Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-04-19 19:09:08

    do napisania tego postu skłoniło mnie ostatni wypad na rybki do portu w Płocku. Otóż jestem z moim kolegą Krzyśkiem nad wodą i biczujemy ją naszymi spiningami. Dookoła pełno wędkarzy łowiących na tzw. lekkie wędki, każdy tam coś z wody wyciąga i pakuje do siatki i nic w tym dziwnego, Ale gdy jeden starszy pan kończąc wędkowanie zaczął chodzić po okolicznych "stanowiskach" szukając chętnego do wzięcia jego ryb to już szczyt. Nikt nie chciał. nie dawał za wygraną i nie chciał słyszeć o oddaniu ich wodzie! Nie rozumiem takiego podejścia. Dlaczego tak trudno nam zwracać wolność rybom. Lepiej je oddać komuś niż wypuścić a przecież to nie boli!!! I jeszcze dziwnie patrzą jak ktoś inny to robi! Wypuszczając ostatnio bolenie i okonie czułem na sobie ich wzrok i pomrukiwanie pod nosem! nie mówię żeby wypuszczali wszystko, ale brali tylko tyle ile im potrzeba reszta do wody! TROSZKĘ ETYKI KOLEDZY!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-19 19:23:31

    Skoro biorą wszystkie ryby widocznie tyle im potrzeba.

  • angelika 2009-04-19 19:23:54

    Spotkałam się z podobna sytuacja ze ktoś chce mi wcisnąć swoje ryby. Ale sorry proszę pana jak potrzebuje i mam ochotę na rybę to sobie sama złowię a nie potrzebuje pana ryb. A jak pan ich nie chce to niech pan je wpuści s powrotem do wody a nie wciska innym. No niestety niektórzy już tak maja ze to co złowią to niby muszą wziąć a ze on nie weźmie to z racji tego ze co złowione to trzeba wziąć to trzeba wciskać komuś innemu. Strasznie trudno jest zmienić takich ludzi. Ale zawsze trzeba próbować. Pozdrawiam ;*

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-19 20:02:28

    a może to były sumiki amerykańskie albo inne chwasty i takie trzeba ubić a łatwiej oddać komuś niż samemu je uśmiercić

  • Reklama
  • szimejks 2009-04-19 20:19:44

    Kolega Kochaś wyraźnie napisał, że jak wypuszczał bolenie i okonie, to dziwnie się na niego patrzyli, więc obstawiam, że dziadek oddający ryby innym nie oddawał sumików. Prawdopodobnie płocie wzdręgi i tak dalej. Drugą sprawą jest regulamin. Nie wiem czy port o którym piszesz Kolego Kochaś należy do wód PZW, jeśli tak obowiązuje tam regulamin i należałoby go przestrzegać, a w myśl owego regulaminu: i tu zacytuję ze szczególną uwagą na punkt c/: `3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno : a/ przechowywać i zabierać ryb poniżej ich wymiarów ochronnych, b/ sprzedawać złowionych ryb, c/ rozdawać złowionych ryb na terenie łowiska,` i to by było na tyle..no może jeszcze tylko pytanie: Co robić jeśli jesteśmy właśnie świadkami takiej sytuacji? zwrócić dziadkowi uwagę, czy dzwonić na policję?. Pozdro dla kumatych

  • margor1976 2009-04-19 22:00:58

    dzwonić na policje !!! niech spałują dziada, to mu ryb się odechce :) :) :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-19 22:06:51

    Podobną sytuacje miałem w zeszłym tygodniu na tym samym łowisku ,kiedy to w siatce miałem 10 ładnych karasi i w zupełności mi to starczyło .Podchodzi gościu i częstuje mnie rybami.Mówię niech wypuści , ale było za pózno ryby były nie w siatce tylko w reklamówce.Kolega ,który wędkował ze mną wziął. Zostawił komentując że nie chce mu się skrobać.Kiedy zaczęliśmy pakować się do domu kumpel otwiera tą darowiznę a tam co widzę małe krąpie ,karasie pożal się boże i co najbardziej mnie zdenerwowało 2 karpiki może po 15 cm prawdopodobnie nie odróżnił od karasi.Po co to pakował do tej torby ,gdyby były w siatce to jeszcze by je wypuścił a tak lipa.Tak jak pisze kolega KOCHAŚ takie sytuacje często się zdarzają bo naprawdę można tam złowić ładne karasie i karp się trafia ale dlaczego brać wszystko to daje do myślenia ????????????????? I taki przyjdzie do domu i powie że ryb nie bierze

