Reklama
  • pawelz2010-07-13 13:32:29

    Nie chce kolejnej wojny. Nie pytam o zasadnosc itp.
    Po prostu chcialbym aby ktos podal mi link, artykul czy paragraf (tylko prosze bez tekstow typu zadzwon i sie dowiedz) do jakiejs ustawy, przepisow, gdziekolwiek, do czegos co byloby wiazacym dokumentem w ktorym byloby o tym ze MUSZE posiadac rejestr.
    Po prostu szukalem w RAPR, w rozporzadzeniu ministra..... i nigdzie ani slowa.
    Wiem ze wykupujac znaczek dostaje rejestr ale gdzie jest jakis przepis w ktorym mowa ze musze go wypelniac.
    Nie pisze o tym zeby robic na zlosc zwolennikom rejestrow. Po prostu chcialbym znalesc jakis przepis, ustawe cokolwiek na jaka moglby powolac sie kontrolujacy, jesli pokaze pusty rejestr.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-13 14:03:31

    To znalazłem na stronie SSR
    Niby powołują sie na ten zapis którego nigdzie nie znalazłem więc nie wiem co on mówi dokładnie.


    Zgodnie z rozporządzeniem  Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30.09.2003/Dz.U.nr 180 poz176/
    Rejestracja Połowu Ryb jest obowiązkiem każdego wędkującego.


    Co dalej pisze za brak wypełnionego rejestru:


      strażnik SSR ma prawo napisać notatkę o wykroczeniu i przesłać ją do rozpatrzenia przez Sąd Koleżeński Koła do ,którego wędkujący należy.



    Czyli na to wychodzi że żadnego mandatu ni ma za to, a to dziwne bo jeżeli jest Rozporządzenie to i kara też powinna być jakby nie patrzył za wykroczenie.

    Znalazłem jeszcze bardzo ciekawy zapis w przepisach iż:

    "Sprawę obowiązkowej rejestracji połowu ryb przypieczętował poprzedni Krajowy Zjazd Delegatów PZW, w którym uczestniczyli delegaci z 46 okręgów PZW."


    Więc nie znam rozporządzenia ministra, ale podejrzewam że to Władze PZW zrobili OBOWIĄZEK prowadzeni rejestrów nie Minister. Jeżeli by tak było i zrobił o minister to:

    Do wiadomości podajemy przepis i nikt się nie wychyla i nikt nic nie mówi tylko jest i mus przestrzegać go (np  jak to miało miejsce teraz z węgorzem Minister tak powiedział i już, nie podoba się ale trzeba przestrzegać) inaczej kara pieniężna. Tu tylko kara w sądzie koleżeńskim.


    JA do rejestrów nie mam nic, ale na to wychodzi, żę mandatu nie dostane li tylko mogą mnie pozbawić członkostwa lub nałożyć karę w zakazie wędkowania na wodach PZW i chyba tylę.




  • pawelz 2010-07-13 14:18:15

    Co do ministerialnego rozporzadzenia, to jest tak, ze Minister nalozyl obowiazek na PZW (jako zwiazek) nie na czlonkow. A PZW aby wywiazac sie tanim kosztem wprowadzilo nakaz na czlonkow. I OK. Takie ich prawo. Tylko gdzie to jest oficjalnie zapisane ?. W jakim dokumencie ?.
    Niechby byl wpis w RAPR czy jakimkolwiek innym oficjalnym rozporzadzeniu.
    No bo wyobrazmy sobie sytuacje. Kontrola. Straznik wola rejestr, pokazuje mu czysta kartke a on, ze zostane jakos tam ukarany. I OK. Moze jakis sad kolezenski, czy cos innego, tylko na podstawie jakiego zapisu. Bo to ze jakis gosc mowi, ze trzeba wypelniac nic kompletnie nie znaczy.

  • janboruch 2010-07-13 18:11:45

    odnośnie rejestrów połowu ryb, tak masz rację nie ma nigdzie przepisu dot. OBOWIĄZKU jego prowadzenia, niewiedze wykorzystują strażnicy-taboreci i walą mandaty; wystarczy odwołać się jest sprawa wygrana, z tym że to się ciągnie jak smród za gaciami;
    w ministerstwie rolnictwa "gadają" o wprowadzeniu OBOWIĄZKU prowadzenia rejestru poławianych ryb;
    jeszcze jedno: w czerwcu podpisano i weszło rozporządzeniem ministra rolnictwa, że węgorza ma zwiększony wymiar do 50 cm, można go złowić tylko dziennie 2 sztuki oraz wprowadzono okres ochronny od 15 czerwca do 15 lipca, i ta niewiedza też była wykorzystywana przez niektórych strażników-taboretów do tzw. mandatowania

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-13 19:30:59

    Znalazłem i faktycznie jest to rozporządzenie Ministra z 30 września itd lecz pozycja 1766.

    No i kol pawelz miał rację. Została nałożona księga gospodarcza gdzie ma zawierać informację na temat

    1. połowu ryb i raków

    2. amatorskiego połowu ryb;

    3. zarybień

    Taki uprawniony do rybactwa (czyt. PZW) prowadzi księgę gospodarczą osobno dla każdego jeziora, zbiornika wodnego, rzeki które znjadują się w danym obwodzie rybackim W zestawieniu rocznym

    Czyli

    "Sprawę obowiązkowej rejestracji połowu ryb przypieczętował poprzedni XXV Krajowy Zjazd Delegatów PZW, w którym uczestniczyli delegaci z 46 okręgów PZW."

    No i wszystko wychodzi tak jak co po niektórzy mówili.
    Mandatu nie będzie jedynie sąd koleżeński.
    Jaka kara--- wydalenie z członkostwa PZW na okres od 6 do 18 miesięcy ZGODNIE Z USTAWĄ.

    Jeżeli jest już nałożony obowiązkowy rejestr połowu ryb przez Zarząd Delgatów PZW to powinno to również znajdować sie w RAPR.

    I teraz SSR czy PSR podczas kontroli chce rejstr brak nie uzupełnione nic mówi że Krajwy zjazd Delegató uchwalił że każdy członek PZW ma prawo uzupełniać rejestr pod karą pozbawienia itd itp.
    Każdy wtedy może zaglądnąć w ten przepis i wszystko jasne nie migać się że nie ma że nie wiedziałem, a nie spędzać 2 godziny jak ja w poszukiwaniu takich zapisów i czytania Usatawy o Rybactwie Śródlądowym Co i milej spędzało by się czas nad wodą.



  • Manolo8 2010-07-13 21:27:15

    Witam. Myślę że to co znalazłem zaspokoi ciekawość kolegi. W okregu mazowieckim przy opłatach za rok 2011 za nie oddanie rejestru ma być wyższa skladka o 10 zł.

    "Zgodnie z wymogami ustawy, Polski Związek Wędkarski został zobowiązany do prowadzenia racjonalnej gospodarki na wodach i składania corocznych sprawozdań zawierających dane o wędkarskich połowach ryb. W tym celu, związek wprowadził na użytkowanych przez siebie wodach obowiązkowy rejestr  połowu ryb. Zasady prowadzenia dokumentacji reguluje Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003r.(Dz.U.z 2003 r.nr 180 poz.1766).

