Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-09-16 13:41:09

    Tak jakby nie było w Polsce jezior , rzek i innych naturalnych "łowisk " - trzeba jeszcze nabijać kabzę bogaczom , co mają kaprys na KAWAŁEK "SWOJEJ " PRYWATNEJ WODY Z KTÓRĄ ROBIĄ CO CHCĄ !BEZMYŚLNY KAPRYS BOGACZY - PRYWATNA WODA , SZTUCZNIE ZARYBIONA HYBRYDAMI JESIOTROWATYCH , KARPIEM , AMUREM I CZYMKOLWIEK CO MOCNO PRZYGINA WĘDKĘ ! Wędkarze , nie dajcie się namówić na karpiowo-amurowe bajora - "ŁOWISKA " oferowane wam przez pustych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy !!! Wszystkie KOMERCHY odciągają wędkarzy od wędkarstwa i ryb rodzimego pochodzenia - od krajowych gatunków i krajowego wędkarstwa , zgodnego z naturą - przyjemnych wypadów nad wodę w  poszukiwaniu lina , szczupaka , płoci itd . Tam się losuje stanowiska  - na tych kałużach obsadzonych malwą  i  iglakami , są kible z białym montażem , bary , stajnia , grille gdzie "wędkarze ubrani w fartuch w pomidorki smażą kiełbaski i raczą się piwkiem , są karnety , ryby których nazwy i gatunku nikt w zasadzie nie zna ,  TYLKO NIE MA JEDNEGO : WĘDKARZY I WĘDKARSTWA !!! Pamiętajmy o tym !

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 13:43:35

    I będzie zaraz jazda.......Ehhhhhh.....Bartek, Ty masz talent.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 13:45:43

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.

  • JaroDaw 2011-09-16 13:50:47

    Wyborne :) uśmiałem się do łez ;)

  • Reklama
  • Mija 2011-09-16 13:53:39

    Załóżmy, że autor tego postu lubi jesc karpie. Ja ich nie cierpię, są wprost obrzydliwe ale czy to upoważnia mnie do nazwania tegoż autora "gównozjadem"? Nie. Szanuję Jego upodobania i nic mi do nich.
    Należałoby wrócić do korzeni - założyć ogród warzywny, posadzić ziemniaki i hodować drób i wieprze żeby nie nabijać kabzy "bogaczom".

  • ryukon1975 2011-09-16 13:54:18

    Zgadzam się .Jak ktoś nie wierzy może obejrzeć moje zdjęcia.Nie jeżdżę na komercję,łowię w dzikim łowisku nasze ryby.Nie mam tam wykoszonej trawy,wbetonowanych ławek,nie mam karpi nie mam amurów.I TO MNIE CIESZY.

  • Mija 2011-09-16 13:55:16

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.



    tak tylko wrzuciłem, żeby tłuszcza miała o czym dyskutować...

  • ryukon1975 2011-09-16 13:59:19

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.



    tak tylko wrzuciłem, żeby tłuszcza miała o czym dyskutować...

    Nie ma o czym dyskutować.Każdy niech wypowie swoje zdanie i koniec.
    Chyba że się trafi jakiś byk i torreador to będzie się działo.:)

  • Reklama
  • JaroDaw 2011-09-16 14:01:13

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.



    tak tylko wrzuciłem, żeby tłuszcza miała o czym dyskutować...

    Nie ma o czym dyskutować.Każdy niech wypowie swoje zdanie i koniec.
    Chyba że się trafi jakiś byk i torreador to będzie się działo.:)

    A może autorowi nie chodzi o wypowiedź, a o przywołanie byka i torreadora ? pomyślcie ;)

  • JKarp 2011-09-16 14:06:36

    Cześć
    Tak  - często jeżdżę na komercję. Przyczyn jest kilka:
    Nie martwię się o wandali, złodziei i innych tego typu cwaniaków.
    Jest ryba ale nie zawsze bierze jak to sobie pewnie wyobrażacie.
    Spotykam często Kolegów.
    Mogę spokojnie wymienić doświadczenia, pokazać na co i jak łowię. Na wodzie PZW nie jestem aż taki wylewny.
    Jak mniemam jestem wędkarzem - to do ostatniego zdania.
    No chyba przesadziłeś z tym :" oferowane wam przez pustych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy"
    Raz piszesz, że karp to tylko na łowiskach a w innym wątku nawet i tam ma go nie być.
    I na koniec jeszcze jedna uwaga: przy takim stanie uświadomienia wędkarzy "co na haku to w plecaku" za kilka lat ryby mogą być tylko na komercjach. Zaznaczam, że nie jestem wojującym C&R. W granicach rozsądku każdy ma prawo do ryb które złowił.
    Janusz JKarp

  • DelTor0 2011-09-16 15:11:09

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.



    tak tylko wrzuciłem, żeby tłuszcza miała o czym dyskutować...

