Ale ja jako wieloletni strażnik SSR , to bym na początku pouczał tylko wędkarzy , wiadomo nowy RAPR i Znowelizowana Ustawa , to za wiele dla wielu wędkarzy ............. CHODZI MI GŁOWNIE O OBOWIĄZEK WPISANIA DATY I MIEJSCA POŁOWU-------- Przecież PSR powinna przynajmniej do połowy roku pouczać tylko wędkarzy , a nie od razu walić mandaty ------------ My wczoraj też byliśmy na kontroli i każdy z wędkarzy nie miał wpisanej daty i miejsca ------------- więc dałem długopis , żeby to uzupełnili , przecież ja też jestem wędkarzem
Prawo to prawo,ale jeśli jest absurd to tylko złośliwośc i zły charakter może dzieki temu zrobic krzywde drugiemu człowiekowi,dotyczy sie to rzepisów urzędowych jak i teraz wędkarskich.Stajemy sie niewolnikami wkraczając w to tak ze ciężko to zauważyc.Dam przykład na czym to polega,co sie zmieniło i jak od kilka lat jesteśmy ograniczani zaciskającą sie pętla przepisów;
kilka lat temu; Wedkarz,mąż byc może ojciec,powiedzmy pokłócił sie z żoną.Normalna rzecz w zyciu,nerwowy żeby odreagowac i sie wyluzowac ,kupił paczke fajek,jedno piwko ,wziął wędki pojechał nad wode.Rozłozył sie na plaży zarzucił spłąwiczek, wypił piwko ,zapalił papierosa połowił,uspokoił nerwy -wrócił do domku i byc może pogodził sie z żona.
Dzisiaj;Pojechał nad wode nerwowy szybko rozkładając sprzet nie miał głowy do wpisu i zwyczajnie zapomniał,przyszła straż dostał 200,palił papieroska na plaży,co można wziąc za miejsce publiczne dostał 500 i za piwko 200,nie przyjoł mandatu zabrali sprzet...przyjechał do domu...jak myślicie pomógł wypad na uspokojenie nerwów?
Sami zdajcie sobie sprawe jaka jest różnica i jak ta pętla sie jeszcze zaciśnie w najbliższych latach....
Nie wspomne jak byla by jesień i z karaśkami swoimi chciałby zarzcic na szczupaczka..mógłbym jeszcze dac kilka przykładów pod inne pętle przepisów ,ale po co ....mam nadzieje że ktoś choc troszke zrozumiał.....że czasami trzeba byc człowiekiem i jak człowiek do niektórych spraw podchodzic....
Tak jak Jurek napisał, że SSR narazie upomina, PSR też niby powinna, ale im to zwisa. Jak to w wojsku mówią "sztuka się liczy", a PSR, jakby nie patrzeć jest mundurówką.
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Mastif sam sobie tego nie wymyślił skopiował przepis z podpunktami i chyba jest wyraźnie napisane
Zwracamy się z prośba o uważne zapoznanie się ze zmianami (nowościami) i propagowanie ich wśród wędkarskiej braci.
1. Ustawa jest bardziej restrykcyjna niż poprzednia.
2. Ustawa wprowadza nowy dokument uprawniający do amatorskiego połowu ryb
- ZEZWOLENIE NA AMATORSKI POŁÓW RYB-
3.Ustawa
wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za
wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowy
Ryb a w szczególności;
• za brak przy sobie dokumentów wędkarskich
• nie przestrzeganie limitów połowu
• nie przestrzeganie wymiarów ochronnych
• nie przestrzeganie okresów ochronnych
• brak utrzymania czystości na stanowisku
• za brak wpisu do rejestru ryb
• nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb
• niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb
• za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach
4.
Ustawa dopuszcza możliwość pozyskania ryb na przynętę przy użyciu
podrywki wędkarskiej ale tylko w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb
wędką. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do
wód, z których zostały pozyskane.
5. W związku z wejściem w życie znowelizowanej ustawy zmienia się wysokość mandatów np.:
• połów ryb niewymiarowych - minimum 200 zł
• połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum 200 zł
• połów więcej niż dwoma wędkami - minimum 200 zł
więc zdanie na czerwono mówi o wpisaniu łowiska daty ryby ilości wagi masz rejestr i tam jest tabela
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Nie zanim cokolwiek złapie, tylko po przybyciu na łowisko, przed rozpoczęciem wędkowania. Masz taki zapis w swoim Rejestrze.
z Tego co wiem to zawsze było tak że wpis musiał być czy sie coś złowiło czy nie, od razu po przybyciu na łowisko.....trochę nie rozumiem o co ta cała stawa..ja zawsze wpisuje w domu przed wyjazdem do rejestru, i uwierzcie że nie jest to zbyt wiele roboty,
z Tego co wiem to zawsze było tak że wpis musiał być czy sie coś złowiło czy nie, od razu po przybyciu na łowisko.....trochę nie rozumiem o co ta cała stawa..ja zawsze wpisuje w domu przed wyjazdem do rejestru, i uwierzcie że nie jest to zbyt wiele roboty,
W moim okręgu w regulaminie i zezwoleniu są zapisane zasady wypełniania rejestrów .
Każdy okręg powinien wprowadzać zasady wypełniania i przeważnie powinno to być umieszczone w regulaminie , lub w zezwoleniu . W okręgu zamojskim regulamin wypełniania wygląda tak :
INSTRUKCJA PROWADZENIA REJESTRU
1. Wpisu należy dokonać długopisem czytelnie, bez skreśleń przed przystąpieniem do wędkowania.
2. W rubryce „data” należy wpisać datę rozpoczęcia połowu przy czym po godz. 00.00 dokonujemy wpisu nowej daty.
3. W rubryce „rzeka/zbiornik” należy wpisać nazwę rzeki, zbiornika na których dokonywany jest połów np. Tanew, Bug itp.
4. Złowione ryby przeznaczone do zabrania, bez względu na gatunek należy natychmiast wpisać do rejestru, wypełniając przeznaczone do tego rubryki. W przypadku ryb objętych wymiarem ochronnym należy dokonać wpisu dla każdej ryby w oddzielnej rubryce podając długość ryby w cm i jeżeli jest taka możliwość to również wagę. W przypadku ryb nie objętych wymiarem ochronnym wpisujemy pierwsze zabierane ryby, wymieniając gatunek ryby, a po zakończeniu połowu ostateczną liczbę – dotyczy to również okonia.
5. W rejestrze mogą być dokonywane adnotacje dot. prowadzenia rejestracji przez służby uprawnione do kontroli tj. Policja, SG, PSR, SSR, SOW PZW.
6. Wędkarze wykupujący pozwolenia okresowe muszą posiadać zezwolenie i rejestr okresowy, które są do pobrania ze strony internetowej www.pzw.org.pl/56 . Rejestry okresowe należy odesłać listownie na adres Okręgu PZW lub elektronicznie na adres: zamosc@pzw.pl.
7. Wędkarzy z innych Okręgów PZW obowiązują na naszych wodach rejestry Okręgu zamojskiego.
ZWROT REJESTRU
Zwrot rejestru jest podstawą wydania nowego. Brak zwrotu rejestru bez względu na jego przyczynę (zagubienie, zniszczenie itp.) zobowiązuje wędkarza do wpłaty składki na zagospodarowanie i ochronę wód w wysokości 10 zł. Wpłatę taką wędkarz dokonuje również jeżeli na jego rejestrze występuje adnotacja uprawnionych do kontroli (PSR, Policja, SSR) stwierdzająca brak wypełnienia rejestru w trakcie wędkowania. Osoba wydająca i odbierająca zezwolenie zawierające rejestr ma dokonywać wpisu nr rejestru do legitymacji pod aktualnymi znaczkami składki oraz potwierdzić tam zwrot rejestru.
