witam wszystkich. mam pytanko czy posiada ktoś takie odczepiacz jak " surfer " https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTFko88cFIpsPvtltl38gAbElEB5Qu2RbiZC5kZZa9WoyWGYjwGxg ? jeśli tak czy jest szansa aby odrysować to na kartce papieru i wysłać mailem? a moż ektoś zna lepszy i tańszy uwalniacz? pozdrawiam
witaj taki właśnie wczoraj se zrobiłem ale jeszcze nie miałem okazji go przetestować na mokro bo na sucho w domu działa ale oglądałem wczoraj filmik z surferem i powiem że podobało mi się to że potrafi zbić przynętę co czasem jest pomocne:) a druga rzecz że a nóż może udało by się zrobić coś podobnego tylko trochę brakuje mi wymiarów tego
Kupiłem to pod koniec lata. Jest rewelacyjny. Próbowałem go wcześniej własnoręcznie wykonać, bo mam i sprawne ręce i wszelkie narzędzia, maszyny itp. Jednak nie do końca się udało. Kupiłem więc oryginał. Mocna rzecz. Dotychczasowe wynalazki nie były tak skuteczne. Dałem 80 zeta, ale kiedy podliczyłem koszt przynęt które i się zrywały, wyszedłem na plus już po 2 tygodniach. Mam zamiar kupić jeszcze jednego SurFera, bo mam dwa zestawy oddzielnie na rzekę i kałuże. Będzie w każdym zestawie po sztuce - gitara!
ok fajnie kolego a czy jest szansa na jakiś skan tego?nie ukrywam że fajnie mieć ale w tym sezonie fundusze przepadły więc kombinuje aby coś zrobić samemu.skoro masz już jeden i zaplecze to nie da się zrobić drugiego? że chcesz go kupować?
Próbowałem go wykonać z różnych materiałów. Była stal nierdzewna, był mosiądz, Był nawet odlew cynkowy. Ten odlew wyszedł nawet ładnie, ale i tak to nie było to. zrezygnowałem więc i kupiłem. A dziś zamawiam drugi. Mam dostęp do tokarki, strugarki, frezarki, wiertarek, szlifierek, mam narzędzi id groma wszelkiej możliwej maści, pracuje z metalem od szkoły średniej, a nie dałem rady tego zrobić tak jak należy. Myślisz, że ty dasz radę? No spadam. Jadę do Cieszyna. Jak wrócę to pogadamy.
wiesz co jak nie spróbuje to się nie dowiem no ale trzeba mieć jakieś odniesienie, jak nie mam to nawet nie próbuje:) więc liczę na skan może ktoś udostępni:)pozdrawiam
Parę lat temu wykonałem coś podobnego z mosiądzu, parę przynęt uratował ale do niektórych nie ma "dojścia" no i materiał trochę nie taki jak trzeba. Doradźcie gdzie można najkorzystniej kupić to cudo?
Pan mówi wyraźnie na filmie że surfer jest opatentowany tym samym produkcja zarobkowa jest ryzykowna. Ale np sygnalizatory brań elektroniczne też mają patent należący zresztą do mojego kolegi .
Ja osobiście używam też V-free za 13zł go kupiłem i spisuje się wyśmienicie, jego konstrukcja jest tak śmiesznie prosta że to musi działać:) teraz jest na allegro bardzo podobny, też szprycha motocyklowa i odlew ołowiu w minimalnie innym kształcie i stoi po 12 zeta:D
wiadomo że jak się zaklinuje w kamieniach to szanse na dojście jest znikome, ale kto nie próbuje to nie ma. ten v-free zrobiłem już sobie nawet 4 sztuki i jeden taki co zbija kotwice przednia i za nią się zaczepia ale jeszcze nie sprawdzony nad wodą bo aż wstyd się przyznać nie mam czasu skoczyć po sznurek.wczoraj byłem na rybkach i miałem parę zaczepów ale jakoś się udało od bólu poszedł bym po kalosze i musiał wejść do wody bo akurat było w miarę płytko ale jednak to strach po ciemku się moczyć przy padającym deszczu i jazie za plecami.ale jak tylko dopadnę sznurek to zacznę testować wszystkie po kolei.:) a na skan surfera czekam nadal jeśli ktoś udostępni, a nóż się uda coś podobnego.