    Nie ma o czym dyskutować.Każdy niech wypowie swoje zdanie i koniec.
    Chyba że się trafi jakiś byk i torreador to będzie się działo.:)

    A może autorowi nie chodzi o wypowiedź, a o przywołanie byka i torreadora ? pomyślcie ;)




    Chyba dokladnie o to chodzi ;) A w nastepnym poscie kolega Linke reklamuje sklep z nasionami, a ja myslalem ze on na parapecie "niekomercyjnie" nasiona hoduje ;)

    http://forum.wedkuje.pl/post/ciekawy-sklepik-z-min-dodatkami-do-zanet/336078/0


  • DelTor0 2011-09-16 15:25:02

    A tak na serio, to kolega Linke ma zaciecie do pisania, to moglby napisac pare artykulow do swojego bloga :)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 15:34:03

    Radze ci Linke83 uważać na skręty bo jakiś właściciel komerciala może poczuć sie urażony i cie zaciągnąć za d..... do sądu .w internecie nie jesteś anonimowy łatwo odpowiednie służby mogą cie namierzyć.Poza tym za kogo ty sie uważasz !myślisz że masz prawo innym dyktować jak i gdzie mają wędkować??? to sie głęboko mylisz!!

  • konik777 2011-09-16 15:58:48

    witam
    ja myślę ze kolega Linke83 jest z jakiegoś animal planet lub po prostu zazdrości właścicielom stawów komercyjnych.  Bardzo podobała mi się wypowiedz kolegi JKarp ja też jeżdżę na takie stawy mimo że mam opłacone dwa okręgi jeżdżę bo tam nie jest tak łatwo złapać rybkę jak niektórym się wydaje.
    jeśli chodzi o mnie to powinna być tylko sama komercja bynajmniej była by ryba a nam wędkarzom chyba o to chodzi aby połowić nie koniecznie zabierać ale to moje zdanie  

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 16:20:49

    Ale nie najeżdżajcie na nikogo. Albo piszmy w temacie, albo wcale, zamiast komuś obrabiać tyłek. Proszę Was. Wszyscy wiemy, że @Linke83 ma taki swój charakterystyczny styl i póki on nikomu nie rujnuje życia lub przynajmniej godności, czci i honoru, to proszę to w pewnym sensie uszanować i nie napadać. A Ty @Linke83 przykładaj większą wagę do swoich wypowiedzi i kontroluj swoje określenia wobec różnych osób i ich zasad.

  • pawelz 2011-09-16 16:47:09

    Nie jestem zwolennikiem komercji w takiej postaci jak pojmuje to wiekszosc. Czyli dziura w ziemi ze swiezo wpuszczonym karpiem czy teczakiem. Niech sobie takie lowiska istnieja, jesli sa chetni do takiego spedzania czasu.Ale ja omijam je szerokim lukiem
    Natomiast jestem zwolennikiem lowisk zadbanych, tzn. takich w ktorych sa ryby, jest czysto i sa kontrole. I wali mnie kto jest ich wlascicielem (dzierzawca). Znam takie lowiska zarowna dzierzawione przez prywatne osoby jak i pod patronatem PZW. A to ze ktos na tym zarabia. To normalne. I nie mam zamiaru obrazac sie na prywaciarzy tylko dlatego ze zarabiaja na mnie. Jesli dostarczaja mi tego, za co place, to OK.
    A cale nieporozumienie i tego typu posty jak kolegi Linke83 biora sie stad, ze on nie widzial prawdziwego lowiska administrowanego przez tego wstretnego prywaciarza.

  • JKarp 2011-09-16 18:31:06

    Cześć
    Dokładnie jest tak jak mówisz.
    Byłem między innymi na łowisku Wzory.
    Po przyjeździe i po oglądaniu wody nasunęła mi się myśl- czy to oby jest to miejsce gdzie mieliśmy przyjechać?
    Absolutnie dzikie miejsce. Bez pomostów ( jeden pomost ), bez numeracji stanowisk, trawa normalnie rośnie ( nie w stylu angielskim ). Kibelek za plecami w lesie ( choć przydał by się jakiś prysznic ).Za to czysto i cicho a Gospodarz Łowiska pojawia się jak duch :-)
    Dno zróżnicowane. Linia brzegowa nieregularna.
    Popatrzcie sami:
    http://www.lowisko-wzory.pl/galeria.php
    Proszę tego nie traktować jako reklamy ponieważ nic mnie nie łączy z Właścicielami. Jest to tylko przykład jak powinno wyglądać łowisko.
    Janusz JKarp


  • Reklama
  • konik777 2011-09-16 18:47:38

    właśnie o takich łowiskach myślałem pisząc w moim poście prawdziwy raj dla wędkarzy pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 19:58:54

    Zgadzam się .Jak ktoś nie wierzy może obejrzeć moje zdjęcia.Nie jeżdżę na komercję,łowię w dzikim łowisku nasze ryby.Nie mam tam wykoszonej trawy,wbetonowanych ławek,nie mam karpi nie mam amurów.I TO MNIE CIESZY.

