Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-05-17 17:38:12

    Nigdy nie ukarałem i nie ukaram żadnego starego człowieka-wędkarza za przewinienia na łowiskach. Młodych jeśli zasłużą -ZAWSZE.  

    O ten Twój tekst mi chodziło. Jeżeli chodzi o pierdoły to masz całkowitą rację ale ludzi bezczelnie  łamiących prawo trzeba traktować równo. I sądzę iż z tym się zgodzisz. A głupi atak dot. wspłóczucia dla starszych w moim otoczeniu lepiej zostaw dla siebie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-17 18:03:38

    Nigdy nie ukarałem i nie ukaram żadnego starego człowieka-wędkarza za przewinienia na łowiskach. Młodych jeśli zasłużą -ZAWSZE.  

    O ten Twój tekst mi chodziło. Jeżeli chodzi o pierdoły to masz całkowitą rację ale ludzi bezczelnie  łamiących prawo trzeba traktować równo. I sądzę iż z tym się zgodzisz. A głupi atak dot. wspłóczucia dla starszych w moim otoczeniu lepiej zostaw dla siebie.




    A Ty zostaw zakres obowiązków strażników, co powinni, a czego nie i wobec kogo, strażnikom. Strażnicy potrafią oddzielić uchybienia na te, które rażąco łamią dane przepisy i działają na szkodę ryb, środowiska, PZW, wędkarzy, są celowe i przemyślane,  etc, a na te, które wynikły z racji podeszłego wieku wędkarza, nieporadności, ułomności w pamięci, czy niedołężności fizycznej. Aż takimi deklami i bezdysznymi burakami, jak to jeden tu określa strażników, oni nie są. Powtórzę więc dla jasności, że odstępujemy często od karania osób starych i niedołężnych, mając na uwadze ich podeszły wiek i ułomności z nim związane, w przypadkach drobnych i nieszkodliwych uchybień w RAPR. NIE W WYPADKU KŁUSOWNICTWA, SKAŻENIA ŚRODOWISKA, RAŻĄCEGO I POWAŻNEGO ŁAMANIA RAPR, CZY INNYCH PRZYKŁADÓW CZYNÓW ZABRONIONYCH I WYKROCZEŃ, BĄDŹ PRZESTĘPSTW, bo wtedy odpowiadają równo z innymi. Ale to wystarczyło pomysleć i zastanowić się przez chwilę, "co autor miał na myśli". Zresztą napisałem wyraźnie- przewinienia, co nie jest równoznaczne z przestępstwa.



  • paul60 2011-05-17 19:18:32

    kolego Mastiff masz racje , starsi ludzie czesto zapominaja a jesli sa ulomni to im jest bardzo cieszko .Muj ojciec mial tez 70 lat i nimial jednej nogi ,poruszal sie na wuzku inwalidzkim .I dla niego wedkowanie bylo najwiekrzya przyjemnoscia i on niebral wszystko co bylo na haku .

    Moze byl taki przypadek ale nietrzeba wszystkih starszych pakowac do jednego kosza pozdrawiam i zycze wielu rekordow paul 60



  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-05-17 19:25:33

    I ja się z Kolegą Mastiffem zgadzam, że można odstąpić od karania ale tylko w przypadku nieszkodliwych wykroczeń ale nie zabierania niemiarowych ryb czy połów na wiecej jak 2 wędki. Ale niestety jak obserwuję wielu starszych ludzi nad Wisłą to te poważne wykroczenia dominują. I tu nie może być pobłażania.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-17 19:37:34

    Bo ci starsi ludzie, te "dziadki", często nie wiedzą nawet co to jest RAPR i że są jakieś limity na jakiekolwiek ryby. My przy nich przysiadamy, tłumaczymy, pokazujemy RAPR, wyjaśniamy i ewentualnie wypuszczamy do wody ryby, których mają za dużo. Większość rozumie. Ja swoim dziadkiem opiekowałem się kilka ładnych lat, wiem jak boli starość i niemoc, skleroza i niedołężność, a jak wygląda cwaniactwo, przebiegłość, celowe działanie i konfabulowanie. Mam nadzieję, że ja się nigdy nie zestarzeję, że nie doczekam starości. TAM też się chyba wędkuję, to wolę tam.

