"Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie... - No, weszły! Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf,
zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf,
weszły! Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki.... P ani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły! Na to dziecko : -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się
trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają.....
weszły!. - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki? - W bucikach."
Siema Krzyś:),,,ja do takich akcji wyjeżdżam dwa razy w tygodniu,,no niestety ,,,mamy dzieci bezbronne i nie świadome niebezpieczeństw które na nie i nas czyhają.
Hela jaka ty jesteś czasami głupia , no prostytutki , kierowcy się chce , zatrzymuję się , dogaduje cenę no i dawaj za rypanko
a to po to stoją , ty Stefan a może ja bym tak stanęła?
Hela ciebie to już całkiem porąbało
no Stefan ale pomyśl , to nic takiego strasznego na dodatek kredyt na mieszkanie , samochód trzeba spłacić , każdy grosz się przyda w domu
rób co chcesz , jak chcesz to się trochę pomaluj i cię wysadzę a sam pojadę kawałek dalej i poczekam
no dobra Stefan ale ile mam brać
stówkę i nic taniej
po jakimś czasie zatrzymuje się jeden i pyta Heli ile bierze Hela odpowiada że stówkę
no to trochę przy drogo , jak chcesz to mogę dać ci siedemdziesiąt złotych bo tylko tyle mam
poczekaj pan chwilę i biegnie Hela do Stefana , ty Stefan jeden się zatrzymał ale ma tylko siedemdziesiąt złotych
nie , za tyle to nie , nie zgadzaj się , za mało
no i idzie Hela z powrotem patrzy a tam kierowca wyjoł dość pokażnych rozmiarów sprzęt i aż oczy przetarła , wiesz pan co , poczekaj jeszcze chwile i znowu biegnie do Stefana ,
Jedna kobieta do drugiej: -Mój maż to impotent w 100 % nie śpię z nim już 5 lat -A mój to w 200 % impotent -Jak to możliwe? -Ostatnio spadł z drabiny i nie dość że połamał wszystkie palce to i język sobie przygryzł...
:)))))))))) pierwsza liga panie Krzysztofie.
Więc jeszcze coś dla wędkarzy którzy nie zawsze trzymają się faktów.:)
przydałoby się żeby niektórzy w galerii te świeczki zgasili :))
"Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
P ani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach."
dobre :))))))))
oj taki list, to nawet do zawału może doprowadzić:)))
Jeżeli list, to tylko w ważnej sprawie :)
Siema Krzyś:),,,ja do takich akcji wyjeżdżam dwa razy w tygodniu,,no niestety ,,,mamy dzieci bezbronne i nie świadome niebezpieczeństw które na nie i nas czyhają.
-Dzień dobry,czy można z Pinokiem?
-Nie da rady,jest pijany. -Jak to pijany?Przecież on jest z drewna.Jak to możliwe? -Zwyczajnie -narąbał się
Hi hi dobre:))))
:)
dobre :))))
Super porada "techniczna". :)
Coś w temacie.
Super porada "techniczna". :)
Coś w temacie.
"Ojciec Mateusz" :)))
Jedzie Hela z Stefanem autostradą i pyta się ?
Stefan co to dziewczyny tak stoją przy szosie ,
no to są tirówki
jak tirówki?
Hela jaka ty jesteś czasami głupia , no prostytutki , kierowcy się chce , zatrzymuję się , dogaduje cenę no i dawaj za rypanko
a to po to stoją , ty Stefan a może ja bym tak stanęła?
Hela ciebie to już całkiem porąbało
no Stefan ale pomyśl , to nic takiego strasznego na dodatek kredyt na mieszkanie , samochód trzeba spłacić , każdy grosz się przyda w domu
rób co chcesz , jak chcesz to się trochę pomaluj i cię wysadzę a sam pojadę kawałek dalej i poczekam
no dobra Stefan ale ile mam brać
stówkę i nic taniej
po jakimś czasie zatrzymuje się jeden i pyta Heli ile bierze Hela odpowiada że stówkę
no to trochę przy drogo , jak chcesz to mogę dać ci siedemdziesiąt złotych bo tylko tyle mam
poczekaj pan chwilę i biegnie Hela do Stefana , ty Stefan jeden się zatrzymał ale ma tylko siedemdziesiąt złotych
nie , za tyle to nie , nie zgadzaj się , za mało
no i idzie Hela z powrotem patrzy a tam kierowca wyjoł dość pokażnych rozmiarów sprzęt i aż oczy przetarła , wiesz pan co , poczekaj jeszcze chwile i znowu biegnie do Stefana ,
Stefan , Stefan pożycz mu trzydzieści złotych
Hi hi,ta kolejka mnie się podoba:))))),teraz będę w Zakopanem to z niej na pewno skorzystam:)))
Ja z takiej kolejki zawsze korzystam jak tam jestem jednak nie ma mowy o PKL.
Jedna kobieta do drugiej:
-Mój maż to impotent w 100 % nie śpię z nim już 5 lat
-A mój to w 200 % impotent
-Jak to możliwe?
-Ostatnio spadł z drabiny i nie dość że połamał wszystkie palce to i język sobie przygryzł...
Kowal, ale łania:))
Krzysztof masakra normalnie:)))