Mam pytanie co do linek, obecnie używam zwykłego sznurka z tesco, problem w tym że trochę nasiąka i nie jest tak wytrzymały jakbym chciał, co mogę użyć w zamian? Plecionkę?
sznurek murarski jest cienki tani i długi:)a ponoć bardzo wytrzymały - czy to prawda to powiem jak kupie tylko czas, no właśnie czas ma go ktoś więcej na zbyciu:)pozdrawiam
No właśnie mam sznurek murarski ale chyba jakiś trafny bo chłonie wodę jak gąbka i wytrzymałością nie grzeszy, a może to wina ciężkich zaczepów. Myślałem o plecionce sumowej.
no to nie wiem ja słyszałem że ponoć wytrzymałość sznurka to 70kg ale nie potwierdzę tego nigdzie bo nie chce siać zamętu.więc nawet jak by miało 30kg to i tak sadze że wcześniej coś pęknie w przynęcie niż ją puści przy 30kg.
Chcecie mieć zasięg ok 25 m i pewność odczepienia przynęty? Zostają tylko grube plecionki. Ja mam Power Pro 0,56mm i jak trzeba rozprostuję hak nawet 10/0. Aaa bym zapomniał, używam bodaj 4 lata v-free i jak dla mnie nie ma on konkurencji. Dlaczego? Bo złapie mikrokrętlik przy kleniowych paproszkach jak i również sumową kobyłę... Jedynie mogła by być wersja 150-200g na rzeki ale jakoś to obchodzę dodając dodatkowy ołów.
i mówisz że v-free odczepia wszystko? no to tylko pozazdrościć mam nadzieje że moja wersja też uratuje mi trochę przynęt bo wrocławska odra to naprawdę jest cała w zaczepach:( kolego kedzio czy jest szansa na ten skan tego uwalniacza? pozdrawiam
i mówisz że v-free odczepia wszystko? no to tylko pozazdrościć mam nadzieje że moja wersja też uratuje mi trochę przynęt bo wrocławska odra to naprawdę jest cała w zaczepach:( kolego kedzio czy jest szansa na ten skan tego uwalniacza? pozdrawiam
Tak, v-free łapie wszystko. Przetestowane na jeziorach, Wiśle i Drwęcy przy kleniowaniu, sandaczowaniu i uganianiu się za szczupłym. Tylko trzeba pamiętać że piszę o krętliku który jest koniecznością. Inaczej lipa bo odczepiacz ma problem ze złapaniem samej mniejszej agrafki, większe daje radę.
Więc wychodzi na to że nie ma odczepiacza idealnego:-/ Ale ten v-free jakoś najbardziej do mnie przemawia.
kolego kedzio :) bardziej mi chodziło o położeniu tego na pleckach i z jednej strony nacisnąć i odrysować a później z drugiej to samo tak jak byś kartkę na tym położył wtedy wyjdą wymiary tego a później ewentualnie skan fax co kolwiek :)
Taki rysunek będzie wyjątkowo niedokładny, a właśnie na precyzji wykonania polega cały cyrk z tym ustrojstwem. Jak tu zdjęcia nie wchodzą, to i skan nie wejdzie. Prześlij mi na priv. adres "emaliowy".
To kiedy produkcja? Tak w ogole to projekt jest zgłoszony do patentu http://pl.espacenet.com/searchResults?DB=pl.espacenet.com&locale=pl_PL&query=odczepiacz+przynęt&ST=singleline&compact=false
Ludzie to mają pomysły : https://www.google.pl/search?q=A01K97/24&client=opera&hs=MSt&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=ebFGUuu3DpDasga424H4Aw&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1680&bih=952&dpr=1
Jak masz sprawne ręce, jak masz zdolności manualne, jak masz wprawne oko, materiał i narzędzia i nie produkujesz danego przedmiotu dla celów handlowych, hurtowych, a jedynie wykonujesz taki przedmiot wyłącznie na swój własny użytek, to nie rób chłopie śmiechu na sali. Wszak wystarczy odrobinę zmienić wymiar jakowyś, albo kształt w jakimś nieistotnym miejscu i nie nazywać tego SurFerem.
