Koledzy jestem w angli w tej chwili i wam wytlumacze sa dwa rodzaje tego method feeder pierwszy jest z guma i zylke glowna wiaze sie do koszyczka ma oczko.A przypon do gumy przez kretlik, daje sie przypon taki długi jak koszyczek okolo 10 cm.Anglicy daja przypony z zylki fluo sztywnej ,gdy pellet sie rozmywa,zylka jest sprezysta i wypycha z zanety przynete na wlosie tak to wyglada.
Druga metoda to montaz bez gumy zylka idzie w srodku koszyka zanetowego tylko jest z obu stron blokowana.I przypon jest tez dlugi jak dlugi jest koszyk.Pellet widze ze stosuja 2 mm .Facet zalal go woda zakryl pudełko i po okolo 15 minutach wylal cała wode.Taki pellet odcedzony nic nie rozgniatał wsadzał do korytka przynete z hakiem i dopiero sypal do tego korytka pellet wcisnoł koszyczek i wychodzi ladnie uformowany koszyczek z przynęta w srodku sa pellety z klejami które spowalniaja rozmywanie .Lepiej stosowac gotowe mamy pewnosc ze sa odpowiednie proporcje kleju.Sztuka polega zeby pellet rozmywal sie powoli ,lub ryba skubiąc zanęte doprowadzila do uwolnienia z niej np.kulki Kolega pyta jak poznac pellet do wymiany? Są pellety tak robione ze sa lekko po scisnieciu miekkie i sie tak szybko nie rozmywają, nie spadaja.No napewno po 2 -3 godzinach trzeba sprawdzić.
Czy myślicie ze do rzutów feederkiem na wodzie stojacej wystarczy 15g obciążenia????Dodać cieżar zanęty lub pasty pelletowej i chba bedzie gicior??? Najbardziej sprzedaja sie w Angli large srednie 30 gr- male smoll sa naprawde male ,pamietac nalezy ze korytko musi byc sztywne i twarde nie gumowe bo nic nie wygniecie u gory czarne wydaje sie gumowe ma czerwony plastik i widać ranty w srodku ,srodek musi byc gladki by nie uszkodził zylki ,elastyczne.takie sa do niczego.
Jeżeli chodzi o pellet na przynętę to stosuję głównie pellety 6-10mm. Jeżeli chodzi o czas po jakim go trzeba wymienić to jest to ok 2-4 godzin bo w tym czasie pellet się rozpuszcza... w tej metodzie przynęta spełnia jedynie rolę czynnika przez który ryba zasysa haczyk do pyszczka więc przyłożył bym się bardziej do jakości zanęty/micropelletu niż do przynęt :)
Jeżeli chodzi o pellet na przynętę to stosuję głównie pellety 6-10mm. Jeżeli chodzi o czas po jakim go trzeba wymienić to jest to ok 2-4 godzin bo w tym czasie pellet się rozpuszcza... w tej metodzie przynęta spełnia jedynie rolę czynnika przez który ryba zasysa haczyk do pyszczka więc przyłożył bym się bardziej do jakości zanęty/micropelletu niż do przynęt :)
Własnie sztuka polega na prawidłowym przygotowaniu pelletu.Pellet powinien w koszyku rozpuscić sie najpózniej po 10 min.Piszesz 2-4 godz .Nieeeee.W takim razie dajesz kleju za duzo .:-)
ja mówię o pellecie przynętowymPellet zanętowy (taki max do 3mm) powinien być tak namoczony aby można go było bez problemu zgnieść w palcach(taka jakby gąbka).co więcej po wrzuceniu nabitego koszyczka do wody powinien okazywać pierwsze oznaki "pracowania" po minimum 30-40 sekundach.
Pellet na haczyku sprawdza sie co 20 min pol godziny.Jeszcze zalezy jaki jest.Twardy miekki.Pólmiekki.No chyba ze masz bardzo twardy to po 5 godz go mozesz zmienić.
Używam pelletów które wręcz ociekają olejem rybnym przez co się tak szybko nie rozpuszczają ;) pellet który rozpuszcza się po 30 minutach to pellet zanętowy a nie przynętowy.Jeżeli chodzi o karpiowanie z użyciem metody to na łowiskach komercyjnych w których karpi jest do groma zestaw faktycznie sprawdzam co 30-40 minut natomiast gdy jadę na nie przerybione stawy zestaw potrafi leżeć i 4-5 godzin póki coś go nie skubnie więc nie mogę pozwolić na to żeby co 30min przerzucać zestaw.
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ta zaneta jest dopracowana tak ze ma w skladzie micro pellet ktory pracuje wylacznie przy dnie-nie uwalnia niepotrzebnie substancji poza obszar nęcenia wabiąc drobnicę.Nie syci leszcza tylko go utrzymuje w lowisku.Pellety nie są wylacznie tworzone z mączek rybnych są rozne pellety i rozne skladniki np.małzowe,albo tylko na bazie ziaren.Fajnie ze masz swoj sposob.Chodzi wylacznie o jego pracę .Sztuka polega na odpowiednim dobraniu pelletu do rodzaju poławianych ryb.
