Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-05-19 22:39:07

    Do mnie to było: "Żałosny jesteś"?

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-19 22:46:24

    Dajmy już może spokój. I tak będzie jak jest a  taki sposób nie zmienimy świata. :):):)

    Post na całkiem inny temat miał być. Ja przedstawiłem tu za i przeciw rejestrów.

    To samo zrobiłem w innym wątku.

    A jeszcze mam pytanie czy niezrzeszonych też obowiązuje rejestr.

    Ja już kończę pisanie na ten temat bo już przedstawiłem co miałem do przedstawienia na temat rejestrów.


    Kogo uraziłem to sorka ale nie było to aż tak celowe.

    Pozdrawiam serdecznie i połamania życzę.

  • kazik 2010-05-20 01:33:21

    Koledzy jaki problem . Wprowadzają coś co może i nie ma sensu , a może i ma . Pożyjemy zobaczymy . Jak na razie to ten obowiązek wypełniania mamy więc należy go przestrzegać aby na nas wina nie spadła . Trzeba trochę poczekać i zobaczymy co z tego wyniknie . Może gwóźdź do trumny ZG PZW , ale dajmy szansę aby to się stało .

     

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 08:36:27

    Witam panowie.Widzę ze wieczorem było gorąco,szkoda że mam nocki ale jak można to wpadnę na moment i coś dodam.Jak pisałem wcześniej uważam ten rejestr za bubel i wydaje mi się że PSR nie ma uprawnień do kontrolowania czy wędkarz ma rejestr połowu i czy go wypełnia,a tym bardziej nie może nakładać mandatu karnego.Ale napewno dalej będą się sypały gromy to panowie trochę więcej luzu,bo pewnie to nic nie da a w rzeczywistości chodzi o relaks z wędką nad wodą czego wam i sobię życzę."Dobranoc".

  • Andre1976222 2010-05-20 08:40:13

    Drodzy koledzy obowiązek prowadzenia rejestru połowów obowiązuje już od ładnych paru lat.

    Jestem zrzeszony w kole od małego bajtla kiedy miałem 10 latek a mam 33 i nigdy mi nie przeszkadzało wypisywanie rejestru , owszem czasami się zapomni ale to inna sprawa.

    Martwi mnie za to fakt że jest coraz mniej wód na których można połowić , bo w naszych szeregach pojawia się jak ja to nazywam coraz więcej mięsiarzy a na nich sposobu nie ma.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 09:50:17

    Drodzy koledzy obowiązek prowadzenia rejestru połowów obowiązuje już od ładnych paru lat.

    Jestem zrzeszony w kole od małego bajtla kiedy miałem 10 latek a mam 33 i nigdy mi nie przeszkadzało wypisywanie rejestru , owszem czasami się zapomni ale to inna sprawa.

    Martwi mnie za to fakt że jest coraz mniej wód na których można połowić , bo w naszych szeregach pojawia się jak ja to nazywam coraz więcej mięsiarzy a na nich sposobu nie ma.


    Gwarantuję Ci kolego,GWARANTUJĘ ,że w sytuacji, w której kontrolująca Cie osoba stwierdzi, że rejestr masz systematycznie i uczciwie prowadzony,to kiedy akurat zapomnisz w danym dniu wpisac dane aktualnego połowu, to nie będą wyciągane żadne konsekwencje karne z tego drobnego niedopatrzenia. No, chyba, że trafisz na jakiegoś wyjątkowego upierdliwca w złym humorze. Ja wpisuję sobie w rejestr przed wyjściemz domu na ryby,albo jeszcze w aucie po przyjęździe na miejscówkę. Rejestry właśnie MIĘDZY INNYMI mają ostudzić zapędy takich właśnie wędkarzy-mięsiarzy, co prawda z różnym skutkiem, ale próbują.   



  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 09:53:22

    aj to nie jest takie głupie z tymi rejestrami da sie zyc

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 10:13:36

    Oczywiście, że tak . Ja nawet z chęcią zacząłem sobie prowadzic taki rejestr, bo traktuję sobie go ,jako swego rodzaju dziennik połowów. Mamy z kolegami przy piwku przynajmniej tematy do rozmów. Ale malkontenci zawsze będą narzekac. Urodzeni oponenci.  

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 10:28:51

    Oczywiście, że tak . Ja nawet z chęcią zacząłem sobie prowadzic taki rejestr, bo traktuję sobie go ,jako swego rodzaju dziennik połowów. Mamy z kolegami przy piwku przynajmniej tematy do rozmów. Ale malkontenci zawsze będą narzekac. Urodzeni oponenci. 


    to jest tak ze nie wazy to 50kilo a długopis miesci sie w kazdej kieszeni.  a do tego mniej wiecej wiemy w jakim okresie najlepiej bierze np, szczupły. a poświecenie minuty na zrobienie wpisu to nic takiego. tylko wkurza mnie jedno czasem jak brodze głęboko w wodzie to zostawiam tel i dokumenty w aucie nie daleko obok. i raz kontrola straszyła mnie za to mandatem

