Reklama
  • JKarp 2013-11-29 15:08:31

    Czym innym jest o czym mówisz a czym innym to co powiedział urzędnik ;-)
    SSR powinno zostać i być ale powinno działać na zupełnie innych zasadach i uprawnieniach.JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 16:51:19

    Kristoph1 dlaczego ty wypisujesz takie głupoty?

    Naucz się czytać ze zrozumieniem...

    Zadałem tylko pytanie, mógłbyś odpowiedzieć czasem, mam nadzieję że czytasz ze zrozumieniem.

    Podkreśliłem tekst na czerwono jakie jest podejście do zakładania SSR. Nie pisałem wszystkiego bo szkoda słów te 2 teksty mówiły wszystko.
    No i jak chcesz założyć SSR, jak na zebraniu jest tylko zarząd i parę osób (3 członków)?.
    Kto ma być w tej SSR? Członkowie zarządu? Przecież oni już mają jakieś obowiązki. Chcesz by jeszcze więcej za fri robili?
    Co, z tych 3 członków ma być w SSR? Ciut za mało, by sklecić z tego SSR, tym bardziej że 2 z nich nie ma zamiaru w tym uczestniczyć.
    By złożyć wniosek do starostwa o powołaniu SSR. Trzeba też przedstawić im plan działań takiej straży (np.; wskazać jaki obszar jeden czy więcej powiatów), szkic struktury (jakie masz zaplecze ludzi chętnych do członkostwa, i z jaką jednostką PSR chcecie współpracować). W jakim zakresie chcecie działać.
    W starostwie rozpatrują ten wniosek, biorąc pod uwagę wasze wskazówki i przepisy o SSR. I uchwałą powołują do życia SSR.
    Ale jak ty chcesz ją powołać, jak nie ma osób chętnych do wstąpienia w strukturę SSR, i osoby która by to nadzorowała jako komendant SSR?

    Ps.
    Dobrze że choć masz wrażenie że czytasz ze zrozumieniem. Bo ty tylko próbujesz ze mnie zrobić jakieś pośmiewisko. Szukasz jakiegoś potknięcia w moich wypowiedziach.

    Powiedz sam co jedna osoba może zrobić, jak reszta ma wszystko to w dupie?
    Bo są członkami w PZW by w zamian za opłacenie składek z wykorzystaniem wszystkich zniżek, chcą mieć dostęp do jak największej liczby łowisk itd. Żaden nie ma zamiaru nic zrobić społecznie (Bo nie rozumie że jak zadba o łowisko na którym wędkuje, to też będzie to z korzyścią dla niego).
    Mają problem nawet raz w roku wstawić się na zebraniu w kole. A przecież tam jest ustalany; " plan pracy oraz projektu preliminarza budżetowego na rok" np.; 2014r. (czyli wykonanie jakiś prac na rzecz koła i łowisk), są składane i przegłosowywane "Wolne wnioski", a jak przejdą to są wdrażane w życie i są częścią
    planu pracy oraz projektu preliminarza budżetowego na kolejny rok kalendarzowy.


    Powiem Ci jedno, sam masz problem. Bo jak byś chciał coś zmienić w PZW i zadziałać, to na tym forum szukał byś sprzymierzeńców, a nie robił se wrogów przez bezpodstawne pomówienia. I jak chodzisz na zebrania (o ile chodzisz) już byś miał pewne informacje, które dużo mogą zmienić i przygotować władze do nadchodzących zmian i szkoleń.



    Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz co się do ciebie mówi czy pisze, już wcześniej napisałem że nie ma możliwości by się odbyło jakiekolwiek zebranie w moim kole bez mego udziału gdyż poniekąd sam je organizuję z racji pełnionej funkcji w swoim kole. Następna sprawa nie masz pojęcia jak zorganizować SSR, na jakich zasadach działa, kto ją powołuje itd, jak zresztą na wiele innych tematów związanych czy to z PZW czy w innych kwestiach. Przez kilka lat nie potrafiłeś nic zrobić ze swym stowarzyszeniem, o którym prawie nikt nie wie w twoim mieście. Twoje macierzyste koło dystansuje się od ciebie, nie odpowiedziałeś dlaczego. I choć rozpisujesz się tu na forum jaka z ciebie energiczna osoba to praktycznie prócz pisania nic nie zrobiłeś, ja w odróżnieniu do ciebie mam wiele sukcesów w działalności społecznej związanej z wędkarstwem PZW i nie muszę ci niczego udowadniać. Jeszcze jedno jak nie masz żadnych argumentów potwierdzających twoje racje atakujesz innych, że nie czytają zrozumieniem, dla mnie się wydaje że jest całkiem odwrotnie.

