http://joemonster.org/filmy/67288/Oblawa_na_klusownika 26 listopada 2014, ujęcie kłusownika w dorzeczu Parsęty. Warto wyjaśnić, że nie jest to Państwowa Straż Rybacka, bo ta jest niewydolna i ma w gdzieś ryby idące jesienią na tarło. To są chłopaki ze społecznej straży rybackiej, a konkretnie z OSA (Odmłodzona Sekcja Antykłusownicza) to są społecznicy, często wędkarze, działający non profit, którym zależy aby w pomorskich rzekach trocie (morska odmiana pstrąga) i łososie mogły się w spokoju wytrzeć. W Polsce niestety kłusownictwo kwitnie w najlepsze, bo to profesja z dziada pradziada a, przecież "państwowe = niczyje".
" Kiedy to ludzie w końcu zrozumieją że nie ma państwowej wody, państwowych dróg, państwowych pieniędzy to jest NASZE, moje twoje wasze" Szkoda że tylko teoretycznie... Ciekawe co to z pistolet w rękach tego "strażnika":)
Jaki by nie był ale przekroczył uprawnienia.;-(((((Oj , oj zdawałoby się odwalają kawał dobrej roboty ale sami też święci nie są.A myślałem, że tylko ja zauważyłem ten pistolet.JK
Pistolet czy straszak to nie istotne .Kłusole sobie nic nie robią a my będziemy debatowali ,dobrze że komuś się chce D... ruszyć i troszkę poprzeszkadzać w procederze.
Problemy się zaczną, kiedy kłusol wyskoczy z prawdziwym pistoletem a niestety takie przypadki się zdarzają, do tego siekiery, maczety i kupa innego sprzętu.
A moim zdaniem to chore żeby człowiek z bronią z zamaskowaną twrzą łaził po lesie i darł mordę "Dawajcie go na ziemie!!! Dawaj go ku..a ch.ja!!! " Nawet gdybym tam życie czyjeś ratował to zacząłbym uciekać w popłochu. Oczywiście nasze wody nie są należycie chronione i należy coś z tym zrobić ale takie zachowanie... szok. Swoją drogą cwaniakują w maskach i z bronią ale był już kiedyś wpis że trafili na mocniejszych i zwiewali z poobijanymi gębami.
Trafią na prymitywa to ich utopi, trafią na inteligenta to ich zaskarży i się nie wypłacą i tak się skończy przekraczanie przepisów, jestem za walką z kłusownikami ale legalnymi metodami.
Trafią na prymitywa to ich utopi, trafią na inteligenta to ich zaskarży i się nie wypłacą i tak się skończy przekraczanie przepisów, jestem za walką z kłusownikami ale legalnymi metodami.
I to najsensowniejsze podsumowanie tej całej akcji OSA. Bo to działanie na granicy prawa, bardzo cienkiej granicy i chłopaki mogą mieć duże problemy. Mimo dobrych chęci. Ale nie od parady się mówi: dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło.
Wiecie co mi napisała OSA? " OSA27 lutego o 01:12 To broń hukowa. Użyta do poinformowania Policji o naszym położeniu."
Brak słów... Kuźwa GPS se do tyłka niech przyczepią a nie pistoletem dają znać o swoim położeniu.Czy tym Panom ktoś kiedyś zaproponował szkolenie z zakresu uprawnień SSR czy tak się skrzyknęli ?
Też miałem mieszane odczucia oglądając ten filmik. Ale zagłębiając sie bardziej w ich działalność i dokonania, stwierdzam że lepsze to, niż nic. Kawał dobrej roboty zrobiła ta formacja. Być może dzięki nim będe miał możliwość kiedyś, złowić tam piękną rybe :)Poczytajcie tu : http://www.osa-parseta.pl Dodam jeszcze że kilku moich znajomych wędkarzy ze Śląska, jeżdzi nad tą rzeke co roku. Żaden z nich nie miał problemów z OSA. To świadczy że działania tej "brygady" skierowane są typowo na złodziei ryb.
Też miałem mieszane odczucia oglądając ten filmik. Ale zagłębiając sie bardziej w ich działalność i dokonania, stwierdzam że lepsze to, niż nic. Kawał dobrej roboty zrobiła ta formacja. Być może dzięki nim będe miał możliwość kiedyś, złowić tam piękną rybe :)Poczytajcie tu : http://www.osa-parseta.pl
Tak jak Kolego mówi , robią kawał dobrej roboty aczkolwiek wiele ryzykują .
Zbyniu to wszystko prawda. Dużo robią dobrego. Ale tak nie mogą postępować. Widzisz jak jeden głupi wybryk zepsuł im reputację? Czy Ty sobie wyobrażasz ( wszyscy czytający ) co by się stało gdyby ten hukowiec wypalił w stronę twarzy tego zatrzymanego ? Komuś się wydaje, że to tylko zabawka ale mówiąc bez ogródek trzeba było być w wojsku, mieć styczność z prawdziwą bronią z ostrymi i ślepymi nabojami żeby nabrać szacunku do tego kawałka żelaza. "DZIAŁAĆ NA PODSTAWIE PRAWA I W JEGO GRANICACH!" To powinno być mottem SSR wypisanym w legitymacji strażnka SSR na pierwszej stronie wielkimi literami. JK
Janusz, doskonale o tym wiem. Ale powiem Ci szczerze, mam to głęboko w dupiu skoro bandyci, złodzieje, mordercy sie nie martwią to ja tym bardziej nie martwie sie o nich.A chłopaki...? Pewnie że ryzykują ale mało jest takich, którzy jeszcze bardziej ryzykują ?
Tacy kłusole jak ten to totalni amatorzy. Niedawno w Hiszpanii, przy zalewie Mequinenza, złapali całą profesjonalną szajkę. Najpierw nakryli dwie furgonetki, w których w worach leżało pół tony ryb. Potem, w domu jednego z kolesi znaleźli prawie 2 tony (!) filetów z suma, sandacza, karpia i leszcza. Wszystko to miało pojechać do...Rumunii. To się dopiero nazywa sprawny biznes na europejską skalę. 2 tony filetów to kilka razy więcej ton ryb.
