Czy teraz połapiemy jeszcze karpie? Bo chciałbym się wybrać na ostatniego w sezonie (jutro).
woda jest coraz chłodniejsza co za tym idzie karpie żerują coraz słabiej ale z drugiej strony jest to okres w którym karpie "przygotowują" się do zimy ,są mniej ostrożne gdyż w zbiornikach jest coraz mniej jedzonka :) ,jesień zwłaszcza późna jest to pora w której brań jest mało ale można złowić rekordową rybę.
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
CześćJa chowam się do namiotu oczywiście karpiowego bo gdzie indziej założyć kulkę jak nie w namiocie karpiowym, siedząc na łóżeczku lub foteliku karpiowym, popijając karpiowe piwko oczywiście z kubka karpiowego przegryzając ... nie, nie karpiem smażonym a kabanosem dla karpiarzy ;-) Trudna to pora ta jesień na karpie. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie a co za tym idzie ryby też nie zawsze żerują. Ale jest też dokładnie tak jak napisał Piotrek - w wodzie coraz mniej jedzenia i jeśli trafi się już na żerujące karpie to te raczej nie wybrzydzają. Wyprzedzając pytanie - nęć mało, bardzo mało. Worki PVA a w nich troszkę pelletu i pokruszonych kulek.JK
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
CześćJa chowam się do namiotu oczywiście karpiowego bo gdzie indziej założyć kulkę jak nie w namiocie karpiowym, siedząc na łóżeczku lub foteliku karpiowym, popijając karpiowe piwko oczywiście z kubka karpiowego przegryzając ... nie, nie karpiem smażonym a kabanosem dla karpiarzy ;-) Trudna to pora ta jesień na karpie. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie a co za tym idzie ryby też nie zawsze żerują. Ale jest też dokładnie tak jak napisał Piotrek - w wodzie coraz mniej jedzenia i jeśli trafi się już na żerujące karpie to te raczej nie wybrzydzają. Wyprzedzając pytanie - nęć mało, bardzo mało. Worki PVA a w nich troszkę pelletu i pokruszonych kulek.JK Ja to jeszcze oprócz tego Janusz co napisałeś lubię uwiecznić karpia złowionego wędką karpiową aparatem fotograficznym karpiowym lub nakręcić film karpiowa kamerą. Hahaha!
Teraz zwiekszaja się właśnie szanse na złowienie jakiś ładnych misków. Sam wybieram się 15go na 4dniową zasiadke, tyłek mi odmarznie ale co tam , twardym trza być. Tak jak pisał Janusz nie ma co duzo nęcić , pva wystarczy . Przynęta tez powinna być o tej porze "naładowana", powinna kipic od karpiowych przysmaków. Ja osobisci nakreciłem sobie fajnych kul na bazie massiva , doładowałem je betainą , kazeiną i ptx-em nimi będę necił, a na hak wysoko białkowe kule własnej produkcji na bazie lt94 z najlepszymi dopalaczami . Jak obliczyłem kilogram wyniusł mnie około 140zł ale czego sie nie zrobic aby osiągnąc zamierzony efekt :).
Teraz zwiekszaja się właśnie szanse na złowienie jakiś ładnych misków. Sam wybieram się 15go na 4dniową zasiadke, tyłek mi odmarznie ale co tam , twardym trza być. Tak jak pisał Janusz nie ma co duzo nęcić , pva wystarczy . Przynęta tez powinna być o tej porze "naładowana", powinna kipic od karpiowych przysmaków. Ja osobisci nakreciłem sobie fajnych kul na bazie massiva , doładowałem je betainą , kazeiną i ptx-em nimi będę necił, a na hak wysoko białkowe kule własnej produkcji na bazie lt94 z najlepszymi dopalaczami . Jak obliczyłem kilogram wyniusł mnie około 140zł ale czego sie nie zrobic aby osiągnąc zamierzony efekt :).
CześćA wszyscy mówią, że jak sam zrobisz kulki to wyjdzie taniej :-)))JK
CześćDoskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he. Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo. Polecam artykuł Pawła:Czas jesiennych grubasów Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile.JK
W czasie jesieni jest coraz trudnej złowić karpia, ale zwiększa się szansa na złapanie większego okazu, jesień jak dla mnie to najlepsza pora na połów karpi. W tym okresie karpie przygotowują się do zimy i zaopatrzą się w białko aby przetrwać zimę, powinieneś szukać ich na głębszych wodach i stosować mocniejsze zapachy przynęt.
W czasie jesieni jest coraz trudnej złowić karpia, ale zwiększa się szansa na złapanie większego okazu, jesień jak dla mnie to najlepsza pora na połów karpi. W tym okresie karpie przygotowują się do zimy i zaopatrzą się w białko aby przetrwać zimę, powinieneś szukać ich na głębszych wodach i stosować mocniejsze zapachy przynęt.