    I TO NAS CIESZY ŻE SĄ JESZCZE W POLSCE ludzie stawiający na wiedzę i kunszt a nie na to co wpuści KOMERCHA.

  • jamesbond 2011-09-16 20:07:19

    Obiecuję że nie będę wypowiadać się w tym wątku ! Obiecuję i słowa dotrzymam . Pozdrawiam.

    @Bartek :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • withanight88 2011-09-16 20:16:21

    Cześć
    Dokładnie jest tak jak mówisz.
    Byłem między innymi na łowisku Wzory.
    Po przyjeździe i po oglądaniu wody nasunęła mi się myśl- czy to oby jest to miejsce gdzie mieliśmy przyjechać?
    Absolutnie dzikie miejsce. Bez pomostów ( jeden pomost ), bez numeracji stanowisk, trawa normalnie rośnie ( nie w stylu angielskim ). Kibelek za plecami w lesie ( choć przydał by się jakiś prysznic ).Za to czysto i cicho a Gospodarz Łowiska pojawia się jak duch :-)
    Dno zróżnicowane. Linia brzegowa nieregularna.
    Popatrzcie sami:
    http://www.lowisko-wzory.pl/galeria.php
    Proszę tego nie traktować jako reklamy ponieważ nic mnie nie łączy z Właścicielami. Jest to tylko przykład jak powinno wyglądać łowisko.
    Janusz JKarp





    Muszę przyznac, że bardzo fajne łowisko , regulamin konkretny a i ceny przystepne.

  • JKarp 2011-09-16 20:22:34

    Zgadzam się .Jak ktoś nie wierzy może obejrzeć moje zdjęcia.Nie jeżdżę na komercję,łowię w dzikim łowisku nasze ryby.Nie mam tam wykoszonej trawy,wbetonowanych ławek,nie mam karpi nie mam amurów.I TO MNIE CIESZY.

    I TO NAS CIESZY ŻE SĄ JESZCZE W POLSCE ludzie stawiający na wiedzę i kunszt a nie na to co wpuści KOMERCHA.

    Cześć
    Ja też jeżdżę na dziką wodę znaczy Zegrze. Zapewniam Was wszystkich, że karpie we wszystkich wodach zachowują się jednakowo - nieobliczalne, dzikie i nieposkromione. Mam nawet taką wodę, że przez dwa lata nie widziałem miśka na macie a mimo to nie odpuszczałem. W tym roku pojawiły się ryby na macie :-)
    Komercja nie komercja - jak ktoś nie potrafi złowić ryby to i wanna z rybami nie pomoże.
    Janusz JKarp

  • JOPEK1971 2011-09-16 20:36:44

    Co tam chłopaki:-))) powoli,Linke ma czysto wędkarskie intencje(dobry chłopak) tacy jak on powinni  byc za sterami naszych władz,a ten chłam niech idzie na grzyby :-)))

  • szogun1 2011-09-16 21:22:16

    Niemam,nic.do.komercji.kazdy.ma.prawo.jesli.chce.jechac.placic.i.lowicBylem.i.ja.pare.razy.ale.zlowione.ryby.nie.daja.takiej.przyjemnosci.Takiej.satysfakcjiJak.na.lowiskach.PZW

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 21:25:36

    Niemam,nic.do.komercji.kazdy.ma.prawo.jesli.chce.jechac.placic.i.lowicBylem.i.ja.pare.razy.ale.zlowione.ryby.nie.daja.takiej.przyjemnosci.Takiej.satysfakcjiJak.na.lowiskach.PZW






    Co Ty z tymi kropkami? Spacja Ci kropy stawia?

  • szogun1 2011-09-16 21:43:07

    NIe.ale.cos.mi.sie.przestawilo.i.za.cholere.nie.potrafie.tego.zmienic

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-16 21:56:26

    NIe.ale.cos.mi.sie.przestawilo.i.za.cholere.nie.potrafie.tego.zmienic





    Napisz do @jamesbond"a, on Ci pomoże to załatwić.

  • ayem 2011-09-16 22:50:29

    Jak w każdym przypadku nie należy uogólniać dobrzy i źli gospodarze wód są i w PZW jak i prywatni . Chcesz jechać nad wodę z rodziną , możesz jechać na komercyjne z placami zabaw grillem i miejscem do połapania , chcesz jechać sam lub znajomym to można na prywatne łowisko niewiele różniące się wyglądem od dzikiej wody tyle , że zadbane i zarybione a jak nie to na wody PZW . Najgorsi są ci dzierżawcy wód którzy tylko dzierżawią i albo trzepią co leci z tej wody albo w ogóle nie dbają i nie kontrolują a zarybiają tylko niektóre akweny robiąc z nich łowiska specjalne czyli za dodatkową nie małą opłatą ( Mam tu na myśli konkretnego dzierżawcę )

  • kasalka 2011-09-17 02:23:15

    Aż mi się film przypomniał. "Dobry, zły i brzydki" i piosenka Pod Budą "nie przenoście..."
    Jak kolega wyżej napisał nie ma co porównywać. Dlaczego łowisko płatne, dlaczego pzw?
    pominę samo wędkowanie. Mały przykład:
    Na komercji nie zostawia się po sobie śladu. Każdy sprząta po sobie. Na PZW nie zawsze jest kosz, nikt nie chodzi co chwila i nie patrzy co robisz....
    Niestety nad wodami Związku puste butelki, puszki i inne opakowania są cięższe niż pełne.
    Na komercji bierzesz rybkę, płacisz.