Kol.Iker, amatorzy powiadasz ? A ci co 70kg. ryby prądem w jeden dzień załatwili, to ile to będzie ton w skali roku ? 5,10 może 15 ton ? A to są również nasze włożone pieniądze.
Nie no, wiadomo, nie chodzi o przerzucanie się liczbami, każdej ryby szkoda. Swoją drogą tam w parę miesięcy zajęli ponad 10 ton ryb, a ile im umknęło? Pewnie ileś razy tyle.
Obejrzałem i powiem szczerze że mam mieszane uczucia. Z jednej strony kłusownictwo trzeba zwalczać wszelkimi sposobami ale z drugiej ... no nie podobało mi się to co zobaczyłem. Kominiarki, pościg, glebowanie, kajdanki. Mam wrażenie że można to było inaczej załatwić, bardziej po cichu. A druga sprawa jest taka że rzeczywiście kiedyś źle się to skończy. Gdybym to ja kłusował i nagle gdzieś w lesie na zadupiu wyskoczyłaby na mnie banda drących ryje gości w kominiarkach, bez żadnych odznak, czy chociażby powiedzenia o co chodzi to nawet nie mając złych intencji, gdybym tylko miał pod ręką jakiś nóż czy toporek to ciąłbym ile wlezie. I to nawet nie żeby uniknąć kary za kłusownictwo ale w obronie własnej. Podejrzewam że nawet sąd by mnie w takiej sytuacji uniewinnił chociaż u nas nigdy akurat w tej kwestii nie wiadomo. Pozwy jakie mogą zostać w takiej sytuacji wytoczone to już najmniejszy z problemów. Takie postępowanie jest chyba nawet z urzędu ścigane.
Dobrze że chłopaki coś robią ale chroniąc przepisy nie powinno się samemu ich łamać. Jak dla mnie to nawet mogliby jeszcze zbić tego gościa do nieprzytomności, może by się nauczył ale pomimo że działają w dobrej wierze mogą naprawdę narobić sobie kłopotów.
Moim zdaniem , choć chciałbym się mylić , nie jest robione to dla jakiś ideałów , celów , czy prawdziwej chęci zadbania o praworządność , a jedynie dla dobrej zabawy zorganizowanej grupki niedowartościowanych życiowo nieszczęsników , którzy myślą / słowo użyte na wyrost / , że tworząc liczną grupę leśnych duszków umundurowanych , w kominiarkach na swoich czaszkach i z atrapami / ? / uzbrojenia mogą odstawiać bez konsekwencji jakieś cyrki - od razu przyszło mi skojarzenie z bandytami stadionowymi .... , ale tu ta grupa to pewnie bedzie broniona bo przecież działają dla dobra wszystkich wędkarzy .... - na pewno nie w ten sposób ! Na miejscu tego pojmanego / oczywiście skoro zostanie mu odowodnione dokonanie przestępstwa powinien karę ponieść / skontaktował bym się z dobrym adwokatem i zaskarżył bym tą samozwańczą grupę wyzwolicieli ...
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki. Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności. Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie. Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki. Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności. Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie. Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
To jest zakres jednak obowiązków służb do takich akcji stwożonych - PSR , SSR , czy policji , a nie niezidentyfikowanych nie posiadających zadnych uprawnień osobników. Dam Ci kolego przykład z własnej historii wędkowania / ja raczej wędkuję samemu głównie nocą / : pewnego razu już nad ranem za moimi plecami wyłoniła się z za krzaków grupa osób ,chyba z ośmiu , umundurowana , w kominiarkach i kaskach z długa bronią ... nie sądzę wtedy , żeby jak kolega by się w takiej sytuacji znalazł miałby czas i chęci na podziw... p.s. Okazało , się że są to na szczęście jedynie uczestnicy zabawy w tzw. paintball i przyszli zapytać się jedynie czy coś bierze ... , ale bywaja przecież różne reakcje ludzi na taki stres... - ja w każdym bądź razie bez maczety się na ryby nie wybieram już ...
Witam Szanuję chęć ochrony rzeki i jej rybostanu, szanuję zaangażowanie i chęć prowadzenia działań związanych z ochroną i walką z kłusownictwem, jednak patrząc na film mam tylko jedno pytanie: czy ci ludzie zdają sobie sprawę ile przepisów prawa złamali? Pod przykrywką sprawowania ochrony rzeki stają się przestępcami. Jestem za walką z kłusownikami ale metody przedstawione w filmie są niestety złe i ludzie którzy dokonali tego zatrzymania złamali prawo, przedstawienie tego nagrania w sądzie może spowodować jedynie przedstawienie zarzutów osobą dokonującym zatrzymania. jeszcze raz podkreślę, szanuję zaangażowanie i walkę z kłusownictwem ale metody i sposoby są naganne, a filmik powinien jak najszybciej zostać zablokowany bo niestety nie ma się czym chwalić
OSA 27 lutego o 09:07 Proszę wskazać akt prawny, który mówi, że SSR nie może posiadać przy sobie broni. Odpowiedź: NIE MA TAKIEGO AKTU. A panowie z OSY nadal nie rozumieją, że działają niezgodnie z prawem. Żeby było śmieszniej zablokowali możliwość komentarza na swoim profilu.... Dziecinanda... JK
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki. Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności. Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie. Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
Zeznania też by w maskach składali? Oddając kłusoli Policji też by nie dali się wylegitymować? Brak w tym logiki.
A może by tak jakieś konkrety? jakie prawa złamali?????
Co najwyżej można by sie "dop#####lić" do "użycia przemocy fizycznej/dokonanie nielegalnego zatrzymania" no i może (nie jestem pewien) "grożenia bronią" Co do "posiadania " broni to z tego co wiem posiadanie "broni" hukowejgazowejpneumatycznej nie wymaga żadnych zezwoleń
Z przepisów które złamali to tak na szybko: -użycie przemocy fizycznej, -używanie kajdanek- nie są formacją uprawnioną do stosowania, -nielegalne zatrzymanie-chociaż tu nie do końca jestem pewien, można by to chyba podciągnąć pod zatrzymanie obywatelskie, (Nie wiem co w czasie tej akcji było mówione i czy były jakieś komendy wydawane, film obejrzałem bez dźwięku) Poza tym nie wiem, nie mogę odnaleźć , na jakiej podstawie prawnej działa OSA, na ich stronie nie widziałem żadnego statutu, nie wiem czy są stowarzyszeniem, SSR-em czy jakąś inną organizacją posiadającą jakąkolwiek osobowość prawną.