CześćNo z tym nie do końca się zgodzę.Jesień ( i wiosna ) jest porą roku, gdy w wodzie powoli zamiera życie ( jesień ) lub się budzi ( wiosna ). W związku z tym woda robi się czysta, nie ma w niej resztek zanęt i obumierających roślin i zwierząt. Używając mocnych zapachów ( ja rozumiem, że chodziło Ci o Dipowanie ) możemy spowodować, że ten pojawiający się znienacka mocny zapach wywoła efekt odwrotny czyli wystraszy ryby. Osobiście ja nie dipuję kulek już od kilku lat. W zamian za to moczę je w aminoliquidach, które nie pachną tak intensywnie. Używam ich też do worków PVA ( czasem nawet bez pelletu i kulek ). Taki manewr powoduje, że w wodzie niby znajduje się jedzenie, którego w rzeczywistości tam nie ma. Już pisałem - taki Mcdonalds dla ryb - pachnie, aż Cię skręca ale jedzenia tam za wiele nie ma.JK
Cześć
Doskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he.
Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo.
Polecam artykuł Pawła:
Czas jesiennych grubasów
Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile.
JK
Artykuł juz miałem okazje przeczytac w nowym karpmaxie , choc nie jestem fanem Pawła i jego czesto naciąganych wypocin to czytając to utwierdził mnie w taktyce która obrałem na ostatnią zasiadke sezonu. ;)
Cześć
Doskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he.
Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo.
Polecam artykuł Pawła:
Czas jesiennych grubasów
Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile.
JK
Artykuł juz miałem okazje przeczytac w nowym karpmaxie , choc nie jestem fanem Pawła i jego czesto naciąganych wypocin to czytając to utwierdził mnie w taktyce która obrałem na ostatnią zasiadke sezonu. ;)
a ja np. uważam go za jednego z najlepszych karpiarzy w naszym kraju ale wiadomo każdy ma inne spostrzeżenia.
On akurat jest z moich rewirów, znam pare ciekawych anegdot które mogły by zmienić twoje zdanie na jego temat, oczywiscie szanuje kolesia i nic do niego nie mam ale nieraz poprostu powoduje usmiech na moich ustach :)
On akurat jest z moich rewirów, znam pare ciekawych anegdot które mogły by zmienić twoje zdanie na jego temat, oczywiscie szanuje kolesia i nic do niego nie mam ale nieraz poprostu powoduje usmiech na moich ustach :)
czasem pozory mylą ale trochę mi się nie chce wierzyć że mam mylne zdanie na temat Pawła Szewca ,nie znam go osobiście i jest taka możliwość że moge sie mylić w pewnych kwestiach ale nie sądzę czytając jego artykuły ,oglądając filmy ,patrząc jakie ryby łowi itd. że moje zdanie na temat jak dobrym jest karpiarzem jest błędne. co do definicji "najlepszego karpiarza " :) w Polsce to sorry ale mało znam karpiarzy którzy łowią systematycznie w Polsce ryby na dzikiej wodzie w granicach 2Okg po za tym ogólnie podoba mi się jakie ma podejście do karpiowania ale to już dłuższy temat. jestem ciekaw co robi P. Szewc że powoduje uśmiech na twoich ustach ??? :)
I właśnie w tym jest pies pogrzebany śliwa te "dzikie wody" . Są tak samo dzikie jak jego artykuł z wczesno wiosennej zasiadki w karpmaxie na tzw. "trzicnowym" jeziorku które poprostu było łowiskiem kormoran w Sulęcinie nad którym sprawuje zreszta patronat.
I właśnie w tym jest pies pogrzebany śliwa te "dzikie wody" . Są tak samo dzikie jak jego artykuł z wczesno wiosennej zasiadki w karpmaxie na tzw. "trzicnowym" jeziorku które poprostu było łowiskiem kormoran w Sulęcinie nad którym sprawuje zreszta patronat.
nie wiem jak było w tym przypadku ale widziałem kilka dużych ryb które złowił na pewno na dzikiej wodzie , co do kormorana to mam pytanie ,łowiłeś może na tej wodzie bo szukam informacji na temat tego zbiornika itd. ?
tak tak, na temat polskich mistrzów karpiowania by szło nie jedno napisać. Wiem napewno, że wiekszość tych artykułów i opowieści ( zwłaszcza w KM) o dużych rybach napisanych przez nich jest wyssane z palca i można odłożyć je na półkę między bajki a powieści sci-fiction :-) ale czego się nie robi dla sławy i kasy oraz bycia tym "prawdziwym karpiarzem"
P.S. sorki z mały offtop, bo chyba temat czego innego dotyczył
tak naprawdę to każda informacja będzie na wagę złota bo nie mam zielonego pojęcia o tej wodzie ,nigdy tam nie łowiłem a mam cheć w końcu sie wybrac na zasiadkę na jakąś komercje bo nigdy nie byłem.interesuje mnie np. jakie tam jest dno, czy można wywozić pontonem lub łódką zdalnie sterowaną ,jakie kulki Ci się sprawdzały, jakie ryby ludzie tam łowią ,duża jest populacja karpia +15kg bo głownie takie ryby mnie interesują ? jak nęcić itd ?