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 10:45:04

    To byli kretyni ,a nie ludzie, ci straznicy. Zawsze powtarzam ,że straznik jest (powinien być) najperw czlowiekiem ,potem słuchaczem a na końcu straznikiem. W przypadku ewidentnych kłusowników,to podobnie ,tylko w konfiguracji: strażnik/słuchacz/straznik.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 10:49:42

    rozumiem jakbym nie wiem był 8 km od auta ale byłem dosłownie 50 metrów chciałem dla relaksu pozucac spinerem a tu bach kontrola

  • Reklama
  • Stas31 2010-05-20 10:53:58

    Rejestry są i zgodnie z prawem trzeba je wypełniać. Jak napisał "pawelz" rejestry nic nie dają. Wprowadzono zostały nie 3 czy 4 lata temu ale dużo, dużo wcześniej, już nawet nie pamiętam ile lat temu ( chyba było to w latach2001- 2003) a łowię już prawie 30 lat. Od czasu ich wprowadzenia nic się nie zmieniło. Przez te wszystkie lata nie widziałem efektów wykorzystania rejestru. Rejestr wypełniam uczciwie i wiem że robię to sobie a muzom, bo nikt z tego nic nie będzie miał, nikt nigdy ich nie zanalizuje i nie wyciągnie z nich żadnych wniosków. Nie przeszkadza mi rejestr, tylko poczucie wykonywania nikomu niepotrzebnych i przez nikogo nie wykorzystywanych czynności. Gdyby rejestry były wykorzystane tak jak pisze "Mastiff", to popierałbym je w zupełności, niestety jest to tylko utopia. Dlatego uważam je za nikomu niepotrzebny dodatek do wypraw wędkarskich. Jeśli zobaczę efekty wykorzystania informacji zawartych w rejestrach, wtedy zmienię swoje zdanie na ich temat i będę je popierał w całej rozciągłości.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 11:13:48

    Ciekawe ilu kierowców przestrzega zakazu palenia papierosów w aucie? Niby bzdurny zakaz ,tak? Dla mnie bardzo. A statystyki nam wciskają inne fakty. Nawet policjanci uwazają to za bzdurny przepis, podobnie jak głupia kanapka. Zawsze beda oponenci i zwolennicy różnych regulacji prawnych, jak swiat swiatem, ale jest takie prawo i take trzeba przestrzegac, bo nam ktoś bubu zrobi. Krzyki i pyskówki nic nie dadzą,oprócz kolejnych konfliktów.

  • pawelz 2010-05-20 11:29:25

    Oczywiście, że tak . Ja nawet z chęcią zacząłem sobie prowadzic taki rejestr, bo traktuję sobie go ,jako swego rodzaju dziennik połowów. Mamy z kolegami przy piwku przynajmniej tematy do rozmów. Ale malkontenci zawsze będą narzekac. Urodzeni oponenci. 


    to jest tak ze nie wazy to 50kilo a długopis miesci sie w kazdej kieszeni.  a do tego mniej wiecej wiemy w jakim okresie najlepiej bierze np, szczupły. a poświecenie minuty na zrobienie wpisu to nic takiego. tylko wkurza mnie jedno czasem jak brodze głęboko w wodzie to zostawiam tel i dokumenty w aucie nie daleko obok. i raz kontrola straszyła mnie za to mandatem


    Mnie to nie dotyczy ale sa muszkarze zabierajacy pstragi i lipienie. A teraz wyobraz sobie goscia stojacego po pas w rwacym nurcie np. dunajca, lowiacego na krotka nimfe. Gosc zlowil rybe, zabral i teraz z wedka w jednej rece, z kijkiem do podpierania sie w drugiej i jeszcze starajacego sie napisac cos na kartce papieru. Powodznia. Jesli ktos nie lowil tak ryb i np. nie musial brnac 5-10 min do miejscowki narazajac sie na kapiel, nie zrozumie tego

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 11:40:38

    Juz bez przesady! W razie kontroli wychodzisz z wody ,podchodzisz do dokumentów i pokazujesz je. Napewno żaden straznik nie powie slowa ze nie wpisales ryby bedąc w wodzie. Juz nie przesadzajmy , A co do wiedzenia ,albo nie ,to wychowalem sie w Nowym Sączu i znam Dunajec i Kamienice jak własna kieszen i wiem jak łowić muchami i co sie z tym wiąże.

  • pawelz 2010-05-20 11:53:20

    Moj posta dotyczyl wpisu kol. spiningista1988.
    Ale zeby dobrze Cie zrozumiec. Czyli nie wpisuje ryby po jej zlowieniu ?. Dopiero po wyjsciu z wody przy strazniku ?. Ewentualnie jak nikt mnie nie skontroluje to po zakonczeniu lowienia ?. No nie wiem. Jeden przymknie oko i zrozumie, drugi okaze sie sluzbista i co wtedy ?.
    No chyba ze zle Cie zrozumialem.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 12:04:07

    Moj posta dotyczyl wpisu kol. spiningista1988.
    Ale zeby dobrze Cie zrozumiec. Czyli nie wpisuje ryby po jej zlowieniu ?. Dopiero po wyjsciu z wody przy strazniku ?. Ewentualnie jak nikt mnie nie skontroluje to po zakonczeniu lowienia ?. No nie wiem. Jeden przymknie oko i zrozumie, drugi okaze sie sluzbista i co wtedy ?.
    No chyba ze zle Cie zrozumialem.








    wszystko zależy na jakich ludzi trawisz wiadomo będzie chciał cie u dupic to to zrobi

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-20 12:30:39

    No wiesz ,to tez są ludzie i ludziska. Nie powinien tak postapic i w razie skierowania sprawy do Sądu Grodzkiego sprawe powinienes Ty wygrać. Nie popadajmy w paranoję. Ja bynajmniej tak to postrzegam i tak to traktuje na kontrolach bo tak oceniam sprawę w momencie kontroli. Interpretacja takiego przykładu, jest na tyle elastyczna,że dojście do konselsusu nie jest wcale akrobacją. Regulamin jest DLA wędkarzy ,a nie PRZECIW wędkarzom ,a jeśli ktoś postrzega to inaczej ,to już sygnał do sposobu pracy nad własna frustracją i samokontrolą emocji.

