Reklama
  • SumikDestroyer2009-08-28 19:34:21

    Dziadek kiedyś mi opowiadał, że się łowiło na 3 haki, każdy na dłuższym przyponie wplecione do około 10cm uformowanego "grzybka" z ciasta zabarwionego jakimś jasnym barwnikiem... wszystko było obciążone okrągłym płaskim ciężarkiem co pozwalało przynęcie się postawić co sprawiało, że wyglądała jak "grzybek"... słyszeliście o takim sposobie łowienia?? a co do tych haczyków to chyba ich za dużo było... z resztą napiszcie sami... z opowieści dziadkowych wynika, że brały na to przede wszystkim duuuże liny, ale i niestety karp się zawiesił.... pozdr

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 19:55:26

    Metoda "na grzybek "jest z oczywistych względów metodą niedozwoloną przez RAPR a co za tym idzie niegodną wzmianki na wędkarskim forum .Osobiście posiadam pewne informacje dotyczące tej starej kłusowniczej metody . Pozwolę sobie jednak przemilczeć temat chcąc uniknąć nieopatrznej propagacji i rozpowszechnienia "grzybka "wśród wędkarzy zobowiązanych stosować względnie sportowe lub przynajmniej humanitarne sposoby połowu . Pozdrawiam .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 20:00:28

    Dawniej łowić można było bez żadnych przeszkód na rogatywki , "bułgary , pupy , , sznury zakończone hakiem z gwoździa , i drągi wiklinowe z zestawem zakończonym przyponem z siatki amerykańskiej . Dzisiejsi wędkarze winni dążyć do ugrzecznienia metod połowu ,humanitarnego postępowania i zaciekłej walki z powyższymi praktykami.

  • SumikDestroyer 2009-08-28 20:07:45

    Nie chciałem propagować kłusowniczych środków połowu a tylko chciałem się zapytać jak by można było ominąć ten przepis o tych hakach i łowić po prostu na jeden duży hak np. nr 1... z resztą karpiarze wykorzystaliby to na pewno co mi nie przeszkadza;)) pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 20:20:58

    Do tej metody wykorzystuje się wysuszony kręgosłup rybi .Poszczególne części oblepia się ciastem . Żerujący w mule lin połknąwszy taki "kąsek " - nie jest w stanie już go wypluć gdyż zahacza się on za pokrywy skrzelowe . Moim zdaniem jest to metoda wybitnie niewędkarska , zbyt mało humanitarna i tyleż prymitywna aby można było ją wykorzystać w jakiejkolwiek dziedzinie nowoczesnego wędkarstwa czy też szerzej - rybołówstwa . Pozdrawiam .

  • SumikDestroyer 2009-08-28 20:25:07

    o tym kręgosłupie dziadek mi nie wspomniał... naprawdę nie ludzka metoda połowu... czyli wątek powinien być jak najprędzej zapomniany... KONIEC

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 20:25:13

    To nie metoda ( jakkolwiek byłaby skuteczna )- to tylko kłusownicza samołówka ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 20:28:07

    Osobiście nie przeszkadza mi Twój wątek - pisz co chcesz . Nikt nie ma praw narzucać Tobie o czym możesz lub masz pisać . Sądzę jednak ze akurat ww metoda jest niegodna wzmianki przy wymianie poglądów dotyczących nowoczesnego wędkarstwa .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 21:13:36

    Obydwoje nie bardzo wiecie o czym piszecie. Metoda "na grzybka" była bardzo popularna na Śląsku nad niektórymi zbiornikami np. Rogożnik czy Przeczyce jakieś 20 - 30 lat temu. Aby łowić w ten sposób potrzebny był do tego niewielki ciężarek ołowiany, przelotowy, wyprofilowany na krztałt grzyba. Który przewlekano na żyłkę i wiązało się przypon nie dłuższy niż 10 cm z haczykiem. Grzybek ołowiany oblepiało się grubo ciastem ukrywając haczyk z przyponem w nóżce "grzybka". Po zarzuceniu " grzybek" leżał na kapeluszu wystawiając nóżkę do góry z ukrytym haczykiem . Ryby a najczęściej to były karpie, bardzo popularna ryba wśród śląskich wędkarzy i działaczy, biorąc odgryzala nóżkę z ciasta z haczykiem. Wędkarzowi pozostawało jedynie zaciąć. "Na grzyba " łowiło się z gruntu. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś używał więciej niż jednego haczyka. Od lat nikt już na tzw. " grzybka" nie łowi. Być może za kilka lat ktoś powie że metoda włosowa jest kłusownicza, a tak nie jest. Był to tylko jeden ze sposobów przechytrzenia ryby: czytaj karpia.