     
    Wędkarz jest zobowiązany do wypełniania rejestru połowów zgodnie z ustaleniami z XXVII Krajowego Zjazdu Delegatów. W przypadku niewypełnienia rejestru połowu wędkarz popełnia wykroczenie naruszając paragraf 14 punkt1 Statutu PZW, który brzmi: Członek Związku ma obowiązek przestrzegać postanowień Statutu, uchwał i regulaminów władz Związku, w tym Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb.

     

    Po przybyciu na łowisko wędkarz zobowiązany jest wypełnić rubryki data,  rzeka-zbiornik.

    Każda przeznaczona do zabrania ryba z gatunków objętych limitem sztuk po złowieniu musi być niezwłocznie odnotowana w rejestrze połowów. Uzupełnienie rubryki kg dotyczącej wagi złowionych ryb może być wykonane po opuszczeniu łowiska (np. w domu).


    Wyniki tej rejestracji, opracowane przez profesjonalistów służą do ustalenia racjonalnych zasad gospodarki na naszych wodach, a szczególnie do planowania lepszego ich zarybiania i ochrony. "

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-13 22:29:18


     szczególnie do planowania lepszego ich zarybiania i ochrony. "



    Ze wszystkim się zgodzę ale nie z tym bo to ściema niesamowita albo nie to prawda lecz dla rybaków.

    Ja pamiętam jako mały dzieciak że nie było tych rejestrów a ryb było w brud.

    No co do czego służy rejestr to każdy już wie pytanie było inne.


    No i mam nadzieje że zapis na temat rejestru pojawi se w RAPR od roku 2011 poparty właśnie tym rozporządzeniem.

    Tylko jakoś nie wszędzie jest on obowiązkowy więc na to wychodzi że  to tylko Okręgi regulują ten zapis.

  • karlik 2010-07-13 22:48:08

    Tylko jakoś nie wszędzie jest on obowiązkowy więc na to wychodzi że  to tylko Okręgi regulują ten zapis.


     W okręgach gdzie nie jest on obowiązkowy strażnik na pewno się o niego nie zapyta a jeśli tak to popełnia błąd a sprawa druga jadąc na łowisko o którym mało wiemy należy się dowiedzieć czy tam taki rejestr jest potrzebny bo nie mając tego rejestru wtedy mogą być kłopoty podczas kontroli ja tego nie wymyśliłem tam są osoby ponoć myślące w tych kwestiach pozostaje nam tylko pod porządkować się tym ustawą

       Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-13 22:56:24

    My wiemy o co chodzi a temat o czym innym miał informować.


    Lecz chyba już został wyjaśniony.




  • Forum wedkuje.pl 2010-07-13 23:37:14


     szczególnie do planowania lepszego ich zarybiania i ochrony. "



    Ze wszystkim się zgodzę ale nie z tym bo to ściema niesamowita albo nie to prawda lecz dla rybaków.

    Ja pamiętam jako mały dzieciak że nie było tych rejestrów a ryb było w brud.

    No co do czego służy rejestr to każdy już wie pytanie było inne.


    No i mam nadzieje że zapis na temat rejestru pojawi se w RAPR od roku 2011 poparty właśnie tym rozporządzeniem.

    Tylko jakoś nie wszędzie jest on obowiązkowy więc na to wychodzi że  to tylko Okręgi regulują ten zapis.

    i tak Kolego właśnie jest jak piszesz gdzieś jest gdzie indziej niema w okręgu konińskim kiedyś był teraz znów nie ma no i najlepiej to o rejestrach zakończyć może się na rok 2011 wreszcie zastanowią i albo zrobią wszędzie albo nigdzie tak samo takie pierdoły jak porozumienia okręgów też powinni się zastanowić jak to usprawnić a nie latamy po biurach z jakimiś dopłatami PZW jest wszędzie takie samo

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-09 15:34:04

    Pozwoliłem sobie na kilka cytatów z waszych wypowiedzi nie tylko z tego wątku, rysując tak jakby obraz całej sytuacji.


    "Przeczytałem dość ostrą wymianę poglądów miedzy przeciwnikami a zwolennikami rejestru. Mętlik informacyjny, brak konkretów i w dalszym ciągu ble ble ble, staram się zrozumieć jednych i drugich. Ja należę do tych pierwszych, nie że ta rejestracja coś przyniesie, co?
    Coś tam zmieni-co?
    Budzi we mnie bunt fakt że karta z roku na rok drożeje a tu straszą mnie że jeśli tego kwitka nie oddam to będę musiał dodatkowo dopłacić 10 zł, pytam dlaczego?
    Jaka jest podstawa prawna?
    Czy rybacy dzierżawiący wody są też tak skrupulatnie rozliczani ze swoich połowów?..."

    "Za:
    Jeżeli mają te rejestry pomóc wędkarzom na wyeliminowanie kłusownictwa jestem za.
    Pod tym względem jest bardzo dobre rozwiązanie ponieważ eliminuje łowienie więcej niż dzienny limit połowu. Moim zdaniem tylko w tym miejscu rejestry się sprawdzają. Chociaż limity ilościowe czy wagowe są i tak za duże w RAPR.
    Przeciw:
    Moim zdaniem i nie tylko moim rejestry nie powodują zmian w naszych łowiskach pod względem zarybień. Rejestry może małej ilości procentowej służą co poniektórym okręgom do oszacowania ile ryb zostało wyłowionych i czym można zarybić. Lecz tak jak mówię jest promil..."

    "Jeżeli rejestry mają zastąpić jak mówiono odłowy kontrolne to jestem za..."

    "Wiem ze wykupując znaczek dostaje rejestr ale gdzie jest jakiś przepis w którym mowa ze muszę go wypełniać.
    Nie pisze o tym żeby robić na złość zwolennikom rejestrów. Po prostu chciałbym znaleźć jakiś przepis, ustawę cokolwiek na jaka mógłby powołać się kontrolujący, jeśli pokaże pusty rejestr..."

    Jest wiele pytań i zdań na temat zasadności wprowadzenia i egzekwowania rejestrów połowów.
    Rejestry połowu ryb – przyszłość polskiego wędkarstwa czy niepotrzebny obowiązek napędzający machinę biurokracji? Na temat rejestrów wypowiedzieli się: redaktor Wiadomości Wędkarskich Karol Zacharczyk, redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański, wędkarze napotkani nad wodą oraz związani z wędkarstwem zawodowo.

    Okiem Wędkarza "Rejestry Połowu Ryb"

    materiał dostępny dla zarejestrowanych użytkowników 


  • Bromar 2010-08-09 17:15:16

     Witam Cię Kolego norbiko1.
    Obejrzałem przed chwilą reportaż na temat rejestrów i powiem szczerze że mam małą papkę pod daszkiem :)
    Opinie wędkarzy i ludzi z wydawnictw wędkarskich jak i sklepów są bardzo podzielone. Po tych różnych wypowiedziach a i po wzmiance że podobno od przyszłego roku za niezdanie rejestru będzie się płacić 10 PLN ( to słowa kogoś z wypowiadających się) to zaczynam się naprawdę zastanawiać nad sensownością tego dokumentu. Od kwietnia ubiegłego roku kiedy że tak powiem odnowiłem swoją przygodę z wędkarstwem kilkakrotnie łowiłem ryby na wodach PZW i jak do dziś jeszcze ani razu nie miałem żadnej kontroli. Ja sumiennie po przybyciu nad wodę wypełniam rejestr a następnie wpisuję zabrane  do domu sztuki, a w moim przypadku są to dwie lub trzy większe ryby, a wędkarz łowiący obok opuszczając łowisko ledwo wyciąga siatkę z wody i raczej na pewno nie wpisuje wszystkich zabranych ryb, a nie robi tego bo wie że i tak go nikt nie sprawdzi, a przy wnoszeniu opłat oddaje rejestr z jakimiś tam wymyślonymi wpisami co więc za tym idzie jak można wyciągać jakiekolwiek wnioski dotyczące poławianych ryb na podstawie rejestrów wędkarskich.

