To są rozważania czysto teoretyczne.Na tych pływadłach można pływać bez uprawnień jeśli nie przekroczą 7 m długości i to tylko rekreacyjnie.Do celów wędkarskich statek musi być zarejestrowany i oznaczony.Nie jest to łódka ani katamaran.Czy jako tratwa może być bez badań technicznych zarejestrowana do celów wędkarskich? Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.A może być przemieszczany wzdłuż brzegu. Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
No właśnie ... ale chodzi o to że jak on dynda przywiązany do brzegu to jako co sie kwalifikuje? nie jest a stałe do gruntu zamocowany, a więc w momencie jak sobie kupię dmuchany materac 3x3m i przywiąże go do drzewa i też tak będzie dyndał to jest niezgodnie z prawem,,, coś tu sie kupy nie trzyma!
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Ostatni wers: "Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie
musi być zarejestrowany do celów wędkarskich. A może być przemieszczany
wzdłuż brzegu. "(tak więc Sławku zanim się bedziesz ... przeczytaj uważnie)
Na każdy pomost musi mieć pozwolenie na postawienie i umowę. Jedynie nie musi mieć pozwolenia wodnobudowlanego (25 m. dł i 2,5 wys).
A jeśli miał by być to taka platforma (Patrz na wymiary, by nie było to zakwalifikowane wyżej) to, tak jak koledzy piszą zarejestrować (koszt 10 zł) i wędkujesz z niej.
Jeśli pływasz łowisz musisz zarejestrować, jeśli stoi (pływa)
i jest na stałe łączony z brzegiem, czyli stoi w jednym miejscu nie wymaga żadnych
papierków ani środków ratunkowych np. koła.
Przepisy mogą być bardziej skomplikowana jak będzie większy
i będzie stał na szlakach żeglugowych.
Taki mi się podoba, ale to jest raczej górna półka.
Masz rację, ale jeśli chodzi o te 30 t to myślę ze trochę drożej,
szukałem rok temu gotowej, niestety nawet najtańsza niebyły na moją kieszeń, ta
stoi niedaleko ode mnie na pięknym jeziorze Siecino.
Jest tam też do sprzedania platform na beczkach
plastikowych, ale gościu trochę przesadził z ceną, bo sprzedaje ją od paru lat i
niema chętnych.
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Ostatni wers: "Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie
musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.A może być przemieszczany
wzdłuż brzegu."(tak więc Sławku zanim się bedziesz ... przeczytaj uważnie)
Na każdy pomost musi mieć pozwolenie na postawienie i umowę. Jedynie nie musi mieć pozwolenia wodnobudowlanego (25 m. dł i 2,5 wys).
A jeśli miał by być to taka platforma (Patrz na wymiary, by nie było to zakwalifikowane wyżej) to, tak jak koledzy piszą zarejestrować (koszt 10 zł) i wędkujesz z niej. Artur , nie to żebym się czepiał ale wszędzie Cię pełno , czasami Cię podziwiam za twoją wytrwałość
Walenty ten gosc trochę przesada z cena faktycznie. Chociaż nie wiadomo ile silnik ceni się. A w tej kasie zbudowalbym cos znacznie lepszego na bank. Co do przepisow to nie obchodzi narazie mnie to. Zbuduje to bede sie martwil
Walenty za dużo już trochę wstawiłeś , myślę ze coś podobnego byłoby najlepszym wyjściem tyle tylko że wymiar trochę większy co sprawiłoby większą stabilność , oczywiście na podest deski
Myślę, że słowo „tratwa” może ich przerazić, tak jak już
prędzej ktoś napisał, że lepszą nazwą i bliższą prawdy będzie katamaran a z tym
nie powinno być problemu.
Nawet taka nazwa jak „pływający pomost” też może wzbudzać wątpliwości,
lepsza będzie „ponton”.
„Ponton” – urządzenie pływające w kształcie szczelnej zamkniętej
skrzyni.
Walenty za dużo już trochę wstawiłeś , myślę ze coś podobnego byłoby najlepszym wyjściem tyle tylko że wymiar trochę większy co sprawiłoby większą stabilność , oczywiście na podest deski
Ja też tak myślę, że to jest najlepsza opcja, no i wymiary można
dopasować do ilości posiadanego materiały. Długość do długości pływaków i szerokość
taka jak nam pasuje.
