Nie trzeba tworzyć nowych - wystarczy przestrzegać tego co jest.Zapewniam Cię, że wiedzą o opcji niezrzeszony ale kasa robi swoje.JK I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw. I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą. Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
Nie trzeba tworzyć nowych - wystarczy przestrzegać tego co jest.Zapewniam Cię, że wiedzą o opcji niezrzeszony ale kasa robi swoje.JK I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw. I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą. Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
Sorry, ze sie wtrace, ale z jakich praw nie korzystaja ?. Ten dzialacz spoleczny, ten "prawdziwy" czlonek PZW wg Twoich standardow z jakich to praw korzysta w stosunku do mnie. Ja naleze do tej pierwszej, wiekszej grupy leni nalezacych tylko i wylacznie dla mniejszych oplat. Coz jeszcze pozytywnego moge dostac od PZW (bo tak rozumiem korzystanie ze swoich praw) ?. Mam dostepne lepsze lowiska ?. Place mniej ?.
I co z tego wynika?To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw. I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą. Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
Czyli jakie to prawa ? Bo może coś przegapiłem ? No ja też jakby nie w temacie.
Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika?To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski. JK
Czyli jakie to prawa ? Bo może coś przegapiłem ? No ja też jakby nie w temacie.
Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika?To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski. JK Tak nie mówmy o tym. Bo ... Mówmy o równouprawnieniu. Porównać nie zrzeszonego do członka organizacji. To tak jak motor roweru. Niby oba to jednoślady. A inne uprawienia potrzebne (na karcie rowerowej motorem nie pojeździsz...).
Artur powiedz co ma piernik do wiatraka ? Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie: " Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika?To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski." Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. Jednym z aspektów równouprawnienia jest to, że nikt nie może się poczuć dyskryminowanym finansowo i gospodarczo a nie należenie lub nie nie należenie do stowarzyszenia. Poza tym nadal jest pewien problem - ten zły, nie będący w PZW za to, ze płaci dużo więcej nie zyskuje zupełnie nic. Na łowiskach gdzie trzeba zapłacić każdy kto płaci ma równe szanse, równe warunki do wędkowania. Nie musi robić nic oprócz respektowania regulaminu łowiska. Żadnych głosowań, czynów społecznych !!! JK
Tak nie mówmy o tym. Bo ... No masz Paweł odpowiedź tylko sam sobie odpowiedz BO: ... Masz domagać się bo płacisz : rybnych wód, jasnych przepisów dotyczących wędkowania, przejrzystości finansowej, straży rybackiej PZW, PODNIESIENIA WYMIARÓW NIEKTÓRYCH RYB I ZMNIEJSZENIA LIMITÓW, WYWALENIA RYBAKÓW I ZAPISU O RACJONALNEJ GOSPODARCE RYBACKIEJ. JK
Jak grochem o ściane. Poza tym prawo do wędkowania
daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i
niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach?
Na łowiskach gdzie trzeba
zapłacić każdy kto płaci ma równe szanse, równe warunki do wędkowania.
Nie musi robić nic oprócz respektowania regulaminu łowiska. Żadnych
głosowań, czynów społecznych !!! Jeśli mówisz o wodach użytkowanych przez osoby fizyczne, to Tak zgada się.
Masz
domagać się bo płacisz : rybnych wód, jasnych przepisów dotyczących
wędkowania, przejrzystości finansowej, straży rybackiej PZW,
PODNIESIENIA WYMIARÓW NIEKTÓRYCH RYB I ZMNIEJSZENIA LIMITÓW, WYWALENIA
RYBAKÓW I ZAPISU O RACJONALNEJ GOSPODARCE RYBACKIEJ. JK
Nie masz a możesz, nie płacisz a opłacasz składki i jesteś członkiem. No i powinieneś dbać o wspulne dobro... Ale dla Ciebie to śmieszne, niby dorosły, a ma takie problemy...
No i dalej nie wiem, czego to ja moge jeszcze sie domagac w ramach swoich praw od PZW.
Na to to ja już Ci nic nie poradzę. Że sam nie wiesz tak naprawdę czego by chcieć, do czego dążyć. Jak Ty tego nie rozumiesz że sam tworzysz PZW (jesteś jego częścią), a nie w formie oni. No fakt, ty tylko siedzisz z boku... :-)
Wiem Jędrula ale chcę pokazać i pokazałem, że nie ma takiego czegoś w polskim prawie jak niezrzeszony. To PZW wymyśliło sobie taki tworek ;-)Wykazałem, że czy zapłacę 200 czy 600 zł i tak dostanę to samo więc po jakie licho mam płacić 600 zł ? jak grochem o ściane. Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach? No pokaż gdzie jest mowa o niezrzeszonych? W ustawie jest tylko mowa o członkach stowarzyszeń !! Ale za to ja zacytuję kilka istotnych zapisów: " Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnegoposłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane. 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Dla mnie ujemnym skutkiem pozostawania poza stowarzyszeniem PZW jest konieczność opłacania zezwolenia w kwocie trzy razy wyższej niż członkowie PZW. JK
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
Tu bym się nie zgodził , sprawa jest dużo bardziej skomplikowana . Twoje argumenty mnie nie przekonują aczkolwiek przemyślę propozycję . Jeżeli się zgodzę na randkę to wyślesz mi swoje zdjęcia toples ?
