Robercika calkiem.Dla mnie to meka bez samochodu jezdzic objazdem w Aleje i autobusem godzine dojezdzac w miejsce w ktore normalnie jechalo sie gora pol godziny ode mnie.Mysle o Olesnikowej Dolinie albo o lowisku w Nowo Dworze(nie mylic z Nowym Dworem czyt. Janowkiem "Okoniem") w tym sezonie jeszcze tak miesiac i koniec sezonu.Jak bys wybieral sie do Brwinowa daj znac moze sie skusze albo choc napisz co sie dzialo.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
P.S od poniedzialku do srody tzn od 6 rano od poniedzialku do 20 do srody na stanowisku 1 na stawie A siedzi przedstawiciel na Polske Star Baitsa, a prawdopodobnie na 2 obok niebo Pan Hubercik he he he.Powodzenia zycze bo widze jak cisnienie skacze i jak pogoda zmienia sie znow.
Łowię głównie na spławik, dosyć delikatnie. Główna żyłka 0.16 , przypon 0.14. W piątek przy silnym wietrze branie i hol karpia 11.70. (na kukurydzę). Karp z trudem zmieścił sie do mojego podbieraka. Byłem sam na całym łowisku. Rybę zwarzył Pan. Hubert i zrobił zdjecie. Jak widać można 2 cyfrowkę złowić też na delikatny zestaw spławikowy. Polecam ten sposób łowienia - duża frajda.
Wybacz jakos mi sie nie chce wierzyc ze na splawik mozna tam wyciagnac w tym roku dwucyfrowke jakas.Wiem jak to wygladalo w Piorunowie a to niedaleko Brwinowa. Ladna pogoda plus dobre cisnienie faktycznie 10 z kawalkiem zlapal sasiad z Woli pare lat temu. Ale w taka gowniana pogoda na splawik i to przy silnym wietrze dziwne to troche ale nie niemozliwe.Ciekawe kiedy byles sam na lowisku i ze Pan Hubert musial Ci rybe wazyc?
Smieszne bylem na stronie Brwinowa Wodnego Rancza a wiem ze Pan Hubert jak robi zdjecia wstawia je na stronke.Jest jakiegos pajaca co robil trzy zdjecia tej samej rybie z roznych ujec i mysli ze ktos nabierze sie ze w nocy sztuka w sztuke podchodzily mu takie karpie.Do tego z bliska siodemka wyglada na czternastke itp itd etc etc.Nie chce byc zlosliwy ale jak czytam ostatnie posty wasze opadaja mi rece.Pozdrawiam.
Cześć Rafał na Nowodwory w niedzielę przyjechał jakiś magik z tyczką. Jakaś specjalna tyczka na karpie. Na białego i pinkę zaciął i wyholował karpia na oko 10kg. Hol trwał 45 minut. Podebrany został do podbieraka karpiowego, potem mata itd. Jak zobaczyłem zestaw wymiękłem. Haczunio 14, przypon bodaj 14. Co prawda jestem przeciwny takim praktykom - po co tak długo męczyć rybę holem. Ale przy odrobinie wprawy można łowić takie ryby na delikatne zestawy. Janusz JKarp
Ryba jest w Brwinowie i to duża. Kiedyś tam nawet często zaglądałem. Największego jakiego widziałem miał 16kg. Mój kolega złowił na kulkę. Czasami łowiło się po 5-7 karpi dziennie a czasami przez dwa dni z rzędu nawet brania. Ale nie należy się zniechęcać, cierpliwość może być nagrodzona ładną rybą. Właściciel dba aby w łowisku pływały ładne sztuki, na tym polega jego biznes. :)
Janusz z Toba to mi sie nie chce juz pisac wiesz czemu jak nie poczytaj moj wpis pod Twoim odnosnie Lowiska Nowodwor kolo Minska Mazowieckiego.Nie mowie ze nie mozna zlapac ale nie w takim sezonie przy takim cisnieniu i pogodzie,do tego przy tak silnym wietrze.Wiem jakie praktyki sa na lowiskach komerycjnych i dziwi mnie fakt ze ryba zwazona przez wlasciciela i sfotografowana nie trafila jeszcze do galerii bo uwazam to za nie lada wyczyn na tak delikatny zestaw w taka pogode i to samemu bedac na lowisku.Lubie Pana Huberta nie raz sobie pogadamy czy to nad woda czy to telefonicznie a samo lowisko uznaje za najlepsze w mazowickim.Niedaleko mieszkam,latwo tam dojechac,mam blisko,jest ryba i to duza,sporo jej,nie jest specjalnie drogo ale ci niedzielni pijani wedkarze i miesiarze z speciarzami podnosza mi cisnienie.Wiem ze pelno ich wszedzie i ze jak chce sie lapac obcujac zupelnie z natura trzeba nad dzika wode jechac.Pozdrawiam.
Ja pare tygodni temu jak pojechalem tam pierwszy raz za namowa Roberta Wolaka,a do niego nalezy rekord lowiska karp zlapany w tym roku na poczatku maja mial 17,6 kg,zlapalem tylko w dobe niecala,w nocy i dzien,pare karpi od 3 do 7 kg o czym tu pisalem.Pozdrawiam.
P.S tylko pare sezonow temu odala mi sie lepsza sztuka niedaleko na lowisku w Piorunowie u Daniela Wiewiora, w pare godzien z wody wyciagnelem karpie sztuka w sztuke co raz wieksze od 6 do 10 z groszami kilogramow.Jest pogoda jest branie a jak nie ma ryby albo jest leniwa to jest dupa blada.Mozecie pisac co chcecie ale od dziesieciu lat jezdze po lowiskach po calym mazowszu jak nie ma ryby i bran to nagle mi nikt nie wmowi ze lapie po dziesiec karpi 8 kg w nocy gdzie sam siedzialem w deszcz i wiatr i do rana ani raz nie tylko mnie ale nikomu nie odezwal sie sygnalizator.Ludzie przestancie mnie zalamywac.