  • Reklama
  • kazik 2010-08-09 21:49:26

    U nas w okręgu zamojskim już od trzech lat jest obowiązek wypełniania rejestrów i mamy osobno rejestry na wody górskie i osobno na nizinne . jako podstawa wprowadzenia rejestrów podano nam , cytat z rejestru : Podstawą wprowadzenia rejestracji połowu ryb jest Uchwała XXVIII Krajowego Zjazdu Delegatów PZW z dn. 21.X.2005r. Uchwała PZW Zarządu Okręgu Nr 25 z dn.08.12.2006r., Nr 58 z dnia 20.11.2009r. oraz Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn. 30.IX.2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa. Rejestracja ma na celu umożliwienie Okręgowi prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Nie przestrzeganie wprowadzonych wymogów stanowi naruszenie warunków zezwolenia, co jest wykroczeniem naruszającym art.27, ust.1, pkt.1 ustawy o Rybactwie Śródlądowym (może to skutkować mandatem karnym - wg taryfikatora wykroczeń: 200,00 zł, utratą zezwolenia na wędkowanie bez odszkodowania). Od tego roku tj.2010 wprowadzono zaostrzone zasady , więc ten obowiązek został wprowadzony uchwała okręgu który obowiązuje wszystkich wędkujących w naszym okręgu . Na podstawie tych rozporządzeń SSR i PSR oczywiście sprawdza prawidłowość wypełniania i gdy nie ma takowego to po prostu robią wpis z pieczątką , lub mogą zabrać go . Skutkuje to zaniechaniem dalszych połowów lub wykupienia dodatkowego za 10 zł. (w razie zabrania) , a sam wpis również jest karany opłata 10 zł. przy zdaniu go , jak również nie zdaniu . Jak widzicie to w naszym okręgu już od dawna to funkcjonuje i jak na razie z roku na rok są bardziej wiarygodne . Również to obowiązuje wszystkich wędkarzy odwiedzających nasz okręg .

    Dodatkowo jeszcze zarząd okręgu corocznie publikuje zestawienia tych rejestrów i każdy z nas może sam prześledzić jak to wygląda . Nie wiem czy to są prawidłowe zestawienia ale jakieś są i widać że ta sprawa jest traktowana poważnie . Powiem wam jeszcze jedno , że te rejestry jak będą publikowane to mają i dobrą stronę bo widzimy gdzie i czym powinno się zarybiać , a czym i gdzie jest to robione i łatwiej jest kontrolować prawidłowość zarybień . Na koniec podaję parę adresów Internetowych dla ciekawych jak to wygląda w naszym okręgu :

    Zasady prowadzenia rejestrów:

    http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/23519/62/zasady_prowadzenia_rejestrow_polowow_w_2010_r_na_wodach_nizinnyc

     

    Zestawienie połowów opublikowany na stronie okręgu (na dole jako załącznik)

    http://www.pzw.org.pl/56/wiadomosci/22896/60/zestawienie_polowow_wedkarskich_za_2008_rok

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-09 22:22:50

    Okiem Wędkarza "Rejestr Połowów"
    Cóż oglądałem dwa razy i zapewne jeszcze kilka razy obejrzę, ciekawy materiał filmowy który nie napawa jednak optymizmem a już na pewno nie jest powodem do dumy będąc Polskim wędkarzem. Ktoś powiedział że materiał ten to Parodia (znaczenie tego słowa-Wikipedia)
    Dla mnie ani ten materiał ani obecna sytuacja nie powoduje salw śmiechu i uważam że jeżeli kogoś to śmieszy to serdecznie gdzieś ma naszą wędkarską pasję, ochronę wód, rybostan, jednym słowem przyszłość naszego wędkarstwa w Polsce.

    Osobiście mnie wcale nie jest do śmiechu widząc całkowity chaos panujący wokół kolejnego pustego zapisu przeobrażonego w obowiązek wędkarza z nieudolnym systemem wprowadzenia oraz egzekwowania.

    Oto kilka z minimum kilkunastu uwag odnośnie obowiązujących w Polsce rejestrów:
    1.różnice w wyglądzie rejestrów (co okręg to inny rejestr)
    2.brak podania do publicznej wiadomości zapisu źródłowego ustawy o raportowaniu złowionych ryb
    3.brak obligatoryjnego zapisu prowadzenia rejestrów przez wędkarzy w RAPR oraz w Statucie PZW, pomimo nałożonego obowiązku ministra do wprowadzenia takiego rejestru
    na PZW
    4.na jakiej podstawie prawnej PSR lub inne służby uprawnione do przeprowadzania kontroli mogą nałożyć mandat karny, skoro minister zobligował gospodarza wody a więc PZW do prowadzenia rejestrów a nie jego członków. Jak wspomniałem ten nieszczęsny brak zapisów wewnętrznych tj. w RAPR oraz w Statucie PZW gdzie zapisane są prawa i obowiązki jego członków nie obliguje ich do prowadzenia takiego rejestru ponieważ nie ma takiego zapisu!

    Kolego Kaziu "...przez uprawnionego do rybactwa... "  Czy ty jesteś uprawnionym do rybactwa? Bo ja nie!
    Czy nie sądzisz jest to zapis dla rybaków oraz dla PZW jako zarządcy wód?
    Zjazd delegatów to mam głęboko w poważaniu, ja chcę zapisu w regulaminie bo to on nakłada na mnie prawa i obowiązki a nie zjazd leśnych dziadków popijających herbatkę malinową.
    Dopóki nie będę miał obligatoryjnych takich zapisów RAPR oraz Statut nie będe tego traktował poważnie, zapisy takie zmusiły by zatem i PZW do działań.

    Na dzień dzisiejszy brak jest jest podstaw prawnych do ukarania mnie za brak wypełnionego rejestru czy za niewypełnienie go podczas połowów!

    Oczywiście jestem zdania że rozsądne wprowadzenie i następnie egzekwowanie tego przepisu w całym kraju, może przynieść wymierne korzyści, gdzie i ja traktowałbym to wtedy poważnie, bo zależy mi na uszczupleniu rybactwa śródlądowego oraz na ochronie rybostanu.
    W obecnej sytuacji możemy tylko złożyć ręce do Boga w modlitwie aby mocodawcom w Rządzie RP i w PZW dał więcej rozumu.

    pozdrawiam Kolegów wędkarzy którzy w trosce mają przyszłość Polskiego Wędkarstwa
    Norbert

  • karlik 2010-08-09 22:33:27


    1.różnice w wyglądzie rejestrów (co okręg to inny rejestr)
    2.brak podania do publicznej wiadomości zapisu źródłowego ustawy o raportowaniu złowionych ryb
    3.brak obligatoryjnego zapisu prowadzenia rejestrów przez wędkarzy w RAPR oraz w Statucie PZW, pomimo nałożonego obowiązku ministra do wprowadzenia takiego rejestru
    na PZW
    4.na jakiej podstawie prawnej PSR lub inne służby uprawnione do przeprowadzania kontroli mogą nałożyć mandat karny, skoro minister zobligował gospodarza wody a więc PZW do prowadzenia rejestrów a nie jego członków. Jak wspomniałem ten nieszczęsny brak zapisów wewnętrznych tj. w RAPR oraz w Statucie PZW gdzie zapisane są prawa i obowiązki jego członków nie obliguje ich do prowadzenia takiego rejestru ponieważ nie ma takiego zapisu!


