Tak tylko pytam bo chciałem wiedzieć czy jest sens prowadzić z Tobą jakiekolwiek rozmowy. Ale widzę, że jesteś niezrównoważony co zapewne wpływa na wykonywaną przez Ciebie pracę strażnika. A to z kolei wpływa na niezbyt pochlebne zdanie wędkarzy na temat strażników.
Nie, nie ma sensu, żebym to ja z toba prowadził jakąkolwiek dysputę na jakikolwiek temat. A zdaniem pustaków na każdy temat, "niezrównoważeni" absolutnie się nie przejmują. Z NORMALNYMI wędkarzami zawsze każdy potrafi podjąć i zakończyć konstruktywną i kulturalną rozmowę, co mnie jak dotychczas, zawsze się z łatwością i powodzeniem udaje.
ta rozmowa prowadzi tylko do skłócenia Wszystkich portalowiczów, wszyscy wskakują do gardeł sobie obrażają się i wg. Panowie nie bądźmy dziećmi !!. co wam szkodzi wpisac głupie 4 cyferki. wpisujcie ryby złowione i te co inny gościu wyciągnął i nie wpisał, by w naszych wodach nie zostały same płocie.... Pozdrawiam
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
To Ty się pogrążasz. Na co idzie składka NFZ mnie nie interesuje bo jak pójdę do lekarza to mnie przyjmuje i bada. I problemu nie ma. A jak zapłacę na PZW to widzę kłusowników, bezrybne wody i rybaków próbujących wytrzebić ostatki ryb i strażników pokazujących swoją "wyższość". Gdyby nie portalowy Jurek straciłbym całkowicie wiarę w strażników.
Już wazeliną jedziesz?! Buahahahahahahahaahahaha..... @Jurek, jak poczyta twoje wpisy jakie masz zdanie na temat pracy strażników i ich uczciwości, to napewno cie ucałuje!
To, że zauważam różnicę w zachowaniu niektórych strażników nie jest jeszcze wazeliniarstwem. I zapewniam Cie, nie zależy mi na causach Jurka tak jak Tobie.
A niby dlaczego @Jurek jest dlam mnie twoim zdaniem guru, czy kimś w tym rodzaju? On robi swoje, ja robię swoje i nie mamy do siebie nic, zgadzamy sie w wielu kwestiach, a wątpie ,żeby on zgodził sie z twoim zdaniem na tematy SSR. I to wszystko co w tym wcieleniu mam ci do napisania! Częściej uważaj na to co piszesz i mówisz, żeby Temidzie nie podpadać!
A czy ja twierdziłem, że coś do siebie macie? Czytaj a nie wymyślaj. A Jurek jak zajrzy na wedkuje to sobie zobaczy co napisałem i wtedy poznamy jego zdanie. A za niego się nie wypowiadaj bo Jego zdania nie znasz. I ja w przeciwieństwie do Ciebie panuje nad emocjami i obelgami i wulgaryzmami nie rzucam na prawo i lewo.
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
l.p.
Gatunek i asortyment
j/m
Ilość
Uwagi
1
Boleń marybek letni
szt
68.000
2
Brzana narybek letni
szt
32.000
3
Certa narybek letni
szt
10.000
4
Jaź narybek letni
szt
50.000
5
Jaź kroczek
kg
2.145
6
Kleń narybek letni
szt
48.700
7
Karaś pospolity kroczek
kg
3.945
8
Karaś srebrzysty
kg
1.205
9
Karp kroczek
kg
14.840
10
Lin kroczek
kg
1.808
11
Lipień narybek jesienny
szt
4.500
12
Miętus
szt
275.500
13
Płoć
kg
200
14
Pstrąg potokowy narybek jesienny
szt
52.700
15
Sandacz narybek letni
szt
300.000
16
Sandacz narybek jesienny
kg
220
17
Sum kroczek
kg
2.200
18
Sum 2-latki
kg
80
19
Szczupak wylęg
szt
150.000
20
Szczupak narybek letni
szt
278.000
21
Szczupak narybek jesienny
kg
3.061
22
Świnka narybek letni
szt
63.000
23
Węgorz
kg
232
24
Sieja narybek letni
szt
500
W załączonych plkach zamieszczam zarybienie poszczególnych obwodów rybackich. Plik PDF służy do przeglądania zestawienia, plik Worda do ewentualnego wydruku
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
l.p.