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
ty wielki moderator!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! może ty poczytaj, bo od kiedy psr zarybia wody? rzniesz cwaniaka tylko nic ci z tego nie wychodzi, zrzeknij się w końcu funkcji modera i ludziom krwi nie gotuj,..... i co psr mają do nowych przepisów oni je tylko egzekwują
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Mariusz, źle interpretujesz, to nie tak. Sprzęt, w rozumieniu wędzisk, a nie wszystko z czym przyjechałeś na ryby. Poza tym sprzęt ten odzyskujesz po uregulowaniu kary w postaci mandatu, chyba, że sprawa trafi na wokandę sądową i Sąd orzeknie przepadek tego sprzętu. Cały sprzęt, łącznie z samochodem, łodzią etc, stracisz, jeśli popełnisz przestępstwo związane z kłusownictwem rybackim. Kłusownicy w ten sposób tracą samochody, łodzie, pontony, motorówki, motory, i cały sprzęt pomocny w dokonaniu przestępstwa jakim jest KŁUSOWNICTWO. I niepotrzebnie obrażasz strażników, oni wykonują rzetelnie tylko swoją pracę. Są strażnicy i karają-ŹLE, nie ma strażników i nie karają nieetycznych wędkarzy-TEŻ ŹLE. Jeszcze sie taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
ty wielki moderator!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! może ty poczytaj, bo od kiedy psr zarybia wody? rzniesz cwaniaka tylko nic ci z tego nie wychodzi, zrzeknij się w końcu funkcji modera i ludziom krwi nie gotuj,..... i co psr mają do nowych przepisów oni je tylko egzekwują
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Mariusz, źle interpretujesz, to nie tak. Sprzęt, w rozumieniu wędzisk, a nie wszystko z czym przyjechałeś na ryby. Poza tym sprzęt ten odzyskujesz po uregulowaniu kary w postaci mandatu, chyba, że sprawa trafi na wokandę sądową i Sąd orzeknie przepadek tego sprzętu. Cały sprzęt, łącznie z samochodem, łodzią etc, stracisz, jeśli popełnisz przestępstwo związane z kłusownictwem rybackim. Kłusownicy w ten sposób tracą samochody, łodzie, pontony, motorówki, motory, i cały sprzęt pomocny w dokonaniu przestępstwa jakim jest KŁUSOWNICTWO. I niepotrzebnie obrażasz strażników, oni wykonują rzetelnie tylko swoją pracę. Są strażnicy i karają-ŹLE, nie ma strażników i nie karają nieetycznych wędkarzy-TEŻ ŹLE. Jeszcze sie taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
wędki spinningowe, jedno częściowe też po 3 tysie chodzą
Sprzęt w postaci wędek w tym rozumieniu jest zabierany na poczet kary jaką masz ponieść za popełnione wykroczenie, złamanie przepisów. PSR nie ma nic do zarybień, tak jak Policja do stanu dróg. I nie unoś się tak i nie obrażaj innych, po co to robisz. Zapytaj spokojnie, masz wątpliwości, to Ci odpowiemy jak to wyglada, naświetlimy i wytłumaczymy, a nerwy i inwektywy są tu zupełnie nie na miejscu.
Zapłacisz należną kare, sprzęt odzyskasz, czy to wędki za 5 tysi czy za 50 tysi, odzyskasz jak zapłacisz mandat, albo rozstrzygnie to Sąd, a jak rozstrzygnie na Twoją niekorzyść, wtedy składasz apelację odwołując się od niekorzystnego dla Ciebie wyroku. I chyba wszystko teraz jest jasne. A modera proszę o usunięcie ostatnich konfliktowych postów.
Sprzęt w postaci wędek w tym rozumieniu jest zabierany na poczet kary jaką masz ponieść za popełnione wykroczenie, złamanie przepisów. PSR nie ma nic do zarybień, tak jak Policja do stanu dróg. I nie unoś się tak i nie obrażaj innych, po co to robisz. Zapytaj spokojnie, masz wątpliwości, to Ci odpowiemy jak to wyglada, naświetlimy i wytłumaczymy, a nerwy i inwektywy są tu zupełnie nie na miejscu.
Spoko ja leje na to sikiem prostym. Widocznie z kulturą nie potrafi, nie miejmy mu tego za złe.
Bardzo duzo osób pisze do mnie sporo pytań tego typu na priv i myślę, że dzięki temu omija nas tu wiele takich sprzeczek z powodu błędnej interpretacji, lub poprostu niewiedzy wędkarzy. Do dziś mam pytania o możliwość używania podrywki, co to są te rejestry, czy znowu trzeba płacić za znaczki jeśli w zeszłym roku już płacił, czemu tylko dwiema wędkami można łowić jak jego wujek zawsze łowi na cztery, dlaczego nie wolno czyścic ryb na miejscówce itd itd itd..... Ludzie, pytajcie, doinformowujcie się, ale bez emocji, wyzwisk, obrażania, bo to nie my wymyślamy te regulaminy RAPRy srapry, kary , mandaty i zakazy. Przecież my tylko pomagamy je pojąć i pomagamy tym Wam uniknąć kar, wstydu i nieprzyjemności. A na łowisku już bywa za późno na doinformowanie, owszem, SSR wiele tłumaczy, ale nie jest to zawsze Pogotowie Wędkarskie i nie tylko taka jej rola. A PSR czy Policja już szczególnie nie jest od pomocy i uczenia RAPR. U nich się buli i tyle.
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Każdy jeden sąd wydać może taki werdykt. Pod warunkiem że sprawa do niego trafi. I żadna papuga nie pomoże.Warunek sprawy w sądzie ,to odmowa przyjęcia mandatu nad wodą A jeśli taki krezus wybiera się ze swoim drogim sprzętem na ryby . To tym bardziej powinien się wystrzegać gafy. Jak spotka go PSR w złym humorze to niech nie proponuje w tej sytuacji łapówki ,bo się całkiem pogrąży.A i jeszcze jedno --Świetnie Kolega zorientowany w pracy (zarybiaczy) i Mac Donalda.
Witajcie Wszyscy..:) Tak czytam co się dzieje w tym wątku!!! Jedni nie rozumieją kary, a następni próbują wytłumaczyć co i jak..to znowu coś nie pasuje! i tak w kółko:)) Jak Maciej zauważył i podkreślił,nie straż wymyśliła te przepisy lecz kto inny,od straży wymaga się przestrzegania ich przez nas! Sami wszyscy Chcieliśmy by było więcej kontroli i zaostrzone były kary,co więc teraz jest..!!!! To o co chodzi!???? Po co to wszystko wystarczy się do tego przystosować,zapoznać się z przepisami i spokojnie wędkować,nikt z kontrolujących nie zrobi krzywdy nikomu nie uzasadnionej,nie powinien też odstępować od ukarania,dlaczego!!! Bo w tedy sam nagina prawo!!! Wszyscy Strażnicy do tej pory powinni być już po szkoleniach na temat postępowania według nowej Ustawy i przestrzegania jaj..Na pewno również usłyszeli to że odstąpienie od czynności regulaminowych pociąga ich do odpowiedzialności Karnej!!! Po za tym,odpuści się raz będzie słyszało to 100u i przy najbliższym spotkaniu z kontrolą będzie to samo! A jego to tylko pouczyliście to i mnie pouczcie..!!!! I tak w każdym przypadku...Nie ma już czegoś takiego jak uwaga,pouczenie..itd. w zaistniałych ewidentnych wykroczeniach..!!! Za coś takiego to strażnik nadstawia dupy..a po za tym jak mają być wszyscy traktowani równo to równo,A nie jakieś oburzenia,nie smak...itd.Albo wszyscy albo wcale i o kant dupy to rozpiździć!!!Co to za wyjątki się robią,ja również wędkuję,i pierwsze co robię robię wpis do rejestru!!! Nie pytam dla czego i po co! tak jest ustalone dla wszystkich to trzeba to trzymać,przyjedzie kontrola to również po dupie dostanę,może nawet bardziej od innych!!! Więc po co to gadanie..!!! Owszem jak czegoś się nie rozumie to proszę bardzo, można dyskutować a nie błaganie o zmienianie przepisów i robienie wyjątków,które się rozchodzą jak smród po sraczce,,,i później wszyscy tak będą robić i będą chcieć...!!!! Albo rybki albo akwarium...I bez obrazy...mi tu proszę bo nie jesteśmy dzieciakami...:)" Pozdrawiam Serdecznie:)
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW. A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW. A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
Dostając od policji mandat - zapłacisz i jazda na ryby.Jak Ci zbiorą sprzęt -- To procedury przekazania i werdyktu sądu koleżeńskiego ,trochę potrwają .Pytanie czym Ci zrobią większą krzywdę . Mandatem - czy wstydem. Bo wstyd w kole będzie.
Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami". No naprawdę złapią na tą trzecią wędkę tyle co w sieć 250 metrową!! Bez sensu, to jest...... większości zdarzyło się wyciągnąć trzecią wędkę, w szczególności jeżeli ktoś łapie z gruntu na dwie i przez cały dzień nie ma nawet małego puknięcia.... i w akcie desperacji przychodzi mu myśl " może na spławik zobaczę ", wyciąga trzecią wędkę rzuca, a tu masz przychodzi kontrola i wiadomo co się dalej dzieje:)
W ubiegłe wakacje siedząc nad jeziorkiem obok siedział dzieciak 16 letni z miejscowości gdzie znajduję się jezioro. Wpadła kontrola dzieciakowi wędkę zabrali, jakiś dziadek od kłusowników zaczął się na niego wydzierać, że on taki i owaki.... bez sensu, co komu szkodzi że młody chłopak z jedną wędką dla przyjemności sobie siedzi nad wodą i to w wakacje, nawet jeżeli zabierze te dwie czy 10 rybek w wakacje to bezrybia w jeziorze nie będzie.... A szanowne władze, które te przepisy tworzą powinny sobie skorzystać z tych artykułów i papieru w pewnym miejscu. Bo nie patrzą czy takie dziecko może opłacić składkę, bo liczy się tylko $. A zakrywają się dobrem jezior co jest paradoksem jak się patrzy na to co robią oni sami.
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW.A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
Policja-jako Policja, bez asysty Straży Rybackiej nie kontroluje wędkarzy pod kątem RAPR, a jedynie pod kątem prawa z Ustawy o Rybactwie. Dla Policjanta ważne jest, abyś posiadał przy sobie dokument uprawniający do wędkarstwa, czyli Kartę wędkarską z ważnymi opłatami. Policja nie kontroluje Rejestrów Połowu Ryb, ilości tych ryb, wymiarów, ogólnie limitów, okresów itp, rzeczy stricte związanych z PZW i jego RAPR ich nie interesują. Nie masz uprawnień-Karty, więc sprzęt zabierają i wystawiają mandat karny, bądź w razie odmowy przyjęcia kierują sprawę do rozpatrzenia przez Sąd. Od Policji dostaniesz tez mandat za niszczenie zieleni, zaśmiecanie łowiska, za brak rejestracji sprzętu pływającego i sprzętu ratunkowego na niej, za wjazd autem pod zakaz na łowisko, etc. Mandaty wlepia także Państwowa Straż Rybacka, ale o kompetencjach Straży Rybackiej etatowej i społecznej, oraz innych służbach mogących Cię kontrolować i karać poczytaj sobie w internecie, jest o tym sporo napisane, w RAPR także.
Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami". No naprawdę złapią na tą trzecią wędkę tyle co w sieć 250 metrową!! Bez sensu, to jest...... większości zdarzyło się wyciągnąć trzecią wędkę, w szczególności jeżeli ktoś łapie z gruntu na dwie i przez cały dzień nie ma nawet małego puknięcia.... i w akcie desperacji przychodzi mu myśl " może na spławik zobaczę ", wyciąga trzecią wędkę rzuca, a tu masz przychodzi kontrola i wiadomo co się dalej dzieje:)
W ubiegłe wakacje siedząc nad jeziorkiem obok siedział dzieciak 16 letni z miejscowości gdzie znajduję się jezioro. Wpadła kontrola dzieciakowi wędkę zabrali, jakiś dziadek od kłusowników zaczął się na niego wydzierać, że on taki i owaki.... bez sensu, co komu szkodzi że młody chłopak z jedną wędką dla przyjemności sobie siedzi nad wodą i to w wakacje, nawet jeżeli zabierze te dwie czy 10 rybek w wakacje to bezrybia w jeziorze nie będzie.... A szanowne władze, które te przepisy tworzą powinny sobie skorzystać z tych artykułów i papieru w pewnym miejscu. Bo nie patrzą czy takie dziecko może opłacić składkę, bo liczy się tylko $. A zakrywają się dobrem jezior co jest paradoksem jak się patrzy na to co robią oni sami.
Cytuję- "Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami"............
No właśnie wędkarze płacą składki, czyli wyrażają tym zgodę i akceptację na punkty Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb, oraz Statutu PZW. A RAPR zabrania wyraźnie łowienia na trzy wędki, i wedkarz się z tym zgadza swoim podpisem i przynależnością do PZW. Takie zasady obowiązują wszędzie, regulaminy, nakazy i zakazy. Żeby jeździć pojazdami trzeba posiadać dokument uprawniający do poruszania się po drogach i świadczący o znajomości przepisów o ruchu drogowym, żeby pojechac autobusem-trzeba mieć bilet, żeby wejść do kina na film-trzeba mieć bilet, żeby łowić ryby-trzeba mieć kartę wędkarską itd itd. I nie pisz bzdur o dzieciaku chcącym połowić ryby, bo nikt mu tego nie broni i nie każe płacić nie wiadomo jakich kosmicznych kwot, mało tego, dzieciak posiadający legitymację PZW, bądź już kartę wędkarską do 16 roku życia, może łowić bez żadnych zezwoleń, dopłat, porozumień itp na terenie całego kraju. A 16-to letni chłopak, to już nie taki dzieciak, a jak lubi łowić ryby, to powinien wyrobić sobie kartę wędkarską i po problemie. Dla takich jak on, PZW przewiduje zniżki i to spore. Więc radzę poczytać sobie trochę regulaminów, a sprawy wydadzą się dla Ciebie bardziej klarowne i nie takie "czarne".
Klarownie to radzę ruszyć troszkę główką, a nie powoływać się na przepisy bez większego sensu merytorycznego. A co do przepisów drogowych które poruszyłeś masz możliwość przekroczenia o 10 km/h... Więc proponuje ogarnąć troszkę narodowej rzeczywistości a nie jak jakiś moher od Ojca R zachowywać się drogi kolego:) A wracając do tego 16 letniego chłopca to siedząc obok mnie wszystko co złapał wypuszczał do wody i w dodatku śmieci, które znajdowały się przy jego stanowisku pozbierał i zabrał. A co do niskich składek to nie każdego stać na 90 zł, dlatego są tak zwane stypendia socjalne na przykład.
Wiesz co, po pierwsze Ty rusz kolego główką i poczytaj RAPR, a po drugie, to skąd Ty wytrzasnąłeś koleś te 9 dych u ucznia??????? ZA CO? Rusz sam główką, a lepiej głową i poczytaj lepiej! Powoływać się na przepisy bez merytorycznego sensu? Przepisy mają jeden sens i tak mają być odbierane i przestrzegane, a jak Ci nie pasują i masz problem z ich interpretacją to i ruszanie głową Ci nie pomoże. I co mnie obchodzi przekroczenie prędkości o 10 czy 100 km, niczego na ten temat nie pisałem, tylko w sensie ogólnym o przepisach o ruchu drogowym! Żeby posiłkować się przepisami prawa i posiadać wiedzę na temat tych przepisów, nie trzeba być moherem, wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem i dzięki temu nie płacić mandatów. Czego i Tobie życzę. Znajomość prawa nie boli. Polecam.
A Straż i Policja jest od tego, żebyś płacąc uczciwie składki wędkarskie, mógł uczciwie i spokojnie łowić ryby. A jesli to prawo i ta Straż Ci się nie podoba, to zmień hobby, albo kraj na taki, gdzie za darmo i bezkarnie łowi się ryby.
To że jesteś strażnikiem i masz zakodowane to, to już nie moja wina:) Co do prawa, to pracuję w tym zawodzie i przy czytaniu nie mam problemu i stosowaniu. Możesz o 100 przekroczyć i nie zapłacisz i nie mam namyśli łapówki:) I z okresu studiów pamiętam jedną istotną rzecz " nie ma przepisu, którego nie można obejść". A z tym RAPR co piszesz to czytałem i kupę śmiechu miałem, jak jeden przepis przeczy drugiemu :) Jedynie mogę zakończyć z Panem tą rozmowę słowami " Gratulacjami dla rozumowania w okręgu przepisów RAPR, bez nawiązywania do zwyczaju i innych norm wiążących i życzyć owocnej pracy w łapaniu kłusowników którzy grasują na naszych wodach, a nie łapaniu wędkarzy za drobne naruszenia, które nie przekładają się w 1/1000 na szkody jakie robi kłusownik. Dlatego warto czasem zastanowić się nad rozsądkiem i pomyśleć niż łapać tych co łatwo złapać i tym co można odpuścić i tym co godzi w społeczną szkodliwość i społeczeństwo wędkarzy"
Proponuję nauczyć się czytać z zrozumieniem i komentować dopiero. Pisałem o osobach których nie stać na zapłacenie, którzy otrzymują dodatki od gminy np. A nie o rezygnacji z płacenie składek, które muszą być dla rozwoju:)
predi22 2
Klarownie to radzę ruszyć troszkę
główką, a nie powoływać się na przepisy bez większego sensu
merytorycznego. A co do przepisów drogowych które poruszyłeś masz
możliwość przekroczenia o 10 km/h... Więc proponuje ogarnąć troszkę
narodowej rzeczywistości a nie jak jakiś moher od Ojca R zachowywać się
drogi kolego:) A wracając do tego 16 letniego chłopca to siedząc obok
mnie wszystko co złapał wypuszczał do wody i w dodatku śmieci, które
znajdowały się przy jego stanowisku pozbierał i zabrał. A co do niskich
składek to nie każdego stać na 90 zł, dlatego są tak zwane stypendia
socjalne na przykład.