Co do "posiadania " broni to z tego co wiem posiadanie "broni" hukowej gazowej pneumatycznej nie wymaga żadnych zezwoleń Jarek SSR nie może mieć na patrolu środków przymusu bezpośredniego. Pan Nowak może posiadać w/w broń bez zezwolenia ale Pan Nowak Strażnik SSR na patrolu nie może mieć. JK
Bo SSR nie może posiadać środków przymusu bezpośredniego.To po pierwsze.Po drugie:Konstytucja RP mówi wyraźnie, że urzędnik państwowy ma działać zgodnie z prawem i w jego granicach. Strażnik SSR na patrolu jest chroniony i ma prawa takiego urzędnika czyli nie wolno mu, nie może wyjść z założenia, że coś co nie jest zabronione jest dozwolone. Ma swój regulamin i ma się do niego stosować.Po trzecie:SSR posiada swoje regulaminy zatwierdzone przez starostów. Ma działać zgodnie z tym regulaminem. A w żadnym ( przeczytałem ich dość sporo ) nie ma zapisu o tym, że strażnik SSR może posiadać w celu obrony środki przymusu bezpośredniego ( gaz, kajdanki, pistolet gazowy czy nóż ). Strażnicy mają działać zgodnie z regulaminem i w zakresie jakie pozwala im prawo. Wiesz co ma zrobić strażnik SSR skoro ktoś nie chce poddać się kontroli ?Jarek on ma odstąpić od czynności i powiadomić swojego komendanta i policję. Nie może wywoływać awantury. Tu masz jeden z regulaminów SSR: http://www.pzw.org.pl/ssrdzierzoniow/cms/8316/_regulamin_spolecznej_strazy_rybackiej_powiatu_dzierzoniowskiego Ani słowa o możliwości użycia Środków przymusu bezpośredniego. Ale za to jest punkt: V. Sposób postępowania strażnika SSR w trakcie wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających § 5 1. Podczas dokonywania kontroli strażnik SSR obowiązany jest przestrzegać zasad kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej. 2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik SSR jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika SSR. 3. W razie uniemożliwienia strażnikowi SSR wykonania czynności kontrolnych przez osobę kontrolowaną, strażnik SSR odstępuje od tych czynności i zawiadamia komendanta grupy. JK EDIT:Jarek jeszcze jedno - to może Ty wskaż mi zapis z którego wynika, że SSR czy inna OSA może mieć ze sobą na patrolu pistolet i nim wymachiwać.Tym panom należy odciąć kanał TV gdzie od rana do nocy są nadawane filmy z Chuckiem Norrisem ...
ale mi chodzi o posiadanie broni z tego co wiem broń jako taka nie jest "środkiem przymusu bezpośredniego" Użycie kajdanek i zatrzymanie na pewno było nie zbyt legalne ale niema ani słowa o pistolecie.
USTAWA
z dnia 24 maja 2013 r.
o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej 1 )
Rozdział 2
Środki przymusu bezpośredniego
Art. 11.
Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:
1) wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;
2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
3) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
4) przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;
5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;
6) ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;
7) przeciwdziałania zamachowi na nienaruszalność granicy państwowej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej;
8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;
9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;
10) ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
11) zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
12) pokonania biernego oporu;
13) pokonania czynnego oporu;
14) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.
Art. 12.
1. Środkami przymusu bezpośredniego są:
1) siła fizyczna w postaci technik:
a) transportowych,
b) obrony,
c) ataku,
d) obezwładnienia;
2) kajdanki:
a) zakładane na ręce,
b) zakładane na nogi,
c) zespolone;
3) kaftan bezpieczeństwa;
4) pas obezwładniający;
5) siatka obezwładniająca;
6) kask zabezpieczający;
7) pałka służbowa;
8) wodne środki obezwładniające;
9) pies służbowy;
10) koń służbowy;
11) pociski niepenetracyjne;
12) chemiczne środki obezwładniające w postaci:
a) ręcznych miotaczy substancji obezwładniających,
b) plecakowych miotaczy substancji obezwładniających,
c) granatów łzawiących,
d) innych urządzeń przeznaczonych do miotania środków obezwładniających;
13) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej;
14) cela zabezpieczająca;
15) izba izolacyjna;
16) pokój izolacyjny;
17) kolczatka drogowa i inne środki służące do zatrzymywania oraz unieruchamiania pojazdów mechanicznych;
18) pojazdy służbowe;
19) środki przeznaczone do pokonywania zamknięć budowlanych i innych przeszkód, w tym materiały wybuchowe;
20) środki pirotechniczne o właściwościach ogłuszających lub olśniewających.
Koledzy przepraszam za te słowa ale mam wrażenie, że to jakieś forum kułsowników a nie wędkarzy...ja rozumiem egzekwowanie prawa itp. ale pamiętajcie, że jaki kraj, jacy ludzie, jakie kułsownictwo tacy strażnicy. Na zachodzie poszli w bardzo wysokie kary pieniężne. nasze sądy jakie są każdy wie, kary śmiesznie niskie, do tego bardzo mała, ograniczona liczba funkcjonariuszy PSR...co tu chcieć więcej.
Czy warto się zastanawiać nad paragrafami ? Jeżeli są chętni pilnować wody gdzie nie dopilnuje PSR i społecznie to robią to powinniśmy tylko im przyklasnąć że są tacy osobnicy jeszcze w tym społeczeństwie zobojętnionym na wszystko co wokół nas. Brawo młodzi strażnicy!!