      NORBERT MASZ ŚWIĘTA RACJE BO DLA MNIE REJESTR NICZEMU NIE SŁUŻY JEST TYLKO PROBLEMEM DLA WĘDKARZY ORAZ KONTROLUJĄCYCH ALE KAŻDY MA SWOJE ZDANIE Z KTÓRYM TRZEBA SIE LICZYĆ

       Pozdrawiam

  • kazik 2010-08-10 09:01:40

    Kolego Norbercie zgodnie z zapisem w statucie (cytat)

    § 14

    Członek Związku ma obowiązek:

    1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;

     

    mamy obowiązek podporządkować się również i uchwałom jakie zarząd GŁ PZW uchwalił jak i również zarząd okręgu , a ta sprawa jest uchwalona przez walny zjazd i potwierdzona przez uchwałę okręgu (cytat) Podstawą wprowadzenia rejestracji połowu ryb jest Uchwała XXVIII Krajowego Zjazdu Delegatów PZW z dn. 21.X.2005r i Uchwała PZW Zarządu Okręgu Nr 25 z dn.08.12.2006r., Nr 58 z dnia 20.11.2009r. To nas obliguje do podporządkowania się tym rozporządzeniom . Również okręg może uchwalić stosowne kary które też będą obowiązywały . Oczywiście każdy okręg takie coś powinien wprowadzić na swoim terenie jako obowiązujące wszystkich wędkarzy na tym terenie .

    Jak mi wytłumaczono to powinny wszystkie okręgi zrobić , a dlaczego tego nie zrobiły to nie rozumiem . Przecież delegaci z tych okręgów w skład których wchodzili i prezesi przegłosowali tą uchwałę na tym zgromadzeniu . Świadczy jedynie to o tym kto nas tak naprawdę reprezentuje w ZG PZW . To zarządzenie moim zdaniem w tej formie jest nie życiowe , choć jakaś rejestracja połowów powinna być , bo skąd wiadomo co i gdzie tak naprawdę pływa i jaki faktyczny jest pressing wędkarzy na dane łowiska . Na pewno skończyły by się dyskusje o tym że my tylko odpowiadamy za liczebność ryb , bo to przy dokładnym rejestrowaniu samo wyjdzie , jednocześnie też uwidoczni się kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za brak ryb . Taka rejestracja zrobiona dokładnie , bardziej będzie służyła nam niż okręgowi , ponieważ łatwiej jest kontrolować pracę i zarybiania okręgu . Oczywiście jeżeli faktyczne dane z rejestrów będą publikowane na stronach okręgów .

    Niejednokrotnie poddawałem w wątpliwość niektórych zapisów w regulaminie rejestru , jak i w zasadach wprowadzania ich , ale do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi , co powoduje dla mnie podejrzliwy i zamydlający oczy przepis . Na pewno ten obowiązek jest bardziej kłopotliwy dla władz okręgu niż dla nas , ponieważ trzeba te rejestry przejrzeć , zrobić zestawienia (co nie jest nie łatwą sprawą bo wędkujących jest dużo) a następnie wyniki podać do publicznej wiadomości . Wrócę jeszcze do tego obowiązku podporządkowania się , a mianowicie rejestry zostały wprowadzone na takiej samej zasadzie jak dodatkowe ograniczenia ilościowe , czy wymiarowe w danym okręgu , łowisku do których jednak wszyscy wędkujący musza się podporządkować .

    Podsumowując wypowiedz , to jestem za takimi rejestrami ,ale nie na takich zasadach jakie zostały wprowadzone obecnie . Dzisiaj każdy okręg robi to po swojemu , a powinno to być jednolite w całej Polsce i same rejestru powinny być dostosowane do możliwości wędkarzy , niejednokrotnie starszych . Rubryki są tak małe że młody ma trudności w wypełnianiu , a co mówić dziadek . Zapis wypełniania prawdopodobnie będzie wprowadzony po znowelizowaniu RAPR .

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 09:11:54

    Ja osobiście zgadzam sie z tym wszystkim co tu napisał @Kazik.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 10:35:41

    Drogi Kaziu, przyłączę się do Twoich zdań końcowych odnośnie zasadności istnienia i funkcjonowania takich rejestrów, co już niejednokrotnie podkreśliłem w swych wypowiedziach i podobnie jak ty
    Kaziu tylko, że z tą różnicą że nie poprę tych obecnych rejestrów sposobu ich wprowadzenia, zapisu, egzekwowania
    Wyobraźmy sobie co nie jest takie trudne, młodego adepta wędkarstwa jako świeżego członka PZW. czyni taki człowiek opłaty dostaje rejestr, nasłucha się głupot jak go wypełniać co koło to inaczej doradzi (mam na to dowody z autopsji) otrzyma RAPR w którym słowa nie ma o wypełnianiu rejestrów. Przecież na początku "wędkarskiej kariery" w PZW dokument taki jak Regulamin jest podstawowym wyznacznikiem co muszę a czego mi nie wolno! Statutu też taki człowiek nie dostanie,  o statucie mowy nie ma! Brak internetu i człowiek jest załatwiony.
    Czy sądzisz Kaziu że taki młody człowiek będzie wiedział że za jego plecami leśne dziadki ustaliły to czy owo? Sam tego włącznie ze mną nie wiesz co ustalili, a kiedy i gdzie możemy się o tym dowiedzieć? Gazetkę ZGPZW nie jest łatwo otrzymać a powinna być ogólnie dostępna! Skąd ja czy ty czy młody wędkarz ma to wiedzieć?
    Dochodzi zatem do głuchych telefonów dezinformacji wśród członków PZW (wędkarzy) i chodzą klepią głupoty jeden do drugiego gdzie następnie jest 1000 wykładni jednego zapisu który jest zapisany w RAPR jak chociażby "czy mogę łowić wraz ze swoją żoną i na jakich zasadach" nawet to forum udowodniło jak różne  i odmienne zdania są na ten temat.
    A co mamy powiedzieć o zapisach/ustaleniach których nie mamy sprecyzowanych, do których nie mamy bezpośredniego dostępu? tak jak rejestr połowów i zasady jego egzekwowania?


    Rejestr ogólnie dobra rzecz ale:

    - wypełniany w całym kraju na jednych drukach i zasadach,
    - nie wypełniany zaraz po przyjściu nad wodę,
    - nie wypełniany zaraz po złowieniu ryby którą zamierzam zabrać bo może na koniec    rozmyślę się i jednak ją wypuszczę?

    Jest o obecnie bubel i należy to uporządkować i poczynić odpowiednie zapisy w RAPR

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 10:41:34

    Rejestr ogólnie dobra rzecz ale:

    - wypełniany w całym kraju na jednych drukach i zasadach,
    - nie wypełniany zaraz po przyjściu nad wodę,
    - nie wypełniany zaraz po złowieniu ryby którą zamierzam zabrać bo może na koniec rozmyślę się i jednak ją wypuszczę?

    Jest o obecnie bubel i należy to uporządkować i poczynić odpowiednie zapisy w RAPR

    No myślę, że AKURAT tego , to nikt nie neguje.

