Witam Panów. Tak wtrącając się w dyskusję, posłużę się przykładem jaki opisywała prasa, pokazywała telewizja, otóż sprawa morderstwa kajakarza, dokonanego przez wędkarza. Zapewne wszyscy pamiętamy ten fakt, kiedy nerwowy wędkarz zaatakował nożem chłopaka trenującego kajakarstwo w pobliżu jego miejscówki i poprostu śmiertelnie go ugodził tym nożem. Dlaczego? A no dlatego, że kajakarz nie spodziewał się AŻ tak desperackiej reakcji starszego, wkurzonego pana z wędką na rybach. Janusz (JKarp), ja osobiście nie znam strażnika SSR, A NAWET PSR, który by nie doświadczył podczas jakiejś tam służby patrolowej "ostrej" reakcji ze strony bardzo nerwowego wędkarza, a zwłaszcza kłusownika/ów, nie obawiając się w takich momentach o swoje lub partnerów zdrowie a nawet życie. Wielokrotnie przyszło mi rozmawiać z nerwowym wędkarzem trzymającym w dłoni nóż, kij lub innego "pomocnika" i ZAWSZE wtedy najpierw proszę o odłożenie tego przedmiotu i odsunięcie się ode mnie, wzmagając tym czujność i gotowość do odpowiedniej reakcji kolegów, a dopiero potem kontynuuję czynności kontrolne. Właśnie ze względu na nikłe wręcz kompetencje Straży Społecznej, wielu z jej członków posiadających zezwolenie i broń, nie zabiera jej ze sobą na takie patrole, bo sytuacje mogą wymusić sięgnięcie po nią i użycie jej, a konsekwencje mogą być nieodwracalne. Ja przy sobie noszę w widocznym miejscu dość spory nóż w pokrowcu, który służy mi do przecinania sznurów, sieci itp, ale także jest na tyle widoczny, aby potencjalny nerwus wiedział, że mogę go w każdej chwili jego nieprzemyślanej reakcji w moim kierunku, wydobyć i bronić się nim. Pies. Pies jak juz wcześniej wspomniałem, służy mi (i nie tylko mi) na patrolach tylko i wyłącznie prewencyjnie, mimo, iż jego siła i wyszkolenie napewno poskromiłaby złe zamiary potencjalnego napastnika. Niestety nasze kompetencje nie pozwalają na podjęcie jakichkolwiek działań nawet w samoobronie, lecz sytuacje bywają niejednokrotnie tak ekstremalne i szybkie, że nastepują odruchy warunkowe obrony własnej. Myślę zresztą, że Radek przedstawił ten problem dość przystępnie, ja tylko postarałem się zobrazować na podstawie przykładów live.
Cześć Sytuacja nagła i niespodziewana to inna para kaloszy. Zazwyczaj już z daleka widać co się dzieje. Powiem więcej - oni Was często nie widzą ale Wy widzicie. Jak napisałem patrole muszą być mieszane. Żaden kłusol nic nie zrobi widząc PSR lub POLICJĘ. To że w SSR uczestniczy Policjant po służbie to na nic. Te bydlaki jak nie widzą munduru są bardzo silni i mocni. Tylko mundur powoduje respekt. Raz w życiu musiałem "pokazać" kilku panom swoją rację na rybach. Były to zwykłe gnoje szukające wrażeń po nocy. Jednego mnie po kilku latach treningu nauczono: jak bijesz to już tak żeby bolało. Te gnoje widząc pana z brzuszkiem wszystkiego się spodziewali a nie czynnego oporu. Moja rada: w wypadku utarczek nie ma litości. Ma boleć i obezwładnić NATYCHMIAST. Nie bójcie się użyć SIŁY w razie konieczności. Tylko z rozsądkiem. Ale typowa broń lepiej niech pozostanie w kaburze.