Wiem Jędrula ale chcę pokazać i pokazałem, że nie ma takiego czegoś w polskim prawie jak niezrzeszony. To PZW wymyśliło sobie taki tworek ;-)Wykazałem, że czy zapłacę 200 czy 600 zł i tak dostanę to samo więc po jakie licho mam płacić 600 zł ? jak grochem o ściane. Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach? No pokaż gdzie jest mowa o niezrzeszonych? W ustawie jest tylko mowa o członkach stowarzyszeń !! Ale za to ja zacytuję kilka istotnych zapisów: " Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnegoposłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane. 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Dla mnie ujemnym skutkiem pozostawania poza stowarzyszeniem PZW jest konieczność opłacania zezwolenia w kwocie trzy razy wyższej niż członkowie PZW. JK
Nie Janek, nie pokazałeś tego że nie ma zapisanego w pawie czegoś takiego jak nie zrzeszony. Bo
to każdy wie. Prawo nie reguluje definicji "nie zrzeszony". Bo to jest zwykły obywatel, który ma wybót. Jedynie to że ma prawo się do niego
zapisać, jeśli taka możliwość jest. Bądź skorzystać z jego usług.
Art 6. No i pokaż gdzie to tak władze karzą Ci się ich słuchać? Masz prawo składać wnioski itd. Jeśli masz we władzach osobę łamiącą twoje prawa itd. Masz prawo wnieść o postępowanie dyscyplinarne. Owszem, w PZW występują takie osoby, co by pasowały do tego co piszesz. Ale kto ich tam wsadził? No i nawet potrafią jeszcze nagrody za to przyznawać...
Nie Janek, nie pokazałeś tego że nie ma zapisanego w pawie czegoś takiego jak nie zrzeszony. Bo to każdy wie. Prawo nie reguluje definicji "nie zrzeszony". Bo to jest zwykły obywatel, który ma wybót. Jedynie to że ma prawo się do niego zapisać, jeśli taka możliwość jest. Bądź skorzystać z jego usług. Art 6. No i pokaż gdzie to tak władze karzą Ci się ich słuchać? Masz prawo składać wnioski itd. Jeśli masz we władzach osobę łamiącą twoje prawa itd. Masz prawo wnieść o postępowanie dyscyplinarne. Owszem, w PZW występują takie osoby, co by pasowały do tego co piszesz. Ale kto ich tam wsadził? No i nawet potrafią jeszcze nagrody za to przyznawać...
Artur ja nie zamierzam Ci pokazywać że prawo nie przewiduje " niezrzeszonego ". To Ty pisałeś wcześniej " Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach? " . Konstytucja, które jest prawem nadrzędnym jasno określa, że " urzędnicy mają działać zgodnie z prawem i w jego granicach ". Nie może PZW jako stowarzyszenie na swoje potrzeby interpretować prawa w ten sposób, że co jest nie zabronione to jest dozwolone a konkretnie chodzi o niezrzeszonego. Skoro Prawo o stowarzyszeniach mówi tylko o członkach stowarzyszeń skąd więc nagle składka dla tego drugiego czyli niestowarzyszonego ? NIE MA TAKIEGO TWORU !!! " Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnegoposłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane."No sam sobie odpowiedz co się dzieje jak zaczynasz coś robić inaczej niż zarząd koła ?Stąd mój cytat. Niby wszystko wolno, do wszystkiego masz prawo ale rzeczywistość jest zgoła inna ... JK
Jak Ci już pisałem. Jeśli uważasz że jakiś zapis prawny, ustawa Łamie konstytucje. Możesz go zaskarżyć do trybunału konstytucyjnego. Czego tego nie zrobisz? Bo dobrze wiesz, ze to co piszesz to jest pokrętne twierdzenie, nie fakt. Konstytucja daje ci prawa jak i prawo do zrzeszania się. Ustawa nie zabrania ci wędkować. Jedynie wymaga od ciebie posiadanie zezwolenia od uprawnionego. Uprawnionemu pozwala ustalać wysokość opłat.
Skoro
Prawo o stowarzyszeniach mówi tylko o członkach stowarzyszeń skąd więc
nagle składka dla tego drugiego czyli niestowarzyszonego ? NIE MA TAKIEGO TWORU !!!
Tak z tym się zgodzę, że nie powinno nazywać opłaty składką. Było o tym już nie raz. I kiedyś gdzieś czytałem wypowiedź rzecznika PZW, który sam potwierdził że to jest opłata. Prawo nie zabrania opłaty nazwać jak się che. I przyznam Ci racje Że jest to troszkę mylne.
Jedynie wymaga od ciebie posiadanie zezwolenia od uprawnionego. Uprawnionemu pozwala ustalać wysokość opłat. Nie, nie - nie wysokość opłat ... " pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej "... To są dwie różne sprawy - wysokość opłat czyli kilku opłat . Pobierać opłatę czyli jedną opłatę. " 8. Uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej." JK
Jednej opłaty w wysokości przez siebie ustalonej. Skoro ja mam ustalone nieodpłatnie to dlaczego ktoś inny ma odpłatnie?JK Przestań pitolić ty dostajesz jako członek, po opłaceniu składek. A osoba z zewnątrz płaci za zezwolenie, bo mu świadczy się usługę. Tak ciężko to zrozumieć?
