Witam byłem w sobotę na nocce na stawie komercyjnym , branie na kulke sqiud oktopus karpik 8kg , na kuku z puszki karpik2,2kg i na kuku amur 9kg.Miejscowość Myjomice koło Kępna.
Tydzień nad wodą zaliczony, wynik 5szt i jedna spinka na zatopionym konarze. Brania zaczeły się we wtorek o 19 zakończyły sie dnia następnego o 22. Było nas 7 osób koledzy w sumie trafili 4 szt w tym jeden leszcz. Rybki warzyły kolejno wg brania 8,1kg ,3,8kg ,4,2kg , 4,5kg, 6,9kg. Jak na wody PZW uważam że i tak był genialnie ale żadna dwucyfrówka nie padła. Wróciliśmy zmoczeni , po kolana uwaleni w błocie i z nadzieją na następny ale suchy i słoneczny wypad.Pozdro
Tydzień nad wodą zaliczony, wynik 5szt i jedna spinka na zatopionym konarze. Brania zaczeły się we wtorek o 19 zakończyły sie dnia następnego o 22. Było nas 7 osób koledzy w sumie trafili 4 szt w tym jeden leszcz. Rybki warzyły kolejno wg brania 8,1kg ,3,8kg ,4,2kg , 4,5kg, 6,9kg. Jak na wody PZW uważam że i tak był genialnie ale żadna dwucyfrówka nie padła. Wróciliśmy zmoczeni , po kolana uwaleni w błocie i z nadzieją na następny ale suchy i słoneczny wypad.Pozdro
Mimo wszystko gratuluje bo najważniejsza jest dobra zabawa i fajnie że cos sie działo ;)
CześćMimo wszystko he he ;-)Ja jeszcze w tym roku nie widziałem i nie słyszałem brania.Ale może za mało cierpliwości.Miałeś te brania w tym samym czasie jak u nas tylko coś pikało.Gratuluję :-) JK
CześćMimo wszystko he he ;-)Ja jeszcze w tym roku nie widziałem i nie słyszałem brania.Ale może za mało cierpliwości.Miałeś te brania w tym samym czasie jak u nas tylko coś pikało.Gratuluję :-) JK Oj tak oj tam :) kolega chciał dwucyfrówkę ...... Ja jutro zaczynam w końcu w zanęconym miejscu :) , wyskoczę na kilkanaście godzin, zaczynam sezon na dobre :)
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
To tegoroczny Piotr :0 ???????????????????????????????
Tak świeżynka, wziął osiem godzin temu, dokładnie o godz. 24.30 :)
No to sie Solar sprawuje dobrze na poczatek sezonu :)Napisz wage :) mam nadzieje że bedzie tylko lepiej, tamten sezon też zacząłem do piętnastki a potem już brały tylko mniejsze :( , solar się spisał, dwa dni delikatnego sypania pod tamą i się doczekałem pięknego strzału :)
No to gratki kolego.Ja robię kolejny wypadzik za tydzień. U mnie w okolicy woda ma tzn. miała 4 dni temu 13 stopni liczę że za tydzień dojdzie do 17-18st. Może wtedy jakaś dwucyfrówka w końcu sie połakomi na kulaski. Pozdro
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
Ja jutro też lecę, ale od rana od 4, brania mam między 10 a 11 :))) zobaczymy czy jutro też się będzie coś działo :)
CześćJa w sobotę raniutko do niedzieli popołudnia na całkiem nową wodę.JK ja miałem jutro jechać na gliniankę ale mnie ta piętnastka przekonała żeby to jeszcze odłożyć :)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
Najważniejsze to jeździć jak najczęściej nad wodę a coś się w końcu ciekawego wydarzy :)
Ja jutro też lecę, ale od rana od 4, brania mam między 10 a 11 :))) zobaczymy czy jutro też się będzie coś działo :)
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
Ściągnij sobie program VSO Image Resizer i pokombinuj trochę, ja używam takiego i nie mam problemu z dodawaniem zdjęć :)
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
wystarczy zmienić nazwę zdjęcia i wpisać w nazwie jpg, troche to smieszne ale tak robiłem i wystarczyło ;)
U mnie ostatnia nocka na rybach masakra :), kolejne branie z tego samego miejsca o godz. 24.15, znów się potwierdziło że karpie noszą zegarki :)))))))), potężny, około 20metrowy odjazd na zakręconym hamulcu (łowiłem na sztywno ) , zatrzymanie na chwilę i koleiny odjazd, tym razem kilka metrów bo karp się niestety spiął, odjazd był tak silny że ryba nie pozwoliła mi podnieść do góry wędki (dociąć po braniu ), żałuje że nie pomyslałem i nie popuściłem mu trochę hamulca, łatwo teraz powiedzieć ale cała akcja trwałą chwile i nie zdążyłem nawet dobrze pomyśleć :))) i z drugiej strony nie mogłem mu za dużo dać żeby nie wszedł w zaczepy, nie mam wagi w rękach ale takiej silnej ryby na haku jeszcze nie miałem a piętnastka ze środy przy tym czymś :))))))) to mały pikuś, nawet nie ma co porównywać , ryba na tak samo ustawionym hamulcu w środę nawet nie przekręciła raz szpula kołowrotka, było tylko przyklejenie swingera do kija. Szkoda że go chociaż nie zobaczyłem :( bo bym wiedział jaki był duży, ale było grubo jestem przekonany że to był mój rekordzik :)))) .