  • SumikDestroyer 2009-08-28 21:29:33

    zdjęcie możecie zobaczyć w mojej galerii (folder metody połowu) to było stosowane na Zalewie Chechło-Nakło z powodzeniem... nie wiem jak teraz...

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 21:34:50

    Używałem podobny do tego, ale ż jednym haczykiem i przypon był z żyłki, a nie z jakiejś nitkowej plecionki. Trzydzieści lat temu też obowiązywał przepis o jednym haczyku. Mimo że ryb było zdecydowanie więcej.

  • SumikDestroyer 2009-08-28 21:37:21

    mój dziadek miał manie wielkości... łowiąc płocie około 30 cm używał haczyka nr3 i plecionki 15kg wytrzymałości... no cóż jak kto woli

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-28 21:43:20

    Myślę że wiem dlaczego w tamtych czasach próbowano używać do łowienia karpi więcej niż jednego haczyka. W latach siedemdziesiątych bardzo popularna w śród Polaków była Bułgaria. A Bułgarzy łowiąc karpie stosowali właśnie kilka haczyków. Nawet cztery. Sam łowiąc karpie w Bułgarii podgladałem miejscowych jak i na co łowią. A z tąd już blisko do zaadaptowania go na wodach polskich. Nie mniej w myśl regulaminu trzeba było używać tylko jednego haczyka.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 14:26:33

    Do wiadomości poprzednika - bardzo dobrze wiem .Wydaje mi się że Longin opisuje zupełnie inną metodę w dodatku niedozwoloną przez obowiązujący regulamin , natomiast "grzybek " o którym wspomniałem to archaiczny sposób łowienia ryb z oczywistych względów również zabroniony .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 14:28:48

    Do wiadomości poprzednika - bardzo dobrze wiem o czym mówię .Wydaje mi się że Longin opisuje zupełnie inną metodę w dodatku niedozwoloną przez obowiązujący regulamin , natomiast "grzybek " o którym wspomniałem to archaiczny sposób łowienia ryb z oczywistych względów również zabroniony .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 14:48:57

    Większość archaicznych metod opisywane przez wędkarskich bajdałów dających upust swej wyobraźni przy opisach dawnych łowów - to najzwyklejsze samołówki służące szybkiemu zdobyciu rybiego białka . "Wędkarz " łowiący na "Bułgary , na grzybki , nie wyobrażał sobie że wędkarstwo kiedykolwiek może stać się sportem , rekreacją i przyjemną formą spędzania czasu a jedynym wysiłkiem włożonym w owe przedsięwzięcie zwane "połowem " było szybkie wytarganie ryby na brzeg , zarzucenie jej na plecy i sp0okojny powrót do domu.... Jak już wcześniej wspomniałem metody ukrywające się pod nazwą "bułgarów " grzybków " - to zwykłe kłusownicze samołówki .Osobiście nie wątpię w ich skuteczność ( czego efektem miały być podobno karpie tak wielkie iż rodzina raczyła się nimi przez 3 dni ) nie mniej jednak nowoczesne wędkarstwo obfituje w wiele ciekawych i humanitarnych metod połowu o których My wędkarze możemy rozprawiać do woli .

