Witam szanownych kolegow wędkarzy mam pytanie czy ktoś moze powiedzic jak wyglada sytuacja z miejscem wedkowania kiedys ktos mi powedzial ze 4 metry od wody brzeg nalezy do kola ale czy to prawda .Moje pytanie kieruje do was moi mili o to dlatego ze osttanio bylem nad mala rzeczka Lutynia i tam gospodasz rozwinal pastuch przy lini brzegowej jakis 1-2 od niej a jedna czesc tego pastucha jest we wodzie by ów bydlo moglo sie napic tej wody czy nic nie mozna takim gospodarza zrobic zakazac im tego czy oni sa bezkarni jak sie domyslam to nie tylko moj prywatny problem tylko wiekszosci z was ba kazdy wie ze zeby dosc na lowisko trzeba isc miejscem gdzie nie ma pastuch lub przez teren pastwiska a wiadomo ze byki tez tam sa i roznie na to patrza i mozna byc lekko zdziwionym jak jeden czy drugi ruszy nas ni oczywiscie mozna wejsc na placek swierzy i to tez nie zbyt przyjemne .No ale kieruje to pytanie do was czy to jest zgodne z prawem to co robia gospodarze i czy to prawda ze 4 metry naleza do kola wedkarskiego.
kol.jest to temat nurtujący społeczność wędkarską.Nie zabieram w tej kwestii głosu bo bardzo szczegółowo jest przedstawiona przez kol.kostekmara w dziale Społeczność z dnia 22-09-2009.pt.Prawo wodne a prywatne zakazy.Przyjemnej lektury. piotr0206
Witam szanownych kolegow wędkarzy mam pytanie czy ktoś moze powiedzic jak wyglada sytuacja z miejscem wedkowania kiedys ktos mi powedzial ze 4 metry od wody brzeg nalezy do kola ale czy to prawda .Moje pytanie kieruje do was moi mili o to dlatego ze osttanio bylem nad mala rzeczka Lutynia i tam gospodasz rozwinal pastuch przy lini brzegowej jakis 1-2 od niej a jedna czesc tego pastucha jest we wodzie by ów bydlo moglo sie napic tej wody
czy nic nie mozna takim gospodarza zrobic zakazac im tego czy oni sa bezkarni jak sie domyslam to nie tylko moj prywatny problem tylko wiekszosci z was ba kazdy wie ze zeby dosc na lowisko trzeba isc miejscem gdzie nie ma pastuch lub przez teren pastwiska a wiadomo ze byki tez tam sa i roznie na to patrza i mozna byc lekko zdziwionym jak jeden czy drugi ruszy nas ni oczywiscie mozna wejsc na placek swierzy i to tez nie zbyt przyjemne .No ale kieruje to pytanie do was czy to jest zgodne z prawem to co robia gospodarze i czy to prawda ze 4 metry naleza do kola wedkarskiego.
kol.jest to temat nurtujący społeczność wędkarską.Nie zabieram w tej kwestii
głosu bo bardzo szczegółowo jest przedstawiona przez kol.kostekmara w dziale
Społeczność z dnia 22-09-2009.pt.Prawo wodne a prywatne zakazy.Przyjemnej
lektury. piotr0206