Witam we wrześniu wybieram się nad jezioro zamkowe do ośrodka CASUS. Mam pytanie czy ktoś tam może był ostatnio i jakie ryby tam udało się złapać chodzi mi o spławik i spinning. I czy ma ktoś może mapę batymetryczną.Zgory dzięki za informacje.
We wrześniu wybiera tam się mnóstwo członków naszego Koła. Ta wyprawa jest już zaplanowana i określono termin na 28-30 września. Organizatorem imprezy jest Zarząd Koła. Dziwne, że jeszcze nikt Ci nie odpowiedział. A mapy mają ... Proponuję skontaktować się z Kapitanem Sportowym.
Póki co na stronie Koła jest komunikat, że kołowe zawody na jez. Zamkowym zostaną przeprowadzone w dniach 22-23 września br.
Co do planu batymetrycznego i bliższych informacji związanych z samym połowem. Na stronie internetowej Koła organizator zawodów na te tematy jak zwykle milczy, choć - moim zdaniem - nie powinien. Zatem w sprawach dotyczących zawodów pozostaje bezpośrednio (emailowo) kontaktować się z ośrodkiem Casus.
Jeśli chodzi moi drodzy Panowie o plan batymetryczny, to jeżeli byłby od dostępny do skopiowania ze zbiorowej publikacji z opisami i planami jezior tamtego rejonu to i tak zamieszczenie go w informacji dotyczącej zawodów i opublikowanie go na stronie koła było by niestety złamaniem praw autorskich wydawcy tudzież twórcy tego planu. Ale na szczęście takiego planu nie ma w oficjalnych wydawnictwach. Ja osobiście się wysiliłem i sobie taki plan znalazłem, więc mam. Proszę się trochę wysilić i sobie poszukać, a nie wylewać żale. Bo z tego co zauważyłem to grono osób negujących i krytykujących organizację wszelkich imprez jest stałe i niezmiennie obejmuje dwie osoby. Panowie może po prostu dajcie sobie spokój z wędkowaniem i zajmijcie się szydełkowaniem, to podobno uspokaja, a i konkursy też są organizowane np: tydzień koronki w Koniakowej. Dodam że plan batymetryczny uzyskałem z internetu na długo przed złym i nic nie informującym Zarządem, wyjaśniam tą kwestię co bym nie był posądzony o jakieś konszachty z ww. gronem władczym koła. Kolego chudy028 odnosząc się do Twojego podsumowania niedzielnych zawodów dotyczącego wymiany informacji i komunikatu dotyczącego zawodów, to chciałbym Ci wskazać na następujące kwestie: 1. W komunikacie jest podana maksymalna liczba uczestników, jaka może wziąć udział w zawodach - czyli według ogłoszenia 56 osób, więc grono potencjalnych niedoinformowanych to nie 800 osób jak napisałeś tylko 56 z czego, wnioskuję po wszelkich dyskusjach pod różnymi ogłoszeniami odnośnie zawodów, permanentnie niedoinformowane są 2 te same osoby, co stanowi 3,5% ogółu, a jeśli wziąć pod uwagę liczbę niedoinformowanych podanych przez Kolegę to jest to 0,25%, więc myślę że nie muszę tego komentować. Poza tym z tego co się zorientowałem to opłatę za zawody można wnieść wyłącznie w sklepie na Kazury, bądź w siedzibie koła. Skoro ktoś uważa że użycie telefonu w celu uzyskania informacji uchybia jego godności i nie zaspokaja głodu wiadomości to może się zapytać w momencie zapisu, wszak Polacy nie gęsi i swój język mają. Chyba że kolega oczekuje formy komunikowania się jak to określił z " kołowymi masami" w postaci listu poleconego za potwierdzeniem odbioru, ale to chyba trąci trochę poprzednim ustrojem, gdzie co 100 osoba miała telefon, co 500 malucha, a krezusi systemu jeździli na wczasy do Bułgarii. Na szczęście żyjemy w czasach internetu i telefonów komórkowych także uważam że obecna wymiana informacji jest wystarczająca, oby we wszystkich kołach tak było. 2. Odnosząc się do zaistnienia w lokalnej prasie czy też różnorakich portalach internetowych to może zaproponuję Koledze żeby coś może stworzył, jakiś artykuł, relację z zawodów, skoro ma takie lekkie pióro do pisania krytyki to może pora wykazać się na polu dziennikarskim. Wszak w statucie PZW stoi iż każdy członek winien wnieść społecznie jakieś dobra (materialnych nie oczekuję, ale mogą być intelektualne), bądź wykazać się w celu promocji swojego środowiska wędkarskiego. Obawiam się jednak że dzieło Kolegi było by niestety kolejną porcją żółci wylaną na Zarząd, organizatora, a może też uczestniczących w zawodach innych kolegów co to by ośmielili się wyrazić nie daj Boże zachwyt i zadowolenie z organizacji imprezy. Podsumowując: Panowie naprawdę, jak wam się nie podoba, nie jeździjcie, nie uczestniczcie w zawodach. Przecież nikt was tam na siłę nie ciągnie. A przy okazji oszczędzicie sobie niepotrzebnych frustracji i nerwów, a i inni będą czuli się bardziej komfortowo.
P.S. link do ośrodka CASUS gdzie można znaleźć informacje dotyczącą lodówek : http://www.holiday-casus.pl/index.html P.S.2Kolego pegaz podaj email to wyśle ci plan batymetryczny. A grupa krytykancka niech się wysili, bo krytykować najłatwiej, ale coś od siebie to nie.