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 17:35:01

    Skończcie już wreszcie z tymi pierdułami. Qrwa  to już jakaś paranoja.
    Julian

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-11-29 17:42:48




    Powiem Ci jedno, sam masz problem. Bo jak byś chciał coś zmienić w PZW i zadziałać, to na tym forum szukał byś sprzymierzeńców, a nie robił se wrogów przez bezpodstawne pomówienia. I jak chodzisz na zebrania (o ile chodzisz) już byś miał pewne informacje, które dużo mogą zmienić i przygotować władze do nadchodzących zmian i szkoleń.



    Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz co się do ciebie mówi czy pisze, już wcześniej napisałem że nie ma możliwości by się odbyło jakiekolwiek zebranie w moim kole bez mego udziału gdyż poniekąd sam je organizuję z racji pełnionej funkcji w swoim kole. Następna sprawa nie masz pojęcia jak zorganizować SSR, na jakich zasadach działa, kto ją powołuje itd, jak zresztą na wiele innych tematów związanych czy to z PZW czy w innych kwestiach. Przez kilka lat nie potrafiłeś nic zrobić ze swym stowarzyszeniem, o którym prawie nikt nie wie w twoim mieście. Twoje macierzyste koło dystansuje się od ciebie, nie odpowiedziałeś dlaczego. I choć rozpisujesz się tu na forum jaka z ciebie energiczna osoba to praktycznie prócz pisania nic nie zrobiłeś, ja w odróżnieniu do ciebie mam wiele sukcesów w działalności społecznej związanej z wędkarstwem PZW i nie muszę ci niczego udowadniać. Jeszcze jedno jak nie masz żadnych argumentów potwierdzających twoje racje atakujesz innych, że nie czytają zrozumieniem, dla mnie się wydaje że jest całkiem odwrotnie.

    Organizować zebranie, a mieć informacje z okręgu, co do ich planów. To 2 różne rzeczy. (rozumiesz te zdanie?)
    To podkreśla twoją inteligencje. I rozumienie tego co czytasz.
    Mam cie w d... i nie chce mi się z tobą dyskutować. Bo to tak jak by z d...m rozmawiać.
    Dobranoc panu.

  • ryukon1975 2013-11-29 17:45:22

    Skończcie już wreszcie z tymi pierdułami. Qrwa  to już jakaś paranoja.
    Julian


     

     

     

    Paranoją jest że władze państwa oddały wody pod "władzę" pzw, środek Europy a ja zamiast ryb siaty kłusownicze wyjmuję. Zarząd danego koła weźmie pieczę nad sadzawką 10 ha z hodowlą a prawdziwe wody giną pod władzą kłusowników i ogólnego ogłupienia.

  • Artur z Ketrzyna 2013-11-29 17:45:23

    Skończcie już wreszcie z tymi pierdułami. Qrwa  to już jakaś paranoja.
    Julian

    Sory. Ale koleś ma problem. Ja to kończę. Ale ten zaraz znowu zacznie, w innym wątku. On mnie kocha inaczej, ale ja nie odwzajemniam....

  • JKarp 2013-11-29 17:48:57

    Julian wiesz w sumie to może i są pierdoły. W każdym razie gdyby były to pierdoły dotyczące łowienia na różowe haczyki bo ryby w nocy widzą takie haczyki pewnie siedziałbym i śmiałbym się do rozpuku.Jednak nie jest to w moim stylu i guście nie reagowanie na nieprawdę pisaną i podawaną jako prawda absolutna na dokładkę zarzucanie, że nie czytam ze zrozumieniem, że nie rozumiem tego co czytam itd. Zwróć uwagę, że nie tylko ja tak myślę.
    JK

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-11-29 18:01:30

    Julian wiesz w sumie to może i są pierdoły. W każdym razie gdyby były to pierdoły dotyczące łowienia na różowe haczyki bo ryby w nocy widzą takie haczyki pewnie siedziałbym i śmiałbym się do rozpuku.Jednak nie jest to w moim stylu i guście nie reagowanie na nieprawdę pisaną i podawaną jako prawda absolutna na dokładkę zarzucanie, że nie czytam ze zrozumieniem, że nie rozumiem tego co czytam itd. Zwróć uwagę, że nie tylko ja tak myślę.
    JK
    No faktycznie Ty i ten K1.
    Ty w porównaniu do niego masz sporo racji w pewnych tematach. Jak i nawet nie raz skorzystałem z twojej wiedzy. Ale ten to myśli że taki genius bo z dzieciakami konkursy wędkarskie kręci...
    No i nawet ostatnio coś mi doradziłeś. I wczoraj otrzymałem przesyłkę.
    Dzięki.

