Protest Karta Połowu drodzy koledzy Wędkarze juz wiem to ja i Wy to juz też wiecie ze te kartki są do du..nikt ich nie wypisuje, nie oddaje się ich, sa anonimowe ,nie wygodne,jest pelno bramek do oszustw zamiast pisać i sie bulwersowac może napiszemy jakis list otwarty do wladz pzw pierszy dam numer dowodu i imie i nazwisko widze tylko jeden problem nie wiem czy na takim liscie nie trzeba podpisu recznego panowie doradzcie jak sie do nich dobrac bo jestem zflustrowany siatke mam zawsze nad woda niech jezdza i w nia patrza a nie mi nerwy psujaczesto pada smierdza rece zaneta ryba mam je umorusane w blocie, mokre albo porwane sestawy czemu nie sprawdza rybakow przed wyplywem i po powrocie co maja w siatka zenada powiedzmy temu stop jeden sezon przedszymam ale w imie czego kazdy wedkaz ma do zaplacenia 150 zl ok rocznie a rybak?? 15 tys?? ile ja zlapie? zenada chetnie poslucham rad bo mam dosyc czytania ze to potrzebne a ku... sieci rybakow a kusownicy z sieciami gdzie oni pisza co wyjeli?? wymysle 5 argumentow na nie na kady jeden na tak to poklosie komunizmu wymyslilo te przepisy
Nie wiem jaki Ty problem chłopie masz. Na jaką cholere ci czyste ręce do pisania?! Jakiego pisania!? Poza tym ,to jak kanapkę chcesz na rybach zjeść ,to tez takimi łapami?! Datę i nazwę łowiska wpisujesz przed łowieniem ,a ryby ,które zabierasz do domu ,PO łowieniu, więc do domu tez chyba nie wracasz z usranymi po łokcie łapami. I nie KARTY POŁOWU ale Rejestr Połowu. Chcesz odpowiedzi na swoje pytania ,to dobrze poszukaj na tym forum odpowiedzi,bo nawet dzisiaj był ten temat poruszany nawet w dwóch tematach w wielu postach. Wyluzuj i wypełniaj Rejestr ,bo będziesz dostawał kary za brak. I w kole wstydu się tylko najesz.
ale czlowieczku ja to wszystko czytam na biezaca i nie mydlij oczu kanapkami co 1. rybakami.??2.kusownikami?3.brakiem kontroli na lowiskach??4.a moze moja skladka jest wprost proporcjonalna do rybaka ktory lapie na siec? juz by ryboustwo w polsce padlo he he5.a moze sposob zdwania tych rejestrow? jak wspominalem 5 argumentow na twoje kanapki wstyd wypisuje te wasze papiurki tylko po co?????
no i po co to pisac jak ci za oddanie pustej kartki nic nie grozi??Mastiff wytlumacze Ci łopatologia omijanie polskich znakow to odpoczynek od dnia terazniejszego i nie myl mnie z idiota na twoje kanapki mialem 5 argumentow malo masz szosty baniak z woda wow mozna wziac czysta z domu i kanapki sterylnie zjesc czy w czystej rece umyc to Ty nie rozumiesz ze te przepisy sa dziurawe wiem ze moze masz ochote czepiac sie do zle wpisanej daty ale ja mam poprostu ochote poprawic to co nie dziala a moze tylko jedna zmiana w prawie?? moze kazdy rybak niech ta "ankiete "wypelni chodz sadze ze i tak nie rozumiesz o co mi chodz koledzy pomocy!! powaznej rozmowy szukam moze da sie te przepisy zmienic ma ktoś jakis pomysl??
Oczywiście ,że za oddanie pustego Rejestru nic nie grozi ,ale mandat grozi za pokazanie podczas kontroli czystego rejestru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ROZUMIESZ W OGÓLE CZŁOWIEKU SENS I POTRZEBE TAKIEGO REJESTRU?!!! Wątpie! Więc się najpierw dowiedz ,potem potępiaj ,krytykuj i wyrażaj swoje opinie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kontrole PSR i SSR mają nakaz odgórny egzekwowania tego od wędkarzy
podczas kontroli.
Nie skomentuje sensu tego i celowości. Ale mieć i
wypełniać trzeba.
a czyje to są słowa ??? zwłaszcza chodzi mi o te zdanie na czerwono a Panie Mastiff jak jest właściwie z tym i co Pan rozumie przez słowa" Nie skomentuje sensu tego i celowości"ja rozumie przez te słowa że pan też nie wie dokładnie po co to jest i dlaczego teraz tak bardzo próbuje pan wmówić innym że to jest bardzo potrzebne ???
Kolego ,,Verdad” kiedyś się to skończy , i najgorsze to będzie kiedy trafią na moment że nie będziesz w porządku i co wtedy i obciach nie wspominając o innych kłopotach. Kolego ,,Krzysiek1508” ja rozumiem niechęć do nowych obowiązków jakie nam są narzucone , ale dla świętego spokoju i bestresowego wędkowania lepiej wypełnić tą kartkę . A ręce śmierdzące zanęta , czy brudne można umyć , przecież woda jest blisko , chyba że łowisz z dala od wody . Postarajmy się wywiązywać ze swoich obowiązków , a później dopiero miejmy pretensje do tych co nie robią tego dalej . Ja wiem że rybacy , kłusownicy i ci wszyscy inni tylko łowią , ale jeżeli będziemy wypełniać te rejestry to będzie faktyczny obraz ile tak faktycznie tych ryb zostało złowione i może prędzej ktoś zauważy że rybaków , czy kłusowników nie można wpuszczać . Władze chcą się rozeznać co do połowów i presingu na nasze łowiska to dajmy im tą możliwość i zobaczymy co zrobią . Za trzy lata przecież są nowe wybory i jeżeli tylko my będziemy mieli ten obowiązek to niejeden będzie za zmianami personalnymi .
czy Ciebie stworzyli ludzie ktorzy potrafia tylko rubryki czytac??rozumie wiecej niz ty ciesze sie ze chcemu miec nareszcie kontrole nad tym co w lowiskach jest. co zostalo wylowione? a co jeszcze zostalo? tylko ty chyba nie rozumiesz ze jesli kazdy z nas ma zaplacic 150 zl. za te ryby ktorych tu ruznie pojmujmy jest malo to ile ma zaplacic rybak rocznie za mozliwosc zazucenia sieci?jestem za sprawdzaniem ryb wymiarow i okresow ale w przeciagu tygodnia byl bym wstanie walozyc siec na wisle i ja rano sciagnac bez stresu ze kontrola widzi??a co z ludzmi kturzy biora ryby ok 5 cm czemu tego nie sprawdzicie na lowisku??drogo co?a ilu wedkazy w ty roku zaplacilo ponad sto zloty by pisac "ankiety" nad woda nie lowiac nic?zamiast doszukiwac sie kusownikow wsrod wedkazy pomurz naprawic prawo jesli wogule rozumiesz o czym pisze zamiast z wedkarstwa robic biurokractwo pomoz zmienic prawo
i znow ztorpedowany twoj pomysł przez moje argumenty zycie to nie sprawdzanie czy ktos wpisal ukleje czy nie w chory blankiet blad chorej polityki ot co
chce jeszcze dodać że te rejestru są u mnie już chyba od 3 lat i nic do tej pory sie nie zmieniło a nawet uważam że z roku na rok jest coraz to gorzej zarówno z rybą jak i z presją wędkarzy których jest co raz to więcej chce jeszcze dodać że choć mi to sie nie podoba to rejestr wypełniam zawsze bo tego wymaga odemnie prawo
Ok, wprawdzie pisałem i ja i inni forumowicze juz na ten temat nawet dzisiaj sporo o tym właśnie ,ale postaram sie jeszcze raz rozjaśnić sprawe. Otóz od wielu lat PZW prowadzi zarybienia a jednocześnie odłowy rybackie ryb w swoich wodach . W zwiazku z dużą skalą kłusownictwa i presji wędkarskiej na łowiska,limity połowów rybackich, PZW musi znac zapotrzebowanie ilościowe i gatunkowe ryb w akwenach do zarybien i odłowów. Na podstawie raportów odłowów i Rejestrów połowów wędkarzy ,ktoś musi zewidencjonowac chociaż w przybliżeniu i stworzyć jakies statystyki dotyczące rybostanu w tych wodach. Żeby wiedziec czym i ile zarybic dany akwen ,trzeba znac ten rybostan i oszacować potrzeby na zarybienia i limity odłowów. Jak załadujesz lodówkę puszkami z piwem ,i tylko wyciągasz i wyciągasz ,to wreszcie chcesz wiedziec i chcesz policzyć sobie któregoś dnia ile piwa wypiłeś ,a ile musisz dokupić i ile możesz dziennie wyciągnąc piwa z tej lodówki,żebys nie został któregoś dnia bez piwa,albo z tylko jednym gatunkiem tego piwa. To tak obrazowo. Na podstawie rejestru PZW chce wiedziec na jakie łowisko jest większa presja wędkarzy ,na jakie mniejsza, w jakim łowisku jest jaka ryba ,a w jakim jakiej ryby juz brakuje. To jest dla nas samych wędkarzy potrzebne ,a nie dla kogoś tam. Jeśli wiadomo ,że w jeziorku X było wpuszczone 2 tony płoci i 500 kg szczupaka ,a wyłowiono ok. 1 tony płoci i ok. 400 kg szczupaka , ale przybylo wedkarzy na tym zbiorniku ,to znaczy,że trzeba dopuścić ileś tam szczupaka więcej a ileś tam płoci mniej . PO TO!
