Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
To wszystko podpada pod paranoję! Najpierw C&R, później moda na robienie zdjęć, a teraz? To TRZEBA zrobić 10 fotek z wypuszczenia jednego szczupaczka tylko po to, aby ktoś uwierzył, że się go wypuściło?! Łowię rybę, mam sposobność zrobić szybką fotkę to robię i wypuszczam. Najczęściej wypuszczam zanim ktoś wyjmie aparat z torby. Nie mam zamiaru męczyć ryby tylko dlatego, żeby ktoś mi uwierzył, że wypuściłem. Mówiąc krótko, niech ktoś nad wodą nazwie mnie kłusolem czy mięsiarzem to dostanie w tryby. Tyle.
Te fotki to przy okazji można powrzucać bo na pewno są tacy co mają takie fotki, jak tu wcześniej napisałem, to nie przymus tylko by tego brakowało!!!żeby ryby męczyć!!zanim się aparat wyciągnie.Ale czasami aparat jest gotowy do zrobienia fotki więc pamiątkę czasami warto mieć. A NIEDOWIARKOM co w wypuszczanie ryb nie wieżą (.....) powiem tak Zobaczcie a Uwierzycie.
Jak ktoś chce znaleźć to znajdzie. Zawsze jakiś malkontent się trafi. Osobiście wypuszczam wszystkie, które są tego warte. Najczęściej leszcze powyżej 2,00kg. Czasami gdy weźmie mnie ochota to zabieram jakiegoś do domu. Ale napewno złapanymi rybami nie karmię całej rodziny i połowy sąsiadów.
Większość moich okazów wraca do wody. Czasami gdy mam ochotę na rybę to zabieram kilka sztuk ze sobą. Jest to wystarczająca ilość dla mnie i żony. Znam jednak takich, którzy każdą złapaną rybę biorą do domu, albo raczej zamrażarki.
Większość moich okazów wraca do wody. Czasami gdy mam ochotę na rybę to
zabieram kilka sztuk ze sobą. Jest to wystarczająca ilość dla mnie i
żony.
Znam jednak takich, którzy każdą złapaną rybę biorą do domu, albo raczej
zamrażarki.
E tam zdjęcia. Fotografia to tylko uchwycony kadr, a nie dowód na wypuszczenie. Zaraz będą i tacy co powiedzą, że najlepiej filmiki z uwalnianych ryb.
Ja puszczam i nie robię zdjęć, może się coś pstryknie niedługo.
Dowiedziałem się wczoraj, że na Porębach Wojsławskich w tamtym roku jeden gość złapał 11 sumów i żaden nie wrócił do wody. O dwóch wiem bo było głośne rekord jak na tamto łowisko 17kg i 11Kg. A takie po 90cm 80cm brał i kuchnia.
Wiem że sum jest dobry i to bardzo, ale w takiej ilości to już przesada.
E tam zdjęcia. Fotografia to tylko uchwycony kadr, a nie dowód na wypuszczenie. Zaraz będą i tacy co powiedzą, że najlepiej filmiki z uwalnianych ryb.
Ja puszczam i nie robię zdjęć, może się coś pstryknie niedługo.
Dowiedziałem się wczoraj, że na Porębach Wojsławskich w tamtym roku jeden gość złapał 11 sumów i żaden nie wrócił do wody. O dwóch wiem bo było głośne rekord jak na tamto łowisko 17kg i 11Kg. A takie po 90cm 80cm brał i kuchnia.
Wiem że sum jest dobry i to bardzo, ale w takiej ilości to już przesada.
no pięknie powiedział bym mu coś ale nie wiem o kogo chodzi -może i dobrze bo nie wiem ,może karmi nimi rodzinę to bym rozumiał.
Oj Ryśku nic byś nie zrobił dopóki przepisy pozwalają na limity dobowe. One były złowione na przełomie lipiec sierpień. Zestaw był na sandacza czyli trupek a sumy siadały. Nawet w którymś z korso z tamtego roku jest zdjęcie.