  • celkowski 2011-05-18 10:04:43

    Kolego Mastiff,nie obraż się ale PSR jak widzi prawdziwych kłósoli(mafie) to spieprzaja gdzie pieprz rośnie. hehehe...

  • JaroDaw 2011-05-18 10:12:13

    Kolego Mastiff,nie obraż się ale PSR jak widzi prawdziwych kłósoli(mafie) to spieprzaja gdzie pieprz rośnie. hehehe...


    Piszesz o PSR czy SSR ?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-05-18 10:14:01

    Kolego Mastiff,nie obraż się ale PSR jak widzi prawdziwych kłósoli(mafie) to spieprzaja gdzie pieprz rośnie. hehehe...




    Ja się z takim faktem NIGDY nie spotkałem. Widziałem natomiast pościgi i obezwładnianie takich ludzi przez funkcjonariuszy z wyciąganiem broni z kabury włącznie. Jeśli znasz takie przypadki o jakich piszesz, a potrafisz je udokumentować, to dawaj je tu, pośmieję się razem z Wami, z Tobą. A jesli są to historie TYLKO zasłyszane, to nie zajmuj się tym, co robią przekupki na jarmarkach. Bez urazy, ale plotkami się brzydzę, Ty na pewno także.




  • Forum wedkuje.pl 2011-05-18 10:18:06

    A jeżeli piszesz o funkcjonariuszach SSR, tak jak trafnie zapytał Jarek, to wiedz, że SSR MA OBOWIĄZEK odstapić od czynności w przypadkach zagrażających zdrowiu lub życiu ich samych, lub osób postronnych, czyli mają, jak to okresliłeś "spieprzać", albo jak mówi regulamin - ODSTAPIĆ OD CZYNNOŚCI I WYCOFAĆ SIĘ, wzywając posiłki w postaci Policji, PSR, informując o zdarzeniu swojego Komendanta..

  • ypman666 2011-05-18 10:41:29

    Dziwię się, że taki post został zamieszczony. Co robi Redakcja i moderatorzy ??????
    Trudno odnieść się merytorycznie na tak sformułowane pytania, a nawet nie chcę, gdyż tego osobnika zapewne nie można przekonać żadnymi argumentami i podpowiedziami.
    Nie wiem gdzie i w jakich okolicach wędkuje, ale to dziwne miejsce.
    Mój sezon wędkarski trwa cały rok, a łowię na różnych łowiskach i w różnych okręgach PZW. 

    a ja sie nie dziwiw gość ma racje banda złodzieji !!!!!!!!!!!!!!

  • ypman666 2011-05-18 10:43:07

    ja we włocławku i tez kradną nawet wisłe sprzedali pedały

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-05-18 10:44:51

    ja we włocławku i tez kradną nawet wisłe sprzedali pedały





    Kolego, hamuj z inwektywami!



  • Romuald55 2011-05-18 13:15:54

    Kolego celkowski...ja widziałem w akcji strażników PSR.Nie chciał byś być na miejscu kłusowników!

  • celkowski 2011-05-19 03:07:29

    kolego Mastiff chyba słyszałeś o kłusolach,a raczej grupach zorganizowanych które uprawiają nielegalny proceder na szeroką skale.Nie wiem czy ktoś wie, ale z tego są duże pieniądze.
    Co mam Ci kolego mówić gdzie kłusują.Wystarczy częściej patrolować wodę i po sprawie.

    Poza tym kolego nie mów mi o Straży rybackiej,czy jak tam to się zwie,bo już nie raz na swoje oczy widziałem jak byli przepędzani przez miejscowych.

    Wystarczy że ktoś ma układy z komendantem na jakiejś wiosce i robota wasza na nic.. 

  • krzysztof52 2011-05-19 06:27:34

    Widzę że kolega "mastiff" ma strasznie wysokie mniemanie o sobie, wcina się do każdego wątku.

  • krzysztof52 2011-05-19 06:30:32

    Popieram kolegę "ypman666"

  • Reklama
  • Jędrula 2011-05-19 08:52:36

    Widzę że kolega "mastiff" ma strasznie wysokie mniemanie o sobie, wcina się do każdego wątku.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     


     

    Kolejna skucha ! Jakbyś Kolego rozejrzał się bacznie po pokojach to dostrzegłbyś , że Kolega @Mastiff to moderator i niejako z urzędu musi się "" wcinać "" tam gdzie to aktualnie jest potrzebne .

