Reklama
  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 10:40:30

    Cześć
    No ja to rozumiem. A dlaczego brak odważnych?
    Czy Ty zdajesz sobie sprawę jak byłaby to rewolucja? Jak wytłumaczyć komuś, że ma wypuścić sandacza bo ma 70cm i już jest za duży.
    Janusz JKarp


    Wierze że wkońcu nastąpi przełom w głowach Polskich wędkarzy a tym bardziej w głowach ludzi którzy mogą do tego doprowadzić,rewolucja-znaczy się po wprowadzeniu górnych wymiarów dla Sandaczyka,Szczupaczka itd trzeba by było zabierać pistolet na łowisko żeby czuć się bezpiecznym a co ktoś będzie miał do powiedzenia jesli to się stanie nastąpi strajk i ludzie przestaną płacić za karty?? i słusznie wtedy oddzieli się ludzi kochających wędkować dla przyjemności i szanujących przyrodę od tych którzy masowo zabijają rybki tak samo rodzime jak i nie,jestem człowiekiem który kieruje się zasadą nie zabijaj a chroń wszelkie istoty żywe,tak czy siak ten przełom nastąpi jestem tego pewien w 100%ach po za tym każdy z nas powinien się przyjrzeć samemu sobie i odpowiedzieć na jedno pytanie bo jeśli karp tak naprawde szkodzi nam to co my sami sobie nawzajem robimy czy tak naprawde dbamy o przyrode czy tylko nam sie tak wydaje :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 10:52:23

    Non stop zapominacie o jednej sprawie. Zapominacie o tym, że karp w naszych wodach jest. Jest, łowi się go, zabiera się tony tego czegoś a i tak jest. Jest, bo się go nagminnie wpuszcza. Płoci już nie ma prawie wcale w moim okręgu. Lin jest, ale za 3-4 lata już go nie będzie. Sandacz to rzadkość, a szczupak zaczyna wymierać. Węgorz zawsze był, ale powodzie go wymyły i trafia się rzadko. Ale karp jest. Zawsze był i zawsze będzie. On się niby nie rozmnaża, ale i tak ciągle jest. Oczywiście dla mnie jest jasne, że o inne gatunki mamy dbać sami. Nie łowić, nie zabierać. Ale karpia choć wszyscy go trzepią na tony, nigdy nie zabraknie bo jego niedobory na okrągło się uzupełnia. O tym nikt z was nie wspomina. A ja jestem ciekaw, co by było gdyby w ciągu kilku lat zamiast 8 ton karpia do naszych wód trafiło choć po tonie dużego leszcza, lina, płoci,sandacza. Ciekawe. Choćby z tej wpuszczonej ryby przetrwało rocznie kilkaset sztuk, to ile by było z nich narybku?! Ale ważny jest karp. Karp się ponoć nie rozmnaża, ale zawsze jest! Ślepota panowie amatorzy wieprzowiny, ślepota.

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 10:57:46

    I nawet ortodoksyjny no kill Rex Hunt czasem łowi rybę by ją zjeść. A mnie jako ryboluba mało obchodzą bzdety o No KIll. Jak chcę, to zabieram i nie wybaczę nikomu kto będzie próbował insynuować że to ja wyniszczam zasoby w naszych wodach. 

  • Reklama
  • iro 2011-10-18 11:16:39

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Już odpowiadam na te pytania:

    - "Karp (Cyprinus carpio) – ryba z rodziny karpiowatych. ...Forma dzika (sazan) występowała pierwotnie w Europie południowo-wschodniej i zachodniej Azji w zlewiskach mórz Egejskiego, Czarnego, Kaspijskiego i Aralskiego. Najwcześniej karp został udomowiany w Chinach (V w p.n.e.). Już z roku 350 p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o karpiu w Europie. ...do Polski karp trafił na początku XIII wieku." - źródło: Wikipedia, wolna encyklopedia. 

    Teraz dla porównania z innymi gatunkami, które dotarły nie tylko do europy ale przede wszystkim do Polski później niż karpie a nikt ich nie uważa za obce (wręcz przeciwnie większość wędkarzy uważa je za rodzime co jest nie prawdą) i nie robi wielkiego larum, że są w naszych wodach np. :

    - Karaś srebrzysty (Carassius gibelio) – słodkowodna ryba z rodziny karpiowatych (Cyprinidae). Karaś srebrzysty jest uważany za gatunek autochtoniczny dorzecza Amuru. Został introdukowany w środkowej i wschodniej Europie, na Syberii, w zlewiskach Morza Czarnego, Kaspijskiego, Aralskiego i Azowskiego. 

    - Karaś złocisty, karaś chiński (Carassius auratus) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae), w starszej literaturze określany nazwą karaś srebrzysty chiński,...Karaś złocisty występuje w Azji (Chiny, Japonia, Korea, Wietnam). Podgatunek C. auratus auratus został introdukowany w wielu krajach świata.

    -Lin (Tinca tinca) – słodkowodna ryba z rodziny karpiowatych...Hodowany w gospodarstwach stawowych. Występuje w niemal całej Europie prócz Islandii, północnej Szkocji, północnej Skandynawii, Dalmacji, Grecji, Krymu. W Azji spotykany na Syberii.

    Źródło to też najpopularniejsza encyklopedia.