Ja za swoją się wezmę jak będzie trochę cieplej, myślę, że
najpóźniej w marcu.
Ja myślę o wymiarach długość 5-6 m szerokość 2,5-3 m.
Najpierw sama platforma a później się zobaczy, co na górę.
Nastał czas podsumowań pierwszego etapu rozważań szanownej grupy dyskusyjnej z forum wędkarskiego na temat tratwy pływającej, katamaranu, platformy, pomostu pływającego.....
Wystrugałem w paint"cie mega projekt który mam zamiar zrealizować o ile nikt nie przekona mnie do lepszej opcji. Na razie bez góry po której będzie się chodziło, powód jest prosty- nie wiem jeszcze co na to chcę dać... zastanawiam się nad deskami, ale nie wiem czy nie wezmę sklejki wodoodpornej... do tego barierki ochronne mocowanie na silnik i ewentualne zadaszenie...... Będzie jeszcze o czym pogadać:)
Krótkie podsumowanie etapu kosztów na podstawie cen z leroy merlin , castoramy oraz allegro:
kantówki 10x10 - 190zł 6 rur fi 200 kanalizacyjnych i zaślepki - 480 zł opaski i wkręty - 100zł klej /sylikon - 30 zł
= 800 ZŁ
JAK WIDAĆ CENA JEST JAKA JEST. TERAZ JEST CZAS ŻEBY ZEJŚĆ Z KOSZTÓW I NA SERIO POSZUKAĆ MATERIAŁÓW W CENACH LUDZKICH ZANIM ZACZNĘ MYŚLEĆ O SEZONIE.
No to robimy korektę.
Kantówki wystarczą 10/5 cm, ale musi ich być więcej, zależy
to od materiału, jaki zastosujesz na pokład, najlepsza byłaby czarna laminowana
sklejka z perforacją, grubości 22 mm, ale jest droga, można zastosować płytę
OSB ta jest tania, ale mało trwała, może rok, może 2, a może nawet 3, chyba, że
się ją dobrze zabezpieczy.
Najlepiej nie liczyć kosztów dokładnie, bo prędko
zrezygnujesz, lepie inwestycje rozłożyć na raty, kiedy już zdobędziesz pływaki
prace polecą z góry.
Mój projekt to coś w tym stylu, tylko trochę mniejszy.
Marcinku jak będziesz chciał zarejestrować hulajnogę, albo
rower proponuję Ci wydział komunikacji w twoim powiecie, nie zapomnij o odpowiednich
dokumentach na tą okazję, nie będę wymieniał, bo szkoda czasu.
ŻYCZĘ POWODZENIA
Marcinku jak będziesz chciał zarejestrować hulajnogę, albo
rower proponuję Ci wydział komunikacji w twoim powiecie, nie zapomnij o odpowiednich
dokumentach na tą okazję, nie będę wymieniał, bo szkoda czasu.
ŻYCZĘ POWODZENIA
Ojcze kochany jak nie umiesz czytać to twoja sprawa i proszę mi tu nie jechać od jakis chłopczyków bo nie te lata synu.
Przepraszam, że Cię uraziłem, ale nie wszystko, co pływa
musi być zarejestrowane, a tym bardziej tratwa w Związku Motorowodnym. O tym wiedzą ci co maja sprzęt pływający do amatorskiego połowu ryb, lub tylko do rekreacji ;-)
Hej Wojtek...może pomoże Ci mój pomysł. Mój stryj zbudował za pomocą techniki zgrzewczej z mat polietylenowych takie oto pływaki. Na nich powstał pomost. Załączam foty.
Bardzo fajne kolego @aldente, tylko teraz wytłumacz nam,
co to są te maty polietylenowe ile to kosztuje, gdzie to kupić, no i najważniejsza, dlaczego tak drogo. Wygląda
mi to bardziej na rury polietylenowe, które wcale nie są takie tanie.
A-cha ile kosztowała taka jedna rura, jaką ma długość i średnicę?
Rury polietylenowe nie są aż tak drogie. Bez przesady. Dekle zamykające te rury zostały przyspawane specjalnym urządzeniem. Szef spawalniczy jest jednolity. Gdyby go rozciąć, nie widać granicy materiałów. Wszystko perfekt w jednym kawałku. Przeciek wody wykluczony. Ruty te stosuje się do izolacji rur ciepłowniczych. Są one w różnych średnicach. Cena? nie wiem...Pewnie z 5 złotch za kilo. Wiem, że można kupić odpad lub końcówki za na prawdę śmieszne pieniądze. Znajomy, który ten pomost zbudował, kupił te rury w zakładzie produkcjnym w Międzyrzeczu.