Janusz JKarp
Mylisz się Janusz. To oni nas pilnują juz dużo wcześniej, niejednokrotnie mają środki łączności takie, że nasza nawet Policja o takich nie marzyła, mają obstawione skrzyżowania duktów leśnych i polnych, dzieci stoją na świecy, mają nawet szałasy przy takich drogach, rozciągają "alarmy" rodem z wojny wietnamskiej, puszczaja psy, kopią rowy na drogach, wysypują kolce, po robocie wszystko sprzątają oczywiście, no Adam Słodowy wymięka przy ich pomysłowości. Naprawdę zwykły, szary wędkarz nie ma najmniejszego pojęcia o ich metodach, bo poprostu nie zwraca na to uwagi. A Twój sposób z "MA BOLEĆ", to niestety nie w przypadku SSR. SSR ma odstapić od czynności i już. Zdejmę mundur, odczepię blachę, odłożę legitymację, to mogę wtedy po cywilnemu takim kozakom obić ryje, połamać żebra, ręce, nosy, wybić zęby itp itd, tak, żeby bolało. Ale tylko po cywilnemu i z głową.
Cześć Maciek w samoobronie inna sprawa. Jak jakiś debil szuka zaczepki powinien wiedzieć, że BOLI. Wiem, jakie masz uprawnienia a sam tak szczerze powiedz, że w wielu sytuacjach powinieneś sie wycofać i czekać na wsparcie. Wtedy nie ma przeproś. Kilka fotek i debil jest ugotowany. Czuwaj Panie Maciek i tyle samo powrotów z Patroli co wyjazdów Ci życzę w dobrym zdrowiu :-) Nie dajcie się naprawdę KŁUSOLOM i wędkarzom, co myślą i mówią: Panie ja tylko płotki łowię na trzecią wędkę. Janusz JKarp
Cześć Maciek w samoobronie inna sprawa. Jak jakiś debil szuka zaczepki powinien wiedzieć, że BOLI. Wiem, jakie masz uprawnienia a sam tak szczerze powiedz, że w wielu sytuacjach powinieneś sie wycofać i czekać na wsparcie. Wtedy nie ma przeproś. Kilka fotek i debil jest ugotowany. Czuwaj Panie Maciek i tyle samo powrotów z Patroli co wyjazdów Ci życzę w dobrym zdrowiu :-) Nie dajcie się naprawdę KŁUSOLOM i wędkarzom, co myślą i mówią: Panie ja tylko płotki łowię na trzecią wędkę.
Janusz JKarp
Zawsze odstepuję, jak mam do czynienia z "nerwosolem". Policja i PSR juz takich sprowadza do parteru odpowiednio. Za życzenia nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.
Ja Wam opowiem taką historie , która miała miejsce w sobotę i w moim samochodzie był ze mną jeden strażnik PSR , oraz jeden z SSR , w tym dniu PSR była na patrolu w drugim krańcu miasta , a nas 2 społecznych wraz z jednym z PSR .
Dostaliśmy telefon , żeby szybko przyjechać z pomocą 2 uzbrojonym strażnikom z PSR ( było to około godziny 11.00 przed południem nad zatoką Orlen --- więc blisko miasta ) pojechaliśmy jako wsparcie .Na miejscu okazało się , że jednego z nadgorliwych strażników PSR pobił 23 letni pijany wędkarz . Jak przyjechaliśmy było kilka osób , które znały tego małolata , którego PSR przypięła kajdankami za lewą rękę do kratowanej siatki oddzielającej teren Naftoremontu --------- Gdy wysiadł z moim kolegą ten strażnik z PSR , to ten uwiązany wpadł w szał i zaczął opluwać go ( nie wiem dlaczego , przecież My dwaj też mieliśmy mundury i blachy na wierzchu ......... A może po prostu on znał wszystkich strażników PSR , bo do Nas nic nie miał . Nie uspokoiło go nawet przybycie Policji , siedział już z tyłu w VW i nadal wrzeszczał na strażników PSR , nawet zwyzywał policjanta . Potem byliśmy na przesłuchaniu na P.G .