Gatunek i asortyment
j/m
Ilość
Uwagi
1
Boleń marybek letni
szt
68.000
2
Brzana narybek letni
szt
32.000
3
Certa narybek letni
szt
10.000
4
Jaź narybek letni
szt
50.000
5
Jaź kroczek
kg
2.145
6
Kleń narybek letni
szt
48.700
7
Karaś pospolity kroczek
kg
3.945
8
Karaś srebrzysty
kg
1.205
9
Karp kroczek
kg
14.840
10
Lin kroczek
kg
1.808
11
Lipień narybek jesienny
szt
4.500
12
Miętus
szt
275.500
13
Płoć
kg
200
14
Pstrąg potokowy narybek jesienny
szt
52.700
15
Sandacz narybek letni
szt
300.000
16
Sandacz narybek jesienny
kg
220
17
Sum kroczek
kg
2.200
18
Sum 2-latki
kg
80
19
Szczupak wylęg
szt
150.000
20
Szczupak narybek letni
szt
278.000
21
Szczupak narybek jesienny
kg
3.061
22
Świnka narybek letni
szt
63.000
23
Węgorz
kg
232
24
Sieja narybek letni
szt
500
W załączonych plkach zamieszczam zarybienie poszczególnych obwodów rybackich. Plik PDF służy do przeglądania zestawienia, plik Worda do ewentualnego wydruku
To są ludzie typu- Wrzucić granat i uciekać , a złapany twierdzi, że on nie chciał, że sie pomylił, że nie wiedział, a w ogóle to nie on..... Napewno będą kolejne pytania dot. tych paragrafów, które @miru przytoczył i tabel, a juz napewno będą posądzone one o wątpliwą autentyczność i zgodność z faktami. Czyli "Jak chce sie psa uderzyć, to sie kija znajdzie..." A @verdad jeszcze trochę, a stwierdzi, że go pobiłem i podpaliłem mu samochód jak spał snem niewinnego.
...Panowie! spokojnie,to nie potrzebne wszystko jest każdy ma swoje rację! nie chce się pisać to nie piszmy ale nie pytajmy później innych, a co mi za to zrobią!bo to dziecinne jest,chce kolega ujrzeć zestawienia zestawienia rejestrów,proszę się udać do swojego okręgu i o nie poprosić na forum ich nie ma!!! nie potrzebne są w tym temacie zadziory miedzy sobą!a już na pewno wyzwiska!!!Pozdrawiam...:)
Ogólne zestawieniepotrzeb materiałuzarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
Nie pisze tam, że tym zarybiono tylko co potrzebują do zarybienia, a że to znajduję się w zakładce ZARYBIENIA wód LUBLIN bo tego temat dotyczył. Choć wiadomym jest, że mogę się mylić, a jak zarybili tym to chwała im za to i chylę czoła.
@Tominkan, jesteś dla mnie honorowym facetem, bo potrafiłeś przyznać rację, nie podważająć jednocześnie nawet tych ostatecznych argumentów, tak jak czyni to @pawelz. Szacunek za honor.
Ogólne zestawieniepotrzeb materiałuzarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
Nie pisze tam, że tym zarybiono tylko co potrzebują do zarybienia, a że to znajduję się w zakładce ZARYBIENIA wód LUBLIN bo tego temat dotyczył. Choć wiadomym jest, że mogę się mylić, a jak zarybili tym to chwała im za to i chylę czoła.
Czy można zakończyć ten temat. hehehe
Fakt, że to jest tylko zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego na rok 2009, co nie znaczy że tak mogło nie być , chociaz ??????????? Gdyby to były Faktury odnośnie już wód zarybionych na rok 2009 sprawa byłaby oczywista i nie podlegało by to żadnej dyskusji, a tak wątek bedzie się jeszcze długo, długo ciągnął. Pozdrawiam. Na Pławniowicach będzie wkrótce zlot wędkarzy może sie spotkamy? Połamania.
Rejestry sa potrzebne tylko jest jeden problem!!! Ok 50% wedkarzy go nie wypelnia i przyznam sie ze sam mam z tym problemy bo czesto zapominam albo mi sie nie czce,ale co z tego jak mam karte od ponad 12lat i ani razu mnie PZW nigdy mnie nie sprawdzali ani nic a bardzo czesto jestem swiadkiem klusownictwa-polowow na sieci,wedkowania bez karty albo jak lowia male nie wymiarowe okazy daja w leb i do plecaka!!! Moje zdanie na ten temat jest takie ZERO PYTAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
powiem tak rejestr połowu jest dokumentem który miał informować PZW o występowaniu ryb - gatunków na danym akwenie. Niestety ci którzy powołali ten dokument do życia nie sami nie są skrupulatni jeśli chodzi o egzekwowanie tego dokumentu od wędkarzy - nikt nigdy mnie nie prosił o zdanie rejestru.
co więcej jest jeden mały problem dotyczący ewentualnego mandatu jaki może wlepić strażnik za niewypełniony rejestr.
nie chce nikogo zdenerwować ale dwa lata temu spotkałem nad wodą wędkarza który okazał się być z zawodu prawnikiem - długo rozmawialiśmy na tematy kontroli i przepisów prawa.