  • Artur z Ketrzyna 2013-11-29 18:21:22

    Czym innym jest o czym mówisz a czym innym to co powiedział urzędnik ;-)
    SSR powinno zostać i być ale powinno działać na zupełnie innych zasadach i uprawnieniach.JK
    Wykreśl sobie tylko " dzierżoniowski " a wstaw właściwy powiat i województwo.

    Nie napisałem, że pytał się też czy chcecie też na innym powiecie mieć uprawienia. Tytał i wspominał coś tam. Bodajże o wniosku dodatkowym do innego starostwa.
    Ale co tu debatować. U mnie nie ma chętnych by taki organ tu powołać, nie mówiąc by w nim być bo za frii.
    Nawet jeśli czegoś do końca nie wiesz. To w urzędzie ludzie ci pomogą i wytłumaczą.
    W karzdym starostwie jest osoba odpowiedzialna za organizacje pozarządowe. Ma do dyspozycji prawnika z urzędu. Tak więc pomoże wszystko dopiąć do ostatniego guzika.
    Akurat ten pan w moim to naprawdę życzliwa osoba.

  • JKarp 2013-11-29 18:54:07

    Artur nie odczytaj tego jako złośliwość lub czepianie się ale SSR działa tylko na terenie swojego powiatu. Czasem ustala się porozumienia dotyczące wód leżacych na granicy powiatu, Bo wyobraź sobie, że idzie patrol SSR a tu gość zmyka do powiatu obok bo wie, ze za np za tym mostkiem itp kończy się powiat i jurysdykcja tej SSR.Wiem, że grono wiernych fanów uśmiecha się bo i tak by poszli za tym uciekinierem ale jeśli nie byłoby porozumienia działali by tylko jak zwykli wędkarze dbający o stan wód.
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 18:58:35

    Czy Wy koledzy nie widzicie że ta cała ,, polemika " stała się parodią jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji. Pojawiają się co raz to nowe wątki i tak to trwa samo w sobie. A oprócz tego jak widzę
    jest kilku kolegów którzy siebie ( delikatnie mówiąc ) nie lubią i za wszelką cenę jeden drugiemu chce udowodnić kto ma rację.
    Ps.Ten post dawno się wyrwał z pod kontroli i zaczyna żyć swoim własnym życiem.
    Jeżeli ,,twórca " tego TEMATU chciał skłócić wszystkich ze sobą oraz wkurzyć parę osób ( nie ukrywam że w tym mnie ) to gratuluję sukcesu.
    Julian

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 18:59:14

    Artur.... proszę już się więcej nie kompromintuj - już chyba wszyscy na tym forum wiedzą o Twoim nagabywaniu do frekfencji na " popijawach " wewnętrznych kół pzw , jak i na listach członków Twoich petycji :) - Powiedz jednym zdaniem - co udało Ci się na chwilę obecną zrobić ???

  • Romuald55 2013-11-29 19:07:11

    Powiem tak...85% opłacających składki płaci za złowione ryby stanowiące uzupełnienie domowej spiżarni.I na to nie ma siły.Ktoś kto myśli inaczej,buja w obłokach.
    Jeżeli wyeliminujemy tych ludzi to będziemy płacić za możliwość wędkowania wielokrotność dzisiejszych składek.
    Niestety,ci "mięsiarze" finansują nas,którzy łowią dla przyjemnośći i zdecydowana większość ryb wpuszczają do wody.
    Takie są realia.

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 19:17:20

    Skończcie już wreszcie z tymi pierdułami. Qrwa  to już jakaś paranoja.
    Julian

    Sory. Ale koleś ma problem. Ja to kończę. Ale ten zaraz znowu zacznie, w innym wątku. On mnie kocha inaczej, ale ja nie odwzajemniam....

    Nie jestem dla ciebie żaden "koleś", kolesi może masz w swoim stowarzyszeniu.

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 19:20:35

    Powiem tak...85% opłacających składki płaci za złowione ryby stanowiące uzupełnienie domowej spiżarni.I na to nie ma siły.Ktoś kto myśli inaczej,buja w obłokach.
    Jeżeli wyeliminujemy tych ludzi to będziemy płacić za możliwość wędkowania wielokrotność dzisiejszych składek.
    Niestety,ci "mięsiarze" finansują nas,którzy łowią dla przyjemnośći i zdecydowana większość ryb wpuszczają do wody.
    Takie są realia.

    No ja place skladki terminowo - i nie życzę sobie mnie nazywać mięsiarzem - zawsze zachowuję się zgodnie z regulaminem ! - i to co mam prawo w związku z nim wziąść to ewentualnie biorę - i ch..j Wam W d..e z Waszymi petycjami i wnioskami ! 