Tak trudno zrozumieć że to nie była zwykła kontrola wędkarza, tylko obława stricte skierowana na ujęcie kłusowników. Nie wiem czy starsi panowie z ssr mogli by sobie pozwolić na taką akcje. W takim razie niech Ci "regulaminowcy" powiedzą, jaki Wy macie sposób na ujęcie zdesperowanych kłusowników. Proszę, czekam..
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą...
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą... Może czasem trzeba nagiąć to ciulate prawo, aby wreszcie dobrać sie im do dupy :)
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą... Może czasem trzeba nagiąć to ciulate prawo, aby wreszcie dobrać sie im do dupy :)
Nie, nie trzeba. Obawiam się, że takie OSY nie są od wymierzania sprawiedliwości doraźnej.
Od wymierzania sprawiedliwości jest sąd. OSY są po to aby ich skutecznie wyłapać i doprowadzić przed oblicze.Daj już spokój, plissss:)) Oczywiście z pomocą PSR lub policji ma sie rozumieć.
Nikt nie ma wątpliwości, że z kłusownictwem trzeba i należy walczyć. Jednak czy Ty Zbyniu zgodziłbyś się na to żeby policjant wypisujący Ci mandat sam łamał prawo tłumacząc to koniecznością wyższą czyli złapania Ciebie jako np pirata drogowego. Nie może tak być, że kilku ludzi bawi się w wojnę a reszta im kibicuje.Ludzie nie rozumieją, że ten co jest powołany do przestrzegania prawa przez innych ma być sam idealnie czysty, że sam nie może łamać prawa. Wiesz ja np nie chciałbym, żeby jakaś OSA czy inna pszczoła jak pojadę już na te trocie biegała po lesie krzycząc jak na tym filmie. Przecież gotowi byliby rzucić Cię na glebę i związać gdybyś no nie wiem... zapomniał karty wędkarskiej. Pytam - chciałbyś tego?
Pomijam zupełnie fakt tego pistoletu - Jarek ustawa wyraźnie określa uprawnienia SSR. Sam pistolet gazowy jest środkiem przymusu. Ten ponoć hukowy jako taki już nie ale i o takim nie ma słowa w Ustawie. JK
Nie wiem Panowie czy ktoś z Was miał okazję uczestniczyć przy zatrzymaniu kłusowników ?Szczególnie ciekawa sprawa jest gdy osoba / kłusownik albo co gorsza ich grupa jest agresywna , trzeba się bronić i nie ma czasu ani możliwości wycofanie się . Jeżeli strażnik/f-usz nie opanuje sytuacji , bandyci ci go skopią , sponiewierają i zrobią wszystko aby go unieszkodliwić . Kto był w takich opałach i najnormalniej lał się z takimi bandytami wie o czym mówię .
Panowie strażnicy na załączonym filmie zachowują się na pierwszy rzut oka po bandycku , wydzierają się , gonią tego złodzieja jak jakieś dzikie zwierzę na polowaniu , do tego jest ich tam siedemnastu na jednego . A wystarczyło ująć/zatrzymać , wezwać odpowiednie służby i nie robić jakiejś szopki z giwerami pod publiczkę na necie .
Z drugiej strony takie "" polowanie "" rodem z filmu Gipsona "" Apocalypto "" może być właśnie metoda na takich amatorów rybiego mięsa . W lesie wystarczy zdezorientować ściganego i sam wpadnie w nasze ręce . Prosty i skuteczny sposób , to wiemy wszyscy .
I teraz sedno sprawy . Dalej uważam , mimo wątpliwości , że te chłopaki robią kawał dobrej roboty . Tylko na filmie widać jasno , że te działania zaczynają przekraczać granice prawa , dlatego nie dziwę się Kolegom , którzy mają wątpliwości . Dziwię się natomiast tym strażnikom , że to jeszcze filmują i ryzykują swoja wolnością . Osobiście znam paru społecznych strażników , wiecznie kogoś/kłusowników zatrzymują , sieci ściągają , patrolują i nie kręcą mega kontrowersyjnych produkcji . Na stronie koła wystarczy informacja , dwa zdjęcia sieci i ryb , każdy bije brawo . Mam tylko nadzieję , że Koledzy z "" Osy "" nigdy nie trafią na uzbrojonego w broń osobnika , albo karatekę który połamie im gnaty .
" Nikt nie ma wątpliwości, że z kłusownictwem trzeba i należy walczyć. Jednak czy Ty Zbyniu zgodziłbyś się na to żeby policjant wypisujący Ci mandat sam łamał prawo tłumacząc to koniecznością wyższą czyli złapania Ciebie jako np pirata drogowego. "
Jasiu, jak ja jade 200kmh, to policajt musi złamać prawo, aby mnie dogonić i wlepić mandat. Zgadza sie? hehe
http://joemonster.org/filmy/67288/Oblawa_na_klusownika
26 listopada 2014, ujęcie kłusownika w dorzeczu Parsęty. Warto wyjaśnić, że nie jest to Państwowa Straż Rybacka, bo ta jest niewydolna i ma w gdzieś ryby idące jesienią na tarło. To są chłopaki ze społecznej straży rybackiej, a konkretnie z OSA (Odmłodzona Sekcja Antykłusownicza) to są społecznicy, często wędkarze, działający non profit, którym zależy aby w pomorskich rzekach trocie (morska odmiana pstrąga) i łososie mogły się w spokoju wytrzeć. W Polsce niestety kłusownictwo kwitnie w najlepsze, bo to profesja z dziada pradziada a, przecież "państwowe = niczyje".
Tutaj takich akcji jest dużo www osa parsęta pl
nigdy niezgodzę się że państwowe =niczyje .To nasze wspólne dobro o które trzeba dbać.
nigdy niezgodzę się że państwowe =niczyje .To nasze wspólne dobro o które trzeba dbać.
Kiedy to ludzie w końcu zrozumieją że nie ma państwowej wody, państwowych dróg, państwowych pieniędzy to jest NASZE, moje twoje wasze.