fenix01 i wlasnie o to mi chodzi piszmy i placzmy i tez placy za bledy komuny siedza na gorze i pierdza w stolki "ja o 15 wychodze" napewno jest szansa zmienic kodeks ktos ma pomysł jak? sam pomysl mieli niezy szkoda ze wymyslila go jakas kobieta przy herbacie ktora widziala mintaja w kostce w spolem.ja tylko o sprawiedliwosc chce walczyc. caly sezon nie mialem kontroli szykuje sie na ryby zawsze zaly tydzien czy to sie wzielo czy tamto? pisz kartki pisz kartki po co?? od poczatku sezonu nikt mnie nie sprawdzil a lowie w okolicach warszawy ludzie zmienmy te przepisy one sa do du.... i stawianie 20 wykrzyknikow jak u kolegow nic nie zmienia inaczej to naprawmy wiecie ile dzrzew poszlo za pare tych kartek.. pamietam zlata jesien i kwitnaca wiosne.. teraz he he zenada efekt cieplarniany tnijcie drzewa wydalajcie dwutlenek wegla
za 50 lat zywioly nas zniszcza a oni mi tu ze wypisuj chodz sami nie wiedza po co nie piszcie tak to wstyd nie dla mnie lecz dla was POLSKA patrzy
co za typ nie pisze juz z nim musza wiedziec w przyblizeniu???niech nas omina i tak rybakow i kusownikow jestt wiecej szkoda slow on nic nie pojmie .. moze ktos ma pomysl na zmiane prawa powaznie pytam
kazik te przepisy sa chore ja to bede robil i robie tylko nikt w tym sensu nie widzi?? piszesz dla swietegospokoju??po co zmienmy to bo to glupota sorry
Większość poważnych wędkarzy wyznaje metode ZiW więc ich rejestry są zbyteczne bo w nich oprócz dat nic nie ma. Część " wędkarzy" tzw mięsiarze choćby i tone dziennie wyciągali nic nie wpiszą. Ich rejestry też są zbyteczne. To po co one są? Po to aby rybacy wiedzieli gdzie sieci stawiać.
W pierwszej kolejności to ten obowiązek nakłada na PZW jako dzierżawcę prawo wodne , a mianowicie okręgi muszą składać sprawozdania z gospodarki rybackiej do organów państwowych i to raczej nie jest wymysł naszych władz , a wręcz przeciwnie . Następną sprawą jest to co kolega ,,Mastiff” napisał , że w końcu i my chcemy wiedzieć jak jest faktycznie z tymi rybami i czy dotychczasowe zarybiana były prawidłowe . Więc to również jest i w naszym interesie . Jedynie może same zasady , czy sposoby wykonania się różnią w poszczególnych okręgach co należało by ujednolicić , poprawić tak aby były wszędzie jednakowe , i tego należało by się czepiać .
Chłopie! Zmieniaj zmieniaj! Nie gadaj ,nie szukaj popleczników,tylko zmieniaj! A twoim zdaniem "typie" jak inaczej do cholery można znac ilość ryb w wodach całego kraju ,jak nie w PRZYBLIŻENIU !? Wiesz co ty gadasz w ogóle?! To weź DOKŁADNIE ptaki,szczury albo muchy policz! NIE W PRZYBLIŻENIU! I jak nie rozumiesz podstaw ewidencji albo statystyk ,to weż transparent i oflaguj sie pod budynkiem ZG PZW i popłacz ,że nie rozumiesz. A rejestru nie wypełniaj ,masz rację. Zobaczymy jak długo,do pierwszej kontroli.
Kolego ,,Verdad” kiedyś się to skończy , i najgorsze to będzie kiedy trafią na moment że nie będziesz w porządku i co wtedy i obciach nie wspominając o innych kłopotach. Kolego ,,Krzysiek1508” ja rozumiem niechęć do nowych obowiązków jakie nam są narzucone , ale dla świętego spokoju i bestresowego wędkowania lepiej wypełnić tą kartkę . A ręce śmierdzące zanęta , czy brudne można umyć , przecież woda jest blisko , chyba że łowisz z dala od wody . Postarajmy się wywiązywać ze swoich obowiązków , a później dopiero miejmy pretensje do tych co nie robią tego dalej . Ja wiem że rybacy , kłusownicy i ci wszyscy inni tylko łowią , ale jeżeli będziemy wypełniać te rejestry to będzie faktyczny obraz ile tak faktycznie tych ryb zostało złowione i może prędzej ktoś zauważy że rybaków , czy kłusowników nie można wpuszczać . Władze chcą się rozeznać co do połowów i presingu na nasze łowiska to dajmy im tą możliwość i zobaczymy co zrobią . Za trzy lata przecież są nowe wybory i jeżeli tylko my będziemy mieli ten obowiązek to niejeden będzie za zmianami personalnymi .
Nonie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
Nonie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
Ale równiez nie narazisz sie na mandat, niepotrzebne nerwy i wstyd w kole po otrzymaniu wniosku o ukaranie po ewentualnej kontroli na łowisku.
No nie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
dla mnie wypełnienie tego rejestru to nie jest żaden problem tylko że to nie działa jak już pisałem wcześniej że te rejestry są już od 3 albo 4 lat i nic sie nie zmienia na lepsze i jeszcze drażni mnie kwestia wypełniania tego a mianowicie chodzi mi o wpis kiedy nie mamy zamiaru zabierać ryb czyż to nie fałszuje tylko danych??? nie chodzi mi o to żeby wycofać te rejestry tylko o to żeby to działało sensownie
i jeszcze mała prośba do Mastiff żeby sie tak nie unosił i nie mnie nie obrażał bo ja go od "głupków" nie wyzywam
Nie zgadzam się,jeżeli mam ryby w siatce nie wpisane do rejestru w czasie kontroli zostaje ukarany co gorsze potraktowany jak groźny kłusownik.Krzychu ma racje,Wyciągasz rybę mierzenie,ważenie,pisanie.Deszcz wiatr,a ty wędkarzu baw się w urzędasa bo jakiś biurokrata opatentował pomysł na liczenie ryb w Polsce,tylko jak policzy łapane na siatę i bez zezwolenia nie pewniejsze by było jakby ten biurokrata wlazł do wody i zaczipował wszystkie ryby a my zamiast rejestru po sezonie zwracalibyśmy czipy .
Fakt że wypisywanie rejestru to nietrafiony pomysł ale taki jest obowiązek. to ze ryb nie zabieram a wypełniam rejestr jest dla mnie niezrozumiałe .Co roku oddaje rejestr z wypełnionymi 3 rubrykami i co to daje ? nic dokładnie nic jednego czego można się dowiedzieć z rejestru to gdzie byłem na rybach .Ale rejestr trzeba wypełniac bo taki jest wymóg i kropka .Można współczuć tylko pomysłodawcą za genialny pomysł i strażnikom którzy muszą podczas kontroli sprawdzać . Po prostu kolejny bubel
- rejestry połowu nie są anonimowe (chyba że u ciebie). To po pierwsze.
- Po drugie przed połowem wpisujesz datę i łowisko (to kilka znaków - jak skończyłeś ze dwie klasy to dasz se radę :-).
- Po trzecie tłumaczenie że ręce brudne zanętą to jakieś bzdury: w rejestr natychmiast po złowieniu wpisujesz tylko ryby limitowane ilościowo (np. sandacza, sum, szczupak, pstrąg). Jeśli chodzi o białą rybę (a do jej połowu używasz zanęty) to możesz wypełnić rybryki po zakończeniu połowu wpisując ogólną wagę ryb danego gatunku (jeśli ich zabierasz do domu).
- Po czwarte pod Twoim listem otwartym na pewno bym się nie podpisał, już pal sześć te polskie znaki, ale cała reszta.... :-)
Kol. fenix01 wpisywanie daty i miejsca połowu, gdy nie mamy zamiaru zabierać ryb to nie fałszowanie danych. Dla PZW Twój wpis czy wpis wędkarza, który chce rybkę na obiad ale nie złapał dają taki sam wynik - rybki nie zostały zabrane z łowiska.
Ps. Z przyjemnością przeczytałem wypowiedzi Mastiffa, Kazika czy fenixa01 (pozdrawiam), natomiast radzę krzyśkowi1508 i barbarusowi32 coby trochę zaznajomili się z tematem i poczytali zamiast pisać takie pierdoły....