    Moim zdaniem to krzyczenie o tym, że karp nie jest rodzimym gatunkiem i powinien zniknąć z Polskich wód jest celową robotą aby napędzić koniunkturę gospodarstwom rybackim. Odkąd PZW znacznie ograniczyło zapuszcznie karpi to przez ostatnie 3-4 lata cena karpia w sklepie wzrosła o ponad 100% i o to moim zdaniem tu chodzi. Ludzie nie dajcie się zwariować. Kiedzyś jak duże koncerny chciały wejść na rynek z tłuszczami roślinnymi to wynajęli jakiegoś naukowca który stwierdził, że mleko jest szkodliwe a teraz na siłę dają dzieciom mleko w szkołach 2-3 razy w tygodniu. Uważam, że w tym przypadku jest tak samo jak karpie znikną z naszych wód a ceny sklepowe będę jeszcze wyższe to wtedy ktoś pewnie znowu stwierdzi, że jednak kapie mogą pływać w naszych wodach ale będzie już troszeczkę za późno bo na odbudowę populacji trzeba będzie wielu lat.


  • JKarp 2011-10-18 11:29:02

    Cześć
    Ależ masz takie prawo i naprawdę nikomu nic do tego. Byleby z umiarem i z głową zabierać ryby.
    Przecież sam też napisałem o sobie, że lubię ryby i od czasu do czasu coś tam wyląduje na patelni. Co nie znaczy, że jak na kulki czepiają się np leszcze 2,5 do 3kg i przez noc trafi się 10szt to zabiorę wszystkie. Moja zamrażarka służy do przetrzymywania kulek jak je zrobię a nie taniego mięcha he he.
    Karp jak słusznie zauważyłeś jest uzupełniany na bieżąco w przeciwieństwie do innych ryb choć wiem, że np Zegrze w tym roku zarybiano też  sumem i szczupakiem. Tylko po co pytam. Chyba po to żeby brygada rybacka z Wierzbicy miała co robić. Co prawda od czasu do czasu ktoś tam chce zabrać małego sumika dla wnusi lub chorej teściowej ale to marginalne przypadki na które reagują wędkarze nie pozwalając na takie procedery.
    Janusz JKarp


  • JKarp 2011-10-18 11:36:09

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Już odpowiadam na te pytania:

    - "Karp (Cyprinus carpio) – ryba z rodziny karpiowatych. ...Forma dzika (sazan) występowała pierwotnie w Europie południowo-wschodniej i zachodniej Azji w zlewiskach mórz Egejskiego, Czarnego, Kaspijskiego i Aralskiego. Najwcześniej karp został udomowiany w Chinach (V w p.n.e.). Już z roku 350 p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o karpiu w Europie. ...do Polski karp trafił na początku XIII wieku." - źródło: Wikipedia, wolna encyklopedia. 

    Teraz dla porównania z innymi gatunkami, które dotarły nie tylko do europy ale przede wszystkim do Polski później niż karpie a nikt ich nie uważa za obce (wręcz przeciwnie większość wędkarzy uważa je za rodzime co jest nie prawdą) i nie robi wielkiego larum, że są w naszych wodach np. :

    - Karaś srebrzysty (Carassius gibelio) – słodkowodna ryba z rodziny karpiowatych (Cyprinidae). Karaś srebrzysty jest uważany za gatunek autochtoniczny dorzecza Amuru. Został introdukowany w środkowej i wschodniej Europie, na Syberii, w zlewiskach Morza Czarnego, Kaspijskiego, Aralskiego i Azowskiego. 

    - Karaś złocisty, karaś chiński (Carassius auratus) – gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych (Cyprinidae), w starszej literaturze określany nazwą karaś srebrzysty chiński,...Karaś złocisty występuje w Azji (Chiny, Japonia, Korea, Wietnam). Podgatunek C. auratus auratus został introdukowany w wielu krajach świata.

    -Lin (Tinca tinca) – słodkowodna ryba z rodziny karpiowatych...Hodowany w gospodarstwach stawowych. Występuje w niemal całej Europie prócz Islandii, północnej Szkocji, północnej Skandynawii, Dalmacji, Grecji, Krymu. W Azji spotykany na Syberii.

    Źródło to też najpopularniejsza encyklopedia.

    Moim zdaniem to krzyczenie o tym, że karp nie jest rodzimym gatunkiem i powinien zniknąć z Polskich wód jest celową robotą aby napędzić koniunkturę gospodarstwom rybackim. Odkąd PZW znacznie ograniczyło zapuszcznie karpi to przez ostatnie 3-4 lata cena karpia w sklepie wzrosła o ponad 100% i o to moim zdaniem tu chodzi. Ludzie nie dajcie się zwariować. Kiedzyś jak duże koncerny chciały wejść na rynek z tłuszczami roślinnymi to wynajęli jakiegoś naukowca który stwierdził, że mleko jest szkodliwe a teraz na siłę dają dzieciom mleko w szkołach 2-3 razy w tygodniu. Uważam, że w tym przypadku jest tak samo jak karpie znikną z naszych wód a ceny sklepowe będę jeszcze wyższe to wtedy ktoś pewnie znowu stwierdzi, że jednak kapie mogą pływać w naszych wodach ale będzie już troszeczkę za późno bo na odbudowę populacji trzeba będzie wielu lat.

    Cześć

    Irek to nieprawda i zaraz się o tym przekonasz ;-0))))))

    No chyba, że Kopernik i Skłodowska też były kobietą :-)

    Twoja druga część wypowiedzi daje wiele do myślenia. Lobby hodowców nigdy nie brałem pod uwagę. Kiedyś też wmawiano nam, że prawdziwe masło jest be a tylko margaryny są zdrowe. Teraz u mnie w domu jemy tylko prawdziwe masło.