    "nie przenoście nam komercji na państwowe
    chociaż tak lubicie świeżej rybki smak...

    wędkę złamiesz, zatrzesz kręcioł..."
    ŁK
    głupota nie boli, to nie skleroza

    PS. Panie/i "mija" ziemniaków i drobiu nie mam, a i tak nabijam kasę innym. Paliwo trzeba kupić, trochę czasu poświęcić. Zycie po prostu.

    Na ryby jeżdżę dla siebie, odpocząć, najlepiej jak nie biorą. Nie dość, że co dzień mam zapieprz to jeszcze do wędek co chwila podbiegać... .)

  • Woa-VooDoo 2011-09-17 04:36:22

    Dlaczego obrażasz linke83 ludzi łowiących na komercji ? ja osobiscie tylko pzw ale są ludzie którzy mają czas na 5-6 wypadów na wodę w ciągu roku i chcą w tych wypadach złapać jakąś rybę, a wolą mieć na kiju godnego przeciwnika niż zahaczoną deske ( leszcza) z zbiornika pzw.Obrażanie właścicieli którzy mają ryby w dziurze wykopanej też nie jest na miejscu , są wędkarze którzy rozpoczynają wędkowanie dopiero , jak nabiorą doświadczenia w dobieraniu zestawu i taktyce to mogą próbować na bagnistych brzegach wsród moczarek , rdestnicy bądz pniakami.Nie trzeba też mówić że na brzegu prywaciarza będziemy łowić po trawie a nie po łuskach i łbach po wypatroszonych leszczykach

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 09:05:51

    Właśnie może należałoby się zastanowic dlaczego wędkarze wybierają komercje a nie wody PZW czy gospodarstw rybackich, odpowiedż nasuwa się sama. Chociaż ja psioczę na PZW, ale jak na razie łowię tylko na tych wodach.

  • ryukon1975 2011-09-17 09:37:48

    Właśnie może należałoby się zastanowic dlaczego wędkarze wybierają komercje a nie wody PZW czy gospodarstw rybackich, odpowiedż nasuwa się sama. Chociaż ja psioczę na PZW, ale jak na razie łowię tylko na tych wodach.


    Odpowiem Ci na przykładzie łowiska które mam około 2 km od domu,jest tam sporo ryb ale ja tam nie chodzę.Jest to łowisko licencyjne PZW.Jest tam limit karpi 2 szt. na dobę ale wszyscy wiedzą że w okresie kiedy ryba żeruje mnóstwo osób odjeżdża z tego bajora trzy razy na dobę z kompletem ryb.
    Jest tam kilka dużych sumów za usunięcie choć jednego z nich nagrodą jest gratisowa licencja na rok 2012 ale nikt ich nie próbuje łowić choć wyjęcie któregokolwiek jest dziecinnie proste z tego łowiska.Wymaga to jednak czasu,oczekiwania na branie a po co czekać? Jak w tym czasie można złowić 20-30 karpi i zapchać zamrażarkę po brzegi.
    Ktoś pisze że ma czas na 5-6 wyjazdów w roku i chce koniecznie złowić rybę ale czy ta hodowlana sztuczna i nienaturalna namiastka ryby złowiona w basenie daje komuś prawdziwą satysfakcję? Równie dobrze mogę iść do sklepu kupić rybę i wyłowić z własnej wanny.
    Zapewne są gdzieś łowiska komercyjne które dają jakieś poczucie że jest się wędkarzem,jednak ja takich nie znam.

  • JaroDaw 2011-09-17 10:10:18

    Mam dziwne wrażenie, że o różnych łowiskach mówimy;) Ja nie jeżdżę na łowiska komercyjne, bo wolę posiedzieć w ciszy na bezludziu i bezrybiu. Ale miałem niedawno okazję spędzić trzy dni nad łowiskiem komercyjnym, w grupie znajomych, gdzie był grill, był browar i rybka czasem się trafiła. Cały widz polega na tym, czego w danej sytuacji oczekujemy od łowiska. Ja w moim rejonie, nie znam miejsca na wodach niekomercyjnych, gdzie by można rozbić obóz dla kilku, czy kilkunastu chłopa, gdzie można by cieszyć się biwakowaniem i nie obawiać się o swoje mienie i bezpieczeństwo. Dlatego uważam że takie łowiska, gdzie trawa jest wykoszona, brzegi czyste, a rybka pływa, są potrzebne. Nie rozumiem tylko co komu to przeszkadza, że ktoś inny woli "nachapać się" ryb w prywatnej "wannie" skoro za to się płaci, a właściciel nie ma nic przeciwko? Po co drwić z osób, które wolą zapłacić kilka złotych za możliwość wędkowania na komercji ? No i jeszcze pisanie że to nie wędkarstwo. Czyżby zazdrość ? 