Nonie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
dla mnie wypełnienie tego rejestru to nie jest żaden problem tylko że to nie działa jak już pisałem wcześniej że te rejestry są już od 3 albo 4 lat i nic sie nie zmienia na lepsze i jeszcze drażni mnie kwestia wypełniania tego a mianowicie chodzi mi o wpis kiedy nie mamy zamiaru zabierać ryb czyż to nie fałszuje tylko danych??? nie chodzi mi o to żeby wycofać te rejestry tylko o to żeby to działało sensownie
i jeszcze mała prośba do Mastiff żeby sie tak nie unosił i nie mnie nie obrażał bo ja go od "głupków" nie wyzywam
A kogo ja wyzwałem od głupków!!!!!!!!!!!!??????????? GDZIE!? A w sprawie merytorycznej,to rejestry muszą być jakiś czas, funkcjonować trochę ,a nie w rok czy dwa mają "policzyć" wszystkie ryby i sporządzić dane na temat każdej wody! Pali się?! Wpis daty i nazwy łowiska ,jeśli nawet nie zabierasz ryby ,jest właśnie po to ,żeby można było oszacować presję wędkarzy na daną wodę,łowiska,rzeki ,stawy ,jeziora itp! Więc co tu ma fałszować ! Fałszują jedynie nieuczciwi i nierzetelni wędkarze, którzy mają swoje mądrości i filozofie i olewają te rejestry a ryby pozyskują, BO SKŁADKI ZAPŁACILI... Tak to kur..... do niczego nigdy nie dojdziemy ludzie. Im więcej oponentów ,tym dłużej będą te rejestry ,bo STATYSTYKI ZROBIONE BYĆ MUSZĄ!!!! Ta cholerna mentalność Polaków, gdzie pięciu Polaków ,tam osiem partii i jedenaście sprzecznych zdań i opinii. Jedna ,durna malutka książeczka z rubryczkami, bezpłatna,nie gryzie,nie plami,jest lekka,a tylu ludziom przeszkadza, juz wojna, protesty ,petycje ,strajki, narzekania, kłótnie.....JEZUUUUUUU, ludzie!
Nie zgadzam się,jeżeli mam ryby w siatce nie wpisane do rejestru w czasie kontroli zostaje ukarany co gorsze potraktowany jak groźny kłusownik.Krzychu ma racje,Wyciągasz rybę mierzenie,ważenie,pisanie.Deszcz wiatr,a ty wędkarzu baw się w urzędasa bo jakiś biurokrata opatentował pomysł na liczenie ryb w Polsce,tylko jak policzy łapane na siatę i bez zezwolenia nie pewniejsze by było jakby ten biurokrata wlazł do wody i zaczipował wszystkie ryby a my zamiast rejestru po sezonie zwracalibyśmy czipy .
Ryby wpisujesz w rejestr PO skonczonym łowieniu ,a nie musisz w trakcie. Podczas łowienia ,możesz mieć skontrolowany wpis w rejestrze dot. daty i nazwy łowiska,A NIE RYB ,które masz w siatce! Wagę wpisujesz orientacyjną jeśli nie masz wagi i możliwości. Wymiar to juz chyba nie problem zmierzyć ,albo wizualnie ocenic przybliżoną długość ,no jaj se nie rób. Z tymi chipami to mam nadzieję ,że to taki zabawny żart jest....
"A kogo ja wyzwałem od głupków!!!!!!!!!!!!??????????? GDZIE!?"
pare postów wcześniej pisząc te słowa "NARESZCIE! I mądrego warto poczytać." odpowiadając na post Kazika
ale pomijając to ciągle sie upieracie że wpisanie jakiejś daty czy numeru coś daje i nie fałszuje danych na danym łowisku jest jakaś liczba wędkujących część z nich zabiera (więcej lub mniej) a jakaś część łowi tylko sportowo i wszystkie wypuszcza .Czy potem ktoś robiący te statystyki nie pomyśli np. że sporo wędkarzy nic nie złowiła to pewnie mało tam ryb albo coś w tym stylu
moim zdaniem jeśli ktoś chce mieć jakieś statystyki to powinno to sie rozwiązać w jakiś inny sposób a jeżeli upieracie zie przy pozostaniu przy tych rejestrach to przede wszystkim by czeba było to jakoś od respektowania tych wpisów i tu sie błędne koło zamyka bo za mało jest ludzi którzy by mogli tego dopilnować .chodzi mi tu o kntrole bo z tego co ja obserwuje na wodach na których łowie to strach sie bać co sie dzieje 7 na 10 wędkarzy to "mięsiarze" którzy jadą na ryby grupami po kilka osób i do siaty ląduje wszystko co zawiśnie na haku a jeżdżąc od 8 lat na ryby nie spotkałem ani razu kontroli (czemu sie nie dziwie bo sam bym nie miał zamiaru zaczynać z grupką pianych pseudo wędkarzy których jest naprawde ogrom ale to już całkiem inny temat)
Krzysiek 1508 jaki Ty jesteś dziwnie uparty człowiek ? Argumenty jakie podał Mastiff nawet mnie przekonały co do mojej zawartości lodówki ( metafora ). Z dziwnym uporem maniaka próbujesz przekonać nas, że te przepisy są beznadziejne ?!. Jeśli każdy z nas uczciwie, rzetelnie będzie podchodził do tego rejestru, to zawsze jak przyjedzie na ryby i choćbyś nic nie złapał to będziesz wiedział, że ryby są w tym akwenie !!!. ( a tylko, d.... z nas a nie wędkarze!). Czy Ty dyskutujesz z Policjantem jak przejedziesz na czerwonym świetle? ( czy dyskutujesz z nauczycielem matematyki że 2+2 to nie równa się 4 tylko 5 ?) takie są przepisy , takie jest prawo!! Jeśli Ci się to nie podoba to zostań Posłem i wymysł lepsze!! Wydaje mi się, że Ty już nie jesteś reformowalny ? Trudno Ci przyjąć argumenty, które nam wydają się słuszne i sensowne !. Może wypełnianie tych rejestrów jest trochę uciążliwe, ale nie wykonalne!!!!!!. Siejesz demagogie o końcu świta ten argument do mnie nie przemawia !!!! Jeśli nie potrafisz się dostosować do nowej sytuacji i trudno Ci zrozumieć sens tych rejestrów to z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale czas najwyższy zawiesić wędki na haku i dać sobie spokój z łowieniem ryb!!! Pozdrawiam serdecznie wszystkich i Ciebie Krzysiu1508 też.
ŻE CO? ŻE JEGO GŁUPKIEM NAZWAŁEM!? TY ROZUMIESZ CO PISZESZ I CZYTASZ?! Teraz @fenix to Cię można nazwać głupkiem jednak rzeczywiście! Kazikowi napisałem tak,bo napisał rzecz mądrą i rzeczową ,w odróżnieniu od Ciebie! Żeby @kazik był kobietą ,to nazwałbym ten swój wpis jemu, komplementem! A ty jak masz problemy z interpretacja tego co ktoś pisze,to może czytaj gazety,żebyś nie miał możliwości wypisywania o kimś głupot! A w sprawie! Czy Ty zrozumiesz ,że rejestry nie mają za zadanie TYLKO orientacyjne porachowanie ryb,ale też oszacowanie presji wędkarskiej na poszczególne łowiska! Nie zabieraj ryb ,nie jedz ,nie zabijaj ,nie wrzucaj do siaty, albo jedz ,bierz ,zabijaj,wrzucaj, jezuuuuuuuuu, Twoja sprawa! Ale zabierane wpisz i po problemie ,no i już, a jak dostaniesz mandat i siary w kole Ci narobią ,to miej pretensje do siebie samego wtedy. Ręce opadają już!
nie Mastiff to nie Kazika nazwałeś głupkiem ale podkreśliłeś w tym zdaniu że z pośród wszystkich osób zabierających głoś w tej rozmowie to tylko jego uważasz za mądrego sam lepiej czytaj gazety bo to chyba Ty masz problem z interpretacją tekstu. odezwałem sie w tym temacie bo myślałem że może ktoś podejmie jakąś sensowną rozmowe która mogła by wpłynąć na usprawnienie systemu z rejestrami ,ale Ty zacząłeś pisać i ganić każdego kto mówił że to nie do końca działa daruj sobie odpis na tego posta ja również już nie będe zabierał głosu w tej sprawie dziękuje i pozdrawiam
Jest w naszym społeczeństwie pewna ilość ludzi , którym można tłumaczyć z polskiego na polski ........... , a i tak za cholerę nie pojmują ..........Jak już kilka razy wyraźnie napisał kolega ....Mastiff......... , że po to mamy przepisy , żeby je egzekwować i przestrzegać ......... Ile jeszcze razy trzeba pisać , że Rejestry Amatorskiego Połowu Ryb muszą być wypełniane , takie mamy przepisy i póki co , musimy się do nich stosować ................ I przyjemniej by było czytać czystą polszczyzną pisane posty . Pozdrowienia dla kumatych .
To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne. Nawet jesli bedziemy robic to solidnie. Wpisujemy to co zabieramy ?. Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb, tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10% to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia. I druga sprawa. Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz tego nie zrobi. Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest.