  • Sniper64 2010-05-20 18:37:21

    Oczywiście, że tak . Ja nawet z chęcią zacząłem sobie prowadzic taki rejestr, bo traktuję sobie go ,jako swego rodzaju dziennik połowów. Mamy z kolegami przy piwku przynajmniej tematy do rozmów. Ale malkontenci zawsze będą narzekac. Urodzeni oponenci. 


    to jest tak ze nie wazy to 50kilo a długopis miesci sie w kazdej kieszeni.  a do tego mniej wiecej wiemy w jakim okresie najlepiej bierze np, szczupły. a poświecenie minuty na zrobienie wpisu to nic takiego. tylko wkurza mnie jedno czasem jak brodze głęboko w wodzie to zostawiam tel i dokumenty w aucie nie daleko obok. i raz kontrola straszyła mnie za to mandatem


    Witaj kolego masz prawo zostawić dokumenty w aucie,a nikt nie ma prawa bez zasadnie Ciebie straszyć! jak ,,mastiff "" wspomniał (kretyny) ale tacy się wszędzie znajdą nawet w Rządzie:) dobrze ze nie wszyscy:)przecież to oczywiste ze wyjdziesz z wody jak jest kontrol.
    Co do wpisów również potwierdzam ze jak są systematyczne to nikt nie zrobi nikomu krzywdy jak zapomni sobie wpisać:) prowadzony rejestr świadczy z jakim wędkarzem mamy do czynienia!
    U nas jest dodatkowo tak zrobione z tymi wpisami ze każdą rybę którą złapiemy i zabieramy musimy od razu wpisać!a po to by na takich łowiskach stojących i przepływowych zaraz po zarybieniach nie było dublowania limitów dziennych po kilka razy! bo takich amatorów jest bardzo dużo,ale to tylko kwestia czasu kiedy wpadną!Pozdrawiam:)

  • Sniper64 2010-05-20 18:46:10

    Moj posta dotyczyl wpisu kol. spiningista1988.
    Ale zeby dobrze Cie zrozumiec. Czyli nie wpisuje ryby po jej zlowieniu ?. Dopiero po wyjsciu z wody przy strazniku ?. Ewentualnie jak nikt mnie nie skontroluje to po zakonczeniu lowienia ?. No nie wiem. Jeden przymknie oko i zrozumie, drugi okaze sie sluzbista i co wtedy ?.
    No chyba ze zle Cie zrozumialem.








    wszystko zależy na jakich ludzi trawisz wiadomo będzie chciał cie u dupic to to zrobi

    Tak..koledzy może być i tak!............ jak podkreśliliśmy wszyscy tu na forum.... są różni ludzie!....ale okoliczności łowienia - stojąc w wodzie po cyce:) w jednej ręce wędka w drugiej długopis a między jaja to chyba w woreczku foliowym wsadzimy sobie rejestr:) tylko pytanie czy nurkować i jak i którą ręka pisać:)Pozdrawiam 

  • Sniper64 2010-05-20 19:10:41

    Panowie...teraz tak do wszystkich:) już na głównej stronie ZG są ludzie z kosmosu szczególnie jeden! posiadł wszystkie rozumy,wiedzę,jest nie omylny,każdy dla niego jak nie postwi kropki na końcu zdania już jest nie douczony! Dla tego rzadko tam się wypowiadam! na tym forum,jestem przekonany że są ludzie normalni! podkreślę że nie ma takiego człowieka ideału!!! to że czasami jest ostra wymiana zdań,to nic nadzwyczajnego!!! tak samo jest w życiu na co dzień. Ważne jest o co nam chodzi i jak razem ten problem czy wątek,temat rozwiążemy by każdy dobrze zrozumiał i to pomogło mu później w spokojnym wędkowaniu!Owszem pewne wyrazy mogli byśmy zachować w dystansie:)to by oznaczało że takim sposobem mamy forum tolerancji...i równości! jeden wie jedno,drugi coś doda a trzeci to skleci! a tak to dojdzie  tylko do nie miłych sytuacji!

    wszyscy jesteśmy tacy sami Koledzy...i takimi zostańmy!!! Serdecznie wszystkich pozdrawiam:)    

  • Sniper64 2010-05-20 19:25:43

    ale czlowieczku ja to wszystko czytam na biezaca i nie mydlij oczu kanapkami co  1. rybakami.??2.kusownikami?3.brakiem kontroli na lowiskach??4.a moze moja skladka jest wprost proporcjonalna do rybaka ktory lapie na siec? juz by ryboustwo w polsce padlo he he5.a moze sposob zdwania tych rejestrow?
    jak wspominalem 5 argumentow na twoje kanapki 
    wstyd 
    wypisuje te wasze papiurki tylko po co?????