Teraz już wiem , co tak podziałało na tego 23- latka . Dostał jakiś wyrok i grzywnę do płacenia . Tylko nie rozumie do dziś ---było 2 uzbrojonych w średnim wieku strażników PSR , a z nim było 2 małolatów i było to w prostej odległości od Komendy Policji , niecały 1 km ------------------ Chyba fakt , że jakby wyjęli bron , to i tak by się rzucił ??????
Najpewniej. Widok broni, u wielu napastników budzi tylko większe emocje i rozjusza potęgując atak. Widok broni, budzi respekt u osób mniej agresywnych i trzeźwych, a adrenalina i alkohol najczęściej wygłusza zdrowy rozsądek.
Chwała strażnikom za zimną krew , nie wyjęli broni gdyż chyba przewidywali reakcję 23 - latka . Dobrze że zakończyło się tak a nie inaczej..............
Koledzy strażnicy zatrzymajmy się bo zaczynamy zdradzać metody działania, żartuję, ale dobrze że niektórzy posłuchali trochę o naszej pracy nad wodą i na wodzie osobiście służyłem w pododdziałach specjalnych ,dosłużyłem się tam nawet paru gwiazdek , ale co najważniejsze wiedzy by przetrwać i działać dalej , tego uczę moich strażników są efekty i wędkarze są zadowoleni .Odpowiem jeszcze koledze Wacius7 straż rybacka ta społeczna nie tylko tak walczy z kłusownictwem nad wodą , mam u siebie w Łomach koło Gubina młodego kłusownika kilkakrotnie zatrzymanego za ten proceder w różnych porach roku,co robię podnoszę ten temat na zebraniu straży wszyscy jednogłośnie głosują za wyrobieniem za sponsorowaniem temu młodemu człowiekowi karty wędkarskiej a pochodzi z biednej rodziny z tej bez pracy, chciałbym prowadzić edukację wędkarską tego młodego człowieka do18 roku jego życia,jest zgoda rodziców i pieniądze też się na to znajdą ,no co z kłusownika mamy wędkarza, wiem że da radę ma zacięcie do wędkarstwa.Nie lubię się chwalić co zdobyłem na ziemi wodzie w powietrzu w armii co robią niektórzy w swoich profilach albo takimi akcjami jak ta z tym młodym kłusownikiem ,ale wkurza mnie gdy ktoś na portalu porównuje SSR z ORMO,koledzy nie jeździmy jak widać tylko na kontrole,widzę że chyba istnieje potrzeba może założenia strony SSR by przybliżyć wam naszą całą pracę i problemy [nie tylko filmy z kontroli].POZDRAWIAM WSZYSTKICH WĘDKARZY I STRAŻNIKÓW.
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Macieju wielki szacun dla ciebie porządek musi być i nad wodą i w lesie i na ulicy jakby was niebyło to za kilka lat ryby to byśmy oglądali w telewizji albo akwarium chyle czoła i pozdrawiam też kiedys będę SSR ALE NARAZIE PRACA NIEPOZWALA MI NA KURS ale wszystko jest na dobrej drodze
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Witam Macieju jak zwykle masz 100% racji. Kto bluzga i obrzuca błotem - ja wiem. Ten kto sam nie jest w porządku. Dopóki nikt go nie widzi drugim Janem Pawłem II się robi. Nic tylko beatyfikować - święty. No ale niestety SSR, PSR czy inne służby podczas kontroli krzywdę takiemu robi, aż brak mi słów by takiego odpowiednio dosadnie nazwać. No bo cóż on nieboraczek biedny nabroił że go te ...... kontrolować będą. Cóż od niego w ogóle chcą. Ryba wzięła to on ją też.
Spokoju nad wodą i jak najwięcej kontroli PSR. A SSR niech ryby łapie i interweniuje gdzy naprawdę trzeba bo swój wolny czas poświęcają na kontrolę zamiast łowienia. Pozdr.