Jeśli nie @kazika, to więc kogo człowieku! Napisałem że mądrze napisał ,bo napisał mądrze! A każdy inteligentny czytelnik wie kto napisał mądrze,a kto wali bezsensami ,to po co mam każdego wymieniać! Podejmowałem dyskusję merytoryczną z osobami ,które nie rozumieją kwestii Rejestrów,a ci ,którzy rozumieją dołączali sie do dyskusji tłumacząc to co ja. Masz rację ,nie zabieraj już głosu na ten ,a nawet inne tematy jeśli masz takimi dyrdymałami sypać.
panowie można mieć tylko nadzieję że pogoda się poprawi i rozładujecie swoje emocje na rybkach z rejestrami bądz też bez nich pozdrawiam i połamania
No właśnie w tym cały sęk @roman76, że żeby bezstresowo siedzieć sobie na rybkach ,to właśnie z rejestrami ,wypełnionymi rejestrami. O to poprosił PZW i ja osobiście nie widzę problemu w spełnieniu tej prośby. Wstąpiłem DOBROWOLNIE do PZW,zdałem egzamin, zrozumiałem i zaakceptowałem regulamin, co roku potwierdzam to swoim podpisem płacąc składki,to dlaczego mam teraz udawać fałszywca ,który ma to gdzieś i "zza winkla" pluć na wszelakie ustalenia,prośby i nakazy? Nie każą mi robić pompek na łowisku,wysadzać w powietrze mostów kolejowych na rzekach,ani kosić łąk nad Odrą ,to czemu takiego głupstwa jak rejestry mam nie wypełniać,tymbardziej ,że sens tego w jakimś stopniu do mnie przemawia.Kto tego sensu nie rozumie,to już jego indywidualna sprawa. Powinien wykazać sie męskim honorem, ubrać garnitur,krawat , zalizać grzywkę, wziąć legitymację PZW w dłoń i ze swoimi zarzutami na ustach położyć ją grzecznie na biurku prezesa i zamaszyście się kłaniając powiedzieć "ŻEGNAM na zawsze"....Ale cholera ten męski honor, hmmmmm........
ja pomimo mojego zdania na temat rejestrów które zawsze wypowiadam na forum gdy tylko się takowt temat pojawi zawsze piszę że cieszę się że należe do koła w którym rejestrów poprostu niema i mam problem z głowy czy go wypełniać czy nie
@roman, oj zorientuj sie w kole,upewnij, bo z mojej wiedzy wynika,że WSZYSTKIE koła mają ten obowiązek rejestrów. To jest zarządzenie Głównego. Na kontrolach 60 % wędkarzy nawet NIE SŁYSZAŁO o Rejestrach Połowu Ryb ! Skarbnicy w kołach mieli wręczać każdemu wędkarzowi taki Rejestr w momencie opłacania składki, gro osób tych Rejestrów nie otrzymała. Także upewnij sie ,bo ja mam inne informacje.
pytałem się już o to w zeszłym roku samego prezesa koła i to pytanie powtarzałem w tym roku opłacając kartę tak że jeżeli bym miał taki obowiązek to myślę że bym o tym wiedział tak mi się wydaję
Witam panowie.Strasznie gorący temat z tymi rejestrami,i pewnie ilu wędkarzy to będzie tyle opinii.Ale generalnie to wielki biurokratyczny bubel,bo od samego wypełnienia ryby się nie "rozmnożą" ani też nie ubędzie.Każdy ma swój rozum i wypełnia albo nie.Dziwi mnie tylko o jakich mandatach piszecie jak ktoś nie wypełni rubryki???A teraz życząc udanego wieczorku,powoli uciekam do pracy.
To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne. Nawet jesli bedziemy robic to solidnie. Wpisujemy to co zabieramy ?. Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb, tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10% to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia. I druga sprawa. Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz tego nie zrobi. Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest.
O tak jest hehe i pod tym się podpisuję. Jedynie się nie zgodziłbym z tym że limitowane wyjścia nad wodę. Tego jeszcze brakowało. No ale mam nadzieje że to nie przejdzie na większą skalę. Reszta tak jak mówi .....pawelz.... rejestry jak narazie do nieczego nie prowadzą.
Witam panowie.Strasznie gorący temat z tymi rejestrami,i pewnie ilu wędkarzy to będzie tyle opinii.Ale generalnie to wielki biurokratyczny bubel,bo od samego wypełnienia ryby się nie "rozmnożą" ani też nie ubędzie.Każdy ma swój rozum i wypełnia albo nie.Dziwi mnie tylko o jakich mandatach piszecie jak ktoś nie wypełni rubryki???A teraz życząc udanego wieczorku,powoli uciekam do pracy.
Bubel nie bubel ,wypełniac trzeba. A kary za niewypełnione rejestry niestety są egzekwowane i idą meldunki o wykroczeniu do Okregu. Miłej pracy.
ja to prawo respektuje i pisze te karteczki i niech tak bedzie.tylko nie chce udawac ze to cos daje bo nie daje czy wpisze 2 czy 5 ryb z siatki to moze byc mandat o ho ho..a ile zlapie kusownik drgawicą 20 czy 50 ,a ile zlowi rybak siecia?kazda zmierzy i wpisze wiec nie pisz mi o policzeniu w przyblizeniu tylko przyjezdzajcie czesciej na kontrole.ludzie z tych przepisuw sie smieja i na ogol sa to ludzie po studiach.a obrona na sile przepisow zracji tego ze ktos pracuje przy tym. przypomina fale w wojsku troche "BIEGNIJ BIEGNIJ JA ZADZWONIE I POWIEM CI PO CO BIEGNIESZ" powtarzam ze wypelniam i bede wypelniaj tylko nikt nie dal mi zadnego argumentu na tyle mocnego bym nie potrafil go ztorpedowac
To jest właśnie polityka PZW,temat zastępczy,a wy bijcie się panowie. ZG obserwuje hahahah. Tak poważnie, temat rejestrów to bubel ,a dlaczego tak piszę, bo znam dość dobrze środowisko zarządzających w PZW i wiem, że nic z tego nie wyniknie.Tak w ogóle, prowadzenie rejestrów rozwiązałoby by wiele problemów np. tworzenie prawdziwego operatu na dany obwód, ale niestety nie przy tych władzach.PZW jest źle zorganizowane ,dokąd wędkarz nie będzie utożsamiał się z daną wodą ,a koło nie będzie prowadziło prawidłowej gospodarki , pieniądze ze składek będą szły do Okregów, to nic z tego nie będzie. Pozdrawiam
"To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one
wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne.
Nawet jesli bedziemy robic to solidnie. Wpisujemy to co zabieramy ?.
Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb,
tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli
mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10%
to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze
bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym
lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie
nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X
szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X
nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone
limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali
ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w
operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia. I druga sprawa.
Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie
wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz
tego nie zrobi. Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne
uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale
limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w
Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc
na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W
kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie
wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy
wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy
chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest."
Ot to są mądre słowa. Już widzę jak dziadki na liczydłach zliczają dane z wszystkich rejestrów i wyciągają wnioski. A wniosek zawsze jeden. KARPIA TRZA PUŚCIĆ.
Operaty zarybien są ustalane w ZG i obliczane na podstawie potrzeb zarybieniowych poszczególnych okregów. Potrzeby zarybieniowe są ustalane na podstawie szacunkowych obliczeń z raportów tych okręgów. Raporty okregów sa tworzone na podstawie rejestrów od wedkarzy. Rejestry wypełniają (albo mają w du...e) wędkarze. Już mam dość tego tematu!
Mastiff W mojej okolicy w pewnym jeziorku było tzw przeleszczenie. Żadna inna ryba się na wędkę nie trafiała. Wszyscy wędkarze łowiący zabierali leszcze do domu, żeby choć trochę ograniczyć ich liczebność. Wszystko wpisane do rejestru. I co z niego leśne dziadki wyczytają nie znając sytuacji? Że trzeba koniecznie zarybić jezioro leszczem, bo masa została wyłowiona?
Protest Karta Połowu
drodzy koledzy Wędkarze
juz wiem to ja i Wy to juz też wiecie ze te kartki są do du..nikt ich nie wypisuje, nie oddaje się ich, sa anonimowe ,nie wygodne,jest pelno bramek do oszustw zamiast pisać i sie bulwersowac może napiszemy jakis list otwarty do wladz pzw pierszy dam numer dowodu i imie i nazwisko widze tylko jeden problem nie wiem czy na takim liscie nie trzeba podpisu recznego panowie doradzcie jak sie do nich dobrac bo jestem zflustrowany siatke mam zawsze nad woda niech jezdza i w nia patrza a nie mi nerwy psujaczesto pada smierdza rece zaneta ryba mam je umorusane w blocie, mokre albo porwane sestawy czemu nie sprawdza rybakow przed wyplywem i po powrocie co maja w siatka zenada powiedzmy temu stop jeden sezon przedszymam ale w imie czego kazdy wedkaz ma do zaplacenia 150 zl ok rocznie a rybak?? 15 tys?? ile ja zlapie? zenada chetnie poslucham rad bo mam dosyc czytania ze to potrzebne a ku... sieci rybakow a kusownicy z sieciami gdzie oni pisza co wyjeli?? wymysle 5 argumentow na nie na kady jeden na tak to poklosie komunizmu wymyslilo te przepisy
Nie wiem jaki Ty problem chłopie masz. Na jaką cholere ci czyste ręce do pisania?! Jakiego pisania!? Poza tym ,to jak kanapkę chcesz na rybach zjeść ,to tez takimi łapami?! Datę i nazwę łowiska wpisujesz przed łowieniem ,a ryby ,które zabierasz do domu ,PO łowieniu, więc do domu tez chyba nie wracasz z usranymi po łokcie łapami. I nie KARTY POŁOWU ale Rejestr Połowu. Chcesz odpowiedzi na swoje pytania ,to dobrze poszukaj na tym forum odpowiedzi,bo nawet dzisiaj był ten temat poruszany nawet w dwóch tematach w wielu postach. Wyluzuj i wypełniaj Rejestr ,bo będziesz dostawał kary za brak. I w kole wstydu się tylko najesz.
ale czlowieczku ja to wszystko czytam na biezaca i nie mydlij oczu kanapkami co 1. rybakami.??2.kusownikami?3.brakiem kontroli na lowiskach??4.a moze moja skladka jest wprost proporcjonalna do rybaka ktory lapie na siec? juz by ryboustwo w polsce padlo he he5.a moze sposob zdwania tych rejestrow?
jak wspominalem 5 argumentow na twoje kanapki
wstyd
wypisuje te wasze papiurki tylko po co?????