    Witaj! nikt nie mydli koledze oczu..po co! umiesz przecież czytać jesteś na bieżąco!i tak ma być...tylko zauważ zadałeś 5 pytań! ja zadam jedno..! czy jesteś wstanie,stworzyć takie uprawnienia,przepisy,finanse,sposób zdawania rejestrów. Jeżeli tak to na pewno ci co robią brudną robotę! wykonali i spełnili by wszystkie kolegi życzenia! Ja tez mam takie życzenia:) cieszmy się z tego co mamy i uda się nam uratować!Serdecznie Pozdrawiam:)     

  • Sniper64 2010-05-20 19:28:26

    Ja nie wypisuję. Kontroli nigdy nie miałem a za oddanie czystego rejestru nic nie grozi.

    tak...:) kolega nie wpisuje do rejestru:) owszem nie ma żadnej kary!ale tez nie ma się czym chwalić:) bez obrazy!Pozdrawiam...

  • Reklama
  • Sniper64 2010-05-20 19:33:59

    no i po co to pisac jak ci za oddanie pustej kartki nic nie grozi??Mastiff wytlumacze Ci łopatologia omijanie polskich znakow to odpoczynek od dnia terazniejszego i nie myl mnie z idiota na twoje kanapki mialem 5 argumentow malo masz szosty baniak z woda wow  mozna wziac czysta z domu i kanapki sterylnie zjesc czy w czystej rece umyc to Ty nie rozumiesz ze te przepisy sa dziurawe wiem ze moze masz ochote czepiac sie do zle wpisanej daty ale ja mam poprostu ochote poprawic to co nie dziala a moze tylko jedna zmiana w prawie?? moze kazdy rybak niech ta "ankiete "wypelni chodz sadze ze i tak nie rozumiesz o co mi chodz koledzy pomocy!!
    powaznej rozmowy szukam moze da sie te przepisy zmienic ma ktoś jakis pomysl??

    Kolego jak ci co powinni to już dawno zmienić się nie ruszają,to jak ty i ja i inni mamy to zmienić,dodał byś sobie więcej pracy za te same pieniądze?:) a tak mają jeszcze kabaret za darmo  czytając nasze kłótnie:)

  • Sniper64 2010-05-20 19:42:45

    co za typ nie pisze juz z nim musza wiedziec w przyblizeniu???niech nas omina i tak rybakow i kusownikow jestt wiecej szkoda slow on nic nie pojmie .. moze ktos ma pomysl na zmiane prawa powaznie pytam
    Krzysztof...uwierz mi to samo przeżywałem!!! i tak samo chciałem zmieniać świat! tylko jak,czym! nikt ci nie pozwoli ruszać swoich uwitych gniazdek z pełną michą! ale jak wiesz i masz pomysł to przyłącze się do tego po raz drugi:) inni na pewno tęż krzyczysz nie na tych co trzeba! 

  • kolo205 2010-05-21 22:42:48

    moje zdanie jest takie że te rejestry wprowadzili po to zeby jeszcze bardziej wkur.....ć wekarzy no kto to słyszał nie dość ze się jeździ z ręcznikiem i mydłem bo zazwyczaj gowno się złapie to jeszcze i z długopisem bezsensowna i śmierdząca sprawa od samego  początku 

  • kolo205 2010-05-21 22:44:04

    ja jestem następny czyli trzeci ;D powaga

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-23 14:39:00

    ja chyba rozumiem sens tego rejestru jest potrzebny do tego ze jak zaduzo zlapiesz to podniosom skladki szkoda ze niewymyslili rejeströw pracodawcy moze by wyplaty podniesli pozdrowienia dla kolegöw co som za reiestrem jak macie zamalo klamotöw do dzwigania na ryby wescie jeszcze laptopa

  • robcik 2010-05-23 15:34:24

    Widzę że niektórym kolegom wpisanie daty i nazwy łowiska do rejestru połowów stwarza taki wielki problem że na inne czynności na łowisku nie mają już czasu . Mnie osobiście zajmuje to około 15 sekund i guzik mnie to obchodzi na co komu ten rejestr jest potrzebny ! . Druga sprawa to nasza polska mentalność . Poczuliśmy się przez ostatnie lata tak wolni że już nie pozwolimy sobie nic nakazać . I stąd właśnie te dyskusje nad sensem czy jego brakiem w prowadzeniu rejestrów . Druga sprawa , nikt nikogo nie zmusza do płacenia składek . Można łowić na łowiskach specjalnych lub na wodach PGRyb . Jak wiadomo tam rejestry nie są potrzebne . Jest wiele wód które nie są wodami PZK i tam wymagana jest tylko karta wędkarska . A może niektórzy mają problemy z zachowaniem dobowych limitów i o to ten krzyk ? .

