ja zawsze myślałem od grubch lat że wędkarstwo to hobby i zabijanie czasu a nie aż tak poważne podchodzenie do sprawy z akcesoriami iście wojennymi za grube $$$ ciut luza ,ja też łowię na dwie wędki na jakiejś zaporówce czy dużym jeziorem ale dla zabicia czasu jak jadę kilka kilometrów od domu to biorę 1 wędkę albo pikera albo spławikówkę i nie mam z tego powodu dylematu czy złapię czy nie bo i tak ryb nie jem bo nie lubię ale chciałbym coś połowić a nie mogę bo wsio wyrąbane przez bardzo poważnie podchodzących wędkarzy do wędkarstwa a to tylko ryby
A ja od zawsze poluje na te największe,zarywam noce,łażę bo bagnach, kniejach i szukam.Nie stosuje żadnej elektroniki,tradycyjnie: wędka,spławik,haczyk.Do tego zajebis..y spokój ,szum drzew i spiew ptaków po ciężkim tygodniu.Właśnie takie wędkarstwo jest moim hobby.Jakbym miał tylko zabijać czas przy kiju to bym nalał wody do wiadra,postawił koło telewizora,zarzucił wędke, nogi na ławe i bez wychodzenia z domu bym to zrobił.
Dopisuję się do Was. Jeszcze musze słuchać - coś za często sobie robisz te wczasy a paliwo kosztuje. No cóż,coś za cos.
a ja jestem zwolennikiem wędkowania na 1 wędkę i moim zdaniem na zbiornikach mniejszych niż 10 ha powinien być zakaz połowu na 2 wędki ba mało tego wprowadziłbym na 1 wędkę i tylko i wyłącznie na spławik ,żadnych sprężyn,koszyczków ,zanęt ,i jestem przekonany na 100 % że to by pomogło tym wyjałowionym zbiornikom w dojściu do siebie
Też tak myślę.
Takie proste pytanko. A co ma wspólnego łowienie na jedną lub 2 wędki, z zabieraniem ich do domu. Pomijam o wymiarach, limitach i okresach.
Odpowiem; Praktycznie nic.
Dlaczego? Bo ja łowię na 2 weki i nie zawsze zabieram ryb, a na pewno nie takie co wymieniłem wyżej.
Często można i na jedną wędkę złowić ponad limit. A wymiarowe itd to już na pewno. I czy to powstrzyma nie etycznego wędkarza od zabrania tych ryb?
Nie mozna powstrzymać mięsiarza od zabierania ryb ale mozna mu ten proceder utrudnić chociaż nie w takim stopniu o jakim mówimy.
Widzialem na jednym z łowisk specjalnych ze niektorzy łowili na 8 wedek jednoczesnie ~ regulamin był tak skonstruowany ze w ramach opłaty dziennej wchodziła w grę 1 wędka -za kaźdą następną obowiązywała dopłata 30 pln . Moźna było łowić na dowolną liczbę wędek byle by zapłacić. Najśmnieszniejsze w tym ze grajdołek karpirski nie miał chyba 2 hektarów wieć jak jakiś napaleniec porozstawiał 6 wędek zajmował praktycznie cały jedem brzeg . Wniosek nasuną sie jeden te łowiska specjalne karpiowe są dla specjalnych wędkarzy !
Na ile wędek można łowić decyduje status wody:1 - na wodach publicznych płynących w obwodach rybackich, maksymalnie na dwie, teoretycznie uprawniony do rybactwa na tej wodzie ma prawo ograniczyć do jednej.2- na wodach publicznych płynących poza obwodami rybackimi - dwie3. Na wodach stojących publicznych - dwie (nikt nie został upoważniony na tych wodach do zmian zasad Amatorskiego Połowu Ryb ustalonych w rozporządzeniach i ustawach państwa polskiego).4. Na wodach niepublicznych właściciel ustala reguły połowu - dowolna ilość wędek.
Można łowić na tyle wędek jednocześnie, na ile pozwala regulamin łowiska. :)
Albo mozna olać regulamin i mozna wtedy łowić na dowolną ilość wędek. Kret6yńskie pytanie, kretyńska odpowiedź.
Czuwaj
Dodam, że mozna łowic na tyle wędek ile ma się rąk. Nogami nie wolno łowić.
duzo lepszy byłby zakaz montowania haczyka do zestawu.
