witam,od paru dni widzę zwierzątko które wyciąga moje kroczki karpia,dzisiaj dobrze jej się przyjrzałem gdy na lodzie wyjęła karpia,czarna z białym krawatem na klatce ,ufna,podeszła na jakieś4m,staje na dwóch łapach jak surokatka,buszuje w dzień.
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie. Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie. Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
No ja akurat nic nie mam do tych zwierzątek,mi tam ona nie przeszkadza.A jakie ładne i ciekawskie one są.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie. Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
Bzdety Kolego prawisz. Są w naszym środowisku gatunki nieporządane które trzeba tępić. I do takich należy norka.Co do "zabawy", to może nam się wydawać tak wydawać że tak jest ale po prawdzie jest to szlifowanie umiejętności myśliwskich. Podobnie z wilkami na wiosnę, a nawet z kotami niby domowymi. Niby bo każdy kocur jest zawziętym drapieżnikiem. W każdym razie jeśli to norka a jest możliwość legalnego jej odstrzału, próbuj to załatwić.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie. Niech sobie będzie
amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym
zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę,
że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim
zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na
marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka
zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum
Ciekawy jestem co byś twierdził gdy byś był właścicielem fermy kur i miał hodowlę kurcząt do której dostały by się norki, na pewno zmienił byś zdanie. A na wolności kiedy ma dostatek pożywienia rozmnaża się w tempie populacji szczura.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie. Niech sobie będzie
amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym
zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę,
że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim
zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na
marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka
zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum
Ciekawy jestem co byś twierdził gdy byś był właścicielem fermy kur i miał hodowlę kurcząt do której dostały by się norki, na pewno zmienił byś zdanie. A na wolności kiedy ma dostatek pożywienia rozmnaża się w tempie populacji szczura.
Gdybym miał ferme Kur to z całą pewnością sprawa nie była by dla mnie tak oczywista. Jednak zastanawiam się czy Kolega nie myli norki z kuną domową która najczęściej atakuje drób w gospodarstwach, podobnie zresztą jak lis. Koledzy w opisanej sytuacji bohaterem jest najprawdopodobniej norka amerykańska, ryby w jej pożywieniu stanowią tylko element diety... te ssaki są prawie wszystkożerne. Ja wiem , że skuteczniej dac jej w łeb kulkę, ale są też inne sposoby... np. odstraszacze głosowe... Miłego dnia mykam do roboty.
tak wygląda identycznie jak ta na zdjęciu.Powiem wam że już miałem ją na muszce ale gdy zobaczyłem jak łasi się jak kot to ręka zadrżała,bo ileż ona może zjeść tych ryb i niezabija dla zabawy jak wydra,wiem bo z wydrami przerabiałem temat .
Norki amerykańskie trzeba tępić , są to zwierzęta ,które niedawno rozpleniły się w Polsce. Uciekły z hodowli. A szkody robią straszne. U mnie w stawie powyciągały pełno ryb nawet takie karasie po 40 cm.
Na jednym z moich łowisk, udało mi się 3 krotnie zaobserwowac tego uroczego ssaka. Skubaniec miał takiego smaka na zanęte z mojego wiaderka, że podchodził mi pod same nogi licząc, że cosik skubnie mieszanki:):):)
witam,od paru dni widzę zwierzątko które wyciąga moje kroczki karpia,dzisiaj dobrze jej się przyjrzałem gdy na lodzie wyjęła karpia,czarna z białym krawatem na klatce ,ufna,podeszła na jakieś4m,staje na dwóch łapach jak surokatka,buszuje w dzień.
Myślę,że to będzie norka amerykańska,ale musiałbym zobaczyć żeby być pewnym na 100%
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie.
Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
norka amerykańska. większy szkodnik od wydry....bo nawet jak sie naje juz rybami to i tak wyciąga zagryza i zostawia, od tak do zabawy. jak robi spore szkody to zgłoś to do koła łowieckiego na twoim terenie...norka amerykańska jest w odstrzale myśliwskim.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie.
Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
No ja akurat nic nie mam do tych zwierzątek,mi tam ona nie przeszkadza.A jakie ładne i ciekawskie one są.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie.
Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum.
Bzdety Kolego prawisz. Są w naszym środowisku gatunki nieporządane które trzeba tępić. I do takich należy norka.Co do "zabawy", to może nam się wydawać tak wydawać że tak jest ale po prawdzie jest to szlifowanie umiejętności myśliwskich. Podobnie z wilkami na wiosnę, a nawet z kotami niby domowymi. Niby bo każdy kocur jest zawziętym drapieżnikiem. W każdym razie jeśli to norka a jest możliwość legalnego jej odstrzału, próbuj to załatwić.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie.
Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum
Ciekawy jestem co byś twierdził gdy byś był właścicielem fermy kur i miał hodowlę kurcząt do której dostały by się norki, na pewno zmienił byś zdanie.
A na wolności kiedy ma dostatek pożywienia rozmnaża się w tempie populacji szczura.
Przyroda panowie, takie jest moje zdanie.
Niech sobie będzie amerykańską, ruską a nawet chińską to nie zmieni faktu, że jest żywym zwierzęciem które tak jak my potrzebuję pożywienia. Poza tym nie wierzę, że tak jedna norka jest w stanie wytrzebic całą populację ryb w twoim zbiorniku. Zawsze możesz spróbowac ją wypłoszyc czy coś. A tak na marginesie to bzdura by jakiekolwiek zwierzę, tym bardziej norka zabijało dla zabawy... to cecha tylko jednego gatunku...człowieka. Niech się kolega wstrzyma przed podobnymi stwierdzeniami bo ino sieje ferment na publicznym forum
Ciekawy jestem co byś twierdził gdy byś był właścicielem fermy kur i miał hodowlę kurcząt do której dostały by się norki, na pewno zmienił byś zdanie.
A na wolności kiedy ma dostatek pożywienia rozmnaża się w tempie populacji szczura.
Gdybym miał ferme Kur to z całą pewnością sprawa nie była by dla mnie tak oczywista. Jednak zastanawiam się czy Kolega nie myli norki z kuną domową która najczęściej atakuje drób w gospodarstwach, podobnie zresztą jak lis. Koledzy w opisanej sytuacji bohaterem jest najprawdopodobniej norka amerykańska, ryby w jej pożywieniu stanowią tylko element diety... te ssaki są prawie wszystkożerne. Ja wiem , że skuteczniej dac jej w łeb kulkę, ale są też inne sposoby... np. odstraszacze głosowe...
Miłego dnia mykam do roboty.
Podobno zjada dziennie ilość 1/14 wagi ciała.Niech sobie żyje jest piękna.
Zjada tyle co waży hehe,tak samo jak sikorka :)
tak wygląda identycznie jak ta na zdjęciu.Powiem wam że już miałem ją na muszce ale gdy zobaczyłem jak łasi się jak kot to ręka zadrżała,bo ileż ona może zjeść tych ryb i niezabija dla zabawy jak wydra,wiem bo z wydrami przerabiałem temat .
Norki amerykańskie trzeba tępić , są to zwierzęta ,które niedawno rozpleniły się w Polsce.
Uciekły z hodowli. A szkody robią straszne. U mnie w stawie powyciągały pełno ryb nawet takie karasie po 40 cm.
Nie ma zwierzęcia, które robiłoby większe szkody w rybostanie niż człowiek...ot cała prawda...
Na jednym z moich łowisk, udało mi się 3 krotnie zaobserwowac tego uroczego ssaka. Skubaniec
miał takiego smaka na zanęte z mojego wiaderka, że podchodził mi pod same nogi licząc, że cosik skubnie mieszanki:):):)