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-19 22:37:45

    Złów i Oddaj to jeszcze gorsze od złów i wypuść:)

  • Reklama
  • primerap101996 2009-04-20 07:24:42

    To przykre zjawisko, niektórych ludzi nie da się zmienić, uważam że powinno się "ICH" piętnować, może częstsze kontrole odpowiednich organów i większe kary za zabieranie nie wymiarowych ryb czyli zwykłe KŁUSOWNICTWO, z którym to problemem tak zażarcie i mozolnie walczymy. Pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 09:18:39

    Kolego Kochaś nie staraj się uczyć etyki zwykłych mięsiarzy. MIęsiarz to taki co żadnej rybce nie przepuści. bo on zapłacił za kartę i mu się należy. Jest to również nygus bo woli komuś oddać ryby żeby się samemu nie narobić przy skrobaniu . A w domu to mu się ręce rozchodzą na boki gdy się chwali jakie to okazy złowił.
    Ten co chciał oddać swoje ryby Angelice, to pewnie liczył na --jeszcze jedno branie --.
    Angelika takich amantów powinna szczytówką od spiningu pogonić. Co się tyczy wypuszczania nadmiaru ryb przez Ciebie złowionych, to CHWAŁA Ci za to . Twoja postawa jest godna naśladowania i wkuźę tu paru mówiąc że zaliczasz się do ELITY WĘDKARSKIEJ.
    Śmierć mięsiarzom i kłusolą .Pozdro.

  • Szalona 2009-04-20 09:24:14

    Wczoraj postałam sobie trochę nad Kanałem Żerańskim próbując skusić (na troka) jakiegos wiosennego pasiaka. Fart,czy nie fart - na najmniejszego z produkowanych paproszków siada mi coś większego. Wędkarz obok oferuje mi swoją pomoc w podebraniu ryby większym od mojego podbierakiem - na okonie chodzę z wygodnym pstrągowym. Chwilę później na brzegu znajduje się szczupaczek 55 cm zapięty idealnie za krawędź górnej wargi. Pytam się pomocnego Pana,czy umie zrobić szybkie zdjęcie,bo nie chce aby ryba długo się męczyła poza wodą. Co wtem usłyszałam: " Proszę Pani,a kto tu okresu przestrzega?".Odpowiedziałam : "ja przestrzegam" i po 1 foteczce szczupełek, ku zdziwieniu obecnych wędkarzy wrócił do wody... Taka to polska mentalność.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 19:07:54

    Trafiłaś na gnoja. Ale ja bym poszedł raczej w kierunku...................zakazu spinningowania w pewych okresach czasu. Ty na paproszka dygnęłaś szczupłego..........a co by było, gdyby szczupły przywalił tak, ze zniszczyła byś mu skrzela????????? Czy do maja nie można się wyrzeć spinningu????????? Tyle piszesz o tych Twoich zasadach, o Twoim no kill, c&r, ale łowisz na spina w czasie, kiedy wiadomo ze można szczupłego zniszczyć. A robisz tak dlatego, że masz do tego prawo, bo nikt w Polsce nie zabreonił spinningowania za okoniem..... ble ble ble......... Ja widziałem na wodzie 007 jak koleś pod rybaczówką rzucał spinem używając tak wielkiej blachy, że aż mi kopara opadła. I mówił ze na okonka poluje. No cóż - takie jest moje zdanie. Spinning powinien być dopuszczony dopiero od maja i koniec. Czy się to kilku kolesiom spodoba czy nie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 19:31:17

    Ghostmir masz świetny temat na oddzielny wątek . Uruchom , chętnie pogadam. Pozdro.