  • roman76 2010-05-23 20:49:48

    myślę że chodzi tutaj o coś innego a mianowicie pzw tylko wymaga i wymaga rejestry regulamin składki itp a tak naprawdę nie daje nic w zamian jak już tutaj kiedyś pisałem mam kartę od paru ładnych lat a jeszcze ani razu powtarzam ani razu nie miałem kontroli a to chyba takie częstsze kontrole dadzą więcej niż 10 rejestrów razem wziętych pozdrowienia

  • grzegorzewski 2010-05-24 16:31:34

    ja sie z tym rejestrem nie zgadzam . ! jest to niepotrzebne ani troche . ! kiedys tego nie bylo i bylo lepiej . a teraz nie dosc ze jest malo ryb to jeszcze to zrobili  . ;/

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-24 16:57:40

    Widzę że niektórym kolegom wpisanie daty i nazwy łowiska do rejestru połowów stwarza taki wielki problem że na inne czynności na łowisku nie mają już czasu . Mnie osobiście zajmuje to około 15 sekund i guzik mnie to obchodzi na co komu ten rejestr jest potrzebny ! . Druga sprawa to nasza polska mentalność . Poczuliśmy się przez ostatnie lata tak wolni że już nie pozwolimy sobie nic nakazać . I stąd właśnie te dyskusje nad sensem czy jego brakiem w prowadzeniu rejestrów . Druga sprawa , nikt nikogo nie zmusza do płacenia składek . Można łowić na łowiskach specjalnych lub na wodach PGRyb . Jak wiadomo tam rejestry nie są potrzebne . Jest wiele wód które nie są wodami PZK i tam wymagana jest tylko karta wędkarska . A może niektórzy mają problemy z zachowaniem dobowych limitów i o to ten krzyk ? .

    POPIERAM!



  • Forum wedkuje.pl 2010-05-25 00:08:19

    Nie czytałem wszystkich postów na poruszany temat. Temat kontrowersyjny, to fakt. Wielokrotnie spotykałem się z opiniami, że śmieszne jest to, aby wybierając się nad wodę pamiętać o długopisie. Może jest to dla wielu wędkarzy uciążliwe, myślę jednak, że jest warte grzechu. Zakładając, iż konsekwencją skrupulatnie wypełnianych rejestrów będą korekty w planach zarybieniowych dla danych akwenów, które w najbliższych latach pozwolą czerpać nam, wędkarzom przyjemność z pobytu nad wodą popartą konkretnymi sukcesami- to jestem ZA.Nie mniej, jednak (mimo kilku letniego, rzetelnego wypełniania rejestru) wciąż oczekuję od stosownych organów relacji statystycznych, -równie precyzyjnych jak sam rejestr,- wynikających właśnie z rejestrów.Ciekawi mnie niezmiernie, jak przedstawia się owa relacja połowów wędkarskich wobec połowów rybackich. Udokumentowanych połowów rybackich...

  • invisibleman 2010-05-25 21:51:12

    Fakt że wypisywanie  rejestru to nietrafiony pomysł ale taki jest obowiązek. to ze ryb nie zabieram a wypełniam rejestr jest dla mnie niezrozumiałe .Co roku oddaje  rejestr z wypełnionymi 3 rubrykami  i co to daje ? nic  dokładnie nic  jednego czego można się dowiedzieć z  rejestru to gdzie byłem na rybach .Ale  rejestr trzeba wypełniac bo taki jest wymóg i kropka .Można współczuć tylko  pomysłodawcą za genialny pomysł i strażnikom którzy muszą podczas kontroli  sprawdzać . Po prostu kolejny bubel




    100% szacun

    w tym całym sporze o rejestr jest to dla mnie najbardziej sensowna odpowiedź na nurtujący co niektórych problem!


  • Waldi Fish 2010-05-25 23:54:13

    Bardzo mnie śmieszą wypowiedzi niektórych wędkarzy, którzy sądzą, że ze zbieranych od wędkarzy rejestrów PZW cokolwiek analizuje, a jeśli nawet gdzieś w Polsce jakiś zapalony działacz PZW coś próbuje z nich wyczytać, to, że da się z nich wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski. Wynika to z wielu powodów. Wielu wędkarzy nie wypełnia tych rejestrów, ale nawet zakładając, że wszyscy wędkarze sumiennie je wypełniają, to nadal jest to równanie ze zbyt dużą ilością niewiadomych, aby na tej podstawie wyliczyć ilość ryb złowionych w danym zbiorniku. Te niewiadome, to ilość ryb złowionych przez rybaków, jeśli łowią na danym zbiorniku, ilość ryb złowionych przez kłusowników, zwierzęta (wydry, inne ryby drapieżniki), ilość ryb które zginęły wskutek chorób, zanieczyszczenia wód. Fakt, że w danym zbiorniku złowiono dużo ryb nie musi oznaczać, że trzeba zarybiać, bo może warunki do rozrodu ryb były tak korzystne, że dużo ich przybyło. Może też zdarzyć się, że duża ilość ryb złowionych jest rzeczą korzystną w przypadku przegęszczonych populacji, gdyż zapobiega karłowaceniu ryb. Oczywiście podobne liczenie ryb w rzekach nie ma żadnego sensu, gdyż dochodzą tutaj okresowe migracje ryb związane ze zmiennym poziomem wody. Z tego powodu może się zdarzyć, że w odcinku rzeki, gdzie wpuszczono dużo ryb po pewnym czasie nie ma co łowić. Ktoś przytoczył argument, że wypełnianie rejestru pozwoli uniknąć przekraczania limitów. Zakładając, że wędkarz wypełnia rejestr na koniec połowu jak napisał Mastiff, to nieuczciwy wędkarz widząc, że nie ma w tym momencie żadnej kontroli może zabrać złowione ryby i odjechać nie wpisując ich do rejestru. Jedynym racjonalnym argumentem przemawiającym za koniecznością wypełniania rejestru jest fakt sprawdzania tego przez kontrole PSR czy SSR. Reasumując, uważam, że papier zużyty na produkcję rejestrów mógłby być spożytkowany na bardziej pożyteczne cele.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 00:08:20