Witam we wrześniu wybieram się nad jezioro zamkowe do ośrodka CASUS. Mam pytanie czy ktoś tam może był ostatnio i jakie ryby tam udało się złapać chodzi mi o spławik i spinning. I czy ma ktoś może mapę batymetryczną.Zgory dzięki za informacje.
We wrześniu wybiera tam się mnóstwo członków naszego Koła. Ta wyprawa jest już zaplanowana i określono termin na 28-30 września. Organizatorem imprezy jest Zarząd Koła. Dziwne, że jeszcze nikt Ci nie odpowiedział. A mapy mają ... Proponuję skontaktować się z Kapitanem Sportowym.
Póki co na stronie Koła jest komunikat, że kołowe zawody na jez. Zamkowym zostaną przeprowadzone w dniach 22-23 września br.
Co do planu batymetrycznego i bliższych informacji związanych z samym połowem. Na stronie internetowej Koła organizator zawodów na te tematy jak zwykle milczy, choć - moim zdaniem - nie powinien. Zatem w sprawach dotyczących zawodów pozostaje bezpośrednio (emailowo) kontaktować się z ośrodkiem Casus.
Jeśli chodzi moi drodzy Panowie o plan batymetryczny, to jeżeli byłby od dostępny do skopiowania ze zbiorowej publikacji z opisami i planami jezior tamtego rejonu to i tak zamieszczenie go w informacji dotyczącej zawodów i opublikowanie go na stronie koła było by niestety złamaniem praw autorskich wydawcy tudzież twórcy tego planu. Ale na szczęście takiego planu nie ma w oficjalnych wydawnictwach. Ja osobiście się wysiliłem i sobie taki plan znalazłem, więc mam. Proszę się trochę wysilić i sobie poszukać, a nie wylewać żale. Bo z tego co zauważyłem to grono osób negujących i krytykujących organizację wszelkich imprez jest stałe i niezmiennie obejmuje dwie osoby. Panowie może po prostu dajcie sobie spokój z wędkowaniem i zajmijcie się szydełkowaniem, to podobno uspokaja, a i konkursy też są organizowane np: tydzień koronki w Koniakowej. Dodam że plan batymetryczny uzyskałem z internetu na długo przed złym i nic nie informującym Zarządem, wyjaśniam tą kwestię co bym nie był posądzony o jakieś konszachty z ww. gronem władczym koła.
Kolego chudy028 odnosząc się do Twojego podsumowania niedzielnych zawodów dotyczącego wymiany informacji i komunikatu dotyczącego zawodów, to chciałbym Ci wskazać na następujące kwestie:
1. W komunikacie jest podana maksymalna liczba uczestników, jaka może wziąć udział w zawodach - czyli według ogłoszenia 56 osób, więc grono potencjalnych niedoinformowanych to nie 800 osób jak napisałeś tylko 56 z czego, wnioskuję po wszelkich dyskusjach pod różnymi ogłoszeniami odnośnie zawodów, permanentnie niedoinformowane są 2 te same osoby, co stanowi 3,5% ogółu, a jeśli wziąć pod uwagę liczbę niedoinformowanych podanych przez Kolegę to jest to 0,25%, więc myślę że nie muszę tego komentować. Poza tym z tego co się zorientowałem to opłatę za zawody można wnieść wyłącznie w sklepie na Kazury, bądź w siedzibie koła. Skoro ktoś uważa że użycie telefonu w celu uzyskania informacji uchybia jego godności i nie zaspokaja głodu wiadomości to może się zapytać w momencie zapisu, wszak Polacy nie gęsi i swój język mają. Chyba że kolega oczekuje formy komunikowania się jak to określił z " kołowymi masami" w postaci listu poleconego za potwierdzeniem odbioru, ale to chyba trąci trochę poprzednim ustrojem, gdzie co 100 osoba miała telefon, co 500 malucha, a krezusi systemu jeździli na wczasy do Bułgarii. Na szczęście żyjemy w czasach internetu i telefonów komórkowych także uważam że obecna wymiana informacji jest wystarczająca, oby we wszystkich kołach tak było.
2. Odnosząc się do zaistnienia w lokalnej prasie czy też różnorakich portalach internetowych to może zaproponuję Koledze żeby coś może stworzył, jakiś artykuł, relację z zawodów, skoro ma takie lekkie pióro do pisania krytyki to może pora wykazać się na polu dziennikarskim. Wszak w statucie PZW stoi iż każdy członek winien wnieść społecznie jakieś dobra (materialnych nie oczekuję, ale mogą być intelektualne), bądź wykazać się w celu promocji swojego środowiska wędkarskiego. Obawiam się jednak że dzieło Kolegi było by niestety kolejną porcją żółci wylaną na Zarząd, organizatora, a może też uczestniczących w zawodach innych kolegów co to by ośmielili się wyrazić nie daj Boże zachwyt i zadowolenie z organizacji imprezy.
Podsumowując: Panowie naprawdę, jak wam się nie podoba, nie jeździjcie, nie uczestniczcie w zawodach. Przecież nikt was tam na siłę nie ciągnie. A przy okazji oszczędzicie sobie niepotrzebnych frustracji i nerwów, a i inni będą czuli się bardziej komfortowo.
P.S. link do ośrodka CASUS gdzie można znaleźć informacje dotyczącą lodówek : http://www.holiday-casus.pl/index.html
P.S.2Kolego pegaz podaj email to wyśle ci plan batymetryczny. A grupa krytykancka niech się wysili, bo krytykować najłatwiej, ale coś od siebie to nie.