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ta zaneta jest dopracowana tak ze ma w skladzie micro pellet ktory pracuje wylacznie przy dnie-nie uwalnia niepotrzebnie substancji poza obszar nęcenia wabiąc drobnicę.Nie syci leszcza tylko go utrzymuje w lowisku.Pellety nie są wylacznie tworzone z mączek rybnych są rozne pellety i rozne skladniki np.małzowe,albo tylko na bazie ziaren.Fajnie ze masz swoj sposob.Chodzi wylacznie o jego pracę .Sztuka polega na odpowiednim dobraniu pelletu do rodzaju poławianych ryb.
Nie napisałem przecież, że pellet jest tylko na bazie mączki rybnej:) Nie mniej jednak z tych znanych mi jest głównym składnikiem. Bardzo dobrze zresztą bo dzięki temu jest tak skuteczny;) Nie mam jeszcze jedynego 100% sposobu, poznaję i bawię się tą metodą;) Efekty na razie nie powalają ale coś już siada i w moich prze łowionych wodach na których presja jest potężna (górny śląsk), wydaję się być szczałem w 10 :):)
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Dlatego nie widze przeciwwskazań do stosowania pelletu z innymi zanetami w normalnych koszyczkach.Napelniajac go w sposób: część niewielka zanety zwykłej , ugniatamy z jednej strony, w srodku pellet i koszyczek zamkniety zanetą z drugiej strony.
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Dlatego nie widze przeciwwskazań do stosowania pelletu z innymi zanetami w normalnych koszyczkach.Napelniajac go w sposób: część niewielka zanety zwykłej , ugniatamy z jednej strony, w srodku pellet i koszyczek zamkniety zanetą z drugiej strony.
Kolego jak najbardziej można mieszać pellet z zanętą sypką np. miksem do method feedera( ale także zwykłą zanętą) wielu wędkarzy łącznie z tymi bardziej doświadczonymi ode mnie tak robi:)
Sposób o którym piszesz to potocznie "pierożek". Zamiast pelletu można tam "wpakować" dosłownie wszystko co potencjalnie ma zanęcić i utrzymać upragnioną rybkę w łowisku. Mogą to być białe robaki, kukurydza, pellet cokolwiek chcesz:)
Tak na marginesie. Nie odbierz tego jako "uszczypliwość" z mojej strony. Ale czy miałeś kiedykolwiek sposobność łowić na methodę u nas w kraju?? Z tego co czytam obecnie przebywasz w UK i zasypujesz nas "nowinkami" wędkarskimi prosto z wysp brytyjskich;) Jakbyś prześledził chociażby tylko ten wątek (od początku)zauważysz, że tzw. method feeder jest u nas powszechnie znany od co najmniej kilku lat. Zapewne niejeden mistrzu od tej metody mógłby zawstydzić angielskich wędkarzy swoimi wynikami;)
Nie sprowadzam tej metody tylko do czytania o niej mam to na zywo i widze jak moj przyjaciel Poll to robi i mnie to tez wychodzi . A metode podobną wprowadzili nie polacy tylko słowaccy wedkarze .w zwiazku z tym ze jestem gruntowcem wprowadzam zmiany w tym systemie odpowiadajace mi osobiscie.A modyfikować method feeder mozna na rozne sposoby.Kszyczkow do metody jest masa róznistych.Oczywiście jeszcze na typowy podajnik z guma w srodku ,w kraju nie wędkowalem a myslisz ze w angli są dziwnie inne ryby?Mam okazje tu lowić to to czynię.Nie podoba mi sie tylko w tym ze zylka głowna jest calkowicie zablokowana i trzeba caly czas patrzeć na szczytowkę wedki.I często dochodzi do samozacięcia malych ryb pomijając oczywiscie kulki plywajace na wlosie.Więc widze dotykam testuje.A czy bede ja stosował na zalewie Sulejowskim w takim wydaniu chyba nie.
Nie sprowadzam tej metody tylko do czytania o niej mam to na zywo i widze jak moj przyjaciel Poll to robi i mnie to tez wychodzi . A metode podobną wprowadzili nie polacy tylko słowaccy wedkarze .w zwiazku z tym ze jestem gruntowcem wprowadzam zmiany w tym systemie odpowiadajace mi osobiscie.A modyfikować method feeder mozna na rozne sposoby.Kszyczkow do metody jest masa róznistych.Oczywiście jeszcze na typowy podajnik z guma w srodku ,w kraju nie wędkowalem a myslisz ze w angli są dziwnie inne ryby?Mam okazje tu lowić to to czynię.Nie podoba mi sie tylko w tym ze zylka głowna jest calkowicie zablokowana i trzeba caly czas patrzeć na szczytowkę wedki.I często dochodzi do samozacięcia malych ryb pomijając oczywiscie kulki plywajace na wlosie.Więc widze dotykam testuje.A czy bede ja stosował na zalewie Sulejowskim w takim wydaniu chyba nie.