    Janusz JKarp




  • iro 2011-10-18 11:46:03

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Sorki nie na wszystkie odpowiedziałem wiec c.d.:

    - karp w Polskich wodach jest jakieś 800 lat a więc dłużej niż karasie czy lin,

    - warunków do rozmnażania się w naszych wodach nie ma też węgorz, który tarło odbywa w Morzu Sargassowym a zapuszczany jest do naszych wód,

    - dla jakich rodzimych gatunków jest konkurentem? No chyba tylko dla leszcza bo ani karasie ani lin nie jest naszym rodzimym gatunkiem tylko tak jak karp sprowadzony z Azji tylko dużo wcześniej,

    - leszcze dużo bardzie zamulają zbiorniki niż karpie. Każda ryba spokojnego żeru przyczynia się do zamulania ponieważ pożywienie znajduje przeważnie na dnie,  

    - "wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek" - w jaki sposób? Na pewno nie bardziej niż leszcz,

    - zdecydowanie więcej wrzucają zanęty do wody spławikowcy niż karpiarze a jak już przyjdą zawody to zanęty idzie bez umiaru,

    - nosicielem KHV są tylko ozdobne karpie Coi i rzeczywiście na nie trzeba uważać bo Coi będzie nosicielem i nie padnie a każdy inny karp (sazan, lustrzeń, golec) zarazi się i padnie. Jest takim samym nosicielem chorób jak każda inna ryba spokojnego żeru.

    Nie rozumiem więc dlaczego wszyscy czepiają się karpia a nikt karasi, lina czy węgorza. Co chodzi o mnie to podpisałem się pod tą petycją i podpisze pod każdą inną dotyczącą górnego wymiaru ochronnego dla każdego gatunku ryb. 


  • Reklama
  • baloonstyle 2011-10-18 11:58:00

    Non stop zapominacie o jednej sprawie. Zapominacie o tym, że karp w naszych wodach jest. Jest, łowi się go, zabiera się tony tego czegoś a i tak jest. Jest, bo się go nagminnie wpuszcza. Płoci już nie ma prawie wcale w moim okręgu. Lin jest, ale za 3-4 lata już go nie będzie. Sandacz to rzadkość, a szczupak zaczyna wymierać. Węgorz zawsze był, ale powodzie go wymyły i trafia się rzadko. Ale karp jest. Zawsze był i zawsze będzie. On się niby nie rozmnaża, ale i tak ciągle jest. Oczywiście dla mnie jest jasne, że o inne gatunki mamy dbać sami. Nie łowić, nie zabierać. Ale karpia choć wszyscy go trzepią na tony, nigdy nie zabraknie bo jego niedobory na okrągło się uzupełnia. O tym nikt z was nie wspomina. A ja jestem ciekaw, co by było gdyby w ciągu kilku lat zamiast 8 ton karpia do naszych wód trafiło choć po tonie dużego leszcza, lina, płoci,sandacza. Ciekawe. Choćby z tej wpuszczonej ryby przetrwało rocznie kilkaset sztuk, to ile by było z nich narybku?! Ale ważny jest karp. Karp się ponoć nie rozmnaża, ale zawsze jest! Ślepota panowie amatorzy wieprzowiny, ślepota.


    Tu zgodzę się z kolegą.Nie rozumiem polityki zarybiania karpiami.Każdej rybki coraz mniej, a karp albo w miejscu albo coraz go więcej.
    W moim okolicach dobrze ze mam morze to są rybki morskie ale tak to wszędzie słyszy się tylko o karpiu.
    Na jeziorach nie ma już normalnych poważnych rybek tylko wszędzie grube karpie. To jest jakieś chore.
    Ludzie na wsiach nauczeni techniki więcej wrzucisz większą świnie wyciągniesz bombardują wodę takim syfem że to się w pale nie mieści.a teraz jeszcze jakiś górny limit.
    Wiadomym jest ze karpiarze będą bronic rybki która są zainteresowani tak samo jak sumiarze chronią swoją rybkę. To takie nasze polskie ze każdy broni swoje zamiast popatrzeć trzeźwo na ogół i starać się żeby ogółowi było dobrze.
    dla mnie cała akcja to śmiech na sali ale rozumiem karpiarzy którzy na to wpadnie w końcu tylko ta ryba ich interesuje, jednak jeżeli takie coś przejdzie to chyba trzeba powoli szukac nowego hobby albo przenieść się na karpiowanie.

  • perwer 2011-10-18 12:07:59

    Witam ruszyła petycja o wprowadzenie górnego wymiaru dla karpia 60 cm na wodach pzw katowice oto link do petycji    www.petycje.pl/petycja/7803/petycja_


    A kolega wogóle oriętuje sie troche co sie dzieje na łowiskach śląskich.Na większości bolszych jest górny wymiar karpia.




    Zacytuje siebie po raz drugi i dołożę jedno zdanie.

    Zanim wyskoczy sie z petycją,to dobrze wiedzieć co jest obecnie.Z tą petycją jest tak jakbyś w sklepie obuwniczym domagał sie żeby w sprzedaży były adidasy.


    Wracając do tematu zacytuję siebie po raz trzeci.....Ciekawe czy ktoś zauważy ....Bo pewien wniosek już sie nasunoł...



    Po raz czwarty...może ..ktoś sie kapnie że petycja nie ma sensu,wnoskując o coś, co już praktycznie jest......może.....może nie...