Mam oryginał i jestem z niego bardzo zadowolony, nie mogłem go z początku opanować ale trening czyni mistrza. Uratował mi już przynęty warte czterokrotnie więcej od jego ceny i pewnie jeszcze nie raz zanurkuje do wody za woblerem. Nie niszczy przynęt, pewnie chwyta za krętliki, kółka łącznikowe, kotwice, agrafki (choć tego ostatniego nie polecam). Przy założeniu grubej plecionki zamiast sznurka murarskiego znacząco poprawił się jego zasięg. Pracował zarówno na wodach stojących i płynących.
Hmm niezła robota. Naprawdę:) Lecz po zastanowieniu myślę że na rzekę się nie nadaje, będzie stawiać za duże opory w wodzie. Z nurtem oczywiście da radę zejść ale pod już nie. Tu musi być coś bardziej "zbitego", ciężar odczepiacza skupiony na jak najmniejszej powierzchni.
GROM na rzekę jest świetny ale też ma jedną wadę: słabo łapie małe krętliki. Tyle co zaczytałem i zasłyszałem. Dlatego że łowię czasem klenie na mikrowobki postawiłem na v-free...
Ja używam własnej produkcji wychaczacz na plecionce sumowej nawiniętej na kołowrotku i dla wygody na wędce podlodowej co ułatwia zsuwaniu się wychczacza po żyłce i zapobiega się plątaniu pleciące.
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.
witam wszystkich.
mam pytanko czy posiada ktoś takie odczepiacz jak " surfer " https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTFko88cFIpsPvtltl38gAbElEB5Qu2RbiZC5kZZa9WoyWGYjwGxg ? jeśli tak czy jest szansa aby odrysować to na kartce papieru i wysłać mailem? a moż ektoś zna lepszy i tańszy uwalniacz? pozdrawiam
Kiedyś lubiłem połazić za pstrągiem czy szczupakiem i używałem tego http://odczepiaczvfree.blox.pl/html daje radę spokojnie.
witaj taki właśnie wczoraj se zrobiłem ale jeszcze nie miałem okazji go przetestować na mokro bo na sucho w domu działa ale oglądałem wczoraj filmik z surferem i powiem że podobało mi się to że potrafi zbić przynętę co czasem jest pomocne:) a druga rzecz że a nóż może udało by się zrobić coś podobnego tylko trochę brakuje mi wymiarów tego
Kupiłem to pod koniec lata. Jest rewelacyjny. Próbowałem go wcześniej własnoręcznie wykonać, bo mam i sprawne ręce i wszelkie narzędzia, maszyny itp. Jednak nie do końca się udało. Kupiłem więc oryginał. Mocna rzecz. Dotychczasowe wynalazki nie były tak skuteczne. Dałem 80 zeta, ale kiedy podliczyłem koszt przynęt które i się zrywały, wyszedłem na plus już po 2 tygodniach. Mam zamiar kupić jeszcze jednego SurFera, bo mam dwa zestawy oddzielnie na rzekę i kałuże. Będzie w każdym zestawie po sztuce - gitara!
Wygląda "sexi" chyba sobie taki sprawie bo żona już mi głowe suszy że majątek zostawiam nad wodą.
ok fajnie kolego a czy jest szansa na jakiś skan tego?nie ukrywam że fajnie mieć ale w tym sezonie fundusze przepadły więc kombinuje aby coś zrobić samemu.skoro masz już jeden i zaplecze to nie da się zrobić drugiego? że chcesz go kupować?
Próbowałem go wykonać z różnych materiałów. Była stal nierdzewna, był mosiądz, Był nawet odlew cynkowy. Ten odlew wyszedł nawet ładnie, ale i tak to nie było to. zrezygnowałem więc i kupiłem. A dziś zamawiam drugi. Mam dostęp do tokarki, strugarki, frezarki, wiertarek, szlifierek, mam narzędzi id groma wszelkiej możliwej maści, pracuje z metalem od szkoły średniej, a nie dałem rady tego zrobić tak jak należy. Myślisz, że ty dasz radę? No spadam. Jadę do Cieszyna. Jak wrócę to pogadamy.
wiesz co jak nie spróbuje to się nie dowiem no ale trzeba mieć jakieś odniesienie, jak nie mam to nawet nie próbuje:) więc liczę na skan może ktoś udostępni:)pozdrawiam
Parę lat temu wykonałem coś podobnego z mosiądzu, parę przynęt uratował ale do niektórych nie ma "dojścia" no i materiał trochę nie taki jak trzeba. Doradźcie gdzie można najkorzystniej kupić to cudo?