I stało się była kontrola! ten pan który był prawnikiem, posiadał kartę wędkarską i nawet mi się chwalił wcześniej swoimi rekordami z rejestru, powiedział mi tak... "a teraz zobaczysz jak można uniknąć kontroli"
Strażnik do nas podszedł i poprosił o kartę ja okazałem swoja i wszystko było oki do czasu kiedy nie poprosił o nią tego prawnika i sie zaczeło....
strażnik: kartę poproszę prawnik: a Pan ma prawo mnie kontrolować???
potem cała gama wrzasków i wymachiwań rękoma i kłótni
Skończyło się tym że strażnik poszedł w cholere z nosem na kwintę
Dlaczego? bo prawnik/wędkarz wytłumaczył mu że w Polsce są tylko 4 instytucje prawnie upoważnione do wylegitymowania obywatela a on co najwyżej może zadzwonić na policję lub straż. nie ma prawa go zatrzymać by naruszy jego nietykalność cielesna - czy jakoś tak. strażnik mówił mu że w tym momencie o jest kłusownikiem bo jest nad woda i ma zarzuconą przynętę. Ale sprytny prawnik i na to znalazł odpowiedz zwinął przynętę i powiedział że jego łowienie (spinning) nie przyniosło efektu bo na woblerze nie ma ryby a co za tym idzie i znamion przestępstwa.
Więc tak jak już pisałem strażnik nie mógł go ani wylegitymować, ani zatrzymać, ani nic zrobić.
Może właściwsze byłyby kontrole strażników PZW z strażnikami miejskimi tak jak to robią leśnicy może jest to jakieś wyjście???
A ja z ubolewaniem patrzę co jeszcze nasi obywatele wymyślą żeby ominąć prawo . I jak w tym kraju ma być dobrze . Jak w wodzie mają pływać ryby . Ale pretensje że nie ma ryb mają wszyscy . Szkoda że strażnik nie wezwał policji . Ciekawe jak by się tłumaczył wtedy prawnik ?
wybaczcie proszę zapomniałem dodać że strzażnikowi wszytko potem wyjaśniliśmy :) i prawnik się wylegitymował
a chodziło mi o to że nasze prawo jest trochę dziurawe. a moim zdaniem co do kart połowu miło by było gdyby była większa świadomośc społeczna i każdy dostosowywał się do panujących przepisów
wydaje mi się że rejestry trzeba prowadzić jak się chce kożystać z wód, tak jak trzeba mieć przy sobie prawo jazdy jak chce się prowadzić samochód. martwi mnie tylko to żeby te rejestry nie były czasem wykorzystane do masowego odłowu ryb (jak ktoś wpadnie na pomysł że w danym akwenie jest np. za dużo karpia albo innej ryby i trzeba przetrzebić dana populację).
A co się tyczy kontroli to też - moim skromnym zdaniem - prawo jest dziurawe i kontrole strażników PZW z strażą miejską lub policją (choć raz na jakiś czas) wyeliminowały by choć trochę kłusownictwo
Sorry ze sie wtrace, ale zapytam. A jakby zadzwonil to co by sie stalo. ? Zakladam ze ten prawnik mial karte, legitymacje i rejestr. Nie mial niemiarowych ryb i lowil zgodnie ze wszystkimi przepisami. A sprzeciwil sie kontroli byc moze zeby pokazac, jakie tak naprawde jest prawo w naszym kraju, byc moze dlatego ze nie spodobal mu sie straznik. Po prostu byl swiadom swoich praw.
Prawo może i jest dziurawe ale to nie powód żeby te luki wykorzystywać . A pan prawnik się popisał . I co on chciał w ten sposób udowodnić ? . Że można się strażnikowi postawić . Tylko po co . Atmosfera łowienia zrobiła się gęsta , strażnik został wk...ony . A mogło być całkiem miło .
A ja z ubolewaniem patrzę co jeszcze nasi obywatele wymyślą żeby ominąć prawo . I jak w tym kraju ma być dobrze . Jak w wodzie mają pływać ryby . Ale pretensje że nie ma ryb mają wszyscy . Szkoda że strażnik nie wezwał policji . Ciekawe jak by się tłumaczył wtedy prawnik ?
A gdzie tu widzisz ominiecie prawa. Tu prawo nie zostalo ominiete. To ze ktos wymysla glupie przepisy (chodzi mi o PZW) nie majace zadnego poparcie w systemie prawnym kraju, to miej raczej pretensje do tych z PZW. Ich zadaniem bylo stworzenie czegos co byloby skuteczne i niedawaloby zadnej furtki nikomu. Zatrudniaja za ciezkie pieniadze ludzi (prezesow, sekretarki i prawnikow). Wypadaloby zeby ktos tam przylozyl sie do pracy a nie wymyslal glupoty i liczyl na naiwnosc ludzi.
Kartę wędkarską miał obowiązek mu pokazać. Społeczny Sytrażnik jest funkcjonariuszem państwowym i ma pełne prawo sprawdzić każdemu wędkarzowi KARTĘ WĘDKARSKĄ, i rejestr połowów. Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.
Prawo może i jest dziurawe ale to nie powód żeby te luki wykorzystywać . A pan prawnik się popisał . I co on chciał w ten sposób udowodnić ? . Że można się strażnikowi postawić . Tylko po co . Atmosfera łowienia zrobiła się gęsta , strażnik został wk...ony . A mogło być całkiem miło .
Widzisz , gdyby straznicy byli swiadomi swoich praw i tego co im wolno a czego nie zgodnie z prawem Polski a nie prawem PZW takich sytuacji byloby mniej. To obowiazkiem PZW bylo stworzenie takich przepisow, zatrudnienie takich ludzi zeby nikt straznikowi nie mogl sie postawic. PZW jest na tyle duza i silna organizacja, ze przypuszczam mogliby pokusic sie o zmiany na poziomie ustaw w prawie Polskim. Ale tam siedza w wiekszosci dziadki ktorym sie nie chce. Latwiej przeszkolic garstke straznikow w SSR i liczyc na to ze nie spotka sie prawnika nad woda.