A skąd Ty się człowieku urwałeś , z jakiej choinki , a może Ty przespałeś jakieś 10 do 15 lat .
Przepisy i Ustawy oraz Policja , PSR , SSR i inne służby są po to , żeby egzekwować te przepisy ................ jeżeli jesteś nie w porządku ---to płacisz , jeżeli się nie zgadzasz , to pisz do ministra .
To że jesteś strażnikiem i masz zakodowane to, to już nie moja wina:) Co do prawa, to pracuję w tym zawodzie i przy czytaniu nie mam problemu i stosowaniu. Możesz o 100 przekroczyć i nie zapłacisz i nie mam namyśli łapówki:) I z okresu studiów pamiętam jedną istotną rzecz " nie ma przepisu, którego nie można obejść". A z tym RAPR co piszesz to czytałem i kupę śmiechu miałem, jak jeden przepis przeczy drugiemu :) Jedynie mogę zakończyć z Panem tą rozmowę słowami " Gratulacjami dla rozumowania w okręgu przepisów RAPR, bez nawiązywania do zwyczaju i innych norm wiążących i życzyć owocnej pracy w łapaniu kłusowników którzy grasują na naszych wodach, a nie łapaniu wędkarzy za drobne naruszenia, które nie przekładają się w 1/1000 na szkody jakie robi kłusownik. Dlatego warto czasem zastanowić się nad rozsądkiem i pomyśleć niż łapać tych co łatwo złapać i tym co można odpuścić i tym co godzi w społeczną szkodliwość i społeczeństwo wędkarzy"
Kolego, w wielu przypadkach, to Sąd rozstrzyga, czy ta szkodliwość społeczna była mała, czy większa, a nie strażnik, czy policjant. A strażnicy i policjanci są od egzekwowania tego prawa i jako prawnik (powiedzmy) powinieneś to wiedzieć, że odstapić od czynności można tylko w uzasadnionych przypadkach, a za nieuzasadnione odstąpienie odpowie dyscyplinarnie funkcjonariusz, Panie PRAWNIK. A kwestię rozsądku, kieruj do ustawodawców, którzy tworzą to samo prawo, którego Ty ponoć też się uczysz, czu skończyłeś być może, a nie do osób je egzekwujących. Na jaką cholerę komukolwiek służby kontrolne, które mają "odpuszczać"...??? Jak czytam Twoje posty, to równiez mam kupę śmiechu, wcale nie broniąc tu RAPR-u, a jedynie z powodu Twojego teoretyzowania i filozofii. Prawnik, który twierdzi, że jakieś prawo jest głupie, bez sensu i sugeruje jego łamanie. "Prawnik"....dobre.
Proponuję nauczyć się czytać z zrozumieniem i komentować dopiero. Pisałem o osobach których nie stać na zapłacenie, którzy otrzymują dodatki od gminy np. A nie o rezygnacji z płacenie składek, które muszą być dla rozwoju:)
Jak mnie nie stać na grę w golfa, to nie gram, jak nie mam roweru, to na nim nie jeżdżę, jak nie mam kasy, to do kina nie pójdę, piwa nie kupię, fajek, czekolady, itd, A TEŻ BYM CHCIAŁ. Proste? Czy to też za trudne do zrozumienia jak na Twoją filozofię? A Statut PZW przewiduje ulgi dla tych, dla których uważał za stosowne. Osoby, których nie stać na opłaty, nie stać również na sprzęt wędkarski, zanęty, przynęty itp. To też Straż ma im dać, czy ustawodawcy Twoim zdaniem? Jak narazie, to ustawodawcy dali funkcjonariuszom pewien zakres obowiązków, a wędkarzom praw, które ci funkcjonariusze muszą egzekwować od wędkarzy. "Prawnikowi" to trzeba tłumaczyć?
Oświadczam, że nie byłem karany z art. 27 Ustawy o rybactwie śródlądowym z dnia
18.04.1985 r., że znany mi jest Statut oraz obowiązujący regulamin
połowu ryb i proszę o przyjęcie
mnie do Polskiego Związku
Wędkarskiego.
Data ................. 200.... r. Podpis
..........................................
PREDI22 - Zapoznaj się z treścią oświadczenia w karcie ewidencyjnej ( na samym dole po lewej stronie ) , pod którą każdy wstępujący w szeregi PZW składa swój własnoręczny podpis !!! ZNANY MI JEST STATUT I RAPR !!!! O czy ty człowieku qrwa rozmawiasz . Podpisałeś , wyraziłeś aprobatę tym samym i nie ma o czym dywagować . DURA LEX SED LEX !!! Jako prawnik powinieneś wiedzieć (?) , że przepis to przepis ( yo , czy bzdurny , czy nie , to inny temat do dyskusji ) i należy go przestrzegać !!! Rzekłem .
Aaaa , i jeszcze jedna malutka dygresja z mojej strony - jakby Straż nie skontrolowała tego 16-latka w twojej obecności , to z kolei ( jako prawnik znający przepisy ?! ) zarzuciłbyś mniemam Straży odstąpienie od wykonania obowiązków służbowych ???!!!
Aaaa , i jeszcze jedna malutka dygresja z mojej strony - jakby Straż nie skontrolowała tego 16-latka w twojej obecności , to z kolei ( jako prawnik znający przepisy ?! ) zarzuciłbyś mniemam Straży odstąpienie od wykonania obowiązków służbowych ???!!!
Ooooooooooooo, na pewno. :) Prawnik....Który to już na naszym forum???
Ale ja jako wieloletni strażnik SSR , to bym na początku pouczał tylko wędkarzy , wiadomo nowy RAPR i Znowelizowana Ustawa , to za wiele dla wielu wędkarzy ............. CHODZI MI GŁOWNIE O OBOWIĄZEK WPISANIA DATY I MIEJSCA POŁOWU-------- Przecież PSR powinna przynajmniej do połowy roku pouczać tylko wędkarzy , a nie od razu walić mandaty ------------ My wczoraj też byliśmy na kontroli i każdy z wędkarzy nie miał wpisanej daty i miejsca ------------- więc dałem długopis , żeby to uzupełnili , przecież ja też jestem wędkarzem
Prawo to prawo,ale jeśli jest absurd to tylko złośliwośc i zły charakter może dzieki temu zrobic krzywde drugiemu człowiekowi,dotyczy sie to rzepisów urzędowych jak i teraz wędkarskich.Stajemy sie niewolnikami wkraczając w to tak ze ciężko to zauważyc.Dam przykład na czym to polega,co sie zmieniło i jak od kilka lat jesteśmy ograniczani zaciskającą sie pętla przepisów;
kilka lat temu; Wedkarz,mąż byc może ojciec,powiedzmy pokłócił sie z żoną.Normalna rzecz w zyciu,nerwowy żeby odreagowac i sie wyluzowac ,kupił paczke fajek,jedno piwko ,wziął wędki pojechał nad wode.Rozłozył sie na plaży zarzucił spłąwiczek, wypił piwko ,zapalił papierosa połowił,uspokoił nerwy -wrócił do domku i byc może pogodził sie z żona.
Dzisiaj;Pojechał nad wode nerwowy szybko rozkładając sprzet nie miał głowy do wpisu i zwyczajnie zapomniał,przyszła straż dostał 200,palił papieroska na plaży,co można wziąc za miejsce publiczne dostał 500 i za piwko 200,nie przyjoł mandatu zabrali sprzet...przyjechał do domu...jak myślicie pomógł wypad na uspokojenie nerwów?
Sami zdajcie sobie sprawe jaka jest różnica i jak ta pętla sie jeszcze zaciśnie w najbliższych latach....