  • pisaq 2009-08-29 14:56:50

    Kol. Longin dobrze prawi!
    Chowanie przynęty(jednego haka!) w ciasto, którym oblepiony jest ciężarek istnieje do dziś! Ciężarek do metody oblepia się ciastem/pastą z granulatu/pelletu, do tego "wbija" się kulkę proteinową i czeka na karpia. Co do tych starych technik to nie będę się wypowiadał, jeżeli nie są zgodne z regulaminem to nie powinniśmy o nich pisać.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 15:06:27

    Nie oglądałem ale zapewniam Cię że grzybek to nietyczna metoda połowu linów za pomocą rybich kostek oblepionych ciastem . Rzecz jasna - metoda opisywana przez kol Longina również mogła być nazywana grzybkiem . Niezmienny jednak pozostaje fakt iż są to sposoby przestarzałe i pewnym sensie grubiańskie .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 15:07:58

    Sprężyna oklejona ciastem , ciężarek czy tzw patent Ritchwortha to zupełnie inny temat ....

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 15:09:55

    The Method to sposób łowienia na ciężką sprężynę - zmodyfikowany specjalnie pod kątem łowienia karpi .

  • pisaq 2009-08-29 15:27:50

    Dobra, dobra, nie interesują mnie sztywne ramy, które wyznaczają mi jak mam łapać. Ale jeżeli patent tego i tamtego (zapewne wybitnego karpiarza) polega na oblepianiu sprężyny ciastem i wklejeniu do tego zestawu końcowego to czemu to ma być lepsze od wbicia pustego haka do ciasta na sprężynie? Zasada ta sama, ale "autor" inny

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 15:53:40

    Skuteczność nęcenia przy pomocy zwykłego ciasta jest bliska zeru . W przypadku The Method używa się karmy o specjalnej recepturze .Tak jak mówisz - istnieje wiele różnych patentów a każdy z nic dziwniejszy od drugiego Pozdrawiam .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 19:49:34

    Myślę,że kolega zrakdęw chodzi na ryby z książką i nim zarzuci wędkę do wody to czyta jak i na co ma łowić ryby. Wyzywanie ludzi ,że łowią przy pomocy metod kłusowniczych według niego, posuwa sie do asurdu. Nie ma pojęcia o wędkowaniu a zabiera głos w sprawach zupełnie mu obcych.W czasach w których nie było tych wszystkich uznawanych przez niego zanęt i przynęt do łowienia i nęcenia ryb,to się nie nęciło? Skoro uważa, że nęcenie ciastem czy innymi tego typu zanętami jest nie skuteczne. To wypada się pomodlić tylko o jego zdrowie. I nic więcej. Czy chowanie haczyka w kulę ciasta jest metodą kłusowniczą, czy używanie oblepionej sprężyny zanętą z wbitym w to haczykiem jest kłusowaniem. Czy używanuie starego teleskopu umiemożliwia łowienie ryb?Człowieku zanim napiszesz te banialuki to poczytaj książki o wędkarstwie. Większość Twoich idiotycznych komentarzy nie da się czytać. Ryby łowią LUDZIE nie sprzęt,a jeśli przy tym myślą to nie jest to grzech ani kłusowanie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 20:07:25

    Wraz z przypływem dziwaków zanęt też dziwnych naniosło , tylko ryby już nic nie zdziwi . . .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-29 20:20:51

    No właśnie, niestety!

  • szczepcio 2009-08-30 08:28:11

    Ryby łowią ludzie nie sprzęt,a jeśli przy tym myślą to nie jest to kłusowanie?A kłusol to nie człowiek i nie myśli?Dopiero to myśli od jego rozumu zależy czy nałapie ryb i czy go nie zgarną.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:03:42

    Faktem jest że metody takie jak grzybek ( metoda z 3 przyponami i rybimi kośćmi ) czy bułgary są niedozwolone przez Regulamin - i tego nie jest w stanie zakwestionować żaden nawet największy wędkarski dyletant , który chcąc pochwalić się wiedzą biologiczną tudzież wędkarską - przepisuje definicje żywcem wzięte z podręcznika bądź encyklopedii . Jesli chodzi o mnie - to ja z książką nad wodę nie chadzam a jeśli nawet by tak było - to przecież nikt nie zabrania nosić literatury nad wodę . Posiadanie podręcznika czy poradnika nad wodą w żadnym stopniu nie urąga i nie etykietyzuje łowiącego . Co się tyczy wspomnainych banialuków mojego autorstwa , które z kolei wykrył nasz wytrawny zoil i krytyk Longin - to są one znacznie bardziej czytelne i zrozumiałe niż poszczególne