  • pawelz 2010-08-10 10:57:34

    Rejestr ogólnie dobra rzecz ale:

    - wypełniany w całym kraju na jednych drukach i zasadach,
    - nie wypełniany zaraz po przyjściu nad wodę,
    - nie wypełniany zaraz po złowieniu ryby którą zamierzam zabrać bo może na koniec rozmyślę się i jednak ją wypuszczę?

    Jest o obecnie bubel i należy to uporządkować i poczynić odpowiednie zapisy w RAPR

    No myślę, że AKURAT tego , to nikt nie neguje.


    No i chyba w tej jednej jedynej kwestii dotyczacej rejestrow zgadzamy sie calkowicie.

  • kazik 2010-08-10 11:46:31

    Pozwolę sobie przedstawić instrukcję wypełniania rejestrów jak jest wypisana na pierwszej stronie rejestru . Tu odniosę się do twojej wypowiedzi co do wpisywania ryb ,

    A mianowicie punkt 5 który jest kluczowy przy kontroli gdzie kontrolując sprawdza prawidłowość połowów (odpowiednie rozmiary , gatunki itd.) równocześnie sprawdza czy ryby złowione są prawidłowo wpisane , czy niejednokrotnie po skączeniu pisze się bajki , lub dopiero w domu to robi dowolnie . Ja również byłem przeciwny takiemu zapisowi ale aby wymusić prawidłowość wypełniania i żeby te rejestry były wiarygodna , to ten punkt ma jednak jakieś znaczenie . Zresztą sami oceńcie czy coś tu jest nie potrzebne , bo dla mnie to jedynie waga która i tak nie będzie podawana dokładnie , a obowiązku ważenia ryb nie mamy . Co do ryb przetrzymywanych w siatce to i słuszne i nie słuszne , zależy pod jakim kątem patrzymy , czy zawodnika na zawodach lub treningu , czy aby ryb zmęczonych i pokaleczonych nie wpuszczać z powrotem . Ten zapis moim zdaniem nie powinien istnieć , a raczej ryba po wpisaniu powinna być uśmiercona . Sam właściwie nie wiem co bardziej słuszne .

     INSTRUKCJA PROWADZENIA REJESTRU

    1.Wpisu należy dokonać długopisem czytelnie, bez skreśleń przed przystąpieniem do wędkowania.

    2.W rubryce „data” należy wpisać datę rozpoczęcia połowu przy czym po godz. 00.00 dokonujemy wpisu nowej daty.

    3.W rubryce „rzeka/zbiornik” należy wpisać nazwę rzeki, zbiornika na których dokonywany jest połów np. Tanew, Por , Bug, zb. Nielisz itp.

    4.W rubryce miejscowość należy wpisać miejscowość na terenie której znajduje się łowisko na przykład: „Nielisz”, „Nawóz”, „Ślipcze” itp.....

    5.Złowione ryby przeznaczone do zabrania(przechowywane żywe lub zabite), bez względu na gatunek należy natychmiast wpisać do rejestru, wypełniając przeznaczone do tego rubryki. W przypadku ryb objętych wymiarem ochronnym należy natychmiast dokonać wpisu dla każdej ryby w oddzielnej rubryce podając długość ryby w cm i jeżeli jest taka możliwość to również wagę. Ryby przetrzymywane w siatce nie podlegają wymianie. W przypadku ryb nie objętych wymiarem ochronnym (drobnych typu: płoć, ukleja, krąp, itp.) dokonujemy wpisu pierwszych zabieranych ryb, wymieniając gatunek ryby, a po zakończeniu połowu ostateczną liczbę.

    6.W rejestrze mogą być dokonywane adnotacje dot. prowadzenia rejestracji przez służby uprawnione do kontroli tj. Policja, SG, PSR, SSR, SOW PZW.

    7.Wędkarze wykupujący pozwolenia okresowe muszą posiadać rejestry okresowe do pobrania www.pzw.org.pl/56 lub zakupić. Rejestry okresowe można przesłać elektronicznie na adres: zamosc@pzw.pl.

    8.Wędkarzy innych Okręgów PZW obowiązują na naszych wodach rejestry Okręgu zamojskiego.

     

    W naszym rejestrze jest i informacja o zasadach wpisywania i to co może SSR czy PSR kontrolować w rzetelności wypełniania . Obecnie już trzy lata mamy te rejestry i na początku każdy miał problemy , ale obecnie każdy się przyzwyczaja i jedynie kratki przeznaczone do wpisów są za małe , gdzie widziałem niejednokrotnie jak starsi ludzi albo wpisywali zajmując płowe strony , albo nie wpisują i jeżeli kontrolujący przyjdzie to proszą aby to zrobiła za nich (nie widzą , ręce zgrabiałe i nie przywykłe do długopisu i tam takie tłumaczenia) , a starego człowieka jednak za takie coś nikt nie chce karać .

    Na koniec nadmienię że te najważniejsze informacje dostaje każdy wędkujący wypisane w rejestrze i po dokładnym zapoznaniu się powinien wiedzieć jak to robić .

  • kazik 2010-08-10 11:57:29

    Wszystkie informacje potrzebne wędkarzowi w prawidłowym wypełnianiu , co zrobić z rejestrem , dane personalne i nr rejestru , a nawet telefony do okręgu , SSR , PSR i indywidualnych strażników są zapisane w tym rejestrze . Dlatego nikt nie powinien mieć kłopotów . Po za tym najważniejsze wiadomości są podane na stronie okręgu i nawet jest forum na którym można się czegoś zapytać . U nas okręg wychodzi z założenia że można zapoznać się z RAPR , statutem i wszelkimi rozporządzeniami na stronie okręgu i ja trochę tego się czepiam , ponieważ wiele informacji jest jeszcze nie dokładnych i czasami przestarzałych za co nikt  nikogo nie powinien karać .

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 12:13:27

    Siedzę i czytam te Wasze spory na temat Rejestrów połowu. :) Mam szczęście mieszkać na terenie okręgu w którym takie rejestry nie obowiązują. I żeby Ghostmir mi osobiście takiego rejestru nie pokazał, to znał bym go jedynie z internetu :) i powiem Wam że nie mam wyrzutów sumienia z tytułu tego że nie wypełniam tego karteluszka, wydawać by się mogło że autor miał szczytne cele na myśli tworząc Rejestr, ale z drugiej strony jest to rodzaj inwigilacji (moje zdanie) chyba tylko by podzielić się tymi informacjami z jakąś komercją. Ja się pytam :

     

    -dokąd trafiają Rejestry?

     

    -kto je archiwizuje?

     

    -kto ma prawo do zawartych w nich informacji?

     

    -jak one się mają do Ustawy o ochronie danych osobowych?

     

    Takich kilka pytań mi się nasunęło, podczas czytania tego wątku, reszta są to tematy poboczne i techniczne, nauczyć się wypełniać formulaż nie jest problemem tylko co w zamian?

    Pozdrawiam

     

    Grzegorz

     

  • Irkoni 2010-08-10 13:06:59

    U mnie OBOWIĄZKOWY REJESTR POŁOWU RYB,wygląda troszkę inaczej niż kolega kazik opisał.
    Przed wędkowaniem mam obowiązek wpisać tylko datę i numer łowiska,a całą resztę dopiero po zakończeniu łowienia.
    Wnioskuję z tego że gdybym chciał pojechać nad wodę do kolegi kazika to mógł bym być ukarany przez sąd koleżeński z powodu nie przestrzegania przepisów które obowiązują w danym rejonie Polski.....no to nie ruszam się od siebie....