A jak chcesz by dla nie zrzeszonych było tak samo. To składaj taki wniosek. Masz prawo. Zobaczysz co z tego wyjdzie...
To Ty przestań pitolić bo ustawa mówi jasno i wyraźnie: " 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Chyba to jest jasny zapis czy czegoś tu nie rozumiesz. JK
To Ty przestań pitolić bo ustawa mówi jasno i wyraźnie: " 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Chyba to jest jasny zapis czy czegoś tu nie rozumiesz. JK Czy ktoś cię zmusił do zapisania się? Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia? Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu? NIE! Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię? NIE! Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie. No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz. :-)
Czy ktoś cię zmusił do zapisania się? Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia? Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu? NIE! Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię? NIE! Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie. No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz. :-) Nie nikt. To był ekonomiczny wybór od kilku dobrych lat. Mnie nie gryzie sumienie. Jetem normalny - wolę być niż płacić więcej. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Pozostając poza PZW zapłacę zdecydownie więcej. Nadal nie rozumiesz? JK
Czy ktoś cię zmusił do zapisania się? Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia? Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu? NIE! Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię? NIE! Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie. No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz. :-) Nie nikt. To był ekonomiczny wybór od kilku dobrych lat. Mnie nie gryzie sumienie. Jetem normalny - wolę być niż płacić więcej. Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Pozostając poza PZW zapłacę zdecydownie więcej. Nadal nie rozumiesz? JK Kiedyś, na lekcji fizyki nauczycielka usiłowała nauczyć jednego z kolegów poprawnej wymowy słowa "żelazo". Biedna nie dała rady, kolega cały czas powtarzał "źielazło".. Daj sobie luz.. "Syzyfie" ;)
Powiadasz " źielazło "No pewnie masz rację bo u mnie szkole jeden mówił " żielaziwo "... Ciekami mnie ilu z Kolegów rozumie o czym ja mówię ?Bo to, że Artur nie chce zrozumieć to inna para kaloszy. JK
Powiadasz " źielazło "No pewnie masz rację bo u mnie szkole jeden mówił " żielaziwo "... Ciekami mnie ilu z Kolegów rozumie o czym ja mówię ?Bo to, że Artur nie chce zrozumieć to inna para kaloszy. JK
Janek to nie ja, tylko ty masz problem rozumieć, że twój wybór ekonomiczny, nie stanowi zapisu na który się powołujesz? Nie wyczerpuje tego punktu. Choć ty tak uważasz. Już Ci też pisałem co możesz z tym zrobić.
Janek to nie ja, tylko ty masz problem rozumieć, że twój wybór ekonomiczny, nie stanowi zapisu na który się powołujesz? Nie wyczerpuje tego punktu. Choć ty tak uważasz. Już Ci też pisałem co możesz z tym zrobić. Patrz co sam napisałeś i porównaj to z tym: " Nikt nie może ponosić ujemnych następstwz powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim." Pozostając poza PZW zapłacę zdecydowanie więcej. Nadal nie rozumiesz?" Odnośnie tego co ja mam zrobić już pisałem - jak trzeba będzie, jak przyjdzie czas zrobię to co uznam za koniecznie. Tym bardziej, że uważam, że nasz pieniądze są marnowane. To z naszych pieniędzy zarybia się wody i z nasze pieniądze rybacy łupią wodę ze wszystkiego co żyje. JK
Janek. Mam prawo założyć stowarzyszenie, otworzyć działalność gospodarczą. I gospodarować rybacko wodami. Ja będę miał składkę/i w wysokości ok 100 zł, i będę miał nie odpłatnie zezwolenie na APR. Tobie w ramach tej działalności, zgodnie z ustawą udostępnianie możliwość APR i sprzedam zezwolenie za 200 zł. I nic z tym nie zrobisz. Będziesz chciał to opłacisz i powędkujesz. Nie to nie. Czy zapiszesz się do tego stowarzyszenia, to też będzie zależeć od tego co stowarzyszenie na to (bo może będziemy mieli zamkniętą listę i będziesz mógł się ewentualne zapisać na listę oczekujących, albo od tak odmówimy, bądź wypowiemy ci członkostwo, bo nie wstawisz się na walne, nie będziesz brał udziału w czynach.) I nic z tym nie zrobisz bo to zgodne z prawem.
Odnośnie
tego co ja mam zrobić już pisałem - jak trzeba będzie, jak przyjdzie
czas zrobię to co uznam za koniecznie. Tym bardziej, że uważam, że nasz
pieniądze są marnowane. To z naszych pieniędzy zarybia się wody i z
nasze pieniądze rybacy łupią wodę ze wszystkiego co żyje. JK To rób. Masz prawo złożyć wniosek - nie robisz tego. Masz prawo na walnym o tym rozmawiać, rozliczyć zarząd koła itd. z tego co robią - robisz to? Choć dobrze rozumiem że jesteś w PZW tylko dlatego że tak wychodzi Cu dużo taniej. To nie jest przymus. A twój wybór. Jeśli powiesz mi że nie ma innych wód wokół Ciebie. To masz prawo samemu startować w konkursach o ich gospodarowanie. Mamy wolny rynek, jak i sam decydujesz czy zapiszesz się do jakiejś organizacji. To twój wybór i twoje decyzje, nikt za nie nie odpowiada.