witam może mi ktoś powiedzieć jakie jest dno w stawie A i D i jakie stanowiska są w miare dobre? chodzi mi głównie o karpia i amura(jeżeli amur jest) , metoda połowu to grunt z góry dziękuje
Staw A stanowisko numer 1 i rzucanie w jednym lub drugim kierunku pod trzicne, z lewej lub prawej strony.Polecam balwanka owocowego,ananas z kiwi lub truskawka z malina.Kulki nie wieksze jednak jak 15 mm taki o to zestaw i metode obral sobie znajomy lowiska i wyciagnal dwa tygodnie teu 17 i pol kilogramowego karpia.Na stawie A jeszcze dobre stanowiska to numer 19 i 20 gdzie ja osobiscie koczuje pare tygodni i wycigam tak srednio od 3 do 7 kg karpiki.Staw D jest znacznie mniejsze i plytszy,trafia sie tu jak w beton na wyplycenia maksymalnie do poltora metra a na stawie A do dwoch i pol,za to z przewaga dolkow i gorek.Ogolnie najelpszym smakiem i zapachem wyprobowanym jest w tym sezonie w Brwinowie scopex.Brania przy takiej pogodzie zmiennej i cisnieniu raczej od poludnia do wieczora(12-19) i nie ma co napalac się widzać wczesnie rano lub pozno wnocy czeste splawy duzych osobnikow.Z rozmow i doswiadczenia wiem ze czesto przyczepiaja sie krapia i leszcze do kulek i pelletu.Najbardziej sprawdzona technika polowu to ciezarek do metody obklejony dobrym miskem lub pasta.W ciagu dnia zestaw umieszczamy nie dalej jak do polowy stawu, ewentualnie pare metrow od brzegu(karpie splawiaja sie od trzech do czterech metrow od brzegu).Polecam jeden blisko brzegu zestaw rzucic a drugi standardowo troche dalej i moze ze wzgledu na zimniejsze noce i dnie standardowo jeden na owocowke a drugi na smierdziucha.Ja lapalem na balwanka scopex-watroba albo homar-banan a w nocy na pop-upy fluo.Wszystko co wiem po paru tygodniahc juz napisalem i mysle ze nikt nie udzieli Ci bardziej wyczerpujacej odpowiedzi.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
P.S stawy D 40 i 41 miejsce dobre tez pod scina i blisko brzegu roslinnosci troche jest ale bardziej muliste i twarde dno niz na stawie A i jak pisalem plycizna.Ogolnie polecam jesli jedziesz na pare godzin necenie puntkowe(woreczki pva lub koraliki na nici pva) a jak na dluzej to necenie i to konkretne w nocy by moc polapac cos w dzien.A jak praktykujesz feederka co tu w ogole srednio lub slabo sprawdza sie to dwa do trzech ziarenek kukurydzy na haczyk bo jak feederek to pewnie nie stosujesz metody wlosowej.
zarezerwowałem sobie nr 18 jade tam po raz pierwszy feedera mam, ale raczej łowie na dwie karpiówki na włos. czyli na stawie A dno jest bardzie zarośnięte? zdarzają się jakieś zaczepy, czy tylko jakaś roślinność?
Na stawie A jest dosc czysto i raczej nie ma zaczepow,przedewszystkim tez nie ma takiego mulu i plycizn jak na D.Jak cos jestem tam w piatek przyszly tez na A 19 i 20 stanowisko jak cos zapraszam do siebie.Polamania kija zycze i do zobaczenia.
jeszcze jedno pytanie jak patrze sobie na mapke łowiska, to czy ze stanowisk 22 i 23 nie plączą się żyłki tym co rzucają właśnie z 19, 20 i 21 stanowiska? i czy na łowisku można wypożyczyć mate wędkarską czy trzeba mieć swoją?
Ja mowie o nocy w piatek albo po pracy a mate mozna wypozyczyc. Stanowiska sa tak umiejscowione ze powinienes dac sobie rade przy zarzutach. Czlowiek nie wielblad i jezyka uzywa nie tylko do picia.
Pamietaj ze feeder sie nie sprawdza ale ciezarek do metody obklejony dobrym miskem albo pelletem najlepiej smierdziuchem.Kulkami proteinowymi ktore sprawdzaja sie na lowisku jest ogolnie smak i zapach scopexu ale polecalbym zaintwesowac przynajmniej w DD Baits Pro Logica(37 zl kg) albo Dynamite(43 zl kg) z watraba pierwszy(scopex liver crunch) a drugi z bananem(scopex banana crunch).Rano raczej splawiaja sie blisko brzegu a pod wieczor i w nocy nawet dalej niz polowa lowiska albo centralnie w polowie.Zreszta pisalem o swoich obserwacjach juz tu wczesniej.Skorzystaj a moze sie uda i to cos dwucyfrowego zlapac.Tego Ci zycze i polamania kija.
jeszcze jedno pytanie jak patrze sobie na mapke łowiska, to czy ze stanowisk 22 i 23 nie plączą się żyłki tym co rzucają właśnie z 19, 20 i 21 stanowiska? i czy na łowisku można wypożyczyć mate wędkarską czy trzeba mieć swoją?
Nie ma tragedii, zestawy ze stanowisk 22-23 rzucane są mniej więcej w kierunku stanowiska numer 1 bliżej zatoczki.
Jest to ciekawe wypłycenie połączone z głębsza wodą, szanse na branie są bardzo duże, jednak należy się liczyć z nagłą ucieczką ryby w wymienioną zatoczkę, już nie jeden stracił w ten sposób rybę.
Ogólnie nie lubię akwenu "A", szczególnie tak popularnej i obleganej "jedynki" na rybach lubię spokój, zgiełki z baru działają na mnie odpychająco.
Preferowany prze zemnie akwen to "D" co do miejscówek to mam kilka ulubionych.
Może zajrzę tam na chwilkę w ten weekend, tak towarzysko :)
Jeśli ktoś jeszcze nie był a chciałby coś więcej się dowiedzieć, polecam te linki:
Tak jakby nie było w Polsce jezior , rzek i innych naturalnych "łowisk " - trzeba jeszcze nabijać kabzę bogaczom , co mają kaprys na KAWAŁEK "SWOJEJ " PRYWATNEJ WODY Z KTÓRĄ ROBIĄ CO CHCĄ !BEZMYŚLNY KAPRYS BOGACZY - PRYWATNA WODA , SZTUCZNIE ZARYBIONA HYBRYDAMI JESIOTROWATYCH , KARPIEM , AMUREM I CZYMKOLWIEK CO MOCNO PRZYGINA WĘDKĘ ! Wędkarze , nie dajcie się namówić na karpiowo - amurowe bajora - "ŁOWISKA " ofreowane wam przez putsych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy !!! Wszystkie KOMERCHY odciągają wędkarzy od wędkarstwa i ryb rodzimego pochodzenia - od krajowych gatunków i krajowego wędkarstwa , zgodnego z naturą - przyjemnych wypadów nad wodę w poszukiwaniu lina , szczupaka , płoci itd . Tam się losuje stanowiska - na tych kałużach obsadzonych malwą i iglakami , są kible z białym montażem , bary , stajnia , grille gdzie "wędkarze ubrani w fartuch w pomidorki smażą kiełbaski i raczą się piwkiem , są karnety , ryby których nazwy i gatunku nikt w zasadzie nie zna , TYLKO NIE MA JEDNEGO : WĘDKARZY I WĘDKARSTWA !!! Pamiętajmy o tym !