Śliwa , tak na początek to nie proponował bym ci tego łowiska tymbardziej ze masz do niego pół Polski .Nie jest warte tej drogi, populacja duzego karpia jest bardzo duza ale w sezonie jest całe zajęte a stanowisk jest o wiele za duzo jak na taką małą wodę. Wywozić mozna , jesli jest ktos na przeciwko to wozimy do bojki . Necenie tylko i wyłącznie punktowe, zero ziaren no moze troche konopi . W ciepłe dni najlepsze stanowisko to jedynka . Jest duzo namułku ale mozna znaleźć twarde place. Ogólnie jesli cały czas łowisz na dziko to nie spodoba ci się raczej takze odradzam, w weekendy organizowane wesela nie dadzą ci spać no chyba ze jedziesz tam tak jak Niemcy siedziec w barze popijać drinki i czekac na dzwięk centralki.A tak w twojej lokalizacji to przecież masz piękne łowisko Żelechów , sam bym odwiedził te miejsce , piekna woda no i tam masz rzut beretem. :)
Śliwa , tak na początek to nie proponował bym ci tego łowiska tymbardziej ze masz do niego pół Polski .Nie jest warte tej drogi, populacja duzego karpia jest bardzo duza ale w sezonie jest całe zajęte a stanowisk jest o wiele za duzo jak na taką małą wodę. Wywozić mozna , jesli jest ktos na przeciwko to wozimy do bojki . Necenie tylko i wyłącznie punktowe, zero ziaren no moze troche konopi . W ciepłe dni najlepsze stanowisko to jedynka . Jest duzo namułku ale mozna znaleźć twarde place. Ogólnie jesli cały czas łowisz na dziko to nie spodoba ci się raczej takze odradzam, w weekendy organizowane wesela nie dadzą ci spać no chyba ze jedziesz tam tak jak Niemcy siedziec w barze popijać drinki i czekac na dzwięk centralki.A tak w twojej lokalizacji to przecież masz piękne łowisko Żelechów , sam bym odwiedził te miejsce , piekna woda no i tam masz rzut beretem. :)
dzieki za odp. ;) dobrze wiedzieć:) , myśłałem o tym Żelechowie ale tam chyba nie ma za dużo ryb +15kg , jest łowisko 90km ode mnie ,pływają tam duże ryby ,miejscowość nazywa się krzyczki może słyszałeś ale podobno ogólnie ciasno i zjeżdża się dużo snobów :) ,ogólnie drętwa atmosfera :)
W tym roku w Żelechowie dopuscili duzo karpia miedzy 13 a 15kg a teraz jakos mają dopuszczac sztuki 20+ pozatym tam jest duza woda krystalczna i tylko 6 stanowisk na twoim miejscu odwiedził bym te łowisko.:)
A co do tego łowiska co pisałeś , jesli jest ciasno to nie ma co czasu i pieniedzy tracic. Zanecisz sobie miejsce wszystko ładnie przygotujesz , wywieziesz a pozniej przyjedzie ci burak i wsype obok 20kg kukurydzy i juz sobie nie połapiesz.
W tym roku w Żelechowie dopuscili duzo karpia miedzy 13 a 15kg a teraz jakos mają dopuszczac sztuki 20+ pozatym tam jest duza woda krystalczna i tylko 6 stanowisk na twoim miejscu odwiedził bym te łowisko.:)
A co do tego łowiska co pisałeś , jesli jest ciasno to nie ma co czasu i pieniedzy tracic. Zanecisz sobie miejsce wszystko ładnie przygotujesz , wywieziesz a pozniej przyjedzie ci burak i wsype obok 20kg kukurydzy i juz sobie nie połapiesz.
jesli tak to fajnie :) ,woda fajna na prawdę , dvd karp nr 11 Wojtka Warmuza zostało nakręcone na tej wodzie ,będe musiał obejrzeć .
Piotrek jeżeli mogę Ci coś podpowiedzieć na temat Żelechowa to tak: -Woda pięknie położona (cisza, nikt nie przychodzi i zawraca kopary bo daleko od stanowiska do stanowiska)-Byłem tam około 2 tyg temu niestety o zarybieniu nie słyszałem -złowiłem około 5 karpi w przedziale od 3 do 8 kg (kompan złowił 11,80) Według mnie największa populacja jest właśnie karpi od 6 do 8 kg-dno zajebiście urozmaicone przynajmniej w północnej części zbiornika , bardzo duża ilość muszli więc bez porządnego przyponu strzałowego nie ma co się wybierać.-miejsca na stanowiskach nawet na 3-4 namioty więc można jechać dobrą ekipą-no i chyba jedna duża wada tego łowiska to cena doba w tygodniu 70 zł doba w weekend 100 zł ( według mnie nie mają tam takiej ryby żeby była taka cena) Dużo na temat łowiska możesz się też dowiedzieć z filmów Wojtka Warmuza. Robił on tam testy wędek więc jest dużo filmików z tego łowiska
Michol , a powiedz jeszcze jak bardzo urozmaicone jest te dno. Jak wielkie spady? Łowie nieraz na takiej dzikiej żwirowni ,dno potrafi sie zmieniać na odległosci 10 metrów tak ze z 8 metrów wchodzi na 1,5 a potem znów spada do metrów 10ciu, ciezko lowić nigdy nie wiadomo gdzie ta ryba przebywa i gdzie bedzie rzerować.
