Na moich wodach dopiero lód złazi ale też czuję "mrowienie w krzyżu":-) Idzie ciepło i może niebawem zajrzę nad jakąś wodę.Na razie nie ma jeszcze gdzie rzucać...Wisła absolutnie odpada a na starorzeczach jeszcze lód.Zacznę od inwentaryzacji przynęt, główek i okoniowych drobiazgów przed sezonem.Trzeba się przygotować bo to już lada tydzień...
Dzisiaj byłem na Wisłoku w Rzeszowie ponad dwie godziny łowiłem na paproszki na boczny trok i drop shot na małe jaskółki, a także małe woblery. I nic, trzy szarpnięcia były i to wszystko. Z tym, że woda bardzo brudna była więc to pewnie była przyczyna braku ryb. Trzeba jeszcze chwile poczekać, aż się oczyści.
Ja tam na kanale Odry byłem już 2 razy po godzinie i 5 sztuk na brzeg wyciągnąłem. Także już żerują. Natomiast byłem również na starorzeczu Odry i tam tego samego dnia totalna cisza i bez brania
Ja póki co próbuję wyłącznie na gumki.Obrotówki według mnie są skuteczniejsze np. w maju.Dziś popełniłem falstart...Wyjazd nad jeziorko i...lód:-( Szybki przeskok na niewielkie przepływowe bajorka już bez lodu.Niestety okoni zero, woda zimna przeraźliwie.Na koniec obroniłem wędkarski honor samiczką szczupaka oczywiście jeszcze pełną ikry.Rybka nieco poniżej wymiaru.Całe szczęście że miałem cienki wolfram więc obyło się bez obcinki.Zaraz mają tarło więc ważne żeby bez szkody mogła do niego przystąpić.Szkoda że okonie zawiodły ale pierwsza rybka sezonu zaliczona:-)
I jak tam?Dopisują u Was okonki? U mnie w starorzeczach można było połowić choć szału nie było natomiast w jeziorach nie biorą w ogóle...Nie wiem czy ze względu na niskie temperatury teraz się trą w większysch i głębszych wodach czy to inna przyczyna.Zero dosłownie brań okoni w jeziorach...
Trochę szkoda, że wątek umarł. Ale pewnie wszyscy w pełni ciepłej pogody ruszyli nad rzeki trzepać okonie ;) W łódzkim województwie (choć okręgach sieradzkim i piotrkowskim) już się na dobre rozkręciły.
Fajnie że temat się rozwija. Pozdrawiam :)
Ruszyło się u was coś z okoniem ludziska? :)
Na moich wodach dopiero lód złazi ale też czuję "mrowienie w krzyżu":-) Idzie ciepło i może niebawem zajrzę nad jakąś wodę.Na razie nie ma jeszcze gdzie rzucać...Wisła absolutnie odpada a na starorzeczach jeszcze lód.Zacznę od inwentaryzacji przynęt, główek i okoniowych drobiazgów przed sezonem.Trzeba się przygotować bo to już lada tydzień...
Dzisiaj byłem na Wisłoku w Rzeszowie ponad dwie godziny łowiłem na paproszki na boczny trok i drop shot na małe jaskółki, a także małe woblery. I nic, trzy szarpnięcia były i to wszystko. Z tym, że woda bardzo brudna była więc to pewnie była przyczyna braku ryb. Trzeba jeszcze chwile poczekać, aż się oczyści.
U mnie lodu nie ma... więc starorzecza strzeżcie się
Ja tam na kanale Odry byłem już 2 razy po godzinie i 5 sztuk na brzeg wyciągnąłem. Także już żerują. Natomiast byłem również na starorzeczu Odry i tam tego samego dnia totalna cisza i bez brania
A jak teraz doradzacie łowić. Na razie zmontowałem boczny trok z blaszką nr. 1 DAM :)
Ja póki co próbuję wyłącznie na gumki.Obrotówki według mnie są skuteczniejsze np. w maju.Dziś popełniłem falstart...Wyjazd nad jeziorko i...lód:-( Szybki przeskok na niewielkie przepływowe bajorka już bez lodu.Niestety okoni zero, woda zimna przeraźliwie.Na koniec obroniłem wędkarski honor samiczką szczupaka oczywiście jeszcze pełną ikry.Rybka nieco poniżej wymiaru.Całe szczęście że miałem cienki wolfram więc obyło się bez obcinki.Zaraz mają tarło więc ważne żeby bez szkody mogła do niego przystąpić.Szkoda że okonie zawiodły ale pierwsza rybka sezonu zaliczona:-)
Ja mam starorzecze połączone z rzeką. Tam będę próbował:)
I jak tam?Dopisują u Was okonki? U mnie w starorzeczach można było połowić choć szału nie było natomiast w jeziorach nie biorą w ogóle...Nie wiem czy ze względu na niskie temperatury teraz się trą w większysch i głębszych wodach czy to inna przyczyna.Zero dosłownie brań okoni w jeziorach...
Ponawiam pytanie.Jak u was sytuacja z okoniami? Z konieczniści jadę "grubo" bo pasiaki u mnie strajkują i trzeba się było przestawić na szczupaczki...
Trochę szkoda, że wątek umarł. Ale pewnie wszyscy w pełni ciepłej pogody ruszyli nad rzeki trzepać okonie ;) W łódzkim województwie (choć okręgach sieradzkim i piotrkowskim) już się na dobre rozkręciły.
Niestety usunięto mi konto. Witam ponownie.... i wznawiam temat. Na razie okoniuje w rzece Noteci i na blaszki jakieś maluchy siadają. :)
A jak u was Panowie, ruszyły się okonie? :) Jak wyniki i w rzekach, i w jeziorkach?