Sam się zdziwiłem jak mi to Ojciec powiedział bo dobrze się zna z tym gościem. Po za tym On często na porębach przebywa.
tak może widocznie gość łowi zgodnie z przepisami fakt ,ale gdzie tu sumienie i zdrowy rozsądek tyle mięsa?A MOŻE NA POKAZ JAKI TO ON SUPER "wędkarz" i potrafi złapać tyle ryb ;-(
u nas na łowisku pozarybianiu karpiem dzieją się cuda wędkarze łowią rano komplet jada do domu przyjeżdżają w południe biorą komplet i wieczorem to sam a wiec ma chłop w ciągu dnia 9 karpi i po co to mu. na własne oczy widziałem u takiego kolesia zamrażarkę pełna karpi zapasy na wojnę chyba robi heh smutna prawda
w tym roku byłem kilka razy na rybach i sądzę że moje wyniki były dobre . wszystkie ryby które złowiłem wróciły do wody . można obejrzeć galerię . jeżeli ktoś nie wierzy widocznie sądzi po sobie . przy artykule ,,dyngusowe karpie na ochotkę"" jeden kolega w komentarzach zadał pytanie czy były smaczne , ale postanowiłem tego nie komentować .
Zdjęcia,filmiki za czas jakiś potwierdzenie i podpisy kilku świadków LUDZIE ja wypuszczam rzadko robię zdjęcia bo po co?To są moje przeżycia i atrakcja dla mnie a czy ktoś uwierzy?jest mi wszystko jedno-ja wiem że tak robię wiedzą o tym moi znajomi z którymi łapię ryby,a reszta?Ich problem, jestem wobec tego co mówię i robię uczciwy.pozdrawiam
Ja osobiście lubię schrupać rybkę sobie czasami :) . Ale nie miesiarze i te czasami jest b. sporadyczne. :D . I dobrze. Macie 3 filmiki . :D . Wszystkie z tego samego stawu . :) Mój kolega tomanek -hol x2, C&R x1. Ogl : http://www.youtube.com/watch?v=DbRKbCdXUYI http://www.youtube.com/watch?v=8x6k9pNxnvU http://www.youtube.com/watch?v=TPvJPfMpUHA&feature=related
Proszę nie tak ostro krytykować jesteśmy dopiero "brzdące" :) .
52cm wraca do rodzinki!!! Ja niektórych wędkarzy nie rozumie jak przyjdą na ryby to każdą którą złowią biorą do domu a na kolejnym wypadzie na rybki klną "ku*** znowu nie biorą"!!
Zachowujmy sie zgodnie z APR. Kto ma ochote niech bierze a kto nie niech ryby wypuszcza. Mnie nie przeszkadza że ktoś bierze, jężeli tylko je nie zmarnuje.
Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
Witam !
Jak bys przeczytal uwaznie owy watek od poczatku do konca to bys nie walil tak oficjalnym tonem jak ksiadz z ambony.
Pamiętajcie koledzy i koleżanki, że za każdym razem kiedy wypuszczacie rybę macie szansę na ponowne jej złapanie. A nie ma nic piękniejszego jak satysfakcja walki i wyciągnięcia ładnego okazu.
... i sporo innych zdjęć na moim profilu. Powiem Wam, że warto je robić i publikować - dlaczego? Chociażby dla takich komentarzy, jak ten cytowany poniżej, który zamieszczono pod jednym ze zdjęć suma: "To dzięki panu też wypuszczam złowione rybki...!!! [2010-05-08 22:27]"
Dokładnie to co powiedział przedmówca. Osobiście też nigdy nie wypuszczałem ryb dopóki nie zacząłem przebywać od czasu do czasu na forum. Teraz mam inne podejście do ryb. NO KILL
Kiedyś wcale nie wypuszczałem ryb, ale kiedy po ostrej walce złowiłem szczupaka 2,8kg i wziąłem go do domu. Zobaczyłem pokrojone dzwonka na talerzu i wtedy cały majestat walczącej ryby nagle się skurczył. Od tamtej pory najczęściej je wypuszczam, a jeżeli mam chęć na szczupaka, to jest to sztuka o wadze najwyżej 1,5kg.
Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
Witam !
Jak bys przeczytal uwaznie owy watek od poczatku do konca to bys nie walil tak oficjalnym tonem jak ksiadz z ambony.
I nie ma sensu dalej ciagnac tego tematu.
Pozdrawiam.
jeśli Cię obraziłem to sorki widocznie mnie poniosło , Przepraszam.trochę nie ZrozumiałemTwojego tekstu.ALE NAPISAŁEM I TRUDNO.POSZŁO W ETER.
Zgadzam się, że jest to postępowanie budujące i szlachetne. Wszak chodzi nam o emocje i sportową walkę z przeciwnikiem a nie o zdobycie mięsa.
Mnie osobiście boli jednak fakt, że tej rybie nie popuści rybak albo kłusol walący prądem. I dlatego to postępowanie przypomina, niestety, gaszenie pożaru szklanką.
moich jakoś niema bo to zawsze ja kręcę ;),tutaj filmiki z naszych wypadów,na pierwszym w tym dniu ja miałem na 75 cm,a drugi większy spiął mi się przy łodzi fotek nie mam :(
Kol. Kielce !!!!!!! to bardzo dobrze że napisałeś ten post (prawdziwy ja ) zauważ co sie dzieje kol. wedkarze chcą pokazywac uwalniane rybki a inni chcą brać z nich przykład (miedzy innymi ja ) i to naprawde jest piekne .
Na temat wypuszczania ryb z powrotem do wody i uwieczniania tego momentu na zdjęciach czy filmach wypowiem się krótko : MIŁOŚĆ NIE SZUKA POKLASKU TAKŻE TA ŻYWIONA DO PRZYRODY .
Na temat wypuszczania ryb z powrotem do wody i uwieczniania tego momentu na zdjęciach czy filmach wypowiem się krótko : MIŁOŚĆ NIE SZUKA POKLASKU TAKŻE TA ŻYWIONA DO PRZYRODY .
Bardzo fajnie to ująłeś. Nie trzeba dowodów dla uczciwych wędkarzy oraz dla tych, którzy wypuszczają ryby i chcą to robić.
Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
To wszystko podpada pod paranoję!
Najpierw C&R, później moda na robienie zdjęć, a teraz? To TRZEBA zrobić 10 fotek z wypuszczenia jednego szczupaczka tylko po to, aby ktoś uwierzył, że się go wypuściło?!
Łowię rybę, mam sposobność zrobić szybką fotkę to robię i wypuszczam. Najczęściej wypuszczam zanim ktoś wyjmie aparat z torby. Nie mam zamiaru męczyć ryby tylko dlatego, żeby ktoś mi uwierzył, że wypuściłem.
Mówiąc krótko, niech ktoś nad wodą nazwie mnie kłusolem czy mięsiarzem to dostanie w tryby.
Tyle.
Te fotki to przy okazji można powrzucać bo na pewno są tacy co mają takie fotki, jak tu wcześniej napisałem, to nie przymus tylko by tego brakowało!!!żeby ryby męczyć!!zanim się aparat wyciągnie.Ale czasami aparat jest gotowy do zrobienia fotki więc pamiątkę czasami warto mieć. A NIEDOWIARKOM co w wypuszczanie ryb nie wieżą (.....) powiem tak Zobaczcie a Uwierzycie.
Jak ktoś chce znaleźć to znajdzie. Zawsze jakiś malkontent się trafi.
Osobiście wypuszczam wszystkie, które są tego warte. Najczęściej leszcze powyżej 2,00kg. Czasami gdy weźmie mnie ochota to zabieram jakiegoś do domu. Ale napewno złapanymi rybami nie karmię całej rodziny i połowy sąsiadów.