" Kiedy to ludzie w końcu zrozumieją że nie ma państwowej wody, państwowych dróg, państwowych pieniędzy to jest NASZE, moje twoje wasze"
Szkoda że tylko teoretycznie... Ciekawe co to z pistolet w rękach tego "strażnika":)
Jaki by nie był ale przekroczył uprawnienia.;-(((((Oj , oj zdawałoby się odwalają kawał dobrej roboty ale sami też święci nie są.A myślałem, że tylko ja zauważyłem ten pistolet.JK
Pistolet czy straszak to nie istotne .Kłusole sobie nic nie robią a my będziemy debatowali ,dobrze że komuś się chce D... ruszyć i troszkę poprzeszkadzać w procederze.
Problemy się zaczną, kiedy kłusol wyskoczy z prawdziwym pistoletem a niestety takie przypadki się zdarzają, do tego siekiery, maczety i kupa innego sprzętu.
A moim zdaniem to chore żeby człowiek z bronią z zamaskowaną twrzą łaził po lesie i darł mordę "Dawajcie go na ziemie!!! Dawaj go ku..a ch.ja!!! " Nawet gdybym tam życie czyjeś ratował to zacząłbym uciekać w popłochu. Oczywiście nasze wody nie są należycie chronione i należy coś z tym zrobić ale takie zachowanie... szok. Swoją drogą cwaniakują w maskach i z bronią ale był już kiedyś wpis że trafili na mocniejszych i zwiewali z poobijanymi gębami.
Trafią na prymitywa to ich utopi, trafią na inteligenta to ich zaskarży i się nie wypłacą i tak się skończy przekraczanie przepisów, jestem za walką z kłusownikami ale legalnymi metodami.
Trafią na prymitywa to ich utopi, trafią na inteligenta to ich zaskarży i się nie wypłacą i tak się skończy przekraczanie przepisów, jestem za walką z kłusownikami ale legalnymi metodami.
I to najsensowniejsze podsumowanie tej całej akcji OSA. Bo to działanie na granicy prawa, bardzo cienkiej granicy i chłopaki mogą mieć duże problemy. Mimo dobrych chęci. Ale nie od parady się mówi: dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło.
No! Brawo! To niech każdy se kupi kominiarę, jaki kijek do basebolla, abu jakie giwere i dawaj gnojów ścigać, aż im w pięty pójdzie!
Ludzie co wy tu pierdzielicie?!
DZIAŁAĆ NA PODSTAWIE PRAWA I W JEGO GRANICACH!
Co - to ma sie tu u nas zacząć anarchia i prawo pięści?! Opamiętajta się kurdę, bo idzieta nie tą drogą!
Wiecie co mi napisała OSA?
" OSA27 lutego o 01:12 To broń hukowa. Użyta do poinformowania Policji o naszym położeniu."
Brak słów... Kuźwa GPS se do tyłka niech przyczepią a nie pistoletem dają znać o swoim położeniu.Czy tym Panom ktoś kiedyś zaproponował szkolenie z zakresu uprawnień SSR czy tak się skrzyknęli ?
JK
Jeżeli działanie zgodne z prawem jest nieskuteczne, to trzeba zmienić prawo.
Też miałem mieszane odczucia oglądając ten filmik. Ale zagłębiając sie bardziej w ich działalność i dokonania, stwierdzam że lepsze to, niż nic. Kawał dobrej roboty zrobiła ta formacja. Być może dzięki nim będe miał możliwość kiedyś, złowić tam piękną rybe :)Poczytajcie tu : http://www.osa-parseta.pl
Dodam jeszcze że kilku moich znajomych wędkarzy ze Śląska, jeżdzi nad tą rzeke co roku. Żaden z nich nie miał problemów z OSA. To świadczy że działania tej "brygady" skierowane są typowo na złodziei ryb.
Też miałem mieszane odczucia oglądając ten filmik. Ale zagłębiając sie bardziej w ich działalność i dokonania, stwierdzam że lepsze to, niż nic. Kawał dobrej roboty zrobiła ta formacja. Być może dzięki nim będe miał możliwość kiedyś, złowić tam piękną rybe :)Poczytajcie tu : http://www.osa-parseta.pl
Tak jak Kolego mówi , robią kawał dobrej roboty aczkolwiek wiele ryzykują .
Zbyniu to wszystko prawda. Dużo robią dobrego. Ale tak nie mogą postępować. Widzisz jak jeden głupi wybryk zepsuł im reputację? Czy Ty sobie wyobrażasz ( wszyscy czytający ) co by się stało gdyby ten hukowiec wypalił w stronę twarzy tego zatrzymanego ? Komuś się wydaje, że to tylko zabawka ale mówiąc bez ogródek trzeba było być w wojsku, mieć styczność z prawdziwą bronią z ostrymi i ślepymi nabojami żeby nabrać szacunku do tego kawałka żelaza.
"DZIAŁAĆ NA PODSTAWIE PRAWA I W JEGO GRANICACH!" To powinno być mottem SSR wypisanym w legitymacji strażnka SSR na pierwszej stronie wielkimi literami.
JK
Janusz, doskonale o tym wiem. Ale powiem Ci szczerze, mam to głęboko w dupiu skoro bandyci, złodzieje, mordercy sie nie martwią to ja tym bardziej nie martwie sie o nich.A chłopaki...? Pewnie że ryzykują ale mało jest takich, którzy jeszcze bardziej ryzykują ?
Tacy kłusole jak ten to totalni amatorzy. Niedawno w Hiszpanii, przy zalewie Mequinenza, złapali całą profesjonalną szajkę. Najpierw nakryli dwie furgonetki, w których w worach leżało pół tony ryb. Potem, w domu jednego z kolesi znaleźli prawie 2 tony (!) filetów z suma, sandacza, karpia i leszcza. Wszystko to miało pojechać do...Rumunii. To się dopiero nazywa sprawny biznes na europejską skalę. 2 tony filetów to kilka razy więcej ton ryb.
Kol.Iker, amatorzy powiadasz ? A ci co 70kg. ryby prądem w jeden dzień załatwili, to ile to będzie ton w skali roku ? 5,10 może 15 ton ? A to są również nasze włożone pieniądze.
Nie no, wiadomo, nie chodzi o przerzucanie się liczbami, każdej ryby szkoda. Swoją drogą tam w parę miesięcy zajęli ponad 10 ton ryb, a ile im umknęło? Pewnie ileś razy tyle.