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Witam Macieju jak zwykle masz 100% racji. Kto bluzga i obrzuca błotem - ja wiem. Ten kto sam nie jest w porządku. Dopóki nikt go nie widzi drugim Janem Pawłem II się robi. Nic tylko beatyfikować - święty. No ale niestety SSR, PSR czy inne służby podczas kontroli krzywdę takiemu robi, aż brak mi słów by takiego odpowiednio dosadnie nazwać. No bo cóż on nieboraczek biedny nabroił że go te ...... kontrolować będą. Cóż od niego w ogóle chcą. Ryba wzięła to on ją też.
Spokoju nad wodą i jak najwięcej kontroli PSR. A SSR niech ryby łapie i interweniuje gdzy naprawdę trzeba bo swój wolny czas poświęcają na kontrolę zamiast łowienia.
Koledzy chciałem zwrócić się jeszcze do wszystkich z tego postu ,może powinienem zaapelować zakładając nowy wątek ,koledzy jest to forum dyskusyjne mamy sobie pomagać wymieniać doświadczenia itp.,ale w większości przypadków jest to agresja wulgaryzmy ubliżanie i obrażanie jeden przez drugiego, myślę że jest to lustrzane odbicie tego jak się zachowujemy i postępujemy nad wodą ,niech wróci kultura szacunek dla drugiego tu i teraz na kompie ,chociaż starajmy się ,wtedy myślę wróci też nad wodę. Walczmy wszyscy z kłusownikami, powiem wam z doświadczenia ,że ciężko walczy się z wrogiem gdy w własnych szeregach jest wróg ,chciałbym kiedyś kupić sobie cabrio postawić pod domem ,rano wsiąść do auta i posłuchać RADIA , chyba się uderzyłem w głowę ,albo naczytałem się książek Lema, a może ........ .POZDRAWIAM.
..........chciałbym kiedyś kupić sobie cabrio postawić pod domem ,rano wsiąść do auta i posłuchać RADIA , chyba się uderzyłem w głowę ,albo naczytałem się książek Lema, a może ........
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Witam Macieju może i prawo znają bo są dobrze zorganizowani,ale daje ci słowo ,że dzięki mojej osobie niejeden warsztat wulkanizacyjny na nich nieżle zarobił>pozdrawiam
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Witam Macieju może i prawo znają bo są dobrze zorganizowani,ale daje ci słowo ,że dzięki mojej osobie niejeden warsztat wulkanizacyjny na nich nieżle zarobił>pozdrawiam
I bardzo pozytywnie :)))))))))))))))))))) Partyzantka ale z głową, jest bardzo ceniona i potrzebna :))))))
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Witam Radku bądź tak łaskaw i wytłumacz mi różnicę między złodziejem, kłusownikiem a nawet pseudo wędkarzem. Pozdr.
Kolego ,chodzi mi ogólnie o przestrzeganie prawa w naszym ukochanym kraju przez obywateli reprezentujących różne profesje, także związane z wędkarstwem.POZDRAWIAM.