Nie wspomne jak byla by jesień i z karaśkami swoimi chciałby zarzcic na szczupaczka..mógłbym jeszcze dac kilka przykładów pod inne pętle przepisów ,ale po co ....mam nadzieje że ktoś choc troszke zrozumiał.....że czasami trzeba byc człowiekiem i jak człowiek do niektórych spraw podchodzic....
Tak jak Jurek napisał, że SSR narazie upomina, PSR też niby powinna, ale im to zwisa. Jak to w wojsku mówią "sztuka się liczy", a PSR, jakby nie patrzeć jest mundurówką.
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Mastif sam sobie tego nie wymyślił skopiował przepis z podpunktami i chyba jest wyraźnie napisane
Zwracamy się z prośba o uważne zapoznanie się ze zmianami (nowościami) i propagowanie ich wśród wędkarskiej braci.
1. Ustawa jest bardziej restrykcyjna niż poprzednia.
2. Ustawa wprowadza nowy dokument uprawniający do amatorskiego połowu ryb
- ZEZWOLENIE NA AMATORSKI POŁÓW RYB-
3.Ustawa wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowy Ryb a w szczególności;
• za brak przy sobie dokumentów wędkarskich
• nie przestrzeganie limitów połowu
• nie przestrzeganie wymiarów ochronnych
• nie przestrzeganie okresów ochronnych
• brak utrzymania czystości na stanowisku
• za brak wpisu do rejestru ryb
• nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb
• niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb
• za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach
4. Ustawa dopuszcza możliwość pozyskania ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej ale tylko w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane.
5. W związku z wejściem w życie znowelizowanej ustawy zmienia się wysokość mandatów np.:
• połów ryb niewymiarowych - minimum 200 zł
• połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum 200 zł
• połów więcej niż dwoma wędkami - minimum 200 zł
więc zdanie na czerwono mówi o wpisaniu łowiska daty ryby ilości wagi
masz rejestr i tam jest tabela
Czy ktoś ma możliwość podania zapisu, paragrafu, który mówi wyraźnie i dosadnie, że wędkarz ma obowiązek wpisać łowisko do rejestru zanim cokolwiek złapie?
Nie zanim cokolwiek złapie, tylko po przybyciu na łowisko, przed rozpoczęciem wędkowania. Masz taki zapis w swoim Rejestrze.
A mówi kiedy? Czy jest wyraźnie zapisane, że przed przystąpieniem do połowu należy wpisać nazwę łowiska nawet gdy się nic nie złapało?
Szukam tylko zapisu mówiącego można powiedzieć dosłownie, że "przed przystąpieniem do połowu masz obowiązek wpisać nazwę łowiska".
Znalazłem odpowiedź na moje pytania. Regulamin mówi że jest taki obowiązek po wejściu na łowisko - to wszystko tłumaczy.
z Tego co wiem to zawsze było tak że wpis musiał być czy sie coś złowiło czy nie, od razu po przybyciu na łowisko.....trochę nie rozumiem o co ta cała stawa..ja zawsze wpisuje w domu przed wyjazdem do rejestru, i uwierzcie że nie jest to zbyt wiele roboty,
Np. Tak:
z Tego co wiem to zawsze było tak że wpis musiał być czy sie coś złowiło czy nie, od razu po przybyciu na łowisko.....trochę nie rozumiem o co ta cała stawa..ja zawsze wpisuje w domu przed wyjazdem do rejestru, i uwierzcie że nie jest to zbyt wiele roboty,
"sprawa" (sorki za literówkę)
W moim okręgu w regulaminie i zezwoleniu są zapisane zasady wypełniania rejestrów .
Każdy okręg powinien wprowadzać zasady wypełniania i przeważnie powinno to być umieszczone w regulaminie , lub w zezwoleniu . W okręgu zamojskim regulamin wypełniania wygląda tak :
INSTRUKCJA PROWADZENIA REJESTRU
1. Wpisu należy dokonać długopisem czytelnie, bez skreśleń przed przystąpieniem do wędkowania.
2. W rubryce „data” należy wpisać datę rozpoczęcia połowu przy czym po godz. 00.00 dokonujemy wpisu nowej daty.
3. W rubryce „rzeka/zbiornik” należy wpisać nazwę rzeki, zbiornika na których dokonywany jest połów np. Tanew, Bug itp.
4. Złowione ryby przeznaczone do zabrania, bez względu na gatunek należy natychmiast wpisać do rejestru, wypełniając przeznaczone do tego rubryki. W przypadku ryb objętych wymiarem ochronnym należy dokonać wpisu dla każdej ryby w oddzielnej rubryce podając długość ryby w cm i jeżeli jest taka możliwość to również wagę. W przypadku ryb nie objętych wymiarem ochronnym wpisujemy pierwsze zabierane ryby, wymieniając gatunek ryby, a po zakończeniu połowu ostateczną liczbę – dotyczy to również okonia.
5. W rejestrze mogą być dokonywane adnotacje dot. prowadzenia rejestracji przez służby uprawnione do kontroli tj. Policja, SG, PSR, SSR, SOW PZW.
6. Wędkarze wykupujący pozwolenia okresowe muszą posiadać zezwolenie i rejestr okresowy, które są do pobrania ze strony internetowej www.pzw.org.pl/56 . Rejestry okresowe należy odesłać listownie na adres Okręgu PZW lub elektronicznie na adres: zamosc@pzw.pl.
7. Wędkarzy z innych Okręgów PZW obowiązują na naszych wodach rejestry Okręgu zamojskiego.
ZWROT REJESTRU
Zwrot rejestru jest podstawą wydania nowego. Brak zwrotu rejestru bez względu na jego przyczynę (zagubienie, zniszczenie itp.) zobowiązuje wędkarza do wpłaty składki na zagospodarowanie i ochronę wód w wysokości 10 zł. Wpłatę taką wędkarz dokonuje również jeżeli na jego rejestrze występuje adnotacja uprawnionych do kontroli (PSR, Policja, SSR) stwierdzająca brak wypełnienia rejestru w trakcie wędkowania. Osoba wydająca i odbierająca zezwolenie zawierające rejestr ma dokonywać wpisu nr rejestru do legitymacji pod aktualnymi znaczkami składki oraz potwierdzić tam zwrot rejestru.wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Poczytaj najpierw o PSR , a nie brednie wypisujesz.
ty wielki moderator!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! może ty poczytaj, bo od kiedy psr zarybia wody? rzniesz cwaniaka tylko nic ci z tego nie wychodzi, zrzeknij się w końcu funkcji modera i ludziom krwi nie gotuj,..... i co psr mają do nowych przepisów oni je tylko egzekwują
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Mariusz, źle interpretujesz, to nie tak. Sprzęt, w rozumieniu wędzisk, a nie wszystko z czym przyjechałeś na ryby. Poza tym sprzęt ten odzyskujesz po uregulowaniu kary w postaci mandatu, chyba, że sprawa trafi na wokandę sądową i Sąd orzeknie przepadek tego sprzętu. Cały sprzęt, łącznie z samochodem, łodzią etc, stracisz, jeśli popełnisz przestępstwo związane z kłusownictwem rybackim. Kłusownicy w ten sposób tracą samochody, łodzie, pontony, motorówki, motory, i cały sprzęt pomocny w dokonaniu przestępstwa jakim jest KŁUSOWNICTWO. I niepotrzebnie obrażasz strażników, oni wykonują rzetelnie tylko swoją pracę. Są strażnicy i karają-ŹLE, nie ma strażników i nie karają nieetycznych wędkarzy-TEŻ ŹLE. Jeszcze sie taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
ty wielki moderator!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! może ty poczytaj, bo od kiedy psr zarybia wody? rzniesz cwaniaka tylko nic ci z tego nie wychodzi, zrzeknij się w końcu funkcji modera i ludziom krwi nie gotuj,..... i co psr mają do nowych przepisów oni je tylko egzekwują
No własnie od kiedy PSR zarybia wody ?