Obejrzałem i powiem szczerze że mam mieszane uczucia. Z jednej strony kłusownictwo trzeba zwalczać wszelkimi sposobami ale z drugiej ... no nie podobało mi się to co zobaczyłem. Kominiarki, pościg, glebowanie, kajdanki. Mam wrażenie że można to było inaczej załatwić, bardziej po cichu. A druga sprawa jest taka że rzeczywiście kiedyś źle się to skończy. Gdybym to ja kłusował i nagle gdzieś w lesie na zadupiu wyskoczyłaby na mnie banda drących ryje gości w kominiarkach, bez żadnych odznak, czy chociażby powiedzenia o co chodzi to nawet nie mając złych intencji, gdybym tylko miał pod ręką jakiś nóż czy toporek to ciąłbym ile wlezie. I to nawet nie żeby uniknąć kary za kłusownictwo ale w obronie własnej. Podejrzewam że nawet sąd by mnie w takiej sytuacji uniewinnił chociaż u nas nigdy akurat w tej kwestii nie wiadomo. Pozwy jakie mogą zostać w takiej sytuacji wytoczone to już najmniejszy z problemów. Takie postępowanie jest chyba nawet z urzędu ścigane.
Dobrze że chłopaki coś robią ale chroniąc przepisy nie powinno się samemu ich łamać. Jak dla mnie to nawet mogliby jeszcze zbić tego gościa do nieprzytomności, może by się nauczył ale pomimo że działają w dobrej wierze mogą naprawdę narobić sobie kłopotów.
dzieci nie bawcie się w wojnę.
Moim zdaniem , choć chciałbym się mylić , nie jest robione to dla jakiś ideałów , celów , czy prawdziwej chęci zadbania o praworządność , a jedynie dla dobrej zabawy zorganizowanej grupki niedowartościowanych życiowo nieszczęsników , którzy myślą / słowo użyte na wyrost / , że tworząc liczną grupę leśnych duszków umundurowanych , w kominiarkach na swoich czaszkach i z atrapami / ? / uzbrojenia mogą odstawiać bez konsekwencji jakieś cyrki - od razu przyszło mi skojarzenie z bandytami stadionowymi .... , ale tu ta grupa to pewnie bedzie broniona bo przecież działają dla dobra wszystkich wędkarzy .... - na pewno nie w ten sposób !
Na miejscu tego pojmanego / oczywiście skoro zostanie mu odowodnione dokonanie przestępstwa powinien karę ponieść / skontaktował bym się z dobrym adwokatem i zaskarżył bym tą samozwańczą grupę wyzwolicieli ...
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki.
Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności.
Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie.
Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki.
Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności.
Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie.
Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
To jest zakres jednak obowiązków służb do takich akcji stwożonych - PSR , SSR , czy policji , a nie niezidentyfikowanych nie posiadających zadnych uprawnień osobników.
Dam Ci kolego przykład z własnej historii wędkowania / ja raczej wędkuję samemu głównie nocą / : pewnego razu już nad ranem za moimi plecami wyłoniła się z za krzaków grupa osób ,chyba z ośmiu , umundurowana , w kominiarkach i kaskach z długa bronią ... nie sądzę wtedy , żeby jak kolega by się w takiej sytuacji znalazł miałby czas i chęci na podziw...
p.s. Okazało , się że są to na szczęście jedynie uczestnicy zabawy w tzw. paintball i przyszli zapytać się jedynie czy coś bierze ... , ale bywaja przecież różne reakcje ludzi na taki stres...
- ja w każdym bądź razie bez maczety się na ryby nie wybieram już ...
Witam
Szanuję chęć ochrony rzeki i jej rybostanu, szanuję zaangażowanie i chęć prowadzenia działań związanych z ochroną i walką z kłusownictwem, jednak patrząc na film mam tylko jedno pytanie: czy ci ludzie zdają sobie sprawę ile przepisów prawa złamali? Pod przykrywką sprawowania ochrony rzeki stają się przestępcami. Jestem za walką z kłusownikami ale metody przedstawione w filmie są niestety złe i ludzie którzy dokonali tego zatrzymania złamali prawo, przedstawienie tego nagrania w sądzie może spowodować jedynie przedstawienie zarzutów osobą dokonującym zatrzymania.
jeszcze raz podkreślę, szanuję zaangażowanie i walkę z kłusownictwem ale metody i sposoby są naganne, a filmik powinien jak najszybciej zostać zablokowany bo niestety nie ma się czym chwalić
OSA 27 lutego o 09:07 Proszę wskazać akt prawny, który mówi, że SSR nie może posiadać przy sobie broni. Odpowiedź: NIE MA TAKIEGO AKTU.
A panowie z OSY nadal nie rozumieją, że działają niezgodnie z prawem. Żeby było śmieszniej zablokowali możliwość komentarza na swoim profilu.... Dziecinanda...
JK
Mi się postawa podoba i wierzę, że nie jest to forma zabawy a chęć ochronny rybostanu rzeki.
Tam gdzie Ci panowie działają żaden kułsol raczej nie zaryzykuję działalności.
Co do kominiarek to nie dziwi mnie fakt ich użycia, sam bym się bał czy mi auta potem nie zdemolują albo szyb w domu nie wybiją w ramach odwetu, a tak incognito i po sprawie.
Co do ryzyka to nie ma wątpliwości, że Ci strażnicy podejmują duże. Wystarczyłoby żeby ten złodziej ataku serca dostał w tym momencie zaczęły by się schody...dlatego ja ich podziwiam.
Zeznania też by w maskach składali? Oddając kłusoli Policji też by nie dali się wylegitymować? Brak w tym logiki.
A może by tak jakieś konkrety? jakie prawa złamali?????
