Witam! Szanowni Koledzy, znowu mam do Was pytanie. Wiem, że dobrze przygotowana kula zanętowa powinna osiągnąć dno i po kilku chwilach zacząć "bulgotać". Wiem też o tym, że aby otrzymać taką ładną kulę trzeba dobrze dobrać składniki, dobrze nawilżyć i przetrzeć przez sito. Problem jest taki, że... Łowię na wodach stojących i na przykład wczoraj połączyłem ze sobą dwie zanęty, jedną raczej drobną, drugą nieco grubszą, do tego deczko dodatków w postaci mączki kukurydzianej, następnie wymieszałem, nawilżyłem, wymieszałem, przetarłem, odczekałem, dowilżyłem, wymieszałem, przetarłem i tak kilka razy. Na końcu dodałem troszkę pinki. I teraz uwaga, jakie jajca :D Wrzuciłem kulę do wody i... nie chciała utonąć. Dopiero po jakimś czasie poszła na dno :D
Zatem pytanie: czego tam dodać (klej, glina, ziemia? Może kamienie? :D ) aby kula ładnie doleciała do dna i zaczęła puszczać jedzonko do góry?
Kurcze, połapałem fajnych leszczydeł i linów, ale z gruntu na grubą zanętę "karpiową" z dodatkiem granulatu zanętowego, a na spławik raczej lipa. Jak tak dalej pójdzie to zgnoję łowisko i tyle z tego będzie, a tego bym nie chciał. Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Aha, dodam, że trenuję do zawodów, ale z zanętą pływającą to daleko nie zajdę ;)
Żwirek i glina. Ja dociążam tymi składnikami, otrzymując zanętę szybko tonącą. Pokusiłem się nieraz o eksperymentowanie z taką zanętą, obserwując ją pod wodą z akwalungiem. Eksperymenty przyniosły takie właśnie efekty, w postaci dodania żwirku i gliny. Żwirek spisał sie nawet lepiej. Kula rozpadała sie równomiernie na dnie, natychmiastowo opadając.
Żwirek i glina. Ja dociążam tymi składnikami, otrzymując zanętę szybko tonącą. Pokusiłem się nieraz o eksperymentowanie z taką zanętą, obserwując ją pod wodą z akwalungiem. Eksperymenty przyniosły takie właśnie efekty, w postaci dodania żwirku i gliny. Żwirek spisał sie nawet lepiej. Kula rozpadała sie równomiernie na dnie, natychmiastowo opadając.
a czy w glinie moza podawac tylko jokersa czy sa jakieś inne opcje chodzi mi o robactwo
no glina to ta wedkarska takiej zwykłej nie polecam uzywac a o zwirku to nie słyszałem jakiego sie dodaje. czyli np. białe i gnojaki tez moge w glinie podac?
Wiem wiem ;) Tak jak mówiłem - słyszałem, że można. Sam bym spróbował. Skoro glina może być nośnikiem ochotki to czemu nie białych, pinek czy gnojaków? Trza spróbować ;)
No baaa. Gline robale wszelkiej maści bardziej wolą , jak zanęte spożywczą. A żwirek się kupuje w wedkarskim w paczuszkach dwu i pięcio kilowych. Przynajmniej u nas. Drobny żwirek wedkarski do dociążania zanęty.
Fakt, widziałem żwirek w wędkarskim, zastanawiałem się "po kiego grzyba wędkarzowi żwir? dla kota? o.O"
To spróbuję dość prosto, na 1kg firmowej mieszanki leszczowej dodam troszkę kopromelasy, troszkę mączki kukurydzianej i spróbuję to dociążyć żwirkiem i gliną. Ewentualnie dodam troszkę konopi - jak wejdą płocie to nic się nie stanie. Cóż, jutro zakupy, może rybki rekreacyjnie, a od poniedziałku ostry trening do zawodów :D Nie no, muszę w końcu zapunktować ;)
Wiem wiem ;) Tak jak mówiłem - słyszałem, że można. Sam bym spróbował. Skoro glina może być nośnikiem ochotki to czemu nie białych, pinek czy gnojaków? Trza spróbować ;)
sprawdziłem glinkę z białymi i krojonymi rosówkami. i sie sprawdziło nałapałem okoni takie po25 cm - 30 cm. łowiłem 6 metrowym batem bez amortyzatora. spławik 1 gram przypon 0.12 hak 8 na haku kawałek rosówki i zestaw do wody. nęciłem co parę minut 2 kulami
Witam!
Szanowni Koledzy, znowu mam do Was pytanie.
Wiem, że dobrze przygotowana kula zanętowa powinna osiągnąć dno i po kilku chwilach zacząć "bulgotać". Wiem też o tym, że aby otrzymać taką ładną kulę trzeba dobrze dobrać składniki, dobrze nawilżyć i przetrzeć przez sito.
Problem jest taki, że...