Pan mówi wyraźnie na filmie że surfer jest opatentowany tym samym produkcja zarobkowa jest ryzykowna. Ale np sygnalizatory brań elektroniczne też mają patent należący zresztą do mojego kolegi .
Ja osobiście używam też V-free za 13zł go kupiłem i spisuje się wyśmienicie, jego konstrukcja jest tak śmiesznie prosta że to musi działać:) teraz jest na allegro bardzo podobny, też szprycha motocyklowa i odlew ołowiu w minimalnie innym kształcie i stoi po 12 zeta:D
wiadomo że jak się zaklinuje w kamieniach to szanse na dojście jest znikome, ale kto nie próbuje to nie ma. ten v-free zrobiłem już sobie nawet 4 sztuki i jeden taki co zbija kotwice przednia i za nią się zaczepia ale jeszcze nie sprawdzony nad wodą bo aż wstyd się przyznać nie mam czasu skoczyć po sznurek.wczoraj byłem na rybkach i miałem parę zaczepów ale jakoś się udało od bólu poszedł bym po kalosze i musiał wejść do wody bo akurat było w miarę płytko ale jednak to strach po ciemku się moczyć przy padającym deszczu i jazie za plecami.ale jak tylko dopadnę sznurek to zacznę testować wszystkie po kolei.:) a na skan surfera czekam nadal jeśli ktoś udostępni, a nóż się uda coś podobnego.
Mam pytanie co do linek, obecnie używam zwykłego sznurka z tesco, problem w tym że trochę nasiąka i nie jest tak wytrzymały jakbym chciał, co mogę użyć w zamian? Plecionkę?
sznurek murarski jest cienki tani i długi:)a ponoć bardzo wytrzymały - czy to prawda to powiem jak kupie tylko czas, no właśnie czas ma go ktoś więcej na zbyciu:)pozdrawiam
No właśnie mam sznurek murarski ale chyba jakiś trafny bo chłonie wodę jak gąbka i wytrzymałością nie grzeszy, a może to wina ciężkich zaczepów.
Myślałem o plecionce sumowej.
no to nie wiem ja słyszałem że ponoć wytrzymałość sznurka to 70kg ale nie potwierdzę tego nigdzie bo nie chce siać zamętu.więc nawet jak by miało 30kg to i tak sadze że wcześniej coś pęknie w przynęcie niż ją puści przy 30kg.
Chcecie mieć zasięg ok 25 m i pewność odczepienia przynęty? Zostają tylko grube plecionki. Ja mam Power Pro 0,56mm i jak trzeba rozprostuję hak nawet 10/0. Aaa bym zapomniał, używam bodaj 4 lata v-free i jak dla mnie nie ma on konkurencji. Dlaczego? Bo złapie mikrokrętlik przy kleniowych paproszkach jak i również sumową kobyłę... Jedynie mogła by być wersja 150-200g na rzeki ale jakoś to obchodzę dodając dodatkowy ołów.
i mówisz że v-free odczepia wszystko? no to tylko pozazdrościć mam nadzieje że moja wersja też uratuje mi trochę przynęt bo wrocławska odra to naprawdę jest cała w zaczepach:( kolego kedzio czy jest szansa na ten skan tego uwalniacza? pozdrawiam
Powiedz mi teraz kolego, o jaki skan ci chodzi.
Znowu jakieś pier*ne czary na tym forum. Foty nie wchodzą.
Chrzanić to.
i mówisz że v-free odczepia wszystko? no to tylko pozazdrościć mam nadzieje że moja wersja też uratuje mi trochę przynęt bo wrocławska odra to naprawdę jest cała w zaczepach:( kolego kedzio czy jest szansa na ten skan tego uwalniacza? pozdrawiam
Tak, v-free łapie wszystko. Przetestowane na jeziorach, Wiśle i Drwęcy przy kleniowaniu, sandaczowaniu i uganianiu się za szczupłym. Tylko trzeba pamiętać że piszę o krętliku który jest koniecznością. Inaczej lipa bo odczepiacz ma problem ze złapaniem samej mniejszej agrafki, większe daje radę.