Skoro PZW prowadzi działalność gospodarczą dlaczego nie wystawia faktur lub paragonów fiskalnych? Jest taki problem - skoro założysz stowarzyszenie i składka będzie 100 zł a chcesz udostępnić mi zezwolenie za 200 zł to ja mam w d... takie stowarzyszenie. Nie mówmy o czynach, pracy społecznej i tej całej fikcji rozgłaszanej na prawo i lewo. Gdzies tam pod Rzeszowem Krzysiek podał przykład wody - płacisz 300 zł i nie musisz należeć do żadnego PZW. Gdybym miał taką możliwość tu gdzieś blisko to zapłaciłbym i pewnie wielu wędkarzy by tak zrobiło. Jak skończyłaby się kasa w okręgu bo składki nie wpłynęły byłaby wtedy dobra zabawa ...Dlatego Artur PZW broni się nogami i rękoma przed pryznaniem się do tego, że wystawia ceny zaporowe dla niezrzeszonych żeby zapisać się do PZW. Dlatego nikt z PZW nie powie wprost, że dyskryminuje Obywateli RP wykorzystując swój monopol.To samo jest z PZW - jestem tylko dlatego w PZW bo nie mam innej możliwości łowić za " normalną kasę ". A co ma zarząd do tego, że PZW dyskryminuje ludzi? Jaki wniosek ? O co ?Wolny rynek jest zupełnie czym innym niż sobie wyobrażasz i próbujesz udowodnić.Wolny rynek polega na tym, ze mogę wybrać co i gdzie zakupię - nie chodzi tylko o towar fizyczny ale też i o usługi. Tylko ten wolny rynek ma to do siebie, że konkurencja powoduje podnoszenia jakości towaru i usług. Niestety do wolnego rynku PZW jeszcze nie dorosło bo po prostu jak na razie na nieszczęście nie ma konkurencji. W myśl zasady " duży może więcej " rąbią nas na każdym kroku wmawiając, ze to dla dobra naszych wód.... Dla dobra wód są rybacy bo muszą odłowić ryby bo skarłowacieją, dla dobra wód prowadzą odłowy kontrolne po czym ryba kontrolnie zostaje wywieziona w siną dal, dla dobra wód my płacimy na zarybianie, mamy okresy i wymiary ochronne a rybacy aż zacierają ręce czekając na tarło ryb żeby obstawiać sieciami tarliska.
Ja mogę zapłacić 120 zł za cały rok. A jednak należę do PZW. I w moim okręgu jest mniejsza różnica dla nie zrzeszonych, niż u Ciebie.
Składka okręgowa ulgowa wody nizinne 135 + 75 cz. = 210 zł dla nie zrzeszonego 270 zł
Tak samo wolny rynek, Każdy może strtować. I wcale większy nie wygrywa. Przykład? Werszminia. Woda PZW, raptem staje się komercją.... Tak samo z resztą. Na wszytko jest sposób...
I zapewniam Cię, że gdybym ja miał taką opłatę dla niezrezszonych już dawno bym tyle zapłacił. A podejrzewam, że i wielu innych by to zrobiło. Nie chce mi się szukać z tą Werseminą jak było ale to dość ciekawy przypadek. JK
I zapewniam Cię, że gdybym ja miał taką opłatę dla niezrezszonych już dawno bym tyle zapłacił. A podejrzewam, że i wielu innych by to zrobiło. Nie chce mi się szukać z tą Werseminą jak było ale to dość ciekawy przypadek. JK
To wnioskuj o zmniejszenie wysokości opłat dla nie zrzeszonych.
Nie trzeba tworzyć nowych - wystarczy przestrzegać tego co jest.Zapewniam Cię, że wiedzą o opcji niezrzeszony ale kasa robi swoje.JK
I co z tego wynika?
To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.
I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą.
Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
Nie trzeba tworzyć nowych - wystarczy przestrzegać tego co jest.Zapewniam Cię, że wiedzą o opcji niezrzeszony ale kasa robi swoje.JK
I co z tego wynika?
To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.
I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą.
Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
Sorry, ze sie wtrace, ale z jakich praw nie korzystaja ?.
Ten dzialacz spoleczny, ten "prawdziwy" czlonek PZW wg Twoich standardow z jakich to praw korzysta w stosunku do mnie. Ja naleze do tej pierwszej, wiekszej grupy leni nalezacych tylko i wylacznie dla mniejszych oplat. Coz jeszcze pozytywnego moge dostac od PZW (bo tak rozumiem korzystanie ze swoich praw) ?. Mam dostepne lepsze lowiska ?. Place mniej ?.
I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw. I zapewniam Cię że połowa z tych o których piszesz. Tak naprawdę nie wiedzą. Bo nie mówili że opłacają kartę itd.
A ja nie rozumiem co masz na myśli?JK
To że nie wiedza jakie maja prawa jako członkowie, itd.
Sam z nich korzystać nie umiesz...
Mówisz "A", a to co możesz nie robisz by tak było...
To że nie wiedza jakie maja prawa jako członkowie, itd.
Sam z nich korzystać nie umiesz...
Mówisz "A", a to co możesz nie robisz by tak było...