  • angelika 2009-04-20 19:32:29

    pawelek swoja droga dzięki ale z tym braniem dodatkowym to nie ma szans a przynajmniej na dawanie mi ryb. Nie pogonie szczytówka od spinningu bo rzadko na niego łowię ale za to może oberwać z bata lub mojej gruntówki. A tak nawiasem mówiąc to kobiety się zdobywa inaczej a nie na ryby :) Pozdrawiam ;*

  • angelika 2009-04-20 20:31:47

    A takich sytuacji z tym jak któryś "dobry" wędkarz chciał dać mi swoje ryby to już było trochę ale cóż i nic się nie uczą. Może myślą że jak kobieta to nie złowi sobie a jak im pokazuje siatkę to im jakoś dziwnie mina rzednie bo okazje się że mam o dożo lepszy wynik od nich hehe. Wiec pamiętajcie że kobieta jak chce to potrafi i to bardzo dobrze :) Pozdrawiam :)

  • lin75 2009-04-20 20:47:35

    Jestem tego zdania że od czasu do czasu można zabrać sobie pare rybek na kolacje do domu,jeżeli ktoś lubi bo ja zbytnio nieprzepadam!!!!!!!A co do kobiet które wędkują to bardzo mnie to cieszy że jest jedna między nami!!!!!!!!!pozdro!!!

  • angelika 2009-04-20 20:54:29

    Nie jestem jedna jest jeszcze m. in. szalona i jeszcze trochę więcej ^^ ale jest nas stanowczo za mało! Trzeba coś zrobić żeby było nas więcej. Co o tym myślicie?? Pozdrawiam ;*

  • Reklama
  • lin75 2009-04-20 21:01:24

    Pomysł jest dobry ale jest was naprawde mało,ja osobiście znam dwie!!!!!!

  • angelika 2009-04-20 21:28:01

    typowych wędkarek znam kilka a do tego znam kilka kobiet które wędkują ale okazjonalnie. Jedna taką zapalona wędkarkę mam w domu bo to moja siostrzyczka a taka okazjonalną tez bo to moja mamusia. pozdrawiam :)

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 22:03:01

    przez takich właśnie mięsiarzy zlikwidowano opłatę krajową i teraz trzeb a kombinować by połowić sobie parę godzin w jakimś innym okręgu

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 22:25:59

    Angelika jesteś wpożo! Mam ochotę spotykać nad wodą same takie Kobiety, i żeby zawsze świeciły przykładem dobrego wychowania i umiejętnościami dla męskiej części wędkarzy.
    W moim kole jest kilka Pań zajmujących stanowiska w zażądzie koła.
    I wierzyć się nie chce , jaki mają dobry wpływ na męską część naszego koła.
    Na zawodach nasze panie leją starych wyjadaczy ,aż im się glupio robi.
    Panie w,, stosownym " wieku przyprowadzają do koła swoje curki , strasznie napalona na hobby mamy. W grupie młodzierzowej ,te dzewczęta nie dają żadnych szans swoim rówieśnikom, Co więcej zachęcają swoje kolerzanki do wędkowania i tak przybywa nam nowych członkiń, Nagradzamy dziewczyny na zawodach ciekawymi nagrodami w postaci sprzetu wędkarskiego , by jeszcze bardziej Je zmotywować do uprawiania naszego sportu. Myślę że to właściwy kierunek naszych działań w zakresie zachęcania Pań do wędkowania.
    Pozdrawiam i życzę spokoju i sukcesów nad wodą

  • FanAtyk 2009-04-20 22:48:05

    Wracając do tematu trzeba było huknąć "panie - nie chcesz pan tych ryb to je wypuść i basta" i tyle. Nie ma co sie tu rozpisywać nad jakimś kretynem.

  • rysiek38 2009-04-20 23:13:41

    niestety szczuplemu po tarle odbija i wali na wszystko tak ze mysle zakaz spiningu niewiele pomoze - ja w kwietniu zaliczylem 4 z czego 3 na kukurydze naszczescie nie polknely zbyt gleboko i w miare dobrej formie odplynely