    Bardzo mnie śmieszą wypowiedzi niektórych wędkarzy, którzy sądzą, że ze zbieranych od wędkarzy rejestrów PZW cokolwiek analizuje, a jeśli nawet gdzieś w Polsce jakiś zapalony działacz PZW coś próbuje z nich wyczytać, to, że da się z nich wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski. Wynika to z wielu powodów. Wielu wędkarzy nie wypełnia tych rejestrów, ale nawet zakładając, że wszyscy wędkarze sumiennie je wypełniają, to nadal jest to równanie ze zbyt dużą ilością niewiadomych, aby na tej podstawie wyliczyć ilość ryb złowionych w danym zbiorniku. Te niewiadome, to ilość ryb złowionych przez rybaków, jeśli łowią na danym zbiorniku, ilość ryb złowionych przez kłusowników, zwierzęta (wydry, inne ryby drapieżniki), ilość ryb które zginęły wskutek chorób, zanieczyszczenia wód. Fakt, że w danym zbiorniku złowiono dużo ryb nie musi oznaczać, że trzeba zarybiać, bo może warunki do rozrodu ryb były tak korzystne, że dużo ich przybyło. Może też zdarzyć się, że duża ilość ryb złowionych jest rzeczą korzystną w przypadku przegęszczonych populacji, gdyż zapobiega karłowaceniu ryb. Oczywiście podobne liczenie ryb w rzekach nie ma żadnego sensu, gdyż dochodzą tutaj okresowe migracje ryb związane ze zmiennym poziomem wody. Z tego powodu może się zdarzyć, że w odcinku rzeki, gdzie wpuszczono dużo ryb po pewnym czasie nie ma co łowić. Ktoś przytoczył argument, że wypełnianie rejestru pozwoli uniknąć przekraczania limitów. Zakładając, że wędkarz wypełnia rejestr na koniec połowu jak napisał Mastiff, to nieuczciwy wędkarz widząc, że nie ma w tym momencie żadnej kontroli może zabrać złowione ryby i odjechać nie wpisując ich do rejestru. Jedynym racjonalnym argumentem przemawiającym za koniecznością wypełniania rejestru jest fakt sprawdzania tego przez kontrole PSR czy SSR. Reasumując, uważam, że papier zużyty na produkcję rejestrów mógłby być spożytkowany na bardziej pożyteczne cele.


    "Nieuczciwy wędkarz" może spodziewac sie kontroli NAWET w drodze z łowiska. Oczywiście , że może udać się odjechać, ale to tylko nieuczciwym, a na chamstwo, cwaniactwo, tupet, bezczelność, złodziejstwo i śnieg w zimie, niewiele możesz poradzić. Jeszcze raz Cię poproszę, bo już naprawdę nie mam siły, ZAPROTESTUJ przeciw tym rejestrom osobiście w PZW. A nie wciąż wałkujesz i próbujesz ugryźć z każdej strony ten kamień. Zadzwoń do Rzecznika Prasowego Zarządu Głównego PZW w Warszawie na ul. Twardej 42 tel. 606 246 930 i napewno on Ci wszystko wyłuszczy ,a Ty jemu co Ci leży na wątrobie.



  • essoxx 2010-05-26 22:28:54

    Wątpię aby KTOŚ WAŻNY w Stolicy liczył się ze zdaniem wędkarza z prowincji, ja już nie mam na ten temat żadnych złudzeń moze , gdzieś w Polsce sa okręgi w których prowadzi sie prawidłowo gospodarkę rybacka ale napewno nie na Mazurach. Wiem, ze specjaliści z PZW powiedzą, że nie mam kompetencji merytorycznych aby oceniać to co robią z naszymi wodami ale chyba sami Koledzy widzicie co się dzieje.

  • silos 2010-05-26 22:44:12

    z calym szacunkiem Panowie taki protest g....o da,ktos to ustala i albo sie mozna dostosowac albo uzerac z kontrolerami..tez myslalem kiedys po co to wpisywanie,w  99% wypuszczam rybe spowrotem do wody tak ze pisze date nr lowiska i kreseczki,niech sobie czytaja jak zdam rejestr polowow....(o ile ktos to czyta) bez sensu sa takie protesty bo ten kraj jest chory...i szkoda nerwy szarpac sobie....