Większość moich okazów wraca do wody. Czasami gdy mam ochotę na rybę to zabieram kilka sztuk ze sobą. Jest to wystarczająca ilość dla mnie i żony.
Znam jednak takich, którzy każdą złapaną rybę biorą do domu, albo raczej zamrażarki.
Większość moich okazów wraca do wody. Czasami gdy mam ochotę na rybę to zabieram kilka sztuk ze sobą. Jest to wystarczająca ilość dla mnie i żony.
Znam jednak takich, którzy każdą złapaną rybę biorą do domu, albo raczej zamrażarki.
Witam.
E tam zdjęcia. Fotografia to tylko uchwycony kadr, a nie dowód na wypuszczenie. Zaraz będą i tacy co powiedzą, że najlepiej filmiki z uwalnianych ryb.
Ja puszczam i nie robię zdjęć, może się coś pstryknie niedługo.
Dowiedziałem się wczoraj, że na Porębach Wojsławskich w tamtym roku jeden gość złapał 11 sumów i żaden nie wrócił do wody. O dwóch wiem bo było głośne rekord jak na tamto łowisko 17kg i 11Kg. A takie po 90cm 80cm brał i kuchnia.
Wiem że sum jest dobry i to bardzo, ale w takiej ilości to już przesada.
Taaaa i robią zapasy na wypadek jakieś wojny lub głodówki ogólnospołecznej dla całej rodziny.Ha!
Witam.
E tam zdjęcia. Fotografia to tylko uchwycony kadr, a nie dowód na wypuszczenie. Zaraz będą i tacy co powiedzą, że najlepiej filmiki z uwalnianych ryb.
Ja puszczam i nie robię zdjęć, może się coś pstryknie niedługo.
Dowiedziałem się wczoraj, że na Porębach Wojsławskich w tamtym roku jeden gość złapał 11 sumów i żaden nie wrócił do wody. O dwóch wiem bo było głośne rekord jak na tamto łowisko 17kg i 11Kg. A takie po 90cm 80cm brał i kuchnia.
Wiem że sum jest dobry i to bardzo, ale w takiej ilości to już przesada.
no pięknie powiedział bym mu coś ale nie wiem o kogo chodzi -może i dobrze bo nie wiem ,może karmi nimi rodzinę to bym rozumiał.
Oj Ryśku nic byś nie zrobił dopóki przepisy pozwalają na limity dobowe. One były złowione na przełomie lipiec sierpień. Zestaw był na sandacza czyli trupek a sumy siadały. Nawet w którymś z korso z tamtego roku jest zdjęcie.
Sam się zdziwiłem jak mi to Ojciec powiedział bo dobrze się zna z tym gościem.
Po za tym On często na porębach przebywa.
tak może widocznie gość łowi zgodnie z przepisami fakt ,ale gdzie tu sumienie i zdrowy rozsądek tyle mięsa?A MOŻE NA POKAZ JAKI TO ON SUPER "wędkarz" i potrafi złapać tyle ryb ;-(
u nas na łowisku pozarybianiu karpiem dzieją się cuda wędkarze łowią rano komplet jada do domu przyjeżdżają w południe biorą komplet i wieczorem to sam a wiec ma chłop w ciągu dnia 9 karpi i po co to mu. na własne oczy widziałem u takiego kolesia zamrażarkę pełna karpi zapasy na wojnę chyba robi heh smutna prawda
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bSLI23SnH40&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/bSLI23SnH40&hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>
Sorki za poprzedniego posta ale jeszcze nie zamieszczałem plików youtube :)http://www.youtube.com/watch?v=bSLI23SnH40
w tym roku byłem kilka razy na rybach i sądzę że moje wyniki były dobre . wszystkie ryby które złowiłem wróciły do wody . można obejrzeć galerię . jeżeli ktoś nie wierzy widocznie sądzi po sobie . przy artykule ,,dyngusowe karpie na ochotkę"" jeden kolega w komentarzach zadał pytanie czy były smaczne , ale postanowiłem tego nie komentować .