  • Reklama
  • Bromar 2010-08-10 13:22:55

     No to przedstawię wa jak rejestr wygląda u mnie czyli w okręgu wrocławskim na początek strona początkowa

  • Bromar 2010-08-10 13:24:40

  • Bromar 2010-08-10 13:26:17

  • Bromar 2010-08-10 13:28:14

     Przepraszam coś nie poszło teraz powinno wyjść

  • Bromar 2010-08-10 13:29:54

  • Bromar 2010-08-10 13:30:36

  • Bromar 2010-08-10 13:31:30

  • Bromar 2010-08-10 13:36:53

      Pomijając te rejestr który po części zeskanowałem i przesłałem z różnym skutkiem ale orłem w tych sprawach to ja nie jestem, to dostałem jeszcze takowe zestawienie zbiorcze którego za zeszły rok nikt nie odebrał ani nie ostemplował a i nowego na ten rok nie dostałem.

  • Bromar 2010-08-10 13:39:49

     Jeśli mogę prosić moderatora o usunięcie ostatniego postu to będę wdzięczny a w to miejsce dodam właściwy scan

  • Bromar 2010-08-10 13:46:20

    Powinien być ten scan

  • kazik 2010-08-10 14:26:07

    No to macie trochę lepiej niż ja . Kto przyjedzie do naszego okręgu to niestety musi się podporządkować zasadom naszego okręgu , a SSR i PSR rygorystycznie do tego podchodzą . Będąc na naszym łowisku należy pamiętać aby wszystko było w porządku , bo potrafią się czepić byle gówna i wtedy tylko są pyskówki a kontrolujący i tak swoje zrobi , zwłaszcza na Nieliszu . Te wszystkie zasady które są prawie wszędzie inne to jedna wielka głupota . Jeżeli już powinny być to chociaż jednakowe w całym kraju i wtedy wiadomo łowiąc gdzieś tam , że postępujemy zgodnie bo zasady są takie same . Ja posiadam dwa rejestry z rzeszowskiego i zamojskiego , które też się różnią i to jest chore aby każdy okręg wymagał czego innego .

  • pawelz 2010-08-10 15:37:53

    Przepraszam, ale z jakiego aktu prawnego moge zostac ukarany przez PSR ?. I w jaki sposob ?.
    PSR podobnie jak policja nic kompletenie nie moze zrobic. I nic nie zrobi. Sprawy do sadu grockiego nie moze skierowac, nie moze tez nalozyc mandatu (oczywiscie mowimy o braku rejestru). Wiec jak was PSR karze ?.
    Jedyna kara jaka nam grozi jest skierowanie wniosku do sadu kolezenskiego PZW, a tym ani PSR ani policja sie nie zajmuja (i nie powinny).

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 19:11:34

    Przepraszam, ale z jakiego aktu prawnego moge zostac ukarany przez PSR ?. I w jaki sposob ?.
    PSR podobnie jak policja nic kompletenie nie moze zrobic. I nic nie zrobi. Sprawy do sadu grockiego nie moze skierowac, nie moze tez nalozyc mandatu (oczywiscie mowimy o braku rejestru). Wiec jak was PSR karze ?.
    Jedyna kara jaka nam grozi jest skierowanie wniosku do sadu kolezenskiego PZW, a tym ani PSR ani policja sie nie zajmuja (i nie powinny).




    Dokładnie tak powinno być.

    Kaziku wszystko się zgadza z tym co piszesz, lecz przeczytaj to co ja napisałem na początku.

    Rozporządzenie ministra nie jest na nas nałożone bezpośrednio tylko na Okręgi, a to na nas zostało nałożone przez zjazd Delegatów jak ja i Ty napisałeś. To wynika ze statutu PZW więc żadnych kar ani mandatu nie dostaniesz prawnych tylko sąd koleżeński. Co mówią przepisy wykluczenie od 6 do 18 miesięcy członkostwa. Nie możesz zostać ukarany mandatem karnym ani sądem bo nie ma takiego rozporządzenia nałożonego na nas tylko na okręgi. Statut nie jest prawnym rozporządzeniem. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 19:44:11

    I nie rozumiem po co znowu ta durna batalia o te rejestry! Są, to są ! A to kozaczenie że wszyscy wam mogą gówno zrobić, to takie przedszkolne przechwalanki.... "a ja to sie sądu koleżenskiego nie boję..." No i okey, miejcie w dupie sądy koleżenskie i wstyd w kole przed resztą chłopa jak wam takie robienie siary nic nie przeszkadza, to już inna, Wasza bajka. Jesu, po co to znowu rozbierać na czynniki pierwsze? Jak mnie ktoś o coś prosi, a nie szkodzi mi to w żadnym stopniu, ani mojej rodzinie i przyjaciołom, to co mi do cholery szkodzi to zrobić? Jade na ryby, wypełniam (BO MNIE O TO POPROSZONO), zdaje potem skarbnikowi i po herbacie! Czego tu sie jeszcze doszukiwać, no panowie! Długopisów Wam szkoda? Dajcie adresy, to Wam powysyłam po dziesięć sztuk! Wypełnijcie te pieprzone rejestry, zdajcie je w kole i miejcie świadomość wypełnionej prośby poprostu PROŚBY no! Jestem straznikiem, nie karze (karam?) wędkarzy za brak czy niewypełnione rejestry, a jedynie PROSZĘ o ich wypełnianie, tak jak mnie o to poproszono, I TYLE. Jesli to wzbudza tyle emocji, protestów, pytań i watpliwości, to czemu nikt nie pódzie na zebranie w kole, w zarządzie i nie nawtyka tym facetom za to, a oni niech nawtykaja w Głównym, to moze wtedy coś ktoś zyska, i oby ryby zyskały przede wszystkim.

  • tomasz26552 2010-08-10 19:46:49

    I święta racja koniec i kropka.

  • Sniper64 2010-08-10 19:47:40

    I nie rozumiem po co znowu ta durna batalia o te rejestry! Są, to są ! A to kozaczenie że wszyscy wam mogą gówno zrobić, to takie przedszkolne przechwalanki.... "a ja to sie sądu koleżenskiego nie boję..." No i okey, miejcie w dupie sądy koleżenskie i wstyd w kole przed resztą chłopa jak wam takie robienie siary nic nie przeszkadza, to już inna, Wasza bajka. Jesu, po co to znowu rozbierać na czynniki pierwsze? Jak mnie ktoś o coś prosi, a nie szkodzi mi to w żadnym stopniu, ani mojej rodzinie i przyjaciołom, to co mi do cholery szkodzi to zrobić? Jade na ryby, wypełniam (BO MNIE O TO POPROSZONO), zdaje potem skarbnikowi i po herbacie! Czego tu sie jeszcze doszukiwać, no panowie! Długopisów Wam szkoda? Dajcie adresy, to Wam powysyłam po dziesięć sztuk! Wypełnijcie te pieprzone rejestry, zdajcie je w kole i miejcie świadomość wypełnionej prośby poprostu PROŚBY no! Jestem straznikiem, nie karze (karam?) wędkarzy za brak czy niewypełnione rejestry, a jedynie PROSZĘ o ich wypełnianie, tak jak mnie o to poproszono, I TYLE. Jesli to wzbudza tyle emocji, protestów, pytań i watpliwości, to czemu nikt nie pódzie na zebranie w kole, w zarządzie i nie nawtyka tym facetom za to, a oni niech nawtykaja w Głównym, to moze wtedy coś ktoś zyska, i oby ryby zyskały przede wszystkim.