Przepraszam, że Cię uraziłem, ale nie wszystko, co pływa
musi być zarejestrowane, a tym bardziej tratwa w Związku Motorowodnym. O tym wiedzą ci co maja sprzęt pływający do amatorskiego połowu ryb, lub tylko do rekreacji ;-)
Kolego Aldente spytaj proszę znajomego w jaki sposób załatwił sobie te rury, o co pytał jak pytał i czy może ma jakiegoś znajomego tam w międzyrzeczu. Ja dzisiaj tam dzwoniłem i nie bardzo wiedzą o co chodzi, rozmawiałem z jakąś babką, ona mnie odsyła do cenników a w cennikach wielkie zero na ten temat.
Wrzucę swoje 3 grosze do tematu. Czy ktokolwiek próbował taką platformą pływać ? Bo jako pomost, na sznurku na pewno sprawdzi się super, ale nie wyobrażam sobie przemieszczania się czymś takim. Mam doświadczenie z dużym chyba ponad 4m metrowym pontonem napędzanym wiosłami. Jak trochę powiało mocniej to mozna było wiosłować z całej pary a ponton w najlepszym razie stał w miejscu. Parę razy zdarzyło mi się wylądować gdzieś z daleka od celu czy nawet na przeciwległym brzegu. Taka platforma ma jeszcze większą powierzchnie w którą będzie łapała wiatr, i stawia też o wiele większy opór w wodzie także po mojemu do pływania się nie nada, no chyba że doczepi się do niej silnik.
Wrzucę swoje 3 grosze do tematu. Czy ktokolwiek próbował taką platformą pływać ? Bo jako pomost, na sznurku na pewno sprawdzi się super, ale nie wyobrażam sobie przemieszczania się czymś takim. Mam doświadczenie z dużym chyba ponad 4m metrowym pontonem napędzanym wiosłami. Jak trochę powiało mocniej to mozna było wiosłować z całej pary a ponton w najlepszym razie stał w miejscu. Parę razy zdarzyło mi się wylądować gdzieś z daleka od celu czy nawet na przeciwległym brzegu. Taka platforma ma jeszcze większą powierzchnie w którą będzie łapała wiatr, i stawia też o wiele większy opór w wodzie także po mojemu do pływania się nie nada, no chyba że doczepi się do niej silnik. Da rady, pływałem na drewnianej, jak i ze styropianowymi pływakami.
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty. Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę. Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory. I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty. Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę. Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory. I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
I tu się zgadzam z Arturem , na pewno wyjdzie taniej , Wojluk zrobienie takiej łódki nie jest takie skomplikowane jak pisałeś wcześniej , są tacy ludzie jak stolarz i puścić frez w deskach dla niego to jest pół godzony pracy
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty. Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę. Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory. I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
I tu się zgadzam z Arturem , na pewno wyjdzie taniej , Wojluk zrobienie takiej łódki nie jest takie skomplikowane jak pisałeś wcześniej , są tacy ludzie jak stolarz i puścić frez w deskach dla niego to jest pół godzony pracy
tutaj też nie chodzi o pieniądze tak bardzo. Są ważne oczywiście. Ale myślę że taka tratwa da lepszy efekt w wedkowaniu i zabawie
Tratwy mamy tego sporo w internecie, małe, średnie, duże, pływające
pomosty, pływające domy itd. mnie jednak zaciekawiło pewne rozwiązanie (widoczne
na zdjęciu) sztywne cumy.
Wiadomo tratwa będzie cały czas stał na wodzie i żeby ograniczyć
przypadkowe i niepowołane wejścia na nią to trzeba to, jakoś utrudnić.
Znalazłem taką jak ja planuję, o wymiarach 5 m na 2,5 m
pływaki z laminatu cena 12 000 zł.
https://sprzedajemy.pl/platforma-plywajaca-plywaki-tratwa-pomost,30461562
To są rozważania czysto teoretyczne.Na tych pływadłach można pływać bez uprawnień jeśli nie przekroczą 7 m długości i to tylko rekreacyjnie.Do celów wędkarskich statek musi być zarejestrowany i oznaczony.Nie jest to łódka ani katamaran.Czy jako tratwa może być bez badań technicznych zarejestrowana do celów wędkarskich?
Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.A może być przemieszczany wzdłuż brzegu.
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
No właśnie ... ale chodzi o to że jak on dynda przywiązany do brzegu to jako co sie kwalifikuje? nie jest a stałe do gruntu zamocowany, a więc w momencie jak sobie kupię dmuchany materac 3x3m i przywiąże go do drzewa i też tak będzie dyndał to jest niezgodnie z prawem,,, coś tu sie kupy nie trzyma!
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy
Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy
Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Ostatni wers:
"Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie musi być zarejestrowany do celów wędkarskich. A może być przemieszczany wzdłuż brzegu. " (tak więc Sławku zanim się bedziesz ... przeczytaj uważnie)
Na każdy pomost musi mieć pozwolenie na postawienie i umowę. Jedynie nie musi mieć pozwolenia wodnobudowlanego (25 m. dł i 2,5 wys).
A jeśli miał by być to taka platforma (Patrz na wymiary, by nie było to zakwalifikowane wyżej) to, tak jak koledzy piszą zarejestrować (koszt 10 zł) i wędkujesz z niej.
Jeśli pływasz łowisz musisz zarejestrować, jeśli stoi (pływa) i jest na stałe łączony z brzegiem, czyli stoi w jednym miejscu nie wymaga żadnych papierków ani środków ratunkowych np. koła. Przepisy mogą być bardziej skomplikowana jak będzie większy i będzie stał na szlakach żeglugowych.
Taki mi się podoba, ale to jest raczej górna półka.
Dla rozluźnienia atmosfery: tani, prosty, pływający pomost, ale czy taki da się zarejestrować do celów wędkarskich.
Taka z bali drewnianych to lipa Walenty bo browar by sie przewracal;)
Ale ta z napisem 3siostry to juz gorna polka Widziałem takie podobne to po 30kola wolaja za nie
Masz rację, ale jeśli chodzi o te 30 t to myślę ze trochę drożej, szukałem rok temu gotowej, niestety nawet najtańsza niebyły na moją kieszeń, ta stoi niedaleko ode mnie na pięknym jeziorze Siecino. Jest tam też do sprzedania platform na beczkach plastikowych, ale gościu trochę przesadził z ceną, bo sprzedaje ją od paru lat i niema chętnych.
http://olx.pl/oferta/ponton-katamaran-tratwa-ludz-zamiana-CID767-ID3ADcd.html#ccff4cae4c
Co do pomostu, to nie możesz go se ot tak przestawiać. Jeśli postawiłeś go zgodnie z prawem, to masz podpisaną umowę na nieodpłatne użytkowanie gruntu pod nim, i jego usytuowanie jest naniesione na mapkę sytuacyjną.
AzK , a kto tu mówi o przestawianiu , temat jest platforma pływająca , tratwa , wiadomo temat się rozwija i przechodzi do czego to ma służyć i po co ale przede wszystkim jak zbudować . Ale Tyy już nie wytrzymałeś , musiałeś swoje pięć groszy wp,,,,,,lic , wszechwiedzący , co w niektórych postach pisane jest od forumowiczów że nie masz racji a i tak swoje . Te forum dla ciebie to taki Twój drugi świat , jak ALI MAC BIL , bez urazy
Wojtul z tego co pamiętam to pomost musi mieć połączenie z lądem stałym , tak że łowiąc z tej platformy musiałbyś mieć jakąś kładkę łączącą z brzegiem i na to nie potrzebujesz żadnego pozwolenia , jeżeli pływającą to tak jak napisał Romuald zarejestrować
Ostatni wers:
"Pomost umocowany choćby liną do brzegu nie jest natomiast statkiem i nie musi być zarejestrowany do celów wędkarskich.A może być przemieszczany wzdłuż brzegu." (tak więc Sławku zanim się bedziesz ... przeczytaj uważnie)
Na każdy pomost musi mieć pozwolenie na postawienie i umowę. Jedynie nie musi mieć pozwolenia wodnobudowlanego (25 m. dł i 2,5 wys).
A jeśli miał by być to taka platforma (Patrz na wymiary, by nie było to zakwalifikowane wyżej) to, tak jak koledzy piszą zarejestrować (koszt 10 zł) i wędkujesz z niej.