Zawsze myślałem, że to właśnie na wyspach zaczeła się ta metoda, zresztą czasem nazywana "angielską" ;P Wiesz karpie czy leszcze z łowisk angielskich mają naprawdę inne przyzwyczajenia czy intensywność żerowania niż w naszym kraju:) Chociażby w wyniku klimatu , który jak wiemy się nieco różni:) Że nie wspomnę o całej masie prywatnych łowisk komercyjnych z których wyspy słynną. Nie umniejszam w tym momencie anglikom bo to przecież u nich jest kolebka wędkarstwa gruntowego min. drgającej szczytówki. A na imprezach o randze światowej niejednokrotnie udowodnili, że są w tym bardzo dobrzy. Czy w spławiku, gruncie bądz chociażby w wędkarstwie morskim:) Jednak jeżeli pytasz czy karp w UK to nie ten sam co w Polszy, powiem moim zdaniem nie:) To co jest skuteczne w jeziorku na prowincji chociażby Luton, w naszym kraju wcale nie musi robić wyników:)
Co się tyczy ciągłej obserwacji szczytówki, w method feederze możesz wykorzystać takie sprytne urządzonko jak wolny bieg hamulca w kołowrotku:) Tak na marginesie gdy zrobisz zestaw na przelot to dopiero wymusza u Ciebie pełne skupienie gdyż łatwo nie wykorzystać 100% brania;)
wczoraj lowilem na metode - koszyk na stałe oczywiscie bez gumy- sporo drobnicy ( na białe robaczki) zabawa zaczela sie gdy na haczyk(mikro kotwiczke) zaczolem zakladac 0,5 na 0,5 cm kostki wątrobki - wpadl piekny okon 30 cm - spore krąpie, leszczyki i płocie
Akurat jest to lowisko ogolnie dostepne okolo 20 km od Londynu nazywa sie Jubilee River odnoga Tamizy.A łowiska komercyjne sa takie same jak w polsce ryby tak samo karmione .Tylko warunki tu panujace to jednak przepasć.Tereny piekne cala otoczka tego.Pomosty zadbane .Samo stosowanie koszyczka nic nie zmienia zanety takie same maja jak w polsce.A klimat na wyspach sie zmienia i to bardzo sa juz czestsze opady sniegu i zimy sa z przymrozkami.I napewno jest zimniej niz w kraju Dzisiaj wyjatkowo jest 22 stopnie kolejne dwa tygodnie ma padać.i temperatura 15 stopni .Za to w polsce upaly do 34 stopni.Macie fajne nocki na zasiadki.Nedlugo wracam obym nie trafil w te upaly .Zastanawiam sie czemu wedki nazywaja sie feeder jak feeder nic innego jak dozownik albo doslownie podajnik.Lepiej brzmi Vibrating rod tip.Wszystkim zycze okazow.
chętnie bym zamienił się na te angielskie temperatury:) U nas upały ponad 3 dychy nie wróżą sukcesów wędkarskich... a Ty piszesz, że przy tem. 20 plus jeszcze deszczyk macie:):):) zazdroszczę;)
W sklepie eclerk w Warszawie na al. Jerozolimskich kupiłem koszyczek jak wyzej do metody jednak bez foremki bo nie było i mam problem bo nie wszystkie pasują. Gdzie w Warszawie mozna do tego dokupić właściwa foremkę prosze o foto
W sklepie eclerk w Warszawie na al. Jerozolimskich kupiłem koszyczek jak wyzej do metody jednak bez foremki bo nie było i mam problem bo nie wszystkie pasują. Gdzie w Warszawie mozna do tego dokupić właściwa foremkę prosze o foto
Wygląda na to ze to koszyk Jaxona.Wiec pewnie dostaniesz formę w każdym wędkarskim...Pomarańczowa...
Tylko, że po krótkim czasie użytkowania odrywa im się dociążający spód. :/ Dla mnie nie liczy się czy Drennan, czy Jaxon - liczy się jakość wykonania, walory użytkowe i skuteczność.
Tylko, że po krótkim czasie użytkowania odrywa im się dociążający spód. :/ Dla mnie nie liczy się czy Drennan, czy Jaxon - liczy się jakość wykonania, walory użytkowe i skuteczność.
Mam ten sam problem , odpada dociążenie -- może to z mojej winy ( źle dorobiona zanęta ) , ale mino wszystko za tą cenę powinno to wytrzymywać trochę dłużej
Tak jest to koszyk Jaxona. Ale też kupiłem koszyczki z pomarańczową foremką drennana o gramarurze 15gram czy nadaje sie ona do koszyczka jaxona jak w poscie nr 801314 ? Wydaje mi się ,że foremka drennana nie pasuje do jaxona jest trochę za mała
To już teraz wiem jak będę łapał od wiosny :) a używacie do tego zwykłych zanęt i np.kleicie je bentonitem? czy trzeba koniecznie te method mixy kupować ??;)
Ja sprawdziłem że na wodach stojących zanęta do metody zrobiona z miksów czy stuk miksów będz mikro peletów jest lepsza ale w rzece z uciągiem tak na prawde wystarczy sama zanęta z klejem. Albo mikro pelet ale też z dodatkiem kleju. Na pewno nawody stojące ja nie użyl bym zanęty, ponieważ uważam że pellet lepiej się do tego nadaje. Ale ilu wędkarzy tyle sposobów łowienia
a ja mam jedną wątpliwość co do łowienia feederem na włos +pellet - jak ustawić hamulec w takiej wędce ? Jeśli go przykręcę to karp pójdzie z wędką (miałem już taki przypadek), jeśli odkręcę na maxa to nie uda się zaciąć (chyba, że nie trzeba zacinać przy tej metodzie). Ktoś mnie oświeci ?