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:05:49

    Faktem jest że metody takie jak grzybek ( metoda z 3 przyponami i rybimi kośćmi ) czy bułgary są niedozwolone przez Regulamin - i tego nie jest w stanie zakwestionować żaden nawet największy wędkarski dyletant , który chcąc pochwalić się wiedzą biologiczną tudzież wędkarską - przepisuje definicje żywcem wzięte z podręcznika bądź encyklopedii . Jesli chodzi o mnie - to ja z książką nad wodę nie chadzam a jeśli nawet by tak było - to przecież nikt nie zabrania nosić literatury nad wodę . Posiadanie podręcznika czy poradnika nad wodą w żadnym stopniu nie urąga i nie etykietyzuje łowiącego . Co się tyczy rzeczonych banialuków mojego autorstwa , które z kolei wykrył nasz wytrawny zoil i krytyk Longin - to są one znacznie bardziej czytelne i zrozumiałe niż poszczególne wypowiedzi wyżej wspomnianego .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:13:53

    Longin - niczego nie potrafisz napisać bez encyklopedii i wiadomości zebranych w internecie a gdy ktoś poruszy temat o którym Ty oczywiście nie masz bladego pojęcia - oskarżasz go nieledwie o wędkarską herezję . Sam często "puszczasz takie knoty że gardło boli po to by później wymądrzać się na forum - podpierając całą Swą teorię i wywody długoletnim stażem wędkarskim.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:20:05

    Oddać we forum we władanie osób takich jak Ty Longin - to jak dać małpie brzytwę do golenia . Pamiętaj że nie byłeś , nie jesteś i nigdy nie będziesz żadnym autorytetem na Forum ( a widać że takie masz właśnie aspiracje ).

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:22:26

    Longin podbipięta - nie wiem czy istniał . Wiem natomiast ze na forum WEDKUJE.PL - szlachetnych rad udziela Longin Wszechwiedzący .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:27:04

    Po cholerę piszesz że nie "pojęcia " lub że nie wiem co piszę - całkowicie mnie nie znając? Sądzę że na wszystkich forach tego świata i portalach dotyczących różnej tematyki - pełno jest podobnych do Ciebie doktrynerów co to zawsze wiedzą i widzą wszystko lepiej niż inni .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 15:49:31

    Mam " gdzieś " to co napisałeś i przyszłe Twoje wytwory .Nie chce mi się czytać starych , wyświechtanych bałachów w stylu : TERAZ SYNU GDY JUŻ ROZUMIESZ JAK ŁOWIŁO SIĘ 40 LAT TEMU ..." Idź Longin strofować dzieci nad brzegiem , zapiać im do uszu "WY NIE UMIECIE ŁOWIĆ , JA WAM POKAŻĘ JAK SIĘ ŁOWI a wówczas i one widząc twoje zadufanie i zarozumialstwo zwyczajnie dadzą ci w tyłek porządnego kopniaka .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:08:12

    Po raz kolejny ( tym razem za sprawą Longina ) - na forum pojawia się nietolerancja - to ze ktoś jest dziwakiem , ekscentrykiem ,osobą nadmiernie konkretną , wędkarzem czytającym literaturę nawet nad wodą czy kimkolwiek innym - nic jeszcze nie mówi o o jego podejściu do wędkarstwa i etyce z nim związanej . Nikt natomiast nie znosi wymądrzających się i używających przywileju wieku do udowodnienia swych nie zawsze zgodnych z rzeczywistością - teorii .....

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:21:46

    Longin - jeżeli nie znasz nowoczesnych metod łowienia - to nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia . Wracając do tematu grzybka , a właściwie nazwy owej metody - to nie tylko ona ma coś wspólnego z grzybem ale i cała snuta przez ciebie teoria jest spleśniała ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:22:49

    BLE BLE BLE - OTO MOJA ODPOWIEDŹ NA TWOJE DALSZE WYNURZENIA ....

