Wykonanie podobnego wyczepiacza zajmuje ok 10-20 minut ,sam osobiście pierwszy kupiłem i straciłem na pierwszym zaczepie przez lipną linkę razem z przynętą .Teraz robię dla siebie z drutu od TIGa i ciężarka gruntowego .naprawdę rewelacja . Największy problem to rozwiercić ołów aby powiększyć przelot
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.
Witam.
Czy mógłbyś podać dokładny namiar na tego Pana.na Allegro nie ma nic w tym,stylu.Podaj może adres mailowy ,telefon lub namiar na alegro
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.
Witam.
Czy mógłbyś podać dokładny namiar na tego Pana.na Allegro nie ma nic w tym,stylu.Podaj może adres mailowy ,telefon lub namiar na alegro
http://allegro.pl/odczepiacz-uwalniacz-przynet-waga-do-wyboru-i3906590748.html to link na allegro a tu nr tel. 600-980-467 Tylko jak opisałem wyżej muszą być wytrzymałe krętliki i agrafki a do tego porządna plecionka bo inaczej będzie lipa.
Ja tez nie wychodze nad wode bez odczepiacza bo szkoda blystek, szczegolnie tych najlowniejszych.Chociaz blachy robie sobie sam i mam ich sporo to jednak nie wszystkie sa killery i dlatego szkoda tych ktore same sie zaczepiaja o zebacze. Odczepiacz tez mam wlasnej roboty z nierdzewnego drutu o konstrukcji przystosowanej do odczepiania blach i woblerow, ale tak zeby ich nie uszkodzic. Chwyta wobler od spodu za tylna kotwice i jedynie ta moze ucierpiec. Kilku znajomych korzysta z niego i sa zadowoleni.
Mam i polecam. dobra sprawa nie tracę przynęt i jestem zadowolony. tylko radze sobie poćwiczyć zanim zaczniesz go stosowac na prawdziwych zaczepach.
Wykonanie podobnego wyczepiacza zajmuje ok 10-20 minut ,sam osobiście pierwszy kupiłem i straciłem na pierwszym zaczepie przez lipną linkę razem z przynętą .Teraz robię dla siebie z drutu od TIGa i ciężarka gruntowego .naprawdę rewelacja . Największy problem to rozwiercić ołów aby powiększyć przelot
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.
Witam.
Czy mógłbyś podać dokładny namiar na tego Pana.na Allegro nie ma nic w tym,stylu.Podaj może adres mailowy ,telefon lub namiar na alegro
Ja używam tego odczepiacza, jest za niewielkie pieniądzę na allegro od tego Pana
Sprzedający JRfishing (230),
a że mieszka kilka km ode mnie więc pojechałem do tego PANA i po prosiłem o dodanie krętlika i dodał mi do odczepiacza krętlik sumowy (135kg ) , który ogranicza skręcanie i co za tym idzie plątanie plecionki przy zwijaniu kołowrotek.Do zwijania plecionki używam "kołowrotek" który kupiłem w sklepie budowlanym był ze sznurkiem budowlanym , który stosowałem wcześniej do odczepiaczy ( nie polecam tego sznurka) po stracie 2 szt odczepiaczy w odrze postanowiłem kupić plecionke. Używam plecionki sumowej black cat 100kg. Jest to najdroższy element zestawu - cały zestaw to około 70 zł,ale licząc ze główka + guma +robiony samemu przypon = średnio 6-7 zł to po 10 przynętach uratowanych jesteśmy na tzw 0 .Ja na 1 wyjeżdzie miałem 9 zaczepów i 9 uwolnień a po 2 wyjazdach miałem 17 zaczepów z czego 16 gum uratowałem - rachunek jest prosty.Już za 1 razem byłem prawie na zero.Przy łowieniu z łodzi lub pontonu skuteczność odczepiacza wzrasta, choć i tak wg mnie to 90- 95 % odzyskanych przynęt.
Jeśli są to woblery to koszt zwraca się bardzo szybko 2 -3 szt to jest 70zł. Naprawdę to działa i zwraca się po 1 lub 2 wypadzie na ryby.
Tylko ważne żeby krętliki i agrafki oraz materiał przyponowy były b. dobrej jakości bo inaczej żaden odczepiacz nie pomoże. Osobiście robię przypony sam, więc wiem że wytrzymają zaczep.
Witam.
Czy mógłbyś podać dokładny namiar na tego Pana.na Allegro nie ma nic w tym,stylu.Podaj może adres mailowy ,telefon lub namiar na alegro
http://allegro.pl/odczepiacz-uwalniacz-przynet-waga-do-wyboru-i3906590748.htmlhttp://allegro.pl/odczepiacz-uwalniacz-przynet-waga-do-wyboru-i3906590748.html to link na allegro a tu nr tel. 600-980-467 Tylko jak opisałem wyżej muszą być wytrzymałe krętliki i agrafki a do tego porządna plecionka bo inaczej będzie lipa.
witam,
czy dałeś radę samemu wykonać taki odczepiacz?też się do tego przymierzam, mam już nawet blachę nierdzewną 1,5 mm
Ja tez nie wychodze nad wode bez odczepiacza bo szkoda blystek, szczegolnie tych najlowniejszych.Chociaz blachy robie sobie sam i mam ich sporo to jednak nie wszystkie sa killery i dlatego szkoda tych ktore same sie zaczepiaja o zebacze. Odczepiacz tez mam wlasnej roboty z nierdzewnego drutu o konstrukcji przystosowanej do odczepiania blach i woblerow, ale tak zeby ich nie uszkodzic. Chwyta wobler od spodu za tylna kotwice i jedynie ta moze ucierpiec. Kilku znajomych korzysta z niego i sa zadowoleni.
Tak wyglada moj odczepiacz, latwo mozna go zrobic samemu.
Witam.
Tutaj go sprzedają :
https://www.olx.pl/oferta/uwalniacz-przynet-surfer-wysylka-gratis-CID767-ID7yqRr.html#d0585a20ab
Pozdrawiam