1. około 0.5 ha głębokość do 6 metrów 2. około 0.5 ha głębokość do 2.5 metra 3. około 1 ha głębokość do 3 metrów 4. około 2.5 ha głębokość do 6 metrów 5. około 2.5 ha głębokość do 3 metrów 6. około 1 ha głębokość do 3 metrów 7. około 0,1 ha głębokość do 1.5 metra W każdym stawie jest multum drobnego lina karasia złotego oraz plaga japońca. Pojedyńcze szczupaki lecz ja nigdy nie złowiłem. Oddam stowarzyszeniu w okolicy Bydgoszczy w całości. Grunty orne należą do mnie i po żniwach można wytyczyć drogi dojazdowe oraz parkingi. Dojście jest z każdej strony. Polecam przede wszystkim grupom co chcą stworzyć łowisko NIE Karpiowe. Zapraszam do konwersacji. Staw 1 jest idealny pod hodowle pstrąga tęczowego ze względu na podłoże żwirowe. Reszta jest na glinie. Możliwe że są pojedyńcze karpie. Srednio zarośnięte. W sezonie letnim multum wędkarzy ale nie pobieram opłat z braku czasu. Największe liny jakie ja łowiłem to do 5 kg.
Podobne mamy w Czerwonaku. Patronem jest Stowarzyszenie które tą wodą /wyrobiska pożwirowe/opiekuje się od lat.Jest prowadzona właściwa gospodarka rybacka,jest utrzymany porządek.Woda rybna. Wszystkie pieniądze ze składek są przeznaczone na coroczne dorybianie.W podobny sposób należało by zagospodarować stawy które KOL.chce wydzierżawić.
Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.
Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.
W starostwie i Urzędzie Miata mają wykazy lokalnych stowarzyszeń. Możesz sie udać tam i dostaniesz namiary. Wtedy złożysz do nich ofertę.
Żebyś był w mojej okolicy sam bym się zainteresował, choć małe zbiorniki. Ale jak to mówią lepszy rydz niż nic. ;-)
Ps. Nie myślałeś je połączyć kanałem/rowem by rybka mogła się przemieszcać?
3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?
Przed takimi cwaniakami to musisz się konkretnie zabezpieczyć, idealnie by było zrobić odłów kontrolny, ocenić rybostan i ustalić kary umowne, bo co zrobisz, jeśli ktoś po 2 latach umowy odda Ci studnię bez ryb?
3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?
Za małe na zarobek, i dziękuję.
Mam sporo wody wokół siebie gdzie mogę wedkować. Tak więc nie ma sensu sie tak daleko pzreprowadzać dla kilku oczek wodnych. Woda pod prawdziwe łowisko, to co najmniej 9 ha. By myśleć o jakim kolwiek powazniejszym zaangażowanu. Aby mieć naprawdę szanse się wybić i mieć coś naprawde sensownego to minimum 15-20 ha. I to z tendecją do złów i wypuść. 9 ha wedkarze w ciągu 2 lat osuszyli z rybek :-)
1. około 0.5 ha głębokość do 6 metrów
2. około 0.5 ha głębokość do 2.5 metra
3. około 1 ha głębokość do 3 metrów
4. około 2.5 ha głębokość do 6 metrów
5. około 2.5 ha głębokość do 3 metrów
6. około 1 ha głębokość do 3 metrów
7. około 0,1 ha głębokość do 1.5 metra
W każdym stawie jest multum drobnego lina karasia złotego oraz plaga japońca. Pojedyńcze szczupaki lecz ja nigdy nie złowiłem. Oddam stowarzyszeniu w okolicy Bydgoszczy w całości. Grunty orne należą do mnie i po żniwach można wytyczyć drogi dojazdowe oraz parkingi. Dojście jest z każdej strony. Polecam przede wszystkim grupom co chcą stworzyć łowisko NIE Karpiowe. Zapraszam do konwersacji. Staw 1 jest idealny pod hodowle pstrąga tęczowego ze względu na podłoże żwirowe. Reszta jest na glinie. Możliwe że są pojedyńcze karpie. Srednio zarośnięte. W sezonie letnim multum wędkarzy ale nie pobieram opłat z braku czasu. Największe liny jakie ja łowiłem to do 5 kg.
Zdjęcie z google maps
Podobne mamy w Czerwonaku. Patronem jest Stowarzyszenie które tą wodą /wyrobiska pożwirowe/opiekuje się od lat.Jest prowadzona właściwa gospodarka rybacka,jest utrzymany porządek.Woda rybna. Wszystkie pieniądze ze składek są przeznaczone na coroczne dorybianie.W podobny sposób należało by zagospodarować stawy które KOL.chce wydzierżawić.
Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.
Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.
W starostwie i Urzędzie Miata mają wykazy lokalnych stowarzyszeń. Możesz sie udać tam i dostaniesz namiary. Wtedy złożysz do nich ofertę.
Żebyś był w mojej okolicy sam bym się zainteresował, choć małe zbiorniki. Ale jak to mówią lepszy rydz niż nic. ;-)
Ps. Nie myślałeś je połączyć kanałem/rowem by rybka mogła się przemieszcać?
3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?
Gra warta świeczki. Mam doświadczenie w tym temacie.Trochę daleko. To musiał by najlepiej być człowiek z tego terenu.
chętnych jest sporo ale żadnego poważnego. każdy chce wziąść na rok lub 2 wiadomo w jakim celu. postaram się znaleźć czas i porobić fotki.
Przed takimi cwaniakami to musisz się konkretnie zabezpieczyć, idealnie by było zrobić odłów kontrolny, ocenić rybostan i ustalić kary umowne, bo co zrobisz, jeśli ktoś po 2 latach umowy odda Ci studnię bez ryb?
3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?
Za małe na zarobek, i dziękuję.
Mam sporo wody wokół siebie gdzie mogę wedkować. Tak więc nie ma sensu sie tak daleko pzreprowadzać dla kilku oczek wodnych. Woda pod prawdziwe łowisko, to co najmniej 9 ha. By myśleć o jakim kolwiek powazniejszym zaangażowanu. Aby mieć naprawdę szanse się wybić i mieć coś naprawde sensownego to minimum 15-20 ha. I to z tendecją do złów i wypuść. 9 ha wedkarze w ciągu 2 lat osuszyli z rybek :-)