Witam . Zaciąć można przytrzymując szpulę ręką a potem dokręcić hamulec . Wędki powinny być w ,,zasięgu ręki"" , nie tylko karpia łowimy ,,na włos"" , zestaw może być na sztywno [samo zacinający] ale nie musi .
Jeśli kołowrotek nie ma wolnego biegu to właśnie należy popuścić hamulec główny na tyle żeby ryba mogła wyciągnąć żyłkę a stabilnie ustawiona na podpórkach wędka została na miejscu.
Jeśli kołowrotek nie ma wolnego biegu to właśnie należy popuścić hamulec główny na tyle żeby ryba mogła wyciągnąć żyłkę a stabilnie ustawiona na podpórkach wędka została na miejscu.
Ja rozumiem , ze każdy ma swoje sposoby ale przy metodzie nie trzeba nic luzować , popuszczać czy używać wolnego biegu . Zasada jest prosta , nie oddalasz się na krok od wędek .
Nad wodą bywa rożnie ale sposób z odkręconym hamulcem (zestaw robiony nie przelotowo tylko na sztywno, aby ciężar koszyczka wbił haczyk karpiowi) jest w 100% skuteczny i sam tak łowię... gdy karp wybiera żyłkę wystarczy przytrzymać szpulę i dociąć karpia. Docina się po prostu przeciągając poziomo wędkę w stronę przeciwną do karpia, a nie szarpnięciem jak to się zwykle robi w wędkarstwie gruntowym.
Witam sam od ponad roku łowię na method feeder z użyciem karpiówek i feedera z zaskakującymi rezultatami. W związku z tym postanowiłem stworzyć kanał wędkarski o min. tej metodzie. Zamieściłem parę filmów o podstawach method feeder.
A co do koszyków są jakieś lepsze które polecić możecie czy koszyk to koszyk? np z tych które będą lepsze/praktyczniejsze?
Guru Large Method Feeder (X-Safe System) czy (In-Line System) czy np : http://allegro.pl/3-x-koszyk-foremka-extra-carp-method-feeder-8132-i5101314635.html
Podstawowy problem, to nie koszyczki, a foremki. Każda firma tworzy własną geometrię koszyczka i formeke pod nią . I tak kombinuje, by foremki innych firm nie pasowały. Wiec jesli znajdzie się dobrej klasy foremka pasująca do koszyczków popularnych, to tylko to zapisać i przyklasnąć.
Bo koszyczki drennana do tanich nie należą.. a jakościowo sa ... - jak pisali koledzy - węcej niż średnie
Właśnie to żeberko jest minusem . Uważam , że jest dużo większe prawdopodobieństwo zaplątania przyponu/przynęty/ kulki pop-upa przy takiej budowie kosza niż przy Drennanie czy Jaxonie . Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia ale Drennan , prekursor tej metody nie na darmo tak zbudował koszyk .
Koledzy jestem w angli w tej chwili i wam wytlumacze sa dwa rodzaje tego method feeder pierwszy jest z guma i zylke glowna wiaze sie do koszyczka ma oczko.A przypon do gumy przez kretlik, daje sie przypon taki długi jak koszyczek okolo 10 cm.Anglicy daja przypony z zylki fluo sztywnej ,gdy pellet sie rozmywa,zylka jest sprezysta i wypycha z zanety przynete na wlosie tak to wyglada.
Druga metoda to montaz bez gumy zylka idzie w srodku koszyka zanetowego tylko jest z obu stron blokowana.I przypon jest tez dlugi jak dlugi jest koszyk.Pellet widze ze stosuja 2 mm .Facet zalal go woda zakryl pudełko i po okolo 15 minutach wylal cała wode.Taki pellet odcedzony nic nie rozgniatał wsadzał do korytka przynete z hakiem i dopiero sypal do tego korytka pellet wcisnoł koszyczek i wychodzi ladnie uformowany koszyczek z przynęta w srodku sa pellety z klejami które spowalniaja rozmywanie .Lepiej stosowac gotowe mamy pewnosc ze sa odpowiednie proporcje kleju.Sztuka polega zeby pellet rozmywal sie powoli ,lub ryba skubiąc zanęte doprowadzila do uwolnienia z niej np.kulki Kolega pyta jak poznac pellet do wymiany? Są pellety tak robione ze sa lekko po scisnieciu miekkie i sie tak szybko nie rozmywają, nie spadaja.No napewno po 2 -3 godzinach trzeba sprawdzić.
Bogate opisy po angielsku sa na YOUTUBE .Wystarczy wpisać method feeder.