Czyli jakie to prawa ? Bo może coś przegapiłem ?
Czyli jakie to prawa ? Bo może coś przegapiłem ?
No ja też jakby nie w temacie.
Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski.
JK
Czyli jakie to prawa ? Bo może coś przegapiłem ?
No ja też jakby nie w temacie.
Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski.
JK
Tak nie mówmy o tym. Bo ...
Mówmy o równouprawnieniu. Porównać nie zrzeszonego do członka organizacji. To tak jak motor roweru. Niby oba to jednoślady. A inne uprawienia potrzebne (na karcie rowerowej motorem nie pojeździsz...).
Artur powiedz co ma piernik do wiatraka ? Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie: " Artur nie mów półsłówkami, na domysły itd. Napisałeś coś ( I co z tego wynika? To że zapisali się by mieć taniej, i nie korzystają ze swoich praw.) to wytłumacz co masz na myśli ? Bo ja swoje prawa znam . Tylko nie pisz proszę o zebranaich, petycjach, głosowaniach i wnioskach bo my mówimy o równouprawnieniu a w zasadzie o tym, że PZW nie traktuje równo obywateli Polski."
Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. Jednym z aspektów równouprawnienia jest to, że nikt nie może się poczuć dyskryminowanym finansowo i gospodarczo a nie należenie lub nie nie należenie do stowarzyszenia. Poza tym nadal jest pewien problem - ten zły, nie będący w PZW za to, ze płaci dużo więcej nie zyskuje zupełnie nic. Na łowiskach gdzie trzeba zapłacić każdy kto płaci ma równe szanse, równe warunki do wędkowania. Nie musi robić nic oprócz respektowania regulaminu łowiska. Żadnych głosowań, czynów społecznych !!!
JK
No i dalej nie wiem, czego to ja moge jeszcze sie domagac w ramach swoich praw od PZW.
Tak nie mówmy o tym. Bo ...
No masz Paweł odpowiedź tylko sam sobie odpowiedz BO: ...
Masz domagać się bo płacisz : rybnych wód, jasnych przepisów dotyczących wędkowania, przejrzystości finansowej, straży rybackiej PZW, PODNIESIENIA WYMIARÓW NIEKTÓRYCH RYB I ZMNIEJSZENIA LIMITÓW, WYWALENIA RYBAKÓW I ZAPISU O RACJONALNEJ GOSPODARCE RYBACKIEJ.
JK
Jak grochem o ściane.
Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych.
A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach?
Na łowiskach gdzie trzeba zapłacić każdy kto płaci ma równe szanse, równe warunki do wędkowania. Nie musi robić nic oprócz respektowania regulaminu łowiska. Żadnych głosowań, czynów społecznych !!!
Jeśli mówisz o wodach użytkowanych przez osoby fizyczne, to Tak zgada się.
Masz domagać się bo płacisz : rybnych wód, jasnych przepisów dotyczących wędkowania, przejrzystości finansowej, straży rybackiej PZW, PODNIESIENIA WYMIARÓW NIEKTÓRYCH RYB I ZMNIEJSZENIA LIMITÓW, WYWALENIA RYBAKÓW I ZAPISU O RACJONALNEJ GOSPODARCE RYBACKIEJ.
JK
Nie masz a możesz, nie płacisz a opłacasz składki i jesteś członkiem. No i powinieneś dbać o wspulne dobro... Ale dla Ciebie to śmieszne, niby dorosły, a ma takie problemy...
No i dalej nie wiem, czego to ja moge jeszcze sie domagac w ramach swoich praw od PZW.
Na to to ja już Ci nic nie poradzę. Że sam nie wiesz tak naprawdę czego by chcieć, do czego dążyć.
Jak Ty tego nie rozumiesz że sam tworzysz PZW (jesteś jego częścią), a nie w formie oni. No fakt, ty tylko siedzisz z boku...
:-)
Janusz , Paweł ! To nie ma sensu ...
Wiem Jędrula ale chcę pokazać i pokazałem, że nie ma takiego czegoś w polskim prawie jak niezrzeszony. To PZW wymyśliło sobie taki tworek ;-)Wykazałem, że czy zapłacę 200 czy 600 zł i tak dostanę to samo więc po jakie licho mam płacić 600 zł ?
jak grochem o ściane. Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach?
No pokaż gdzie jest mowa o niezrzeszonych? W ustawie jest tylko mowa o członkach stowarzyszeń !! Ale za to ja zacytuję kilka istotnych zapisów:
" Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnego posłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane. 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Dla mnie ujemnym skutkiem pozostawania poza stowarzyszeniem PZW jest konieczność opłacania zezwolenia w kwocie trzy razy wyższej niż członkowie PZW.
JK
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
Może ktoś by się zajął tym czymś ;-) ???
JK
2 PEDAŁY-JEDEN GRUBY JAK ŚWINIA MATKOJEBCA,A DRUGI CWEJ I SYNOJEBCA,PS JAJ CI SIĘ UDAŁO SPŁODZIĆ SYNA TY KURWO.ps.ON TEŻ JEST TAK JEBNIĘTY I BRZYDKI JAK TY KURWO I KUREWSKA TWOJA ŻONA
Tu bym się nie zgodził , sprawa jest dużo bardziej skomplikowana . Twoje argumenty mnie nie przekonują aczkolwiek przemyślę propozycję . Jeżeli się zgodzę na randkę to wyślesz mi swoje zdjęcia toples ?