Ja nie wypisuję. Kontroli nigdy nie miałem a za oddanie czystego rejestru nic nie grozi.
Ktoś rozumie o co biega temu koledze? Ktoś przetłumaczy z tej wątpliwej polszczyzny?
no i po co to pisac jak ci za oddanie pustej kartki nic nie grozi??Mastiff wytlumacze Ci łopatologia omijanie polskich znakow to odpoczynek od dnia terazniejszego i nie myl mnie z idiota na twoje kanapki mialem 5 argumentow malo masz szosty baniak z woda wow mozna wziac czysta z domu i kanapki sterylnie zjesc czy w czystej rece umyc to Ty nie rozumiesz ze te przepisy sa dziurawe wiem ze moze masz ochote czepiac sie do zle wpisanej daty ale ja mam poprostu ochote poprawic to co nie dziala a moze tylko jedna zmiana w prawie?? moze kazdy rybak niech ta "ankiete "wypelni chodz sadze ze i tak nie rozumiesz o co mi chodz koledzy pomocy!!
powaznej rozmowy szukam moze da sie te przepisy zmienic ma ktoś jakis pomysl??
Oczywiście ,że za oddanie pustego Rejestru nic nie grozi ,ale mandat grozi za pokazanie podczas kontroli czystego rejestru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ROZUMIESZ W OGÓLE CZŁOWIEKU SENS I POTRZEBE TAKIEGO REJESTRU?!!! Wątpie! Więc się najpierw dowiedz ,potem potępiaj ,krytykuj i wyrażaj swoje opinie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja też nie rozumiem sensu tego rejestru. Więc jeśli można proszę o krótkie wyjaśnienie sensu jego istnienia.
Kontrole PSR i SSR mają nakaz odgórny egzekwowania tego od wędkarzy podczas kontroli.
Nie skomentuje sensu tego i celowości. Ale mieć i wypełniać trzeba.
a czyje to są słowa ??? zwłaszcza chodzi mi o te zdanie na czerwono
a Panie Mastiff jak jest właściwie z tym i co Pan rozumie przez słowa" Nie skomentuje sensu tego i celowości"ja rozumie przez te słowa że pan też nie wie dokładnie po co to jest i dlaczego teraz tak bardzo próbuje pan wmówić innym że to jest bardzo potrzebne ???
Kolego ,,Verdad” kiedyś się to skończy , i najgorsze to będzie kiedy trafią na moment że nie będziesz w porządku i co wtedy i obciach nie wspominając o innych kłopotach. Kolego ,,Krzysiek1508” ja rozumiem niechęć do nowych obowiązków jakie nam są narzucone , ale dla świętego spokoju i bestresowego wędkowania lepiej wypełnić tą kartkę . A ręce śmierdzące zanęta , czy brudne można umyć , przecież woda jest blisko , chyba że łowisz z dala od wody . Postarajmy się wywiązywać ze swoich obowiązków , a później dopiero miejmy pretensje do tych co nie robią tego dalej . Ja wiem że rybacy , kłusownicy i ci wszyscy inni tylko łowią , ale jeżeli będziemy wypełniać te rejestry to będzie faktyczny obraz ile tak faktycznie tych ryb zostało złowione i może prędzej ktoś zauważy że rybaków , czy kłusowników nie można wpuszczać . Władze chcą się rozeznać co do połowów i presingu na nasze łowiska to dajmy im tą możliwość i zobaczymy co zrobią . Za trzy lata przecież są nowe wybory i jeżeli tylko my będziemy mieli ten obowiązek to niejeden będzie za zmianami personalnymi .
czy Ciebie stworzyli ludzie ktorzy potrafia tylko rubryki czytac??rozumie wiecej niz ty ciesze sie ze chcemu miec nareszcie kontrole nad tym co w lowiskach jest. co zostalo wylowione? a co jeszcze zostalo? tylko ty chyba nie rozumiesz ze jesli kazdy z nas ma zaplacic 150 zl. za te ryby ktorych tu ruznie pojmujmy jest malo to ile ma zaplacic rybak rocznie za mozliwosc zazucenia sieci?jestem za sprawdzaniem ryb wymiarow i okresow ale w przeciagu tygodnia byl bym wstanie walozyc siec na wisle i ja rano sciagnac bez stresu ze kontrola widzi??a co z ludzmi kturzy biora ryby ok 5 cm czemu tego nie sprawdzicie na lowisku??drogo co?a ilu wedkazy w ty roku zaplacilo ponad sto zloty by pisac "ankiety" nad woda nie lowiac nic?zamiast doszukiwac sie kusownikow wsrod wedkazy pomurz naprawic prawo jesli wogule rozumiesz o czym pisze zamiast z wedkarstwa robic biurokractwo pomoz zmienic prawo
i znow ztorpedowany twoj pomysł przez moje argumenty
zycie to nie sprawdzanie czy ktos wpisal ukleje czy nie w chory blankiet
blad chorej polityki ot co
chce jeszcze dodać że te rejestru są u mnie już chyba od 3 lat i nic do tej pory sie nie zmieniło
a nawet uważam że z roku na rok jest coraz to gorzej zarówno z rybą jak i z presją wędkarzy których jest co raz to więcej
chce jeszcze dodać że choć mi to sie nie podoba to rejestr wypełniam zawsze bo tego wymaga odemnie prawo
Ok, wprawdzie pisałem i ja i inni forumowicze juz na ten temat nawet dzisiaj sporo o tym właśnie ,ale postaram sie jeszcze raz rozjaśnić sprawe. Otóz od wielu lat PZW prowadzi zarybienia a jednocześnie odłowy rybackie ryb w swoich wodach . W zwiazku z dużą skalą kłusownictwa i presji wędkarskiej na łowiska,limity połowów rybackich, PZW musi znac zapotrzebowanie ilościowe i gatunkowe ryb w akwenach do zarybien i odłowów. Na podstawie raportów odłowów i Rejestrów połowów wędkarzy ,ktoś musi zewidencjonowac chociaż w przybliżeniu i stworzyć jakies statystyki dotyczące rybostanu w tych wodach. Żeby wiedziec czym i ile zarybic dany akwen ,trzeba znac ten rybostan i oszacować potrzeby na zarybienia i limity odłowów. Jak załadujesz lodówkę puszkami z piwem ,i tylko wyciągasz i wyciągasz ,to wreszcie chcesz wiedziec i chcesz policzyć sobie któregoś dnia ile piwa wypiłeś ,a ile musisz dokupić i ile możesz dziennie wyciągnąc piwa z tej lodówki,żebys nie został któregoś dnia bez piwa,albo z tylko jednym gatunkiem tego piwa. To tak obrazowo. Na podstawie rejestru PZW chce wiedziec na jakie łowisko jest większa presja wędkarzy ,na jakie mniejsza, w jakim łowisku jest jaka ryba ,a w jakim jakiej ryby juz brakuje. To jest dla nas samych wędkarzy potrzebne ,a nie dla kogoś tam. Jeśli wiadomo ,że w jeziorku X było wpuszczone 2 tony płoci i 500 kg szczupaka ,a wyłowiono ok. 1 tony płoci i ok. 400 kg szczupaka , ale przybylo wedkarzy na tym zbiorniku ,to znaczy,że trzeba dopuścić ileś tam szczupaka więcej a ileś tam płoci mniej . PO TO!
fenix01 i wlasnie o to mi chodzi piszmy i placzmy i tez placy za bledy komuny siedza na gorze i pierdza w stolki "ja o 15 wychodze" napewno jest szansa zmienic kodeks ktos ma pomysł jak? sam pomysl mieli niezy szkoda ze wymyslila go jakas kobieta przy herbacie ktora widziala mintaja w kostce w spolem.ja tylko o sprawiedliwosc chce walczyc.
caly sezon nie mialem kontroli
szykuje sie na ryby zawsze zaly tydzien czy to sie wzielo czy tamto? pisz kartki pisz kartki po co?? od poczatku sezonu nikt mnie nie sprawdzil a lowie w okolicach warszawy
ludzie zmienmy te przepisy one sa do du.... i stawianie 20 wykrzyknikow jak u kolegow nic nie zmienia inaczej to naprawmy wiecie ile dzrzew poszlo za pare tych kartek..
pamietam zlata jesien i kwitnaca wiosne..
teraz he he zenada efekt cieplarniany tnijcie drzewa wydalajcie dwutlenek wegla
za 50 lat zywioly nas zniszcza a oni mi tu ze wypisuj chodz sami nie wiedza po co nie piszcie tak to wstyd nie dla mnie lecz dla was POLSKA patrzy
co za typ nie pisze juz z nim musza wiedziec w przyblizeniu???niech nas omina i tak rybakow i kusownikow jestt wiecej szkoda slow on nic nie pojmie .. moze ktos ma pomysl na zmiane prawa powaznie pytam
kazik te przepisy sa chore ja to bede robil i robie tylko nikt w tym sensu nie widzi??
piszesz dla swietegospokoju??po co zmienmy to bo to glupota sorry
Większość poważnych wędkarzy wyznaje metode ZiW więc ich rejestry są zbyteczne bo w nich oprócz dat nic nie ma. Część " wędkarzy" tzw mięsiarze choćby i tone dziennie wyciągali nic nie wpiszą. Ich rejestry też są zbyteczne. To po co one są? Po to aby rybacy wiedzieli gdzie sieci stawiać.