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 10:08:20

    Ryśku, przy każdej metodzie bywają przyłowy. Jednak przy spinningu jest to normą. Nie ma przynęty mającej właściwości przyciągania tylko okonia. Szczupły teraz że tak powiem..... nie myśli. Co mu przed nosem przeleci, na to weźmie. I tu pojawia sie problem. Bo Pani szalona dla przyjemności sobie spinninguje i kaleczy ryby. Oczywiście robi tak jak i wielu innych wędkarzy. Arobią tak, bo jest to dozwolone przez prawo. Nikt nie zabrania spinningowania na wiosnę. I widzisz tu widzę całą tę demagogię osób które mnie i innym normalnym wędkarzom chcą zabraniać zabierania czy jedzenia ryb, bo to niehumanitarne, bo to niszczy rybostan, bo to złe, bo to niedobre, bo to szkodliwe. ALE DOZWOLONE PRAWEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jest to dozwolone tak, jak jest dozwolone spinningowanie wiosną. I ja, kiedy rybe złowie i ja zjem, jestem świnią i mięsiarzem (nie niszczę ryb!) a ktoś kto ma takie twarde zasady jak Pani szalona, dla zabawy i własnego ego macha spinem po bajorach, bo jej wolno. Ja nie spinninguję aż do połowy maja. Nigdy nie wziąłem do ręki spinningówki przed 10maja. Powtarzam- nigdy. Ale oczywiście Koleżanka opisując swój przyłów, zaznaczyła szybciutko, w jaki sposób szczupły był zacięty (-)...." zapięty idealnie za krawędź górnej wargi" ..... bo jak by to wyglądało, gdyby miał pokaleczone skrzela??????????? Więc wiadomo, że zaciął się za wargę! Ale był to przyłów na .........MALUTKI PAPROSZEK! Jak znam życie, to taki paproszek wciągnięty wraz ze strumieniem wody do pyska szczupaka, w wiekszości przypadków zatrzymuje się dopiero na jego skrzelach. Czy ktoś tu myśli ze ja mam 5 lat? że nie myślę? Tak więc jeśli był zacięty o wargę, to mógł to być dla niego tylko fart życia. I może mi jeszcze który powie, że jeśli takiego szczupaka nie mozna odhaczyć, po połknął aż do samej d..., to należy odciąć przypon i z kotwicą rybę wypuścić, bo haki i kotwice są rozpuszczalne?!!!!!!!!!!!!!!
    Szitem śmierdzi i śmiać sie chce jak słucham takich głupot. W sobotę wytargałem z wody konar, na którym znalazłem 4 wirówki, 2 gumy, 4 koszyczki poplatane, haków od groma..... i co? to nie były gadżety z tego sezonu, ale z kilku sezonów.
    I jakos żaden hak sie nie zdegradował i nie rozpuścił. Jedne były tylko przyrdzewiałe, a wirówki sa nadal do uzytku po wymianie kotwiczek. I rybie w skrzelach taka kotwica sie ma rozpuścić? Litości. Ja proponuję, by sie raczej nie chwalić takimi przyłowami, a raczej je ukrywać, bo to kole w oczy. No i pytanie o prawo w Polsce. Płaczemy, bo w Realu leżą na lodzie niewymiarowe szczupaczki i czcemy linczować rybaków, ale idziemy nad wodę i machamy spinem, bo okoń żeruje?! Rzygać mi się chce taka ideologią. Ja przynajmniej zeżrę rybę, a nie zrobię jej krzywdy i nie zniszczę dla szybkiej fotki.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 10:10:27

    Aco do tematu, to jest tak:


    KAŻDY WĘDKARZ WIE, ŻE NIE WOLNO MU ROZDAWAĆ ZŁOWIONYCH RYB (PRZYNAJMNIEJ NA ŁOWISKU) I TEGO KURNA TRZEBA WYMAGAĆ. KROPKA!
    BO JEST TO OPISANE W RAPR. KTO ŁAMIE TEN PRZEPIS, POPEŁNIA WYKROCZENIE. I DYSKUSJA NA TEMAT JEST NIEPOTRZEBNA.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 10:31:51

    Cholera jasna, urwałem w tamtym roku na jednym takim konarze 2 gumy, 4 wirówki a kumpel ze trzy koszyki, tak że GHOSTMIR poszczęściło Ci się:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 10:36:02

    zauważyłem ze zgrozą, że większość ryb na tym portalu opisywanych, zawsze jest prawidłowo zacięta. Jednak chyba nie jestem wędkarzem, bo cos często mi sie zdarza, że ryba zacina się głęboko i nijak jej nie mozna pomóc. Ale to widocznie kwestia doświadczenia. Ja jestem tylko prostym wędkującym - jeszcze ni wędkarzem widocznie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 10:38:15

