Kolego korzun04, ja osobiście życzę wam równie dobrej zabawy, jak nie lepsze. Oczywiście życzę Wam też przychylniejszej pogody i połamania wędek na tych rybach co nam nie chciały brać:) Pozdrawiam serdecznie.
Mirku, teraz to mi doszły wszystkie twoje zdjęcia, mam teraz od ciebie chyba z 200 zdjęć :)) Doszły 3 razy tak co 15 minut, ale spoko, takie zdjęcia to ja mogę oglądać cały dzień :)
Mirku, teraz to mi doszły wszystkie twoje zdjęcia, mam teraz od ciebie chyba z 200 zdjęć :)) Doszły 3 razy tak co 15 minut, ale spoko, takie zdjęcia to ja mogę oglądać cały dzień :)
Chyba się zdublowały...........musisz posegregować i co niektóre pousówać.........
Logo mieliście super , a zwłaszcza oprócz tego co wiadome i po polsku to,,NO MOHER / KIL & GRILL .
Ja to widzę tak , NO KIL / MOHER na GRILL , jednym słowem wszystko na GRILL.
Bez urazy , tak mi się skojarzyło . Super logo i każdy coś w nim znajdzie dla siebie .
Super imprezę mieliście i jeżeli będzie coś takiego w przyszłym roku to się piszę tylko trochę bliżej centralnej Polski na miłość boską, bo pod Wrocław to pioruńsko daleko i pół dnia trzeba jechać , a ile wracać ?
a ja panowie ? :( balcer4@wp.pl dostałem tylko zdjęcia od Marka :] dzięki ;) jutro pospisuje meile te które wpisywaliście na forum i powysyłam wam również ze swojego aparatu. pozdrawiam.
Super logo i każdy coś w nim znajdzie dla siebie . Super imprezę mieliście i jeżeli będzie coś takiego w przyszłym roku to się piszę tylko trochę bliżej centralnej Polski na miłość boską , bo pod Wrocław to pioruńsko daleko i pół dnia trzeba jechać , a ile wracać ?
JA też się przyłącze gratki ludziska za udany zlot.
I też jestem zdania tego co Kaziu żeby wykombinować cóś za rok lecz tak by każdy miał tą samą odległość. Zrobić turbodynokilowanie.
HEHEHEHE...........jedną miałem pod koniec zarzuconą i o dziwo bez zacięcia miałem dwa dużachne lechory po około 15 cm............
Dla mnie w takich układach wędziska sa nie potrzebne , to Wy koledzy ładujecie w każdym z Nas akusie.
Humor dopisywał, nikt nie siedział w kącie , aktywność była na całej lini frontu.
Moim życzeniem byłoby aby następny zlot odbył się na Poraju gdzie jest ładna linia brzegowa lub na Odrze , autem można dojechać pod samą wodę a to jest duzy plus............
HEHEHEHE...........jedną miałem pod koniec zarzuconą i o dziwo bez zacięcia miałem dwa dużachne lechory po około 15 cm............
Dla mnie w takich układach wędziska sa nie potrzebne , to Wy koledzy ładujecie w każdym z Nas akusie.
Humor dopisywał, nikt nie siedział w kącie , aktywność była na całej lini frontu.
Moim życzeniem byłoby aby następny zlot odbył się na Poraju gdzie jest ładna linia brzegowa lub na Odrze , autem można dojechać pod samą wodę a to jest duzy plus............
Brawo!!! dla Panów, którzy z konsenkwencją i uporem od samego początku, walczyli o to aby Wasz zlot sie odbył. To na pewno posłuży lepszym relacjom koleżeńskim na tym forum. Pozdrawiam.Zibi.
Brawo!!! dla Panów, którzy z konsenkwencją i uporem od samego początku, walczyli o to aby Wasz zlot sie odbył. To na pewno posłuży lepszym relacjom koleżeńskim na tym forum. Pozdrawiam.Zibi.