Czy myślicie ze do rzutów feederkiem na wodzie stojacej wystarczy 15g obciążenia????Dodać cieżar zanęty lub pasty pelletowej i chba bedzie gicior???
Najbardziej sprzedaja sie w Angli large srednie 30 gr- male smoll sa naprawde male ,pamietac nalezy ze korytko musi byc sztywne i twarde nie gumowe bo nic nie wygniecie u gory czarne wydaje sie gumowe ma czerwony plastik i widać ranty w srodku ,srodek musi byc gladki by nie uszkodził zylki ,elastyczne.takie sa do niczego.
Jeżeli chodzi o pellet na przynętę to stosuję głównie pellety 6-10mm. Jeżeli chodzi o czas po jakim go trzeba wymienić to jest to ok 2-4 godzin bo w tym czasie pellet się rozpuszcza... w tej metodzie przynęta spełnia jedynie rolę czynnika przez który ryba zasysa haczyk do pyszczka więc przyłożył bym się bardziej do jakości zanęty/micropelletu niż do przynęt :)
Jeżeli chodzi o pellet na przynętę to stosuję głównie pellety 6-10mm. Jeżeli chodzi o czas po jakim go trzeba wymienić to jest to ok 2-4 godzin bo w tym czasie pellet się rozpuszcza... w tej metodzie przynęta spełnia jedynie rolę czynnika przez który ryba zasysa haczyk do pyszczka więc przyłożył bym się bardziej do jakości zanęty/micropelletu niż do przynęt :)
Własnie sztuka polega na prawidłowym przygotowaniu pelletu.Pellet powinien w koszyku rozpuscić sie najpózniej po 10 min.Piszesz 2-4 godz .Nieeeee.W takim razie dajesz kleju za duzo .:-)
ja mówię o pellecie przynętowymPellet zanętowy (taki max do 3mm) powinien być tak namoczony aby można go było bez problemu zgnieść w palcach(taka jakby gąbka).co więcej po wrzuceniu nabitego koszyczka do wody powinien okazywać pierwsze oznaki "pracowania" po minimum 30-40 sekundach.
Pellet na haczyku sprawdza sie co 20 min pol godziny.Jeszcze zalezy jaki jest.Twardy miekki.Pólmiekki.No chyba ze masz bardzo twardy to po 5 godz go mozesz zmienić.
Używam pelletów które wręcz ociekają olejem rybnym przez co się tak szybko nie rozpuszczają ;) pellet który rozpuszcza się po 30 minutach to pellet zanętowy a nie przynętowy.Jeżeli chodzi o karpiowanie z użyciem metody to na łowiskach komercyjnych w których karpi jest do groma zestaw faktycznie sprawdzam co 30-40 minut natomiast gdy jadę na nie przerybione stawy zestaw potrafi leżeć i 4-5 godzin póki coś go nie skubnie więc nie mogę pozwolić na to żeby co 30min przerzucać zestaw.
Mozesz podac jaki jest to pellet nakładany na koszyk a najlepiej fotka
Kolego troszkę tych pelletów jest. Ja używałem już takich :
http://www.lorpio.pl/Katalog/2773_2519_produkty/11344_premium-pellet-method-basic/Produkt/51501_method-basic.aspx
http://sklep-karpiowy.pl/massive-baits/1561-micro-marine-pellet-2-mm-1-kg.html
Fajnie współpracują z koszykami do methody, wyniki też zadowalające:)
Mnie interesuja leszcze więc zanetowy jest taki.
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ta zaneta jest dopracowana tak ze ma w skladzie micro pellet ktory pracuje wylacznie przy dnie-nie uwalnia niepotrzebnie substancji poza obszar nęcenia wabiąc drobnicę.Nie syci leszcza tylko go utrzymuje w lowisku.Pellety nie są wylacznie tworzone z mączek rybnych są rozne pellety i rozne skladniki np.małzowe,albo tylko na bazie ziaren.Fajnie ze masz swoj sposob.Chodzi wylacznie o jego pracę .Sztuka polega na odpowiednim dobraniu pelletu do rodzaju poławianych ryb.
Kolego ten lorpio już mi się na leszczach sprawdził:) tak na prawdę to bez znaczenia czy na opakowaniu jest napisane bream czy carp;) Pellety to nic innego jak mączki rybne i ziarna zbóż odpowiednio sprasowane w różne granulaty:) Jak chcesz mieć pellet leszczowy dopal go np. brasemem w płynie. Ja tak robiłem i działało;)
Kolego ta zaneta jest dopracowana tak ze ma w skladzie micro pellet ktory pracuje wylacznie przy dnie-nie uwalnia niepotrzebnie substancji poza obszar nęcenia wabiąc drobnicę.Nie syci leszcza tylko go utrzymuje w lowisku.Pellety nie są wylacznie tworzone z mączek rybnych są rozne pellety i rozne skladniki np.małzowe,albo tylko na bazie ziaren.Fajnie ze masz swoj sposob.Chodzi wylacznie o jego pracę .Sztuka polega na odpowiednim dobraniu pelletu do rodzaju poławianych ryb.