Odnosnie stawu A bylem pierwszy raz w tym sezonie na tym lowisku na stanowiskach 19 i 29.Z powodzeniem bo wyciagalem tam od 3 do 7 kg karpie a w nocy zrywalem znacznie wieksze sztuki i tak to prawda wchodzily glownie w trzcine i tam je spinalem. Poza wysypem leszczy i krapie ktore czasem wpywaja w lowisko nie widze tam wiekszych nieugodnien.Faktycznie stanowisko numer jeden jest oblegane i jest blisko barku ale stamtad pare tygodni temu chlopak wyciagnal przy mnie 17 i pol kilogramowego amura.Mysle jednak ze w przyszlym tygodniu sprawdze sobie stawik D i jakas konkretna miejscowke.
Linke83 Polska to nie Anglia czy Francja. U nas nie ma rezerwatow przyrody gdzie mozna za pozwoleniem czy nie lapac ryby i to okazy rekordowe.Nie kazdy jak Ty jest miesiazem i lubi jesc to co zlapie,a wiekoszosc ludzi preferujacych komercyjne lowiska to hobbysci wedkujacy sportowo.Jezeli karp nie jest nasza rodzima ryba to widze masz pojecie o wedkarstwie.Duzo takich ekspertow z dzikich wod PZW przyjezdza na lowisko specjalnie np do Okonia w Janowku i ma pretensje bo ryby nie moze zadnej zlapac.Moze i Ciebie spotkala sroga kara i wylewasz tu swoje pretensje.Prosba do Ciebie czlowieku ogarnij sie.
do Brwinowa jade jutro, choć ranek zapowiada się zimny, to w dzień ma być ładnie i dość ciepło, zamierzam podnęcić pelletem śmierdziuchem i kulkami scopex metoda łowienia to gruntówki na włos i koszyczek do metody zobaczymy jak tam z rybą jak coś konkretniejszego się trafi to zdam relacje
Moze sie sprawdzic i powinna scopex z koszykami do metody ale pod warunkiem ze pasta to smierdziuch albo scopex.Na miejscu jest Dynamite halibut ale proponowalbym Scopex Pelzera za 2,5 kg w Ravenie zaplacisz ok 54 zl.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
Drodzy Panowie moderatorzy, żądam usunięcia postu użytkownika @linke83 o numerze #336054, powód - spamowanie forum! (ten sam tekst umieszczony jest w wątku "Na komerchę jeżdzę...") O ile w tamtym miejscu wylane tego typu żali mogłyby kogoś zainteresować, tak w tym miejscu są one niewskazane. Nie interesują nas żale tego pana w wątku który my wypowiadający jak najbardziej akceptujemy.
Cześć ! Aby rzucać takie oskarżenia jak mięsiarz , nieogarnięty trzeba wpierw kogoś znać a ty mnie nie znasz i nigdy raczej nie poznasz ( jestem wędkarzem statycznym , któremu z rzadka tylko marzą się wojaże ). A tym swoim Scopexem to możesz się pod pachami wypsikać , ciekaw jestem hm jaki będzie efekt ? Ryby brzydzą się i pękają od tego chemicznego szmelcu - nawet karpie z rodowodem z Kauflandu, zapewniam . Zaufaj mi Kolego.
Cześć Linke83 jam mam do Ciebie serdeczną prośbę. Jedź Ty Chłopie na łowisko niekomercyjne i łap se nasze rodzime gatunki uważając się przy tym za prawdziwego wędkarza. Nie zapomnij łowić na swoje własne robaki, na koński włos zamiast żyłki, na leszczynę i na spławik z kory a haczyk ze szpilki ( po co komuś nabijać kabzę ). Czy Ty nie możesz pojąć, że jeden woli córkę a drugi teściową? Niby mądrze piszesz ale nijak nie pojmujesz tej prostej zależności. Przecież nikt Cię nie zmusza do tej komercji i tych karpi. Janusz JKarp
Zabieram zabawki i szukam innej piaskownicy. Szkoda odpisywac wam i naprawde rece znwo mi opadaja same. Napisze tylko tyle polamania kija zycze i pozdrawiam.
byłem dziś na łowisku o 6 rano byliśmy na miejscu razem ze szwagrem stanowiska 18 i 19 zanęciłem około pół kilograma kulkami scopex i około pół kilograma pelletem halibut i ku mojemu zdziwieniu nie mieliśmy ani jednego odjazu tylko przez cały czas drobnica skubała nasze przynęty postanowiłem założyć na włos kukurydze i też nie było efektu szwagier na federku założył pinke z kukurydzą i też ani jednego brania może innym razem będzie nieco lepiej
Niestety to jest to o czym pisalem przez caly rok pogoda w kratke i cisnienie zmienne przeklada sie na ilosc bran i na to jak ryba zeruje.Jak byla ladna pogoda z w miare ustabilizowanym cisnieniem pare tygodnie temu wyciagnelem pare karpi od 3 do 7 kg w Brwinowie.Teraz mialem wybrac sie za tydzien w weekend ale obawiam sie ze bedzie podobnie z tym ze chyba tylko jednego dnia i to na pare godzin.Takie necenie tam jak piszesz pol kilograma kulek i pol scopexu nie ma sensu.Albo w nocy neci sie grubo albo w dzien sie stosuje woreczki pva albo lapie na lancuszek z kulek lub pelletu.Mysle jeszcze gdzie i czy w ogole pojade mam nowy sprzet do wyprobowania ale byc moze poczeka do nastepnego sezonu.
rzeczywiście pogoda jest w kratke i ciśnienie też bardzo zmienne tydzień temu byliśmy w sobote we trzech na łowiku okoń koło nowego dworu i też nie mieliśmy konkretnego brania, także w tym roku z karpiem może być już bardzo ciężko, ewentualnie jakiś przypadek że trafi się jakaś ładna sztuka
Ja jade w sobote mysle ze na 8 rano to do jakies 18 posiedze. Jednak wybiore sie na staw D i na stanowiska blisko trzcicny. Jest bardziej zroznicowane wiecej tam wyplycen i mulu przez co jest ciezsze ale zaryzykuje. Pomysle jeszcze tylko nad zestawami koncowymi i na tym co zaloze na wlos. Necic nie zamierzam w ogole wole cos do toreb wsypac albo jeszcze lepiej na koraliki lapac z pelletu i kulek proteinowych.Jak cos dam znac co i jak.P.S dzieki ze napisales o Okoniu mialem sie tam wybrac ale odpuszcze sobie w tym sezonie.