W pierwszej kolejności to ten obowiązek nakłada na PZW jako dzierżawcę prawo wodne , a mianowicie okręgi muszą składać sprawozdania z gospodarki rybackiej do organów państwowych i to raczej nie jest wymysł naszych władz , a wręcz przeciwnie . Następną sprawą jest to co kolega ,,Mastiff” napisał , że w końcu i my chcemy wiedzieć jak jest faktycznie z tymi rybami i czy dotychczasowe zarybiana były prawidłowe . Więc to również jest i w naszym interesie . Jedynie może same zasady , czy sposoby wykonania się różnią w poszczególnych okręgach co należało by ujednolicić , poprawić tak aby były wszędzie jednakowe , i tego należało by się czepiać .
Chłopie! Zmieniaj zmieniaj! Nie gadaj ,nie szukaj popleczników,tylko zmieniaj! A twoim zdaniem "typie" jak inaczej do cholery można znac ilość ryb w wodach całego kraju ,jak nie w PRZYBLIŻENIU !? Wiesz co ty gadasz w ogóle?! To weź DOKŁADNIE ptaki,szczury albo muchy policz! NIE W PRZYBLIŻENIU! I jak nie rozumiesz podstaw ewidencji albo statystyk ,to weż transparent i oflaguj sie pod budynkiem ZG PZW i popłacz ,że nie rozumiesz. A rejestru nie wypełniaj ,masz rację. Zobaczymy jak długo,do pierwszej kontroli.
Kolego ,,Verdad” kiedyś się to skończy , i najgorsze to będzie kiedy trafią na moment że nie będziesz w porządku i co wtedy i obciach nie wspominając o innych kłopotach. Kolego ,,Krzysiek1508” ja rozumiem niechęć do nowych obowiązków jakie nam są narzucone , ale dla świętego spokoju i bestresowego wędkowania lepiej wypełnić tą kartkę . A ręce śmierdzące zanęta , czy brudne można umyć , przecież woda jest blisko , chyba że łowisz z dala od wody . Postarajmy się wywiązywać ze swoich obowiązków , a później dopiero miejmy pretensje do tych co nie robią tego dalej . Ja wiem że rybacy , kłusownicy i ci wszyscy inni tylko łowią , ale jeżeli będziemy wypełniać te rejestry to będzie faktyczny obraz ile tak faktycznie tych ryb zostało złowione i może prędzej ktoś zauważy że rybaków , czy kłusowników nie można wpuszczać . Władze chcą się rozeznać co do połowów i presingu na nasze łowiska to dajmy im tą możliwość i zobaczymy co zrobią . Za trzy lata przecież są nowe wybory i jeżeli tylko my będziemy mieli ten obowiązek to niejeden będzie za zmianami personalnymi .
NARESZCIE! I mądrego warto poczytać.
No nie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
No nie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
Ale równiez nie narazisz sie na mandat, niepotrzebne nerwy i wstyd w kole po otrzymaniu wniosku o ukaranie po ewentualnej kontroli na łowisku.
No nie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
dla mnie wypełnienie tego rejestru to nie jest żaden problem tylko że to nie działa
jak już pisałem wcześniej że te rejestry są już od 3 albo 4 lat i nic sie nie zmienia na lepsze
i jeszcze drażni mnie kwestia wypełniania tego a mianowicie chodzi mi o wpis kiedy nie mamy zamiaru zabierać ryb czyż to nie fałszuje tylko danych???
nie chodzi mi o to żeby wycofać te rejestry tylko o to żeby to działało sensownie
i jeszcze mała prośba do Mastiff żeby sie tak nie unosił i nie mnie nie obrażał bo ja go od "głupków" nie wyzywam
Nie zgadzam się,jeżeli mam ryby w siatce nie wpisane do rejestru w czasie kontroli zostaje ukarany co gorsze potraktowany jak groźny kłusownik.Krzychu ma racje,Wyciągasz rybę mierzenie,ważenie,pisanie.Deszcz wiatr,a ty wędkarzu baw się w urzędasa bo jakiś biurokrata opatentował pomysł na liczenie ryb w Polsce,tylko jak policzy łapane na siatę i bez zezwolenia nie pewniejsze by było jakby ten biurokrata wlazł do wody i zaczipował wszystkie ryby a my zamiast rejestru po sezonie zwracalibyśmy czipy .
Fakt że wypisywanie rejestru to nietrafiony pomysł ale taki jest obowiązek. to ze ryb nie zabieram a wypełniam rejestr jest dla mnie niezrozumiałe .Co roku oddaje rejestr z wypełnionymi 3 rubrykami i co to daje ? nic dokładnie nic jednego czego można się dowiedzieć z rejestru to gdzie byłem na rybach .Ale rejestr trzeba wypełniac bo taki jest wymóg i kropka .Można współczuć tylko pomysłodawcą za genialny pomysł i strażnikom którzy muszą podczas kontroli sprawdzać . Po prostu kolejny bubel
Kolego Krzysztofie:
- rejestry połowu nie są anonimowe (chyba że u ciebie). To po pierwsze.
- Po drugie przed połowem wpisujesz datę i łowisko (to kilka znaków - jak skończyłeś ze dwie klasy to dasz se radę :-).
- Po trzecie tłumaczenie że ręce brudne zanętą to jakieś bzdury: w rejestr natychmiast po złowieniu wpisujesz tylko ryby limitowane ilościowo (np. sandacza, sum, szczupak, pstrąg). Jeśli chodzi o białą rybę (a do jej połowu używasz zanęty) to możesz wypełnić rybryki po zakończeniu połowu wpisując ogólną wagę ryb danego gatunku (jeśli ich zabierasz do domu).
- Po czwarte pod Twoim listem otwartym na pewno bym się nie podpisał, już pal sześć te polskie znaki, ale cała reszta.... :-)
Kol. fenix01 wpisywanie daty i miejsca połowu, gdy nie mamy zamiaru zabierać ryb to nie fałszowanie danych. Dla PZW Twój wpis czy wpis wędkarza, który chce rybkę na obiad ale nie złapał dają taki sam wynik - rybki nie zostały zabrane z łowiska.
Ps. Z przyjemnością przeczytałem wypowiedzi Mastiffa, Kazika czy fenixa01 (pozdrawiam), natomiast radzę krzyśkowi1508 i barbarusowi32 coby trochę zaznajomili się z tematem i poczytali zamiast pisać takie pierdoły....
No nie tak ostro wypowiadajcie się . Trochę dajcie sobie na luz . Jest problem więc lepiej sobie niektóre rzeczy wytłumaczyć i poznać sprawę dokładniej . Problem ten istniał już od dawna , a że za niegospodarność i konkurencję w dzierżawie wielu atrakcyjnych łowisk pogrożono PZW to musowo było się za to zabrać trochę ostrzej . Ja uważam że nic mi się nie stanie jeżeli parę liter czy cyfr dodatkowo wykonam , ale wiem że nikt do mnie nie będzie miał pretensji za złe , czy nieprawidłowe zarybiania . będą wtedy dowody gdzie i co powinno być wpuszczone i łatwiej będzie takie nieprawidłowości wypomnieć tym którzy za to odpowiadają .
dla mnie wypełnienie tego rejestru to nie jest żaden problem tylko że to nie działa
jak już pisałem wcześniej że te rejestry są już od 3 albo 4 lat i nic sie nie zmienia na lepsze
i jeszcze drażni mnie kwestia wypełniania tego a mianowicie chodzi mi o wpis kiedy nie mamy zamiaru zabierać ryb czyż to nie fałszuje tylko danych???
nie chodzi mi o to żeby wycofać te rejestry tylko o to żeby to działało sensownie
i jeszcze mała prośba do Mastiff żeby sie tak nie unosił i nie mnie nie obrażał bo ja go od "głupków" nie wyzywam
A kogo ja wyzwałem od głupków!!!!!!!!!!!!??????????? GDZIE!? A w sprawie merytorycznej,to rejestry muszą być jakiś czas, funkcjonować trochę ,a nie w rok czy dwa mają "policzyć" wszystkie ryby i sporządzić dane na temat każdej wody! Pali się?! Wpis daty i nazwy łowiska ,jeśli nawet nie zabierasz ryby ,jest właśnie po to ,żeby można było oszacować presję wędkarzy na daną wodę,łowiska,rzeki ,stawy ,jeziora itp! Więc co tu ma fałszować ! Fałszują jedynie nieuczciwi i nierzetelni wędkarze, którzy mają swoje mądrości i filozofie i olewają te rejestry a ryby pozyskują, BO SKŁADKI ZAPŁACILI... Tak to kur..... do niczego nigdy nie dojdziemy ludzie. Im więcej oponentów ,tym dłużej będą te rejestry ,bo STATYSTYKI ZROBIONE BYĆ MUSZĄ!!!! Ta cholerna mentalność Polaków, gdzie pięciu Polaków ,tam osiem partii i jedenaście sprzecznych zdań i opinii. Jedna ,durna malutka książeczka z rubryczkami, bezpłatna,nie gryzie,nie plami,jest lekka,a tylu ludziom przeszkadza, juz wojna, protesty ,petycje ,strajki, narzekania, kłótnie.....JEZUUUUUUU, ludzie!