  • Romuald55 2013-11-29 19:48:30

    Ja przepraszam wszystkich Kolegów,którzy mogli poczuć się urażeni.Ja też czasem biorę ryby złowione.I też mogę być "mięsiarzem".
    Moja wypowiedż przedstawiła realia wędkarstwa.
    Takie one są!!!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-11-29 20:01:13

    Ja również przepraszam niektórych panów że ośmieliłem się ich nazwać kolegami ( dawniej kolega po kiju ). Jeszcze raz szp. przepraszam więcej na tym forum głosu nie zabiorę.
    Pan Julian lat 57

  • Romuald55 2013-11-29 20:09:29

    Patrzmy Kolego julian na pewne rzeczy z przymrużeniem oka.Tak jest najlepiej.

  • pawelz 2013-12-02 09:56:38

    Powiem tak...85% opłacających składki płaci za złowione ryby stanowiące uzupełnienie domowej spiżarni.I na to nie ma siły.Ktoś kto myśli inaczej,buja w obłokach.
    Jeżeli wyeliminujemy tych ludzi to będziemy płacić za możliwość wędkowania wielokrotność dzisiejszych składek.
    Niestety,ci "mięsiarze" finansują nas,którzy łowią dla przyjemnośći i zdecydowana większość ryb wpuszczają do wody.
    Takie są realia.

    Raczej jest odwrotnie. To my starajac sie zabieraj jak najmniej lub wcale finansujemy zachcianki tych 85%. Bo nie powiesz mi ze taki gosc, placac skladke 200zl z czego do wody wrocilo kilkadziesiat procent nie wylowil ryb za wieksza kase. Wystarczy ze zabral w sezonie z 3-4 sandacze po 2-3 kg i juz mu sie zworocilo. Wszystko ponad to "czysty zysk". A poniewaz nic nie bierze sie z powietrza, ktos musial mu ta kolacje sfinansowac.
    Gdybysmy wszyscy zachowywali sie tak jak Ci miesiarze, to i oni po jakims czasie musieliby przezucic sie na kurczaki.

  • JKarp 2013-12-02 10:29:32

    Taka mała ciekawostka:http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/87374/60/Wody%20g%C3%B3rskie%20z%20ksi%C4%99%C5%BCyca%20na%20ziemi%C4%99..
    I chyba majstersztyk: " Szereg ograniczeń, które miały za zadanie „poprawę warunków połowów na wodach górskich" się nie sprawdziła. Zawyżone wymiary ochronne dla lipienia spowodowały, że rocznie zabiera się średnio 7 szt. Połowy z zasadą No KILL zapewne są znacznie większe ale nie dają żadnej podstawy do ponoszenia nakładów w wysokości 14400 rocznie na zakup materiału zarybieniowego." 

    Po co zarybiać co roku 212 ha wód górskich 66600 szt. pstrąga i 12000 szt. lipienia skoro nie pozwalamy go następine wyławiać (zabierać)."  
    JK

  • pawelz 2013-12-02 11:26:19

    Wlasnie tacy goscie zasiadaja we wladzach okregu. Przeciez glupszego tekstu chyba nie bylo.
    Wiecej na ten temat mozna poczytac na forum flyfishing.pl.

  • Romuald55 2013-12-02 13:45:34

    Sprawdzimy czy wędkarska brać przed zbliżającymi się Świętami kiedy to ryba jest podstawowym daniem,przestrzega prawa.Relacja wieczorem na moim blogu.

  • JKarp 2013-12-02 20:50:22

    Ale się przeliczył he he - myślał, że w taką pogodę może sobie pozwolić;-)JK

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-12-02 22:41:17

    Powiem tak...85% opłacających składki płaci za złowione ryby stanowiące uzupełnienie domowej spiżarni.I na to nie ma siły.Ktoś kto myśli inaczej,buja w obłokach.
    Jeżeli wyeliminujemy tych ludzi to będziemy płacić za możliwość wędkowania wielokrotność dzisiejszych składek.
    Niestety,ci "mięsiarze" finansują nas,którzy łowią dla przyjemnośći i zdecydowana większość ryb wpuszczają do wody.
    Takie są realia.

    Raczej jest odwrotnie. To my starajac sie zabieraj jak najmniej lub wcale finansujemy zachcianki tych 85%. Bo nie powiesz mi ze taki gosc, placac skladke 200zl z czego do wody wrocilo kilkadziesiat procent nie wylowil ryb za wieksza kase. Wystarczy ze zabral w sezonie z 3-4 sandacze po 2-3 kg i juz mu sie zworocilo. Wszystko ponad to "czysty zysk". A poniewaz nic nie bierze sie z powietrza, ktos musial mu ta kolacje sfinansowac.
    Gdybysmy wszyscy zachowywali sie tak jak Ci miesiarze, to i oni po jakims czasie musieliby przezucic sie na kurczaki.