  • Waldi Fish 2010-05-26 22:46:06

    Essoxx w zupełności zgadzam się z Tobą, że nasze nawet najbardziej słuszne uwagi niczego nie zmienią, ponieważ w Warszawie na ul. Twardej 42 urzędują "twardogłowi", którzy mają monopol na mądrość, więc nawet gdyby wędkarze powszechnie krytykowali jakieś głupie przepisy, to oni to potraktują jak dokuczliwe brzęczenie komara. Mastiff! Stwierdzenie "wciąż wałkujesz i próbujesz ugryźć z każdej strony ten kamień" zdaje się świadczyć, że Twoim zdaniem tylko działacze PZW i strażnicy PSR czy SSR mają monopol na mądrość, a szeregowy członek PZW nawet nie powinien zabierać głosu. Tymczasem Portal stwarza możliwość wypowiedzi każdemu, nawet temu, który niewiele ma do powiedzenia, zgodnie z zasadami demokracji. Nie mam żadnych złudzeń, że moje pisanie o rejestrach cokolwiek zmieni, ale mam prawo do wypowiedzi i korzystam z niego. Rozumiem też, że jako członek SSR musisz bronić sensu istnienia rejestrów, bo inaczej bezsensowne byłyby Twoje kontrole w zakresie ich wypełniania.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 22:46:16

    Rejon Mazur ,  z oczywistych powodów jest "zagłębiem kłusownictwa" w naszym kraju. Niestety nie wiem jakie działania poza ogólnie przyjętymi są tam podejmowane w celu zmniejszenia tego zjawiska. Nie wiem tez jak prężnie działa tam PZW i Straż.

  • Waldi Fish 2010-05-26 22:49:53

    A największymi kłusownikami na Mazurach są Gospodarstwa Rybackie, które prowadzą rabunkową eksploatację jezior. Słyszałem od wielu wędkarzy, że kiedyś na Mazurach można było łowić wielkie ryby, a obecnie głównie drobnicę, bo te duże zostały przetrzebione przez połowy rybaków sieciami.

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 22:50:23

    @Waldi, nie bronię sensu istnienia rejestrów, tylko ich wypełniania W CELU UNIKNĘCIA KŁOPOTÓW w konfrontacji z organami je egzekwującymi.

  • Waldi Fish 2010-05-26 22:53:14

    Z tym się zgadzam, dlatego wyżej napisałem: "Jedynym racjonalnym argumentem przemawiającym za koniecznością wypełniania rejestru jest fakt sprawdzania tego przez kontrole PSR czy SSR.". Dlatego, aby uniknąć problemów w razie kontroli, wypełniam rejestr, chociaż nie widzę w tym większego sensu.

  • silos 2010-05-26 22:54:44

    bylem na poczatku kwietnia w Wegorzewie i pewien pan rozmawiajac z jakims znajomkiem oficjalnie opowiadal-cyt,,szczupaka i wegorza mam od klusownikow....,,itp wogole nie kryl sie z tym tak jak by to bylo,,do piekarni ide po chleb....,, na klusoli byla by jedna metoda..prawo piesci,ale wtedy policja wykazala by sie skutecznoscia....a tak pojda po rybke i ich wzrok slabnie na   klusowanie eh....

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 22:58:50

    Mastiff
    Pytanie jakiś czas temu Tobie zadałem:



    Do mnie to było: "Żałosny jesteś"?



  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 23:00:57

    W każdym swoim poście pisałem- "wypełniać trzeba, bo tak przewiduje RAPR.." , a nie że jest to bardzo potrzebne do funkcjonowania PZW, czy samych wędkarzy. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 23:02:25

    Mastiff
    Pytanie jakiś czas temu Tobie zadałem:



    Do mnie to było: "Żałosny jesteś"?
    Jeśli tak napisałem , to widocznie tak uważałem. I co w związku z tym?





  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 23:07:02

    Wędkarz nie oddając rejestru połowów działa na szkodę PZW!


    Zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999r. Nr 66 poz. 750 z późn. zm.) uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim jest obowiązany prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. Natomiast art. 4 ust. 2 tej ustawy nakazuje uprawnionemu do rybactwa udokumentowanie wszelkich działań związanych z prowadzoną gospodarką rybacką.


    Szczegółowe przepisy w tym temacie zawarte są w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa (Dz. U. z 2003r. Nr 180 poz. 1766)


    Na podstawie § 6 ust.3 pkt 2 i ust.4 tego rozporządzenia uprawniony do rybactwa ma obowiązek prowadzić księgę gospodarczą w formie pisemnej albo elektronicznej osobno dla każdego jeziora, zbiornika wodnego, rzeki, kanału oraz cieku naturalnego, które znajdują się w granicach obwodu rybackiego.


    Księga ta musi zawierać również ewidencję amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z § 8 w/w rozporządzenia uprawniony do rybactwa musi dokonywać wpisów w księdze dot. amatorskiego połowu ryb nie później niż do dnia 15 kwietnia drugiego roku po roku , w którym złowiono ryby.


    Zarząd województwa raz na trzy lata, dokonuje oceny wypełnienia przez uprawnionego do rybactwa obowiązku prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Jeżeli stwierdzi, że PZW nie wykonuje odpowiednio obowiązku dokumentowania działań dot. gospodarki rybackiej to może zostać ukarany grzywną (art. 27b ust.1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym)


    Obecnie tylko ok. 15% wędkarzy w naszym okręgu zwraca rejestry połowów. To z całą pewnością jest powód do nałożenia na nas grzywny. Aby temu zapobiec wszyscy wędkarze muszą obowiązkowo oddawać rejestry.


    Jak podnieść skuteczność egzekwowania zwrotu rejestrów?


    Proponuję proste zasady:


    Wędkarze otrzymują rejestr połowów na rok 2008 po opłaceniu składek.