Wiem Jędrula ale chcę pokazać i pokazałem, że nie ma takiego czegoś w polskim prawie jak niezrzeszony. To PZW wymyśliło sobie taki tworek ;-)Wykazałem, że czy zapłacę 200 czy 600 zł i tak dostanę to samo więc po jakie licho mam płacić 600 zł ?
jak grochem o ściane. Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach?
No pokaż gdzie jest mowa o niezrzeszonych? W ustawie jest tylko mowa o członkach stowarzyszeń !! Ale za to ja zacytuję kilka istotnych zapisów:
" Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnego posłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane. 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Dla mnie ujemnym skutkiem pozostawania poza stowarzyszeniem PZW jest konieczność opłacania zezwolenia w kwocie trzy razy wyższej niż członkowie PZW.
JK
Nie Janek, nie pokazałeś tego że nie ma zapisanego w pawie czegoś takiego jak nie zrzeszony.
Bo to każdy wie. Prawo nie reguluje definicji "nie zrzeszony". Bo to jest zwykły obywatel, który ma wybót. Jedynie to że ma prawo się do niego zapisać, jeśli taka możliwość jest. Bądź skorzystać z jego usług.
Art 6. No i pokaż gdzie to tak władze karzą Ci się ich słuchać?
Masz prawo składać wnioski itd.
Jeśli masz we władzach osobę łamiącą twoje prawa itd. Masz prawo wnieść o postępowanie dyscyplinarne.
Owszem, w PZW występują takie osoby, co by pasowały do tego co piszesz.
Ale kto ich tam wsadził? No i nawet potrafią jeszcze nagrody za to przyznawać...
Nie Janek, nie pokazałeś tego że nie ma zapisanego w pawie czegoś takiego jak nie zrzeszony. Bo to każdy wie. Prawo nie reguluje definicji "nie zrzeszony". Bo to jest zwykły obywatel, który ma wybót. Jedynie to że ma prawo się do niego zapisać, jeśli taka możliwość jest. Bądź skorzystać z jego usług.
Art 6. No i pokaż gdzie to tak władze karzą Ci się ich słuchać? Masz prawo składać wnioski itd. Jeśli masz we władzach osobę łamiącą twoje prawa itd. Masz prawo wnieść o postępowanie dyscyplinarne. Owszem, w PZW występują takie osoby, co by pasowały do tego co piszesz. Ale kto ich tam wsadził? No i nawet potrafią jeszcze nagrody za to przyznawać...
Artur ja nie zamierzam Ci pokazywać że prawo nie przewiduje " niezrzeszonego ". To Ty pisałeś wcześniej " Poza tym prawo do wędkowania daje nam ustawa i Konstytucja RP nie dzieląc ludzi na zrzeszonych i niezrzeszonych. Żadne prawo nie mówi o zrzeszonych lub niezrzeszonych. A o czym pisze w ustawie o stowarzyszeniach? " . Konstytucja, które jest prawem nadrzędnym jasno określa, że " urzędnicy mają działać zgodnie z prawem i w jego granicach ". Nie może PZW jako stowarzyszenie na swoje potrzeby interpretować prawa w ten sposób, że co jest nie zabronione to jest dozwolone a konkretnie chodzi o niezrzeszonego. Skoro Prawo o stowarzyszeniach mówi tylko o członkach stowarzyszeń skąd więc nagle składka dla tego drugiego czyli niestowarzyszonego ? NIE MA TAKIEGO TWORU !!!
" Art. 6. 1. Tworzenie stowarzyszeń przyjmujących zasadę bezwzględnego posłuszeństwa ich członków wobec władz stowarzyszenia jest zakazane."No sam sobie odpowiedz co się dzieje jak zaczynasz coś robić inaczej niż zarząd koła ?Stąd mój cytat. Niby wszystko wolno, do wszystkiego masz prawo ale rzeczywistość jest zgoła inna ...
JK
Jak Ci już pisałem. Jeśli uważasz że jakiś zapis prawny, ustawa Łamie konstytucje. Możesz go zaskarżyć do trybunału konstytucyjnego.
Czego tego nie zrobisz?
Bo dobrze wiesz, ze to co piszesz to jest pokrętne twierdzenie, nie fakt.
Konstytucja daje ci prawa jak i prawo do zrzeszania się. Ustawa nie zabrania ci wędkować. Jedynie wymaga od ciebie posiadanie zezwolenia od uprawnionego. Uprawnionemu pozwala ustalać wysokość opłat.
Skoro Prawo o stowarzyszeniach mówi tylko o członkach stowarzyszeń skąd więc nagle składka dla tego drugiego czyli niestowarzyszonego ? NIE MA TAKIEGO TWORU !!!
Tak z tym się zgodzę, że nie powinno nazywać opłaty składką. Było o tym już nie raz. I kiedyś gdzieś czytałem wypowiedź rzecznika PZW, który sam potwierdził że to jest opłata.
Prawo nie zabrania opłaty nazwać jak się che. I przyznam Ci racje Że jest to troszkę mylne.