Zbiornik na bank odrodzilby się błyskawicznie.
aaaa... i opłatę nalażałoby podnieść dwukrotnie.
Haha. Powinno być zarządzone aby każdy w tym dniu co łowi żywil się tylko tym co złowi i nic więcej. Ubyłoby wędkarzy przynajmniej o połowę.
ja zawsze myślałem od grubch lat że wędkarstwo to hobby i zabijanie czasu a nie aż tak poważne podchodzenie do sprawy z akcesoriami iście wojennymi za grube $$$ ciut luza ,ja też łowię na dwie wędki na jakiejś zaporówce czy dużym jeziorem ale dla zabicia czasu jak jadę kilka kilometrów od domu to biorę 1 wędkę albo pikera albo spławikówkę i nie mam z tego powodu dylematu czy złapię czy nie bo i tak ryb nie jem bo nie lubię ale chciałbym coś połowić a nie mogę bo wsio wyrąbane przez bardzo poważnie podchodzących wędkarzy do wędkarstwa a to tylko ryby
A ja od zawsze poluje na te największe,zarywam noce,łażę bo bagnach, kniejach i szukam.Nie stosuje żadnej elektroniki,tradycyjnie: wędka,spławik,haczyk.Do tego zajebis..y spokój ,szum drzew i spiew ptaków po ciężkim tygodniu.Właśnie takie wędkarstwo jest moim hobby.Jakbym miał tylko zabijać czas przy kiju to bym nalał wody do wiadra,postawił koło telewizora,zarzucił wędke, nogi na ławe i bez wychodzenia z domu bym to zrobił.
Dopisuję się do Was. Jeszcze musze słuchać - coś za często sobie robisz te wczasy a paliwo kosztuje. No cóż,coś za cos.
a ja jestem zwolennikiem wędkowania na 1 wędkę i moim zdaniem na zbiornikach mniejszych niż 10 ha powinien być zakaz połowu na 2 wędki ba mało tego wprowadziłbym na 1 wędkę i tylko i wyłącznie na spławik ,żadnych sprężyn,koszyczków ,zanęt ,i jestem przekonany na 100 % że to by pomogło tym wyjałowionym zbiornikom w dojściu do siebie
Też tak myślę.
Takie proste pytanko.
A co ma wspólnego łowienie na jedną lub 2 wędki, z zabieraniem ich do domu. Pomijam o wymiarach, limitach i okresach.
Odpowiem;
Praktycznie nic.
Dlaczego?
Bo ja łowię na 2 weki i nie zawsze zabieram ryb, a na pewno nie takie co wymieniłem wyżej.
Często można i na jedną wędkę złowić ponad limit. A wymiarowe itd to już na pewno. I czy to powstrzyma nie etycznego wędkarza od zabrania tych ryb?
Nie mozna powstrzymać mięsiarza od zabierania ryb ale mozna mu ten proceder utrudnić chociaż nie w takim stopniu o jakim mówimy.
Widzialem na jednym z łowisk specjalnych ze niektorzy łowili na 8 wedek jednoczesnie ~ regulamin był tak skonstruowany ze w ramach opłaty dziennej wchodziła w grę 1 wędka -za kaźdą następną obowiązywała dopłata 30 pln . Moźna było łowić na dowolną liczbę wędek byle by zapłacić. Najśmnieszniejsze w tym ze grajdołek karpirski nie miał chyba 2 hektarów wieć jak jakiś napaleniec porozstawiał 6 wędek zajmował praktycznie cały jedem brzeg . Wniosek nasuną sie jeden te łowiska specjalne karpiowe są dla specjalnych wędkarzy !
Zapomniałem dodać , że ten staw mieści się we wsi Chrząstawa - taka mekka karpiarska dla specjalnych okolicznych łowców okazów góra do 5 kg .
Na ile wędek można łowić decyduje status wody:1 - na wodach publicznych płynących w obwodach rybackich, maksymalnie na dwie, teoretycznie uprawniony do rybactwa na tej wodzie ma prawo ograniczyć do jednej.2- na wodach publicznych płynących poza obwodami rybackimi - dwie3. Na wodach stojących publicznych - dwie (nikt nie został upoważniony na tych wodach do zmian zasad Amatorskiego Połowu Ryb ustalonych w rozporządzeniach i ustawach państwa polskiego).4. Na wodach niepublicznych właściciel ustala reguły połowu - dowolna ilość wędek.