Nie napisałem przecież, że pellet jest tylko na bazie mączki rybnej:)
Nie mniej jednak z tych znanych mi jest głównym składnikiem. Bardzo dobrze zresztą bo dzięki temu jest tak skuteczny;) Nie mam jeszcze jedynego 100% sposobu, poznaję i bawię się tą metodą;) Efekty na razie nie powalają ale coś już siada i w moich prze łowionych wodach na których presja jest potężna (górny śląsk), wydaję się być szczałem w 10 :):)
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Dlatego nie widze przeciwwskazań do stosowania pelletu z innymi zanetami w normalnych koszyczkach.Napelniajac go w sposób: część niewielka zanety zwykłej , ugniatamy z jednej strony, w srodku pellet i koszyczek zamkniety zanetą z drugiej strony.
Pellet zanętowy poza tym, jest tak sprytnie skonstruowanym wynalazkiem, że posiada małą ilość tłuszczów i białek. Ryby spożywając go nie nasycą się tak szybko, jak w przypadku np. ziaren:)
Dlatego nie widze przeciwwskazań do stosowania pelletu z innymi zanetami w normalnych koszyczkach.Napelniajac go w sposób: część niewielka zanety zwykłej , ugniatamy z jednej strony, w srodku pellet i koszyczek zamkniety zanetą z drugiej strony.
Kolego jak najbardziej można mieszać pellet z zanętą sypką np. miksem do method feedera( ale także zwykłą zanętą) wielu wędkarzy łącznie z tymi bardziej doświadczonymi ode mnie tak robi:)
Sposób o którym piszesz to potocznie "pierożek". Zamiast pelletu można tam "wpakować" dosłownie wszystko co potencjalnie ma zanęcić i utrzymać upragnioną rybkę w łowisku.
Mogą to być białe robaki, kukurydza, pellet cokolwiek chcesz:)
Tak na marginesie.
Nie odbierz tego jako "uszczypliwość" z mojej strony.
Ale czy miałeś kiedykolwiek sposobność łowić na methodę u nas w kraju??
Z tego co czytam obecnie przebywasz w UK i zasypujesz nas "nowinkami" wędkarskimi prosto z wysp brytyjskich;) Jakbyś prześledził chociażby tylko ten wątek (od początku)zauważysz, że tzw. method feeder jest u nas powszechnie znany od co najmniej kilku lat. Zapewne niejeden mistrzu od tej metody mógłby zawstydzić angielskich wędkarzy swoimi wynikami;)
Nie sprowadzam tej metody tylko do czytania o niej mam to na zywo i widze jak moj przyjaciel Poll to robi i mnie to tez wychodzi . A metode podobną wprowadzili nie polacy tylko słowaccy wedkarze .w zwiazku z tym ze jestem gruntowcem wprowadzam zmiany w tym systemie odpowiadajace mi osobiscie.A modyfikować method feeder mozna na rozne sposoby.Kszyczkow do metody jest masa róznistych.Oczywiście jeszcze na typowy podajnik z guma w srodku ,w kraju nie wędkowalem a myslisz ze w angli są dziwnie inne ryby?Mam okazje tu lowić to to czynię.Nie podoba mi sie tylko w tym ze zylka głowna jest calkowicie zablokowana i trzeba caly czas patrzeć na szczytowkę wedki.I często dochodzi do samozacięcia malych ryb pomijając oczywiscie kulki plywajace na wlosie.Więc widze dotykam testuje.A czy bede ja stosował na zalewie Sulejowskim w takim wydaniu chyba nie.
Nie sprowadzam tej metody tylko do czytania o niej mam to na zywo i widze jak moj przyjaciel Poll to robi i mnie to tez wychodzi . A metode podobną wprowadzili nie polacy tylko słowaccy wedkarze .w zwiazku z tym ze jestem gruntowcem wprowadzam zmiany w tym systemie odpowiadajace mi osobiscie.A modyfikować method feeder mozna na rozne sposoby.Kszyczkow do metody jest masa róznistych.Oczywiście jeszcze na typowy podajnik z guma w srodku ,w kraju nie wędkowalem a myslisz ze w angli są dziwnie inne ryby?Mam okazje tu lowić to to czynię.Nie podoba mi sie tylko w tym ze zylka głowna jest calkowicie zablokowana i trzeba caly czas patrzeć na szczytowkę wedki.I często dochodzi do samozacięcia malych ryb pomijając oczywiscie kulki plywajace na wlosie.Więc widze dotykam testuje.A czy bede ja stosował na zalewie Sulejowskim w takim wydaniu chyba nie.