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Mariusz, źle interpretujesz, to nie tak. Sprzęt, w rozumieniu wędzisk, a nie wszystko z czym przyjechałeś na ryby. Poza tym sprzęt ten odzyskujesz po uregulowaniu kary w postaci mandatu, chyba, że sprawa trafi na wokandę sądową i Sąd orzeknie przepadek tego sprzętu. Cały sprzęt, łącznie z samochodem, łodzią etc, stracisz, jeśli popełnisz przestępstwo związane z kłusownictwem rybackim. Kłusownicy w ten sposób tracą samochody, łodzie, pontony, motorówki, motory, i cały sprzęt pomocny w dokonaniu przestępstwa jakim jest KŁUSOWNICTWO. I niepotrzebnie obrażasz strażników, oni wykonują rzetelnie tylko swoją pracę. Są strażnicy i karają-ŹLE, nie ma strażników i nie karają nieetycznych wędkarzy-TEŻ ŹLE. Jeszcze sie taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
wędki spinningowe, jedno częściowe też po 3 tysie chodzą
mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Poczytaj najpierw o PSR , a nie brednie wypisujesz.
jak nie wiesz o czym pisać to wogule nie pisz
Sprzęt w postaci wędek w tym rozumieniu jest zabierany na poczet kary jaką masz ponieść za popełnione wykroczenie, złamanie przepisów. PSR nie ma nic do zarybień, tak jak Policja do stanu dróg. I nie unoś się tak i nie obrażaj innych, po co to robisz. Zapytaj spokojnie, masz wątpliwości, to Ci odpowiemy jak to wyglada, naświetlimy i wytłumaczymy, a nerwy i inwektywy są tu zupełnie nie na miejscu.
Zapłacisz należną kare, sprzęt odzyskasz, czy to wędki za 5 tysi czy za 50 tysi, odzyskasz jak zapłacisz mandat, albo rozstrzygnie to Sąd, a jak rozstrzygnie na Twoją niekorzyść, wtedy składasz apelację odwołując się od niekorzystnego dla Ciebie wyroku. I chyba wszystko teraz jest jasne. A modera proszę o usunięcie ostatnich konfliktowych postów.
Sprzęt w postaci wędek w tym rozumieniu jest zabierany na poczet kary jaką masz ponieść za popełnione wykroczenie, złamanie przepisów. PSR nie ma nic do zarybień, tak jak Policja do stanu dróg. I nie unoś się tak i nie obrażaj innych, po co to robisz. Zapytaj spokojnie, masz wątpliwości, to Ci odpowiemy jak to wyglada, naświetlimy i wytłumaczymy, a nerwy i inwektywy są tu zupełnie nie na miejscu.
Spoko ja leje na to sikiem prostym. Widocznie z kulturą nie potrafi, nie miejmy mu tego za złe.
Bardzo duzo osób pisze do mnie sporo pytań tego typu na priv i myślę, że dzięki temu omija nas tu wiele takich sprzeczek z powodu błędnej interpretacji, lub poprostu niewiedzy wędkarzy. Do dziś mam pytania o możliwość używania podrywki, co to są te rejestry, czy znowu trzeba płacić za znaczki jeśli w zeszłym roku już płacił, czemu tylko dwiema wędkami można łowić jak jego wujek zawsze łowi na cztery, dlaczego nie wolno czyścic ryb na miejscówce itd itd itd..... Ludzie, pytajcie, doinformowujcie się, ale bez emocji, wyzwisk, obrażania, bo to nie my wymyślamy te regulaminy RAPRy srapry, kary , mandaty i zakazy. Przecież my tylko pomagamy je pojąć i pomagamy tym Wam uniknąć kar, wstydu i nieprzyjemności. A na łowisku już bywa za późno na doinformowanie, owszem, SSR wiele tłumaczy, ale nie jest to zawsze Pogotowie Wędkarskie i nie tylko taka jej rola. A PSR czy Policja już szczególnie nie jest od pomocy i uczenia RAPR. U nich się buli i tyle.
Mastiff myślę, ze temat można podsumować - nie znajomości prawa ( przepisów, RAPR) szkodzi.;)
wyobraźmy sobie taką sytuację, wędkująca osoba jest w posiadaniu takiego sprzętu, który cenowo przewyższa wartość zarybień w regionie ( może nie jest to dobry przykład bo oni akurat nie wydają na to zbyt wielu groszy) ale spróbujmy sobie coś takiego wyobrazić, wypasiona łódka, sonda z najwyższej pare naprawdę ładnych kijków, wartość mienia szacuje 50-60 tysi jaki sąd wyda wyrok rekwirujący taki sprzęt?,...... żaden, za brak wpisania daty do rejestru? nie dajmy się zwariować,, byle jaki adwokat koło dupy tak by narobił takim strażnikom, że do końca życia frytki w mc donaldzie by sprzedawali. mieszne, gnoje niech najpierw wody zarybią a nie sprzęt zabierać.
Każdy jeden sąd wydać może taki werdykt. Pod warunkiem że sprawa do niego trafi. I żadna papuga nie pomoże.Warunek sprawy w sądzie ,to odmowa przyjęcia mandatu nad wodą A jeśli taki krezus wybiera się ze swoim drogim sprzętem na ryby . To tym bardziej powinien się wystrzegać gafy. Jak spotka go PSR w złym humorze to niech nie proponuje w tej sytuacji łapówki ,bo się całkiem pogrąży.A i jeszcze jedno --Świetnie Kolega zorientowany w pracy (zarybiaczy) i Mac Donalda.
Mastiff myślę, ze temat można podsumować - nie znajomości prawa ( przepisów, RAPR) szkodzi.;)
.............szkodzi, nie tłumaczy i kosztuje......
Witajcie Wszyscy..:)
Tak czytam co się dzieje w tym wątku!!! Jedni nie rozumieją kary, a następni próbują wytłumaczyć co i jak..to znowu coś nie pasuje! i tak w kółko:)) Jak Maciej zauważył i podkreślił,nie straż wymyśliła te przepisy lecz kto inny,od straży wymaga się przestrzegania ich przez nas! Sami wszyscy Chcieliśmy by było więcej kontroli i zaostrzone były kary,co więc teraz jest..!!!! To o co chodzi!???? Po co to wszystko wystarczy się do tego przystosować,zapoznać się z przepisami i spokojnie wędkować,nikt z kontrolujących nie zrobi krzywdy nikomu nie uzasadnionej,nie powinien też odstępować od ukarania,dlaczego!!! Bo w tedy sam nagina prawo!!! Wszyscy Strażnicy do tej pory powinni być już po szkoleniach na temat postępowania według nowej Ustawy i przestrzegania jaj..Na pewno również usłyszeli to że odstąpienie od czynności regulaminowych pociąga ich do odpowiedzialności Karnej!!! Po za tym,odpuści się raz będzie słyszało to 100u i przy najbliższym spotkaniu z kontrolą będzie to samo! A jego to tylko pouczyliście to i mnie pouczcie..!!!! I tak w każdym przypadku...Nie ma już czegoś takiego jak uwaga,pouczenie..itd. w zaistniałych ewidentnych wykroczeniach..!!! Za coś takiego to strażnik nadstawia dupy..a po za tym jak mają być wszyscy traktowani równo to równo,A nie jakieś oburzenia,nie smak...itd.Albo wszyscy albo wcale i o kant dupy to rozpiździć!!!Co to za wyjątki się robią,ja również wędkuję,i pierwsze co robię robię wpis do rejestru!!! Nie pytam dla czego i po co! tak jest ustalone dla wszystkich to trzeba to trzymać,przyjedzie kontrola to również po dupie dostanę,może nawet bardziej od innych!!! Więc po co to gadanie..!!! Owszem jak czegoś się nie rozumie to proszę bardzo, można dyskutować a nie błaganie o zmienianie przepisów i robienie wyjątków,które się rozchodzą jak smród po sraczce,,,i później wszyscy tak będą robić i będą chcieć...!!!! Albo rybki albo akwarium...I bez obrazy...mi tu proszę bo nie jesteśmy dzieciakami...:)"
Pozdrawiam Serdecznie:)
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW.
A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW.
A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
Dostając od policji mandat - zapłacisz i jazda na ryby.Jak Ci zbiorą sprzęt -- To procedury przekazania i werdyktu sądu koleżeńskiego ,trochę potrwają .Pytanie czym Ci zrobią większą krzywdę . Mandatem - czy wstydem. Bo wstyd w kole będzie.
CO MI SIĘ WYDAJE ŻE JEST LEPIEJ UKARAĆ WĘDKARZE NIŻ KŁUSOWNIKA.
????????????????????????????????????????????????????????????????????
CO MI SIĘ WYDAJE ŻE JEST LEPIEJ UKARAĆ WĘDKARZE NIŻ KŁUSOWNIKA.