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 12:15:28

    mi sie podoba że ludzie nie przestaja pisać bo mogę się wiele nauczyc ;)

  • JKarp 2011-10-18 12:15:42

    Cześć
    Darek ja chyba to już zauważyłem po pierwszym Twoim wpisie ale skoro Koledzy piszą to wypada im coś odpisać. I na Forum coś się dzieje a nie w kółko to samo czy bierze, czy nie bierze, a już jak bierze to jest z ikrą, a komuś ktoś kupił sprzęt i zanęty a tu karpie brać przestały :-)
    "dla mnie cała akcja to śmiech na sali ale rozumiem karpiarzy którzy na to wpadnie w końcu tylko ta ryba ich interesuje, jednak jeżeli takie coś przejdzie to chyba trzeba powoli szukac nowego hobby albo przenieść się na karpiowanie."
    Dobrze kombinujesz Bartosz :-)
    Janusz JKarp

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 12:20:42

    Masz rację Janusz, że karpia powinno nęcić się tak samo jak inną rybę tylko, że karpiarstwo zrodziło odrębną gałąź wędkarstwa. W sklepach są półki z asortymentem wędkarskim a także asortymentem karpiarskim. Mnóstwa peletów, kulek proteinowych, tysiące atraktorów, deepów i innej chemii, które za pośrednictwem zamożnych acz mało doświadczonych karpiarzy w ogromnych ilościach ląduje w naszych wodach.

    a to atraktorów inni wędkarze nie używają??tylko karpiarze??? są pułki z dipami i innymi dodatkami "karpiowymi" ale są i żele do przynęt spinningowych dziesiątki dodatków do zanęt dle "grunciarzy" mączki,płyny,spraye.
    są pułki z kulkami ,pelletami  ale i z granulatami węgorzowymi ,zanętami feederowymi,zanętami zawodniczymi,glinami i klejami do robali.
    w skl.gdzie kupuje jest stoisko karpiowe ale i stoisko ze sprzętem spiningowym jest ,ze sprz.morskim,muchowym,spławikowym .są karpiówki,feedery,spinningi,bolonki,baty,tyczki surfcastingowe,muchowe i podlodowe i nikomu to nie przeszkadza tylko wam .przecież nie jest to nasza wina że jest sprzęt karpiowy tylko -producentów Np taki TRAPER w tamtym roku wypuścił całą serie klamotów karpiowych a była to tanie firma robiąca tanie zanęty dla feederowców,grunciarzy, laskarzy.ale zaczeli handlować sprz karpiowym dla KASY . To samo JAXON mniej do nich pretensje.
    ps twój post przypomniał mi  niejakiego gostomira który miał do wszystkich pretensje.

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 12:34:11

    jakby nie patrzeć karpiowanie pochłania ogromne pieniadze sam w tym roku wydałem okolo 5 tyś i wciąż czegoś brakuje :) na nas zarabiają góre pieniedzy dlatego jest to tak bardzo skomercjalizowane 

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 12:35:20

    Głównie miał pretensje do takich ortodoksów jak ty Jarku11. ( taka mała poprawka)

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 12:36:28

    Ale jak widać wywarł wpływ na społeczności, bo ten nick się przewija przez forum jak Miłosz przez poezje współczesną.

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 12:38:24

    a przeszkadza ci to że ktoś ruszył d.... i chce coś dla siebie i innych karpiarzy coś zrobić???chyba lepiej pisać petycje niż wiecznie narzekać na forach.no i niestety nie ma "widełek" na wszystkich wodach.A jak sie wygra z petycją na wodach okr.Śląskich to otworzą sie drzwi aby wprowadzić to i w innych okręgach.
    to było do kol.perwera.

  • Reklama
  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 12:43:44

    a przeszkadza ci to że ktoś ruszył d.... i chce coś dla siebie i innych karpiarzy coś zrobić???chyba lepiej pisać petycje niż wiecznie narzekać na forach.no i niestety nie ma "widełek" na wszystkich wodach.A jak sie wygra z petycją na wodach okr.Śląskich to otworzą sie drzwi aby wprowadzić to i w innych okręgach.


    i na inne gatunki rówież

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 12:45:29

    Głównie miał pretensje do takich ortodoksów jak ty Jarku11. ( taka mała poprawka) 



    Z wzajemnością .A ortodoksem to ty jesteś bo nie chcesz zrozumieć że każdy ma prawo do swoich wypowiedzi ,do łowienia jak chce ,czego chce i czym chce (oby zgodnie z prawem)

  • bluehornet 2011-10-18 12:53:03

    O ile się nie mylę , to się nazywa  A S E R T Y W N O Ś Ć      !!!!!!

    Broń swoich racji , ale szanuj racje innych osób !!!

  • baloonstyle 2011-10-18 13:02:07

    Wiecie co i tak wam coś powiem bo przerabiałem to z okoniem na forum PZW Gdańsk.
    Może limit wejdzie może nie.
    Większość karpi łapie się na prywatnych łowiskach i  tam albo rybka od razu do wody albo płacimy za rybki.
    Na państwowych teraz ludzie zabierają karpie bez wymiaru, małe duże średnie i tak będzie nadal, nie ważne czy ten zapis zostanie wprowadzony.
    to tylko Wy wędkarze którzy się staracie będzie to przestrzegali i to przepis będzie dla Was.
    Taka niestety jest prawda ze etykę wędkarską i przestrzeganie przepisów u nas w kraju w dupę wsadza 90% wędkarzy.
    Nadal jeździ się po ryby nie na ryby.
    podam przykład: w Gdańskim jest tak ze okoń ma 15 cm wymiar, ale i tak tylko 5 na 50 wędkarzy to stosuje reszta do siatki takie rybki i na patelnie bo ponoć mięsko ma świetne ( nie wiem bo nie jem ryb ) i tak z każdym gatunkiem jest.
    Kultura narazie jest tylko na prywatnych łowiskach , ale tam człowiek wie ze płaci i ma bat nad sobą.
    nic to nie zmieni i nie łudźcie się.Możecie wewnętrznie się dogadać z ludźmi którzy pod tym się podpisali że będziecie sami to przestrzegać i tak na to samo wyjdzie.