CześćNo Piotrek to masz o czym myśleć :-)Zawsze w takiej sytuacji człowiek rozważa ale już po fakcie co zrobił nie tak.W tamtym roku raz miałem taką samą sytuację i doskonale wiem jak to jest jak kija nie możesz prawie podnieść a na zakręconym hamulcu rybsko robi co chce. Mi się wtedy żyłka przetarła i dlatego też w tym sezonie jestem uzbrojony po zęby w strzałówki ;-)JK
CześćNo Piotrek to masz o czym myśleć :-)Zawsze w takiej sytuacji człowiek rozważa ale już po fakcie co zrobił nie tak.W tamtym roku raz miałem taką samą sytuację i doskonale wiem jak to jest jak kija nie możesz prawie podnieść a na zakręconym hamulcu rybsko robi co chce. Mi się wtedy żyłka przetarła i dlatego też w tym sezonie jestem uzbrojony po zęby w strzałówki ;-)JK Cześć Janusz, najgorsze jest to że pracuje wyobraźnia :) i człowiekowi różne mysli do głowy przychodzą, jeszcze kolega mne pocieszył :))))) mówiąc " Piotrek widziałem wiele razy jak holujesz karpie ale tak silnej ryby u Ciebie na kiju nie widziałem , nawet nie ma porównania " :(((((( Szkoda, ale najważniejsze że było branie a karp może kiedyś wziąć jeszcze raz ;) Tłumacze sobie że nie ma co być chciwym i tak jestem zadowolony z dobrego rozpoczęcia sezonu.
Witajcie, więc tak ja na ryby zaczyna padać, ja z ryb przestaje.Nie mam już pomysłu na tą pogodę. Wynik marny jeden karpik około 3kg na trzy osoby i trzy dni zasiadki. Sliwa80 przynajmniej teraz możesz troszkę wyeliminować błędy, ale fajna przygoda za to.Pozdro Aha dzięki panowie za poradę odnośnie zdjęć.
Witajcie, więc tak ja na ryby zaczyna padać, ja z ryb przestaje.Nie mam już pomysłu na tą pogodę. Wynik marny jeden karpik około 3kg na trzy osoby i trzy dni zasiadki. Sliwa80 przynajmniej teraz możesz troszkę wyeliminować błędy, ale fajna przygoda za to.Pozdro Aha dzięki panowie za poradę odnośnie zdjęć.
Cześć. Jadę jutro się skubańcowi odegrać :). Dziś był znajomy na rybach, łowił na kulki i miał niespodziankę w postaci dwóch linów 1,5 kg i 1 kg , pierwszy wziął na kulkę truskawkową 20mm . drugi na dwie 14mm a podobno lin nie bierze na duże kulki :)
Ja wczoraj skończyłem zawody z wynikiem 13,26 kg łowiąc dwie ryby. Zaliczyłem też spinkę przepięknej ryby . Jak dotrą do mnie zdjęcia od organizatorów to postaram się wrzucić. Pozdr
Witam byłem w sobotę na nocce na stawie komercyjnym , branie na kulke sqiud oktopus karpik 8kg , na kuku z puszki karpik2,2kg i na kuku amur 9kg.Miejscowość Myjomice koło Kępna.