Co najwyżej można by sie "dop#####lić" do "użycia przemocy fizycznej/dokonanie nielegalnego zatrzymania" no i może (nie jestem pewien) "grożenia bronią"
Co do "posiadania " broni to z tego co wiem posiadanie "broni"
hukowejgazowejpneumatycznej
nie wymaga żadnych zezwoleń
Z przepisów które złamali to tak na szybko:
-użycie przemocy fizycznej,
-używanie kajdanek- nie są formacją uprawnioną do stosowania,
-nielegalne zatrzymanie-chociaż tu nie do końca jestem pewien, można by to chyba podciągnąć pod zatrzymanie obywatelskie,
(Nie wiem co w czasie tej akcji było mówione i czy były jakieś komendy wydawane, film obejrzałem bez dźwięku)
Poza tym nie wiem, nie mogę odnaleźć , na jakiej podstawie prawnej działa OSA, na ich stronie nie widziałem żadnego statutu, nie wiem czy są stowarzyszeniem, SSR-em czy jakąś inną organizacją posiadającą jakąkolwiek osobowość prawną.
Co do "posiadania " broni to z tego co wiem posiadanie "broni"
hukowej gazowej pneumatycznej
nie wymaga żadnych zezwoleń
Jarek SSR nie może mieć na patrolu środków przymusu bezpośredniego. Pan Nowak może posiadać w/w broń bez zezwolenia ale Pan Nowak Strażnik SSR na patrolu nie może mieć.
JK
Pan Nowak może posiadać w/w broń bez zezwolenia ale Pan Nowak Strażnik SSR na patrolu nie może mieć.
JK
Dlaczego???? Jeszcze raz prosze o linki do jakiejś ustawy czy coś????
Bo SSR nie może posiadać środków przymusu bezpośredniego.To po pierwsze.Po drugie:Konstytucja RP mówi wyraźnie, że urzędnik państwowy ma działać zgodnie z prawem i w jego granicach. Strażnik SSR na patrolu jest chroniony i ma prawa takiego urzędnika czyli nie wolno mu, nie może wyjść z założenia, że coś co nie jest zabronione jest dozwolone. Ma swój regulamin i ma się do niego stosować.Po trzecie:SSR posiada swoje regulaminy zatwierdzone przez starostów. Ma działać zgodnie z tym regulaminem. A w żadnym ( przeczytałem ich dość sporo ) nie ma zapisu o tym, że strażnik SSR może posiadać w celu obrony środki przymusu bezpośredniego ( gaz, kajdanki, pistolet gazowy czy nóż ).
Strażnicy mają działać zgodnie z regulaminem i w zakresie jakie pozwala im prawo. Wiesz co ma zrobić strażnik SSR skoro ktoś nie chce poddać się kontroli ?Jarek on ma odstąpić od czynności i powiadomić swojego komendanta i policję. Nie może wywoływać awantury.
Tu masz jeden z regulaminów SSR: http://www.pzw.org.pl/ssrdzierzoniow/cms/8316/_regulamin_spolecznej_strazy_rybackiej_powiatu_dzierzoniowskiego
Ani słowa o możliwości użycia Środków przymusu bezpośredniego. Ale za to jest punkt: V. Sposób postępowania strażnika SSR w trakcie wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających
§ 5
1. Podczas dokonywania kontroli strażnik SSR obowiązany jest przestrzegać zasad kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej.
2. Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik SSR jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika SSR.
3. W razie uniemożliwienia strażnikowi SSR wykonania czynności kontrolnych przez osobę kontrolowaną, strażnik SSR odstępuje od tych czynności i zawiadamia komendanta grupy.
JK
EDIT:Jarek jeszcze jedno - to może Ty wskaż mi zapis z którego wynika, że SSR czy inna OSA może mieć ze sobą na patrolu pistolet i nim wymachiwać.Tym panom należy odciąć kanał TV gdzie od rana do nocy są nadawane filmy z Chuckiem Norrisem ...
http://www.lexlege.pl/ustawa-o-rybactwie-srodladowym/ art. 25
Panowie jak by nie było ...to na pewno nie tak!!!
ale mi chodzi o posiadanie broni z tego co wiem broń jako taka nie jest "środkiem przymusu bezpośredniego"
Użycie kajdanek i zatrzymanie na pewno było nie zbyt legalne ale niema ani słowa o pistolecie.
USTAWA
z dnia 24 maja 2013 r.
o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej 1 )
Rozdział 2
Środki przymusu bezpośredniego
Art. 11.
Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:
1) wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;
2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
3) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
4) przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;
5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;
6) ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;
7) przeciwdziałania zamachowi na nienaruszalność granicy państwowej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej;
8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;
9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;
10) ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
11) zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
12) pokonania biernego oporu;
13) pokonania czynnego oporu;
14) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.
Art. 12.
1. Środkami przymusu bezpośredniego są:
1) siła fizyczna w postaci technik:
a) transportowych,
b) obrony,
c) ataku,
d) obezwładnienia;
2) kajdanki:
a) zakładane na ręce,
b) zakładane na nogi,
c) zespolone;
3) kaftan bezpieczeństwa;
4) pas obezwładniający;
5) siatka obezwładniająca;
6) kask zabezpieczający;
7) pałka służbowa;
8) wodne środki obezwładniające;
9) pies służbowy;
10) koń służbowy;
11) pociski niepenetracyjne;
12) chemiczne środki obezwładniające w postaci:
a) ręcznych miotaczy substancji obezwładniających,
b) plecakowych miotaczy substancji obezwładniających,
c) granatów łzawiących,
d) innych urządzeń przeznaczonych do miotania środków obezwładniających;
13) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej;
14) cela zabezpieczająca;
15) izba izolacyjna;
16) pokój izolacyjny;
17) kolczatka drogowa i inne środki służące do zatrzymywania oraz unieruchamiania pojazdów mechanicznych;
18) pojazdy służbowe;
19) środki przeznaczone do pokonywania zamknięć budowlanych i innych przeszkód, w tym materiały wybuchowe;
20) środki pirotechniczne o właściwościach ogłuszających lub olśniewających.
Koledzy przepraszam za te słowa ale mam wrażenie, że to jakieś forum kułsowników a nie wędkarzy...ja rozumiem egzekwowanie prawa itp. ale pamiętajcie, że jaki kraj, jacy ludzie, jakie kułsownictwo tacy strażnicy. Na zachodzie poszli w bardzo wysokie kary pieniężne. nasze sądy jakie są każdy wie, kary śmiesznie niskie, do tego bardzo mała, ograniczona liczba funkcjonariuszy PSR...co tu chcieć więcej.