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 10:41:48

    A ja pozwolę sobie wrzucić jeszcze jedno ziarno do gara komercji i PZW. Zauważyliście, że na komercjach wędkarze NIGDY nie rzucą puszki po browarze, po przynętach, paczek po zanętach, petów, sreberek po kanapkach i tak mogę wymieniać cały asortyment śmieci, które bez skrupułów wyrzucają na łowiskach PZW. I nie piszcie mi, że na komercjach jest czyściutko, bo są śmietniczki, czy że właściciel wszystko posprząta. Widujemy przecież dziesiątki łowisk PZW ze śmietnikami, koszami, beczkami, workami na śmieci i owszem, coś tam w środku jest, są też przepełnione, ale mimo to, że są też puste, to i tak na miejscówkach można sobie giry połamać o ten burdel, bo i tak rzadko kto posprząta PO SOBIE, już nie mówiąc, że PO KIMŚ. Na komercjach PRAWIE każdy wędkarz pokazuje swoją etykę, kulturę, wędkarską, a nawet pedantyzm w sprzątnięciu po sobie, a na łowiskach PZW hulaj dusza piekła nie ma. Na komercyjnych nie zawsze co 20 metrów są pojemniki na śmieci, najczęściej jest jeden kontener, do którego wędkarz grzecznie dyma z siatką śmieci wędkarskich nawet po 500 metrów wracając ze stanowiska do auta. A na wodach PZW to jest zjawisko niczym śnieg w lipcu na pustyni. Nie dość, że na komercji płaci za łowienie, za ryby, to jeszcze śmieci w zębach zabiera ze sobą, a na PZW płaci raz w roku, nie płaci za ryby, ale łowisko usyfi jak profesjonalista. I to często ten sam człowiek, co łowi TEŻ na komercjach. Tylko, że na komercję zakłada lakierki, a na łowiskach PZW jemu właśnie słoma z gumofilców wystaje. Jest tak?

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 10:47:49

    Jak najbardziej się z tobą zgadzam.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 11:24:36

    A wiesz mastiff dla czego?? bo każdy to łowisko PZW traktuje jako państwowe = niczyje .ludzie płacą gówniane pieniądze za PZW to i nie szanują,płacą ok 200 zł niby dużo ale co to jest teraz te 2 stówy?2-3 pary butów,4 flaszki "berbeluchy"-gorzałki a dobrej to dwie flaszki.Taki "łowca" zapłaci za karte 2 stówy a potem jeździ po różnych łowiskach (czasem co tydzień na inne) i myśli sobie taki jeden z drugim :po co sprzątać jeśli za tydzień pojade gdzie indziej ,niech sprzątają inni.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 11:37:55

    Komercja jakich wiele. Widzicie tu śmietniki?

    A tu "wedkarz" na łowisku PZW:

    I efekty "radosnej twórczości" wędkarzy na łowiskach PZW:

    ...........i takich fot i na żywo wszyscy widzieliśmy setki. Ale nie na komercji.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 11:49:40

    A wiesz mastiff dla czego?? bo każdy to łowisko PZW traktuje jako państwowe = niczyje .ludzie płacą gówniane pieniądze za PZW to i nie szanują,płacą ok 200 zł niby dużo ale co to jest teraz te 2 stówy?2-3 pary butów,4 flaszki "berbeluchy"-gorzałki a dobrej to dwie flaszki.Taki "łowca" zapłaci za karte 2 stówy a potem jeździ po różnych łowiskach (czasem co tydzień na inne) i myśli sobie taki jeden z drugim :po co sprzątać jeśli za tydzień pojade gdzie indziej ,niech sprzątają inni.






    No dokładnie tak! Czyli na komercji jest WĘDKARZEM, bo buli nie małe pieniądze, i sprząta swój syf, a na PZW jest śmieciarzem, bo buli widocznie za mało i bierze wszystko co złowi, małe, nie małe, w okresie ochronnym, poza okresem, czy wielkości frytki, czy wielkości konia. Wszystko co się nazywa RYBA i zostawia na miejscówce wszystko, co się nazywa ODPADEK-ŚMIEĆ. Na komercji brudas od właściciela by usłyszał -Pędź mi stąd brudasie i więcej nie przyjeżdżaj mi tu syfić... a na łowisku PZW upomniany TEN SAM "wędkarz" i poproszony o sprzątnięcie, odpowie np. strażnikowi -Pędź mi strażniku texasu, bo ja tu odpoczywam i łowię ryby, a nie sprzątam.... 