Daj sobie spokoj kolego z Grzegorzewicami czytaj posty i miej podglad na to co sie dzieje na lowiskach ja jestem w stalym kontakcie ze znajomymi z innych for i zaprzyjaznionymi karpiarzami.Jak to mi nie starczy dzwonie do zarzadcow i gospodarzy lowisk na ktore chce jechac i pytam co i jak.Najlepiej samemu sprawdzic taka prawda ale ja polecalbym Ci znow wpasc do Brwinowa ja jestem w sobote od rana do wieczora 19 i 20 jak cos zapraszam. Pozdrawiam i polamania kija byle by na rybie.
w Grzegorzewicach jest mały zbiornik, ale są tam spore karpie i sumy pod koniec sierpnia wyjąłem tam karpia około 7 kg, ale przy mnie wyciągnęli takiego ponad 10kg, i suma około 10 kg, więc w takim czasie gdzie nic nie bierze, tam jest największe prawdopodobieństwo że coś się złapie.
Witam,
Potrzebuje info na temat łowiska Wodne Ranczo k/Brwinowa ?
Planuje zasiadkę 4-5 dniową. Może ktoś z grona karpiowego był ostatnio na w/w łowisku.
Jak z populacją karpia i który staw atakować ( z tego co pamiętam to jeden jest dość zarośnięty a drugi głęboki ) ?
Będzie to moja pierwsza zasiadka na tym łowisku.
Dziękuje za każdą pomoc.
Pozdrawiam. Blady.
Siedziałem ostatnio całą noc i nic nad ranem leszcze brały na pelet średnicy 20 mm, jeden karp ale lepiej nic nie mówić. Ogólnie słabizna.
Pozdrawiam Michoł
Halinow od godziny 9 do godziny 18 dwa karpie po 1,7 kg i jeden sum 1,8 kg
przedwczoraj mimo ze pogoda w kratke i jak zwykle jakies zawody i niedzielni wedkarze.
Jak na mozliwosci sprzed chocby trzech lat niespelna nota 4/10.
Piorunow dwa tygodnie wczesniej znow od godziny 10 do 17 trzy karpiki od kilograma do trzech kilo.Porownujac to co dzialo sie tam pare lat temu nota 3/10.
Nie mam samochodu i zyje na lasce sasiadow zeby jezdzic jak kiedys po wszystkich lowiskach na mazowszu, ale jak widze w Brwinowie i Osowie nie jest lepiej.Tylko pozytywne opinie karpiarzy slysze jak zawsze o Okoniu i Krzyczkach.Za nastepne dwa tygodnie planuje dluzsza zasiadke lacznie z nocka w Olesnicowej Dolinie kolo Grojca.Jest mapka dojazdu jest mapa lowiska i sa wyznaczone stanowiska karpiowe.Z tego co widze przez te zawachania temperatury i skoki cisnienia mozna odpuscic sobie kulki proteinowe w ogole i poszukac jakiegos dobrego pelletu lub ewentualnie zrobic jakas dobra paste pelletowa.Wszedzie czy w Piorunowie jak bylem czy w Halinowie wieksze karpie powyzej 7,8 kg braly po wywozie zanety i przed wczesniejszym wysondowaniem dna.Duzo osob tez slyszalem np w Okoniu wyplywa lodka by wsadzic w dno pare markerow wiec bez necenia punktowego,toreb pva ewentualnie zestawow z koszykiem do metody ani rusz.
Witam,
Byłem na zasiadce Wodne Ranczo 11-13.08.2011 i zaliczam te 3 dni i dwie nocki do najbardziej udanych w tym roku. Pierwszego dnia udało się złapać kilka sztuk do 5kg. Nocka jeszcze bardziej owocna w kilogramy. 4 sztuki po 6 i 6,5kg pełnołuskie. Niestety wytrzymałem do 2 w nocy bo komary mnie wygoniły. Patologiczna ilość :(
Dzień drugi do południa cisz ( sam leszcz się pchał w łowisk ) ale pod wieczór się miśki ruszyły i ponownie kilka dorodnych sztuk na macie wylądowało. W nocy rewelacja - po kilka brań w ciągu godziny ale i sporo straconych w trzcinie. Ostatni dzień pobytu średni do południa znowu leszcze i jedna sztuka 2kg.
Ogólnie wypadzik zacny... Może jeszcze w tym roku uda się na 1 nockę skoczyć :)
Więc już wiem gdzie ruszę ale na moją paru godzinną zasiadkę ze względu na łaskę sąsiada z samochodem.Całkiem nieźle jak na parę dni ale karpie do siedmiu kilogramów widzę z opisu.
Ja szykuję się na jedną konkretną ale dwu cyfrową sztukę.Dzięki za info i życz mi połamania kija.
02.09-03.09 od 20 do 20 jedna nocka i cały dzień zasiadka na karpika.
Staw A i stanowiska 19 i 20.
Przed chwilą zarezerwowałem jak ktoś z kolegów karpiarzy wybiera się w pierwszy weekend września do Wodnego Rancza w Brwinowie dajcie znać.Prośba jak ktoś tu był wcześniej niech napisze na co łapał w sensie kulki czy pellet i coś o smakach.Pozdrawiam.
Blady78 wiem że już po ptakach odnośnie rezerwowania konkretnej miejscówki ale tą polecił mi właściciel i znajomy karpiarz.Jakbyś mógł napisać mi na której Ty siedziałeś(stawie i pomoście) i na co łapałeś(pellet czy kulki,ewentualnie rodzaj) będę wdzięczny.Pozdrawiam.
Dobrą masz miejscówkę. Często karpiarze tam siedzą ale nie wiem jakie wyniki mają. Ja siedziałem na stawku B stanowisko 48
Jeden zestaw na słodko - kulki, drugi na pellet - smierdziuch
Połamania i daj znać z efektami.
Ja może jeszcze w tym roku się wybiorę.
Byłem u Roberta Wolaka w E Leclerc w Alejach
dziś kupiłem pellet halibut dynamite 14 mm i tandem baits monstrualna truskawke bo ponoc na to lapal ale ogolnie wybieram sie po to samo ale w zalewie i haczykowe.Opowiadal mi o miejscowece bo jest z nia za pan brat.Ja nie bede sondowal dna ani wywozil zanety,nawet nie mysle o stawianiu markera. Rzuczam tam gdzie wiem gdzie mam rzucac i faktycznie jeden smierdziuch z koszykiem do metody obklejony big carpem rybim z pelletem a drugi zestaw z balwankiem pop-upem fluo na nocke a w dzien jakas kulka tonoca, moze ta w zalewie truskawka krolewska kto wie?Pozdrawiam i dziekuje, oczywiscie ze dam znac ale to dopiero za dwa tygodnie jakies.