Artur , nie to żebym się czepiał ale wszędzie Cię pełno , czasami Cię podziwiam za twoją wytrwałość
Walenty ten gosc trochę przesada z cena faktycznie. Chociaż nie wiadomo ile silnik ceni się. A w tej kasie zbudowalbym cos znacznie lepszego na bank. Co do przepisow to nie obchodzi narazie mnie to. Zbuduje to bede sie martwil
Masz rację, poco się zamartwiać na zapas, będzie to się zobaczy czy coś muszę czy nie, takie jest moje zdanie.
Walenty za dużo już trochę wstawiłeś , myślę ze coś podobnego byłoby najlepszym wyjściem tyle tylko że wymiar trochę większy co sprawiłoby większą stabilność , oczywiście na podest deski
Po prostu pójść do starostwa i się zapytać czy zarejestrują tratwę do celów wędkarskich.
Myślę, że słowo „tratwa” może ich przerazić, tak jak już prędzej ktoś napisał, że lepszą nazwą i bliższą prawdy będzie katamaran a z tym nie powinno być problemu. Nawet taka nazwa jak „pływający pomost” też może wzbudzać wątpliwości, lepsza będzie „ponton”.
„Ponton” – urządzenie pływające w kształcie szczelnej zamkniętej skrzyni.
Walenty za dużo już trochę wstawiłeś , myślę ze coś podobnego byłoby najlepszym wyjściem tyle tylko że wymiar trochę większy co sprawiłoby większą stabilność , oczywiście na podest deski
Ja też tak myślę, że to jest najlepsza opcja, no i wymiary można dopasować do ilości posiadanego materiały. Długość do długości pływaków i szerokość taka jak nam pasuje. Ja za swoją się wezmę jak będzie trochę cieplej, myślę, że najpóźniej w marcu. Ja myślę o wymiarach długość 5-6 m szerokość 2,5-3 m. Najpierw sama platforma a później się zobaczy, co na górę.
Nastał czas podsumowań pierwszego etapu rozważań szanownej grupy dyskusyjnej z forum wędkarskiego na temat tratwy pływającej, katamaranu, platformy, pomostu pływającego.....
Wystrugałem w paint"cie mega projekt który mam zamiar zrealizować o ile nikt nie przekona mnie do lepszej opcji.
Na razie bez góry po której będzie się chodziło, powód jest prosty- nie wiem jeszcze co na to chcę dać... zastanawiam się nad deskami, ale nie wiem czy nie wezmę sklejki wodoodpornej... do tego barierki ochronne mocowanie na silnik i ewentualne zadaszenie...... Będzie jeszcze o czym pogadać:)
Krótkie podsumowanie etapu kosztów na podstawie cen z leroy merlin , castoramy oraz allegro:
kantówki 10x10 - 190zł
6 rur fi 200 kanalizacyjnych i zaślepki - 480 zł
opaski i wkręty - 100zł
klej /sylikon - 30 zł
= 800 ZŁ
JAK WIDAĆ CENA JEST JAKA JEST. TERAZ JEST CZAS ŻEBY ZEJŚĆ Z KOSZTÓW I NA SERIO POSZUKAĆ MATERIAŁÓW W CENACH LUDZKICH ZANIM ZACZNĘ MYŚLEĆ O SEZONIE.
Tu masz wszystko . http://www.motorowodniacy.org/rejestracja_lodzi.html
No to robimy korektę. Kantówki wystarczą 10/5 cm, ale musi ich być więcej, zależy to od materiału, jaki zastosujesz na pokład, najlepsza byłaby czarna laminowana sklejka z perforacją, grubości 22 mm, ale jest droga, można zastosować płytę OSB ta jest tania, ale mało trwała, może rok, może 2, a może nawet 3, chyba, że się ją dobrze zabezpieczy. Najlepiej nie liczyć kosztów dokładnie, bo prędko zrezygnujesz, lepie inwestycje rozłożyć na raty, kiedy już zdobędziesz pływaki prace polecą z góry. Mój projekt to coś w tym stylu, tylko trochę mniejszy.
Tu masz wszystko . http://www.motorowodniacy.org/rejestracja_lodzi.html
Toś Marcinku pojechał po bandzie, przesadziłeś niesamowicie, proponuję Ci przeczytać, (ale dokładnie) temat od początku.