  • SLOWAK 2011-09-17 12:11:58

    Cześć
    Tak  - często jeżdżę na komercję. Przyczyn jest kilka:
    Nie martwię się o wandali, złodziei i innych tego typu cwaniaków.
    Jest ryba ale nie zawsze bierze jak to sobie pewnie wyobrażacie.
    Spotykam często Kolegów.
    Mogę spokojnie wymienić doświadczenia, pokazać na co i jak łowię. Na wodzie PZW nie jestem aż taki wylewny.
    Jak mniemam jestem wędkarzem - to do ostatniego zdania.
    No chyba przesadziłeś z tym :" oferowane wam przez pustych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy"
    Raz piszesz, że karp to tylko na łowiskach a w innym wątku nawet i tam ma go nie być.
    I na koniec jeszcze jedna uwaga: przy takim stanie uświadomienia wędkarzy "co na haku to w plecaku" za kilka lat ryby mogą być tylko na komercjach. Zaznaczam, że nie jestem wojującym C&R. W granicach rozsądku każdy ma prawo do ryb które złowił.
    Janusz JKarp

    Witam, popieram kolegę JKarp ja też jeżdżę na komercje od czasu do czasu ze względu na brak wandali na łowisku zawsze jest porządek można coś złowić ale nie zawsze tam gdzie jezdżę jest również jazda konna z której korzyta moja córka spotykam też dużo znajomych i poznaje nowych ,a rybki mozna wpuścić do wody moja żona lubi karpie i bardzo dobrze je przyrządza POZDRAWIAM.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 15:50:37

    Cześć
    Tak  - często jeżdżę na komercję. Przyczyn jest kilka:
    Nie martwię się o wandali, złodziei i innych tego typu cwaniaków.
    Jest ryba ale nie zawsze bierze jak to sobie pewnie wyobrażacie.
    Spotykam często Kolegów.
    Mogę spokojnie wymienić doświadczenia, pokazać na co i jak łowię. Na wodzie PZW nie jestem aż taki wylewny.
    Jak mniemam jestem wędkarzem - to do ostatniego zdania.
    No chyba przesadziłeś z tym :" oferowane wam przez pustych , bezmyślnych , manipulujących przyrodą bogaczy"
    Raz piszesz, że karp to tylko na łowiskach a w innym wątku nawet i tam ma go nie być.
    I na koniec jeszcze jedna uwaga: przy takim stanie uświadomienia wędkarzy "co na haku to w plecaku" za kilka lat ryby mogą być tylko na komercjach. Zaznaczam, że nie jestem wojującym C&R. W granicach rozsądku każdy ma prawo do ryb które złowił.
    Janusz JKarp

    Witam, popieram kolegę JKarp ja też jeżdżę na komercje od czasu do czasu ze względu na brak wandali na łowisku zawsze jest porządek można coś złowić ale nie zawsze tam gdzie jezdżę jest również jazda konna z której korzyta moja córka spotykam też dużo znajomych i poznaje nowych ,a rybki mozna wpuścić do wody moja żona lubi karpie i bardzo dobrze je przyrządza POZDRAWIAM.

    To że płacą "g$$$$ pieniądze to nie znaczy że jakieś pseudo - wędkarskie  łajzy mogą śmiecić . Won takich ze związku . Prezesura koła powinna zrobić z takimi porządek. U nas też jest sporo takich śmieciarzy - gdy trafię na miejsce , to sprzątam , klnąc przy tym na czym świat stoi.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 15:51:54

