Reklama
  • Maniekpol2016-04-23 20:21:25

    1. około 0.5 ha głębokość do 6 metrów
    2. około 0.5 ha głębokość do 2.5 metra
    3. około 1 ha głębokość do 3 metrów
    4. około 2.5 ha głębokość do 6 metrów
    5. około 2.5 ha głębokość do 3 metrów
    6. około 1 ha głębokość do 3 metrów
    7. około 0,1 ha głębokość do 1.5 metra
    W każdym stawie jest multum drobnego lina karasia złotego oraz plaga japońca. Pojedyńcze szczupaki lecz ja nigdy nie złowiłem. Oddam stowarzyszeniu w okolicy Bydgoszczy w całości. Grunty orne należą do mnie i po żniwach można wytyczyć drogi dojazdowe oraz parkingi. Dojście jest z każdej strony. Polecam przede wszystkim grupom co chcą stworzyć łowisko NIE Karpiowe. Zapraszam do konwersacji. Staw 1 jest idealny pod hodowle pstrąga tęczowego ze względu na podłoże żwirowe. Reszta jest na glinie. Możliwe że są pojedyńcze karpie. Srednio zarośnięte. W sezonie letnim multum wędkarzy ale nie pobieram opłat z braku czasu. Największe liny jakie ja łowiłem to do 5 kg.

  • Maniekpol 2016-04-23 20:25:36

    Zdjęcie z google maps

  • dendrobena 2016-04-24 08:00:53

    Podobne mamy w Czerwonaku. Patronem jest Stowarzyszenie które tą wodą /wyrobiska pożwirowe/opiekuje się od lat.Jest prowadzona właściwa gospodarka rybacka,jest utrzymany porządek.Woda rybna. Wszystkie pieniądze ze składek są przeznaczone na coroczne dorybianie.W podobny sposób należało by zagospodarować stawy które KOL.chce wydzierżawić.

  • Maniekpol 2016-04-24 12:20:36

    Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2016-04-24 19:52:21

    Cześć Dendrobena. Jestem pewny że macie rybną wodę ze względu na to że nie macie Karpii. Sam bym tak chciał ale nie mam czasu się tym zajmować a jak się znajdzie grupa co to weźmie sam mogę opłacać składki by tam połowić. Zapomniałem dodać że przy stawie nr 2 jest skrzynka z prądem. Można postawić jakąś bude na zawody itp.
    W starostwie i Urzędzie Miata mają wykazy lokalnych stowarzyszeń. Możesz sie udać tam i dostaniesz namiary. Wtedy złożysz do nich ofertę.
    Żebyś był w mojej okolicy sam bym się zainteresował, choć małe zbiorniki. Ale jak to mówią lepszy rydz niż nic. ;-)

    Ps. Nie myślałeś je połączyć kanałem/rowem by rybka mogła się przemieszcać?

  • Maniekpol 2016-04-24 21:53:11

    3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?

  • piotr 0206 2016-04-24 22:14:05

    Gra warta świeczki. Mam doświadczenie w tym temacie.Trochę daleko. To musiał by najlepiej być człowiek z tego terenu.

  • Maniekpol 2016-04-25 11:59:05

    chętnych jest sporo ale żadnego poważnego. każdy chce wziąść na rok lub 2 wiadomo w jakim celu. postaram się znaleźć czas i porobić fotki.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2016-04-25 17:13:34

    Przed takimi cwaniakami to musisz się konkretnie zabezpieczyć, idealnie by było zrobić odłów kontrolny, ocenić rybostan i ustalić kary umowne, bo co zrobisz, jeśli ktoś po 2 latach umowy odda Ci studnię bez ryb?

  • Artur z Ketrzyna 2016-04-25 19:15:57

    3 z 4 jest połączony. Niestety jest za dużo papierów na to by cokolwiek ruszyć. Sam nie mam czasu bo nie mieszkam w Polsce. Do Artura to mogę ci wynająć dodatkowo kawałek gruntu by postawić rybakówkę i masz życie jak marzenie i jeszcze zarobisz. Apropo wynajmu to orientuje się ile można żadać za roczny czynsz za całość?
    Za małe na zarobek, i dziękuję.
    Mam sporo wody wokół siebie gdzie mogę wedkować. Tak więc  nie ma sensu sie tak daleko pzreprowadzać dla kilku oczek wodnych. Woda pod prawdziwe łowisko, to co najmniej 9 ha. By myśleć o jakim kolwiek powazniejszym zaangażowanu.  Aby mieć naprawdę szanse się wybić i mieć coś naprawde sensownego to minimum 15-20 ha. I to z tendecją do złów i wypuść. 9 ha wedkarze w ciągu 2 lat osuszyli z rybek :-)



Reklama
Reklama