Kartę wędkarską miał obowiązek mu pokazać. Społeczny Sytrażnik jest funkcjonariuszem państwowym i ma pełne prawo sprawdzić każdemu wędkarzowi KARTĘ WĘDKARSKĄ, i rejestr połowów. Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.
To naprawde nie jest z mojej strony zlosliwe pytanie. Ale uwierz mi ze zaciekawilo mnie jedno Twoje zdanie. "Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.". Dlaczego PZW ?. A innych dzierzawcow wod od RZGW ?. Co ma funkcjonariusz panstwowy z wodami PZW. No chyba ze straznik kontroluje nie wody PZW a RZGW a wiec i tych co prywatnie dzierzawia wody. Jak tak to nie bylo pytania.
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
ja mam czasami wrażenie że PZW zatrzymało się na pewnym etapie rozwoju i tak im dobrze.
składni dostają, czy faktycznie zarybiają też nie wiadomo (bo papier przyjmie wszystko).
dlaczego w np Wielkiej Brytanii było takie oburzenie że obcokrajowcy łowią ryby i je zabierają, dlaczego Szwecja jest m.in. mekką dla wędkarzy - BOI TAK KAŻDY DBA O WSPÓLNE WODY!!!
A ich instytucje gospodarujące wodami co chwile coś poprawiają.
Pamiętam jak u nas pierwszy raz pojawiło się hasło: złap i wypuść - to większość wędkarzy się dziwiła.
niestety przy obecnych władzach PZW raczej marne szanse żeby było lepiej
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
Strażnik okazał się niedoiformowany i przestraszył sie pana mądralskiego, a powinien poprostu okazac karte, rejestr i łowić sobie spokojnie dalej. Ja absolutnie bym nie odpuścił, czekałbym na policję. Pan "mecenas" miałby utarty swój przemądrzały nos. Musiał pokazac, że jest wyżej, a wcale racji nie miał. Zapytajcie każdego Strażnika Państwowego o to.
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
Widzisz, dla Ciebie pokazal swoja glupote, a wg mnie obnazyl glupote PZW. Wg mnie, jesli w zyciu cos sie robi, czy to zawodowo czy dla przyjemnosci, nalezy robic to dobrze. Nie cierpie fuszerki. A to co robi PZW to jedna wielka sciema. Fuszerka na calej linii. Takie cos nalezy pietnowac i obnazac. Rozumiem ze gosc mogl okazac papiery i lowic dalej. Byloby milej itd. Tylko po co ?. Byc moze uzmyslowil cos temu straznikowi, czego on nie wiedzial. Teraz byc moze facet (ten straznik) zastanowi sie 10 razy zanim pojdzie sam na kontrole.
Amen....
Przez te twoje amen do teraz się śmieje
Tak tylko pytam bo chciałem wiedzieć czy jest sens prowadzić z Tobą jakiekolwiek rozmowy. Ale widzę, że jesteś niezrównoważony co zapewne wpływa na wykonywaną przez Ciebie pracę strażnika. A to z kolei wpływa na niezbyt pochlebne zdanie wędkarzy na temat strażników.
Nie, nie ma sensu, żebym to ja z toba prowadził jakąkolwiek dysputę na jakikolwiek temat. A zdaniem pustaków na każdy temat, "niezrównoważeni" absolutnie się nie przejmują. Z NORMALNYMI wędkarzami zawsze każdy potrafi podjąć i zakończyć konstruktywną i kulturalną rozmowę, co mnie jak dotychczas, zawsze się z łatwością i powodzeniem udaje.
Amen....
Przez te twoje amen do teraz się śmieje
Bo tak pięknego i rzeczowego "kazania" dawno nie czytałem :))
Uzupełnił bym taki rejestr ale tylko pod jednym warunkiem!
Gdybym mógł zobaczyć zestawienie wszystkich rejestrów analizy i wnioski wyciągnięte na ich podstawie.
A TEN KUR....A SWOJE! TO NIE WYPEŁNIAJ HRABIO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ta rozmowa prowadzi tylko do skłócenia Wszystkich portalowiczów, wszyscy wskakują do gardeł sobie obrażają się i wg. Panowie nie bądźmy dziećmi !!. co wam szkodzi wpisac głupie 4 cyferki. wpisujcie ryby złowione i te co inny gościu wyciągnął i nie wpisał, by w naszych wodach nie zostały same płocie.... Pozdrawiam
Nerwus! Co ja takiego napisałem, że Cie tak wpienia? To że chciałbym zobaczyć analizę zestawień rejestrów?
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
To Ty się pogrążasz. Na co idzie składka NFZ mnie nie interesuje bo jak pójdę do lekarza to mnie przyjmuje i bada. I problemu nie ma. A jak zapłacę na PZW to widzę kłusowników, bezrybne wody i rybaków próbujących wytrzebić ostatki ryb i strażników pokazujących swoją "wyższość". Gdyby nie portalowy Jurek straciłbym całkowicie wiarę w strażników.