Witam Panów. Tak wtrącając się w dyskusję, posłużę się przykładem jaki opisywała prasa, pokazywała telewizja, otóż sprawa morderstwa kajakarza, dokonanego przez wędkarza. Zapewne wszyscy pamiętamy ten fakt, kiedy nerwowy wędkarz zaatakował nożem chłopaka trenującego kajakarstwo w pobliżu jego miejscówki i poprostu śmiertelnie go ugodził tym nożem. Dlaczego? A no dlatego, że kajakarz nie spodziewał się AŻ tak desperackiej reakcji starszego, wkurzonego pana z wędką na rybach. Janusz (JKarp), ja osobiście nie znam strażnika SSR, A NAWET PSR, który by nie doświadczył podczas jakiejś tam służby patrolowej "ostrej" reakcji ze strony bardzo nerwowego wędkarza, a zwłaszcza kłusownika/ów, nie obawiając się w takich momentach o swoje lub partnerów zdrowie a nawet życie. Wielokrotnie przyszło mi rozmawiać z nerwowym wędkarzem trzymającym w dłoni nóż, kij lub innego "pomocnika" i ZAWSZE wtedy najpierw proszę o odłożenie tego przedmiotu i odsunięcie się ode mnie, wzmagając tym czujność i gotowość do odpowiedniej reakcji kolegów, a dopiero potem kontynuuję czynności kontrolne. Właśnie ze względu na nikłe wręcz kompetencje Straży Społecznej, wielu z jej członków posiadających zezwolenie i broń, nie zabiera jej ze sobą na takie patrole, bo sytuacje mogą wymusić sięgnięcie po nią i użycie jej, a konsekwencje mogą być nieodwracalne. Ja przy sobie noszę w widocznym miejscu dość spory nóż w pokrowcu, który służy mi do przecinania sznurów, sieci itp, ale także jest na tyle widoczny, aby potencjalny nerwus wiedział, że mogę go w każdej chwili jego nieprzemyślanej reakcji w moim kierunku, wydobyć i bronić się nim. Pies. Pies jak juz wcześniej wspomniałem, służy mi (i nie tylko mi) na patrolach tylko i wyłącznie prewencyjnie, mimo, iż jego siła i wyszkolenie napewno poskromiłaby złe zamiary potencjalnego napastnika. Niestety nasze kompetencje nie pozwalają na podjęcie jakichkolwiek działań nawet w samoobronie, lecz sytuacje bywają niejednokrotnie tak ekstremalne i szybkie, że nastepują odruchy warunkowe obrony własnej. Myślę zresztą, że Radek przedstawił ten problem dość przystępnie, ja tylko postarałem się zobrazować na podstawie przykładów live.
Cześć
Sytuacja nagła i niespodziewana to inna para kaloszy. Zazwyczaj już z daleka widać co się dzieje. Powiem więcej - oni Was często nie widzą ale Wy widzicie.
Jak napisałem patrole muszą być mieszane. Żaden kłusol nic nie zrobi widząc PSR lub POLICJĘ.
To że w SSR uczestniczy Policjant po służbie to na nic. Te bydlaki jak nie widzą munduru są bardzo silni i mocni. Tylko mundur powoduje respekt.
Raz w życiu musiałem "pokazać" kilku panom swoją rację na rybach. Były to zwykłe gnoje szukające wrażeń po nocy. Jednego mnie po kilku latach treningu nauczono: jak bijesz to już tak żeby bolało. Te gnoje widząc pana z brzuszkiem wszystkiego się spodziewali a nie czynnego oporu.
Moja rada: w wypadku utarczek nie ma litości. Ma boleć i obezwładnić NATYCHMIAST.
Nie bójcie się użyć SIŁY w razie konieczności. Tylko z rozsądkiem. Ale typowa broń lepiej niech pozostanie w kaburze.
Janusz JKarp
Mylisz się Janusz. To oni nas pilnują juz dużo wcześniej, niejednokrotnie mają środki łączności takie, że nasza nawet Policja o takich nie marzyła, mają obstawione skrzyżowania duktów leśnych i polnych, dzieci stoją na świecy, mają nawet szałasy przy takich drogach, rozciągają "alarmy" rodem z wojny wietnamskiej, puszczaja psy, kopią rowy na drogach, wysypują kolce, po robocie wszystko sprzątają oczywiście, no Adam Słodowy wymięka przy ich pomysłowości. Naprawdę zwykły, szary wędkarz nie ma najmniejszego pojęcia o ich metodach, bo poprostu nie zwraca na to uwagi. A Twój sposób z "MA BOLEĆ", to niestety nie w przypadku SSR. SSR ma odstapić od czynności i już. Zdejmę mundur, odczepię blachę, odłożę legitymację, to mogę wtedy po cywilnemu takim kozakom obić ryje, połamać żebra, ręce, nosy, wybić zęby itp itd, tak, żeby bolało. Ale tylko po cywilnemu i z głową.