    Już cytowałem zapis z operatu, dlaczego tak niskie deklarowane kwoty zarybieniowe.
    Zacytuje jeszce raz;
    "Niskie wartości zarybień wynikają ze stwierdzonych bardzo dobrych warunków rozrodu naturalnego ryb fotofilnych..."
    Do ryba sama się rozmnaża i rośnie. Tyle ża jak jej nie ma (bo wyłowiono), to i nie ma co się rozmnażać... itd...

    Jak by nie było ze składek na zagospodarowanie wód są pokrywane miedzy innymi zarybienia i opłata roczna za łowiska.
    Jak zmniejszysz liczbę sprzedanych zezwoleń. To będziesz musiał podnieść składkę by pokryć te koszty.
    Do tego zwiększy się liczba osób łowiących bez zezwolenia. (bo ich nie będzie stać. Lub jak będą mieli być ukarani za to że zabrali parę ryb, to mogą być i ukarani za łowienie bez zezwolenia. Karę zapłacą raz na 3 lata. I bilans im się wyrówna, lub będą na plus.)

    Takie są realia, wędkarze  zabierają ponad limit jak i nie wymiarowe. A przynajmniej 20-30 %.
    20% wędkujących nie ma zezwoleń.
    Nie ma kontroli i są łamania RAPR.
    Nie ma kontroli, to jest i kłusownictwo.

  • kedzio 2013-12-08 11:41:55

    Kurde - cudownie! Dawajcie dalej!   :))))))

  • lynx 2013-12-08 11:49:12

    To czy zabieram rybę z łowiska czy nie, jest to moja sprawa. To ja chcę o tym decydować, oczywiście w ramach regulaminu. Przez ostatni rok zabrałem do domu tylko 1 rybę (leszcz około 1,5kg), ale nie wiem czy za rok nie rozsmakuję się w rybach i nie będe zabierał częściej świeżej ryby z łowiska. Taka petycja to niesamowite spłaszczenie tematu. Winowajcy zostali wskazani i skazani. A gdzie regulacje rzek i zbiorników, gdzie zagrożenie powodziowe, gdzie nieumiejętne gospodarownie podległymi wodami w tym problem z zarybianiem? Naczytałem się na różnych forach wędkarskich o rażącej niegospodarności na wodach PZW. W czym jestes lepszy od gościa który zabiera złapanego szczupaka - a Ty na sportowo rozcharatasz go kotwicę i wypuścisz?, żeby sobie godnie zdechł za chwilę.  Przygotuj kolego petycję która rozwiąże problem a nie uderzy tylko w grupę wędkarzy którzy lubią zjeść świeżą rybkę (przecież to straszne przestępstwo).

    Wtedy chętnie się pod nią podpiszę


    To jest rozsądna wypowiedź i zgadzam się z nią.

  • lynx 2013-12-08 11:53:44

    Dobry gospodarz wie co ma w wodzie. I jesli np drastycznie spada poglowie jakiegos gatunku (nie potrzeba do tego zadnych ichtiologow ani nawet odlowow) to po prostu zaostrza sie na niego limity (do calkowitego NK na pewien okres wlacznie).

    Kontrole. Placimy czesc skladki na ochrone. Pytanie co sie z tymi pieniedzmi dzieje. ?. To na pewno kolejny przejaw niegospodarnosci, i to tez nalezaloby wyeliminowac. Ale nie mozna traktowac poszczegolnych elementow wybiorczo, bo lubimy np. ryby. Glupie i niezyciowe limity zostawiamy a bierzemy sie za cala reszte. To troche egoistyczne podejscie.

    Nie wiem jak i na podstawie czego ichtiolodzy ustalaja limity ale wody robią się puste. Te limity powinny byc korygowane na bieżąco z roku na rok. To jest ważniejszy czynnik niż tworzenie dwóch kart, które nic nie dadzą.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-08 14:50:57

    Z reguły pozwolenia wodno-prawne i co za tym idzie ustalane są na dziesięć lat, więc przez te dziesięć lat wpuszczane są ciągle te same ryby i w podobnych ilościach co było ustalone na początku. Z drugiej strony wielu kolegów wędkarzy ma gdzieś rejestry połowów i ich nie wypełnia, lub wypisuje głupoty, a z drugiej strony nie zawsze ktoś w okręgu przegląda owe rejestry. I jest jak jest.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-08 15:12:47

    Cholera a ja głupi myślałem że to zdechło. A to żyje i ma się dobrze rozwija się.
    Julian

  • Arcymisiek 2013-12-08 15:25:52

    Z reguły pozwolenia wodno-prawne i co za tym idzie ustalane są na dziesięć lat, więc przez te dziesięć lat wpuszczane są ciągle te same ryby i w podobnych ilościach co było ustalone na początku. Z drugiej strony wielu kolegów wędkarzy ma gdzieś rejestry połowów i ich nie wypełnia, lub wypisuje głupoty, a z drugiej strony nie zawsze ktoś w okręgu przegląda owe rejestry. I jest jak jest.