Dokładnie momentami nie wiedziałem gdzie łowićSiedziałem na stanowisku bodajże cypel nr 3 po lewej stronie na odległości około 70 metrów miałem cały czas spad maksymalnie około 5,5 metra, kawałek dalej to same górki niższe wyższe ale nie wychodziły wyżej jak 3,0 metry. Myślałem że to będzie super stanowisko ale mieliśmy z niego tylko 1 rybę od rana do godzin popołudniowych ( 17 ). Zanęciliśmy tam dość duży obszar ponieważ staraliśmy się łowić z rzutu bo nie było czasu na wywożenie (rzuty na około 100 - 120m ) . Po godzinie 17 wypłynąłem po markera i postawiłem go na prawo od naszego miejsca. Tam za to znajdował się garb który idzie wzdłuż łowiska przez jakieś 30-40m i wychodził z 5 nawet do 2 metrów. Garb był oddalony od brzegu jakieś 50m więc do łowienia z rzutu bajka. Na tym garbie było też najwięcej muszli które podczas odjazdu karpia mimo strzałówek odcięły nam chyba ze 3 ryby. Ale zmiana miejsca był to strzał w 10. Średnio co godzinę było branie u mnie i u kumpla a w nocy zdarzało się co 30 min.
CześćMasz mapkę :-)http://www.lowisko.pl/lowisko/mapa/ JK Rybia , pseudo-wędkarska dyskoteka i rybi misz-masz (cały atlas ryb , by zarobić ). Nic innego nie dostrzegam w tego typu rozrywce. Tak naprawdę za człowieka pracowały i nadal pracują zwierzęta: nie tylko osły i konie ,ale jak się okazuje również i ryby....
Piotrek jeżeli mogę Ci coś podpowiedzieć na temat Żelechowa to tak: -Woda pięknie położona (cisza, nikt nie przychodzi i zawraca kopary bo daleko od stanowiska do stanowiska)-Byłem tam około 2 tyg temu niestety o zarybieniu nie słyszałem -złowiłem około 5 karpi w przedziale od 3 do 8 kg (kompan złowił 11,80) Według mnie największa populacja jest właśnie karpi od 6 do 8 kg-dno zajebiście urozmaicone przynajmniej w północnej części zbiornika , bardzo duża ilość muszli więc bez porządnego przyponu strzałowego nie ma co się wybierać.-miejsca na stanowiskach nawet na 3-4 namioty więc można jechać dobrą ekipą-no i chyba jedna duża wada tego łowiska to cena doba w tygodniu 70 zł doba w weekend 100 zł ( według mnie nie mają tam takiej ryby żeby była taka cena) Dużo na temat łowiska możesz się też dowiedzieć z filmów Wojtka Warmuza. Robił on tam testy wędek więc jest dużo filmików z tego łowiska
Pozdrawiam Michoł naprawdę troche za drogo jak pływaja tam tak małe ryby ,co do tego dna to jestem przyzwyczajony :) .dzieki za info .
Czy teraz połapiemy jeszcze karpie? Bo chciałbym się wybrać na ostatniego w sezonie (jutro).
Czy teraz połapiemy jeszcze karpie? Bo chciałbym się wybrać na ostatniego w sezonie (jutro).
woda jest coraz chłodniejsza co za tym idzie karpie żerują coraz słabiej ale z drugiej strony jest to okres w którym karpie "przygotowują" się do zimy ,są mniej ostrożne gdyż w zbiornikach jest coraz mniej jedzonka :) ,jesień zwłaszcza późna jest to pora w której brań jest mało ale można złowić rekordową rybę.
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
Myślę, że ostatni w sezonie to będzie karp ale z marketu :-)
Jak dla mnie jesień to najlepsza pora na karpia. Zobaczymy jak będzie w tym sezonie:)
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
CześćJa chowam się do namiotu oczywiście karpiowego bo gdzie indziej założyć kulkę jak nie w namiocie karpiowym, siedząc na łóżeczku lub foteliku karpiowym, popijając karpiowe piwko oczywiście z kubka karpiowego przegryzając ... nie, nie karpiem smażonym a kabanosem dla karpiarzy ;-)
Trudna to pora ta jesień na karpie. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie a co za tym idzie ryby też nie zawsze żerują. Ale jest też dokładnie tak jak napisał Piotrek - w wodzie coraz mniej jedzenia i jeśli trafi się już na żerujące karpie to te raczej nie wybrzydzają. Wyprzedzając pytanie - nęć mało, bardzo mało. Worki PVA a w nich troszkę pelletu i pokruszonych kulek.JK
Myślę, że ostatni w sezonie to będzie karp ale z marketu :-)
he he dobre:)))))
Kolego "Wujek" poczekamy zobaczymy?
Mam nadzieję, że będzie to coś wielkiego?
Jak nie?