  • SumikDestroyer 2009-08-30 16:24:34

    zrakdęw to nie jest post o longinie tylko o grzybku... jak chcesz pisać o nim to utwórz nowy wątek... ;) pozdrr

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:32:10

    Młodzi wędkarze tacy jak ja chcą po prostu wędkować i o dziwo często robią to lepiej niż wędkarskie mądrale z 40 letnim stażem . Nam ( tj młodym wędkarzom ) niepotrzebna jest polemika z dawno już pogrążonymi w rutynie "wyjadaczami ".

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:33:20

    Dobra , przepraszam . Wkurzył mnie ten Jegomość .

  • SumikDestroyer 2009-08-30 16:35:40

    nie ma sprawy... ;)

  • spines21 2009-08-30 16:41:35

    dyskusia zawsze jest potrzebna-nawet z tymi z 40 letnim stażem.
    czasami można się dowiedzieć ciekawych rzeczy.
    ja z kolej od młodszego odemnie o połowę lat dowiedziałem się dużo o karpiowaniu,właściwie dzięki niemu zacząłem łowić duże karpie.
    dobrze jest mówić,ale jeszcze lepiej-umieć słuchać:)
    pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 16:55:13

    Zapewne . Pozdrawiam również .

  • pisaq 2009-08-30 22:31:08

    Nie raz używałem suchego ciasta jako zanęty i efekty miałem. Jest to metoda stara, ale nie znaczy to, że jest nieaktualna czy wręcz kłusownicza. To, że niedawno ktoś opisał jakąś tam metodą i nazwał ją po swojemu nie oznacza, że na siłe musimy trzymać się tego jedynego schematu. Np taki feeder - drgająca szczytówka i koszyczek zanętowy. A ja używałem sprężyny zanętowej z nieco dłuższą i wygiętą rurką. W poradniku napisano zupełnie co innego, a ja po prostu zrobiłem to po swojemu, i co? "Źle" łowiłem? W moim odczuciu nie, tym bardziej że rybki były. Nie chodzi o to, aby konstruować swe zestawy i łowić ryby według zasad podanych w podręczniku. Chodzi o to, żeby analizować ów literaturę, wyciągać wnioski i tworzyć z wyobraźnią :p Liczy się pomysłowość i własna inwencja.
    Jak dla mnie wbicie przynęty w kawał aromatycznego i - zapewne - smacznego ciasta nie jest metodą kłusowniczą.

  • pisaq 2009-08-30 22:33:31

    Aha. Nawet jeżeli najwybitniejszy autorytet wędkarski będzie opisywał metodę niezgodną z RAPR, to nie ma co się go słuchać. Większa ilość haków jest zabroniona i choćby nie wiem jak była skuteczna to się nie przekonam bo to dla mnie kłusownictwo. Równie dobrze mógłbym łowić "wędką elektryczną" - też skuteczne ;>

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 23:15:49

    zrakdęw zastanawia mnie skąd tyle wiesz i z taką dokładnością o tych pradawnych metodach "kłusowniczych" skoro jak sam wspomniałeś jesteś młodym wędkarzem. A opowieści starszych wędkarzy traktujesz jak bajki. A ta wycieczka słowna w kierunku Longina była nie na miejscu.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 23:50:59

    Ten temat ( jak słusznie zauważył autor i " właściciel " wątku SUMIKDESTROYER ) został zakończony . Sam również zaprzestałem dalszych spekulacji i nie mam zamiaru tłumaczyć się z moich wypowiedzi względem wędkarza o pseudonimie Longin . Odwiedziłem tego pana na portalu NK gdzie miałem wątpliwą przyjemność podziwiać zdjęcia zakrwawionych i w sumie niezbyt dużych norweskich halibutów zawieszonych niczym Janosik na "rzeźnickim "haku .Myślę że taki wędkarz - nie jest w stanie być autorytetem dla żadnego z nas a tymczasem na portalu WEDKUJE.PL wymądrza się i zarzuca innym brak wędkarskiej wiedzy . Ech skończmy już te połajanki .Wracając do tematu - wątek nosi tytuł GRZYBEK CZY ZNACIE TĄ METODĘ . Powróćcie więc koledzy do meritum zagadnienia .