27.08 moje 30 urodziny i zasiadka a moze raczej sprawdzenie miejscowki w Brwinowie.
Od soboty od 20 tej do niedziely do 20 tej.Zalamanie pogody,noc tragiczna,poza burzami opady i silny wiatr.Stanowisko 19 staw D i delikatne a nawet anemiczne brania.Pojedyncze klikniecie co minute dwie.Rezultat dwie kulki plus stoper i dwa pellety plus stoper.Pomyslalem moze bierze jesiotr, bo to ani karpiowe ani amurowe branie.Poza tym ze zmoklem i zmarzlem a przez pierwsze godziny zzarly mnie komary nic w nocy nie dzialo sie szczegolnego.Karpie dopiero zaczely splawiac sie kolo poludnia.Rezultat pierwszy misiek kolo siedmiu kilogramow.Sasiad po drugiej stronie na stanowsiku 1 zlapal okolo siedmio,osmio kilogramowego amura.Pare godzin tanca na wodzie karpi i amura,pozniej zapadla dluga cisza.Gdy okolo godziny siodmej wieczorej bylem spakowany czekala mnie niespodzianka okolo szescio kilogramowy karpik.Slyszalem ze truskawka tam sie sprawdza od zanety po przynete ale ja sam lapalem na klulke proteinowa scopex.
Nie sprawdza sie tam zupelnie feeder ani helikopterek,probowalem wyrzucic pod drugi brzeg zestaw jeden,za to rewelacyjnie sprawdza sie zestaw z ciezarkiem do metody.Moge zdradzic sekret swoj ze zanete Big Carp Trapera Fish przelamalem olejkiem rybnym tej samej firmy.
Lapalem na kulki scopex,pierwszy karpik Devil Carp,drugi jakze by inaczej Traper Scopex boiles.
W ogole swietnie mi sie sprawdza na lowiskach zaneta i przyneta Trapera lub Dragona a nie jakies drogie wynalaziki z gornej polki.Pozdrawiam i melduje ze z innym podejsciem i nastawieniem ruszam chyba jednak na dluzsza zasiadke do tego nie bede sam.
2-3 wrzesnia zimniejsza noc i mniej komarów.
Za to miskow ani sladu nie liczac okolo 6 rano 3 i pol kilogramowego.
W zanete weszly leszcze i krapie oraz male karpie(leszcze i krapie od 20 do 40 g i karpie od pol do kilograma),ktore nie wiedzac czemu braly na proteine jak zle.Ogolnie bardzo slabo i jestem srednio zadowolony.Czekam na inne posty.
P.S mialo byc dg nie g oczywiscie.Jesli kogos to zainteresuje to trojke z haczykiem zlapalem na kulke(balwanek) TB banan-krab i scopex-watraba.Ogolnie znajomy karpiarz po trzech dniach necenia tej samej nocy wyciagnal 8,4 karpia a jego znajomek po paru godzinach tylko cos wiekszego z tego co wiem.Pozdrawiam spotkanych nad lowiskiem karpiarzy i jak czytaja zapraszam ich do znajomych.
Czarnodusznik widzę że ostro atakujesz akwen :) ale dobrze jak się siedzi w domu to wyniki się nie pojawią. Trzeba atakować do skutku :)
Powiedz ktoś coś dwucyfrowego wyciągnął z wody ? Ja się w tym roku jeszcze wybiorę :) Miałem jechać w ten weekendzik ale jak zobaczyłem ile jest rezerwacji to odpuściłem.
Taaa jak pisalem po trzech dniach necenia 8,4 kg znajomy z carppassion.eu zlapal chlopaczek,a
jego znajomek tez karpiarz, po paru godzinach mial hol dwu cyfrowki ale urwal w trzcinie.
Ja jak na drugi raz mialem 7,6,5,3 kg miski ale w nocy atakuja leszcze i krapie,jak dowiedzialem sie nie tylko mi.Rano male karpiki a raczej wieksze cos od poludnia do wieczora,gdzies tak od 12 do 19 splywy sa i brania.Co do rezerwacji wiem bo sam rezerwowalem do niedzieli do dwudziestej 19 i 20 ale dalem sobie spokoj.Staw D tez oblezony przez karpiarzy i to od piatku do niedzieli wieczor wlacznie byl.Ale te same splywy i brania co na A.Pare urwalem miskow wiekszych, obok mnie tez koles spial pare bran.Mialem za tydzien jechac gdzies ale walka Adamka jest a za dwa kolezka otwiera kolo mnie na Bemowie(http://forum-karpiowe.pl/viewtopic.php?p=11792&sid=676a6ed8bebadd4aacaa78dceb80543a) nowy karpiowy sklepik.Jak cos wpadaj od 17 wrzesnia otwarcie i bedzie mozna odpuscic sobie E leclerca i Robercika calkiem.Dla mnie to meka bez samochodu jezdzic objazdem w Aleje i autobusem godzine dojezdzac w miejsce w ktore normalnie jechalo sie gora pol godziny ode mnie.Mysle o Olesnikowej Dolinie albo o lowisku w Nowo Dworze(nie mylic z Nowym Dworem czyt. Janowkiem "Okoniem") w tym sezonie jeszcze tak miesiac i koniec sezonu.Jak bys wybieral sie do Brwinowa daj znac moze sie skusze albo choc napisz co sie dzialo.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
P.S od poniedzialku do srody tzn od 6 rano od poniedzialku do 20 do srody na stanowisku 1 na stawie A siedzi przedstawiciel na Polske Star Baitsa, a prawdopodobnie na 2 obok niebo Pan Hubercik he he he.Powodzenia zycze bo widze jak cisnienie skacze i jak pogoda zmienia sie znow.
Łowię głównie na spławik, dosyć delikatnie. Główna żyłka 0.16 , przypon 0.14. W piątek przy silnym wietrze branie i hol karpia 11.70. (na kukurydzę). Karp z trudem zmieścił sie do mojego podbieraka. Byłem sam na całym łowisku. Rybę zwarzył Pan. Hubert i zrobił zdjecie. Jak widać można 2 cyfrowkę złowić też na delikatny zestaw spławikowy. Polecam ten sposób łowienia - duża frajda.
Wybacz jakos mi sie nie chce wierzyc ze na splawik mozna tam wyciagnac w tym roku dwucyfrowke jakas.Wiem jak to wygladalo w Piorunowie a to niedaleko Brwinowa.
Ladna pogoda plus dobre cisnienie faktycznie 10 z kawalkiem zlapal sasiad z Woli pare lat temu.