Tydzień nad wodą zaliczony, wynik 5szt i jedna spinka na zatopionym konarze. Brania zaczeły się we wtorek o 19 zakończyły sie dnia następnego o 22. Było nas 7 osób koledzy w sumie trafili 4 szt w tym jeden leszcz. Rybki warzyły kolejno wg brania 8,1kg ,3,8kg ,4,2kg , 4,5kg, 6,9kg. Jak na wody PZW uważam że i tak był genialnie ale żadna dwucyfrówka nie padła. Wróciliśmy zmoczeni , po kolana uwaleni w błocie i z nadzieją na następny ale suchy i słoneczny wypad.Pozdro
Tydzień nad wodą zaliczony, wynik 5szt i jedna spinka na zatopionym konarze. Brania zaczeły się we wtorek o 19 zakończyły sie dnia następnego o 22. Było nas 7 osób koledzy w sumie trafili 4 szt w tym jeden leszcz. Rybki warzyły kolejno wg brania 8,1kg ,3,8kg ,4,2kg , 4,5kg, 6,9kg. Jak na wody PZW uważam że i tak był genialnie ale żadna dwucyfrówka nie padła. Wróciliśmy zmoczeni , po kolana uwaleni w błocie i z nadzieją na następny ale suchy i słoneczny wypad.Pozdro
Mimo wszystko gratuluje bo najważniejsza jest dobra zabawa i fajnie że cos sie działo ;)
CześćMimo wszystko he he ;-)Ja jeszcze w tym roku nie widziałem i nie słyszałem brania.Ale może za mało cierpliwości.Miałeś te brania w tym samym czasie jak u nas tylko coś pikało.Gratuluję :-)
JK
CześćMimo wszystko he he ;-)Ja jeszcze w tym roku nie widziałem i nie słyszałem brania.Ale może za mało cierpliwości.Miałeś te brania w tym samym czasie jak u nas tylko coś pikało.Gratuluję :-)
JK
Oj tak oj tam :) kolega chciał dwucyfrówkę ......
Ja jutro zaczynam w końcu w zanęconym miejscu :) , wyskoczę na kilkanaście godzin, zaczynam sezon na dobre :)
u nas nic zero dupa tylko lekkie pik pik pik wiatr zmienny zimny pogoda do dupy ale splawy byly i to dosc sporo ale nic nie chcialo wziasc
U mnie też nic, jeszcze woda zimna i nie widać prawie żadnych oznaka żerowania karpia.
U mnie też nic, jeszcze woda zimna i nie widać prawie żadnych oznaka żerowania karpia.
*oznak
3maja 2013
CześćDamian fajna rybcia ale mam prośbę.Popatrz sobie na nasze fotki z karpiami :-)Jak Ci spadnie to sam wiesz, że nie przeżyje.
JK
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
To tegoroczny Piotr :0 ???????????????????????????????
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
To tegoroczny Piotr :0 ???????????????????????????????
Tak świeżynka, wziął osiem godzin temu, dokładnie o godz. 24.30 :)
Waga ???????:-)))))))))Ładna ryba - gratuluję Piotr.JK
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
To tegoroczny Piotr :0 ???????????????????????????????
Tak świeżynka, wziął osiem godzin temu, dokładnie o godz. 24.30 :)
No to sie Solar sprawuje dobrze na poczatek sezonu :)Napisz wage :)
Piękna ryba gratulacje !!!
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
No gratuluję Piotr:) ja też właśnie wróciłem i zaliczyłem jeden fajny odjazd, ale niestety ryba się spieła.
dzięki wszystkim, ryba ważyła 15,10 kg
Ja właśnie wróciłem z krótkiej, kilkunasto godzinnej zasiadki na małej zaporówce.
To tegoroczny Piotr :0 ???????????????????????????????