Już wazeliną jedziesz?! Buahahahahahahahaahahaha..... @Jurek, jak poczyta twoje wpisy jakie masz zdanie na temat pracy strażników i ich uczciwości, to napewno cie ucałuje!
To, że zauważam różnicę w zachowaniu niektórych strażników nie jest jeszcze wazeliniarstwem. I zapewniam Cie, nie zależy mi na causach Jurka tak jak Tobie.
A niby dlaczego @Jurek jest dlam mnie twoim zdaniem guru, czy kimś w tym rodzaju? On robi swoje, ja robię swoje i nie mamy do siebie nic, zgadzamy sie w wielu kwestiach, a wątpie ,żeby on zgodził sie z twoim zdaniem na tematy SSR. I to wszystko co w tym wcieleniu mam ci do napisania! Częściej uważaj na to co piszesz i mówisz, żeby Temidzie nie podpadać!
A czy ja twierdziłem, że coś do siebie macie? Czytaj a nie wymyślaj. A Jurek jak zajrzy na wedkuje to sobie zobaczy co napisałem i wtedy poznamy jego zdanie. A za niego się nie wypowiadaj bo Jego zdania nie znasz. I ja w przeciwieństwie do Ciebie panuje nad emocjami i obelgami i wulgaryzmami nie rzucam na prawo i lewo.
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
kręg PZW Lublin Pzw.org.pl » Okręg PZW w Lublinie Zarybienie wód ZO Lublin
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin l.p. Gatunek i asortyment j/m Ilość Uwagi 1 Boleń marybek letni szt68.000
2 Brzana narybek letni szt 32.000 3 Certa narybek letni szt 10.000 4 Jaź narybek letni szt 50.000 5 Jaź kroczek kg 2.145 6 Kleń narybek letni szt 48.700 7 Karaś pospolity kroczek kg 3.945 8 Karaś srebrzysty kg 1.205 9 Karp kroczek kg 14.840 10 Lin kroczek kg 1.808 11 Lipień narybek jesienny szt 4.500 12 Miętus szt 275.500 13 Płoć kg 200 14 Pstrąg potokowy narybek jesienny
szt 52.700 15 Sandacz narybek letni szt 300.000 16 Sandacz narybek jesienny kg 220 17 Sum kroczek kg 2.200 18 Sum 2-latki kg 80 19 Szczupak wylęg szt 150.000 20 Szczupak narybek letni szt 278.000 21 Szczupak narybek jesienny kg 3.061 22 Świnka narybek letni szt 63.000 23 Węgorz kg 232 24 Sieja narybek letni szt 500
W załączonych plkach zamieszczam zarybienie poszczególnych obwodów rybackich. Plik PDF służy do przeglądania zestawienia, plik Worda do ewentualnego wydruku
Składkę zdrowotna tez płacisz, a rachunków NFZ i dokumentacji lekarskich z wydatkami od nich nie chcesz zobaczyć?! Płacisz składkę zdrowotną i wiesz na co ona idzie!? Przestan wreszcie człowieku sie pogrążać!
kręg PZW Lublin Pzw.org.pl » Okręg PZW w Lublinie Zarybienie wód ZO Lublin
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin l.p. Gatunek i asortyment j/m Ilość Uwagi 1 Boleń marybek letni szt68.000
2 Brzana narybek letni szt 32.000 3 Certa narybek letni szt 10.000 4 Jaź narybek letni szt 50.000 5 Jaź kroczek kg 2.145 6 Kleń narybek letni szt 48.700 7 Karaś pospolity kroczek kg 3.945 8 Karaś srebrzysty kg 1.205 9 Karp kroczek kg 14.840 10 Lin kroczek kg 1.808 11 Lipień narybek jesienny szt 4.500 12 Miętus szt 275.500 13 Płoć kg 200 14 Pstrąg potokowy narybek jesienny
szt 52.700 15 Sandacz narybek letni szt 300.000 16 Sandacz narybek jesienny kg 220 17 Sum kroczek kg 2.200 18 Sum 2-latki kg 80 19 Szczupak wylęg szt 150.000 20 Szczupak narybek letni szt 278.000 21 Szczupak narybek jesienny kg 3.061 22 Świnka narybek letni szt 63.000 23 Węgorz kg 232 24 Sieja narybek letni szt 500
W załączonych plkach zamieszczam zarybienie poszczególnych obwodów rybackich. Plik PDF służy do przeglądania zestawienia, plik Worda do ewentualnego wydruku
To jest jeden z wielu zestawów zarybieniowych .