Jedynie wymaga od ciebie posiadanie zezwolenia od uprawnionego. Uprawnionemu pozwala ustalać wysokość opłat.
Nie, nie - nie wysokość opłat ... " pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej "...
To są dwie różne sprawy - wysokość opłat czyli kilku opłat . Pobierać opłatę czyli jedną opłatę. " 8. Uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej."
JK
To może czy nie może ustalić wysokość opłaty za APR?
Jednej opłaty w wysokości przez siebie ustalonej.
Skoro ja mam ustalone nieodpłatnie to dlaczego ktoś inny ma odpłatnie?JK
Jednej opłaty w wysokości przez siebie ustalonej.
Skoro ja mam ustalone nieodpłatnie to dlaczego ktoś inny ma odpłatnie?JK
Przestań pitolić ty dostajesz jako członek, po opłaceniu składek. A osoba z zewnątrz płaci za zezwolenie, bo mu świadczy się usługę.
Tak ciężko to zrozumieć?
A jak chcesz by dla nie zrzeszonych było tak samo. To składaj taki wniosek. Masz prawo. Zobaczysz co z tego wyjdzie...
To Ty przestań pitolić bo ustawa mówi jasno i wyraźnie: " 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Chyba to jest jasny zapis czy czegoś tu nie rozumiesz.
JK
To Ty przestań pitolić bo ustawa mówi jasno i wyraźnie: " 2. Nikogo nie wolno zmuszać do udziału w stowarzyszeniu lub ograniczać jego prawa do wystąpienia ze stowarzyszenia. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Chyba to jest jasny zapis czy czegoś tu nie rozumiesz.
JK
Czy ktoś cię zmusił do zapisania się?
Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia?
Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu?
NIE!
Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię?
NIE!
Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie.
No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz.
:-)
Czy ktoś cię zmusił do zapisania się?
Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia?
Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu?
NIE!
Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię?
NIE!
Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie.
No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz.
:-)
Nie nikt. To był ekonomiczny wybór od kilku dobrych lat. Mnie nie gryzie sumienie. Jetem normalny - wolę być niż płacić więcej. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Pozostając poza PZW zapłacę zdecydownie więcej. Nadal nie rozumiesz?
JK
Czy ktoś cię zmusił do zapisania się?
Nie to był twój wybór, ekonomiczny ale wybór.
Czy ktoś ogranicza Ci prawo wystąpienia?
Nie, wystarczy że nie opłacisz składki.
Poświęcasz się by być w stowarzyszeniu?
NIE!
Jak byś pozostał po za nim. Ktoś ograniczył by ci prawa. zastraszał cię?
NIE!
Drożej by było. To trudno. Ale byś miał czyste sumienie. Jak tak gryzie cię sumienie.
No chyba że za te parę zeta sprzedajesz swoje sumienie jak Judasz.
:-)
Nie nikt. To był ekonomiczny wybór od kilku dobrych lat. Mnie nie gryzie sumienie. Jetem normalny - wolę być niż płacić więcej. Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Pozostając poza PZW zapłacę zdecydownie więcej. Nadal nie rozumiesz?
JK
Kiedyś, na lekcji fizyki nauczycielka usiłowała nauczyć jednego z kolegów poprawnej wymowy słowa "żelazo". Biedna nie dała rady, kolega cały czas powtarzał "źielazło".. Daj sobie luz.. "Syzyfie"
;)
Powiadasz " źielazło "No pewnie masz rację bo u mnie szkole jeden mówił " żielaziwo "...
Ciekami mnie ilu z Kolegów rozumie o czym ja mówię ?Bo to, że Artur nie chce zrozumieć to inna para kaloszy.
JK
Powiadasz " źielazło "No pewnie masz rację bo u mnie szkole jeden mówił " żielaziwo "...
Ciekami mnie ilu z Kolegów rozumie o czym ja mówię ?Bo to, że Artur nie chce zrozumieć to inna para kaloszy.
JK
Janek to nie ja, tylko ty masz problem rozumieć, że twój wybór ekonomiczny, nie stanowi zapisu na który się powołujesz?
Nie wyczerpuje tego punktu. Choć ty tak uważasz.
Już Ci też pisałem co możesz z tym zrobić.
Janek to nie ja, tylko ty masz problem rozumieć, że twój wybór ekonomiczny, nie stanowi zapisu na który się powołujesz? Nie wyczerpuje tego punktu. Choć ty tak uważasz. Już Ci też pisałem co możesz z tym zrobić.
Patrz co sam napisałeś i porównaj to z tym: " Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do stowarzyszenia albo pozostawania poza nim."
Pozostając poza PZW zapłacę zdecydowanie więcej. Nadal nie rozumiesz?"
Odnośnie tego co ja mam zrobić już pisałem - jak trzeba będzie, jak przyjdzie czas zrobię to co uznam za koniecznie. Tym bardziej, że uważam, że nasz pieniądze są marnowane. To z naszych pieniędzy zarybia się wody i z nasze pieniądze rybacy łupią wodę ze wszystkiego co żyje.
JK
Janek.
Mam prawo założyć stowarzyszenie, otworzyć działalność gospodarczą. I gospodarować rybacko wodami.
Ja będę miał składkę/i w wysokości ok 100 zł, i będę miał nie odpłatnie zezwolenie na APR.