Łowię na wodach stojących i na przykład wczoraj połączyłem ze sobą dwie zanęty, jedną raczej drobną, drugą nieco grubszą, do tego deczko dodatków w postaci mączki kukurydzianej, następnie
wymieszałem, nawilżyłem, wymieszałem, przetarłem, odczekałem, dowilżyłem, wymieszałem, przetarłem i tak kilka razy. Na końcu dodałem troszkę pinki. I teraz uwaga, jakie jajca :D
Wrzuciłem kulę do wody i... nie chciała utonąć. Dopiero po jakimś czasie poszła na dno :D
Zatem pytanie: czego tam dodać (klej, glina, ziemia? Może kamienie? :D ) aby kula ładnie doleciała do dna i zaczęła puszczać jedzonko do góry?
Kurcze, połapałem fajnych leszczydeł i linów, ale z gruntu na grubą zanętę "karpiową" z dodatkiem granulatu zanętowego, a na spławik raczej lipa. Jak tak dalej pójdzie to zgnoję łowisko i tyle z tego będzie, a tego bym nie chciał.
Dlatego zwracam się do Was o pomoc.
Aha, dodam, że trenuję do zawodów, ale z zanętą pływającą to daleko nie zajdę ;)
Pozdrawiam!
Żwirek i glina. Ja dociążam tymi składnikami, otrzymując zanętę szybko tonącą. Pokusiłem się nieraz o eksperymentowanie z taką zanętą, obserwując ją pod wodą z akwalungiem. Eksperymenty przyniosły takie właśnie efekty, w postaci dodania żwirku i gliny. Żwirek spisał sie nawet lepiej. Kula rozpadała sie równomiernie na dnie, natychmiastowo opadając.
Żwirek i glina. Ja dociążam tymi składnikami, otrzymując zanętę szybko tonącą. Pokusiłem się nieraz o eksperymentowanie z taką zanętą, obserwując ją pod wodą z akwalungiem. Eksperymenty przyniosły takie właśnie efekty, w postaci dodania żwirku i gliny. Żwirek spisał sie nawet lepiej. Kula rozpadała sie równomiernie na dnie, natychmiastowo opadając.
a czy w glinie moza podawac tylko jokersa czy sa jakieś inne opcje chodzi mi o robactwo
Nieraz słyszałem, że można nęcić tylko gliną z robactwem (tudzież nie-robactwem).
Ponoć ma służyć jako nośnik tego, co chcemy umieścić w łowisku.
Ta glina i ten żwirek to jakieś konkretne mają być? :)
Jest glinka na rzeki i osobna na jęziora
no glina to ta wedkarska takiej zwykłej nie polecam uzywac a o zwirku to nie słyszałem jakiego sie dodaje. czyli np. białe i gnojaki tez moge w glinie podac?
Szukałem rozwiązania i znalazłem coś na necie. Nawet u nas na portalu.
Niestety, na blogu spamera i floodera ;)
Zanęta - Żwir i białe robaki!
o tym to wiem chodzi mi o gline
Wiem wiem ;)
Tak jak mówiłem - słyszałem, że można. Sam bym spróbował.
Skoro glina może być nośnikiem ochotki to czemu nie białych, pinek czy gnojaków?
Trza spróbować ;)
no to jade dzis na zakupy z narzeczona przy okazji wstapie do wedkarskiego :p po gline i białe
Narzeczona zapewne uwielbia widok białych robaków ;)
Daj znać jaki efekt.
ok dam znac. heh uwielbia ich widok musiałem kupi lodowke turystyczna bo nie pozwoliła mi ich w lodowce trzymac:)
No baaa. Gline robale wszelkiej maści bardziej wolą , jak zanęte spożywczą. A żwirek się kupuje w wedkarskim w paczuszkach dwu i pięcio kilowych. Przynajmniej u nas. Drobny żwirek wedkarski do dociążania zanęty.
Fakt, widziałem żwirek w wędkarskim, zastanawiałem się "po kiego grzyba wędkarzowi żwir? dla kota? o.O"
To spróbuję dość prosto, na 1kg firmowej mieszanki leszczowej dodam troszkę kopromelasy, troszkę mączki kukurydzianej i spróbuję to dociążyć żwirkiem i gliną.
Ewentualnie dodam troszkę konopi - jak wejdą płocie to nic się nie stanie.
Cóż, jutro zakupy, może rybki rekreacyjnie, a od poniedziałku ostry trening do zawodów :D
Nie no, muszę w końcu zapunktować ;)
Dzięki za pomoc.
Wiem wiem ;)
Tak jak mówiłem - słyszałem, że można. Sam bym spróbował.
Skoro glina może być nośnikiem ochotki to czemu nie białych, pinek czy gnojaków?
Trza spróbować ;)
sprawdziłem glinkę z białymi i krojonymi rosówkami. i sie sprawdziło nałapałem okoni takie po25 cm - 30 cm. łowiłem 6 metrowym batem bez amortyzatora. spławik 1 gram przypon 0.12 hak 8 na haku kawałek rosówki i zestaw do wody. nęciłem co parę minut 2 kulami
żwirek masz tez w zoologu.nie dosyc ze do wyboru do koloru to tanio 3zł/2kg