Wolfram odrzucam za jego straszne skręcanie. Zwykłe druty w otulinie stosuję z powodzeniem.
Kedzio - tak tak, plecionka jest spoko jak się ładnie zapnie w rogu pyszczka. Ale jak zacznie wywijać, dostanie trochę luzu i ciach nie ma rybki.
Jak się zapnie w rogu pyszczka to nawet żyłka da radę,twierdzenie że plećka może być z powodzeniem uzywana w połowie esoxa jako przypon jest debilizmem,bo jak inaczej nazwać typa który świadomie naraża rybę na bezpośrednie odpłynięcie w siną dal z galanterią haków w pysku? To sadyzm i zwykła głupota podyktowana zaburzeniami w rozumowaniu,twierdzenie zaś że dzięki temu ma się więcej pobić-czytaj po uzyciu plećki-jest kolejną bzdurą. Pisząc to odnoszę do słów Kedzio choć pewnie już zaginął w akcji sądząc po dacie wpisu,ciekawi mnie jeszcze czy jego szczupaczki miały już ząbki,chociaż mleczne? Plecionka przyponem ......chryste.....patrzysz i nie grzmisz.....
Luxxxis, lepiej bym tego nie ujął, ale chyba już przyzwyczaiłeś się do pomysłów @Kadzia, użyj Nerwomaxbo nerwy szkodzą wątrobie, ja wolę ją niszczyć czymś bardziej dla ciała ;-))
Ja jako radykalny abstynent mam przerąbane....Natknę się jeszcze na ze dwie Kedziowe ciekawostki to na bank czeka mnie transplantacja wątroby,kolejne trzy i obie półkule mózgu szlag trafi...Apropo mózgu-Kedziowy jak widzę byłby idealnym organem do przeszczepu-nieużywany....:)
Ja jako radykalny abstynent mam przerąbane....Natknę się jeszcze na ze dwie Kedziowe ciekawostki to na bank czeka mnie transplantacja wątroby,kolejne trzy i obie półkule mózgu szlag trafi...Apropo mózgu-Kedziowy jak widzę byłby idealnym organem do przeszczepu-nieużywany....:)
Ale zainfekowany, wolałbym nie skorzystać. i nie radzę nawet wrogowi.. ;-)
Z powodzeniem stosuje dragonowski self made na wiekszosc metod narazonych na zeby i bardzo sobie chwale -do wyboru mamy rozne srednice , zaciskam samodzielnie bez zbednego zelastwa .
Może trafiłeś na podróbkę, bo ja podzielam opinię wyrażoną w tym http://fishing-test.pl/akcesoria-wdkarskie/26-akcesoria/192-jaxon-micro-plus-na-stalowe-przypony teście. Druga możliwość, to że się popsuł ten wyrób, bo ostatnio używam tylko http://www.wedkarski.com/przypony/8045-przypon-n-titanium-wire-dragon.html, więc moje doświadczenia z Mikro Plus mogą być już nieaktualne.
Wolfram odrzucam za jego straszne skręcanie. Zwykłe druty w otulinie stosuję z powodzeniem.
Kedzio - tak tak, plecionka jest spoko jak się ładnie zapnie w rogu pyszczka. Ale jak zacznie wywijać, dostanie trochę luzu i ciach nie ma rybki.
Jak się zapnie w rogu pyszczka to nawet żyłka da radę,twierdzenie że plećka może być z powodzeniem uzywana w połowie esoxa jako przypon jest debilizmem,bo jak inaczej nazwać typa który świadomie naraża rybę na bezpośrednie odpłynięcie w siną dal z galanterią haków w pysku? To sadyzm i zwykła głupota podyktowana zaburzeniami w rozumowaniu,twierdzenie zaś że dzięki temu ma się więcej pobić-czytaj po uzyciu plećki-jest kolejną bzdurą. Pisząc to odnoszę do słów Kedzio choć pewnie już zaginął w akcji sądząc po dacie wpisu,ciekawi mnie jeszcze czy jego szczupaczki miały już ząbki,chociaż mleczne? Plecionka przyponem ......chryste.....patrzysz i nie grzmisz.....
Wolfram odrzucam za jego straszne skręcanie. Zwykłe druty w otulinie stosuję z powodzeniem.
Kedzio - tak tak, plecionka jest spoko jak się ładnie zapnie w rogu pyszczka. Ale jak zacznie wywijać, dostanie trochę luzu i ciach nie ma rybki.