    Myślisz, że te rejestry są rzetelnie i szczegółowo przeglądane? Bo ja co do tego mam wątpliwości. Myślę, że większa połowa trafia tam, gdzie listy do Mikołaja.


  • Artur z Ketrzyna 2013-12-08 19:55:14

    Cholera a ja głupi myślałem że to zdechło. A to żyje i ma się dobrze rozwija się.
    Julian

    Nie zdechło, ale kolega z mego okręgu podesłał mi fajny link;
    http://korsze.wm.pl/167977,Tak-wygladaja-stawy-PZW-w-Lankiejmach.html#axzz2msJiBTtU

    Tu zdechło ale łowisko...

  • lynx 2013-12-10 19:00:15

    Ja również przepraszam niektórych panów że ośmieliłem się ich nazwać kolegami ( dawniej kolega po kiju ). Jeszcze raz szp. przepraszam więcej na tym forum głosu nie zabiorę.
    Pan Julian lat 57

    Ja się Julian na Ciebie nie gniewam. możesz mowic do mnie kolega a nawet koleś /oczywiście w dodatnim znaczeniu/ . Skoro obaj wedkujemy to przecież zawsze możemy być kolegami a to nie jest obraźliwe. Jakbyś powiedział, że kradniesz i nazwał mnie kolega to co innego.
    Pozdrawiam.

  • lynx 2013-12-10 19:01:33

    Powiem tak...85% opłacających składki płaci za złowione ryby stanowiące uzupełnienie domowej spiżarni.I na to nie ma siły.Ktoś kto myśli inaczej,buja w obłokach.
    Jeżeli wyeliminujemy tych ludzi to będziemy płacić za możliwość wędkowania wielokrotność dzisiejszych składek.
    Niestety,ci "mięsiarze" finansują nas,którzy łowią dla przyjemnośći i zdecydowana większość ryb wpuszczają do wody.
    Takie są realia.

    Raczej jest odwrotnie. To my starajac sie zabieraj jak najmniej lub wcale finansujemy zachcianki tych 85%. Bo nie powiesz mi ze taki gosc, placac skladke 200zl z czego do wody wrocilo kilkadziesiat procent nie wylowil ryb za wieksza kase. Wystarczy ze zabral w sezonie z 3-4 sandacze po 2-3 kg i juz mu sie zworocilo. Wszystko ponad to "czysty zysk". A poniewaz nic nie bierze sie z powietrza, ktos musial mu ta kolacje sfinansowac.
    Gdybysmy wszyscy zachowywali sie tak jak Ci miesiarze, to i oni po jakims czasie musieliby przezucic sie na kurczaki.

    Nie na kurczaki ale na dzikie kaczki - słyszałem.

  • lynx 2013-12-10 19:06:24

    Z reguły pozwolenia wodno-prawne i co za tym idzie ustalane są na dziesięć lat, więc przez te dziesięć lat wpuszczane są ciągle te same ryby i w podobnych ilościach co było ustalone na początku. Z drugiej strony wielu kolegów wędkarzy ma gdzieś rejestry połowów i ich nie wypełnia, lub wypisuje głupoty, a z drugiej strony nie zawsze ktoś w okręgu przegląda owe rejestry. I jest jak jest.

    U nas kiedyś było odwrotnie. Okręg zwrócił nam uwagę, że wyłowiliśmy dwa razy więcej ryb niż oni wpuscili, to skąd były ryby. Tyle nawpisywali.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-10 20:15:57

    Kolego Lynx  moczę kija już prawie 40 lat  nad wodą spędziłem najwspanialsze chwile mego życia
    ( dobrze że żona tego nie czyta )  łapałem z profesorami, sędziami, adwokatami, policjantami, byznesmenami i Bóg wie raczyć z kim jeszcze.Istniała jedna podstawowa zasada kultura i nie posługiwanie się tytułami. Pamiętam jak miałem opory mówić na Ty  do pana sędziego notabene 80letniego człowieka .Przecież to jest nasze hobby i pewien sposób patrzenia na świat. Zalogowałem się na wędkuje aby czegoś nowego się dowiedzieć, nauczyć poznać nowe łowiska i ciekawych ludzi. A tu niektórzy za przysłowiowe łby się biorą - chyba nie na tym to ma polegać.
    Ps. Kiedyś nazywali Nas cichymi wariatami ale ja widzę że w tym porąbanym świecie to tylko My jesteśmy ,,normalnymi " ludzmi.
    Julian