Cześć
Maciek w samoobronie inna sprawa. Jak jakiś debil szuka zaczepki powinien wiedzieć, że BOLI. Wiem, jakie masz uprawnienia a sam tak szczerze powiedz, że w wielu sytuacjach powinieneś sie wycofać i czekać na wsparcie. Wtedy nie ma przeproś. Kilka fotek i debil jest ugotowany.
Czuwaj Panie Maciek
i tyle samo powrotów z Patroli co wyjazdów Ci życzę w dobrym zdrowiu :-)
Nie dajcie się naprawdę KŁUSOLOM i wędkarzom, co myślą i mówią: Panie ja tylko płotki łowię na trzecią wędkę.
Janusz JKarp
Cześć
Maciek w samoobronie inna sprawa. Jak jakiś debil szuka zaczepki powinien wiedzieć, że BOLI. Wiem, jakie masz uprawnienia a sam tak szczerze powiedz, że w wielu sytuacjach powinieneś sie wycofać i czekać na wsparcie. Wtedy nie ma przeproś. Kilka fotek i debil jest ugotowany.
Czuwaj Panie Maciek
i tyle samo powrotów z Patroli co wyjazdów Ci życzę w dobrym zdrowiu :-)
Nie dajcie się naprawdę KŁUSOLOM i wędkarzom, co myślą i mówią: Panie ja tylko płotki łowię na trzecią wędkę.
Janusz JKarp
Zawsze odstepuję, jak mam do czynienia z "nerwosolem". Policja i PSR juz takich sprowadza do parteru odpowiednio. Za życzenia nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.
Ja Wam opowiem taką historie , która miała miejsce w sobotę i w moim samochodzie był ze mną jeden strażnik PSR , oraz jeden z SSR , w tym dniu PSR była na patrolu w drugim krańcu miasta , a nas 2 społecznych wraz z jednym z PSR .
Dostaliśmy telefon , żeby szybko przyjechać z pomocą 2 uzbrojonym strażnikom z PSR ( było to około godziny 11.00 przed południem nad zatoką Orlen --- więc blisko miasta ) pojechaliśmy jako wsparcie .Na miejscu okazało się , że jednego z nadgorliwych strażników PSR pobił 23 letni pijany wędkarz . Jak przyjechaliśmy było kilka osób , które znały tego małolata , którego PSR przypięła kajdankami za lewą rękę do kratowanej siatki oddzielającej teren Naftoremontu --------- Gdy wysiadł z moim kolegą ten strażnik z PSR , to ten uwiązany wpadł w szał i zaczął opluwać go ( nie wiem dlaczego , przecież My dwaj też mieliśmy mundury i blachy na wierzchu ......... A może po prostu on znał wszystkich strażników PSR , bo do Nas nic nie miał . Nie uspokoiło go nawet przybycie Policji , siedział już z tyłu w VW i nadal wrzeszczał na strażników PSR , nawet zwyzywał policjanta . Potem byliśmy na przesłuchaniu na P.G .
Teraz już wiem , co tak podziałało na tego 23- latka . Dostał jakiś wyrok i grzywnę do płacenia . Tylko nie rozumie do dziś ---było 2 uzbrojonych w średnim wieku strażników PSR , a z nim było 2 małolatów i było to w prostej odległości od Komendy Policji , niecały 1 km ------------------ Chyba fakt , że jakby wyjęli bron , to i tak by się rzucił ??????
Najpewniej. Widok broni, u wielu napastników budzi tylko większe emocje i rozjusza potęgując atak. Widok broni, budzi respekt u osób mniej agresywnych i trzeźwych, a adrenalina i alkohol najczęściej wygłusza zdrowy rozsądek.