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 13:08:31

    Wiecie co i tak wam coś powiem bo przerabiałem to z okoniem na forum PZW Gdańsk.
    Może limit wejdzie może nie.
    Większość karpi łapie się na prywatnych łowiskach i  tam albo rybka od razu do wody albo płacimy za rybki.
    Na państwowych teraz ludzie zabierają karpie bez wymiaru, małe duże średnie i tak będzie nadal, nie ważne czy ten zapis zostanie wprowadzony.
    to tylko Wy wędkarze którzy się staracie będzie to przestrzegali i to przepis będzie dla Was.
    Taka niestety jest prawda ze etykę wędkarską i przestrzeganie przepisów u nas w kraju w dupę wsadza 90% wędkarzy.
    Nadal jeździ się po ryby nie na ryby.
    podam przykład: w Gdańskim jest tak ze okoń ma 15 cm wymiar, ale i tak tylko 5 na 50 wędkarzy to stosuje reszta do siatki takie rybki i na patelnie bo ponoć mięsko ma świetne ( nie wiem bo nie jem ryb ) i tak z każdym gatunkiem jest.
    Kultura narazie jest tylko na prywatnych łowiskach , ale tam człowiek wie ze płaci i ma bat nad sobą.
    nic to nie zmieni i nie łudźcie się.Możecie wewnętrznie się dogadać z ludźmi którzy pod tym się podpisali że będziecie sami to przestrzegać i tak na to samo wyjdzie.

    zmieni się uwierz tylko jeszcze nie teraz trzeba poczekać tylko nie wiem czy prędzej ziemi szlag nie trafi ;)

  • baloonstyle 2011-10-18 13:11:53

    Hehehe tak zmieni się nie wiem gdzie. Zawsze jak czytam fora to tak pieknie wszystcy pisza a nad woda jest istny Wietnam i większość wędkarzy do tego się przyzwyczaiła i każde zmiany ma głęboko.
    U nas żeby działać to trzeba zrobić rewolucje bo kilka osób to może iść do knajpy się dobrze napić.

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 13:17:29

    Hehehe tak zmieni się nie wiem gdzie. Zawsze jak czytam fora to tak pieknie wszystcy pisza a nad woda jest istny Wietnam i większość wędkarzy do tego się przyzwyczaiła i każde zmiany ma głęboko.
    U nas żeby działać to trzeba zrobić rewolucje bo kilka osób to może iść do knajpy się dobrze napić.


    miliony kapłanów na całym świecie walczy i głosi o pokoju a i tak są wojny,z czasem i my zrozumiemy że tak powinno być,ludzie są coraz to bardziej oczytani i coraz wiecej rozumią,jest takie powiedzenie że starego wilka nowych sztuczek nie nauczysz a wiec tylko czekać na świeżych młodych i rozsądnych wędkarzy,są młodzi ludzie którzy do mnie piszą i mówią że nie biorą przykładu z dziadków i ojców tylko wypuszczają rybki(z pełnym szacunkiem do osób starszych)

  • Reklama
  • baloonstyle 2011-10-18 13:21:50

    Tak nadal będzie pięknie wyglądać tylko na forach i w opowieściach...
    Myśl tak dalej, Twoja sprawa ale sytuacja wygląda tak a nie inaczej i na dzień dzisiejszy nic tego nie zmieni.Takie są realia niestety.

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 13:24:18

    Tak nadal będzie pięknie wyglądać tylko na forach i w opowieściach...
    Myśl tak dalej, Twoja sprawa ale sytuacja wygląda tak a nie inaczej i na dzień dzisiejszy nic tego nie zmieni.Takie są realia niestety.


    Oj dlatego napisałem że potrzeba  na to czasu :)

  • mateuszwos 2011-10-18 13:34:00

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Sorki nie na wszystkie odpowiedziałem wiec c.d.:

    - karp w Polskich wodach jest jakieś 800 lat a więc dłużej niż karasie czy lin,

    - warunków do rozmnażania się w naszych wodach nie ma też węgorz, który tarło odbywa w Morzu Sargassowym a zapuszczany jest do naszych wód,

    - dla jakich rodzimych gatunków jest konkurentem? No chyba tylko dla leszcza bo ani karasie ani lin nie jest naszym rodzimym gatunkiem tylko tak jak karp sprowadzony z Azji tylko dużo wcześniej,

    - leszcze dużo bardzie zamulają zbiorniki niż karpie. Każda ryba spokojnego żeru przyczynia się do zamulania ponieważ pożywienie znajduje przeważnie na dnie,  

    - "wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek" - w jaki sposób? Na pewno nie bardziej niż leszcz,

    - zdecydowanie więcej wrzucają zanęty do wody spławikowcy niż karpiarze a jak już przyjdą zawody to zanęty idzie bez umiaru,

    - nosicielem KHV są tylko ozdobne karpie Coi i rzeczywiście na nie trzeba uważać bo Coi będzie nosicielem i nie padnie a każdy inny karp (sazan, lustrzeń, golec) zarazi się i padnie. Jest takim samym nosicielem chorób jak każda inna ryba spokojnego żeru.

    Nie rozumiem więc dlaczego wszyscy czepiają się karpia a nikt karasi, lina czy węgorza. Co chodzi o mnie to podpisałem się pod tą petycją i podpisze pod każdą inną dotyczącą górnego wymiaru ochronnego dla każdego gatunku ryb. 



    To w końcu co jest dłużej w naszych wodach, karp czy karaś i lin? Bo piszesz raz tak a raz inaczej. Poza tym lin i karaś ma tu doskonałe warunki do rozmnażania. Jest o wiele ekonomiczniejszy w zarybianiu.

  • Jędrula 2011-10-18 13:56:09



           

    Mimo , że nie jestem za zarybianiem karpiem naszych wód to słyszałem z wiarygodnego źródła , iż nasze koło tworzy wodę stricte karpiowa , będą dodatkowe opłaty-wkładki i będą tam wpuszczane

    wielkie karpiska powyżej 10 kg . Bardzo mi się ten pomysł podoba i czekam z utęsknieniem na wynik tego eksperymentu za kilka lat . Dowiedziałem się również , że nie zarybiono innymi gatunkami gdyż ciężko je dostać , koło czeka na dostawę lina i innych ryb pod warunkiem , że będzie coś ciekawego .