Ale w taka gowniana pogoda na splawik i to przy silnym wietrze dziwne to troche ale nie niemozliwe.Ciekawe kiedy byles sam na lowisku i ze Pan Hubert musial Ci rybe wazyc?
Smieszne bylem na stronie Brwinowa Wodnego Rancza a wiem ze Pan Hubert jak robi zdjecia wstawia je na stronke.Jest jakiegos pajaca co robil trzy zdjecia tej samej rybie z roznych ujec i mysli ze ktos nabierze sie ze w nocy sztuka w sztuke podchodzily mu takie karpie.Do tego z bliska siodemka wyglada na czternastke itp itd etc etc.Nie chce byc zlosliwy ale jak czytam ostatnie posty wasze opadaja mi rece.Pozdrawiam.
Cześć
Rafał na Nowodwory w niedzielę przyjechał jakiś magik z tyczką. Jakaś specjalna tyczka na karpie. Na białego i pinkę zaciął i wyholował karpia na oko 10kg. Hol trwał 45 minut. Podebrany został do podbieraka karpiowego, potem mata itd. Jak zobaczyłem zestaw wymiękłem. Haczunio 14, przypon bodaj 14.
Co prawda jestem przeciwny takim praktykom - po co tak długo męczyć rybę holem. Ale przy odrobinie wprawy można łowić takie ryby na delikatne zestawy.
Janusz JKarp
Ryba jest w Brwinowie i to duża. Kiedyś tam nawet często zaglądałem. Największego jakiego widziałem miał 16kg. Mój kolega złowił na kulkę. Czasami łowiło się po 5-7 karpi dziennie a czasami przez dwa dni z rzędu nawet brania. Ale nie należy się zniechęcać, cierpliwość może być nagrodzona ładną rybą. Właściciel dba aby w łowisku pływały ładne sztuki, na tym polega jego biznes. :)
Zgadzam się z kowsonem77 .... , są tam moi znajomi i bardzo chwalą sobie to łowisko i gospodarza .
Janusz z Toba to mi sie nie chce juz pisac wiesz czemu jak nie poczytaj moj wpis pod Twoim odnosnie Lowiska Nowodwor kolo Minska Mazowieckiego.Nie mowie ze nie mozna zlapac ale nie w takim sezonie przy takim cisnieniu i pogodzie,do tego przy tak silnym wietrze.Wiem jakie praktyki sa na lowiskach komerycjnych i dziwi mnie fakt ze ryba zwazona przez wlasciciela i sfotografowana nie trafila jeszcze do galerii bo uwazam to za nie lada wyczyn na tak delikatny zestaw w taka pogode i to samemu bedac na lowisku.Lubie Pana Huberta nie raz sobie pogadamy czy to nad woda czy to telefonicznie a samo lowisko uznaje za najlepsze w mazowickim.Niedaleko mieszkam,latwo tam dojechac,mam blisko,jest ryba i to duza,sporo jej,nie jest specjalnie drogo ale ci niedzielni pijani wedkarze i miesiarze z speciarzami podnosza mi cisnienie.Wiem ze pelno ich wszedzie i ze jak chce sie lapac obcujac zupelnie z natura trzeba nad dzika wode jechac.Pozdrawiam.
Ja pare tygodni temu jak pojechalem tam pierwszy raz za namowa Roberta Wolaka,a do niego nalezy rekord lowiska karp zlapany w tym roku na poczatku maja mial 17,6 kg,zlapalem tylko w dobe niecala,w nocy i dzien,pare karpi od 3 do 7 kg o czym tu pisalem.Pozdrawiam.
P.S tylko pare sezonow temu odala mi sie lepsza sztuka niedaleko na lowisku w Piorunowie u Daniela Wiewiora, w pare godzien z wody wyciagnelem karpie sztuka w sztuke co raz wieksze od 6 do 10 z groszami kilogramow.Jest pogoda jest branie a jak nie ma ryby albo jest leniwa to jest dupa blada.Mozecie pisac co chcecie ale od dziesieciu lat jezdze po lowiskach po calym mazowszu jak nie ma ryby i bran to nagle mi nikt nie wmowi ze lapie po dziesiec karpi 8 kg w nocy gdzie sam siedzialem w deszcz i wiatr i do rana ani raz nie tylko mnie ale nikomu nie odezwal sie sygnalizator.Ludzie przestancie mnie zalamywac.
witam
może mi ktoś powiedzieć jakie jest dno w stawie A i D
i jakie stanowiska są w miare dobre?
chodzi mi głównie o karpia i amura(jeżeli amur jest) , metoda połowu to grunt
z góry dziękuje
Staw A stanowisko numer 1 i rzucanie w jednym lub drugim kierunku pod trzicne, z lewej lub prawej strony.Polecam balwanka owocowego,ananas z kiwi lub truskawka z malina.Kulki nie wieksze jednak jak 15 mm taki o to zestaw i metode obral sobie znajomy lowiska i wyciagnal dwa tygodnie teu 17 i pol kilogramowego karpia.Na stawie A jeszcze dobre stanowiska to numer 19 i 20 gdzie ja osobiscie koczuje pare tygodni i wycigam tak srednio od 3 do 7 kg karpiki.Staw D jest znacznie mniejsze i plytszy,trafia sie tu jak w beton na wyplycenia maksymalnie do poltora metra a na stawie A do dwoch i pol,za to z przewaga dolkow i gorek.Ogolnie najelpszym smakiem i zapachem wyprobowanym jest w tym sezonie w Brwinowie scopex.Brania przy takiej pogodzie zmiennej i cisnieniu raczej od poludnia do wieczora(12-19) i nie ma co napalac się widzać wczesnie rano lub pozno wnocy czeste splawy duzych osobnikow.Z rozmow i doswiadczenia wiem ze czesto przyczepiaja sie krapia i leszcze do kulek i pelletu.Najbardziej sprawdzona technika polowu to ciezarek do metody obklejony dobrym miskem lub pasta.W ciagu dnia zestaw umieszczamy nie dalej jak do polowy stawu, ewentualnie pare metrow od brzegu(karpie splawiaja sie od trzech do czterech metrow od brzegu).Polecam jeden blisko brzegu zestaw rzucic a drugi standardowo troche dalej i moze ze wzgledu na zimniejsze noce i dnie standardowo jeden na owocowke a drugi na smierdziucha.Ja lapalem na balwanka scopex-watroba albo homar-banan a w nocy na pop-upy fluo.Wszystko co wiem po paru tygodniahc juz napisalem i mysle ze nikt nie udzieli Ci bardziej wyczerpujacej odpowiedzi.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
P.S stawy D 40 i 41 miejsce dobre tez pod scina i blisko brzegu roslinnosci troche jest ale bardziej muliste i twarde dno niz na stawie A i jak pisalem plycizna.Ogolnie polecam jesli jedziesz na pare godzin necenie puntkowe(woreczki pva lub koraliki na nici pva) a jak na dluzej to necenie i to konkretne w nocy by moc polapac cos w dzien.A jak praktykujesz feederka co tu w ogole srednio lub slabo sprawdza sie to dwa do trzech ziarenek kukurydzy na haczyk bo jak feederek to pewnie nie stosujesz metody wlosowej.
zarezerwowałem sobie nr 18
jade tam po raz pierwszy
feedera mam, ale raczej łowie na dwie karpiówki na włos.
czyli na stawie A dno jest bardzie zarośnięte?
zdarzają się jakieś zaczepy, czy tylko jakaś roślinność?