To proszę usunąć ten post ..........:-(((
"I własny wpis".
Pozdrawiam.
Kolego "Wujek" poczekamy zobaczymy?
Mam nadzieję, że będzie to coś wielkiego?
Jak nie?
To proszę usunąć ten post ..........:-(((
He he:) Dokładnie. Może w koncu uda się przekroczyc magiczną barierę 20kg :)
teraz karpie się pasą na zimę jak wieprzki ,jest super okres na karpie ,kukurydzę trzeba za drzewem zakładać na hak bo z ręki puszkę chcą wyrwać :)))))))))))))))))))ale to ci na pewno za chwilę wyjaśnią karpiarze
CześćJa chowam się do namiotu oczywiście karpiowego bo gdzie indziej założyć kulkę jak nie w namiocie karpiowym, siedząc na łóżeczku lub foteliku karpiowym, popijając karpiowe piwko oczywiście z kubka karpiowego przegryzając ... nie, nie karpiem smażonym a kabanosem dla karpiarzy ;-)
Trudna to pora ta jesień na karpie. Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie a co za tym idzie ryby też nie zawsze żerują. Ale jest też dokładnie tak jak napisał Piotrek - w wodzie coraz mniej jedzenia i jeśli trafi się już na żerujące karpie to te raczej nie wybrzydzają. Wyprzedzając pytanie - nęć mało, bardzo mało. Worki PVA a w nich troszkę pelletu i pokruszonych kulek.JK
Ja to jeszcze oprócz tego Janusz co napisałeś lubię uwiecznić karpia złowionego wędką karpiową aparatem fotograficznym karpiowym lub nakręcić film karpiowa kamerą. Hahaha!
a te Janusz kabanosy dla karpiarzy to o jakim smaku macie ????skopexa????:))))))))))))))))))))
CześćTu Cię zaskoczę - kabanos to kabanos ;-)Żeby nie było bo mam i kulki może nie " kabanos " ale " frankfuterka " he he.JK
:))))))))))nie przepadam za franfurterkami :)))))))ale kabanosika sobie przegryzę od czasu do czasu
Hee teoretycznie wszystkie ryby o tej porze powinny brać . Teraz jedzą więcej przy tym mniej ostrożnie ale jak to z teorią bywa ;))
Teraz zwiekszaja się właśnie szanse na złowienie jakiś ładnych misków. Sam wybieram się 15go na 4dniową zasiadke, tyłek mi odmarznie ale co tam , twardym trza być. Tak jak pisał Janusz nie ma co duzo nęcić , pva wystarczy . Przynęta tez powinna być o tej porze "naładowana", powinna kipic od karpiowych przysmaków. Ja osobisci nakreciłem sobie fajnych kul na bazie massiva , doładowałem je betainą , kazeiną i ptx-em nimi będę necił, a na hak wysoko białkowe kule własnej produkcji na bazie lt94 z najlepszymi dopalaczami . Jak obliczyłem kilogram wyniusł mnie około 140zł ale czego sie nie zrobic aby osiągnąc zamierzony efekt :).
Teraz zwiekszaja się właśnie szanse na złowienie jakiś ładnych misków. Sam wybieram się 15go na 4dniową zasiadke, tyłek mi odmarznie ale co tam , twardym trza być. Tak jak pisał Janusz nie ma co duzo nęcić , pva wystarczy . Przynęta tez powinna być o tej porze "naładowana", powinna kipic od karpiowych przysmaków. Ja osobisci nakreciłem sobie fajnych kul na bazie massiva , doładowałem je betainą , kazeiną i ptx-em nimi będę necił, a na hak wysoko białkowe kule własnej produkcji na bazie lt94 z najlepszymi dopalaczami . Jak obliczyłem kilogram wyniusł mnie około 140zł ale czego sie nie zrobic aby osiągnąc zamierzony efekt :).
CześćA wszyscy mówią, że jak sam zrobisz kulki to wyjdzie taniej :-)))JK
He he, kiedyś tez tak myslałem :P
Ale sam GLM kosztuje 50zł za 100g ;(
CześćDoskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he. Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo.
Polecam artykuł Pawła:Czas jesiennych grubasów
Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile.JK
W czasie jesieni jest coraz trudnej złowić karpia, ale zwiększa się szansa na złapanie większego okazu, jesień jak dla mnie to najlepsza pora na połów karpi. W tym okresie karpie przygotowują się do zimy i zaopatrzą się w białko aby przetrwać zimę, powinieneś szukać ich na głębszych wodach i stosować mocniejsze zapachy przynęt.
W czasie jesieni jest coraz trudnej złowić karpia, ale zwiększa się szansa na złapanie większego okazu, jesień jak dla mnie to najlepsza pora na połów karpi. W tym okresie karpie przygotowują się do zimy i zaopatrzą się w białko aby przetrwać zimę, powinieneś szukać ich na głębszych wodach i stosować mocniejsze zapachy przynęt.
