Witam. Mam nadzieje ze wasz nie zanudzę i wytrwacie do końca. Nastała sobota, po całym tygodniu pracy jakoś nie dałem rady zebrać się z wyra skoro świt, wiec nad rzekę po przygodach i wizycie w pracy dotarłem kolo 13 tak wiem marna pora żeby uganiać się za szczupakiem no ale cóż. Rozkładam wędkę zerkam w pudełka i zastanawiam się od czego tu zacząć, guma, blaszka obrotówka? Wybór pada na biało niebieskie kopyto relaxa. Kilka rzutów i gumę atakuje ładnie wybarwiony pasiak,
Witam. Mam nadzieje ze wasz nie zanudzę i wytrwacie do końca.
Nastała sobota, po całym tygodniu pracy jakoś nie dałem rady zebrać się z wyra skoro świt, wiec nad rzekę po przygodach i wizycie w pracy dotarłem kolo 13 tak wiem marna pora żeby uganiać się za szczupakiem no ale cóż. Rozkładam wędkę zerkam w pudełka i zastanawiam się od czego tu zacząć, guma, blaszka obrotówka? Wybór pada na biało niebieskie kopyto relaxa. Kilka rzutów i gumę atakuje ładnie wybarwiony pasiak,
?
cos mi relacja nie wyszla... wiec mozna TO usunac jezeli wpadnie jakis moderator...
cos mi relacja nie wyszla... wiec mozna TO usunac jezeli wpadnie jakis moderator...
Urwana już na samym początku. No ale nic na przeszkodzie. Uruchom wodra i opisz cały wypadzik. A będzie to fajny materiał na wpis (artykuł na blogu).
cos mi relacja nie wyszla... wiec mozna TO usunac jezeli wpadnie jakis moderator...
Egon nie przejmuj się tym zawsze może być "KLAWO"
Powinno być dobrze... a albo i nie...
Cierpliwość wędkarska