Na stawie A jest dosc czysto i raczej nie ma zaczepow,przedewszystkim tez nie ma takiego mulu i plycizn jak na D.Jak cos jestem tam w piatek przyszly tez na A 19 i 20 stanowisko jak cos zapraszam do siebie.Polamania kija zycze i do zobaczenia.
no ja w tygodniu to nie mam czasu, pozostaje mi sobota lub niedziela,
chyba że jakaś luka w pracy na tygodniu się zdarzy to wtedy jade
jeszcze jedno pytanie
jak patrze sobie na mapke łowiska, to czy ze stanowisk 22 i 23 nie plączą się żyłki tym co rzucają właśnie z 19, 20 i 21 stanowiska?
i czy na łowisku można wypożyczyć mate wędkarską czy trzeba mieć swoją?
Ja mowie o nocy w piatek albo po pracy a mate mozna wypozyczyc.
Stanowiska sa tak umiejscowione ze powinienes dac sobie rade przy zarzutach.
Czlowiek nie wielblad i jezyka uzywa nie tylko do picia.
ok, dziękuje za wszystkie Twoje odpowiedzi i podpowiedzi
jak będe jechał w następnym tygodniu to dam znać może się spotkamy nad wodą
połamania kija;)
Pamietaj ze feeder sie nie sprawdza ale ciezarek do metody obklejony dobrym miskem albo pelletem najlepiej smierdziuchem.Kulkami proteinowymi ktore sprawdzaja sie na lowisku jest ogolnie smak i zapach scopexu ale polecalbym zaintwesowac przynajmniej w DD Baits Pro Logica(37 zl kg) albo Dynamite(43 zl kg) z watraba pierwszy(scopex liver crunch) a drugi z bananem(scopex banana crunch).Rano raczej splawiaja sie blisko brzegu a pod wieczor i w nocy nawet dalej niz polowa lowiska albo centralnie w polowie.Zreszta pisalem o swoich obserwacjach juz tu wczesniej.Skorzystaj a moze sie uda i to cos dwucyfrowego zlapac.Tego Ci zycze i polamania kija.
jeszcze jedno pytanie
jak patrze sobie na mapke łowiska, to czy ze stanowisk 22 i 23 nie plączą się żyłki tym co rzucają właśnie z 19, 20 i 21 stanowiska?
i czy na łowisku można wypożyczyć mate wędkarską czy trzeba mieć swoją?
Nie ma tragedii, zestawy ze stanowisk 22-23 rzucane są mniej więcej w kierunku stanowiska numer 1 bliżej zatoczki. Jest to ciekawe wypłycenie połączone z głębsza wodą, szanse na branie są bardzo duże, jednak należy się liczyć z nagłą ucieczką ryby w wymienioną zatoczkę, już nie jeden stracił w ten sposób rybę. Ogólnie nie lubię akwenu "A", szczególnie tak popularnej i obleganej "jedynki" na rybach lubię spokój, zgiełki z baru działają na mnie odpychająco. Preferowany prze zemnie akwen to "D" co do miejscówek to mam kilka ulubionych. Może zajrzę tam na chwilkę w ten weekend, tak towarzysko :)
Jeśli ktoś jeszcze nie był a chciałby coś więcej się dowiedzieć, polecam te linki:
Wodne Ranczo - opis łowiska
Wodne ranczo - prorodzinne zawody wędkarskie
Pozdrawiam, do zobaczenia nad wodą
http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=3934
Tak jakby nie było w Polsce jezior , rzek i innych naturalnych "łowisk " - trzeba jeszcze nabijać kabzę bogaczom , co mają kaprys na KAWAŁEK "SWOJEJ " PRYWATNEJ WODY Z KTÓRĄ ROBIĄ CO CHCĄ !BEZMYŚLNY KAPRYS BOGACZY - PRYWATNA WODA , SZTUCZNIE ZARYBIONA HYBRYDAMI JESIOTROWATYCH , KARPIEM , AMUREM I CZYMKOLWIEK CO MOCNO PRZYGINA WĘDKĘ ! Wędkarze , nie dajcie się namówić na karpiowo - amurowe bajora - "ŁOWISKA " ofreowane wam przez putsych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy !!! Wszystkie KOMERCHY odciągają wędkarzy od wędkarstwa i ryb rodzimego pochodzenia - od krajowych gatunków i krajowego wędkarstwa , zgodnego z naturą - przyjemnych wypadów nad wodę w poszukiwaniu lina , szczupaka , płoci itd . Tam się losuje stanowiska - na tych kałużach obsadzonych malwą i iglakami , są kible z białym montażem , bary , stajnia , grille gdzie "wędkarze ubrani w fartuch w pomidorki smażą kiełbaski i raczą się piwkiem , są karnety , ryby których nazwy i gatunku nikt w zasadzie nie zna , TYLKO NIE MA JEDNEGO : WĘDKARZY I WĘDKARSTWA !!! Pamiętajmy o tym !
Odnosnie stawu A bylem pierwszy raz w tym sezonie na tym lowisku
na stanowiskach 19 i 29.Z powodzeniem bo wyciagalem tam od 3 do 7 kg karpie a w nocy zrywalem znacznie wieksze sztuki i tak to prawda wchodzily glownie w trzcine i tam je spinalem.
Poza wysypem leszczy i krapie ktore czasem wpywaja w lowisko nie widze tam wiekszych nieugodnien.Faktycznie stanowisko numer jeden jest oblegane i jest blisko barku ale stamtad pare tygodni temu chlopak wyciagnal przy mnie 17 i pol kilogramowego amura.Mysle jednak ze w przyszlym tygodniu sprawdze sobie stawik D i jakas konkretna miejscowke.
Linke83 Polska to nie Anglia czy Francja.