Tak świeżynka, wziął osiem godzin temu, dokładnie o godz. 24.30 :)
No to sie Solar sprawuje dobrze na poczatek sezonu :)Napisz wage :)
mam nadzieje że bedzie tylko lepiej, tamten sezon też zacząłem do piętnastki a potem już brały tylko mniejsze :( , solar się spisał, dwa dni delikatnego sypania pod tamą i się doczekałem pięknego strzału :)
sorry że zapomniałem wcześniej o wadze ale o 4 rano wstawiałem zdjęcie przy herbatce :) i byłem trochę nie przytomny :))))))
No to gratki kolego.Ja robię kolejny wypadzik za tydzień. U mnie w okolicy woda ma tzn. miała 4 dni temu 13 stopni liczę że za tydzień dojdzie do 17-18st. Może wtedy jakaś dwucyfrówka w końcu sie połakomi na kulaski. Pozdro
dzięki, myślę że przez ostatni 3 dni na pewno podskoczyła o 2-3 stopnie ;)
Piotrek piekny gratuluje. znowu balwanek?
Piotrek piekny gratuluje. znowu balwanek?
dzieki, tak, na jedną łowię rzadko ;)
Piotrek ładne otwarcie :D Gratulacje ;)
Piotrek ładne otwarcie :D Gratulacje ;)
dzięki, szkoda że nie był deczko większy, zawsze rekord to rekord, ale czekam cierpliwie :)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
CześćJa w sobotę raniutko do niedzieli popołudnia na całkiem nową wodę.JK
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
Ja jutro też lecę, ale od rana od 4, brania mam między 10 a 11 :))) zobaczymy czy jutro też się będzie coś działo :)
CześćJa w sobotę raniutko do niedzieli popołudnia na całkiem nową wodę.JK
ja miałem jutro jechać na gliniankę ale mnie ta piętnastka przekonała żeby to jeszcze odłożyć :)
U mnie dziś kolejna spinka karpia 6-7kg, wyskoczył dwa razy nad wodę, wlazł w trzciny i po zabawie...
o to nie dobrze, łow na sztywno i nie będziesz mial takich problemów, ja kłądę zestawy na jednej wodzie max 1m od trzcin i mi jeszcze żaden nie wszedł
Zestaw miałem daleko od trzcin, a w trzcinach tam jest takie małe oczko i leży zatopione drzewo, karpie często tam wpływają i mają tam swoją miejscówkę. Większe karpie od razu idą na wodę a te mniejsze zwykle wchodzą w trzciny, a plecionki nie chcę stosować, zresztą i tak ciężko by było stamtąd karpia wyciągnąć, a na chama to nie lubię holować.
szkoda ze nie chcesz dać się przekonać :) a tym bardziej że masz takie bankowe miejsce , łowiąc na sztywno nie trzeba karpia holować na chama ;)
No tak miejsce jest super, ale za dużo ryb już tam straciłem Piotr i nie chcę stracić więcej :)
A kiedy następny wypad na rybki, ja jutro lecę ale tym razem do rana :) ?
Najważniejsze to jeździć jak najczęściej nad wodę a coś się w końcu ciekawego wydarzy :)
Ja jutro też lecę, ale od rana od 4, brania mam między 10 a 11 :))) zobaczymy czy jutro też się będzie coś działo :)
No dokładnie, staram się być jak najczęściej nad wodą, a poza tym daleko nie mam to mogę zawsze sobie zanęcić miejscówkę :)
No dokładnie, staram się być jak najczęściej nad wodą, a poza tym daleko nie mam to mogę zawsze sobie zanęcić miejscówkę :)
ja na ta wodę co jutro jadę też mam blisko ale mam też fają wodę troszkę dalej, prawie 30km, tam pływają ładne karpie :)
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
Ściągnij sobie program VSO Image Resizer i pokombinuj trochę, ja używam takiego i nie mam problemu z dodawaniem zdjęć :)
Witajcie, mam newsa ............. jadę jutro na rybki do niedzieli. Weekend dostałem wolny. Drżyjcie karpiszony nadchodzę. Panowie mam małe pytanko nie mogę za cho...e dodać zdjęć jak już je zmniejszę to wyskakuje mi komunikat że nie jest jpg, a jest, ten sam aparat i wcześniej dodawałem a teraz lipa. I o co chodzi gdzie szukać problemu. Też się chciałem połowami pochwalić.Pozdro
wystarczy zmienić nazwę zdjęcia i wpisać w nazwie jpg, troche to smieszne ale tak robiłem i wystarczyło ;)
U mnie ostatnia nocka na rybach masakra :), kolejne branie z tego samego miejsca o godz. 24.15, znów się potwierdziło że karpie noszą zegarki :)))))))), potężny, około 20metrowy odjazd na zakręconym hamulcu (łowiłem na sztywno ) , zatrzymanie na chwilę i koleiny odjazd, tym razem kilka metrów bo karp się niestety spiął, odjazd był tak silny że ryba nie pozwoliła mi podnieść do góry wędki (dociąć po braniu ), żałuje że nie pomyslałem i nie popuściłem mu trochę hamulca, łatwo teraz powiedzieć ale cała akcja trwałą chwile i nie zdążyłem nawet dobrze pomyśleć :))) i z drugiej strony nie mogłem mu za dużo dać żeby nie wszedł w zaczepy, nie mam wagi w rękach ale takiej silnej ryby na haku jeszcze nie miałem a piętnastka ze środy przy tym czymś :))))))) to mały pikuś, nawet nie ma co porównywać , ryba na tak samo ustawionym hamulcu w środę nawet nie przekręciła raz szpula kołowrotka, było tylko przyklejenie swingera do kija. Szkoda że go chociaż nie zobaczyłem :( bo bym wiedział jaki był duży, ale było grubo jestem przekonany że to był mój rekordzik :)))) .