Witam wszystkich . Właśnie sobie przejrzałem recenzje i zdjecia z waszego spotkania :-) Miło sie ogłąda fotki na tle natury w pobliżu wody i zadowolone osoby a ze rybki nie brały tak jak by sie chciało -cóż to natura, ale i tak pare rybek sie uwiesiło :-) ale najważniejsze ze humor dopisywał ,atmosfera miła no i ogólne zadowolenie bo jakby miało być inaczej w takim towarzystwie i takim otoczeniu natury :-)
Witam wszystkich . Właśnie sobie przejrzałem recenzje i zdjecia z waszego spotkania :-) Miło sie ogłąda fotki na tle natury w pobliżu wody i zadowolone osoby a ze rybki nie brały tak jak by sie chciało -cóż to natura, ale i tak pare rybek sie uwiesiło :-) ale najważniejsze ze humor dopisywał ,atmosfera miła no i ogólne zadowolenie bo jakby miało być inaczej w takim towarzystwie i takim otoczeniu natury :-)
Myślę Robert że Cię następnym razem namówię ,fajnie było ,będzie co wspominać
Jasne ze Ghost czuwa. No tak już duchy mają, że ich nie ma, a są. Tyle, że jakoś nie mam nastroju od kilku dni, boć to panie ... same problemy ten żywot niesie, a poprawy nie widać.
Czasem wpadam tu i przeglądam temat, ale normalnie nie chce mi się klikać. Przesilenie jesienne?
Jasne ze Ghost czuwa. No tak już duchy mają, że ich nie ma, a są. Tyle, że jakoś nie mam nastroju od kilku dni, boć to panie ... same problemy ten żywot niesie, a poprawy nie widać.
Czasem wpadam tu i przeglądam temat, ale normalnie nie chce mi się klikać. Przesilenie jesienne?
Tylko nie mów że Ci się panewki zacierają, bierz się do roboty i basta............
Ano Moj przyjacielu GHOSTMIR, wszystko spada na nasze bary.nie ma na to rady .Czasami przydałby się jakiś eliksir co by postawił człeka na równe nogi i zamienił wszystk9o co przykre na przyjemne.
Myślę Robert że Cię następnym razem namówię ,fajnie było ,będzie co wspominać
Na dzień dzisiejszy to sie pisze na takie spotkanie w przyszłym roku :-)Ale nie wszystko zależy odemnie zobaczymy co przyniosą kolejne miesiące ,ale na chwile obecną to też unoszę dwa paluszki :-)
na takie zloty to mogę zapewnić że każdą odległość można przebyć ,naprawdę warto ,odległość nie gra w tym wypadku różnicy ,tylko trzeba mieć chęci
Jednak gra może nie sama odległość lecz niepotrzebne finanse wywalone w tą odległość. 400km a 200 km to różnica i to wielka jak dla mnie. Może jak będę więcej zarabiał to nie będę widział różnicy nawet w odległości 1000km teraz widzę nawet w 50km.
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej zlotów w takim wydaniu.
Uwierz, że gdyby nie Klepa to bym na zlocie u Pawła nie był, bo jestem finansowo zbyt cienki na takie wycieczki. Bywa, że na ryby jadę bez grama zanęty, bo akurat kasa nie pasuje. Gdyby nie to, ze nasz zlot u Klepy miałem pod nosem, to też pewnie bym nie pojechał. Ma tak wielu Kolegów i cieszy mnie bardzo, że jeden drugiemu pomaga choćby w ten sposób, ze zabiera po drodze kogoś kto nie ma możliwości dojechać. Niejednokrotnie Koledzy nadkładają nawet kilkaset kilometrów by kogoś zabrać.
Jeśli Bóg da, to znów się spotkamy, a jak nie, to trzeba będzie się zadowolić opisami i zdjęciami.
Słońce nie świeci zawsze, ale czasem wychodzi z poza chmur.
Kolego korzun04, ja osobiście życzę wam równie dobrej zabawy, jak nie lepsze. Oczywiście życzę Wam też przychylniejszej pogody i połamania wędek na tych rybach co nam nie chciały brać:)
Pozdrawiam serdecznie.