                 

  • bluehornet 2011-10-18 14:01:31

    A ja mam coś dla @lukas31 - użyć w razie potrzeby , depresji lub problemów osobistych lub emocjonalnych :

  • iro 2011-10-18 14:26:59

    Panowie, jeden jest za GW dla karpia drugi przeciwny bo nie lubi łowić karpi tylko okonie czy sandacze a duskusja się toczy tak na prawdę na podlądy a czemu nikt nie zaproponuje takiego układu: o.k. my poprzemy petycję o GW dla karpia np. na trzech zbiornikach w każdym okrędu w Polsce a karpiarze poprą petycję dla GW dla lina na trzech innych zbiornikach w każdym okręgu w Polsce i na kolejnych trzech dla szczupaka, sandacza, suma, okonia, itd. przecierz w każdym okręgu może znaleść się woda dla każdego,- karpiarza, sumiarza, liniarza (a wiem, że i tacy są tylko jest za mało wód z linem), spiningisty, ... no i dla mięsiarza. Możemy się spierać czy karp jest gatunkiem porządanym czy nie, czy za mało jest lina, sandczacza, szczupaka, okonia itd. i winą za zbyt małe pogłowie ryb próbować obarczyć karpie a możemy się zjednoczyć i wreszcie coś zrobic dla poprawy pogłowia ryb w naszych wodach przynajmniej niektórych.

  • Jędrula 2011-10-18 14:32:07



           

    Kolega proponuje układ ? Rozumiem , bardzo rozsądny pomysł ale jak widzisz wyżej nie realny do zrealizowania . Zjednoczyć – piękne słowo ! Nie w Polsce  

  • Michalwawrzyniak 2011-10-18 14:41:30

    dlaczego nie w Polsce? jak widzisz pomysł juz powstał nie oceniaj z gory co sie stanie może przejdzie a może nie przejdzie nie wiesz tego nikt tego nie wie najważniejsze to się nie poddawac i próbować to zawsze lepsze niz bezczynność

  • baloonstyle 2011-10-18 14:41:57

    Panowie, jeden jest za GW dla karpia drugi przeciwny bo nie lubi łowić karpi tylko okonie czy sandacze a duskusja się toczy tak na prawdę na podlądy a czemu nikt nie zaproponuje takiego układu: o.k. my poprzemy petycję o GW dla karpia np. na trzech zbiornikach w każdym okrędu w Polsce a karpiarze poprą petycję dla GW dla lina na trzech innych zbiornikach w każdym okręgu w Polsce i na kolejnych trzech dla szczupaka, sandacza, suma, okonia, itd. przecierz w każdym okręgu może znaleść się woda dla każdego,- karpiarza, sumiarza, liniarza (a wiem, że i tacy są tylko jest za mało wód z linem), spiningisty, ... no i dla mięsiarza. Możemy się spierać czy karp jest gatunkiem porządanym czy nie, czy za mało jest lina, sandczacza, szczupaka, okonia itd. i winą za zbyt małe pogłowie ryb próbować obarczyć karpie a możemy się zjednoczyć i wreszcie coś zrobic dla poprawy pogłowia ryb w naszych wodach przynajmniej niektórych.

    I tu kolego jest już dupa blada na starcie.Sam siebie szufladkujesz do pewnej grupy . nie jesteś wędkarzem?
    Tu nie powinno być układów sztucznie stworzonych grup wędkarzy, każdy jest wędkarzem i razem powinniśmy działać a nie sami się szufladkować.
    Jesteś karpiarzem tak ? co to znaczy ? ze złapałeś sto karpi więcej odemnie? ze masz wędki w sklepie kupione pod etykietką wędka karpiowa?
    Podkreślam nie atakuje ciebie, źle mnie nie zrozum tylko po co się sami klasyfikujemy. Razem dużo więcej i szybciej byśmy załatwili zamiast tu bezsensownie się sprzeczać i mądrować.
    Kazdy jest wędkarzem i trzeba jakoś razem dochodzić do porozumień, bo potem masz koło 500 podpisów zamiast 5000tyś.

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 14:44:44

    Poprę. Jeśli dostane na piśmie od ministra środowiska i od ZG PZW zapewnienie, że na każdy kilogram zarybieniowego karpia przypadnie kilogram innych ryb (naszych ryb). Wtedy i ja poprę taki układ. Ale zauważcie, że znów chodzi tylko o te nieszczęsne widełki które nie mają żadnego znaczenia ze względów biologicznych, ani ekonomicznych, tylko są związane z parciem na łowienie ogromnych rekordów. Bo tak jest! Ta petycja w sprawie karpia ma tylko taki sens! Bo gdyby karp się rozmnażał, to można by użyć tego argumentu dla tzw. widełek. Te widełki nie są potrzebne nikomu, ani zwykłym wędkarzom, ani samemu karpiowi ani przyrodzie. Są potrzebne tylko grupie zwolenników karpiowych łowów. Możemy tak sobie gadać do śmierci, ale myślę, że ktoś jednak przyzna mi rację co do tej tezy.

