I ja Arturze i Mirku dołączam się do podziękowań Mirka. Zabawa była świetna, miałem okazję poznać osobiście wspaniałych kolegów ( tu mówię o wszystkich obecnych ), i nikt mi nie powie że jak pada i ryba nie bierze, to znaczy że nie można się świetnie zrelaksować. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
No to mieliście wspaniałe spotkanie . Zdjęcia trochę przybliżają nam całą atmosferę . Jest co pooglądać i poczuć się jakbym był z wami . Takie spotkania zawsze są niezapomniane i mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej , a może i w końcu wyjdzie takie na któro więcejnas będzie mogła przyjechać .Cieszę się że Wam wyszło spotkać się w realu , jest to całkiem inne wrażenie niż kumplowanie po przez komputer , no i przyjaźń bardziej się cementuje . Czekam jeszcze na opowiadanie Mirka no i innych też .
To spotkanie na śląsku będę pamiętał do końca mojego żywota. Wiem ile to
kosztowało Artura i Mirka nerwów i pracy, ile musieli poświęcić swojego
cennego czasu aby przyjąć nas godnie i aby niczego nie
zabrakło.Przyjacielu Klepa683, przyjacielu Ghostmir jesteście wielcy.To
Był zlot gdzie nie zabrakło niczego , miejsce dobrane perfekt.
Dziękuję wam z całego serca Pozdrawiam serdecznie Krzysztof.
No to mieliście wspaniałe spotkanie . Zdjęcia trochę przybliżają nam całą atmosferę . Jest co pooglądać i poczuć się jakbym był z wami . Takie spotkania zawsze są niezapomniane i mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej , a może i w końcu wyjdzie takie na któro więcej nas będzie mogła przyjechać . Cieszę się że Wam wyszło spotkać się w realu , jest to całkiem inne wrażenie niż kumplowanie po przez komputer , no i przyjaźń bardziej się cementuje . Czekam jeszcze na opowiadanie Mirka no i innych też .
Witaj Kaziu. Co do zdjęć to dopiero początek, niech tylko chłopaki odpoczną, to zdjęcia się posypią a co do spotkania się na żywo w realu, to masz rację. Komputer jest dobrym narzędziem do zawarcia znajomości, oczywiście dla zdrowo myślących, lecz już możliwość kontaktu w realu, to dopiero jest to. Mam nadzieję, że następne będzie będzie w większym gronie i że będziesz miał możliwość dotrzeć i Ty. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Wielkie Podziękowania dla Organizatorów za wspaniałą imprezę ,za poświęcenie czasu i zdrowia na zorganizowanie czegoś co dla wielu by było niemożliwe do doprowadzenia tego do skutku ,KLEPA i GHOSTMIR JESTEŚCIE WIELCY ,dziękuję jeszcze Wszystkim Szanownym Kolegą za wspaniałą wspulną impreze to jest niezapomniane przeżycie dla mnie poznać tak wspaniałych ludzi i zarazem wędkaży pozdrawiam Piotr 100574
Moi Drodzy. Ja naprawdę nie doszukałem się żadnych zasług ze swej strony. Klepa jest tym spoko gościem który to wszystko wymyślił i jakoś sklecił do kupy. Ja tylko Was odbierałem spod zajazdu.
Ja zatem dziękuję Arturowi, a jeśli mu choć trochę pomogłem, to mogę mu tylko powiedzieć - You welcome.
Super fotki, patrząc na nie nikt nie ma wątpliwości że zabawa była przednia. Zabawne koszulki mieliście, choć nie do końca na fotkach widać co jest napisane. Zorganizowanie takiego zlotu zapewne było pracochłonne i nie tylko... należą się Wam Koledzy brawa.
Miru, to nie skromność, bo do skromnych nie należę. Popatrz.... podziękowania należą się wszystkim, bo przyjechali do nas. Jedni z superdaleka, inni z trochę mniej daleka, ktoś tam kogoś podwiózł niejednokrotnie zbaczając z krótszej trasy, każdy coś przywiózł w bagażniku poczynając od napojów po kiełbachę i karczek, kaszankę, na grillu kończąc.
Klepa stworzył możliwość, ja zapewniłem mu tylko transport i odebranie Was z parkingu.
Zatem może te podziękowania należą się wszystkim uczestnikom, a następnie Klepie za to, ze nie odpuścił.