O tu znajdziesz tej tratwy ze zdjęcia, opis i zdjęcia jak zrobiona i jak pływała. http://stowarzyszenie-zrodlo.pl/projekty/splyw-tratwa-plock-malbork
Chodziło mi o przepisy bo tu było błędnych imformacji.
Marcinku jak będziesz chciał zarejestrować hulajnogę, albo rower proponuję Ci wydział komunikacji w twoim powiecie, nie zapomnij o odpowiednich dokumentach na tą okazję, nie będę wymieniał, bo szkoda czasu. ŻYCZĘ POWODZENIA
Marcinku jak będziesz chciał zarejestrować hulajnogę, albo rower proponuję Ci wydział komunikacji w twoim powiecie, nie zapomnij o odpowiednich dokumentach na tą okazję, nie będę wymieniał, bo szkoda czasu. ŻYCZĘ POWODZENIA
Ojcze kochany jak nie umiesz czytać to twoja sprawa i proszę mi tu nie jechać od jakis chłopczyków bo nie te lata synu.
Przepraszam, że Cię uraziłem, ale nie wszystko, co pływa musi być zarejestrowane, a tym bardziej tratwa w Związku Motorowodnym.
Przepraszam, że Cię uraziłem, ale nie wszystko, co pływa musi być zarejestrowane, a tym bardziej tratwa w Związku Motorowodnym.
O tym wiedzą ci co maja sprzęt pływający do amatorskiego połowu ryb, lub tylko do rekreacji ;-)
Hej Wojtek...może pomoże Ci mój pomysł. Mój stryj zbudował za pomocą techniki zgrzewczej z mat polietylenowych takie oto pływaki. Na nich powstał pomost. Załączam foty.
Bardzo fajne kolego @aldente, tylko teraz wytłumacz nam, co to są te maty polietylenowe ile to kosztuje, gdzie to kupić, no i najważniejsza, dlaczego tak drogo. Wygląda mi to bardziej na rury polietylenowe, które wcale nie są takie tanie.
A-cha ile kosztowała taka jedna rura, jaką ma długość i średnicę?
Aldente ciekawe to. Ale takk jak walenty pisze daj jakiś szczegóły. Można by się zastanowić!
Rury polietylenowe nie są aż tak drogie. Bez przesady. Dekle zamykające te rury zostały przyspawane specjalnym urządzeniem. Szef spawalniczy jest jednolity. Gdyby go rozciąć, nie widać granicy materiałów. Wszystko perfekt w jednym kawałku. Przeciek wody wykluczony.
Ruty te stosuje się do izolacji rur ciepłowniczych. Są one w różnych średnicach. Cena? nie wiem...Pewnie z 5 złotch za kilo. Wiem, że można kupić odpad lub końcówki za na prawdę śmieszne pieniądze. Znajomy, który ten pomost zbudował, kupił te rury w zakładzie produkcjnym w Międzyrzeczu.
Świetnie tylko ja do międzyrzecza mam prawie 200 km w jedną stronę, czyli odpada.
dzieki za info Aldente! Ja mam 60km Międzyrzecza;) a więc bede sie orientowal!
no nie tylko w Międzyrzeczu robią te rurki. Te z Międzyrzecza robią chyba tu: http://www.zpum.pl/o-firmie
Przepraszam, że Cię uraziłem, ale nie wszystko, co pływa musi być zarejestrowane, a tym bardziej tratwa w Związku Motorowodnym.
O tym wiedzą ci co maja sprzęt pływający do amatorskiego połowu ryb, lub tylko do rekreacji ;-)
o widzę znów debila je......o
Myślę, że można takie rury zamówić w hurtowni, która zajmuje się takimi materiałami.
Mam też do kompletu tratwę, ni to kajak, ni to SUP, łatwiej tym będzie pływać a może też posłużyć jako bączek do kontaktu z lądem.
Myślę, że można takie rury zamówić w hurtowni, która zajmuje się takimi materiałami.
Mam też do kompletu tratwę, ni to kajak, ni to SUP, łatwiej tym będzie pływać a może też posłużyć jako bączek do kontaktu z lądem.
