to zes mnie zastrzelił pytaniem.Było to 15 latek temu,ale coś tam przy różnych bójkach zostało i pewne nawyki .Przyjeżdżał gostek ,który wczesniej służył w legi, a w tamtym okresie prowadził szkolenia kompani rozpoznawczych z całego kraju i dla nich organizował w maju taka rywalizacje.Zreszta kompanie rozpoznawcze musiały dojśc na piechote na miejsce ,mając czasami 400 kilosów.Wracając do tematu uczylismy sie technik wychylania przeciwnika ,padów,chwyty,duszenia i uderzenia w wrazliwe punkty przeciwnika.Juz troche czasu mineło i nazw za bardzo nie pamietam wiem ze duzo technik zaczynało sie na aszi cos tam była aszi waza chyba ,to sie dzieliło na techniki nozne ,ręczne,trzymania,róznego rodzaju rzuty.Rzuty lubiłem najbardziej .Ale cała technika dośc skomplikowana ,pamietam ze podstawa składała sie z prawie 100 technik.Przede wszystkim dobre ułozenie rak na przeciwniku ,wytrącic przeciwnika z równowagi i rzut.Róznego rodzaju dżwignie,wszystko było ciekawe,mniej jak instruktor brał któregoś z nas żeby zademonstrować .Nie było to na poziomie zawodowym,ale fajnie wspominam.Zresztą była fajna forma rozwiązywania sporów.Jak ktos do kogos miał problem to sie szło na ring i do wyboru były albo rekawice albo kimono.Mielismy wtedy po 20 lat to była adrenalina ,a nie zlasowane wapno.
Ashi-Waza to techniki nożne w grupie Nage-Waza czyli techniki rzutów na przykład:O-Soto-Gari.
to zes mnie zastrzelił pytaniem.Było to 15 latek temu,ale coś tam przy różnych bójkach zostało i pewne nawyki .Przyjeżdżał gostek ,który wczesniej służył w legi, a w tamtym okresie prowadził szkolenia kompani rozpoznawczych z całego kraju i dla nich organizował w maju taka rywalizacje.Zreszta kompanie rozpoznawcze musiały dojśc na piechote na miejsce ,mając czasami 400 kilosów.Wracając do tematu uczylismy sie technik wychylania przeciwnika ,padów,chwyty,duszenia i uderzenia w wrazliwe punkty przeciwnika.Juz troche czasu mineło i nazw za bardzo nie pamietam wiem ze duzo technik zaczynało sie na aszi cos tam była aszi waza chyba ,to sie dzieliło na techniki nozne ,ręczne,trzymania,róznego rodzaju rzuty.Rzuty lubiłem najbardziej .Ale cała technika dośc skomplikowana ,pamietam ze podstawa składała sie z prawie 100 technik.Przede wszystkim dobre ułozenie rak na przeciwniku ,wytrącic przeciwnika z równowagi i rzut.Róznego rodzaju dżwignie,wszystko było ciekawe,mniej jak instruktor brał któregoś z nas żeby zademonstrować .Nie było to na poziomie zawodowym,ale fajnie wspominam.Zresztą była fajna forma rozwiązywania sporów.Jak ktos do kogos miał problem to sie szło na ring i do wyboru były albo rekawice albo kimono.Mielismy wtedy po 20 lat to była adrenalina ,a nie zlasowane wapno.
Ashi-Waza to techniki nożne w grupie Nage-Waza czyli techniki rzutów na przykład:O-Soto-Gari.
Czyli można powiedzieć, że w wojsku czegoś się nauczyłeś.