????????????????????????????????????????????????????????????????????
przeprasza .miało być wędkarza .niż kłusownika
Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami". No naprawdę złapią na tą trzecią wędkę tyle co w sieć 250 metrową!! Bez sensu, to jest...... większości zdarzyło się wyciągnąć trzecią wędkę, w szczególności jeżeli ktoś łapie z gruntu na dwie i przez cały dzień nie ma nawet małego puknięcia.... i w akcie desperacji przychodzi mu myśl " może na spławik zobaczę ", wyciąga trzecią wędkę rzuca, a tu masz przychodzi kontrola i wiadomo co się dalej dzieje:)
W ubiegłe wakacje siedząc nad jeziorkiem obok siedział dzieciak 16 letni z miejscowości gdzie znajduję się jezioro. Wpadła kontrola dzieciakowi wędkę zabrali, jakiś dziadek od kłusowników zaczął się na niego wydzierać, że on taki i owaki.... bez sensu, co komu szkodzi że młody chłopak z jedną wędką dla przyjemności sobie siedzi nad wodą i to w wakacje, nawet jeżeli zabierze te dwie czy 10 rybek w wakacje to bezrybia w jeziorze nie będzie.... A szanowne władze, które te przepisy tworzą powinny sobie skorzystać z tych artykułów i papieru w pewnym miejscu. Bo nie patrzą czy takie dziecko może opłacić składkę, bo liczy się tylko $. A zakrywają się dobrem jezior co jest paradoksem jak się patrzy na to co robią oni sami.
W zeszłym tygodniu podczas kontroli policji nad wodą, zapytałem o rejestr i co by mi groziło jak bym nie miał wypełnionego. Miły policjant powiedział , że oni zabierają sprzęt i oddają do PZW.A mandat to wystawić może straż rybacka. O co teraz w tym chodzi ? Policja mandatów nie wystawia tylko sprzęt zabiera? Czy może trafiłem na tak wyszkolonego policjanta?
Policja-jako Policja, bez asysty Straży Rybackiej nie kontroluje wędkarzy pod kątem RAPR, a jedynie pod kątem prawa z Ustawy o Rybactwie. Dla Policjanta ważne jest, abyś posiadał przy sobie dokument uprawniający do wędkarstwa, czyli Kartę wędkarską z ważnymi opłatami. Policja nie kontroluje Rejestrów Połowu Ryb, ilości tych ryb, wymiarów, ogólnie limitów, okresów itp, rzeczy stricte związanych z PZW i jego RAPR ich nie interesują. Nie masz uprawnień-Karty, więc sprzęt zabierają i wystawiają mandat karny, bądź w razie odmowy przyjęcia kierują sprawę do rozpatrzenia przez Sąd. Od Policji dostaniesz tez mandat za niszczenie zieleni, zaśmiecanie łowiska, za brak rejestracji sprzętu pływającego i sprzętu ratunkowego na niej, za wjazd autem pod zakaz na łowisko, etc. Mandaty wlepia także Państwowa Straż Rybacka, ale o kompetencjach Straży Rybackiej etatowej i społecznej, oraz innych służbach mogących Cię kontrolować i karać poczytaj sobie w internecie, jest o tym sporo napisane, w RAPR także.
Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami". No naprawdę złapią na tą trzecią wędkę tyle co w sieć 250 metrową!! Bez sensu, to jest...... większości zdarzyło się wyciągnąć trzecią wędkę, w szczególności jeżeli ktoś łapie z gruntu na dwie i przez cały dzień nie ma nawet małego puknięcia.... i w akcie desperacji przychodzi mu myśl " może na spławik zobaczę ", wyciąga trzecią wędkę rzuca, a tu masz przychodzi kontrola i wiadomo co się dalej dzieje:)
W ubiegłe wakacje siedząc nad jeziorkiem obok siedział dzieciak 16 letni z miejscowości gdzie znajduję się jezioro. Wpadła kontrola dzieciakowi wędkę zabrali, jakiś dziadek od kłusowników zaczął się na niego wydzierać, że on taki i owaki.... bez sensu, co komu szkodzi że młody chłopak z jedną wędką dla przyjemności sobie siedzi nad wodą i to w wakacje, nawet jeżeli zabierze te dwie czy 10 rybek w wakacje to bezrybia w jeziorze nie będzie.... A szanowne władze, które te przepisy tworzą powinny sobie skorzystać z tych artykułów i papieru w pewnym miejscu. Bo nie patrzą czy takie dziecko może opłacić składkę, bo liczy się tylko $. A zakrywają się dobrem jezior co jest paradoksem jak się patrzy na to co robią oni sami.
Cytuję- "Jeszcze kłusownikom niech dadzą rejestr i będzie im pewnie łatwiej ich karać, tak jak wędkarzy którzy płacą składki, lubią posiedzieć nad wodą, a dostają mandaty za " trzecią wędkę " a w dodatku są nazywani "kłusownikami"............
No właśnie wędkarze płacą składki, czyli wyrażają tym zgodę i akceptację na punkty Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb, oraz Statutu PZW. A RAPR zabrania wyraźnie łowienia na trzy wędki, i wedkarz się z tym zgadza swoim podpisem i przynależnością do PZW. Takie zasady obowiązują wszędzie, regulaminy, nakazy i zakazy. Żeby jeździć pojazdami trzeba posiadać dokument uprawniający do poruszania się po drogach i świadczący o znajomości przepisów o ruchu drogowym, żeby pojechac autobusem-trzeba mieć bilet, żeby wejść do kina na film-trzeba mieć bilet, żeby łowić ryby-trzeba mieć kartę wędkarską itd itd. I nie pisz bzdur o dzieciaku chcącym połowić ryby, bo nikt mu tego nie broni i nie każe płacić nie wiadomo jakich kosmicznych kwot, mało tego, dzieciak posiadający legitymację PZW, bądź już kartę wędkarską do 16 roku życia, może łowić bez żadnych zezwoleń, dopłat, porozumień itp na terenie całego kraju. A 16-to letni chłopak, to już nie taki dzieciak, a jak lubi łowić ryby, to powinien wyrobić sobie kartę wędkarską i po problemie. Dla takich jak on, PZW przewiduje zniżki i to spore. Więc radzę poczytać sobie trochę regulaminów, a sprawy wydadzą się dla Ciebie bardziej klarowne i nie takie "czarne".
Klarownie to radzę ruszyć troszkę główką, a nie powoływać się na przepisy bez większego sensu merytorycznego. A co do przepisów drogowych które poruszyłeś masz możliwość przekroczenia o 10 km/h... Więc proponuje ogarnąć troszkę narodowej rzeczywistości a nie jak jakiś moher od Ojca R zachowywać się drogi kolego:) A wracając do tego 16 letniego chłopca to siedząc obok mnie wszystko co złapał wypuszczał do wody i w dodatku śmieci, które znajdowały się przy jego stanowisku pozbierał i zabrał. A co do niskich składek to nie każdego stać na 90 zł, dlatego są tak zwane stypendia socjalne na przykład.
Wiesz co, po pierwsze Ty rusz kolego główką i poczytaj RAPR, a po drugie, to skąd Ty wytrzasnąłeś koleś te 9 dych u ucznia??????? ZA CO? Rusz sam główką, a lepiej głową i poczytaj lepiej! Powoływać się na przepisy bez merytorycznego sensu? Przepisy mają jeden sens i tak mają być odbierane i przestrzegane, a jak Ci nie pasują i masz problem z ich interpretacją to i ruszanie głową Ci nie pomoże. I co mnie obchodzi przekroczenie prędkości o 10 czy 100 km, niczego na ten temat nie pisałem, tylko w sensie ogólnym o przepisach o ruchu drogowym! Żeby posiłkować się przepisami prawa i posiadać wiedzę na temat tych przepisów, nie trzeba być moherem, wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem i dzięki temu nie płacić mandatów. Czego i Tobie życzę. Znajomość prawa nie boli. Polecam.
A Straż i Policja jest od tego, żebyś płacąc uczciwie składki wędkarskie, mógł uczciwie i spokojnie łowić ryby. A jesli to prawo i ta Straż Ci się nie podoba, to zmień hobby, albo kraj na taki, gdzie za darmo i bezkarnie łowi się ryby.
