A tam kawałek dalej rosną drzewa. Jest taka łacha piachu (przy niskiej wodzie wysepka) a za nią pod mocno pochylonym nad wodą drzewem dołek a w tym dołku... piękne okonie. Chyba tez 2 lata temu je tam łapałem. Ciężko tam się dostać z zestawem ale warto.
A widzisz, o tym nie wiedziałem. Ale „powiem” Ci gdzie będą piękne płocie. Jeszcze kawałek dalej, przy zakręcie jest taki dołek. Z brzegu wystaje pieniek po byłym drzewie. Podpuszczając zestaw pod sam pieniek, branie murowane, 20cm. bliżej nurtu zero brań. Drugie miejsce znasz, przed łąką, koniec skarpy, pod krzewem. Dziś krzew ten marnie wygląda, ale korzenie zostały:)))
Tak, jak nie ma tam miejscowych. Troszeczkę w górę rzeki, przy lesie, blisko Przygłowa jest taki ostry zakręt na rzece. W jednym miejscu jest żwirek na dnie….piękne miejsce na wszelką rybkę, jedyny minus – miejscowi.
Witaj Rafał! Ja atakowałem, bardziej z ciekawości niż dla efektu. Wyniki zerowe. Jeszcze trzy dni zimy, a później wiosna. Ja polecam za kilka dni lekki spławik i „spokojną wodę” na Luciąży.
tam sie urodziłem i tam mam dziadków wiec czesto ja odwiedza,chociaz wedkowanie rozpoczołem(od nowa)2lata temu i jeszcze sie ucze:)dlatego chetnie umowił bym sie z kims na wspolna zasiadke zeby wymienic sie doswiadczeniem.
witam ja jestem młody dopiero w tym roku będę robił karte do tej pory łowiłem z tatą na zalewie na jedną wędke no i można powiedzieć że tata mnie w to wszystko wciągnął mam pytanie czy są jakieś dobre miejsca w okolicach kłudzic kiedyś słyszałem że gdzieś tam płotki wyszły z zalewu na tarło może wiecie gdzie to jest ?
tam sie urodziłem i tam mam dziadków wiec czesto ja odwiedza,chociaz wedkowanie rozpoczołem(od nowa)2lata temu i jeszcze sie ucze:)dlatego chetnie umowił bym sie z kims na wspolna zasiadke zeby wymienic sie doswiadczeniem.
To rzekę pewnie znasz dosyć dobrze - a to to już dobry początek.
Tam gdzie byłem to nie było chruścików tylko strasznie dużo ważek i komarów. Łowię przy takim spowolnieniu nurtu we Włodzimierzowie jest taki malutki cypel i jest tam trochę głębiej. Widać tam pływające w wodzie leszcze,okonie i ukleje. Nie łowię na odcinku Przygłów - Murowaniec więc nie powiem jak tam jest. We Włodzimierzowie brania są ok. 10:00 a potem ryby nie żerują. Można podać okoniowi pod nos twistera i tylko go odgania. Po złapaniu okonia na paproch danego koloru ryby jakoś przestają na niego reagować. Cieszy to, że przy korzeniach widać dużo narybku i innych młodych ryb.
To jest właśnie urok łowienia w małych rzekach. Jedna, góra dwie rybki i trzeba zmienić miejscówkę. Ja to nazywam „łowieniem na sportowo”. Trzeba się nachodzić, aby coś złowić. Wyjątek, wiosna i wczesny poranek. Uwielbiam chodzić nad rzeką z wędką i szukać ryby:)
przedwczoraj i wczoraj miałem udane wędkowanie na luciąży.okolice turleja. 3 szczupaczki.najwiekszy to około 40 cm. Rzeka niueduża wiec i takowe ryby:)
Witam, jestem z Włodzimierzowa i nigdy jeszcze na Luciąży nie łowiłem . Byłem kiedyś na spacerze i widziałem całkiem spore okonie, chyba spróbuje na nie zapolować :) widziałem je na skarpach za kościołem vis a vis Zielonego Gościńca. I jedno pytanko czy złowiliście kiedyś na tym odcinku coś konkretnego ?Pozdrawiam
A tam kawałek dalej rosną drzewa. Jest taka łacha piachu (przy niskiej wodzie wysepka) a za nią pod mocno pochylonym nad wodą drzewem dołek a w tym dołku... piękne okonie. Chyba tez 2 lata temu je tam łapałem. Ciężko tam się dostać z zestawem ale warto.
A widzisz, o tym nie wiedziałem. Ale „powiem” Ci gdzie będą piękne płocie.
Jeszcze kawałek dalej, przy zakręcie jest taki dołek. Z brzegu wystaje pieniek po byłym drzewie. Podpuszczając zestaw pod sam pieniek, branie murowane, 20cm. bliżej nurtu zero brań. Drugie miejsce znasz, przed łąką, koniec skarpy, pod krzewem. Dziś krzew ten marnie wygląda, ale korzenie zostały:)))
No jest tam korzeń, na samiutkim końcu tej skarpy. Tak po fotkach widziałem, że trochę ją podmyło.
A tam bliżej bunkra łapiesz czasami ?
Tak, jak nie ma tam miejscowych. Troszeczkę w górę rzeki, przy lesie, blisko Przygłowa jest taki ostry zakręt na rzece. W jednym miejscu jest żwirek na dnie….piękne miejsce na wszelką rybkę, jedyny minus – miejscowi.
no ale chyba nie siedzą tam 24 h ?
atakuje juz tam ktos ze spinem?a moze czerwony robak?