Były tez fajne, koleżeńskie gesty z Twojej Miru strony i ze strony Jacka, Piotrek takie gesty też wykonywał i to nie raz, ogólnie to już nawet nie pamiętam ile tych gestów było, ale to buduje i daje moc - tak, właśnie to najbardziej cenię w całym tym zgiełku, że się kurna tylu fajnych kolesi do kupy zebrał - nie ma to tamto.
Jednym słowem wszyscy jak jeden mąż staneliśmy na wysokości zadania, i każdy z Nas wywiązał się na piąteczke a Ty i Klepa na szósteczkę i tak niech pozostanie , bo inni się obrażą (oczywiście żart)..........hehe
Zgodzę się,że każdy z nas w jakimś stopniu dołożył się do organizacji imprezy, lecz gdyby nie Artur i Mirek to do czego mielibyśmy się dokładać. To Wy Szanowni zagraliście tam pierwsze skrzypce a my to tylko taki mały akompaniament, aby orkiestra nasza dobrze wypadła.
Super fotki, patrząc na nie nikt nie ma wątpliwości że zabawa była przednia. Zabawne koszulki mieliście, choć nie do końca na fotkach widać co jest napisane. Zorganizowanie takiego zlotu zapewne było pracochłonne i nie tylko... należą się Wam Koledzy brawa.
pozdrawiam.
Witaj Norbercie, teraz możesz nacieszyć oko tym jakże wspaniałym logo naszego zlotu.
Widzę po fotkach i licznych postach że impreza Wam wypaliła, mimo słabych brań ryb i kiepskiej pogody.Fajnie jest się spotkać i poznać w realu ,razem powędkować,biesiadować itp .Uważam że takie spotkania powinny być organizowane częściej, warto też się umawiać nawet we 2-3 osoby na wspólne wypady.
W piątek wybieram się na podobny "zlot" portalu Grzegorza Łobodzińskiego- www.tinca.pl nad Zalew Sulajowski. Będzie na nim wielu Wam znanych Kolegów którzy byli kiedyś zalogowani na wędkuje.pl. Mam nadzieję iż i my będziemy się przednie bawić.
Szacun dla Klepy i Ghostmira za wysiłek i wytrwałość w organizacji w/w spotkania!
Witom Wszystkich (roz jeszcze) :)) jo w końcu tyż doszołch do siebie po
wczorajszym powrocie ;)....podobnie jak koledzy padłech na twarz ok 20
min od powrotu, ALE NAPRAWDE BYŁO SUPER I NALEŻĄ SIE BRAWA DLA
ORGANIZATORÓW !!! i CHCIAŁECH POTWIERDZIĆ SŁOWA GOSTA.. WÓDKI NIE
BYŁO>>> ;) ... ALE ZA TO PEŁNA KULTURA :) HEHE ...Rybek za
dużo tyż na naszym koncie...ale to nie było nojważniejsze.... ZLOT UDANY W 100% :)) POZDRAWIAM KOLEGÓW OBECNYCH i TYCH KTÓRZY NIE MOGLI DOTRZEĆ,,,,jeszcze
Będzie okazja myśle że na wiosne:D....To mówie ja DAN :)) P.S. jak ktoś
będzie chcioł wysłać foty kajś w eter to prosza o wpisanie takiego
odbiorcy : dan984@gmail.com :))) Pozdr
Ja osobiście nie dopuszczam takiej myśli że w następnym roku nie zrobimy poprawki z jeszcze większą frekwencją i większym zapałem. A wiara czyni cuda, lecz jeszcze pozostało trochę czasu............
Ja osobiście nie dopuszczam takiej myśli że w następnym roku nie zrobimy poprawki z jeszcze większą frekwencją i większym zapałem. A wiara czyni cuda, lecz jeszcze pozostało trochę czasu............
No dokładnie...Poprawka musi być....może rybka bardzij dopisze no i...........aura :)
Od dołu Spines i balcer00 u góry Piotrek, Sniper, Tomek i Klepa.........
Ghostmir i Bromar............
biba niezła a jak z rybami?szło coś na hak?
Od dołu z lewej....kol. Dana,Sniper. Dan, Balcer00
u góry z lewej.....Ghostmir, BROMAR, Tomek, Spines, Klepa, Miru57 Piotrek , syn Tomka i Rubin...........
Bromar i Rubin na swoich miejscówkach................
Piotrek i Klepa..............
Klepa ............
Piotrek nawet kartoniki łowił...................
Tomek i jego syn.........
spoko imprezka a koszulki mi się podobają najbardziej (napisy).
No i w ogóle było Was trochę.Widać było wesoło.A zaplecze że hej...
KLEPA BYŁ PEWIEN ŻE BĘDZIE DUŻA RYBA A TU PSIKUS...............