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-11 08:28:59

    Z reguły pozwolenia wodno-prawne i co za tym idzie ustalane są na dziesięć lat, więc przez te dziesięć lat wpuszczane są ciągle te same ryby i w podobnych ilościach co było ustalone na początku. Z drugiej strony wielu kolegów wędkarzy ma gdzieś rejestry połowów i ich nie wypełnia, lub wypisuje głupoty, a z drugiej strony nie zawsze ktoś w okręgu przegląda owe rejestry. I jest jak jest.

    U nas kiedyś było odwrotnie. Okręg zwrócił nam uwagę, że wyłowiliśmy dwa razy więcej ryb niż oni wpuscili, to skąd były ryby. Tyle nawpisywali.



    Hmm.. czyżby wszystkie ryby były z zarybień, nie było ryb w ogóle? to chyba tylko jakieś stawy zarybiane ku uciesze okolicznych wędkarzy wyrośniętym karpiem czy amurem, które są w mig wyławiane. W normalnych wodach żyją ryby nie tylko z zarybień, zarybienia to tylko maleńki procent tego co żyje w wodach.

  • Zander51 2013-12-11 08:48:33

    A po tym sezonie to jak myślisz, co jeszcze żyje w naszej Łynie ?

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-11 12:46:04

    A po tym sezonie to jak myślisz, co jeszcze żyje w naszej Łynie ?
    Brzany, jak ich nie wyłowili po zarybieniach... ;-)
    Są też ładne jazie i klenie....

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-11 16:23:55

    A po tym sezonie to jak myślisz, co jeszcze żyje w naszej Łynie ?
    Brzany, jak ich nie wyłowili po zarybieniach... ;-)
    Są też ładne jazie i klenie....



    Skąd Ty wiesz? widziałeś jakiej wielkości jest narybek brzany wpuszczany do Łyny? Kolejny raz wypowiadasz się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. Nie łowisz w tej rzece więc nic nie wiesz, tyle co gdzieś tam usłyszysz lub wyczytasz.

    Mirek, jak wiesz całe praktycznie lato wyławiali worami leszcze które doskonale brały, jesienią wiem że łowiono kapitalne ryby, fakt że późną jesienią było totalne bezrybie tu chodzi mi o drapieżnika. Jeszcze nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej.

  • Zander51 2013-12-11 17:06:44

    Pływałem całe lato Krzychu. Nic mi nie wiadomo o wyławianych tonami ryb. Rzadko kogo spotykałem na brzegu. A z drapieżników, to "szczurołap" złowił może ze trzy sandacze. Ja jednego, Grysiu też i kilka na robaki i trupki. To ma być rybna rzeka ? Nie pamiętasz ile łowiliśmy ? Musisz się postawić w Zarządzie Okręgu w sprawie zarybienia odcinka od Stopek do granicy. Inaczej odejdą ludzie z kół...

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-11 18:14:59

    No nie wiem, oglądałem zdjęcia nigdzie nie publikowane i kapitalne ryby na nich złowione przez znajomych. A wracając do leszczy brały jak szalone, sam będąc w kraju w lipcu z Ryśkiem i Tadkiem połowiliśmy lepiej niż nieźle, choć wiesz jak to jest z nimi jak się spotkamy.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-11 18:34:05

    A po tym sezonie to jak myślisz, co jeszcze żyje w naszej Łynie ?
    Brzany, jak ich nie wyłowili po zarybieniach... ;-)
    Są też ładne jazie i klenie....



    Skąd Ty wiesz? widziałeś jakiej wielkości jest narybek brzany wpuszczany do Łyny? Kolejny raz wypowiadasz się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. Nie łowisz w tej rzece więc nic nie wiesz, tyle co gdzieś tam usłyszysz lub wyczytasz.

    Mirek, jak wiesz całe praktycznie lato wyławiali worami leszcze które doskonale brały, jesienią wiem że łowiono kapitalne ryby, fakt że późną jesienią było totalne bezrybie tu chodzi mi o drapieżnika. Jeszcze nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej.