Zawsze myślałem, że to właśnie na wyspach zaczeła się ta metoda, zresztą czasem nazywana "angielską" ;P Wiesz karpie czy leszcze z łowisk angielskich mają naprawdę inne przyzwyczajenia czy intensywność żerowania niż w naszym kraju:) Chociażby w wyniku klimatu , który jak wiemy się nieco różni:) Że nie wspomnę o całej masie prywatnych łowisk komercyjnych z których wyspy słynną. Nie umniejszam w tym momencie anglikom bo to przecież u nich jest kolebka wędkarstwa gruntowego min. drgającej szczytówki. A na imprezach o randze światowej niejednokrotnie udowodnili, że są w tym bardzo dobrzy. Czy w spławiku, gruncie bądz chociażby w wędkarstwie morskim:) Jednak jeżeli pytasz czy karp w UK to nie ten sam co w Polszy, powiem moim zdaniem nie:) To co jest skuteczne w jeziorku na prowincji chociażby Luton, w naszym kraju wcale nie musi robić wyników:)
Co się tyczy ciągłej obserwacji szczytówki, w method feederze możesz wykorzystać takie sprytne urządzonko jak wolny bieg hamulca w kołowrotku:) Tak na marginesie gdy zrobisz zestaw na przelot to dopiero wymusza u Ciebie pełne skupienie gdyż łatwo nie wykorzystać 100% brania;)
wczoraj lowilem na metode - koszyk na stałe oczywiscie bez gumy- sporo drobnicy ( na białe robaczki) zabawa zaczela sie gdy na haczyk(mikro kotwiczke) zaczolem zakladac 0,5 na 0,5 cm kostki wątrobki - wpadl piekny okon 30 cm - spore krąpie, leszczyki i płocie
pozdrawiam
Akurat jest to lowisko ogolnie dostepne okolo 20 km od Londynu nazywa sie Jubilee River odnoga Tamizy.A łowiska komercyjne sa takie same jak w polsce ryby tak samo karmione .Tylko warunki tu panujace to jednak przepasć.Tereny piekne cala otoczka tego.Pomosty zadbane .Samo stosowanie koszyczka nic nie zmienia zanety takie same maja jak w polsce.A klimat na wyspach sie zmienia i to bardzo sa juz czestsze opady sniegu i zimy sa z przymrozkami.I napewno jest zimniej niz w kraju Dzisiaj wyjatkowo jest 22 stopnie kolejne dwa tygodnie ma padać.i temperatura 15 stopni .Za to w polsce upaly do 34 stopni.Macie fajne nocki na zasiadki.Nedlugo wracam obym nie trafil w te upaly .Zastanawiam sie czemu wedki nazywaja sie feeder jak feeder nic innego jak dozownik albo doslownie podajnik.Lepiej brzmi Vibrating rod tip.Wszystkim zycze okazow.
chętnie bym zamienił się na te angielskie temperatury:) U nas upały ponad 3 dychy nie wróżą sukcesów wędkarskich... a Ty piszesz, że przy tem. 20 plus jeszcze deszczyk macie:):):) zazdroszczę;)
http://www.korda.co.uk/masterclass/?id=12
Kolejny instruktażowy filmik z serii method feeder. Warto zerknąć. :)
Klikając przycisk CC wybierasz język napisów
Nie na PZW Bydgoszcz. Tu zadna metoda nie jest skuteczna, hehe...(śmiech przez łzy!)
W sklepie eclerk w Warszawie na al. Jerozolimskich kupiłem koszyczek jak wyzej do metody jednak bez foremki bo nie było i mam problem bo nie wszystkie pasują. Gdzie w Warszawie mozna do tego dokupić właściwa foremkę prosze o foto
W sklepie eclerk w Warszawie na al. Jerozolimskich kupiłem koszyczek jak wyzej do metody jednak bez foremki bo nie było i mam problem bo nie wszystkie pasują. Gdzie w Warszawie mozna do tego dokupić właściwa foremkę prosze o foto
Wygląda na to ze to koszyk Jaxona.Wiec pewnie dostaniesz formę w każdym wędkarskim...Pomarańczowa...

drennany lepsze.
drennany lepsze.
Tylko, że po krótkim czasie użytkowania odrywa im się dociążający spód. :/
Dla mnie nie liczy się czy Drennan, czy Jaxon - liczy się jakość wykonania, walory użytkowe i skuteczność.
mi póki co służa dobrze, a jakby co to je jakoś zmontuje żeby nie wypadało to dociążenie
drennany lepsze.
Tylko, że po krótkim czasie użytkowania odrywa im się dociążający spód. :/
Dla mnie nie liczy się czy Drennan, czy Jaxon - liczy się jakość wykonania, walory użytkowe i skuteczność.
Mam ten sam problem , odpada dociążenie -- może to z mojej winy ( źle dorobiona zanęta ) , ale mino wszystko za tą cenę powinno to wytrzymywać trochę dłużej
Tak jest to koszyk Jaxona. Ale też kupiłem koszyczki z pomarańczową foremką drennana o gramarurze 15gram czy nadaje sie ona do koszyczka jaxona jak w poscie nr 801314 ?