Coś czuje że to z deka wywrotne jest:)
Kolego Aldente spytaj proszę znajomego w jaki sposób załatwił sobie te rury, o co pytał jak pytał i czy może ma jakiegoś znajomego tam w międzyrzeczu. Ja dzisiaj tam dzwoniłem i nie bardzo wiedzą o co chodzi, rozmawiałem z jakąś babką, ona mnie odsyła do cenników a w cennikach wielkie zero na ten temat.
Napiszę do niego maila z prośbą o namiary.
Napiszę do niego maila z prośbą o namiary.
będę bardzo wdzięczny
Myślę, że można takie rury zamówić w hurtowni, która zajmuje się takimi materiałami.
Mam też do kompletu tratwę, ni to kajak, ni to SUP, łatwiej tym będzie pływać a może też posłużyć jako bączek do kontaktu z lądem.
Coś czuje że to z deka wywrotne jest:)
Nie wiem, ale myślę ze jest szersza od kajaka.
Wrzucę swoje 3 grosze do tematu. Czy ktokolwiek próbował taką platformą pływać ? Bo jako pomost, na sznurku na pewno sprawdzi się super, ale nie wyobrażam sobie przemieszczania się czymś takim. Mam doświadczenie z dużym chyba ponad 4m metrowym pontonem napędzanym wiosłami. Jak trochę powiało mocniej to mozna było wiosłować z całej pary a ponton w najlepszym razie stał w miejscu. Parę razy zdarzyło mi się wylądować gdzieś z daleka od celu czy nawet na przeciwległym brzegu. Taka platforma ma jeszcze większą powierzchnie w którą będzie łapała wiatr, i stawia też o wiele większy opór w wodzie także po mojemu do pływania się nie nada, no chyba że doczepi się do niej silnik.
Wrzucę swoje 3 grosze do tematu. Czy ktokolwiek próbował taką platformą pływać ? Bo jako pomost, na sznurku na pewno sprawdzi się super, ale nie wyobrażam sobie przemieszczania się czymś takim. Mam doświadczenie z dużym chyba ponad 4m metrowym pontonem napędzanym wiosłami. Jak trochę powiało mocniej to mozna było wiosłować z całej pary a ponton w najlepszym razie stał w miejscu. Parę razy zdarzyło mi się wylądować gdzieś z daleka od celu czy nawet na przeciwległym brzegu. Taka platforma ma jeszcze większą powierzchnie w którą będzie łapała wiatr, i stawia też o wiele większy opór w wodzie także po mojemu do pływania się nie nada, no chyba że doczepi się do niej silnik.
Da rady, pływałem na drewnianej, jak i ze styropianowymi pływakami.
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty.
Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę.
Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory.
I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty.
Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę.
Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory.
I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
I tu się zgadzam z Arturem , na pewno wyjdzie taniej , Wojluk zrobienie takiej łódki nie jest takie skomplikowane jak pisałeś wcześniej , są tacy ludzie jak stolarz i puścić frez w deskach dla niego to jest pół godzony pracy
Ja radzę najpierw przekalkulować koszty.
Bo czasem okaże się że taniej lub w tej cenie zrobi się łódkę.
Kolega pierwszą sklepał kwadratową jak koryto, z tym ze przód zrobił pod kątem. Może i stawia większy opór, ale pływa na niej do tej pory.
I taka łódka na przewagę nad tratwą, bo ma borty.
I tu się zgadzam z Arturem , na pewno wyjdzie taniej , Wojluk zrobienie takiej łódki nie jest takie skomplikowane jak pisałeś wcześniej , są tacy ludzie jak stolarz i puścić frez w deskach dla niego to jest pół godzony pracy
tutaj też nie chodzi o pieniądze tak bardzo. Są ważne oczywiście. Ale myślę że taka tratwa da lepszy efekt w wedkowaniu i zabawie
Tratwy mamy tego sporo w internecie, małe, średnie, duże, pływające pomosty, pływające domy itd. mnie jednak zaciekawiło pewne rozwiązanie (widoczne na zdjęciu) sztywne cumy. Wiadomo tratwa będzie cały czas stał na wodzie i żeby ograniczyć przypadkowe i niepowołane wejścia na nią to trzeba to, jakoś utrudnić.
Znalazłem taką jak ja planuję, o wymiarach 5 m na 2,5 m pływaki z laminatu cena 12 000 zł. https://sprzedajemy.pl/platforma-plywajaca-plywaki-tratwa-pomost,30461562