Witaj Rafał!
Ja atakowałem, bardziej z ciekawości niż dla efektu. Wyniki zerowe.
Jeszcze trzy dni zimy, a później wiosna. Ja polecam za kilka dni lekki spławik i „spokojną wodę” na Luciąży.
spokojna woda to jakies miejsc czy mowisz o zakolach?
Rafał Ty mnie tak kusisz - a ja w sobotę kurs a niedziela egzamin - wszystko w Radomiu ;(
żeby nie mylić Rafałów :)
maly01 jeździłeś trochę na Luciąże ?
trochę nie w temacie
Rafał testuje linkowanie z galerii jak mozesz to napisz co sie dzieje po kliknięciu w te linki
LINK1
LINK2
LINK3
tam sie urodziłem i tam mam dziadków wiec czesto ja odwiedza,chociaz wedkowanie rozpoczołem(od nowa)2lata temu i jeszcze sie ucze:)dlatego chetnie umowił bym sie z kims na wspolna zasiadke zeby wymienic sie doswiadczeniem.
witam ja jestem młody dopiero w tym roku będę robił karte do tej pory łowiłem z tatą na zalewie na jedną wędke no i można powiedzieć że tata mnie w to wszystko wciągnął
mam pytanie czy są jakieś dobre miejsca w okolicach kłudzic kiedyś słyszałem że gdzieś tam płotki wyszły z zalewu na tarło może wiecie gdzie to jest ?
tam sie urodziłem i tam mam dziadków wiec czesto ja odwiedza,chociaz wedkowanie rozpoczołem(od nowa)2lata temu i jeszcze sie ucze:)dlatego chetnie umowił bym sie z kims na wspolna zasiadke zeby wymienic sie doswiadczeniem.
To rzekę pewnie znasz dosyć dobrze - a to to już dobry początek.
znac znam.ale nic wiekszego jeszzccze tam nie złapałem a wiem ze mozne:)
Znać wodę to już połowa sukcesu.
wiosna widac jak idzie leszcz na tarło a strsi miejscowi łapia naprawde pokaźne jazie.udało ci sie coś tam kiedys wiekszego wyciągnac?
Tam trochę dalej złapałem sporo jelców, płoci i okoni. Koledze trafił sie szczupak. Rybki są ;)
dalej?tzn gdzie?;d
dalej tzn jak lecisz na Sulejów masz srwis opon za nim dajesz w lewo w las i juz :)
był juz ktos ?złapał cos?:)
Biorą małe płoteczki, biliki i okonki "palczaki".
a jak sprawa się ma na ocinku wzdłuż Przygłowa?warto tam jechać?mam tam brata i może bym go odwiedził?
Witam był może ktoś nad luciążą ??
Ja byłem w piątek we Włodzimierzowie od 10 do 16. Złowiłem 3 okonie 11, 17, 23 cm.
W zeszłym tygodniu, jaź i klenik 20+, mikrowoblerek.
Odcinek Przygłów Murowaniec.
Straszne tłumy nad rzeką… wakacje:)
A we Włodzimierzowie żadnego wędkarza:)
Dzisiaj 6 okoni 10-25 cm na paprochy 3,5 cm. Wędkarz obok złowił jelca na pinkę.
A to chodaczków nie ma już w wodzie..?:)
Chodaczków? :)
...tak potocznie miejscowi mówią o chruścikach...:)
Tam gdzie byłem to nie było chruścików tylko strasznie dużo ważek i komarów. Łowię przy takim spowolnieniu nurtu we Włodzimierzowie jest taki malutki cypel i jest tam trochę głębiej. Widać tam pływające w wodzie leszcze,okonie i ukleje. Nie łowię na odcinku Przygłów - Murowaniec więc nie powiem jak tam jest. We Włodzimierzowie brania są ok. 10:00 a potem ryby nie żerują. Można podać okoniowi pod nos twistera i tylko go odgania. Po złapaniu okonia na paproch danego koloru ryby jakoś przestają na niego reagować. Cieszy to, że przy korzeniach widać dużo
narybku i innych młodych ryb.
To jest właśnie urok łowienia w małych rzekach. Jedna, góra dwie rybki i trzeba zmienić miejscówkę. Ja to nazywam „łowieniem na sportowo”. Trzeba się nachodzić, aby coś złowić.
Wyjątek, wiosna i wczesny poranek.
Uwielbiam chodzić nad rzeką z wędką i szukać ryby:)
byłem przedwczoraj po południu koło Sulejowa, okonki, 2 maluchy i jeden 28cm na żółtego paprocha
Na Luciąży czy Pilicy?
przedwczoraj i wczoraj miałem udane wędkowanie na luciąży.okolice turleja. 3 szczupaczki.najwiekszy to około 40 cm. Rzeka niueduża wiec i takowe ryby:)
Witam, jestem z Włodzimierzowa i nigdy jeszcze na Luciąży nie łowiłem . Byłem kiedyś na spacerze i widziałem całkiem spore okonie, chyba spróbuje na nie zapolować :) widziałem je na skarpach za kościołem vis a vis Zielonego Gościńca.
I jedno pytanko czy złowiliście kiedyś na tym odcinku coś konkretnego ?Pozdrawiam
Keyboard225, na Luciąży koło mostku, jak są ośrodki więziennictwa i Dresso( 10 minut na piechotę), nie znam dokładnie tych okolic