Naczelny mięsiarz Ghostmir.............
Klepa ...........
Tomek............
I ja Arturze i Mirku dołączam się do podziękowań Mirka. Zabawa była świetna, miałem okazję poznać osobiście wspaniałych kolegów ( tu mówię o wszystkich obecnych ), i nikt mi nie powie że jak pada i ryba nie bierze, to znaczy że nie można się świetnie zrelaksować.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Dziękuje Wam za wszystko ! zabawa była no po prostu BOMBA !!! :)
Z przyjemnością obejrzałem zdjęcia. Tak to rozumiem przechodzić z wirtuala w real. Pozdrawiam kolegów.
dziękuje kolegą za taki udany wypad było super tylko szkoda ze ryba nie brała następnym razem musi być lepiej pozdrawiam wszystkich ze zlotu u Klepy
No to mieliście wspaniałe spotkanie . Zdjęcia trochę przybliżają nam całą atmosferę . Jest co pooglądać i poczuć się jakbym był z wami . Takie spotkania zawsze są niezapomniane i mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej , a może i w końcu wyjdzie takie na któro więcej nas będzie mogła przyjechać . Cieszę się że Wam wyszło spotkać się w realu , jest to całkiem inne wrażenie niż kumplowanie po przez komputer , no i przyjaźń bardziej się cementuje . Czekam jeszcze na opowiadanie Mirka no i innych też .
To spotkanie na śląsku będę pamiętał do końca mojego żywota. Wiem ile to kosztowało Artura i Mirka nerwów i pracy, ile musieli poświęcić swojego cennego czasu aby przyjąć nas godnie i aby niczego nie zabrakło.Przyjacielu Klepa683, przyjacielu Ghostmir jesteście wielcy.To Był zlot gdzie nie zabrakło niczego , miejsce dobrane perfekt.
Dziękuję wam z całego serca Pozdrawiam serdecznie Krzysztof.
No to mieliście wspaniałe spotkanie . Zdjęcia trochę przybliżają nam całą atmosferę . Jest co pooglądać i poczuć się jakbym był z wami . Takie spotkania zawsze są niezapomniane i mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej , a może i w końcu wyjdzie takie na któro więcej nas będzie mogła przyjechać . Cieszę się że Wam wyszło spotkać się w realu , jest to całkiem inne wrażenie niż kumplowanie po przez komputer , no i przyjaźń bardziej się cementuje . Czekam jeszcze na opowiadanie Mirka no i innych też .
Witaj Kaziu. Co do zdjęć to dopiero początek, niech tylko chłopaki odpoczną, to zdjęcia się posypią a co do spotkania się na żywo w realu, to masz rację. Komputer jest dobrym narzędziem do zawarcia znajomości, oczywiście dla zdrowo myślących, lecz już możliwość kontaktu w realu, to dopiero jest to. Mam nadzieję, że następne będzie będzie w większym gronie i że będziesz miał możliwość dotrzeć i Ty.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Wielkie Podziękowania dla Organizatorów za wspaniałą imprezę ,za poświęcenie czasu i zdrowia na zorganizowanie czegoś co dla wielu by było niemożliwe do doprowadzenia tego do skutku ,KLEPA i GHOSTMIR JESTEŚCIE WIELCY ,dziękuję jeszcze Wszystkim Szanownym Kolegą za wspaniałą wspulną impreze to jest niezapomniane przeżycie dla mnie poznać tak wspaniałych ludzi i zarazem wędkaży pozdrawiam Piotr 100574
Moi Drodzy. Ja naprawdę nie doszukałem się żadnych zasług ze swej strony. Klepa jest tym spoko gościem który to wszystko wymyślił i jakoś sklecił do kupy. Ja tylko Was odbierałem spod zajazdu.
Ja zatem dziękuję Arturowi, a jeśli mu choć trochę pomogłem, to mogę mu tylko powiedzieć - You welcome.
Było przyjemnością uczestniczyć.
Lubię skromnych ludzi.........
Super fotki, patrząc na nie nikt nie ma wątpliwości że zabawa była przednia.
Zabawne koszulki mieliście, choć nie do końca na fotkach widać co jest napisane.
Zorganizowanie takiego zlotu zapewne było pracochłonne i nie tylko... należą się Wam Koledzy brawa.
pozdrawiam.
Miru, to nie skromność, bo do skromnych nie należę. Popatrz.... podziękowania należą się wszystkim, bo przyjechali do nas. Jedni z superdaleka, inni z trochę mniej daleka, ktoś tam kogoś podwiózł niejednokrotnie zbaczając z krótszej trasy, każdy coś przywiózł w bagażniku poczynając od napojów po kiełbachę i karczek, kaszankę, na grillu kończąc.