CześćNo z tym nie do końca się zgodzę.Jesień ( i wiosna ) jest porą roku, gdy w wodzie powoli zamiera życie ( jesień ) lub się budzi ( wiosna ). W związku z tym woda robi się czysta, nie ma w niej resztek zanęt i obumierających roślin i zwierząt. Używając mocnych zapachów ( ja rozumiem, że chodziło Ci o Dipowanie ) możemy spowodować, że ten pojawiający się znienacka mocny zapach wywoła efekt odwrotny czyli wystraszy ryby. Osobiście ja nie dipuję kulek już od kilku lat. W zamian za to moczę je w aminoliquidach, które nie pachną tak intensywnie. Używam ich też do worków PVA ( czasem nawet bez pelletu i kulek ). Taki manewr powoduje, że w wodzie niby znajduje się jedzenie, którego w rzeczywistości tam nie ma. Już pisałem - taki Mcdonalds dla ryb - pachnie, aż Cię skręca ale jedzenia tam za wiele nie ma.JK
Cześć Doskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he. Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo.
Polecam artykuł Pawła: Czas jesiennych grubasów
Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile. JK
Artykuł juz miałem okazje przeczytac w nowym karpmaxie , choc nie jestem fanem Pawła i jego czesto naciąganych wypocin to czytając to utwierdził mnie w taktyce która obrałem na ostatnią zasiadke sezonu. ;)
Cześć Doskonale wiem, że dobre kulki muszą kosztować, nawet a przede wszystkim jak się robi samemu;-) dlatego napisałem " wszyscy mówią " he he. Tanio wyjdzie pod jednym warunkiem - produkty zamówisz w ilościach minimum 25 kg każdego składnika. Wtedy koszt powiedzmy dobrych kulek zamknie się w cenie 15-20 zł a wypasionych około 50 zł za kilo.
Polecam artykuł Pawła: Czas jesiennych grubasów
Artykuł wyjaśnia zasady zasiadek jesienią oraz opisuje w jaki sposób ugryźć temat nęcenia - kiedy, czym i ile. JK
Artykuł juz miałem okazje przeczytac w nowym karpmaxie , choc nie jestem fanem Pawła i jego czesto naciąganych wypocin to czytając to utwierdził mnie w taktyce która obrałem na ostatnią zasiadke sezonu. ;)
a ja np. uważam go za jednego z najlepszych karpiarzy w naszym kraju ale wiadomo każdy ma inne spostrzeżenia.
On akurat jest z moich rewirów, znam pare ciekawych anegdot które mogły by zmienić twoje zdanie na jego temat, oczywiscie szanuje kolesia i nic do niego nie mam ale nieraz poprostu powoduje usmiech na moich ustach :)
A co rozumiesz poprzez "najlepszego karpiarza" w polsce Siwa?
On akurat jest z moich rewirów, znam pare ciekawych anegdot które mogły by zmienić twoje zdanie na jego temat, oczywiscie szanuje kolesia i nic do niego nie mam ale nieraz poprostu powoduje usmiech na moich ustach :)
czasem pozory mylą ale trochę mi się nie chce wierzyć że mam mylne zdanie na temat Pawła Szewca ,nie znam go osobiście i jest taka możliwość że moge sie mylić w pewnych kwestiach ale nie sądzę czytając jego artykuły ,oglądając filmy ,patrząc jakie ryby łowi itd. że moje zdanie na temat jak dobrym jest karpiarzem jest błędne. co do definicji "najlepszego karpiarza " :) w Polsce to sorry ale mało znam karpiarzy którzy łowią systematycznie w Polsce ryby na dzikiej wodzie w granicach 2Okg po za tym ogólnie podoba mi się jakie ma podejście do karpiowania ale to już dłuższy temat. jestem ciekaw co robi P. Szewc że powoduje uśmiech na twoich ustach ??? :)
Zobaczcie jaką wielką złowiłem rybę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://daa.pl/49wx
Zobaczcie jaką wielką złowiłem rybę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://daa.pl/49wx
Zobaczcie jaką wielką złowiłem rybę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://daa.pl/49wx
co to za strona ?
CześćPiotrek co jakiś czas ten człowiek spamuje więc się nie przejmuj :-) JK
I właśnie w tym jest pies pogrzebany śliwa te "dzikie wody" . Są tak samo dzikie jak jego artykuł z wczesno wiosennej zasiadki w karpmaxie na tzw. "trzicnowym" jeziorku które poprostu było łowiskiem kormoran w Sulęcinie nad którym sprawuje zreszta patronat.
CześćPiotrek co jakiś czas ten człowiek spamuje więc się nie przejmuj :-) JK
czesc. dzieki za info. :)
I właśnie w tym jest pies pogrzebany śliwa te "dzikie wody" . Są tak samo dzikie jak jego artykuł z wczesno wiosennej zasiadki w karpmaxie na tzw. "trzicnowym" jeziorku które poprostu było łowiskiem kormoran w Sulęcinie nad którym sprawuje zreszta patronat.
nie wiem jak było w tym przypadku ale widziałem kilka dużych ryb które złowił na pewno na dzikiej wodzie , co do kormorana to mam pytanie ,łowiłeś może na tej wodzie bo szukam informacji na temat tego zbiornika itd. ?