  • piotrcarp 2011-10-18 15:02:36

    Na szczescie jest coraz wieksza grupa milosnikow karpi co widac po glosach oddawanych i karpiem nigdy nie przestana zarybiac bo maja na tym spory interes rynek karpiowy rozkwita coraz wiecej dobrego sprzetu i w polsce i zagranica wiec jest raczej nie mozliwe zeby teaz to wszystko przestawic na lapanie plotek czy okoni a ja jeste nawet za calkowitym zakazem zabierania ryb przez kilka lat wtedy nie trzeba zarybiac a ryby same sie rozmnoza i bedzie ich wiecej a w kolach by zostali sami milosnicy wedkowania bo miesiarza by sie nie oplacalo skladek placic jak by nie mogli nic zabrac to by bylo piekne

  • Jędrula 2011-10-18 15:10:30

    Poprę. Jeśli dostane na piśmie od ministra środowiska i od ZG PZW zapewnienie, że na każdy kilogram zarybieniowego karpia przypadnie kilogram innych ryb (naszych ryb). Wtedy i ja poprę taki układ. Ale zauważcie, że znów chodzi tylko o te nieszczęsne widełki które nie mają żadnego znaczenia ze względów biologicznych, ani ekonomicznych, tylko są związane z parciem na łowienie ogromnych rekordów. Bo tak jest! Ta petycja w sprawie karpia ma tylko taki sens! Bo gdyby karp się rozmnażał, to można by użyć tego argumentu dla tzw. widełek. Te widełki nie są potrzebne nikomu, ani zwykłym wędkarzom, ani samemu karpiowi ani przyrodzie. Są potrzebne tylko grupie zwolenników karpiowych łowów. Możemy tak sobie gadać do śmierci, ale myślę, że ktoś jednak przyzna mi rację co do tej tezy.






    No chłopy spójrzcie na to obiektywnie , no taka jest prawda . Pomimo , że wiele nas dzieli kolego @lukas31 to zgadzam się w tej kwestii z Tobą w 100 % . Druga sprawa to wydaje mi się , że nawet gdyby ustanowiono górny wymiar to wbrew pozorom nie powiększy to pogłowia wielkich karpi gdyż tych olbrzymów nie da się jeść , nawet wędzone są do bani , pewnie mało ludzi bierze te ryby a jeszcze mniej łowi . Tak jak tu kolega pisał , do śmierci sobie możemy gadać i gadać a "" oni "" i tak zrobią po swojemu . Wydaje mi się , że przejście tej petycji nie jest groźne ale ważne jest aby "" podłączyć "" pod ten postulat inne ryby , aby zablokować na jakiś czas połów kilku gatunków dla ich odrodzenia i wreszcie aby zarybiać rybami które znikają z naszych wód . Czy to jest takie trudne do zrozumienia przez władze PZW ? Ale sobie poooooooogadałem



  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 15:21:15

    Zaskoczyłeś mnie pająku ale dzięki. 

  • pawelz 2011-10-18 15:27:02

    "Ale zauważcie, że znów chodzi tylko o te nieszczęsne widełki które nie mają żadnego znaczenia ze względów biologicznych, ani ekonomicznych, tylko są związane z parciem na łowienie ogromnych rekordów".

    Gorne wymiary nie sa potrzebne zadnej rybie z biologicznego punktu widzenia.
    Duze (te najwieksze) osobniki wcale nie sa najlepszym materialem zarybieniowym i reprodukcyjnym.
    Kazdy ichtiolog tak powie i bedzie mial racje.
    Gorne wymiary potrzebne sa tylko nam. Bo dzieki widelkom zdecydowanie wzrasta szansa na zlowienie okazu. Nie tylko karpia ale kazdej innej ryby. Gdyby tu chodzilo o biologie to lepiej zrezygnowac z gornych wymiarow a podniesc dolne. Tyle tylko ze ilu sie na to zgodzi. No bo mniejsza rybe latwiej zlowic, no i lepsza na patelni.

  • Diablo 2011-10-18 17:37:34

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Sorki nie na wszystkie odpowiedziałem wiec c.d.:

    - karp w Polskich wodach jest jakieś 800 lat a więc dłużej niż karasie czy lin,

    - warunków do rozmnażania się w naszych wodach nie ma też węgorz, który tarło odbywa w Morzu Sargassowym a zapuszczany jest do naszych wód,

    - dla jakich rodzimych gatunków jest konkurentem? No chyba tylko dla leszcza bo ani karasie ani lin nie jest naszym rodzimym gatunkiem tylko tak jak karp sprowadzony z Azji tylko dużo wcześniej,

    - leszcze dużo bardzie zamulają zbiorniki niż karpie. Każda ryba spokojnego żeru przyczynia się do zamulania ponieważ pożywienie znajduje przeważnie na dnie,  

    - "wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek" - w jaki sposób? Na pewno nie bardziej niż leszcz,

    - zdecydowanie więcej wrzucają zanęty do wody spławikowcy niż karpiarze a jak już przyjdą zawody to zanęty idzie bez umiaru,

    - nosicielem KHV są tylko ozdobne karpie Coi i rzeczywiście na nie trzeba uważać bo Coi będzie nosicielem i nie padnie a każdy inny karp (sazan, lustrzeń, golec) zarazi się i padnie. Jest takim samym nosicielem chorób jak każda inna ryba spokojnego żeru.

    Nie rozumiem więc dlaczego wszyscy czepiają się karpia a nikt karasi, lina czy węgorza. Co chodzi o mnie to podpisałem się pod tą petycją i podpisze pod każdą inną dotyczącą górnego wymiaru ochronnego dla każdego gatunku ryb. 



    Nie żebym się czepiał ale jesteś strasznie niekonsekwentny w wypowiedziach. Raz piszesz, że karasie i liny są dłużej w Polsce raz że karpie.

    Otóż:

    Karpie jak i karasie które wymieniłeś są gatunkami obcymi sprowadzonymi z Azji.

    Lin i karaś pospolity są gatunkami rodzimymi. Nikt ich nie sprowadzał. A te teksty z wikipedii które wkleiłeś nawet o tym nie świadczą więc nie wiem po co się trudziłeś.