    ..:-)).......Pozdrawiam:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 20:01:43

    Panowie przecież nikt się nie burzy tylko było zadane pytanie i tyle jest spokojna rozmowa i jest oki.

    Teraz tak ja już powiedziałem że też nie mam nic do nich jeżeli sprawują jakieś zadanie czyli jak dla mnie wyeliminowanie nieetycznych wędkarzy inaczej kłusoli za nieprzestrzeganie limitów ale i tak o kant tyłka rozbić jak nadal nikt tego nie kontroluje w Okręgach ani nad wodą.

    Co do waszej wypowiedzi że jest to to jest  Mastiff wiem że to tak jest to jest ale pomyśl inaczej czy nie czujesz podstępu w PZW przecież to są informacje zbierane  dla Gospodarstw Rybackich i Ministra Rolnictwa  żeby gdzieś gdzie niema Obwodu Rybackiego taki stworzyć gdzie jest sporo ryb, a te rejestry czy dobrze czy źle wypełniane mogą do tego się przyczynić.


    Dla PZW to nie było potrzebne i nie stworzyło tego więc pomyśleć pierw trzeba po co, kto i na co, a później sie godzić na to, a nie przyjmować wszystkiego co karze nam ZG PZW bo będzie wesoło że ho ho, a jak wiadomo kolorowo nie ma juz w tym momencie.


    Minister nałożył na okręgi, a co okręgi mogą innego jak wszystko zrzucić na wędkarzy i tak mamy jak mamy.


    Kolega zadał pytanie i trzeba odpowiedzieć i tyle.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 20:12:49

    Tomek, ja nie mam absolutnie zadnych pretensji, a juz napewno do kolegi @Bromara, tylko o całość sprawy, bo to juz nie pierwszy taki temat. Nie doszukuję sie tak jak Ty Tomek drugiego dna tej sprawy, bo tłumaczenie zasadności tych rejestrów mnie przekonuje, co nie świadczy , że daje sobie zawsze, wszystkim wcisnąć kiciora w jakimkolwiek temacie, a wręćż przeciwnie, jestem dość sceptycznie nastawiony do wszelkich nakazów i obowiązków. Ale tu nie mam powodów do durnych domniemywań, kombinacji myślowych i podejżeń sabotażowych ze strony zapyziałego PZW. Chcą tych rejestrów, to im je dam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 21:44:07

    Co za różnica ile razy o czymś rozmawiamy? Nie pasuje można nie czytać i się nie udzielać nikt nikogo nie zmusza, takim rozumowaniem moglibyśmy zamknąć wszystkie fora ponieważ wszystkie tematy były już poruszone. Najlepiej pisać o teściowych i innych bredniach ne na temat zatykając wątki? Mastif chcesz to im je daj czy dawaj (rejestry) Twoja sprawa, ja im nie dam i to też jest moja sprawa, najpierw niech zrobią z tym porządek zarówno w wyglądzie, zapisach i egzekwowaniu kiedy to zrobią  i rejestry będą wszędzie takie same tak samo egzekwowane to poprę ten pomysł w 100% Jak każą wejść w gó.... też wejdziecie? Czy najpierw zażądacie ukazania odpowiedniego rozporządzenia w tej sprawie?
    Ja nie wejdę!

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-10 21:51:41

    Nie rozbawiaj mnie z takim porównaniem, że jak każą wejś w gówno... Wypisanie świstka, głupiego papierka, nie porównuj do ekstremalnych rozkazów włażenia w kupe, nawet w przenośni, bo mnie POPROSZONO, a nie coś rozkazano. Grzecznie poproszono, nie widzę w tym żadnego problemu, nikomu krzywdy tym nie robię, więc to zrobię, BO DLACZEGO BY NIE?

  • kazik 2010-08-11 00:05:58

    Może i to trochę nie w porządku że nie ma konkretnych przepisów zmuszających nas do tego obowiązku , ale należy to traktować jako okres przejściowy , gdzie jest wprowadzany takie coś i na początku te kary są łagodne i mamy czas przywyknąć do nowych obowiązków . Strażnicy PSR zazwyczaj są również i w SSR , bo przecież ich RAPR też nie powinno interesować , a konkretne zarządzenia prawa wodnego . Strażnik PSR nie będzie przecież się interesował jeżeli złowię coś nie zgodnie z RAPR , a zgodnie z przepisami prawa wodnego , chyba że jest w SSR to wtedy inaczej wygląda . Dlatego ten obowiązek na razie jest w fazie prób i początki zawsze są trudne . Za rok może dwa zostanie wprowadzony do RAPR przy nowelizacji , a wtedy już nie będzie tłumaczenia że nie wiedział lub nie umie itd. i karu już będą konkretne .

  • kazik 2010-08-11 00:20:34

    Ja to traktuję jako faza przejściowa i dobrze że na początku nie ma tak drastycznych kar , czy prawie są mało odczuwalne . Obserwuję co dalej z tego wyniknie , choć założenie jest dobre . Jeżeli takie cos wejdzie to No Kil , i inne po prostu będą tylko bajką lub nie będą istotne . Jest to okres w którym właśnie należy dyskutować i dawać takie rozwiązania które będą dobre . Ja to tak rozumiem .

  • pawelz 2010-08-11 08:38:36

    I nie rozumiem po co znowu ta durna batalia o te rejestry! Są, to są ! A to kozaczenie że wszyscy wam mogą gówno zrobić, to takie przedszkolne przechwalanki.... "a ja to sie sądu koleżenskiego nie boję..." No i okey, miejcie w dupie sądy koleżenskie i wstyd w kole przed resztą chłopa jak wam takie robienie siary nic nie przeszkadza, to już inna, Wasza bajka. Jesu, po co to znowu rozbierać na czynniki pierwsze? Jak mnie ktoś o coś prosi, a nie szkodzi mi to w żadnym stopniu, ani mojej rodzinie i przyjaciołom, to co mi do cholery szkodzi to zrobić? Jade na ryby, wypełniam (BO MNIE O TO POPROSZONO), zdaje potem skarbnikowi i po herbacie! Czego tu sie jeszcze doszukiwać, no panowie! Długopisów Wam szkoda? Dajcie adresy, to Wam powysyłam po dziesięć sztuk! Wypełnijcie te pieprzone rejestry, zdajcie je w kole i miejcie świadomość wypełnionej prośby poprostu PROŚBY no! Jestem straznikiem, nie karze (karam?) wędkarzy za brak czy niewypełnione rejestry, a jedynie PROSZĘ o ich wypełnianie, tak jak mnie o to poproszono, I TYLE. Jesli to wzbudza tyle emocji, protestów, pytań i watpliwości, to czemu nikt nie pódzie na zebranie w kole, w zarządzie i nie nawtyka tym facetom za to, a oni niech nawtykaja w Głównym, to moze wtedy coś ktoś zyska, i oby ryby zyskały przede wszystkim.