Chwała strażnikom za zimną krew , nie wyjęli broni gdyż chyba przewidywali reakcję 23 - latka . Dobrze że zakończyło się tak a nie inaczej..............
Koledzy strażnicy zatrzymajmy się bo zaczynamy zdradzać metody działania, żartuję, ale dobrze że niektórzy posłuchali trochę o naszej pracy nad wodą i na wodzie osobiście służyłem w pododdziałach specjalnych ,dosłużyłem się tam nawet paru gwiazdek , ale co najważniejsze wiedzy by przetrwać i działać dalej , tego uczę moich strażników są efekty i wędkarze są zadowoleni .Odpowiem jeszcze koledze Wacius7 straż rybacka ta społeczna nie tylko tak walczy z kłusownictwem nad wodą , mam u siebie w Łomach koło Gubina młodego kłusownika kilkakrotnie zatrzymanego za ten proceder w różnych porach roku,co robię podnoszę ten temat na zebraniu straży wszyscy jednogłośnie głosują za wyrobieniem za sponsorowaniem temu młodemu człowiekowi karty wędkarskiej a pochodzi z biednej rodziny z tej bez pracy, chciałbym prowadzić edukację wędkarską tego młodego człowieka do18 roku jego życia,jest zgoda rodziców i pieniądze też się na to znajdą ,no co z kłusownika mamy wędkarza, wiem że da radę ma zacięcie do wędkarstwa.Nie lubię się chwalić co zdobyłem na ziemi wodzie w powietrzu w armii co robią niektórzy w swoich profilach albo takimi akcjami jak ta z tym młodym kłusownikiem ,ale wkurza mnie gdy ktoś na portalu porównuje SSR z ORMO,koledzy nie jeździmy jak widać tylko na kontrole,widzę że chyba istnieje potrzeba może założenia strony SSR by przybliżyć wam naszą całą pracę i problemy [nie tylko filmy z kontroli].POZDRAWIAM WSZYSTKICH WĘDKARZY I STRAŻNIKÓW.
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Nic nie trzeba dodawać !!!
Macieju wielki szacun dla ciebie porządek musi być i nad wodą i w lesie i na ulicy jakby was niebyło to za kilka lat ryby to byśmy oglądali w telewizji albo akwarium chyle czoła i pozdrawiam też kiedys będę SSR ALE NARAZIE PRACA NIEPOZWALA MI NA KURS ale wszystko jest na dobrej drodze
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Witam
Macieju jak zwykle masz 100% racji. Kto bluzga i obrzuca błotem - ja wiem. Ten kto sam nie jest w porządku. Dopóki nikt go nie widzi drugim Janem Pawłem II się robi. Nic tylko beatyfikować - święty. No ale niestety SSR, PSR czy inne służby podczas kontroli krzywdę takiemu robi, aż brak mi słów by takiego odpowiednio dosadnie nazwać. No bo cóż on nieboraczek biedny nabroił że go te ...... kontrolować będą. Cóż od niego w ogóle chcą. Ryba wzięła to on ją też.
Spokoju nad wodą i jak najwięcej kontroli PSR. A SSR niech ryby łapie i interweniuje gdzy naprawdę trzeba bo swój wolny czas poświęcają na kontrolę zamiast łowienia.
Pozdr.
Radek, dopóki bedziemy kontrolowali wędkarzy, dopóty bedziemy tak właśnie postrzegani jak sławetne ORMO. Większość wędkarzy jest święcie przekonana, że SSR jest TYLKO od czatowania w krzakach na kłusowników i to przez 24/h, 365 dni w roku i na każdej kałuży w Polsce. A wędkarzom tylko przeszkadzamy, zawracamy mandolinę, bo przecież wszyscy z wędkami są etyczni, uczciwi i podporządkowani ślepo wszystkim regulaminom, a RAPR to już szczególnie. Myślę, że stron na temat pracy, działalności idei i przeznaczenia SSR jest dość sporo i jak ktoś chce, to wszystko to znajdzie na stronach internetowych, a stronka kolejna, stanu świadomości oponentów niczego nie wyprostuje w ich przekonaniach. A kto najbardziej najeżdża i przeklina istnienie i działalność SSR i PSR? Ludzie pod tytułem "Kłu so wni cy", ewentualnie nieetyczni wędkarze łamiący RAPR.