    Przynajmniej wiem jak wygląda atak szczupaka i w jaki sposób pobiera przynętę, jak otwiera paszczę i które mięśnie u niego powodują tak skuteczne ataki. Działa tu fizyka, szczupły nie bierze przez słomkę do napojów. I tyle.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 11:07:19

    E tam zakaz. To by poszkodowało tylko rzetelnych wędkarzy. Bo cała masa hołoty będzie miała zakazy gdzieś. Ja potrafię łowić na spinning w takich miejscach gdzie szczupak praktycznie nie żeruje.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 17:19:57

    Mateuszku, po raz pierwszy sie nie zgadzamy, bo ja uważam, ze na to nie ma metody. No ale ten jeden raz to sobie wybaczymy.

  • angelika 2009-04-21 17:26:57

    A ja to nie mam takiego problemu bo spinninguje praktycznie tylko jesienią bo nie przepadam za spinningiem. Jakoś bardziej do gustu przypadły mi metody bardziej że tak powiem stateczne :). Pozdrawiam i uważajmy na biedne i bezbronne rybki ;p

  • rysiek38 2009-04-21 17:45:26

    i tu sie Mirku zgodze bo nie raz nawet na wielkie blachy przypon 20cm okazywal siezbyt krotki niestety nawyt przy szybkim prowadzeniu przynety

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 18:35:37

    szkoda że Ty jeden

  • Misiaczek 2009-04-21 18:51:16

    Z mojego doświadczenia jako takiego w spinningu wynikałoby że raczej okoń niż szczupak częściej ma poważne obrażenia po przynęcie bo połyka bardzo głęboko. Podobno okoń bierze przynętę od tyłu ale nie wiem, nie widziałem, jednak po sposobach ich zacięcia to chyba prawda. Szczupaczy atak widziałem nie raz. Zwykle był to atak "od głowy" przez co przynęta wbijała się w boczną część pyska. Tylko przy stosowaniu małych obrotówek zdarzało się, że przynęta utkwiła głęboko. Co Wy na to? To tylko takie moje spostrzeżenia co mi się teraz skojażyły.

  • angelika 2009-04-21 19:44:12

    No wiecie ładniej brzmi i wygląda jak się napisze że ryba zacięła się prawidłowo i się nie pokaleczyła. W bardzo dobrym stanie trafiła do wody. Fotka, buziak i na wolność, ale nie zawsze jest tak landrynkowo także można siebie odpuścić ten spinning na tą początkową wiosnę. To nie boli a ryby nie są pokaleczone lub nawet wydechnięte. Pozdrawiam ;*

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 19:50:26

    Od tyłu, od przodu, z boku, z góry i z dołu - jaka to różnica? Tu nie chodzi o to, od którego końca zaczynamy skubać jajko, ale o sposób w jaki szczupak pobiera przynętę. Mam na myśli fizykę brań, tzn. sposób otwierania paszczy, otwarcie pokryw skrzelowych, dynamike ataku, szybkość, przepływ wody przez paszczę i szczeliny skrzelowe, a co za tym idzie efekt zasysania itd. Widać, że mało kto wie, mało kto widział jak wygląda w zwolnionym tempie taki atak. To, ze czasem uda się zaciąć szczupłego za wargę, to czysty przypadek i jak słucham takich speców, co mi wmawiają, ze każdy szczupły jakiego złowili był pieknie , fachowo zacięty, to mi od razu adrenalina podskakuje. Sam złowiłem juz te kilka szczuplaków i do jasnej anielki tylko nieliczne były zacięte za wargę! A im mniejsza przynęta, tym wieksze prawdopodobieństwo zrobienia rybie krzywdy. Ja jednak chciałem zwrócić uwagę na coś zupełnie innego, ale widzę, że nikt nie zrozumiał co pisałem wyżej.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 19:51:37

    angelika - szacun

  • Misiaczek 2009-04-21 20:02:22

    Ghostmir to oczywiste, że jak łowimy na spinning to nie mamy wpływu czy ryba się uszkodzi przy braniu czy nie. Wszelkie wymądrzania się to tylko gadka i nie ma się czym denerwować tylko sklasyfikować wygłaszającego tą teorię jako wymądrzającego się. Co innego spławik. Tam często od nas zależy jak ryba weźmie. No może nie często... czasami.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 20:11:42

