To co wyprawiają okręgi to przechodzi ludzkie pojęcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Okręg Kielce i Piotrków Tryb mają porozumienie miedzy sobą,aleeeeee jeszcze im mało dogadali sie,że jak wedkarze będą chcieli powędkować np.ci z piotrkowskiego w kieleckim to mają zrobić dopłatę 35 zł i na odwrót O MAMMA MIJA JUŻ WYMYŚLILI.Ciekawe na co te pieniądze pójdą.No normalnie zaraz mnie szlag trafi.
Kolego Kylon to dopiero początek,zobaczysz za rok ,co się będzie działo,czytałeś artykuł hitmana1234 ,jeżeli nie, to przeczytaj.
Zgroza,trzeba wysłać petycję w sprawie ogólnokrajowego Referendum ,aby pod koniec roku,cała społeczność wędkarska ,wypowiedziała się : czy jesteś za wprowadzeniem jednolitej składki na cały kraj.
To tylko sugestia,ale wiem że wielu naszym u góry ,strach zajrzał by w oczy,kuferek już by się nie napełniał.pozdrowienia dla wszystkich
Proponowalem kiedys (już dawno),żeby sie zebrac,pojechac pod PZWi sobie popikietowac.Dlaczego nie.Gadaniną na portalach wedkarskich nic nie zdzialamy,a pierdzistolki to tylko sie ciesza i podnosza,wymyslaja jakies smieszne dopłaty i nadpłaty,bo wiedza ,ze i tak zaplacimy bo chcemy wedkowac.
A ja mam małe pytańko czy jest to porozumienie czy nie ma bo z tego co się domyśłam to może tu chodzić o dopłatę na zbiorniki jak to jest w większości okręgów czyli porozumienia na wody nizinne czyli bez dopłat a chcąc wędkować na zbiornikach dodatkowa opłata jak to u mnie jest 50zł
A co do opłaty ogólnokrajowej to zapraszam na moje forum jest mój mały pomysł proszę o opinie i czy była by szansa wykorzystać tego typu pomysł do petycji dla ZG PZW.
Tylko że te dopłaty na zbiorniki tylko pozwalają z nas wyciągnąć kasę , a miejscowi i tak ryby wyłowią zganiając winę na przyjezdnych . Drugą kwestą jest podział terytorialny okręgów gdzie mając łowisko pod nosem a znajdujące się w innym okręgu zmusza nas się na podwójne opłaty aby móc być w swoim okręgu i łowić w najbliższym łowisku . Całą winę ponosi nadmierna ilość okręgów i podział terytorialny . Do tego dochodzi większa ilość działaczy która trzeba utrzymać , zamiast strażników i mamy co mamy . Musi być reforma w PZW bo inaczej tylko będziemy płacili i płakali .
To wszystko tylko zależy od nas i na pewno inaczej by się potoczyło jak w PZPN . Najgorzej doprowadzić do tej reformy i odsunąć tych co blokują wszelkiego rodzaju ruchy oddolne . Już obecnie widać że zaczęła się walka ze wszystkiego rodzaju protestami , aby za trzy lata móc znowu wygrać wybory . Jedynie świadomość jak największej rzeszy wędkarzy może powstrzymać plany tych co rządzą obecnie i walka o tą świadomość i czynny udział w zebraniach powinna być prowadzona od teraz .
Dlatego apeluje do kolegów o jedno konkretne działanie w podstawowej sprawie, jaka jest doprowadzenie w PZW do WOLNYCH WYBORÓW.
"Od zawsze" bowiem jest w PZW tak, że 80% kandydatów na czlonków nowych władz wskazuje grupa aktualnie trzymająca władzę, a tylko 20% to osoby swobodnie zgłoszonych z sali. O taki stan rzeczy dbają kolejne ekipy, które dzierżą ster władzy w PZW. Nie można się więc dziwić, że nasz związek niezmiennie trwa i funkcjonuje w takim kształcie, jak każdy widzi.
Dlatego na walnych zgromadzeniach kół trzeba podejmować uchwały lub przyjmować wnioski z żądaniem ustanowienia ordynacji gwarantującej wolne wybory - bez dotychczasowych parytetów 80% / 20%. Owe uchwały czy wnioski należy przekazywać (za pokwitowaniem odbioru) do macierzystych okręgów oraz przesyłać do Zarządu Głównego. Jeśli w kole walne zgromadzenie juz sie odbyło, niech uchwałe o podobnej treści podejmie zarząd koła. I co istotne - warto w treści uchwały podać liczbę członków koła.
Za rok przyjdzie czas na rozliczenie władz okręgowych i krajowych z tego, jak potraktowały nasze żądanie. Bez zmiany ordynacji nie będzie we władzach dostatecznej liczby (tj. większości) zwolenników reform, a tym samym PZW będzie trwać w najlepsze w obecnym kształcie. Tworzenie list z wieloma postulatami pod adresem obecnych władz czy pikiety pod ich siedzibami to - w mojej ocenie - rozpraszanie energii i marnotrawienie czasu. Jak doswiadczylismy to w naszym kraju - droga do demokracji to najpierw wolne wybory, a potem transformacja. Inaczej się nie da.
To co wyprawiają okręgi to przechodzi ludzkie pojęcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Okręg Kielce i Piotrków Tryb mają porozumienie miedzy sobą,aleeeeee jeszcze im mało dogadali sie,że jak wedkarze będą chcieli powędkować np.ci z piotrkowskiego w kieleckim to mają zrobić dopłatę 35 zł i na odwrót O MAMMA MIJA JUŻ WYMYŚLILI.Ciekawe na co te pieniądze pójdą.No normalnie zaraz mnie szlag trafi.