To że jesteś strażnikiem i masz zakodowane to, to już nie moja wina:) Co do prawa, to pracuję w tym zawodzie i przy czytaniu nie mam problemu i stosowaniu. Możesz o 100 przekroczyć i nie zapłacisz i nie mam namyśli łapówki:) I z okresu studiów pamiętam jedną istotną rzecz " nie ma przepisu, którego nie można obejść". A z tym RAPR co piszesz to czytałem i kupę śmiechu miałem, jak jeden przepis przeczy drugiemu :) Jedynie mogę zakończyć z Panem tą rozmowę słowami " Gratulacjami dla rozumowania w okręgu przepisów RAPR, bez nawiązywania do zwyczaju i innych norm wiążących i życzyć owocnej pracy w łapaniu kłusowników którzy grasują na naszych wodach, a nie łapaniu wędkarzy za drobne naruszenia, które nie przekładają się w 1/1000 na szkody jakie robi kłusownik. Dlatego warto czasem zastanowić się nad rozsądkiem i pomyśleć niż łapać tych co łatwo złapać i tym co można odpuścić i tym co godzi w społeczną szkodliwość i społeczeństwo wędkarzy"
Proponuję nauczyć się czytać z zrozumieniem i komentować dopiero. Pisałem o osobach których nie stać na zapłacenie, którzy otrzymują dodatki od gminy np. A nie o rezygnacji z płacenie składek, które muszą być dla rozwoju:)
predi22
2 Klarownie to radzę ruszyć troszkę główką, a nie powoływać się na przepisy bez większego sensu merytorycznego. A co do przepisów drogowych które poruszyłeś masz możliwość przekroczenia o 10 km/h... Więc proponuje ogarnąć troszkę narodowej rzeczywistości a nie jak jakiś moher od Ojca R zachowywać się drogi kolego:) A wracając do tego 16 letniego chłopca to siedząc obok mnie wszystko co złapał wypuszczał do wody i w dodatku śmieci, które znajdowały się przy jego stanowisku pozbierał i zabrał. A co do niskich składek to nie każdego stać na 90 zł, dlatego są tak zwane stypendia socjalne na przykład.
A skąd Ty się człowieku urwałeś , z jakiej choinki , a może Ty przespałeś jakieś 10 do 15 lat .
Przepisy i Ustawy oraz Policja , PSR , SSR i inne służby są po to , żeby egzekwować te przepisy ................ jeżeli jesteś nie w porządku ---to płacisz , jeżeli się nie zgadzasz , to pisz do ministra .
To że jesteś strażnikiem i masz zakodowane to, to już nie moja wina:) Co do prawa, to pracuję w tym zawodzie i przy czytaniu nie mam problemu i stosowaniu. Możesz o 100 przekroczyć i nie zapłacisz i nie mam namyśli łapówki:) I z okresu studiów pamiętam jedną istotną rzecz " nie ma przepisu, którego nie można obejść". A z tym RAPR co piszesz to czytałem i kupę śmiechu miałem, jak jeden przepis przeczy drugiemu :) Jedynie mogę zakończyć z Panem tą rozmowę słowami " Gratulacjami dla rozumowania w okręgu przepisów RAPR, bez nawiązywania do zwyczaju i innych norm wiążących i życzyć owocnej pracy w łapaniu kłusowników którzy grasują na naszych wodach, a nie łapaniu wędkarzy za drobne naruszenia, które nie przekładają się w 1/1000 na szkody jakie robi kłusownik. Dlatego warto czasem zastanowić się nad rozsądkiem i pomyśleć niż łapać tych co łatwo złapać i tym co można odpuścić i tym co godzi w społeczną szkodliwość i społeczeństwo wędkarzy"
Kolego, w wielu przypadkach, to Sąd rozstrzyga, czy ta szkodliwość społeczna była mała, czy większa, a nie strażnik, czy policjant. A strażnicy i policjanci są od egzekwowania tego prawa i jako prawnik (powiedzmy) powinieneś to wiedzieć, że odstapić od czynności można tylko w uzasadnionych przypadkach, a za nieuzasadnione odstąpienie odpowie dyscyplinarnie funkcjonariusz, Panie PRAWNIK. A kwestię rozsądku, kieruj do ustawodawców, którzy tworzą to samo prawo, którego Ty ponoć też się uczysz, czu skończyłeś być może, a nie do osób je egzekwujących. Na jaką cholerę komukolwiek służby kontrolne, które mają "odpuszczać"...??? Jak czytam Twoje posty, to równiez mam kupę śmiechu, wcale nie broniąc tu RAPR-u, a jedynie z powodu Twojego teoretyzowania i filozofii. Prawnik, który twierdzi, że jakieś prawo jest głupie, bez sensu i sugeruje jego łamanie. "Prawnik"....dobre.
Proponuję nauczyć się czytać z zrozumieniem i komentować dopiero. Pisałem o osobach których nie stać na zapłacenie, którzy otrzymują dodatki od gminy np. A nie o rezygnacji z płacenie składek, które muszą być dla rozwoju:)
Jak mnie nie stać na grę w golfa, to nie gram, jak nie mam roweru, to na nim nie jeżdżę, jak nie mam kasy, to do kina nie pójdę, piwa nie kupię, fajek, czekolady, itd, A TEŻ BYM CHCIAŁ. Proste? Czy to też za trudne do zrozumienia jak na Twoją filozofię? A Statut PZW przewiduje ulgi dla tych, dla których uważał za stosowne. Osoby, których nie stać na opłaty, nie stać również na sprzęt wędkarski, zanęty, przynęty itp. To też Straż ma im dać, czy ustawodawcy Twoim zdaniem? Jak narazie, to ustawodawcy dali funkcjonariuszom pewien zakres obowiązków, a wędkarzom praw, które ci funkcjonariusze muszą egzekwować od wędkarzy. "Prawnikowi" to trzeba tłumaczyć?
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
R
S
T
U
W
Y
Z
Ż
KARTA EWIDENCYJNA CZŁONKA PZW
Okręg L E G N I C A Koło
1
Nazwisko
I imię
Rok
Rodzaj
opłaty
Rok
Rodzaj
opłaty
2
Data i miejsce
urodzenia
3
Imiona
rodziców
4
Miejsce
zamieszkania
5
Zmiana
adresu
6
Wykonywany
zawód
7
Miejsce
pracy
8
Data przyjęcia
do PZW
9
Nr dowodu
osobistego
10
Nr karty
wędkarskiej
OświadczenieOświadczam, że nie byłem karany z art. 27 Ustawy o rybactwie śródlądowym z dnia 18.04.1985 r., że znany mi jest Statut oraz obowiązujący regulamin połowu ryb i proszę o przyjęcie mnie do Polskiego Związku Wędkarskiego.
Data ................. 200.... r. Podpis ..........................................
PREDI22 - Zapoznaj się z treścią oświadczenia w karcie ewidencyjnej ( na samym dole po lewej stronie ) , pod którą każdy wstępujący w szeregi PZW składa swój własnoręczny podpis !!! ZNANY MI JEST STATUT I RAPR !!!! O czy ty człowieku qrwa rozmawiasz . Podpisałeś , wyraziłeś aprobatę tym samym i nie ma o czym dywagować . DURA LEX SED LEX !!! Jako prawnik powinieneś wiedzieć (?) , że przepis to przepis ( yo , czy bzdurny , czy nie , to inny temat do dyskusji ) i należy go przestrzegać !!! Rzekłem .
Chciałem coś napisać , ewentualnie dodać ale @jurek i @Mastiff powiedzieli już wszystko w temcie , kolega @bluhornet zamknął wątek .
Aaaa , i jeszcze jedna malutka dygresja z mojej strony - jakby Straż nie skontrolowała tego 16-latka w twojej obecności , to z kolei ( jako prawnik znający przepisy ?! ) zarzuciłbyś mniemam Straży odstąpienie od wykonania obowiązków służbowych ???!!!
Chciałem coś napisać , ewentualnie dodać ale @jurek i @Mastiff powiedzieli już wszystko w temcie , kolega @bluhornet zamknął wątek .
Ależ prosimy kolegę, oddajemy mikrofon, prosze bardzo, zamieniamy się w słuch....(wzrok) ...
No - jedziesz , o Najprzystojniejszy .....
Aaaa , i jeszcze jedna malutka dygresja z mojej strony - jakby Straż nie skontrolowała tego 16-latka w twojej obecności , to z kolei ( jako prawnik znający przepisy ?! ) zarzuciłbyś mniemam Straży odstąpienie od wykonania obowiązków służbowych ???!!!
Ooooooooooooo, na pewno. :) Prawnik....Który to już na naszym forum???
Idź na całość , Idź na całość, idź na całość.................!