Nie zgadzam się,jeżeli mam ryby w siatce nie wpisane do rejestru w czasie kontroli zostaje ukarany co gorsze potraktowany jak groźny kłusownik.Krzychu ma racje,Wyciągasz rybę mierzenie,ważenie,pisanie.Deszcz wiatr,a ty wędkarzu baw się w urzędasa bo jakiś biurokrata opatentował pomysł na liczenie ryb w Polsce,tylko jak policzy łapane na siatę i bez zezwolenia nie pewniejsze by było jakby ten biurokrata wlazł do wody i zaczipował wszystkie ryby a my zamiast rejestru po sezonie zwracalibyśmy czipy .
Ryby wpisujesz w rejestr PO skonczonym łowieniu ,a nie musisz w trakcie. Podczas łowienia ,możesz mieć skontrolowany wpis w rejestrze dot. daty i nazwy łowiska,A NIE RYB ,które masz w siatce! Wagę wpisujesz orientacyjną jeśli nie masz wagi i możliwości. Wymiar to juz chyba nie problem zmierzyć ,albo wizualnie ocenic przybliżoną długość ,no jaj se nie rób. Z tymi chipami to mam nadzieję ,że to taki zabawny żart jest....
"A kogo ja wyzwałem od głupków!!!!!!!!!!!!??????????? GDZIE!?"
pare postów wcześniej pisząc te słowa "NARESZCIE! I mądrego warto poczytać." odpowiadając na post Kazika
ale pomijając to ciągle sie upieracie że wpisanie jakiejś daty czy numeru coś daje i nie fałszuje danych
na danym łowisku jest jakaś liczba wędkujących część z nich zabiera (więcej lub mniej) a jakaś część łowi tylko sportowo i wszystkie wypuszcza .Czy potem ktoś robiący te statystyki nie pomyśli np. że sporo wędkarzy nic nie złowiła to pewnie mało tam ryb albo coś w tym stylu
moim zdaniem jeśli ktoś chce mieć jakieś statystyki to powinno to sie rozwiązać w jakiś inny sposób a jeżeli upieracie zie przy pozostaniu przy tych rejestrach to przede wszystkim by czeba było to jakoś od respektowania tych wpisów i tu sie błędne koło zamyka bo za mało jest ludzi którzy by mogli tego dopilnować .chodzi mi tu o kntrole bo z tego co ja obserwuje na wodach na których łowie to strach sie bać co sie dzieje 7 na 10 wędkarzy to "mięsiarze" którzy jadą na ryby grupami po kilka osób i do siaty ląduje wszystko co zawiśnie na haku a jeżdżąc od 8 lat na ryby nie spotkałem ani razu kontroli (czemu sie nie dziwie bo sam bym nie miał zamiaru zaczynać z grupką pianych pseudo wędkarzy których jest naprawde ogrom ale to już całkiem inny temat)
Krzysiek 1508 jaki Ty jesteś dziwnie uparty człowiek ? Argumenty jakie podał Mastiff nawet mnie przekonały co do mojej zawartości lodówki ( metafora ). Z dziwnym uporem maniaka próbujesz przekonać nas, że te przepisy są beznadziejne ?!. Jeśli każdy z nas uczciwie, rzetelnie będzie podchodził do tego rejestru, to zawsze jak przyjedzie na ryby i choćbyś nic nie złapał to będziesz wiedział, że ryby są w tym akwenie !!!. ( a tylko, d.... z nas a nie wędkarze!). Czy Ty dyskutujesz z Policjantem jak przejedziesz na czerwonym świetle? ( czy dyskutujesz z nauczycielem matematyki że 2+2 to nie równa się 4 tylko 5 ?) takie są przepisy , takie jest prawo!! Jeśli Ci się to nie podoba to zostań Posłem i wymysł lepsze!! Wydaje mi się, że Ty już nie jesteś reformowalny ? Trudno Ci przyjąć argumenty, które nam wydają się słuszne i sensowne !. Może wypełnianie tych rejestrów jest trochę uciążliwe, ale nie wykonalne!!!!!!. Siejesz demagogie o końcu świta ten argument do mnie nie przemawia !!!! Jeśli nie potrafisz się dostosować do nowej sytuacji i trudno Ci zrozumieć sens tych rejestrów to z całym szacunkiem dla Twojej osoby, ale czas najwyższy zawiesić wędki na haku i dać sobie spokój z łowieniem ryb!!! Pozdrawiam serdecznie wszystkich i Ciebie Krzysiu1508 też.
ŻE CO? ŻE JEGO GŁUPKIEM NAZWAŁEM!? TY ROZUMIESZ CO PISZESZ I CZYTASZ?! Teraz @fenix to Cię można nazwać głupkiem jednak rzeczywiście! Kazikowi napisałem tak,bo napisał rzecz mądrą i rzeczową ,w odróżnieniu od Ciebie! Żeby @kazik był kobietą ,to nazwałbym ten swój wpis jemu, komplementem! A ty jak masz problemy z interpretacja tego co ktoś pisze,to może czytaj gazety,żebyś nie miał możliwości wypisywania o kimś głupot! A w sprawie! Czy Ty zrozumiesz ,że rejestry nie mają za zadanie TYLKO orientacyjne porachowanie ryb,ale też oszacowanie presji wędkarskiej na poszczególne łowiska! Nie zabieraj ryb ,nie jedz ,nie zabijaj ,nie wrzucaj do siaty, albo jedz ,bierz ,zabijaj,wrzucaj, jezuuuuuuuuu, Twoja sprawa! Ale zabierane wpisz i po problemie ,no i już, a jak dostaniesz mandat i siary w kole Ci narobią ,to miej pretensje do siebie samego wtedy. Ręce opadają już!
chciałbym poprosić aby Koledzy pohamowali emocje i język który małymi kroczkami przeradza się w wulgarny!
chciałbym poprosić aby Koledzy pohamowali emocje i język który małymi kroczkami przeradza sięw wulgarny!
A potrafisz może spokojnie przetłumaczyć ? Bo ja 8 raz już nie jestem w stanie ,czytając takie oporniki intelektualne .................
nie Mastiff to nie Kazika nazwałeś głupkiem ale podkreśliłeś w tym zdaniu że z pośród wszystkich osób zabierających głoś w tej rozmowie to tylko jego uważasz za mądrego sam lepiej czytaj gazety bo to chyba Ty masz problem z interpretacją tekstu.
odezwałem sie w tym temacie bo myślałem że może ktoś podejmie jakąś sensowną rozmowe która mogła by wpłynąć na usprawnienie systemu z rejestrami ,ale Ty zacząłeś pisać i ganić każdego kto mówił że to nie do końca działa
daruj sobie odpis na tego posta ja również już nie będe zabierał głosu w tej sprawie
dziękuje i pozdrawiam
Jest w naszym społeczeństwie pewna ilość ludzi , którym można tłumaczyć z polskiego na polski ........... , a i tak za cholerę nie pojmują ..........Jak już kilka razy wyraźnie napisał kolega ....Mastiff......... , że po to mamy przepisy , żeby je egzekwować i przestrzegać ......... Ile jeszcze razy trzeba pisać , że Rejestry Amatorskiego Połowu Ryb muszą być wypełniane , takie mamy przepisy i póki co , musimy się do nich stosować ................ I przyjemniej by było czytać czystą polszczyzną pisane posty . Pozdrowienia dla kumatych .
To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne. Nawet jesli bedziemy robic to solidnie.
Wpisujemy to co zabieramy ?. Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb, tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10% to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia.
I druga sprawa. Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz tego nie zrobi.
Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest.