Ciekawe co teraz zrobią niedowiarki ? :)
Ciekawe co teraz zrobią niedowiarki ? :)
ZNOWU ZNAJDZIE SIĘ JAKIŚ PRETEKST ABY SIĘ WYKŁUCAĆ
Bo to są ludzie z gatunku "wieczny oponent" :)
To są ludzie typu- Wrzucić granat i uciekać , a złapany twierdzi, że on nie chciał, że sie pomylił, że nie wiedział, a w ogóle to nie on..... Napewno będą kolejne pytania dot. tych paragrafów, które @miru przytoczył i tabel, a juz napewno będą posądzone one o wątpliwą autentyczność i zgodność z faktami. Czyli "Jak chce sie psa uderzyć, to sie kija znajdzie..." A @verdad jeszcze trochę, a stwierdzi, że go pobiłem i podpaliłem mu samochód jak spał snem niewinnego.
Witam wszystkich:)
...Panowie! spokojnie,to nie potrzebne wszystko jest każdy ma swoje rację! nie chce się pisać to nie piszmy ale nie pytajmy później innych, a co mi za to zrobią!bo to dziecinne jest,chce kolega ujrzeć zestawienia zestawienia rejestrów,proszę się udać do swojego okręgu i o nie poprosić na forum ich nie ma!!! nie potrzebne są w tym temacie zadziory miedzy sobą!a już na pewno wyzwiska!!!Pozdrawiam...:)
Eh miałem coś napisać na ten temat ale byście mnie zjedli więc nie zaczynam hehehe.
Eh miałem coś napisać na ten temat ale byście mnie zjedli więc nie zaczynam hehehe.
Napisz :))
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
Nie pisze tam, że tym zarybiono tylko co potrzebują do zarybienia, a że to znajduję się w zakładce ZARYBIENIA wód LUBLIN bo tego temat dotyczył. Choć wiadomym jest, że mogę się mylić, a jak zarybili tym to chwała im za to i chylę czoła.
Czy można zakończyć ten temat. hehehe
Nareszcie !!! :)
Dobra dobra nie atakować chylę czoła już wiem wszystko hehehe
@Tominkan, jesteś dla mnie honorowym facetem, bo potrafiłeś przyznać rację, nie podważająć jednocześnie nawet tych ostatecznych argumentów, tak jak czyni to @pawelz. Szacunek za honor.
Ogólne zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego w 2009 roku w Okręgu Lublin
Nie pisze tam, że tym zarybiono tylko co potrzebują do zarybienia, a że to znajduję się w zakładce ZARYBIENIA wód LUBLIN bo tego temat dotyczył. Choć wiadomym jest, że mogę się mylić, a jak zarybili tym to chwała im za to i chylę czoła.
Czy można zakończyć ten temat. hehehe
Fakt, że to jest tylko zestawienie potrzeb materiału zarybieniowego na rok 2009, co nie znaczy że tak mogło nie być , chociaz ??????????? Gdyby to były Faktury odnośnie już wód zarybionych na rok 2009 sprawa byłaby oczywista i nie podlegało by to żadnej dyskusji, a tak wątek bedzie się jeszcze długo, długo ciągnął. Pozdrawiam. Na Pławniowicach będzie wkrótce zlot wędkarzy może sie spotkamy? Połamania.
Rejestry sa potrzebne tylko jest jeden problem!!! Ok 50% wedkarzy go nie wypelnia i przyznam sie ze sam mam z tym problemy bo czesto zapominam albo mi sie nie czce,ale co z tego jak mam karte od ponad 12lat i ani razu mnie PZW nigdy mnie nie sprawdzali ani nic a bardzo czesto jestem swiadkiem klusownictwa-polowow na sieci,wedkowania bez karty albo jak lowia male nie wymiarowe okazy daja w leb i do plecaka!!! Moje zdanie na ten temat jest takie ZERO PYTAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
powiem tak rejestr połowu jest dokumentem który miał informować PZW o występowaniu ryb - gatunków na danym akwenie.
Niestety ci którzy powołali ten dokument do życia nie sami nie są skrupulatni jeśli chodzi o egzekwowanie tego dokumentu od wędkarzy - nikt nigdy mnie nie prosił o zdanie rejestru.
co więcej jest jeden mały problem dotyczący ewentualnego mandatu jaki może wlepić strażnik za niewypełniony rejestr.
nie chce nikogo zdenerwować ale dwa lata temu spotkałem nad wodą wędkarza który okazał się być z zawodu prawnikiem - długo rozmawialiśmy na tematy kontroli i przepisów prawa.
I stało się była kontrola!
ten pan który był prawnikiem, posiadał kartę wędkarską i nawet mi się chwalił wcześniej swoimi rekordami z rejestru, powiedział mi tak... "a teraz zobaczysz jak można uniknąć kontroli"
Strażnik do nas podszedł i poprosił o kartę ja okazałem swoja i wszystko było oki do czasu kiedy nie poprosił o nią tego prawnika i sie zaczeło....
strażnik: kartę poproszę
prawnik: a Pan ma prawo mnie kontrolować???
potem cała gama wrzasków i wymachiwań rękoma i kłótni
Skończyło się tym że strażnik poszedł w cholere z nosem na kwintę
Dlaczego? bo prawnik/wędkarz wytłumaczył mu że w Polsce są tylko 4 instytucje prawnie upoważnione do wylegitymowania obywatela a on co najwyżej może zadzwonić na policję lub straż. nie ma prawa go zatrzymać by naruszy jego nietykalność cielesna - czy jakoś tak.
strażnik mówił mu że w tym momencie o jest kłusownikiem bo jest nad woda i ma zarzuconą przynętę. Ale sprytny prawnik i na to znalazł odpowiedz zwinął przynętę i powiedział że jego łowienie (spinning) nie przyniosło efektu bo na woblerze nie ma ryby a co za tym idzie i znamion przestępstwa.