    A ja pozwolę sobie wrzucić jeszcze jedno ziarno do gara komercji i PZW. Zauważyliście, że na komercjach wędkarze NIGDY nie rzucą puszki po browarze, po przynętach, paczek po zanętach, petów, sreberek po kanapkach i tak mogę wymieniać cały asortyment śmieci, które bez skrupułów wyrzucają na łowiskach PZW. I nie piszcie mi, że na komercjach jest czyściutko, bo są śmietniczki, czy że właściciel wszystko posprząta. Widujemy przecież dziesiątki łowisk PZW ze śmietnikami, koszami, beczkami, workami na śmieci i owszem, coś tam w środku jest, są też przepełnione, ale mimo to, że są też puste, to i tak na miejscówkach można sobie giry połamać o ten burdel, bo i tak rzadko kto posprząta PO SOBIE, już nie mówiąc, że PO KIMŚ. Na komercjach PRAWIE każdy wędkarz pokazuje swoją etykę, kulturę, wędkarską, a nawet pedantyzm w sprzątnięciu po sobie, a na łowiskach PZW hulaj dusza piekła nie ma. Na komercyjnych nie zawsze co 20 metrów są pojemniki na śmieci, najczęściej jest jeden kontener, do którego wędkarz grzecznie dyma z siatką śmieci wędkarskich nawet po 500 metrów wracając ze stanowiska do auta. A na wodach PZW to jest zjawisko niczym śnieg w lipcu na pustyni. Nie dość, że na komercji płaci za łowienie, za ryby, to jeszcze śmieci w zębach zabiera ze sobą, a na PZW płaci raz w roku, nie płaci za ryby, ale łowisko usyfi jak profesjonalista. I to często ten sam człowiek, co łowi TEŻ na komercjach. Tylko, że na komercję zakłada lakierki, a na łowiskach PZW jemu właśnie słoma z gumofilców wystaje. Jest tak?------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Jest dokładnie tak jak piszesz - słowo w słowo zgadzam się z tymi przemyśleniami , także z Kol Hafeedem i kilkoma innymi wyrażającymi się krytycznie na temat hipokryzji tzw wędkarzy.Ktoś kto postępuje w sposób wyżej opisany to  nie tylko osoba niegodna miana wędkarza , to także człowiek najmniejszego formatu:  dwulicowy , zacofany , ukierunkowany wyłącznie na "wyciąganie ryb z wody .Wędkarstwo uprawiane na wodach naturalnych  ( że się tak wyrażę ) , łowienie dla przyjemności i wynikające z pasji to nie to samo co  przewidywalne wyciąganie kolejnych egzemplarzy ryb , niekoniecznie obojętnych dla środowiska. O komercji można pisać wiele - mnie jednak zawsze będzie się ona kojarzyć z czymś miałkim , niskim , podłym , mówiąc dokładniej z wykalkulowanym na chłodno , przedmiotowym podejściem do żywych stworzeń  i jako tako pojmowaną manipulacją zasobami przyrody. Warto podkreślić że postępująca komercjalizacja to zjawisko sukcesywnie wywierające wpływ na wiele dziedzin związanym z naszym hobby , wędkarstwem a przede wszystkim zaś na tzw zarybienia . Dziś już coraz mniej ludzi postrzega wodę - jako środowiska życia wszystkich ryb a więc takie które należy chronić w sposób całościowy , wraz ze wszystkimi przedstawicielami rybiego świata. - inaczej postępuje PZW ich tzw zarybieniowe  operaty wodno - prawne  to przecież nic innego jak działanie zmierzające do produkcji (tak to nie pomyłka ) , do produkcji ryb atrakcyjnych pod względem wędkarskim , nie myśli się zatem o wszystkich rybach  , sprawą priorytetową jest zawsze ochrona "gatunków atrakcyjnych " . Zarybia się z kolei po to by BYŁO CO ŁOWIĆ ,  i czasem bywa że zjawisko to przyjmuje skrajną formę - wpuszczania , dosłownego obsadzania  dość mocno przetrzebionych wód   odchowanymi , dorosłymi rybami różnych gatunków . Taki stan rzeczy uzmysławia mi ( i mam nadzieję że nie tylko mnie ) iż wody częstokroć traktuje się jak polder rolniczy - stawia się na produkcję materiału do pozyskania na wędkę , atrakcyjnych , dostarczających wrażeń ryb  ( choć  paradoksalnie łowienie ryb cel wszystkich wypraw )  - nie na ochronę .  Najważniejsza jest ochrona ryb  - a kto chroni wodę dzierżawioną przez PZW , przed jawną autoagresją z ich strony  , przed głupimi , niecnymi wybrykami kół takimi jak choćby wpuszczanie karpia zżerającego  do spodu ikrę innych ryb ? Oczywiście ryba jest niczemu niewinna , jako bezwładne , mimowolne stworzenie w rękach "gospodarza " -  teraz to on jest górą i może robić z wodą i rybą  co mu się żywnie podoba.. Dla przykładu , przytoczę fakty : sytuacja miała miejsce na płytkim , mulistym jeziorku ,które zaliczyło przyduchę - kto myśli  o rodzimych gatunkach takich jak krąp , płoć , wzdręga ,  okoń ? Jezioro dorybiono karpiem i temat zamknął się szybciej niż ktokolwiek by pomyślał.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 15:53:23

    Już zmieniłem czcionkę . To był ostatni raz.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 16:04:22

    Masz możliwość edycji posta i zmany czcionki w tekście. Zrób to proszę, bo będę zmuszony usunąć te kulfony.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 17:00:34

    Ośmielam się nawet twierdzić że ochrona całościowo pojętego rybostanu rodzimego ( tj krajowych gatunków ) w PZW po prostu nie istnieje  lub działania na tym polu przyjmują często patologiczną formę ( o czym wspomniałem już wcześniej). PZW to moim  zdaniem zbyt "wędkarska  , organizacja sensu stricte wędkarska- której celem jest zdobywanie osiągnięć w "sporcie wędkowym" - dlatego dostarcza się wędkarzom ryby atrakcyjne , dostarczające wrażeń  - te działania występują często pod szyldem ochrony : zarybienia  i uatrakcyjnianie , upiększanie łowisk jest często utożsamiane z ochroną - bo PZW to organizacja wędkarska , nie przyrodnicza . Ilu jest miłośników przyrody ( choć mam pewność że jest ich jeszcze sporo ) a ilu takich co nudzą się wodą bez karpia ( zaznaczam że nie mam zamiaru polemizować z karpiarzami )  , amura , tołpygi , bez ryb które dostarczają dużych wrażeń ? Ilu jest tych o których pisze Kol Mastiff - śmieciarzy , krygujących się wobec właściciela prywatnej wody ? Ilu jest takich , którzy nie pamiętają już jak wygląda naturalne jezioro , rzeka - bo gnają na komercyjny staw , zakażeni bakcylem komercji ? Ilu jest wreszcie takich co chcieliby przerobić  naturalne jeziora w łowiska  ryb których nigdy tam być nie powinno ?