    No widzisz wiem. Ty jak zwykle zdziwiony i pitoplisz że bdury piszę. Nie wiesz czy łowię w tej rzece i gdzie. I tego nie zdradzę, bo fajna miejscówka zwłaszcza na klenie i jazie.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-11 18:47:09

    A po tym sezonie to jak myślisz, co jeszcze żyje w naszej Łynie ?
    Brzany, jak ich nie wyłowili po zarybieniach... ;-)
    Są też ładne jazie i klenie....



    Skąd Ty wiesz? widziałeś jakiej wielkości jest narybek brzany wpuszczany do Łyny? Kolejny raz wypowiadasz się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. Nie łowisz w tej rzece więc nic nie wiesz, tyle co gdzieś tam usłyszysz lub wyczytasz.

    Mirek, jak wiesz całe praktycznie lato wyławiali worami leszcze które doskonale brały, jesienią wiem że łowiono kapitalne ryby, fakt że późną jesienią było totalne bezrybie tu chodzi mi o drapieżnika. Jeszcze nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej.

    No widzisz wiem. Ty jak zwykle zdziwiony i pitoplisz że bdury piszę. Nie wiesz czy łowię w tej rzece i gdzie. I tego nie zdradzę, bo fajna miejscówka zwłaszcza na klenie i jazie.


    Łowiąc tyle lat na tej rzece nie potrzebuję porad od ciebie, nie interesuje mnie też gdzie łowisz. Jak zwykle tajemniczy, w innym poście uchyliłeś "rąbka tajemnicy", że są jednodniówki? przecież zawsze były.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-11 20:51:34

    I są miejsca w które ty nie zaglądniesz...

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-11 21:15:13

    I są miejsca w które ty nie zaglądniesz...

    Jednak widać jak to z kulturą u ciebie, a raczej jej brakiem. Wcale nie dziwi mnie to bo czego oczekiwać.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-11 21:27:24

    I są miejsca w które ty nie zaglądniesz...

    Jednak widać jak to z kulturą u ciebie, a raczej jej brakiem. Wcale nie dziwi mnie to bo czego oczekiwać.

    Ot i inteligencja błysnąłeś. Lepiej idź i tym dzieciakom w swoi kole dalej imponuj...

    Pisząc miejsca chodziło mi o miejscówki. Może kolegę poproszę by dał kilka swoich fot z medalowymi kleniami i jaziami właśnie z Łyny. Ja nie złapałem tam takiego ładnego by się chwalić ale widziałem je na własne oczy. Po prostu nie umiałem ich skusić na swoją przynętę no i sprzęt miałem też nie odpowiedni bo szczupakowy.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-12 08:27:05

    I są miejsca w które ty nie zaglądniesz...

    Jednak widać jak to z kulturą u ciebie, a raczej jej brakiem. Wcale nie dziwi mnie to bo czego oczekiwać.

    Ot i inteligencja błysnąłeś. Lepiej idź i tym dzieciakom w swoi kole dalej imponuj...

    Pisząc miejsca chodziło mi o miejscówki. Może kolegę poproszę by dał kilka swoich fot z medalowymi kleniami i jaziami właśnie z Łyny. Ja nie złapałem tam takiego ładnego by się chwalić ale widziałem je na własne oczy. Po prostu nie umiałem ich skusić na swoją przynętę no i sprzęt miałem też nie odpowiedni bo szczupakowy.

    Boli cię, że w kole swoim macierzystym nie istniejesz, stowarzyszenie tylko na papierze widnieje więc nie masz komu zaimponować, gdyby nie to forum nikt by o tobie nie słyszał.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-12 18:48:47

    Masz chłopie problem. Zimno na dworze i dzieci nie możesz wyciągnąć nad wodę, i nie masz komu imponować...Cały czas, tylko nie możesz przeżyć że mam stowarzyszenie. Chcesz to sam se załóż i przestań się tak podniecać.Żegnam pana nic nie widzącego i nie słyszącego.

  • Forum wedkuje.pl 2013-12-12 19:18:59

    Masz chłopie problem. Zimno na dworze i dzieci nie możesz wyciągnąć nad wodę, i nie masz komu imponować...Cały czas, tylko nie możesz przeżyć że mam stowarzyszenie. Chcesz to sam se załóż i przestań się tak podniecać.Żegnam pana nic nie widzącego i nie słyszącego.
    Wypisz wymaluj , jesteś jak z filmu pana Barei.


  • Artur z Ketrzyna 2013-12-12 19:39:19

    Skończ człowieku się kompromitować i odstawia parodie. Bo masz jakiś kompleks. Chcesz udowodnić swoja wiedzę i fachowość. To czemu nie odpowiesz tam gdzie wstawiłem dowód ze nie masz racji i g.. wiesz.A byś dużo nie szukał podpowiem (odłowy i zarybienia)



Reklama
Reklama