Jeśli nie @kazika, to więc kogo człowieku! Napisałem że mądrze napisał ,bo napisał mądrze! A każdy inteligentny czytelnik wie kto napisał mądrze,a kto wali bezsensami ,to po co mam każdego wymieniać! Podejmowałem dyskusję merytoryczną z osobami ,które nie rozumieją kwestii Rejestrów,a ci ,którzy rozumieją dołączali sie do dyskusji tłumacząc to co ja. Masz rację ,nie zabieraj już głosu na ten ,a nawet inne tematy jeśli masz takimi dyrdymałami sypać.
panowie można mieć tylko nadzieję że pogoda się poprawi i rozładujecie swoje emocje na rybkach z rejestrami bądz też bez nich pozdrawiam i połamania
panowie można mieć tylko nadzieję że pogoda się poprawi i rozładujecie swoje emocje na rybkach z rejestrami bądz też bez nich pozdrawiam i połamania
No właśnie w tym cały sęk @roman76, że żeby bezstresowo siedzieć sobie na rybkach ,to właśnie z rejestrami ,wypełnionymi rejestrami. O to poprosił PZW i ja osobiście nie widzę problemu w spełnieniu tej prośby. Wstąpiłem DOBROWOLNIE do PZW,zdałem egzamin, zrozumiałem i zaakceptowałem regulamin, co roku potwierdzam to swoim podpisem płacąc składki,to dlaczego mam teraz udawać fałszywca ,który ma to gdzieś i "zza winkla" pluć na wszelakie ustalenia,prośby i nakazy? Nie każą mi robić pompek na łowisku,wysadzać w powietrze mostów kolejowych na rzekach,ani kosić łąk nad Odrą ,to czemu takiego głupstwa jak rejestry mam nie wypełniać,tymbardziej ,że sens tego w jakimś stopniu do mnie przemawia.Kto tego sensu nie rozumie,to już jego indywidualna sprawa. Powinien wykazać sie męskim honorem, ubrać garnitur,krawat , zalizać grzywkę, wziąć legitymację PZW w dłoń i ze swoimi zarzutami na ustach położyć ją grzecznie na biurku prezesa i zamaszyście się kłaniając powiedzieć "ŻEGNAM na zawsze"....Ale cholera ten męski honor, hmmmmm........
ja pomimo mojego zdania na temat rejestrów które zawsze wypowiadam na forum gdy tylko się takowt temat pojawi zawsze piszę że cieszę się że należe do koła w którym rejestrów poprostu niema i mam problem z głowy czy go wypełniać czy nie
@roman, oj zorientuj sie w kole,upewnij, bo z mojej wiedzy wynika,że WSZYSTKIE koła mają ten obowiązek rejestrów. To jest zarządzenie Głównego. Na kontrolach 60 % wędkarzy nawet NIE SŁYSZAŁO o Rejestrach Połowu Ryb ! Skarbnicy w kołach mieli wręczać każdemu wędkarzowi taki Rejestr w momencie opłacania składki, gro osób tych Rejestrów nie otrzymała. Także upewnij sie ,bo ja mam inne informacje.
pytałem się już o to w zeszłym roku samego prezesa koła i to pytanie powtarzałem w tym roku opłacając kartę tak że jeżeli bym miał taki obowiązek to myślę że bym o tym wiedział tak mi się wydaję
Witam panowie.Strasznie gorący temat z tymi rejestrami,i pewnie ilu wędkarzy to będzie tyle opinii.Ale generalnie to wielki biurokratyczny bubel,bo od samego wypełnienia ryby się nie "rozmnożą" ani też nie ubędzie.Każdy ma swój rozum i wypełnia albo nie.Dziwi mnie tylko o jakich mandatach piszecie jak ktoś nie wypełni rubryki???A teraz życząc udanego wieczorku,powoli uciekam do pracy.
To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne. Nawet jesli bedziemy robic to solidnie.
Wpisujemy to co zabieramy ?. Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb, tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10% to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia.
I druga sprawa. Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz tego nie zrobi.
Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest.
O tak jest hehe i pod tym się podpisuję. Jedynie się nie zgodziłbym z tym że limitowane wyjścia nad wodę. Tego jeszcze brakowało. No ale mam nadzieje że to nie przejdzie na większą skalę. Reszta tak jak mówi .....pawelz.... rejestry jak narazie do nieczego nie prowadzą.
Witam panowie.Strasznie gorący temat z tymi rejestrami,i pewnie ilu wędkarzy to będzie tyle opinii.Ale generalnie to wielki biurokratyczny bubel,bo od samego wypełnienia ryby się nie "rozmnożą" ani też nie ubędzie.Każdy ma swój rozum i wypełnia albo nie.Dziwi mnie tylko o jakich mandatach piszecie jak ktoś nie wypełni rubryki???A teraz życząc udanego wieczorku,powoli uciekam do pracy.
Bubel nie bubel ,wypełniac trzeba. A kary za niewypełnione rejestry niestety są egzekwowane i idą meldunki o wykroczeniu do Okregu. Miłej pracy.
ja to prawo respektuje i pisze te karteczki i niech tak bedzie.tylko nie chce udawac ze to cos daje bo nie daje czy wpisze 2 czy 5 ryb z siatki to moze byc mandat o ho ho..a ile zlapie kusownik drgawicą 20 czy 50 ,a ile zlowi rybak siecia?kazda zmierzy i wpisze wiec nie pisz mi o policzeniu w przyblizeniu tylko przyjezdzajcie czesciej na kontrole.ludzie z tych przepisuw sie smieja i na ogol sa to ludzie po studiach.a obrona na sile przepisow zracji tego ze ktos pracuje przy tym. przypomina fale w wojsku troche "BIEGNIJ BIEGNIJ JA ZADZWONIE I POWIEM CI PO CO BIEGNIESZ" powtarzam ze wypelniam i bede wypelniaj tylko nikt nie dal mi zadnego argumentu na tyle mocnego bym nie potrafil go ztorpedowac
koniec tematu pozdrawiam
To jest właśnie polityka PZW,temat zastępczy,a wy bijcie się panowie. ZG obserwuje hahahah.
Tak poważnie, temat rejestrów to bubel ,a dlaczego tak piszę, bo znam dość dobrze środowisko zarządzających w PZW i wiem, że nic z tego nie wyniknie.Tak w ogóle, prowadzenie rejestrów rozwiązałoby by wiele problemów np. tworzenie prawdziwego operatu na dany obwód, ale niestety nie przy tych władzach.PZW jest źle zorganizowane ,dokąd wędkarz nie będzie utożsamiał się z daną wodą ,a koło nie będzie prowadziło prawidłowej gospodarki , pieniądze ze składek będą szły do Okregów, to nic z tego nie będzie. Pozdrawiam
"To ze PZW wprowadzilo rejestry, nie oznacza ze do czegokolwiek sa one wykorzystywane. Dane pozyskane z rejestrow sa kompletnie bezuzyteczne. Nawet jesli bedziemy robic to solidnie.
Wpisujemy to co zabieramy ?. Tak. ?. Wiekszosc z ludzi tu piszacych zarzeka sie ze biora malo ryb, tyle zeby czasami zjesc jakas kolacje, badz nie zabieraja wcale. Czyli mamy teraz taka sytuacje. Rejestry wypelnione z 10% zlowionych ryb (10% to liczba z ksiezyca, ale skoro tak wiekszosc pisze to zakladam ze bierze niewielka czesc polowu). Co na miejscu PZW pomyslicie o danym lowisku. ?. Bo ja nie wiedzialbym kompletnie nic. A prosze niech mnie nikt nie rozsmiesza stwierdzeniem, ze jak w rejestrach bedzie np X szczupakow to trzeba bedzie w przyszlym roku wpuscic przynajmniej X nowych ryb. To na pewno tak nie dziala. PZW ma w operatach ustalone limity zarybien i musi sie z nich wywiazac. I sadze ze tak naprawde wali ich, czy wylowiono 10 kg czy tone ryb z danego zbiornika. Maja w operacie np 100kg leszcz i 50 kg lina i tyle wsypia.
I druga sprawa. Jak znajde jakas tajna rzeczke czy inne lowisko z rybami to na 100% nie wpisze ze zlowilem tam cokolwiek. I mysle ze kazdy rozsadny wedkarz tego nie zrobi.
Tak jak wiele razy pisalem. Jedyne rozsadne uzasadnienie dla rejestrow, to nie odhaczanie ilosci zlowionych ryb, ale limitowanie ilosci dni na rybach. Cos takiego juz funkcjonuje w Krosnie. Wedkarz chyba w ramach rocznej oplaty ma 20 czy 20 kilka wyjsc na wode po czym musi wykupic kolejna oplate. Wtedy rejestr ma sens. W kazdym innym przypadku to bezuzyteczny skrawek papieru i nik mi nie wmowi ze po zakonczeniu sezonu tegie glowy w PZW siadaja do analizy wynikow i na ich podstawie planuja dalsza gospodarke. Moze niktorzy chcieliby zeby tak bylo, ale na pewno nie jest."
Ot to są mądre słowa. Już widzę jak dziadki na liczydłach zliczają dane z wszystkich rejestrów i wyciągają wnioski. A wniosek zawsze jeden. KARPIA TRZA PUŚCIĆ.
Operaty zarybien są ustalane w ZG i obliczane na podstawie potrzeb zarybieniowych poszczególnych okregów. Potrzeby zarybieniowe są ustalane na podstawie szacunkowych obliczeń z raportów tych okręgów. Raporty okregów sa tworzone na podstawie rejestrów od wedkarzy. Rejestry wypełniają (albo mają w du...e) wędkarze. Już mam dość tego tematu!
Mastiff
W mojej okolicy w pewnym jeziorku było tzw przeleszczenie. Żadna inna ryba się na wędkę nie trafiała. Wszyscy wędkarze łowiący zabierali leszcze do domu, żeby choć trochę ograniczyć ich liczebność. Wszystko wpisane do rejestru. I co z niego leśne dziadki wyczytają nie znając sytuacji? Że trzeba koniecznie zarybić jezioro leszczem, bo masa została wyłowiona?