CześćNo Piotrek to masz o czym myśleć :-)Zawsze w takiej sytuacji człowiek rozważa ale już po fakcie co zrobił nie tak.W tamtym roku raz miałem taką samą sytuację i doskonale wiem jak to jest jak kija nie możesz prawie podnieść a na zakręconym hamulcu rybsko robi co chce. Mi się wtedy żyłka przetarła i dlatego też w tym sezonie jestem uzbrojony po zęby w strzałówki ;-)JK
CześćNo Piotrek to masz o czym myśleć :-)Zawsze w takiej sytuacji człowiek rozważa ale już po fakcie co zrobił nie tak.W tamtym roku raz miałem taką samą sytuację i doskonale wiem jak to jest jak kija nie możesz prawie podnieść a na zakręconym hamulcu rybsko robi co chce. Mi się wtedy żyłka przetarła i dlatego też w tym sezonie jestem uzbrojony po zęby w strzałówki ;-)JK
Cześć Janusz, najgorsze jest to że pracuje wyobraźnia :) i człowiekowi różne mysli do głowy przychodzą, jeszcze kolega mne pocieszył :))))) mówiąc " Piotrek widziałem wiele razy jak holujesz karpie ale tak silnej ryby u Ciebie na kiju nie widziałem , nawet nie ma porównania " :(((((( Szkoda, ale najważniejsze że było branie a karp może kiedyś wziąć jeszcze raz ;) Tłumacze sobie że nie ma co być chciwym i tak jestem zadowolony z dobrego rozpoczęcia sezonu.
stosował ktoś z Was może pellety lub boostery mondiala ?
http://sklepwedkarz.pl/category.php?id_category=295
Witajcie, więc tak ja na ryby zaczyna padać, ja z ryb przestaje.Nie mam już pomysłu na tą pogodę. Wynik marny jeden karpik około 3kg na trzy osoby i trzy dni zasiadki. Sliwa80 przynajmniej teraz możesz troszkę wyeliminować błędy, ale fajna przygoda za to.Pozdro
Aha dzięki panowie za poradę odnośnie zdjęć.
Witajcie, więc tak ja na ryby zaczyna padać, ja z ryb przestaje.Nie mam już pomysłu na tą pogodę. Wynik marny jeden karpik około 3kg na trzy osoby i trzy dni zasiadki. Sliwa80 przynajmniej teraz możesz troszkę wyeliminować błędy, ale fajna przygoda za to.Pozdro
Aha dzięki panowie za poradę odnośnie zdjęć.
Cześć. Jadę jutro się skubańcowi odegrać :). Dziś był znajomy na rybach, łowił na kulki i miał niespodziankę w postaci dwóch linów 1,5 kg i 1 kg , pierwszy wziął na kulkę truskawkową 20mm . drugi na dwie 14mm a podobno lin nie bierze na duże kulki :)
Ja wczoraj skończyłem zawody z wynikiem 13,26 kg łowiąc dwie ryby. Zaliczyłem też spinkę przepięknej ryby . Jak dotrą do mnie zdjęcia od organizatorów to postaram się wrzucić.
Pozdr