    Dużo krzyczysz a popełniasz same gafy – dublujesz wątki , bezpodstawnie oskarżasz o usuwanie Twoich wątków i nie czytasz ze zrozumieniem . Najbardziej jednak drażni mnie u Ciebie tendencja do robienia wycieczek personalnych w głąb czyjegoś charakteru . Zachowaj sobie te analizy psychologiczne dla siebie , nie wytykaj nosa w nieswoje sprawy i pamiętaj , że to jest forum o tematyce wędkarskiej i tego się trzymaj !!!


                                                                                            MODERATOR

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-19 09:24:45

    Widzę że kolega "mastiff" ma strasznie wysokie mniemanie o sobie, wcina się do każdego wątku.




    :))))))))))))))))))))


  • Forum wedkuje.pl 2011-05-19 09:36:21

    kolego Mastiff chyba słyszałeś o kłusolach,a raczej grupach zorganizowanych które uprawiają nielegalny proceder na szeroką skale.Nie wiem czy ktoś wie, ale z tego są duże pieniądze.
    Co mam Ci kolego mówić gdzie kłusują.Wystarczy częściej patrolować wodę i po sprawie.

    Poza tym kolego nie mów mi o Straży rybackiej,czy jak tam to się zwie,bo już nie raz na swoje oczy widziałem jak byli przepędzani przez miejscowych.

    Wystarczy że ktoś ma układy z komendantem na jakiejś wiosce i robota wasza na nic.. 




    Częściej patrolować powiadasz........... Hmmmmm...... Ale jakoś moje prywatne auto, auta innych kolegów ze straży także, jakoś na wodę nie chcą jeździć, a paliwo w naszym kraju kosztuje ile kosztuje, to nie Wenezuela, gdzie litr paliwa jest najtańszy na świecie. Patrolujemy akweny ile tylko możemy i jak mamy na to pieniążki. A mam na pewno duże pojęcie na temat skali tego procederu i co potrafią kłusownicy i z jakim sprzętem. Przepędzanych strażników widziałeś, ale jak strażnicy zatrzymują kłusowników, to już nie miałeś okazji, a szkoda, bo zapewne żal by Ci się zrobiło kłusowników. Wychodzi na to, że w Twoim rejonie strażnicy muszą się jeszcze dużo nauczyć jeśli są tak bezczelni, że ze swoimi kompetencjami nikłymi mają czelność chronić swoje zdrowie i życie (ironia).   



  • celkowski 2011-05-20 18:36:04

    Kolego Mastiff masz pozwolenie na broń,czy tylko możesz skrępować gościa jak ochrona z Tesco?

    Jeśli nie to zostaw sprawę Policji,te pasibrzuchy i te wiejskie "łapacze fotoradarowe" powinny sie tym zająć a nie prywatni ludzie.

    Bo na tych wsiach Policja za dużo roboty nie ma i mogli by się tym zająć,a nie gnębić cały czas kierowców i gówniarzy którzy sobie popiją w sobotę na dyskotece.

    Takie jest moje prywatne zdanie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-20 18:46:57

    Kolego Mastiff masz pozwolenie na broń,czy tylko możesz skrępować gościa jak ochrona z Tesco?

    Jeśli nie to zostaw sprawę Policji,te pasibrzuchy i te wiejskie "łapacze fotoradarowe" powinny sie tym zająć a nie prywatni ludzie.

    Bo na tych wsiach Policja za dużo roboty nie ma i mogli by się tym zająć,a nie gnębić cały czas kierowców i gówniarzy którzy sobie popiją w sobotę na dyskotece.

    Takie jest moje prywatne zdanie.




    Nie mogę go nawet palcem tknąć, chyba, że w obronie koniecznej. Muszę odstapić i wzywać posiłki w postaci PSR, Policji, innych służb interwencyjnych i zgłosić sprawę u swojego komendanta. Znam swoje prawa i procedury w takich wypadkach, spokojnie. A nie odpuszczam nigdy, nawet jak się chce oddalić pieszo czy pojazdem. Wiele jest sposobów. Policja z małych mieścin, wiejskich posterunków z jednym rozklekotanym radiowozem, ma mniej możliwości interwencyjnych, niż najbliższa miejska.





Reklama
Reklama