    Wydanie rejestru jest bezpłatne

    Na każdym wędkarzu ciąży obowiązek zwrotu rejestru po sezonie 2008

    Osoba, która nie zwróci rejestru połowów po sezonie 2008 w celu wykupienia znaczków na rok 2009 musi wnieść opłatę za wydanie rejestru w wysokości ustalonej przez Zarząd Okręgu( np. 50 zł).

    Osoby które zwrócą rejestr za rok 2008 z opłaty będą zwolnione


    Wysoka opłata za nowy rejestr jest uzasadniona tym, że wędkarz nie oddając rejestru działa na szkodę Związku, narażając go na ukaranie grzywną i PZW musi mieć pieniądze na zapłacenie ewentualnej grzywny, która może być wysoka.


    Wprowadzenie opłaty będzie dyscyplinować wędkarzy i zwrot rejestrów powinien kształtować się na poziomie 90-95%


    Biorąc pod uwagę , że liczba wędkarzy w naszym Okręgu wynosi ok. 18 000 przy zwrotach na poziomie 95% rejestrów nie odda Np. 900 wędkarzy. Wtedy wykupienie przez nich rejestrów na rok 2009 zasili kasę Związku kwotą w wysokości 45 000zł


    Uwagi dodatkowe dotyczące rejestru:


    Rejestr Połowu powinien być drukiem ścisłego zarachowania, a fakt jego wydania zostać odnotowany w specjalnie prowadzonym zestawieniu wydanych Rejestrów przez skarbnika koła przyjmującego składkę i wydającego Rejestr.


    Wydanie Rejestru Połowu powinno zostać również odnotowane w legitymacji członkowskiej przez wpisanie daty wydania i numeru Rejestru.


    Zwrócenie Rejestru powinno zostać potwierdzone w sposób analogiczny.


    Należy utrzymać wobec wędkarzy obowiązek wpisania nazwy łowiska i daty przed rozpoczęciem wędkowania. Obecnie obowiązek ten realizowany jest przez wędkarzy bardzo rzadko.


    Kluczową rolę w kwestii dyscyplinowania wędkarzy do wypełniania rejestrów musi odgrywać etatowa straż rybacka.


    Zasady pracy straży powinny być następujące:


    Strażnik przeprowadza kontrolę wędkarzy poprzez sprawdzenie karty wędkarskiej oraz rejestru połowów.

    Każdy skontrolowany wędkarz musi być zapisany przez strażnika z imienia i nazwiska.

    Strażnik ma obowiązek zapisać w rejestrze połowów, że przeprowadził kontrolę.

    Strażnik powinien sporządzać raport dzienny z kontroli z wykazem skontrolowanych osób.

    Raporty dzienne strażników gromadzone w ZO i będzie je można porównać z zapisami ze zwróconych rejestrów połowów. Da to dodatkową korzyść w postaci skontrolowania jakości pracy strażników.


    Intensywnie działająca straży będzie czynnikiem mobilizującym dla wędkarzy należących do Związku do prowadzenia rejestrów połowów oraz wykryje wielu z tych, którzy zrezygnowali z płacenia składek natomiast nie zrezygnowali z łowienia..


    Stwierdzenie podczas kontroli, że ktoś nie wpisał wyjścia nad wodę za pierwszym razem powinno skutkować tylko upomnieniem. Następnym razem natomiast powinno się wiązać z zatrzymaniem rejestru (a wędkowanie bez rejestru nie powinno być możliwe). Wędkarz łowiąc ryby i nie wypełniając rejestru połowów działa na szkodę PZW!!! Każdorazowo zatrzymany przez straż rejestr będzie mógł być wykupiony za Np. 50 zł


    Wędkarze muszą się przyzwyczaić, że rejestr połowów jest narzędziem pomocniczym do prowadzenia racjonalnej gospodarki na naszych wodach i nie ma innej możliwości jak tylko obowiązkowe prowadzenie go i oddawanie skarbnikowi koła po każdym sezonie.


    (autor tekstu znany adminowi)


    Weź udział w konstruktywnej dyskusji w tym temacie.


    (dop. red.)

    Apel do wędkarzy:

    ... Warunkiem wieloletniego i dobrego użytkowania obwodów, które jako Okręg Mazowiecki PZW uzyskaliśmy po trudach przetargów prowadzonych w roku 2004, jest wypełnianie tego obowiązku w stopniu należytym.Dotychczasowe nasze działania, w świetle kontroli prowadzonych przez Urząd Marszałkowski w Warszawie, muszą być rozwijane w kierunku powszechnej i obowiązkowej rejestracji połowów wędkarskich - tak jak ma to miejsce w wielu okręgach południowej i południowo-zachodniej Polski...

    Źródło: Okręg Mazowiecki PZW Rejestruj swoje połowy wędkarskie



  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 23:12:19

    Amen....

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-26 23:17:28

    Tak tylko pytam bo chciałem wiedzieć czy jest sens prowadzić z Tobą jakiekolwiek rozmowy. Ale widzę, że jesteś niezrównoważony co zapewne wpływa na wykonywaną przez Ciebie pracę strażnika. A to z kolei wpływa na niezbyt pochlebne zdanie wędkarzy na temat strażników.



Reklama
Reklama