No i ja życzę połamania oraz odpowiedniej atmosfery.
Dan.........Bromar...........Ghostmir...........Klepa........
Wysłałem Wam zdjęcia.........
Dan.........Bromar...........Ghostmir...........Klepa........
Wysłałem Wam zdjęcia.........
Hehe,..no dzięki dzieki....właśnie tak myślałem od kogo dostałem :)) dzieki .)
Jak macie jakies zdjęcia no to cyk...........
brakminicka@onet.eu
Mirku nie doszło:(((
Mirku nie doszło:(((
Dan.........Bromar...........Ghostmir...........Klepa........
Wysłałem Wam zdjęcia.........
Wysłałem Wam razem Dan i Gosthmir już dostali....
Może źle wpisałeś mój adres, wysłałem Ci swoje fotki to spróbuj jeszcze raz.
Ja mam net 5 mega, może to zależy od łącza? Opóźnienia mogą występować w sieci.
Wysłałem wszystkim...........
Wysłałem wszystkim...........
Mirek jak wszystkim a ja pzaworski1@wp.pl
Wysłałem wszystkim...........
Mirek jak wszystkim a ja pzaworski1@wp.pl
Oj Piotrek przepraszam , już ci wysłałem............
Mirku, teraz to mi doszły wszystkie twoje zdjęcia, mam teraz od ciebie chyba z 200 zdjęć :))
Doszły 3 razy tak co 15 minut, ale spoko, takie zdjęcia to ja mogę oglądać cały dzień :)
Mirku, teraz to mi doszły wszystkie twoje zdjęcia, mam teraz od ciebie chyba z 200 zdjęć :))
Doszły 3 razy tak co 15 minut, ale spoko, takie zdjęcia to ja mogę oglądać cały dzień :)
Chyba się zdublowały...........musisz posegregować i co niektóre pousówać.........
A poco mam usuwać, będę miał więcej do oglądania w senne zimowe wieczory :))
co by niemówić jesteście panowie wielcy szacun bez was ten zlot byłby niczym o przepraszam ale i z mirkirm mam zawsze przedniom zabawę pozdeawiam
Logo mieliście super , a zwłaszcza oprócz tego co wiadome i po polsku to ,,NO MOHER / KIL & GRILL .
Ja to widzę tak , NO KIL / MOHER na GRILL , jednym słowem wszystko na GRILL.
Bez urazy , tak mi się skojarzyło . Super logo i każdy coś w nim znajdzie dla siebie .
Super imprezę mieliście i jeżeli będzie coś takiego w przyszłym roku to się piszę tylko trochę bliżej centralnej Polski na miłość boską , bo pod Wrocław to pioruńsko daleko i pół dnia trzeba jechać , a ile wracać ?Miru Dzięki za zdięcia ,doszły i są super
Miru Dzięki za zdięcia ,doszły i są super
Cieszę się że dotarły, będziesz miał co oglądać ............
ponieważ nie dla wszystkich starczyło koszulek mam zamiar dodrukować jeszcze 10.chętnych na koszulkę proszę o przysłanie na priv adresu.
a ja panowie ? :( balcer4@wp.pl dostałem tylko zdjęcia od Marka :] dzięki ;) jutro pospisuje meile te które wpisywaliście na forum i powysyłam wam również ze swojego aparatu. pozdrawiam.
Balcer - jak dostanę wszystkie to Ci je sam prześlę. ;-))
Już Pawłowi przesłałem ............
ok ok dziękuje ;)
co by niemówić jesteście panowie wielcy szacun bez was ten zlot byłby niczym o przepraszam ale i z mirkirm mam zawsze przedniom zabawę pozdeawiam
Witam Serdecznie:) i Serdecznie dziękuję za gościnę na ziemi Śląskiej! było jak u mamy:) wszystkim Dziękuję!!! i Wszystkich Serdecznie Pozdrawiam:)
Super logo i każdy coś w nim znajdzie dla siebie . Super imprezę mieliście i jeżeli będzie coś takiego w przyszłym roku to się piszę tylko trochę bliżej centralnej Polski na miłość boską , bo pod Wrocław to pioruńsko daleko i pół dnia trzeba jechać , a ile wracać ?