Więc wychodzi na to że nie ma odczepiacza idealnego:-/ Ale ten v-free jakoś najbardziej do mnie przemawia.
kolego kedzio :) bardziej mi chodziło o położeniu tego na pleckach i z jednej strony nacisnąć i odrysować a później z drugiej to samo tak jak byś kartkę na tym położył wtedy wyjdą wymiary tego a później ewentualnie skan fax co kolwiek :)
Taki rysunek będzie wyjątkowo niedokładny, a właśnie na precyzji wykonania polega cały cyrk z tym ustrojstwem. Jak tu zdjęcia nie wchodzą, to i skan nie wejdzie. Prześlij mi na priv. adres "emaliowy".
Rysunek zrobiłem, tylko na dzień dzisiejszy nie mam skanera. Mogę to pstryknąć fotopstrykiem, ale podaj mi e-mail.
Próbowałem. Olewam to.
Kolego jestes wielki:)) moj adres to gryzonmoto@poczta.onet.pl jak tylko narysuje to to sie pochwale:))pozdrawiam wszystkich a ciebie szczegolnie.
apropo gdzies mozna dodac jakis punkcik koledze za pomoc?
Zajrzyj do skrzynki. Wysłałem foty i rysunek. Jak coś więcej, to pytaj tutaj.
zajrzałem wydrukowałem i pokaże koledze dam znać co on na to:) dziękuje bardzo za pomoc:)pozdrawiam
To kiedy produkcja?
Tak w ogole to projekt jest zgłoszony do patentu
http://pl.espacenet.com/searchResults?DB=pl.espacenet.com&locale=pl_PL&query=odczepiacz+przynęt&ST=singleline&compact=false
Ludzie to mają pomysły :
https://www.google.pl/search?q=A01K97/24&client=opera&hs=MSt&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=ebFGUuu3DpDasga424H4Aw&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1680&bih=952&dpr=1
No i co wynika z faktu, że jest to opatentowane ustrojstwo kolego Wirefree? :)
Wynika tylko tyle że produkcja bez zgody właściciela patentu niesie za sobą skutki finansowe.
:):):):)
Jak masz sprawne ręce, jak masz zdolności manualne, jak masz wprawne oko, materiał i narzędzia i nie produkujesz danego przedmiotu dla celów handlowych, hurtowych, a jedynie wykonujesz taki przedmiot wyłącznie na swój własny użytek, to nie rób chłopie śmiechu na sali. Wszak wystarczy odrobinę zmienić wymiar jakowyś, albo kształt w jakimś nieistotnym miejscu i nie nazywać tego SurFerem.
kolega ma rację właśnie dla siebie zrobiłem
A jak sie sprawuje? Mam zamiar sobie sprawic oryginal pod choinke tylko narazie nie ma opinii o nim.
Też z chęcią kupię.
dobry w wodach stojących uwalnianie z łodzi.
Mam oryginał i jestem z niego bardzo zadowolony, nie mogłem go z początku opanować ale trening czyni mistrza. Uratował mi już przynęty warte czterokrotnie więcej od jego ceny i pewnie jeszcze nie raz zanurkuje do wody za woblerem. Nie niszczy przynęt, pewnie chwyta za krętliki, kółka łącznikowe, kotwice, agrafki (choć tego ostatniego nie polecam). Przy założeniu grubej plecionki zamiast sznurka murarskiego znacząco poprawił się jego zasięg. Pracował zarówno na wodach stojących i płynących.
kolega ma rację właśnie dla siebie zrobiłem
Hmm niezła robota. Naprawdę:) Lecz po zastanowieniu myślę że na rzekę się nie nadaje, będzie stawiać za duże opory w wodzie. Z nurtem oczywiście da radę zejść ale pod już nie. Tu musi być coś bardziej "zbitego", ciężar odczepiacza skupiony na jak najmniejszej powierzchni.
polecam na rzekę (grom)
a oto inne
https://www.google.pl/#q=odczepiacz+do+przyn%C4%99t
kliknij
Obrazy dla odczepiacz do przynęt
GROM na rzekę jest świetny ale też ma jedną wadę: słabo łapie małe krętliki. Tyle co zaczytałem i zasłyszałem. Dlatego że łowię czasem klenie na mikrowobki postawiłem na v-free...
Niezastąpiony na rzekę,
http://www.youtube.com/watch?v=YUoH3qBESx0
Ja używam własnej produkcji wychaczacz na plecionce sumowej nawiniętej na kołowrotku i dla wygody na wędce podlodowej co ułatwia zsuwaniu się wychczacza po żyłce i zapobiega się plątaniu pleciące.
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.