To znaczy, że jak będę chciał połowić w ok. Kielce to mam dopłacić 35 zł?? Co jeszcze wymyślą..... Niedługo za każde wędkowanie będziemy płacić 10 zł.
Kolego Kylon to dopiero początek,zobaczysz za rok ,co się będzie działo,czytałeś artykuł hitmana1234 ,jeżeli nie, to przeczytaj.
Zgroza,trzeba wysłać petycję w sprawie ogólnokrajowego Referendum ,aby pod koniec roku,cała społeczność wędkarska ,wypowiedziała się : czy jesteś za wprowadzeniem jednolitej składki na cały kraj.
To tylko sugestia,ale wiem że wielu naszym u góry ,strach zajrzał by w oczy,kuferek już by się nie napełniał.pozdrowienia dla wszystkich
Witam kolegów wedkuje juz ładne pare lat i to co teraz sie dzieje to kpiny kiedys byla 1 karta na cała Polske (wody PZW)
Proponowalem kiedys (już dawno),żeby sie zebrac,pojechac pod PZWi sobie popikietowac.Dlaczego nie.Gadaniną na portalach wedkarskich nic nie zdzialamy,a pierdzistolki to tylko sie ciesza i podnosza,wymyslaja jakies smieszne dopłaty i nadpłaty,bo wiedza ,ze i tak zaplacimy bo chcemy wedkowac.
A ja mam małe pytańko czy jest to porozumienie czy nie ma bo z tego co się domyśłam to może tu chodzić o dopłatę na zbiorniki jak to jest w większości okręgów czyli porozumienia na wody nizinne czyli bez dopłat a chcąc wędkować na zbiornikach dodatkowa opłata jak to u mnie jest 50zł
A co do opłaty ogólnokrajowej to zapraszam na moje forum jest mój mały pomysł proszę o opinie
i czy była by szansa wykorzystać tego typu pomysł do petycji dla ZG PZW.
Pozdrawiam
Tylko że te dopłaty na zbiorniki tylko pozwalają z nas wyciągnąć kasę , a miejscowi i tak ryby wyłowią zganiając winę na przyjezdnych . Drugą kwestą jest podział terytorialny okręgów gdzie mając łowisko pod nosem a znajdujące się w innym okręgu zmusza nas się na podwójne opłaty aby móc być w swoim okręgu i łowić w najbliższym łowisku . Całą winę ponosi nadmierna ilość okręgów i podział terytorialny . Do tego dochodzi większa ilość działaczy która trzeba utrzymać , zamiast strażników i mamy co mamy . Musi być reforma w PZW bo inaczej tylko będziemy płacili i płakali .
kazik z ta reforma to bedzie jak w pzpn po reformie a nic sie nie zmieniło u nas jak ktos sie chwyci stołka to granatem go nieoderwiesz
To wszystko tylko zależy od nas i na pewno inaczej by się potoczyło jak w PZPN . Najgorzej doprowadzić do tej reformy i odsunąć tych co blokują wszelkiego rodzaju ruchy oddolne . Już obecnie widać że zaczęła się walka ze wszystkiego rodzaju protestami , aby za trzy lata móc znowu wygrać wybory . Jedynie świadomość jak największej rzeszy wędkarzy może powstrzymać plany tych co rządzą obecnie i walka o tą świadomość i czynny udział w zebraniach powinna być prowadzona od teraz .
Dlatego apeluje do kolegów o jedno konkretne działanie w podstawowej sprawie, jaka jest doprowadzenie w PZW do WOLNYCH WYBORÓW.
"Od zawsze" bowiem jest w PZW tak, że 80% kandydatów na czlonków nowych władz wskazuje grupa aktualnie trzymająca władzę, a tylko 20% to osoby swobodnie zgłoszonych z sali. O taki stan rzeczy dbają kolejne ekipy, które dzierżą ster władzy w PZW. Nie można się więc dziwić, że nasz związek niezmiennie trwa i funkcjonuje w takim kształcie, jak każdy widzi.
Dlatego na walnych zgromadzeniach kół trzeba podejmować uchwały lub przyjmować wnioski z żądaniem ustanowienia ordynacji gwarantującej wolne wybory - bez dotychczasowych parytetów 80% / 20%. Owe uchwały czy wnioski należy przekazywać (za pokwitowaniem odbioru) do macierzystych okręgów oraz przesyłać do Zarządu Głównego. Jeśli w kole walne zgromadzenie juz sie odbyło, niech uchwałe o podobnej treści podejmie zarząd koła. I co istotne - warto w treści uchwały podać liczbę członków koła.
Za rok przyjdzie czas na rozliczenie władz okręgowych i krajowych z tego, jak potraktowały nasze żądanie. Bez zmiany ordynacji nie będzie we władzach dostatecznej liczby (tj. większości) zwolenników reform, a tym samym PZW będzie trwać w najlepsze w obecnym kształcie. Tworzenie list z wieloma postulatami pod adresem obecnych władz czy pikiety pod ich siedzibami to - w mojej ocenie - rozpraszanie energii i marnotrawienie czasu. Jak doswiadczylismy to w naszym kraju - droga do demokracji to najpierw wolne wybory, a potem transformacja. Inaczej się nie da.
niedokładnie tak to jest elita wiem jak kidys byłem czynnym zawodnikiem wiesz mi w kole były lepsze upomionki niz zawodach wyzszej rangi