JA też się przyłącze gratki ludziska za udany zlot.
I też jestem zdania tego co Kaziu żeby wykombinować cóś za rok lecz tak by każdy miał tą samą odległość. Zrobić turbodynokilowanie.
Pozdrawiam.
A skąd taki grill na to turbokilowanie...........hehehehehe
na takie zloty to mogę zapewnić że każdą odległość można przebyć ,naprawdę warto ,odległość nie gra w tym wypadku różnicy ,tylko trzeba mieć chęci
na takie zloty to mogę zapewnić że każdą odległość można przebyć ,naprawdę warto ,odległość nie gra w tym wypadku różnicy ,tylko trzeba mieć chęci
I nawet bez wędek mogę jeżdzić...........
Mirek bez wędek to tak nie do końca a co będziemy piekli he he
na takie zloty to mogę zapewnić że każdą odległość można przebyć ,naprawdę warto ,odległość nie gra w tym wypadku różnicy ,tylko trzeba mieć chęci
I nawet bez wędek mogę jeżdzić...........
Hehe,,, Mirku jo już na tym zlocie nie widzioł nikaj twoich wędek :)) ;P
HEHEHEHE...........jedną miałem pod koniec zarzuconą i o dziwo bez zacięcia miałem dwa dużachne lechory po około 15 cm............
Dla mnie w takich układach wędziska sa nie potrzebne , to Wy koledzy ładujecie w każdym z Nas akusie.
Humor dopisywał, nikt nie siedział w kącie , aktywność była na całej lini frontu.
Moim życzeniem byłoby aby następny zlot odbył się na Poraju gdzie jest ładna linia brzegowa lub na Odrze , autem można dojechać pod samą wodę a to jest duzy plus............
HEHEHEHE...........jedną miałem pod koniec zarzuconą i o dziwo bez zacięcia miałem dwa dużachne lechory po około 15 cm............
Dla mnie w takich układach wędziska sa nie potrzebne , to Wy koledzy ładujecie w każdym z Nas akusie.
Humor dopisywał, nikt nie siedział w kącie , aktywność była na całej lini frontu.
Moim życzeniem byłoby aby następny zlot odbył się na Poraju gdzie jest ładna linia brzegowa lub na Odrze , autem można dojechać pod samą wodę a to jest duzy plus............
JESTEM ZA..... :)
Ja sobie chyba takie wyprodukuje jak pan samochodzik miał w książce silnik ferrari i jeszcze pływało wtedy na ryby można wszędzie jechać
Ja sobie chyba takie wyprodukuje jak pan samochodzik miał w książce silnik ferrari i jeszcze pływało wtedy na ryby można wszędzie jechać
Piotrek zejdz na ziemię ..........obudz się..........
Brawo!!! dla Panów, którzy z konsenkwencją i uporem od samego początku,
walczyli o to aby Wasz zlot sie odbył.
To na pewno posłuży lepszym relacjom koleżeńskim na tym forum.
Pozdrawiam.Zibi.
Brawo!!! dla Panów, którzy z konsenkwencją i uporem od samego początku,
walczyli o to aby Wasz zlot sie odbył.
To na pewno posłuży lepszym relacjom koleżeńskim na tym forum.
Pozdrawiam.Zibi.
Dokładnie tak ma być...............
Witam wszystkich .
Właśnie sobie przejrzałem recenzje i zdjecia z waszego spotkania :-)
Miło sie ogłąda fotki na tle natury w pobliżu wody i zadowolone osoby a ze rybki nie brały tak jak by sie chciało -cóż to natura, ale i tak pare rybek sie uwiesiło :-) ale najważniejsze ze humor dopisywał ,atmosfera miła no i ogólne zadowolenie bo jakby miało być inaczej w takim towarzystwie i takim otoczeniu natury :-)
Witam wszystkich .