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-30 23:51:34

    Pisaqw swoich przemyśleniach też ma sporo racji .

  • pisaq 2009-08-31 09:28:41

    To jeszcze dodam, że dwie metody mogą mieć jedną nazwę. Mi chodzi o tego "nie-kłusowniczego" "grzybka". Kłusownictwem się brzydzę.

  • SumikDestroyer 2009-08-31 10:14:01

    no czyli można spróbować na poprostu jeden hak oklejony ciastem i już jest wszystko zgodnie z regulaminem...

  • pisaq 2009-08-31 10:19:54

    Dokładnie! I nie będzie Kolega pierwszy ;)
    trzeba kombinować, byle zgodnie z RAPR

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-31 10:23:28

    Już był na tym portalu taki co wszystko wiedział i wszystkich krytykował,ale zniknął . I jest porządek. To po pierwsze. Po drugie jak się nie ma argumentów to wykorzystuje się inwektywy ( mam nadzieję, że rozumiesz to słowo ) w stosunku do innych. Po trzecie nigdzie w internecie nie publikowałwem zdj. halibutów obciekąjących krwią. Owszem jest jedno w mojej galeriii to samo w NK ale bez krwi. Więc kłamiesz i to publicznie. Dla Twojej wiadomości też z encyklopedii jak uważasz, ryba wyholowana z głebokości pond 100 m nie nadaje się do wypuszczenia, a dlaczego to zajrzyj do encyklopedii, tylko nie wiem czy portafisz odpowiednią wyszukać. I jeszcze jedno przemyśl to wszystko co piszesz pod moim adresem, a być może coś zrozumesz? I czy nie za daleko się posuwasz! Bo jak narazie Twoich rad w czym kolwiek jest jak na lekarstwo , nawet tych z encyklopedii. A skoro posiadasz tak dużą wiedzę jaką się chwalisz to użyj jej do czegokolwiek innego, a nie obrażaj mnie. Bo nie znasz mnie osobiście i nie możesz wiedzieć o mnie nic. A choćby i z tego że właśnie łowię od więcej niż czterdziestu lat, to muszę wiedzieć więcej o wędkarstwie niż Ty. Pytanie było o "grzybku" więc na nie odpowiedziałem zgodnie z moją wiedzą. I nic więcej. Reszta jest wytworem Twojej bujnej wyobrażni. Mam wrażenie, że chcesz być autorytetem! Może nim będziesz , ale za jakeś czterdzieści lat. A potem ktoś taki jak Ty będzie udowadniał o wiele starszemu wędkarzowi, że nic nie wie. Napisz lub opisz co kolwiek, to może dowiemy się czegoś ciekawego! Bo jak narazie nic nie piszesz, potrafisz tylko komentować i udzielać uwag, na temat sprzętu i metod połowów pisanych przez innych. Nawet kilunastoletni chłopcy coś piszą, A Ty nic! Nie wiesz, nie umiesz! Albo raczej nie masz co napisać. Podaję Ci temat np: Przystawka ze spławikiem, a może być też bez spławika! Słyszałeś o czymś takim? Jak mi radzisz poszukaj w encyklopedii. Może znajdziesz! Wszystkie ,ale to wszystkie nowoczesne metody mają swoje korzenie w dawnych sposobach łowienia. Chcesz się z tym zgodzić czy nie! Ale tak jest Przykro mi, że tak młody człowiek nie ma szacunku do starszych. Swojego ojca też tak traktujesz? Też nic nie wie? Też mu uwowadniasz, że jest gamoniem? I coś się o mnie dowiedział z NK? Nic! Nie wiesz kim jestem i co robię! To tyle! Jeszcze raz pomyśl zanim coś napiszesz o drugiej osobie nie znając jej. Pozdrowienia.



Reklama
Reklama