    Misiaczku Ty mój - wymądrzanie się ? NIE! To tylko stwierdzenie faktu (myslałem że sami to wykapujecie ale powiem to) , że większość z wędkarzy którzy są tacy humanitarni i tak dbają o rybostan (czyt. no kill, c&r) nie potrafi się powstrzymać przed spinningowaniem w okresie kiedy jest to niebezpieczne dla szczupaka. Raczej mało się zdarza że sandałek pobije, ale bywa i tak (albo sumiński). Jednak ten newralgiczny czas, do połowy maja, można by było poswięcic właśnie na spławik czy grunt, ponieważ są to metody mniej niebezpieczne dla drapieżnika.
    Ale ego człowiek jest nieposkromione. DLATEGO SZUFLADKUJECIE WĘDKARZY, TAK TY I SZALONA I INNI, ale na własne niedopatrzenia i błędy reagujecie oburzeniem, zamiast zrozumieniem krytyki. Tylko o to mi szło.

  • Misiaczek 2009-04-21 20:21:38

    Nie koniecznie. To tylko Twoja opinia. Nie możesz na żadnej podstawie stwierdzić że jest tak jak mówisz.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 20:22:15

    ja raz złowiłem szczupaka na pijawkę z gruntu a na spławik kilka razy na czerwonego robala więc nie ma szans uniknięcia przyłowu. Zadziej zdarza mi się a właściwie tylko raz złowiłem szczupaka na spinning na tamie łowiąc klenie. Także nie ma szans na wytępienie szczupaka jeśli się zachowa jakiekolwiek środki ostrożności. Zakazanie połowu wszelkimi sposobami do maja przez wzgląd na zahaczenie szczupłego uważam za niepotrzebne. Wiem że każdemu się zdarzy przyłów bo okoń ma podobne warunki bytowania do szczupaka ale uważam że zakaz spinningu do maja zakrawa na C&R. Mi osobiście taki zakaz by nie przeszkadzał bo byłem już kilka razy na rybach i też spina nie wziąłem a poza tym umiem się bawić nad wodą bez zaliczonych okazów jednak rozumiem wszystkich którym się ten pomysł nie widzi bo jednak wędkarstwo polega na łowieniu ryb.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 20:32:17

    No to łówmy te ryby, ale dajmy sobie spokój z demagogią

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 20:34:32

    zrobione

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 20:47:06

    Prawo Wienera: Wszystko jest mozliwe do zrobienia dla osoby, która nie musi tego robic.

  • angelika 2009-04-21 20:47:23

    Widzę panowie że doszliście do porozumienia. Brawo i tak trzymać. I z takiej sytuacji aż mi się buźka uśmiecha i oby tak było zawsze i wszyscy byli zadowoleni. Pozdrawiam ;*

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 21:02:35

    To że ludzie maja odmienne zdania na jakiś temat to jeszcze nie grzech. A tak na marginesie to dogadywanie się z Ghostmirem nie stanowi dla mnie problemu.

  • rysiek38 2009-04-21 21:13:52

    bo i ty Mateuszu jak i GHOSTMIR nalezycie do gatunku zwanych kumatymi (nie mylic z rechoczacymi) a to ostatnio gatunek na wymarciu :-)))

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 21:17:49

    To może być to:):):)

  • angelika 2009-04-21 21:26:48

    No tak mieć odmienne zdania i poglądy na dane tematy to nic złego a nawet dobrego bo wychodzi ciekawa dyskusja tylko już nie jest fajnie jak przeradza się ona w kłótnie. Ale w waszym przypadku można być o to spokojnym. Pozdrawiam i żeby gatunek kumatych się odrodził bo wymrzemy jak dinozaury hehe ;p

  • Misiaczek 2009-04-21 21:33:46

    Mi się wydaje, że trochę obrażacie ludzi jeśli mają inną opinię na jakiś temat niezgodną z Waszą. Ale to tylko moje subiektywne spojżenie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-21 21:40:35

    Misiaczku a mi się wydaję że nikogo nie obrażają. Jeżeli kto jest kumaty to nie dlatego że uwaza tak jak Oni tylko dlatego że swoje poglądy popiera sensownymi argumentami i można z Nim prowadzić rozmowę na tematy sporne nie wdając się w obrzucanie mięsem.



Reklama
Reklama