Właśnie sobie przejrzałem recenzje i zdjecia z waszego spotkania :-)
Miło sie ogłąda fotki na tle natury w pobliżu wody i zadowolone osoby a ze rybki nie brały tak jak by sie chciało -cóż to natura, ale i tak pare rybek sie uwiesiło :-) ale najważniejsze ze humor dopisywał ,atmosfera miła no i ogólne zadowolenie bo jakby miało być inaczej w takim towarzystwie i takim otoczeniu natury :-)
Myślę Robert że Cię następnym razem namówię ,fajnie było ,będzie co wspominać
Jestem tego zdania aby paczka juz sie zbierała na nastepny rok...........
Kto chętny.......... wiadomo......palec do góry..........
Jestem tego zdania aby paczka juz sie zbierała na nastepny rok...........
Kto chętny.......... wiadomo......palec do góry..........
A można dwa palce, za przykładem GHOSTMIRKA :)))
Wskazane i to bardzo..............
Uważajcie, GHOSTMIR nie śpi ,tylko czuwa. Nie bleblać na mi niego po za jego plecami.
Na tym zdjęciu, zajście jest od przodka , czyli rozumiem wszystko w porządku.
Jasne ze Ghost czuwa. No tak już duchy mają, że ich nie ma, a są. Tyle, że jakoś nie mam nastroju od kilku dni, boć to panie ... same problemy ten żywot niesie, a poprawy nie widać.
Czasem wpadam tu i przeglądam temat, ale normalnie nie chce mi się klikać. Przesilenie jesienne?
Jasne ze Ghost czuwa. No tak już duchy mają, że ich nie ma, a są. Tyle, że jakoś nie mam nastroju od kilku dni, boć to panie ... same problemy ten żywot niesie, a poprawy nie widać.
Czasem wpadam tu i przeglądam temat, ale normalnie nie chce mi się klikać. Przesilenie jesienne?
Tylko nie mów że Ci się panewki zacierają, bierz się do roboty i basta............
Wszyscy czekają .............
Ano Moj przyjacielu GHOSTMIR, wszystko spada na nasze bary.nie ma na to rady .Czasami przydałby się jakiś eliksir co by postawił człeka na równe nogi i zamienił wszystk9o co przykre na przyjemne.
Myślę Robert że Cię następnym razem namówię ,fajnie było ,będzie co wspominać
Na dzień dzisiejszy to sie pisze na takie spotkanie w przyszłym roku :-)Ale nie wszystko zależy odemnie zobaczymy co przyniosą kolejne miesiące ,ale na chwile obecną to też unoszę dwa paluszki :-)
na takie zloty to mogę zapewnić że każdą odległość można przebyć ,naprawdę warto ,odległość nie gra w tym wypadku różnicy ,tylko trzeba mieć chęci
Jednak gra może nie sama odległość lecz niepotrzebne finanse wywalone w tą odległość.
400km a 200 km to różnica i to wielka jak dla mnie. Może jak będę więcej zarabiał to nie będę widział różnicy nawet w odległości 1000km teraz widzę nawet w 50km.
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej zlotów w takim wydaniu.
Uwierz, że gdyby nie Klepa to bym na zlocie u Pawła nie był, bo jestem finansowo zbyt cienki na takie wycieczki. Bywa, że na ryby jadę bez grama zanęty, bo akurat kasa nie pasuje. Gdyby nie to, ze nasz zlot u Klepy miałem pod nosem, to też pewnie bym nie pojechał. Ma tak wielu Kolegów i cieszy mnie bardzo, że jeden drugiemu pomaga choćby w ten sposób, ze zabiera po drodze kogoś kto nie ma możliwości dojechać. Niejednokrotnie Koledzy nadkładają nawet kilkaset kilometrów by kogoś zabrać.
Jeśli Bóg da, to znów się spotkamy, a jak nie, to trzeba będzie się zadowolić opisami i zdjęciami.
Słońce nie świeci zawsze, ale czasem wychodzi z poza chmur.