Tak łowilem, co cię interesuje?
tak tak, na temat polskich mistrzów karpiowania by szło nie jedno napisać. Wiem napewno, że wiekszość tych artykułów i opowieści ( zwłaszcza w KM) o dużych rybach napisanych przez nich jest wyssane z palca i można odłożyć je na półkę między bajki a powieści sci-fiction :-) ale czego się nie robi dla sławy i kasy oraz bycia tym "prawdziwym karpiarzem"
P.S. sorki z mały offtop, bo chyba temat czego innego dotyczył
Tak łowilem, co cię interesuje?
tak naprawdę to każda informacja będzie na wagę złota bo nie mam zielonego pojęcia o tej wodzie ,nigdy tam nie łowiłem a mam cheć w końcu sie wybrac na zasiadkę na jakąś komercje bo nigdy nie byłem.interesuje mnie np. jakie tam jest dno, czy można wywozić pontonem lub łódką zdalnie sterowaną ,jakie kulki Ci się sprawdzały, jakie ryby ludzie tam łowią ,duża jest populacja karpia +15kg bo głownie takie ryby mnie interesują ? jak nęcić itd ?
Śliwa , tak na początek to nie proponował bym ci tego łowiska tymbardziej ze masz do niego pół Polski .Nie jest warte tej drogi, populacja duzego karpia jest bardzo duza ale w sezonie jest całe zajęte a stanowisk jest o wiele za duzo jak na taką małą wodę. Wywozić mozna , jesli jest ktos na przeciwko to wozimy do bojki . Necenie tylko i wyłącznie punktowe, zero ziaren no moze troche konopi . W ciepłe dni najlepsze stanowisko to jedynka . Jest duzo namułku ale mozna znaleźć twarde place. Ogólnie jesli cały czas łowisz na dziko to nie spodoba ci się raczej takze odradzam, w weekendy organizowane wesela nie dadzą ci spać no chyba ze jedziesz tam tak jak Niemcy siedziec w barze popijać drinki i czekac na dzwięk centralki.A tak w twojej lokalizacji to przecież masz piękne łowisko Żelechów , sam bym odwiedził te miejsce , piekna woda no i tam masz rzut beretem. :)
Śliwa , tak na początek to nie proponował bym ci tego łowiska tymbardziej ze masz do niego pół Polski .Nie jest warte tej drogi, populacja duzego karpia jest bardzo duza ale w sezonie jest całe zajęte a stanowisk jest o wiele za duzo jak na taką małą wodę. Wywozić mozna , jesli jest ktos na przeciwko to wozimy do bojki . Necenie tylko i wyłącznie punktowe, zero ziaren no moze troche konopi . W ciepłe dni najlepsze stanowisko to jedynka . Jest duzo namułku ale mozna znaleźć twarde place. Ogólnie jesli cały czas łowisz na dziko to nie spodoba ci się raczej takze odradzam, w weekendy organizowane wesela nie dadzą ci spać no chyba ze jedziesz tam tak jak Niemcy siedziec w barze popijać drinki i czekac na dzwięk centralki.A tak w twojej lokalizacji to przecież masz piękne łowisko Żelechów , sam bym odwiedził te miejsce , piekna woda no i tam masz rzut beretem. :)
dzieki za odp. ;) dobrze wiedzieć:) , myśłałem o tym Żelechowie ale tam chyba nie ma za dużo ryb +15kg , jest łowisko 90km ode mnie ,pływają tam duże ryby ,miejscowość nazywa się krzyczki może słyszałeś ale podobno ogólnie ciasno i zjeżdża się dużo snobów :) ,ogólnie drętwa atmosfera :)
W tym roku w Żelechowie dopuscili duzo karpia miedzy 13 a 15kg a teraz jakos mają dopuszczac sztuki 20+ pozatym tam jest duza woda krystalczna i tylko 6 stanowisk na twoim miejscu odwiedził bym te łowisko.:)
A co do tego łowiska co pisałeś , jesli jest ciasno to nie ma co czasu i pieniedzy tracic. Zanecisz sobie miejsce wszystko ładnie przygotujesz , wywieziesz a pozniej przyjedzie ci burak i wsype obok 20kg kukurydzy i juz sobie nie połapiesz.
W tym roku w Żelechowie dopuscili duzo karpia miedzy 13 a 15kg a teraz jakos mają dopuszczac sztuki 20+ pozatym tam jest duza woda krystalczna i tylko 6 stanowisk na twoim miejscu odwiedził bym te łowisko.:)
A co do tego łowiska co pisałeś , jesli jest ciasno to nie ma co czasu i pieniedzy tracic. Zanecisz sobie miejsce wszystko ładnie przygotujesz , wywieziesz a pozniej przyjedzie ci burak i wsype obok 20kg kukurydzy i juz sobie nie połapiesz.