    To nie jest kolejna batalia o rejestry. Przynajmniej z mojej strony. Sa to sa i OK.
    Tyle tylko, ze jesli piszemy o czyms na publicznym forum, ktore czytaja ludzie byc moze nie do konca swiadomi swoich praw, to badzmy precyzyjni. Nie wciskajmy ciemnoty o jakichs kontrolach PSR i karach za brak rejestrow z ich strony. Gdyby padly slowa ze przyjdze SSR i jesli nie mamy rejestru to moga skierowac wniosek do sadu kolezenskiego, byloby OK.
    A tak to stwarza sie atmosfere wokol tych rejestrow jakby to byl dokument niewiadomo jak wazny.
    No chyba ze wam o to chodzi. Aby ludzie byli nieswiadomi co im grozi. Wtedy latwiej wymusic na nich posluszenstwo.
    Na temat zasadnosci rejestrow wiecej wypowiadal sie nie bede. To kazdego indywidualny wybor. Kto nie chce byc na przekor przepisom PZW musi je wypelniac. Kto ich nie wypelnia powinien byc swiadom (czerno na bialym) konsekwencji. Ale na temat glupot wypisywanych w sprawie rejestrow (jak to pomagaja w zarybieniach, w prowadzeniu prawidlowej gospodarki rybackiej przez PZW, pomagaja w tepieniu klusownikow itp.) juz tak.

  • pawelz 2010-08-11 08:41:58

    Nie rozbawiaj mnie z takim porównaniem, że jak każą wejś w gówno... Wypisanie świstka, głupiego papierka, nie porównuj do ekstremalnych rozkazów włażenia w kupe, nawet w przenośni, bo mnie POPROSZONO, a nie coś rozkazano. Grzecznie poproszono, nie widzę w tym żadnego problemu, nikomu krzywdy tym nie robię, więc to zrobię, BO DLACZEGO BY NIE?

    Nikt Cie nie prosil. Nikt nie pytal wedkarzy o rejestry. Po prostu wprowadzono taka uchwale i nakazano ja stosowac. Gdyby Cie poproszono, to nie byloby ZADNYCH konsekwencji za niewypelnienie prosby. Co to za prosba ktora MUSZE wypelnic.

  • pawelz 2010-08-11 08:54:37

    Zeby byla jasna sytuacja. Nie mialbym nic przeciw rejestrom. wypelnialbym je chetnie, gdybym mial choc cien nadziei ze ktokolwiek wyciaga z ich danych jakiekolwiek wnioski i na ich podstawie prowadzi jakakolwiek gospodarke. Ale tak jak jestem pewien ze dopoki nie zmieni sie pokolenie tych dzidkow na gorze, majacych faktyczna wladze w PZW , to nic nie zmieni sie w naszych wodach, tak jestem pewien ze te same osoby nie wykorzystaja do niczego rejestrow.
    Po prostu minister nalozyl na PZW (organizacje) koniecznosc prowadzenia dokumentacji a Ci oczywiscie tak jak w wielu innych przypadkach (chocby zachowanie czystosci nad woda) przepchnelo obowiazek dalej na wedkarzy cieszac sie , ze wylgali sie malym kosztem.
    Bo przeciez w przeciwnym wypadku Ci na gorze musieliby wzisc sie do pracy i pomyslec jak taka gospodarke poprowadzic inaczej (rzetelne badania populacji ryb). A teraz piepsza ze sa rejestry i oni wszystko wiedza bez ruszania dupy ze stolkow.
    Ja tak to widze i poki nie zmieni sie nic w PZW inaczej tego nie zobacze.
    Po prosztu dla mnie PZW to takie stowarzyszenie, ktore nie przestrzegajac prawa o stowarzyszeniach nabija sobie kase, przesuwajac wszystkie swoje obowiazki na czlonkow.
    Ja nie mam zamiaru im w tym pomagac.

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-11 10:07:44

    Nie rozbawiaj mnie z takim porównaniem, że jak każą wejś w gówno... Wypisanie świstka, głupiego papierka, nie porównuj do ekstremalnych rozkazów włażenia w kupe, nawet w przenośni, bo mnie POPROSZONO, a nie coś rozkazano. Grzecznie poproszono, nie widzę w tym żadnego problemu, nikomu krzywdy tym nie robię, więc to zrobię, BO DLACZEGO BY NIE?

    Nikt Cie nie prosil. Nikt nie pytal wedkarzy o rejestry. Po prostu wprowadzono taka uchwale i nakazano ja stosowac. Gdyby Cie poproszono, to nie byloby ZADNYCH konsekwencji za niewypelnienie prosby. Co to za prosba ktora MUSZE wypelnic.


    Mnie akurat POPROSZONO. Nie interesowała mnie argumentacja, kogokolwiek potrzeby, i kto komu co NAKAZAŁ. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie POPROSZONO o wypełnianie rejestrów połowowych, bo NIC mnie to nie kosztuje, a na długopis mnie stać, więc to robię. Owszem, gdyby to godziło w interes kogokolwiek, mój, mojej rodziny, wędkarzy, ryb, środowiska czy wpływało negatywnie na mój budżet, to NAPEWNO bym takiej prośby nie chciał spełnić. A że nie mam podstaw do podejrzeń o takie "bezeceństwa", to poprostu mi te rejestry nie przeszkadzają i je sumiennie wypełniam, bo mi ten papierek w niczym nie wadzi. MUSISZ wypełnić? Przecież sam twierdziłeś i twierdzisz, że masz gdzieś prośby PZW i nie ma za to KAR, więc i przymusu nie masz. Będzie sytuacja, że Sąd Koleżenski Cię o to zapyta, to będziesz miał okazję powiedzieć im wszystko co leży Ci na wątrobie w związku z tymi rejestrami i nie tylko i może wtedy ramole z PZW Ci to jakoś rozłożą na czynniki pierwsze i albo zrozumiesz, albo nie. Ja wypełniam, bo nie widze powodu do tego, żeby nie wypełniać. Sam sobie kiedyś prowadziłem notatki z każdego wędkowania, pogodę, temperaturę, połowy, ich wagę i ilość, stan Odry itd itp. Sam dla siebie, a teraz dzielę sie z tym samym z PZW na tych właśnie rejestrach i nic mi na wzroście, wadze, sile, umyśle i zdrowiu nie ubywa. Każdy zrobi tak, jak uważa. Kar przecież nie ma........ Czy tak? Ja bynajmniej za to NIKOGO nie ukarałem ŻADNYM wnioskiem, tylko miło i sympatycznie o tym sobie gaworzyłem z tymi, którzy tych papierków nie mieli, lub nie wypełniali, na to pozwala mi regulamin SSR. Ot i to wszystko.



  • pawelz 2010-08-11 10:18:19

    OK. Rozumiem Twoje stanowisko. Nie mam zamiaru nikogo namawiac do niewypelniania rejestru.
    Moge nawet zrozumiec (co nie jest rownoznaczne ze zgadzaniem sie) tych co je wypelniaja.
    Ale to ze ja czegos nie robie, nie oznacza ze nikt mi tego nie kazal.
    Gdyby mi nie kazal, to nie byloby zadnych sankcji. A zgodzisz sie ze mna, ze takie sa.
    Czy sa one dotkliwe, czy nie, to nie istotne. Sa sankcje, a wiec jest i przymus.
    A co do notatek. Tez kiedys takie prowadzilem. Nawet mam kilka zeszytow zapisanych z roznych lat. Tyle tylko, ze widzialem w tym sens, bo byly to informacje dla mnie, i mialem pewnosc ze komus do czegos sie przydadza.



Reklama
Reklama