ale dzisiaj gryzły;)))))i na kiju była życiówka...była,bo jak ruszyła w zaczepy to tylko hamulec zawył,kij wygięty chyba na maxa,nie miałem nawet szans zeby zatrzymac skubańca.nawet do konca nie jestem pewny czy to był potokowiec,bo na wierzycy mozna sie wszystkiego spodziewac;)5 sekund walki a adrenalina przez godzine buzowała..echh.
ale dzisiaj gryzły;)))))i na kiju była życiówka...była,bo jak ruszyła w zaczepy to tylko hamulec zawył,kij wygięty chyba na maxa,nie miałem nawet szans zeby zatrzymac skubańca.nawet do konca nie jestem pewny czy to był potokowiec,bo na wierzycy mozna sie wszystkiego spodziewac;)5 sekund walki a adrenalina przez godzine buzowała..echh.
Znam to uczucie. Mieć na kiju takiego kolosa i być bezradnym. Jeszcze przyjdzie na niego czas kolego.
Po długiej przerwie od pstrągów, powrót na górską rzekę. Od rana do wieczora spinning: 36 pstrągów i 1 lipień. Z wieczora na chwilę mucha: 2 lipieniem, 1 pstrąg i pierwszy w życiu dublet, w którego skład, wchodziły 2 okonie.
Do tego masa spadów i wyjść/odprowadzeń.
6 sztuk wymiarowych (do 37 cm), 5 pstrągów i 1 lipień.
Witam po dłuuuuugiej nie obecności na portalu i wodą,sezon zakonczyłem 30sierpnia wynik jeden krop 42cm i jeden 30cm.pożoga nad rzekami mało wody duuuuużo kłusoli.zdjęcia wrzuce później
Ja zakończyłem sezon 3-dniowym wypadem. Nie złowiłem ani jednego piegusa, na otarcie łez były okonie, klenie i jazie. Niech pieguski zrobią swoje, oby żadna kłusolska kanalia nie przeszkadzała im w rozrodzie podczas ich tarła. A maksyma jest tylko jedna - pstrągarz cieszy się 3 razy ; kiedy łowi pstrąga, kiedy robi z nim fotkę i kiedy go wypuszcza ! Pozdro dla wszystkich kumatych pstrągomaniaków. Temat zaczniemy w nowym roku.
a u mnie niesmak na zakończenie sezonu: błędnie zawiązana agrafka i czterdziestak odpłynął mnie spod nóg z woblerem w pysku:( mam nadzieję, że jakos wypluje to dziadostwo..
ale dzisiaj gryzły;)))))i na kiju była życiówka...była,bo jak ruszyła w zaczepy to tylko hamulec zawył,kij wygięty chyba na maxa,nie miałem nawet szans zeby zatrzymac skubańca.nawet do konca nie jestem pewny czy to był potokowiec,bo na wierzycy mozna sie wszystkiego spodziewac;)5 sekund walki a adrenalina przez godzine buzowała..echh.
ale dzisiaj gryzły;)))))i na kiju była życiówka...była,bo jak ruszyła w zaczepy to tylko hamulec zawył,kij wygięty chyba na maxa,nie miałem nawet szans zeby zatrzymac skubańca.nawet do konca nie jestem pewny czy to był potokowiec,bo na wierzycy mozna sie wszystkiego spodziewac;)5 sekund walki a adrenalina przez godzine buzowała..echh.
Znam to uczucie. Mieć na kiju takiego kolosa i być bezradnym. Jeszcze przyjdzie na niego czas kolego.
Po długiej przerwie od pstrągów, powrót na górską rzekę. Od rana do wieczora spinning: 36 pstrągów i 1 lipień. Z wieczora na chwilę mucha: 2 lipieniem, 1 pstrąg i pierwszy w życiu dublet, w którego skład, wchodziły 2 okonie.
Do tego masa spadów i wyjść/odprowadzeń.
6 sztuk wymiarowych (do 37 cm), 5 pstrągów i 1 lipień.
Ja ostatnio trafiłem takiego wariata ;)
Pstrągowy sezon 2014, zamknięty. 5 na woblery, 5 na nimfę i 6 na suchara. Do tego spinka m.in., ok. 45 cm sztuki.
Moje zakończenie sezonu pstrągowego 2014.
Niestety ryb nie było tym razem za wiele mimo iż miejscówki bardzo obiecujące
Witam po dłuuuuugiej nie obecności na portalu i wodą,sezon zakonczyłem 30sierpnia wynik jeden krop 42cm i jeden 30cm.pożoga nad rzekami mało wody duuuuużo kłusoli.zdjęcia wrzuce później
Ja zakończyłem sezon 3-dniowym wypadem. Nie złowiłem ani jednego piegusa, na otarcie łez były okonie, klenie i jazie. Niech pieguski zrobią swoje, oby żadna kłusolska kanalia nie przeszkadzała im w rozrodzie podczas ich tarła. A maksyma jest tylko jedna - pstrągarz cieszy się 3 razy ; kiedy łowi pstrąga, kiedy robi z nim fotkę i kiedy go wypuszcza ! Pozdro dla wszystkich kumatych pstrągomaniaków. Temat zaczniemy w nowym roku.
a u mnie niesmak na zakończenie sezonu: błędnie zawiązana agrafka i czterdziestak odpłynął mnie spod nóg z woblerem w pysku:( mam nadzieję, że jakos wypluje to dziadostwo..
obiecane foty pierwszy 42cm drugi 30cm
47cm, złowiony pod koniec sierpnia
Wybaczcie, zdjęcie takie a nie inne, są tu na forum ludzie którzy te miejscówki znają i zamrażarki napełniają ;)