Czy warto się zastanawiać nad paragrafami ? Jeżeli są chętni pilnować wody gdzie nie dopilnuje PSR i społecznie to robią to powinniśmy tylko im przyklasnąć że są tacy osobnicy jeszcze w tym społeczeństwie zobojętnionym na wszystko co wokół nas.
Brawo młodzi strażnicy!!
Wy naprawdę nie rozumiecie, że ochrona wód to nie zabawa w wojnę?
Wy naprawdę nie rozumiecie, że ochrona wód to nie zabawa w wojnę?
Najwyraźniej. Przykre. Pozostaje mieć nadzieję, że osobiście poniosą konsekwencje "braku zobojętnienia".
Tak trudno zrozumieć że to nie była zwykła kontrola wędkarza, tylko obława stricte skierowana na ujęcie kłusowników. Nie wiem czy starsi panowie z ssr mogli by sobie pozwolić na taką akcje. W takim razie niech Ci "regulaminowcy" powiedzą, jaki Wy macie sposób na ujęcie zdesperowanych kłusowników. Proszę, czekam..
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą...
Przytaczacie paragrafy, żądacie aktów prawnych, zaraz podacie im pod nos adresy dobrych adwokatów. Z kim ja tu gadam ???
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą...
Może czasem trzeba nagiąć to ciulate prawo, aby wreszcie dobrać sie im do dupy :)
Zbynio Twoje rozumowanie wygląda tak: trzeba złamać prawo, by zatrzymać osobę, która też łamie prawo. Tylko, ze strażnik staje się w tym momencie przestępcą...
Może czasem trzeba nagiąć to ciulate prawo, aby wreszcie dobrać sie im do dupy :)
Nie, nie trzeba. Obawiam się, że takie OSY nie są od wymierzania sprawiedliwości doraźnej.
Od wymierzania sprawiedliwości jest sąd. OSY są po to aby ich skutecznie wyłapać i doprowadzić przed oblicze.Daj już spokój, plissss:))
Oczywiście z pomocą PSR lub policji ma sie rozumieć.
Nikt nie ma wątpliwości, że z kłusownictwem trzeba i należy walczyć. Jednak czy Ty Zbyniu zgodziłbyś się na to żeby policjant wypisujący Ci mandat sam łamał prawo tłumacząc to koniecznością wyższą czyli złapania Ciebie jako np pirata drogowego.
Nie może tak być, że kilku ludzi bawi się w wojnę a reszta im kibicuje.Ludzie nie rozumieją, że ten co jest powołany do przestrzegania prawa przez innych ma być sam idealnie czysty, że sam nie może łamać prawa.
Wiesz ja np nie chciałbym, żeby jakaś OSA czy inna pszczoła jak pojadę już na te trocie biegała po lesie krzycząc jak na tym filmie. Przecież gotowi byliby rzucić Cię na glebę i związać gdybyś no nie wiem... zapomniał karty wędkarskiej. Pytam - chciałbyś tego?
Pomijam zupełnie fakt tego pistoletu - Jarek ustawa wyraźnie określa uprawnienia SSR. Sam pistolet gazowy jest środkiem przymusu. Ten ponoć hukowy jako taki już nie ale i o takim nie ma słowa w Ustawie.
JK
Nie wiem Panowie czy ktoś z Was miał okazję uczestniczyć przy zatrzymaniu kłusowników ?Szczególnie ciekawa sprawa jest gdy osoba / kłusownik albo co gorsza ich grupa jest agresywna , trzeba się bronić i nie ma czasu ani możliwości wycofanie się . Jeżeli strażnik/f-usz nie opanuje sytuacji , bandyci ci go skopią , sponiewierają i zrobią wszystko aby go unieszkodliwić . Kto był w takich opałach i najnormalniej lał się z takimi bandytami wie o czym mówię .
Panowie strażnicy na załączonym filmie zachowują się na pierwszy rzut oka po bandycku , wydzierają się , gonią tego złodzieja jak jakieś dzikie zwierzę na polowaniu , do tego jest ich tam siedemnastu na jednego . A wystarczyło ująć/zatrzymać , wezwać odpowiednie służby i nie robić jakiejś szopki z giwerami pod publiczkę na necie .
Z drugiej strony takie "" polowanie "" rodem z filmu Gipsona "" Apocalypto "" może być właśnie metoda na takich amatorów rybiego mięsa . W lesie wystarczy zdezorientować ściganego i sam wpadnie w nasze ręce . Prosty i skuteczny sposób , to wiemy wszyscy .
I teraz sedno sprawy . Dalej uważam , mimo wątpliwości , że te chłopaki robią kawał dobrej roboty . Tylko na filmie widać jasno , że te działania zaczynają przekraczać granice prawa , dlatego nie dziwę się Kolegom , którzy mają wątpliwości . Dziwię się natomiast tym strażnikom , że to jeszcze filmują i ryzykują swoja wolnością . Osobiście znam paru społecznych strażników , wiecznie kogoś/kłusowników zatrzymują , sieci ściągają , patrolują i nie kręcą mega kontrowersyjnych produkcji . Na stronie koła wystarczy informacja , dwa zdjęcia sieci i ryb , każdy bije brawo . Mam tylko nadzieję , że Koledzy z "" Osy "" nigdy nie trafią na uzbrojonego w broń osobnika , albo karatekę który połamie im gnaty .
" Nikt nie ma wątpliwości, że z kłusownictwem trzeba i należy walczyć. Jednak czy Ty Zbyniu zgodziłbyś się na to żeby policjant wypisujący Ci mandat sam łamał prawo tłumacząc to koniecznością wyższą czyli złapania Ciebie jako np pirata drogowego. "
Jasiu, jak ja jade 200kmh, to policajt musi złamać prawo, aby mnie dogonić i wlepić mandat. Zgadza sie? hehe
Aż tak to się znam ale włącza koguta i chyba już prawa nie łamie.Poza tym mi chodziło ogólnie o policjanta łamiącego prawo.
JK