Zdjęcia,filmiki za czas jakiś potwierdzenie i podpisy kilku świadków LUDZIE ja wypuszczam rzadko robię zdjęcia bo po co?To są moje przeżycia i atrakcja dla mnie a czy ktoś uwierzy?jest mi wszystko jedno-ja wiem że tak robię wiedzą o tym moi znajomi z którymi łapię ryby,a reszta?Ich problem, jestem wobec tego co mówię i robię uczciwy.pozdrawiam
Ja osobiście lubię schrupać rybkę sobie czasami :) . Ale nie miesiarze i te czasami jest b. sporadyczne. :D . I dobrze. Macie 3 filmiki . :D . Wszystkie z tego samego stawu . :) Mój kolega tomanek -hol x2, C&R x1.
Ogl :
http://www.youtube.com/watch?v=DbRKbCdXUYI
http://www.youtube.com/watch?v=8x6k9pNxnvU
http://www.youtube.com/watch?v=TPvJPfMpUHA&feature=related
Proszę nie tak ostro krytykować jesteśmy dopiero "brzdące" :) .
52cm wraca do rodzinki!!! Ja niektórych wędkarzy nie rozumie jak przyjdą na ryby to każdą którą złowią biorą do domu a na kolejnym wypadzie na rybki klną "ku*** znowu nie biorą"!!
Zachowujmy sie zgodnie z APR. Kto ma ochote niech bierze a kto nie niech ryby wypuszcza. Mnie nie przeszkadza że ktoś bierze, jężeli tylko je nie zmarnuje.
Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
Witam !
Jak bys przeczytal uwaznie owy watek od poczatku do konca to bys nie walil tak oficjalnym tonem jak ksiadz z ambony.
I nie ma sensu dalej ciagnac tego tematu.
Pozdrawiam.
A mówi się że " na złodzieju czapka gore "
Pamiętajcie koledzy i koleżanki, że za każdym razem kiedy wypuszczacie rybę macie szansę na ponowne jej złapanie. A nie ma nic piękniejszego jak satysfakcja walki i wyciągnięcia ładnego okazu.
sumek 100 cm
sumek 134 cm
sandacz 75 cm
sandacz 75 cm
okoń 41 cm
... i sporo innych zdjęć na moim profilu.
Powiem Wam, że warto je robić i publikować - dlaczego?
Chociażby dla takich komentarzy, jak ten cytowany poniżej, który zamieszczono pod jednym ze zdjęć suma:
"To dzięki panu też wypuszczam złowione rybki...!!! [2010-05-08 22:27]"
Piękna sprawa.Takie zachowanie wedkarzy aż buduje. Pozdrawiam.
Dokładnie to co powiedział przedmówca. Osobiście też nigdy nie wypuszczałem ryb dopóki nie zacząłem przebywać od czasu do czasu na forum. Teraz mam inne podejście do ryb. NO KILL
Kiedyś wcale nie wypuszczałem ryb, ale kiedy po ostrej walce złowiłem szczupaka 2,8kg i wziąłem go do domu. Zobaczyłem pokrojone dzwonka na talerzu i wtedy cały majestat walczącej ryby nagle się skurczył. Od tamtej pory najczęściej je wypuszczam, a jeżeli mam chęć na szczupaka, to jest to sztuka o wadze najwyżej 1,5kg.
Sorki za poprzedniego posta ale jeszcze nie zamieszczałem plików youtube :)http://www.youtube.com/watch?v=bSLI23SnH40
ok.