Wolfram odrzucam za jego straszne skręcanie. Zwykłe druty w otulinie stosuję z powodzeniem.
Kedzio - tak tak, plecionka jest spoko jak się ładnie zapnie w rogu pyszczka. Ale jak zacznie wywijać, dostanie trochę luzu i ciach nie ma rybki.
Jak się zapnie w rogu pyszczka to nawet żyłka da radę,twierdzenie że plećka może być z powodzeniem uzywana w połowie esoxa jako przypon jest debilizmem,bo jak inaczej nazwać typa który świadomie naraża rybę na bezpośrednie odpłynięcie w siną dal z galanterią haków w pysku? To sadyzm i zwykła głupota podyktowana zaburzeniami w rozumowaniu,twierdzenie zaś że dzięki temu ma się więcej pobić-czytaj po uzyciu plećki-jest kolejną bzdurą.
Pisząc to odnoszę do słów Kedzio choć pewnie już zaginął w akcji sądząc po dacie wpisu,ciekawi mnie jeszcze czy jego szczupaczki miały już ząbki,chociaż mleczne?
Plecionka przyponem ......chryste.....patrzysz i nie grzmisz.....
Luxxxis, lepiej bym tego nie ujął, ale chyba już przyzwyczaiłeś się do pomysłów @Kadzia, użyj Nerwomaxbo nerwy szkodzą wątrobie, ja wolę ją niszczyć czymś bardziej dla ciała ;-))
Ja jako radykalny abstynent mam przerąbane....Natknę się jeszcze na ze dwie Kedziowe ciekawostki to na bank czeka mnie transplantacja wątroby,kolejne trzy i obie półkule mózgu szlag trafi...Apropo mózgu-Kedziowy jak widzę byłby idealnym organem do przeszczepu-nieużywany....:)
Ja jako radykalny abstynent mam przerąbane....Natknę się jeszcze na ze dwie Kedziowe ciekawostki to na bank czeka mnie transplantacja wątroby,kolejne trzy i obie półkule mózgu szlag trafi...Apropo mózgu-Kedziowy jak widzę byłby idealnym organem do przeszczepu-nieużywany....:)
Ale zainfekowany, wolałbym nie skorzystać. i nie radzę nawet wrogowi.. ;-)
Z powodzeniem stosuje dragonowski self made na wiekszosc metod narazonych na zeby i bardzo sobie chwale -do wyboru mamy rozne srednice , zaciskam samodzielnie bez zbednego zelastwa .
Te linki Jaxon Micro Plus się strasznie skręcają. Czy może ktoś polecić inne.
Może trafiłeś na podróbkę, bo ja podzielam opinię wyrażoną w tym http://fishing-test.pl/akcesoria-wdkarskie/26-akcesoria/192-jaxon-micro-plus-na-stalowe-przypony teście.
Druga możliwość, to że się popsuł ten wyrób, bo ostatnio używam tylko http://www.wedkarski.com/przypony/8045-przypon-n-titanium-wire-dragon.html, więc moje doświadczenia z Mikro Plus mogą być już nieaktualne.
Wolfram odrzucam za jego straszne skręcanie. Zwykłe druty w otulinie stosuję z powodzeniem.
Kedzio - tak tak, plecionka jest spoko jak się ładnie zapnie w rogu pyszczka. Ale jak zacznie wywijać, dostanie trochę luzu i ciach nie ma rybki.
Jak się zapnie w rogu pyszczka to nawet żyłka da radę,twierdzenie że plećka może być z powodzeniem uzywana w połowie esoxa jako przypon jest debilizmem,bo jak inaczej nazwać typa który świadomie naraża rybę na bezpośrednie odpłynięcie w siną dal z galanterią haków w pysku? To sadyzm i zwykła głupota podyktowana zaburzeniami w rozumowaniu,twierdzenie zaś że dzięki temu ma się więcej pobić-czytaj po uzyciu plećki-jest kolejną bzdurą.
Pisząc to odnoszę do słów Kedzio choć pewnie już zaginął w akcji sądząc po dacie wpisu,ciekawi mnie jeszcze czy jego szczupaczki miały już ząbki,chociaż mleczne?
Plecionka przyponem ......chryste.....patrzysz i nie grzmisz.....
Popieram to co piszesz.