jesli tak to fajnie :) ,woda fajna na prawdę , dvd karp nr 11 Wojtka Warmuza zostało nakręcone na tej wodzie ,będe musiał obejrzeć .Piotrek jeżeli mogę Ci coś podpowiedzieć na temat Żelechowa to tak:
-Woda pięknie położona (cisza, nikt nie przychodzi i zawraca kopary bo daleko od stanowiska do stanowiska)-Byłem tam około 2 tyg temu niestety o zarybieniu nie słyszałem -złowiłem około 5 karpi w przedziale od 3 do 8 kg (kompan złowił 11,80) Według mnie największa populacja jest właśnie karpi od 6 do 8 kg-dno zajebiście urozmaicone przynajmniej w północnej części zbiornika , bardzo duża ilość muszli więc bez porządnego przyponu strzałowego nie ma co się wybierać.-miejsca na stanowiskach nawet na 3-4 namioty więc można jechać dobrą ekipą-no i chyba jedna duża wada tego łowiska to cena doba w tygodniu 70 zł doba w weekend 100 zł ( według mnie nie mają tam takiej ryby żeby była taka cena)
Dużo na temat łowiska możesz się też dowiedzieć z filmów Wojtka Warmuza. Robił on tam testy wędek więc jest dużo filmików z tego łowiska
Pozdrawiam Michoł
Cena rzeczywiście kosmos, no ale przy tak niewiekiej gęstosci stanowisk trzeba zrozumiec włascicieli.
Michol , a powiedz jeszcze jak bardzo urozmaicone jest te dno. Jak wielkie spady? Łowie nieraz na takiej dzikiej żwirowni ,dno potrafi sie zmieniać na odległosci 10 metrów tak ze z 8 metrów wchodzi na 1,5 a potem znów spada do metrów 10ciu, ciezko lowić nigdy nie wiadomo gdzie ta ryba przebywa i gdzie bedzie rzerować.
Dokładnie momentami nie wiedziałem gdzie łowićSiedziałem na stanowisku bodajże cypel nr 3 po lewej stronie na odległości około 70 metrów miałem cały czas spad maksymalnie około 5,5 metra, kawałek dalej to same górki niższe wyższe ale nie wychodziły wyżej jak 3,0 metry. Myślałem że to będzie super stanowisko ale mieliśmy z niego tylko 1 rybę od rana do godzin popołudniowych ( 17 ). Zanęciliśmy tam dość duży obszar ponieważ staraliśmy się łowić z rzutu bo nie było czasu na wywożenie (rzuty na około 100 - 120m ) . Po godzinie 17 wypłynąłem po markera i postawiłem go na prawo od naszego miejsca. Tam za to znajdował się garb który idzie wzdłuż łowiska przez jakieś 30-40m i wychodził z 5 nawet do 2 metrów. Garb był oddalony od brzegu jakieś 50m więc do łowienia z rzutu bajka. Na tym garbie było też najwięcej muszli które podczas odjazdu karpia mimo strzałówek odcięły nam chyba ze 3 ryby. Ale zmiana miejsca był to strzał w 10. Średnio co godzinę było branie u mnie i u kumpla a w nocy zdarzało się co 30 min.
Pozdrawiam Michoł
CześćMasz mapkę :-)http://www.lowisko.pl/lowisko/mapa/
JK
Mapka zrobiona widać solidnie ale ni cholery nie mogę z niej wyczytać głębokości a wzrok mam raczej dobry.
CześćZapisałem mapkę jak plik JPG ale za nic nie mogę wyostrzyć cyferek :-((((JK
CześćMasz mapkę :-)http://www.lowisko.pl/lowisko/mapa/
JK Rybia , pseudo-wędkarska dyskoteka i rybi misz-masz (cały atlas ryb , by zarobić ). Nic innego nie dostrzegam w tego typu rozrywce.
Tak naprawdę za człowieka pracowały i nadal pracują zwierzęta: nie tylko osły i konie ,ale jak się okazuje również i ryby....
Dzieki czarne gówno za opinie
Piotrek jeżeli mogę Ci coś podpowiedzieć na temat Żelechowa to tak:
-Woda pięknie położona (cisza, nikt nie przychodzi i zawraca kopary bo daleko od stanowiska do stanowiska)-Byłem tam około 2 tyg temu niestety o zarybieniu nie słyszałem -złowiłem około 5 karpi w przedziale od 3 do 8 kg (kompan złowił 11,80) Według mnie największa populacja jest właśnie karpi od 6 do 8 kg-dno zajebiście urozmaicone przynajmniej w północnej części zbiornika , bardzo duża ilość muszli więc bez porządnego przyponu strzałowego nie ma co się wybierać.-miejsca na stanowiskach nawet na 3-4 namioty więc można jechać dobrą ekipą-no i chyba jedna duża wada tego łowiska to cena doba w tygodniu 70 zł doba w weekend 100 zł ( według mnie nie mają tam takiej ryby żeby była taka cena)
Dużo na temat łowiska możesz się też dowiedzieć z filmów Wojtka Warmuza. Robił on tam testy wędek więc jest dużo filmików z tego łowiska
Pozdrawiam Michoł
naprawdę troche za drogo jak pływaja tam tak małe ryby ,co do tego dna to jestem przyzwyczajony :) .dzieki za info .