To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
Olku a coś Ty się uparł na te dragoniki? Wymieniane Varivasy, Duele, czy popularne powerki to klasy same w sobie a cen często nie mają kosmicznych. Pamiętaj: na dragonie świat się nie kończy. Są inne firmy. Co ważniejsze, firmy z o niebo lepszymi produktami.
To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
Olku a coś Ty się uparł na te dragoniki? Wymieniane Varivasy, Duele, czy popularne powerki to klasy same w sobie a cen często nie mają kosmicznych. Pamiętaj: na dragonie świat się nie kończy. Są inne firmy. Co ważniejsze, firmy z o niebo lepszymi produktami.
Tomku, Varivas jeszcze ma znośną cenę, ale Duel to już poza moim zasięgiem. Jeśli chodzi o PP mam ambiwalentne odczucia.
Dodatkowy argument to niewielka intensywność mojego spinningowania, brak czasu umożliwia mi spędzanie zaledwie kilku do kilkunastu godzin co drugi weekend, więc nie mam nacisku na plecionki o długotrwałej wytrzymałości. Jak już nieraz pisałem w zupełności zaspokaja moje potrzeby Octa Braid.
Magnum wzbudziła moje zainteresowanie, bo to plecionka 4-włóknowa a w dobie gdy na rynku pojawiają się 12-włóknowe, ciekawi mnie jakie ma walory ta 4-ka, że opłacało się wypuścić taką na rynek jako nowość.
Ps
To nie ma niczego wspólnego z jakimś szczególnym zainteresowaniem DRAGON-em, generalnie nie jestem zdeklarowanym zwolennikiem tej firmy do tego stopnia jak kiedyś byłem JAXON-a ;-)
Olku jak wiesz doskonale wolę produkty najwyższej jakości ale przyznaję bez bicia że dobra "czwóreczka" jest dużo odporniejsza na przetarcia niż w podobnej cenie 8-splotówka. Dlatego wcalę się nie dziwię gdy niedługo nastąpi powrót do takich linek. Mimo że są głośniejsze i grubsze. Choć mnie chyba już nic nie uratuje przed 12-splotówkami , moje dwa Morethany PE1,0 i 1,5 póki co są wspaniałe :-) Lecz gdybym miał tylko łowić np. nad Wartą poniżej Poznania gdzie jest goły kamień chyba bym jednak dał się namówić na hybrydową Sunline, 4 sploty PE i 4 Mono. Kumpel który dwa razy był na Islandii stwierdził że to najtrafniejszy wybór. A facet się zna i łowi najlepszym dostępnym sprzętem m.in Morethanami. Kwestia doboru do łowiska choć też nie do końca ;-)
To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
Dragon HM8X :)
To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
Olku a coś Ty się uparł na te dragoniki? Wymieniane Varivasy, Duele, czy popularne powerki to klasy same w sobie a cen często nie mają kosmicznych. Pamiętaj: na dragonie świat się nie kończy. Są inne firmy. Co ważniejsze, firmy z o niebo lepszymi produktami.
A ja polecę pletkę Mikado Octa Braid, osiem splotów, bardzo wytrzymała, dobra cena, nie rwie się, nie przeciera, nie rozciągliwa.
To nie ja mam 150 zet, tylko autor. Mnie interesuje Magnum, na razie z ciekawości, bo mam na kołowrotkach plecionki, które jak na razie zdają mi egzamin.
To pytanie przyszłościowe, powiedzmy na koniec sezonu, jak będę wymieniał pod jesienno-zimowe szczupaki ;)
Olku a coś Ty się uparł na te dragoniki? Wymieniane Varivasy, Duele, czy popularne powerki to klasy same w sobie a cen często nie mają kosmicznych. Pamiętaj: na dragonie świat się nie kończy. Są inne firmy. Co ważniejsze, firmy z o niebo lepszymi produktami. Tomku, Varivas jeszcze ma znośną cenę, ale Duel to już poza moim zasięgiem. Jeśli chodzi o PP mam ambiwalentne odczucia.
Dodatkowy argument to niewielka intensywność mojego spinningowania, brak czasu umożliwia mi spędzanie zaledwie kilku do kilkunastu godzin co drugi weekend, więc nie mam nacisku na plecionki o długotrwałej wytrzymałości. Jak już nieraz pisałem w zupełności zaspokaja moje potrzeby Octa Braid.
Magnum wzbudziła moje zainteresowanie, bo to plecionka 4-włóknowa a w dobie gdy na rynku pojawiają się 12-włóknowe, ciekawi mnie jakie ma walory ta 4-ka, że opłacało się wypuścić taką na rynek jako nowość.
Ps
To nie ma niczego wspólnego z jakimś szczególnym zainteresowaniem DRAGON-em, generalnie nie jestem zdeklarowanym zwolennikiem tej firmy do tego stopnia jak kiedyś byłem JAXON-a ;-)
Olku jak wiesz doskonale wolę produkty najwyższej jakości ale przyznaję bez bicia że dobra "czwóreczka" jest dużo odporniejsza na przetarcia niż w podobnej cenie 8-splotówka. Dlatego wcalę się nie dziwię gdy niedługo nastąpi powrót do takich linek. Mimo że są głośniejsze i grubsze. Choć mnie chyba już nic nie uratuje przed 12-splotówkami , moje dwa Morethany PE1,0 i 1,5 póki co są wspaniałe :-) Lecz gdybym miał tylko łowić np. nad Wartą poniżej Poznania gdzie jest goły kamień chyba bym jednak dał się namówić na hybrydową Sunline, 4 sploty PE i 4 Mono. Kumpel który dwa razy był na Islandii stwierdził że to najtrafniejszy wybór. A facet się zna i łowi najlepszym dostępnym sprzętem m.in Morethanami. Kwestia doboru do łowiska choć też nie do końca ;-)
Pozdro!