Wydaje mi się ,że foremka drennana nie pasuje do jaxona jest trochę za mała
To już teraz wiem jak będę łapał od wiosny :)
a używacie do tego zwykłych zanęt i np.kleicie je bentonitem?
czy trzeba koniecznie te method mixy kupować ??;)
Ja sprawdziłem że na wodach stojących zanęta do metody zrobiona z miksów czy stuk miksów będz mikro peletów jest lepsza ale w rzece z uciągiem tak na prawde wystarczy sama zanęta z klejem. Albo mikro pelet ale też z dodatkiem kleju. Na pewno nawody stojące ja nie użyl bym zanęty, ponieważ uważam że pellet lepiej się do tego nadaje. Ale ilu wędkarzy tyle sposobów łowienia
a ja mam jedną wątpliwość co do łowienia feederem na włos +pellet - jak ustawić hamulec w takiej wędce ? Jeśli go przykręcę to karp pójdzie z wędką (miałem już taki przypadek), jeśli odkręcę na maxa to nie uda się zaciąć (chyba, że nie trzeba zacinać przy tej metodzie). Ktoś mnie oświeci ?
Witam . Zaciąć można przytrzymując szpulę ręką a potem dokręcić hamulec . Wędki powinny być w ,,zasięgu ręki"" , nie tylko karpia łowimy ,,na włos"" , zestaw może być na sztywno [samo zacinający] ale nie musi .
Miałem w zasięgu ręki a i tak mi wciągnął :)
Czyli jeśli łowię (spodziewam się) coś większego do odkręcić i zaciąć przytrzymując szpulę ? dobrze rozumiem ?
Jeśli kołowrotek nie ma wolnego biegu to właśnie należy popuścić hamulec główny na tyle żeby ryba mogła wyciągnąć żyłkę a stabilnie ustawiona na podpórkach wędka została na miejscu.
Jeśli kołowrotek nie ma wolnego biegu to właśnie należy popuścić hamulec główny na tyle żeby ryba mogła wyciągnąć żyłkę a stabilnie ustawiona na podpórkach wędka została na miejscu.
Ja rozumiem , ze każdy ma swoje sposoby ale przy metodzie nie trzeba nic luzować , popuszczać czy używać wolnego biegu . Zasada jest prosta , nie oddalasz się na krok od wędek .
Nad wodą bywa rożnie ale sposób z odkręconym hamulcem (zestaw robiony nie przelotowo tylko na sztywno, aby ciężar koszyczka wbił haczyk karpiowi) jest w 100% skuteczny i sam tak łowię... gdy karp wybiera żyłkę wystarczy przytrzymać szpulę i dociąć karpia. Docina się po prostu przeciągając poziomo wędkę w stronę przeciwną do karpia, a nie szarpnięciem jak to się zwykle robi w wędkarstwie gruntowym.
Witam sam od ponad roku łowię na method feeder z użyciem karpiówek i feedera z zaskakującymi rezultatami. W związku z tym postanowiłem stworzyć kanał wędkarski o min. tej metodzie. Zamieściłem parę filmów o podstawach method feeder.
https://www.youtube.com/channel/UCDKLMzD2KBfUIN-o9YARjYA
Jestem wielkim miłośnikiem metody, więc z pewnością zajrzę na Twój kanał:)
A co do koszyków są jakieś lepsze które polecić możecie czy koszyk to koszyk? np z tych które będą lepsze/praktyczniejsze?
Guru Large Method Feeder (X-Safe System) czy (In-Line System)
czy np :
http://allegro.pl/3-x-koszyk-foremka-extra-carp-method-feeder-8132-i5101314635.html
Te które pokazałeś mają w środku ""żeberko"" nie podoba mi się to , mam podobne to wyciąłem . Polecam koszyki Jaxona - http://allegro.pl/koszyk-zanetowy-jaxon-method-feeder-30g-2-sztuki-i5161204029.html
Lub droższe Drennana - http://allegro.pl/koszyk-forma-in-line-method-feeder-drennan-25-s-i5165388754.html
Koszyki obydwu firm mają takie same wielkości korzystna budowę .
Te które pokazałeś mają w środku ""żeberko"" nie podoba mi się to , mam podobne to wyciąłem . Polecam koszyki Jaxona - http://allegro.pl/koszyk-zanetowy-jaxon-method-feeder-30g-2-sztuki-i5161204029.html
Lub droższe Drennana - http://allegro.pl/koszyk-forma-in-line-method-feeder-drennan-25-s-i5165388754.html
Koszyki obydwu firm mają takie same wielkości korzystna budowę .
a czemu te Guru Large Ci się nie podobały co było ich minusem? że wyciąłeś żeberko?
a co sądzisz o tych? http://allegro.pl/3-x-koszyk-foremka-extra-carp-method-feeder-8132-i5101314635.html
Podstawowy problem, to nie koszyczki, a foremki.
Każda firma tworzy własną geometrię koszyczka i formeke pod nią . I tak kombinuje, by foremki innych firm nie pasowały.
Wiec jesli znajdzie się dobrej klasy foremka pasująca do koszyczków popularnych, to tylko to zapisać i przyklasnąć.
Bo koszyczki drennana do tanich nie należą.. a jakościowo sa ... - jak pisali koledzy - węcej niż średnie
Właśnie to żeberko jest minusem . Uważam , że jest dużo większe prawdopodobieństwo zaplątania przyponu/przynęty/ kulki pop-upa przy takiej budowie kosza niż przy Drennanie czy Jaxonie . Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia ale Drennan , prekursor tej metody nie na darmo tak zbudował koszyk .