  • ryukon1975 2011-09-17 19:39:09

    Właśnie wróciłem z ryb.Złowiłem kilka w tym ładnego lina na brązowy medal.Nie chodzi nawet o ten medal bo nie zgłaszam ryb ale proszę popatrzeć na zdjęcie czy komercja da mi takie naturalne warunki połowu i kontakt z prawdziwą przyrodą? Czy tylko kupę chińskiego mięcha?

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 19:49:33

    Akurat też dzisiaj byłem spróbować na " późnego lina " ale na jeziorku , gdzie kiedyś brał piękny lin , presja jest taka że głowa boli ( mięsiarze polują non stop na karpia a on sam wypiera swego polskiego kuzyna w dwojaki sposób : pogarsza stan ekologiczny sposobem zachowania się w wodzie ,  pożeraniem ikry oraz wylęgu z woreczkiem żółtkowym a także wygrywając z innymi rybami walkę o pokarm , o dostęp do pożywienia.)Poza tym mam niekłamane , szczere podejrzenie że                                                                                                               ZNÓW WYKŁUSOWALI  - JAK ZWYKLE CI SAMI LUDZIE W ZWIĄZKU OD LAT , TE SAME SIATECZKI W GARAŻU TEŻ OD LAT .

  • roman76 2011-09-17 20:18:15

    hmmmmm,normalnie wątek ten już byłby dawno zablokowany,a twoje opowieści kolego spowodowały by bana dla ciebie,za tekst prowokujące do kłótni ,dlaczego jest inaczej?nie mam pojęcia,i bez urazy kolego po prostu piszę jak jest

  • jamesbond 2011-09-17 20:25:25

    NIe.ale.cos.mi.sie.przestawilo.i.za.cholere.nie.potrafie.tego.zmienic





    Napisz do @jamesbond"a, on Ci pomoże to załatwić.


    chętnie pomogę. :) Dzięki Maciek :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 21:04:06

    hmmmmm,normalnie wątek ten już byłby dawno zablokowany,a twoje opowieści kolego spowodowały by bana dla ciebie,za tekst prowokujące do kłótni ,dlaczego jest inaczej?nie mam pojęcia,i bez urazy kolego po prostu piszę jak jest

    Bana - za co ? Zablokować wątek - za co ? Za poruszanie problemów w rzeczy samej związanych z wędkarstwem ? Kto tu kogo prowokuje do kłótni ? Paru wędkarzy wymieniło się poglądami na temat łowisk komercyjnych  - jedni jeżdżą i nie zastanawiają się nad tym za bardzo , inni są zagorzałymi przeciwnikami takiej formy łowienia  , jeszcze inni tkwią w swych domenach  ,nawet nie wiedząc że istnieje coś takiego jak płatne łowisko  - wg mnie kaprys zamożnych ludzi polegający na zawłaszczaniu wędkarskiej symboliki i manipulacji przyrodą  -  i gdzie ty tu człowieku kłótnię widzisz ? Użytkowników się banuje wtedy gdy jest wyraźny powód , wątek się blokuje gdy padają chamskie wyzwiska itp - a forum jest po to by poruszać różne problemy także te dotyczące zmian zachodzących w środowisku wędkarzy ( pośród których to  komercję uważam za jedną z najgorszych ). Proszę się zapytać moderatora w jakich przypadkach zachodzi konieczność banowania , tylko banować byś chciał . Skoroś taki prędki - to może najlepiej zacząć od siebie ? Jeśli chodzi o mnie to bylem wielokrotnie banowany - czasem słusznie czasem nie , wyciągnąwszy jednak wnioski z tej lekcji , nie zamierzam znów być wessany w czarną dziurę.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-17 21:09:03

    To się zbanuj - wnet zobaczysz jak to miło. Sugestie i rady życzliwych - och , ach jak ja kocham te klimaty.

  • roman76 2011-09-17 21:10:19

    hmmmm,kolego odpisałbym tobie,ale moderatorzy tutaj obecni wiedzą że daleki jestem od kłótni  i ostrej wymiany zdań,dlatego bądź dalej w świadomości że jesteś słuszną racją w wątku w którym piszesz,i nie tylko w tym zresztą



Reklama
Reklama