U nas nie ma rezerwatow przyrody gdzie mozna za pozwoleniem czy nie lapac ryby i to okazy rekordowe.Nie kazdy jak Ty jest miesiazem i lubi jesc to co zlapie,a wiekoszosc ludzi preferujacych komercyjne lowiska to hobbysci wedkujacy sportowo.Jezeli karp nie jest nasza rodzima ryba to widze masz pojecie o wedkarstwie.Duzo takich ekspertow z dzikich wod PZW przyjezdza na lowisko specjalnie np do Okonia w Janowku i ma pretensje bo ryby nie moze zadnej zlapac.Moze i Ciebie spotkala sroga kara i wylewasz tu swoje pretensje.Prosba do Ciebie czlowieku ogarnij sie.
do Brwinowa jade jutro, choć ranek zapowiada się zimny, to w dzień ma być ładnie i dość ciepło,
zamierzam podnęcić pelletem śmierdziuchem i kulkami scopex
metoda łowienia to gruntówki na włos i koszyczek do metody
zobaczymy jak tam z rybą
jak coś konkretniejszego się trafi to zdam relacje
Moze sie sprawdzic i powinna scopex z koszykami do metody ale pod warunkiem ze pasta to smierdziuch albo scopex.Na miejscu jest Dynamite halibut ale proponowalbym Scopex Pelzera za 2,5 kg w Ravenie zaplacisz ok 54 zl.Pozdrawiam i polamania kija zycze.
Drodzy Panowie moderatorzy, żądam usunięcia postu użytkownika @linke83 o numerze #336054, powód - spamowanie forum! (ten sam tekst umieszczony jest w wątku "Na komerchę jeżdzę...")
O ile w tamtym miejscu wylane tego typu żali mogłyby kogoś zainteresować, tak w tym miejscu są one niewskazane. Nie interesują nas żale tego pana w wątku który my wypowiadający jak najbardziej akceptujemy.
Cześć ! Aby rzucać takie oskarżenia jak mięsiarz , nieogarnięty trzeba wpierw kogoś znać a ty mnie nie znasz i nigdy raczej nie poznasz ( jestem wędkarzem statycznym , któremu z rzadka tylko marzą się wojaże ). A tym swoim Scopexem to możesz się pod pachami wypsikać , ciekaw jestem hm jaki będzie efekt ? Ryby brzydzą się i pękają od tego chemicznego szmelcu - nawet karpie z rodowodem z Kauflandu, zapewniam . Zaufaj mi Kolego.
Cześć
Linke83 jam mam do Ciebie serdeczną prośbę.
Jedź Ty Chłopie na łowisko niekomercyjne i łap se nasze rodzime gatunki uważając się przy tym za prawdziwego wędkarza.
Nie zapomnij łowić na swoje własne robaki, na koński włos zamiast żyłki, na leszczynę i na spławik z kory a haczyk ze szpilki ( po co komuś nabijać kabzę ).
Czy Ty nie możesz pojąć, że jeden woli córkę a drugi teściową? Niby mądrze piszesz ale nijak nie pojmujesz tej prostej zależności.
Przecież nikt Cię nie zmusza do tej komercji i tych karpi.
Janusz JKarp
Zabieram zabawki i szukam innej piaskownicy.
Szkoda odpisywac wam i naprawde rece znwo mi opadaja same.
Napisze tylko tyle polamania kija zycze i pozdrawiam.
byłem dziś na łowisku
o 6 rano byliśmy na miejscu razem ze szwagrem
stanowiska 18 i 19
zanęciłem około pół kilograma kulkami scopex i około pół kilograma pelletem halibut
i ku mojemu zdziwieniu nie mieliśmy ani jednego odjazu
tylko przez cały czas drobnica skubała nasze przynęty
postanowiłem założyć na włos kukurydze i też nie było efektu
szwagier na federku założył pinke z kukurydzą i też ani jednego brania
może innym razem będzie nieco lepiej
Niestety to jest to o czym pisalem przez caly rok pogoda w kratke i cisnienie zmienne przeklada sie na ilosc bran i na to jak ryba zeruje.Jak byla ladna pogoda z w miare ustabilizowanym cisnieniem pare tygodnie temu wyciagnelem pare karpi od 3 do 7 kg w Brwinowie.Teraz mialem wybrac sie za tydzien w weekend ale obawiam sie ze bedzie podobnie z tym ze chyba tylko jednego dnia i to na pare godzin.Takie necenie tam jak piszesz pol kilograma kulek i pol scopexu nie ma sensu.Albo w nocy neci sie grubo albo w dzien sie stosuje woreczki pva albo lapie na lancuszek z kulek lub pelletu.Mysle jeszcze gdzie i czy w ogole pojade mam nowy sprzet do wyprobowania ale byc moze poczeka do nastepnego sezonu.
rzeczywiście pogoda jest w kratke i ciśnienie też bardzo zmienne
tydzień temu byliśmy w sobote we trzech na łowiku okoń koło nowego dworu i też nie mieliśmy konkretnego brania, także w tym roku z karpiem może być już bardzo ciężko, ewentualnie jakiś przypadek że trafi się jakaś ładna sztuka
Ja jade w sobote mysle ze na 8 rano to do jakies 18 posiedze.
Jednak wybiore sie na staw D i na stanowiska blisko trzcicny.
Jest bardziej zroznicowane wiecej tam wyplycen i mulu przez co jest ciezsze ale zaryzykuje.
Pomysle jeszcze tylko nad zestawami koncowymi i na tym co zaloze na wlos.
Necic nie zamierzam w ogole wole cos do toreb wsypac albo jeszcze lepiej na koraliki lapac
z pelletu i kulek proteinowych.Jak cos dam znac co i jak.P.S dzieki ze napisales o Okoniu mialem sie tam wybrac ale odpuszcze sobie w tym sezonie.
ja pojade jeszcze do Grzegorzewic, na razie nie wiem kiedy, ale może tam da rade coś złapać
Daj sobie spokoj kolego z Grzegorzewicami czytaj posty i miej podglad na to co sie dzieje na lowiskach ja jestem w stalym kontakcie ze znajomymi z innych for i zaprzyjaznionymi karpiarzami.Jak to mi nie starczy dzwonie do zarzadcow i gospodarzy lowisk na ktore chce jechac i pytam co i jak.Najlepiej samemu sprawdzic taka prawda ale ja polecalbym Ci znow wpasc do Brwinowa ja jestem w sobote od rana do wieczora 19 i 20 jak cos zapraszam.
Pozdrawiam i polamania kija byle by na rybie.
w Grzegorzewicach jest mały zbiornik, ale są tam spore karpie i sumy
pod koniec sierpnia wyjąłem tam karpia około 7 kg, ale przy mnie wyciągnęli takiego ponad 10kg, i suma około 10 kg, więc w takim czasie gdzie nic nie bierze, tam jest największe prawdopodobieństwo że coś się złapie.