Witam
Macieju jak zwykle masz 100% racji. Kto bluzga i obrzuca błotem - ja wiem. Ten kto sam nie jest w porządku. Dopóki nikt go nie widzi drugim Janem Pawłem II się robi. Nic tylko beatyfikować - święty. No ale niestety SSR, PSR czy inne służby podczas kontroli krzywdę takiemu robi, aż brak mi słów by takiego odpowiednio dosadnie nazwać. No bo cóż on nieboraczek biedny nabroił że go te ...... kontrolować będą. Cóż od niego w ogóle chcą. Ryba wzięła to on ją też.
Spokoju nad wodą i jak najwięcej kontroli PSR. A SSR niech ryby łapie i interweniuje gdzy naprawdę trzeba bo swój wolny czas poświęcają na kontrolę zamiast łowienia.
Pozdr.
świeta prawda>pozdrawiam
Koledzy chciałem zwrócić się jeszcze do wszystkich z tego postu ,może powinienem zaapelować zakładając nowy wątek ,koledzy jest to forum dyskusyjne mamy sobie pomagać wymieniać doświadczenia itp.,ale w większości przypadków jest to agresja wulgaryzmy ubliżanie i obrażanie jeden przez drugiego, myślę że jest to lustrzane odbicie tego jak się zachowujemy i postępujemy nad wodą ,niech wróci kultura szacunek dla drugiego tu i teraz na kompie ,chociaż starajmy się ,wtedy myślę wróci też nad wodę. Walczmy wszyscy z kłusownikami, powiem wam z doświadczenia ,że ciężko walczy się z wrogiem gdy w własnych szeregach jest wróg ,chciałbym kiedyś kupić sobie cabrio postawić pod domem ,rano wsiąść do auta i posłuchać RADIA , chyba się uderzyłem w głowę ,albo naczytałem się książek Lema, a może ........ .POZDRAWIAM.
..........chciałbym kiedyś kupić sobie cabrio postawić pod domem ,rano wsiąść do auta i posłuchać RADIA , chyba się uderzyłem w głowę ,albo naczytałem się książek Lema, a może ........
Jak rany Boga, nie kumam "przenośni".....
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Witam Macieju może i prawo znają bo są dobrze zorganizowani,ale daje ci słowo ,że dzięki mojej osobie niejeden warsztat wulkanizacyjny na nich nieżle zarobił>pozdrawiam
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Aaaaaa no teraz załapałem i popieram w całej rozciągłości i dodam jeszcze, że kłusownicy znają prawo lepiej niejednokrotnie, od służb.
Witam Macieju może i prawo znają bo są dobrze zorganizowani,ale daje ci słowo ,że dzięki mojej osobie niejeden warsztat wulkanizacyjny na nich nieżle zarobił>pozdrawiam
I bardzo pozytywnie :)))))))))))))))))))) Partyzantka ale z głową, jest bardzo ceniona i potrzebna :))))))
Mastiff w dzisiejszych czasach jak postawię pod blokiem auto cabrio to rano na pewno nie będę miał radia a może i samochodu złodzieje mają w du..e prawo kłusownicy też.
Witam
Radku bądź tak łaskaw i wytłumacz mi różnicę między złodziejem, kłusownikiem a nawet pseudo wędkarzem.
Pozdr.
Kolego ,chodzi mi ogólnie o przestrzeganie prawa w naszym ukochanym kraju przez obywateli reprezentujących różne profesje, także związane z wędkarstwem.POZDRAWIAM.