Witam ostatnio na forum spotkałem się z opinią jednego jegomościa,a może jest ich więcej. Pisze On ze nie spotkał się na tym forum i nie widział żadnego zdjęcia z wypuszczaną rybą do wody.Odpisałem Mu i nie tylko ja że są takie fotki tylko ich nie widział!Zażenowany jest Też tym ze wielu tylko tak pisze że uwalnia ryby ale tego nie pokazują bo wygodniej napisać,bo zdjęcie uwalnianej ryby to już co innego.Ja myślę ze kto ma wypuścić to wypuści i bez fotek, no ale... Dlatego mam prośbę jeśli Macie jakieś fotki z wypuszczanymi rybami to zachęcam do umieszczania ich.Z szacunkiem dla Was Autor tego wątku.
Witam !
Jak bys przeczytal uwaznie owy watek od poczatku do konca to bys nie walil tak oficjalnym tonem jak ksiadz z ambony.
I nie ma sensu dalej ciagnac tego tematu.
Pozdrawiam.
jeśli Cię obraziłem to sorki widocznie mnie poniosło , Przepraszam.trochę nie ZrozumiałemTwojego tekstu.ALE NAPISAŁEM I TRUDNO.POSZŁO W ETER.A mówi się że " na złodzieju czapka gore "
...?
Zgadzam się, że jest to postępowanie budujące i szlachetne. Wszak chodzi nam o emocje i sportową walkę z przeciwnikiem a nie o zdobycie mięsa.
Mnie osobiście boli jednak fakt, że tej rybie nie popuści rybak albo kłusol walący prądem. I dlatego to postępowanie przypomina, niestety, gaszenie pożaru szklanką.
Pozdrawiam!
Aż serce się raduje na taki widok . Brawo koledzy , będe brał z was przykład , niech inni zrobią to samo.
moich jakoś niema bo to zawsze ja kręcę ;),tutaj filmiki z naszych wypadów,na pierwszym w tym dniu ja miałem na 75 cm,a drugi większy spiął mi się przy łodzi fotek nie mam :(
http://www.youtube.com/watch?v=idyFWjWJZ54
http://www.youtube.com/watch?v=p64K83jTlpU
Widze ze piszac post "prawdziwy ja" narobilem troche zamieszania,moim celem bylo by kazdy z Was wypowiedzial sie o sobie a nie o innych.
Co do zdjec ja tez jedno zamiescilem i prezentuje je ponizej choc nie ma samego momentu uwolnienia ryba ale ona do wody wrocila !!!
Do Rysiosz: przeprosiny przyjete ! :)
I jeszcze raz Wszystkich pozdrawiam !!!
Piszac post "prawdziwy ja" narobilem pewnego zamieszania w okol wypuszczania ryb.
Piszac ten watek prosilem by kazdy z Was wypowiedzial sie o sobie a nie o innych ale jakos sie to rozroslo i sie narobilo.
Do Rysiosz: przeprosiny przyjete :)
Ponizej prezentuje zdjecie rybki , ktora rowniez wrocila do wody choc nie ma samego momentu jej uwolnienia !!!
Jeszcze raz Wszystkich serdecznie pozdrawiam !
Kol. Kielce !!!!!!! to bardzo dobrze że napisałeś ten post (prawdziwy ja ) zauważ co sie dzieje kol. wedkarze chcą pokazywac uwalniane rybki a inni chcą brać z nich przykład (miedzy innymi ja ) i to naprawde jest piekne .
Na temat wypuszczania ryb z powrotem do wody i uwieczniania tego momentu na zdjęciach czy filmach wypowiem się krótko : MIŁOŚĆ NIE SZUKA POKLASKU TAKŻE TA ŻYWIONA DO PRZYRODY .
Na temat wypuszczania ryb z powrotem do wody i uwieczniania tego momentu na zdjęciach czy filmach wypowiem się krótko : MIŁOŚĆ NIE SZUKA POKLASKU TAKŻE TA ŻYWIONA DO PRZYRODY .
Bardzo fajnie to ująłeś. Nie trzeba dowodów dla uczciwych wędkarzy oraz dla tych, którzy wypuszczają ryby i chcą to robić.