Klepa stworzył możliwość, ja zapewniłem mu tylko transport i odebranie Was z parkingu.
Zatem może te podziękowania należą się wszystkim uczestnikom, a następnie Klepie za to, ze nie odpuścił.
Były tez fajne, koleżeńskie gesty z Twojej Miru strony i ze strony Jacka, Piotrek takie gesty też wykonywał i to nie raz, ogólnie to już nawet nie pamiętam ile tych gestów było, ale to buduje i daje moc - tak, właśnie to najbardziej cenię w całym tym zgiełku, że się kurna tylu fajnych kolesi do kupy zebrał - nie ma to tamto.
AMEN..............
Jednym słowem wszyscy jak jeden mąż staneliśmy na wysokości zadania, i każdy z Nas wywiązał się na piąteczke a Ty i Klepa na szósteczkę i tak niech pozostanie , bo inni się obrażą (oczywiście żart)..........hehe
I tak każdy przyzna mi rację......hehehe
Zgodzę się,że każdy z nas w jakimś stopniu dołożył się do organizacji imprezy, lecz gdyby nie Artur i Mirek to do czego mielibyśmy się dokładać. To Wy Szanowni zagraliście tam pierwsze skrzypce a my to tylko taki mały akompaniament, aby orkiestra nasza dobrze wypadła.
Oto nasze logo...........
Hehehe.
Super fotki, patrząc na nie nikt nie ma wątpliwości że zabawa była przednia.
Zabawne koszulki mieliście, choć nie do końca na fotkach widać co jest napisane.
Zorganizowanie takiego zlotu zapewne było pracochłonne i nie tylko... należą się Wam Koledzy brawa.
pozdrawiam.
Witaj Norbercie, teraz możesz nacieszyć oko tym jakże wspaniałym logo naszego zlotu.
Witam Panowie!
Widzę po fotkach i licznych postach że impreza Wam wypaliła, mimo słabych brań ryb i kiepskiej pogody.Fajnie jest się spotkać i poznać w realu ,razem powędkować,biesiadować itp .Uważam że takie spotkania powinny być organizowane częściej, warto też się umawiać nawet we 2-3 osoby na wspólne wypady.
W piątek wybieram się na podobny "zlot" portalu Grzegorza Łobodzińskiego- www.tinca.pl nad Zalew Sulajowski. Będzie na nim wielu Wam znanych Kolegów którzy byli kiedyś zalogowani na wędkuje.pl. Mam nadzieję iż i my będziemy się przednie bawić.
Szacun dla Klepy i Ghostmira za wysiłek i wytrwałość w organizacji w/w spotkania!
Brawo Panowie!!!
pozdrawiam- korzun04
p.s.Piękne jest to Wasze logo!
Witom Wszystkich (roz jeszcze) :)) jo w końcu tyż doszołch do siebie po wczorajszym powrocie ;)....podobnie jak koledzy padłech na twarz ok 20 min od powrotu, ALE NAPRAWDE BYŁO SUPER I NALEŻĄ SIE BRAWA DLA ORGANIZATORÓW !!! i CHCIAŁECH POTWIERDZIĆ SŁOWA GOSTA.. WÓDKI NIE BYŁO>>> ;) ... ALE ZA TO PEŁNA KULTURA :) HEHE ...Rybek za dużo tyż na naszym koncie...ale to nie było nojważniejsze.... ZLOT UDANY W 100% :)) POZDRAWIAM KOLEGÓW OBECNYCH i TYCH KTÓRZY NIE MOGLI DOTRZEĆ,,,,jeszcze Będzie okazja myśle że na wiosne:D....To mówie ja DAN :)) P.S. jak ktoś będzie chcioł wysłać foty kajś w eter to prosza o wpisanie takiego odbiorcy : dan984@gmail.com :))) Pozdr
Ja osobiście nie dopuszczam takiej myśli że w następnym roku nie zrobimy poprawki z jeszcze większą frekwencją i większym zapałem. A wiara czyni cuda, lecz jeszcze pozostało trochę czasu............
Ja osobiście nie dopuszczam takiej myśli że w następnym roku nie zrobimy poprawki z jeszcze większą frekwencją i większym zapałem. A wiara czyni cuda, lecz jeszcze pozostało trochę czasu............
No dokładnie...Poprawka musi być....może rybka bardzij dopisze no i...........aura :)