  • Diablo 2011-10-18 17:37:59

    Mam kilka pytań pytań do karpiarza.
    Karpiarzu czy wiesz, że karp:

    - nie jest naszym rodzimym gatunkiem?
    - nie ma warunków do rozmnażania się w naszych wodach?
    - jest konkurentem dla naszych polskich gatunków ryb?
    - przyczynia się do dewastacji zbiornika poprzez nadmierne jego zamulanie itp?
    - stanowi 80% wszystkich zarybień kosztem zarybiania naszymi gatunkami?
    - wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek?
    - pociąga za sobą takie praktyki jak nadmierne nęcenie i przenęcanie łowisk?
    - jest nosicielem wielu chorób i wirusów, między innymi groźnego wirusa KHV?

    Czemu więc polski wędkarz, miłośnik przyrody, ceniący sobie spokój i harmonię naturalnych łowisk miałby podpisać petycję?

    Sorki nie na wszystkie odpowiedziałem wiec c.d.:

    - karp w Polskich wodach jest jakieś 800 lat a więc dłużej niż karasie czy lin,

    - warunków do rozmnażania się w naszych wodach nie ma też węgorz, który tarło odbywa w Morzu Sargassowym a zapuszczany jest do naszych wód,

    - dla jakich rodzimych gatunków jest konkurentem? No chyba tylko dla leszcza bo ani karasie ani lin nie jest naszym rodzimym gatunkiem tylko tak jak karp sprowadzony z Azji tylko dużo wcześniej,

    - leszcze dużo bardzie zamulają zbiorniki niż karpie. Każda ryba spokojnego żeru przyczynia się do zamulania ponieważ pożywienie znajduje przeważnie na dnie,  

    - "wpływa niekorzystnie i zaburza naturalne środowisko Polskich rzek" - w jaki sposób? Na pewno nie bardziej niż leszcz,

    - zdecydowanie więcej wrzucają zanęty do wody spławikowcy niż karpiarze a jak już przyjdą zawody to zanęty idzie bez umiaru,

    - nosicielem KHV są tylko ozdobne karpie Coi i rzeczywiście na nie trzeba uważać bo Coi będzie nosicielem i nie padnie a każdy inny karp (sazan, lustrzeń, golec) zarazi się i padnie. Jest takim samym nosicielem chorób jak każda inna ryba spokojnego żeru.

    Nie rozumiem więc dlaczego wszyscy czepiają się karpia a nikt karasi, lina czy węgorza. Co chodzi o mnie to podpisałem się pod tą petycją i podpisze pod każdą inną dotyczącą górnego wymiaru ochronnego dla każdego gatunku ryb. 


    Nie żebym się czepiał ale jesteś strasznie niekonsekwentny w wypowiedziach. Raz piszesz, że karasie i liny są dłużej w Polsce raz że karpie.

    Otóż:

    Karpie jak i karasie które wymieniłeś są gatunkami obcymi sprowadzonymi z Azji.

    Lin i karaś pospolity są gatunkami rodzimymi. Nikt ich nie sprowadzał. A te teksty z wikipedii które wkleiłeś nawet o tym nie świadczą więc nie wiem po co się trudziłeś.

  • Diablo 2011-10-18 17:38:26

    sorrki za dubla

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 17:48:44

    Diablo. Ja się zaczynam bać ze u nas to w ogóle żaden gatunek nie jest nasz. A my? My tez jesteśmy obcym gatunkiem? Zaczyna się robić ciekawie.

  • bluehornet 2011-10-18 18:05:06

    Odpowiedź była emitowana W stacji TVN7 w niedzielę - twór braci Wachowskich o tytule "  MATRIX " !!! Cholera - coś z tego może być prawdą ???!!!

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 18:12:18

    No chyba tak, bo szukanie tłumaczeń typu " lin to obcy gatunek" to jakiś "Matrix".

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 18:45:45

    a może by ktoś napisał petycje o wprowadzenie górnego wymiaru dla wszystkich ryb żyjących w naszych wodach wtedy bardzo chętnie podpiszę :))))))))jak to ktoś napisze proszę petycję przesłać mi na privat ,dla nas wszystkich by był najlepszy czasowy zakaz połowów nie na wszystkich wodach oczywiście ale można by to było jakoś podzielić żebyśmy mieli gdzie kija zarzucić :))))

  • mateuszwos 2011-10-18 18:47:50

    Trzeba mieć bardzo nieaktualne dane żeby twierdzić że karp jest bardziej nasz niż lin:D

  • bluehornet 2011-10-18 18:48:34

    No przecież o linie wspominał w swoich kronikach nawet Jan Długosz !!!

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 18:51:54

    lin jest pewnie dłużej jak karp ,chociaż sazan jest długo

  • mateuszwos 2011-10-18 19:01:54

    Bez "pewnie". Lin jest u nas od zawsze.

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 19:05:05

    A sazana ponoć wcale u nas nie ma.  :-) Tak twierdza znawcy tematu. Wygląda na to że w XII wieku sprowadzono do nas prawdopodobnie z Francji już gotowego lustrzenia z ludzkimi genami.  ;-)) 

  • Forum wedkuje.pl 2011-10-18 19:08:22

    Bez "pewnie". Lin jest u nas od zawsze.



    no przepraszam za pewnie :)))))))))))))))))))ja też jestem za linem ,ale szczerze powiedziawszy nawet nie wiem od kiedy są karpie u nas ,nigdy się tym nie interesowałam wiem tylko że sazan jest też długo u nas i dla mnie on jest karpiem a te inne wytwory są tylko czymś co człowiek wpuszcza do naszych wód żeby wędkarz miał zabawę a producenci sprzętu kasę



Reklama
Reklama