Przychodzi rolnik do baru. Prosi o setkę mocnej wódki. Wypija to na raz i mruczy pod nosem, kręcąc głową:
- No po prostu nie do wytłumaczenia...
Barman spojrzał zaciekawiony, nadstawił ucha. Rolnik tymczasem ponawia zamówienie. Wypija na raz i mruczy pod nosem:
- No po prostu nie do wytłumaczenia..
.Barman nie wytrzymał:
- Wie Pan, ja tu już kilka lat za barem stoję.Niejedno widziałem,Niejedno, słyszałem. Niech Pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę
.- Widzi Pan, dzisiaj rano doję sobie krowę.Siadłem sobie za nią spokojnie na zydelku, a ta jak mnie nie strzeli z kopyta! Spokojny człowiek jestem,to się nie denerwowałem,tylko wziąłem jej te nogę do słupa przywiązałem. Doje dalej, a ta jak mnie nie strzeli z drugiej nogi! No to przywiązałem jej i tę nogę do drugiego słupa. Doje dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. No to przywiązałem jej ten ogon do powały. Doję dalej, a ta jak minie pierdnie prosto w twarz. Wtedy to już się wkurzyłem, Panie kochany, myślę sobie "Ja ci pokaże, cholero jedna!" Pasa ściągnąłem,żeby jej wpierdol spuścić, ale spodnie mi z tyłka spadły, bo mam za luźne i wtedy weszła moja zona...
- No po prostu nie do wytłumaczenia...
Idzie Jasiu przez park i widzi wędkarza,który łowi ryby na stawie w parku.
Myśli sobie: zapytam go czy biorą,jak powie,że tak to odpowiem "takiemu debilowi to biorą" a jak powie nie to odpowiem "takiemu debilowi to nie biorą"
Podchodzi Jasiu do wędkarza
I pyta:
-Biorą?
A wędkarz na to:
- spadaj debilu
Chętnie przyjmę taki transport. Gdzie to trzeba zgłosić?
Kedzio, ale Ty masz dobre serce;)))).
transport ptaka
No to Koledzy przyznać się do jakiej grupy sie zaliczacie? Ja już spinningistą nie jestem :))).
https://www.facebook.com/Being.Latino/videos/10153338817394815/
Przychodzi rolnik do baru. Prosi o setkę mocnej wódki. Wypija to na raz i mruczy pod nosem, kręcąc głową:
- No po prostu nie do wytłumaczenia...
Barman spojrzał zaciekawiony, nadstawił ucha. Rolnik tymczasem ponawia zamówienie. Wypija na raz i mruczy pod nosem:
- No po prostu nie do wytłumaczenia..
.Barman nie wytrzymał:
- Wie Pan, ja tu już kilka lat za barem stoję.Niejedno widziałem,Niejedno, słyszałem. Niech Pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę
.- Widzi Pan, dzisiaj rano doję sobie krowę.Siadłem sobie za nią spokojnie na zydelku, a ta jak mnie nie strzeli z kopyta! Spokojny człowiek jestem,to się nie denerwowałem,tylko wziąłem jej te nogę do słupa przywiązałem. Doje dalej, a ta jak mnie nie strzeli z drugiej nogi! No to przywiązałem jej i tę nogę do drugiego słupa. Doje dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. No to przywiązałem jej ten ogon do powały. Doję dalej, a ta jak minie pierdnie prosto w twarz. Wtedy to już się wkurzyłem, Panie kochany, myślę sobie "Ja ci pokaże, cholero jedna!" Pasa ściągnąłem,żeby jej wpierdol spuścić, ale spodnie mi z tyłka spadły, bo mam za luźne i wtedy weszła moja zona...
- No po prostu nie do wytłumaczenia...
Idzie Jasiu przez park i widzi wędkarza,który łowi ryby na stawie w parku. Myśli sobie: zapytam go czy biorą,jak powie,że tak to odpowiem "takiemu debilowi to biorą" a jak powie nie to odpowiem "takiemu debilowi to nie biorą" Podchodzi Jasiu do wędkarza I pyta: -Biorą? A wędkarz na to: - spadaj debilu
Po co bierze wędkarz siano na ryby ?
Żeby nakarmić osła co pyta o mydło.
Po co wędkarzowi mydełko ? - żeby mógł sie umyć jak gówno złowi :)
Witam Zbynio
Siemanko Sławek :).
"U szwagra"
https://www.facebook.com/gaby.swierczek/videos/928930487163088/
Ja to je dobre .
W końcu mamy prezydenta o szlachetnym nazwisku...;)))))))))
Krzysiek dobre :). Widzisz nazwisko skazane na sukces;))))).
Ogólnie, to mam to głęboko....... jednak jestem pewny, że to nazwisko będziemy pamiętali długo! Oj..... dłuuuuuugoooo!