Więc tak jak już pisałem strażnik nie mógł go ani wylegitymować, ani zatrzymać, ani nic zrobić.
Może właściwsze byłyby kontrole strażników PZW z strażnikami miejskimi tak jak to robią leśnicy może jest to jakieś wyjście???
Kol. nic nowego nie wyjaśniłeś,po prostu strażnik nie chciał dzwonic po policje lub straż miejską , machnął ręką i tyle.
A ja z ubolewaniem patrzę co jeszcze nasi obywatele wymyślą żeby ominąć prawo . I jak w tym kraju ma być dobrze . Jak w wodzie mają pływać ryby . Ale pretensje że nie ma ryb mają wszyscy . Szkoda że strażnik nie wezwał policji . Ciekawe jak by się tłumaczył wtedy prawnik ?
wybaczcie proszę zapomniałem dodać że strzażnikowi wszytko potem wyjaśniliśmy :) i prawnik się wylegitymował
a chodziło mi o to że nasze prawo jest trochę dziurawe.
a moim zdaniem co do kart połowu miło by było gdyby była większa świadomośc społeczna i każdy dostosowywał się do panujących przepisów
wydaje mi się że rejestry trzeba prowadzić jak się chce kożystać z wód, tak jak trzeba mieć przy sobie prawo jazdy jak chce się prowadzić samochód.
martwi mnie tylko to żeby te rejestry nie były czasem wykorzystane do masowego odłowu ryb (jak ktoś wpadnie na pomysł że w danym akwenie jest np. za dużo karpia albo innej ryby i trzeba przetrzebić dana populację).
A co się tyczy kontroli to też - moim skromnym zdaniem - prawo jest dziurawe i kontrole strażników PZW z strażą miejską lub policją (choć raz na jakiś czas) wyeliminowały by choć trochę kłusownictwo
Sorry ze sie wtrace, ale zapytam. A jakby zadzwonil to co by sie stalo. ? Zakladam ze ten prawnik mial karte, legitymacje i rejestr. Nie mial niemiarowych ryb i lowil zgodnie ze wszystkimi przepisami. A sprzeciwil sie kontroli byc moze zeby pokazac, jakie tak naprawde jest prawo w naszym kraju, byc moze dlatego ze nie spodobal mu sie straznik. Po prostu byl swiadom swoich praw.
Prawo może i jest dziurawe ale to nie powód żeby te luki wykorzystywać . A pan prawnik się popisał . I co on chciał w ten sposób udowodnić ? . Że można się strażnikowi postawić . Tylko po co . Atmosfera łowienia zrobiła się gęsta , strażnik został wk...ony . A mogło być całkiem miło .
A ja z ubolewaniem patrzę co jeszcze nasi obywatele wymyślą żeby ominąć prawo . I jak w tym kraju ma być dobrze . Jak w wodzie mają pływać ryby . Ale pretensje że nie ma ryb mają wszyscy . Szkoda że strażnik nie wezwał policji . Ciekawe jak by się tłumaczył wtedy prawnik ?
A gdzie tu widzisz ominiecie prawa. Tu prawo nie zostalo ominiete. To ze ktos wymysla glupie przepisy (chodzi mi o PZW) nie majace zadnego poparcie w systemie prawnym kraju, to miej raczej pretensje do tych z PZW. Ich zadaniem bylo stworzenie czegos co byloby skuteczne i niedawaloby zadnej furtki nikomu. Zatrudniaja za ciezkie pieniadze ludzi (prezesow, sekretarki i prawnikow). Wypadaloby zeby ktos tam przylozyl sie do pracy a nie wymyslal glupoty i liczyl na naiwnosc ludzi.
Kartę wędkarską miał obowiązek mu pokazać. Społeczny Sytrażnik jest funkcjonariuszem państwowym i ma pełne prawo sprawdzić każdemu wędkarzowi KARTĘ WĘDKARSKĄ, i rejestr połowów. Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.
no dokładnie chciał mi pokazać jak dziurawe jest prawo, kartę miał i wszystko zgodnie z przepisami!
a jakby zadzwonił to co? - nic! - nie musiałby zostać do przyjazdu policji bo strażnik może cie zatrzymac tylko w sposób nieingerujący w twoją osobę.
wiec koło się zamyka i dlatego nadal sądzę że kontrole CHOĆ raz na jakis czas w towarzystwie policji lub straży dużo by mogły zmienić
Prawo może i jest dziurawe ale to nie powód żeby te luki wykorzystywać . A pan prawnik się popisał . I co on chciał w ten sposób udowodnić ? . Że można się strażnikowi postawić . Tylko po co . Atmosfera łowienia zrobiła się gęsta , strażnik został wk...ony . A mogło być całkiem miło .