Tobie w ramach tej działalności, zgodnie z ustawą udostępnianie możliwość APR i sprzedam zezwolenie za 200 zł.
I nic z tym nie zrobisz. Będziesz chciał to opłacisz i powędkujesz. Nie to nie. Czy zapiszesz się do tego stowarzyszenia, to też będzie zależeć od tego co stowarzyszenie na to (bo może będziemy mieli zamkniętą listę i będziesz mógł się ewentualne zapisać na listę oczekujących, albo od tak odmówimy, bądź wypowiemy ci członkostwo, bo nie wstawisz się na walne, nie będziesz brał udziału w czynach.)
I nic z tym nie zrobisz bo to zgodne z prawem.
Odnośnie tego co ja mam zrobić już pisałem - jak trzeba będzie, jak przyjdzie czas zrobię to co uznam za koniecznie. Tym bardziej, że uważam, że nasz pieniądze są marnowane. To z naszych pieniędzy zarybia się wody i z nasze pieniądze rybacy łupią wodę ze wszystkiego co żyje.
JK To rób.
Masz prawo złożyć wniosek - nie robisz tego.
Masz prawo na walnym o tym rozmawiać, rozliczyć zarząd koła itd. z tego co robią - robisz to?
Choć dobrze rozumiem że jesteś w PZW tylko dlatego że tak wychodzi Cu dużo taniej. To nie jest przymus. A twój wybór.
Jeśli powiesz mi że nie ma innych wód wokół Ciebie. To masz prawo samemu startować w konkursach o ich gospodarowanie.
Mamy wolny rynek, jak i sam decydujesz czy zapiszesz się do jakiejś organizacji.
To twój wybór i twoje decyzje, nikt za nie nie odpowiada.
Skoro PZW prowadzi działalność gospodarczą dlaczego nie wystawia faktur lub paragonów fiskalnych?
Jest taki problem - skoro założysz stowarzyszenie i składka będzie 100 zł a chcesz udostępnić mi zezwolenie za 200 zł to ja mam w d... takie stowarzyszenie. Nie mówmy o czynach, pracy społecznej i tej całej fikcji rozgłaszanej na prawo i lewo. Gdzies tam pod Rzeszowem Krzysiek podał przykład wody - płacisz 300 zł i nie musisz należeć do żadnego PZW. Gdybym miał taką możliwość tu gdzieś blisko to zapłaciłbym i pewnie wielu wędkarzy by tak zrobiło. Jak skończyłaby się kasa w okręgu bo składki nie wpłynęły byłaby wtedy dobra zabawa ...Dlatego Artur PZW broni się nogami i rękoma przed pryznaniem się do tego, że wystawia ceny zaporowe dla niezrzeszonych żeby zapisać się do PZW. Dlatego nikt z PZW nie powie wprost, że dyskryminuje Obywateli RP wykorzystując swój monopol.To samo jest z PZW - jestem tylko dlatego w PZW bo nie mam innej możliwości łowić za " normalną kasę ".
A co ma zarząd do tego, że PZW dyskryminuje ludzi? Jaki wniosek ? O co ?Wolny rynek jest zupełnie czym innym niż sobie wyobrażasz i próbujesz udowodnić.Wolny rynek polega na tym, ze mogę wybrać co i gdzie zakupię - nie chodzi tylko o towar fizyczny ale też i o usługi. Tylko ten wolny rynek ma to do siebie, że konkurencja powoduje podnoszenia jakości towaru i usług. Niestety do wolnego rynku PZW jeszcze nie dorosło bo po prostu jak na razie na nieszczęście nie ma konkurencji. W myśl zasady " duży może więcej " rąbią nas na każdym kroku wmawiając, ze to dla dobra naszych wód.... Dla dobra wód są rybacy bo muszą odłowić ryby bo skarłowacieją, dla dobra wód prowadzą odłowy kontrolne po czym ryba kontrolnie zostaje wywieziona w siną dal, dla dobra wód my płacimy na zarybianie, mamy okresy i wymiary ochronne a rybacy aż zacierają ręce czekając na tarło ryb żeby obstawiać sieciami tarliska.
JK
Ja mogę zapłacić 120 zł za cały rok. A jednak należę do PZW.
I w moim okręgu jest mniejsza różnica dla nie zrzeszonych, niż u Ciebie.
Składka okręgowa ulgowa wody nizinne 135 + 75 cz. = 210 zł
dla nie zrzeszonego 270 zł
Tak samo wolny rynek, Każdy może strtować. I wcale większy nie wygrywa. Przykład? Werszminia. Woda PZW, raptem staje się komercją....
Tak samo z resztą.
Na wszytko jest sposób...
I zapewniam Cię, że gdybym ja miał taką opłatę dla niezrezszonych już dawno bym tyle zapłacił. A podejrzewam, że i wielu innych by to zrobiło.
Nie chce mi się szukać z tą Werseminą jak było ale to dość ciekawy przypadek.
JK
I zapewniam Cię, że gdybym ja miał taką opłatę dla niezrezszonych już dawno bym tyle zapłacił. A podejrzewam, że i wielu innych by to zrobiło.
Nie chce mi się szukać z tą Werseminą jak było ale to dość ciekawy przypadek.
JK
To wnioskuj o zmniejszenie wysokości opłat dla nie zrzeszonych.