Widzisz , gdyby straznicy byli swiadomi swoich praw i tego co im wolno a czego nie zgodnie z prawem Polski a nie prawem PZW takich sytuacji byloby mniej. To obowiazkiem PZW bylo stworzenie takich przepisow, zatrudnienie takich ludzi zeby nikt straznikowi nie mogl sie postawic. PZW jest na tyle duza i silna organizacja, ze przypuszczam mogliby pokusic sie o zmiany na poziomie ustaw w prawie Polskim. Ale tam siedza w wiekszosci dziadki ktorym sie nie chce. Latwiej przeszkolic garstke straznikow w SSR i liczyc na to ze nie spotka sie prawnika nad woda.
no nie wiem Mastiff!?
wygladło to tak jak gdyby strażnik był nie douczony albo faktycznie prawo miało spore luki!!!!
wiem i przy całym szacunku dla strażników PZW to wydaje mi się że im by się przydały czasami szkolenia!!! A i zmiana prawa też.
Kartę wędkarską miał obowiązek mu pokazać. Społeczny Sytrażnik jest funkcjonariuszem państwowym i ma pełne prawo sprawdzić każdemu wędkarzowi KARTĘ WĘDKARSKĄ, i rejestr połowów. Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.
To naprawde nie jest z mojej strony zlosliwe pytanie. Ale uwierz mi ze zaciekawilo mnie jedno Twoje zdanie.
"Jest FUNKCJONARIUSZEM PAŃSTWOWYM i jest powołanym i zobligowanym do kontroli tych dokumentów na wodach PZW.".
Dlaczego PZW ?. A innych dzierzawcow wod od RZGW ?. Co ma funkcjonariusz panstwowy z wodami PZW. No chyba ze straznik kontroluje nie wody PZW a RZGW a wiec i tych co prywatnie dzierzawia wody. Jak tak to nie bylo pytania.
PZW.
Ale odpowiedz mi na pytanie
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
ja mam czasami wrażenie że PZW zatrzymało się na pewnym etapie rozwoju i tak im dobrze.
składni dostają, czy faktycznie zarybiają też nie wiadomo (bo papier przyjmie wszystko).
dlaczego w np Wielkiej Brytanii było takie oburzenie że obcokrajowcy łowią ryby i je zabierają, dlaczego Szwecja jest m.in. mekką dla wędkarzy - BOI TAK KAŻDY DBA O WSPÓLNE WODY!!!
A ich instytucje gospodarujące wodami co chwile coś poprawiają.
Pamiętam jak u nas pierwszy raz pojawiło się hasło: złap i wypuść - to większość wędkarzy się dziwiła.
niestety przy obecnych władzach PZW raczej marne szanse żeby było lepiej
Ale odpowiedz mi na pytanie
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
Ale niech ktoś mi odpowie na pytanie
powiem że mi się też trochę głupio zrobiło będąc uczestnikiem tej całej sytuacji
no ale cóż nie będę brał odpowiedzialności za innych.
szkoda tylko że PZW funkcjonuje jak gdyby nadal był PRL - papiery muszą się zgadzać a cała reszta to pal licho
Strażnik okazał się niedoiformowany i przestraszył sie pana mądralskiego, a powinien poprostu okazac karte, rejestr i łowić sobie spokojnie dalej. Ja absolutnie bym nie odpuścił, czekałbym na policję. Pan "mecenas" miałby utarty swój przemądrzały nos. Musiał pokazac, że jest wyżej, a wcale racji nie miał. Zapytajcie każdego Strażnika Państwowego o to.
A pan mądralski (prawnik) pokazał elementarny brak szacunku już nie dla strażnika ale do drugiego człowieka .
Mastiff dobra mam dwa pytania:
- jak byś go zatrzymał nie dotykając go nawet palcem
i
- jak byś mu udowodnił że kłusował skoro nic nie złapał?
fakt z tym brakiem szacunku dla drugiej osoby to masz rację!
moim zdaniem było to nie potrzebne ale wiesz musiał sie popisać (bobry sprzęt itd.)
Ale odpowiedz mi na pytanie
Jeśli masz kartę , opłacone składki , łowisz ryby zgodnie z RAPR , itp , itd czyli wszystko jest w porządku to po co się stawiać strażnikowi ? Z nudów ? Bo ryby nie biorą ? Pan prawnik pomimo tego że niby "inteligentny" człowiek pokazał właściwie swoją głupotę .
Widzisz, dla Ciebie pokazal swoja glupote, a wg mnie obnazyl glupote PZW.
Wg mnie, jesli w zyciu cos sie robi, czy to zawodowo czy dla przyjemnosci, nalezy robic to dobrze. Nie cierpie fuszerki. A to co robi PZW to jedna wielka sciema. Fuszerka na calej linii. Takie cos nalezy pietnowac i obnazac.
Rozumiem ze gosc mogl okazac papiery i lowic dalej. Byloby milej itd. Tylko po co ?. Byc moze uzmyslowil cos temu straznikowi, czego on nie wiedzial. Teraz byc moze facet (ten straznik) zastanowi sie 10 razy zanim pojdzie sam na kontrole.