Widze że nikt ci nie chce odpisać :) więc ja ci napisze :) Ja ci polecam WARTE w międzychodzie . mój kolega tam złapał sandacza 4 kg na grunt i fileta z okonia . Więc POLECAM i połamania kija na sandaczu :D
A już się martwiłem, że w Wielkopolsce nie można złapać sandacza :-) dzięki Koledzy za namiary - bliższy memu sercu jest Międzychód no i kilometrowo z Poznania też. Ale może okolice Kalisza też zwiedzę, Dzieki!
..tak jak muzułmanie ciągną do Mekki,tak "sandałowcy"do....Turawy,z wielkopolski niedaleko więc resztę pozostawiam Tobie...wiem co piszę bo mieszkam w przyczepie całe lato,właśnie na rybaczówce nad jez. Dużym w Turawie-już 6 rok!!....pozdrawiam
Staszku bardzo Ci dziękuje nie znałem tego miejsca a już wiem, że sandacz będzie dla mnie rybą 2010 roku nie wiem z jakimi wynikami ale będzie :-) a swoją droga fajnie tam? Lubię miejsca gdzie oprócz ryb przyroda jeszcze ładna...
Roznie raz przed raz za mostem.Ja lowie metoda spinningowa na gume.Tutaj moj kolega zlowil sandacza 2kg Rzeka Warta i starorzecza w Solcu Wlkp Moze kiedys sie spotkamy.
maranello , kolego turawa dość specyficzny zbiornik jednak bez łódki to okazów sobie nie połapiesz.... ale czasami ma się farta i 8-kę z brzegu też wyhaczysz
gral ,szałe jest ładne .. okolica super tyle że sandacz ten max się nieco "ukrywa"a niektórzy pobijają rekordy swoich kolegów i osobiste w statystyce ilościowej szczeniaków bo takie to tną się co przysłowiową chwilę,chwaląc się później o masie kilogramów a w sumie dekagramów.. pozdrawiam
i tu robson masz rację , ale ja miałem pecha byłem kilka razy na nockach właśnie za sandałem w roszkowie i kibel . w końcu zlitował się miejscowy i podpowiedział że ten zb. nocą to śpi a o zmierzchu i o świcie masz szansę na czegoś zdobycie. one wówczas gumkę preferowały trupek rzadko .czy dzis tak jest może to potwierdzic ktoś kto ostatnio tam bywał min ty drogi robsonie...pzdr
Witajcie - mam pytanie jakie najlepsze miejsca w Wielkopolsce polecacie typowo na sandacza? No i żeby jeszcze miejsce było ładne :-)
Widze że nikt ci nie chce odpisać :) więc ja ci napisze :) Ja ci polecam WARTE w międzychodzie . mój kolega tam złapał sandacza 4 kg na grunt i fileta z okonia . Więc POLECAM i połamania kija na sandaczu :D
Zalew Szałe k. Kalisza ale czy to ładne miejsce??
A już się martwiłem, że w Wielkopolsce nie można złapać sandacza :-) dzięki Koledzy za namiary - bliższy memu sercu jest Międzychód no i kilometrowo z Poznania też. Ale może okolice Kalisza też zwiedzę, Dzieki!
Wcale nie trudno trafić na sandacze w wlkp. Warta to chyba najpewniejsza miejscówka, ale jest wiele jezior gdzie sandacz żyje.
Też kiedyś miałem problem ze znalezieniem sandaczy ale są.
Popytaj znajomych.
No i zdrowych i wesołych
W tym problem, że wśród moich znajomych nie ma wędkarzy :-) więc chętnie się dowiem gdzie warto pojechać (może być na priva)
Zalew Roszków koło Jarocina.Jest on systematycznie zarybiany sandaczem.Pozdrawiam
Dzięki za info - muszę się tam wybrać w przyszłym roku. Pozdrawiam i Wesołych Świąt!
..tak jak muzułmanie ciągną do Mekki,tak "sandałowcy"do....Turawy,z wielkopolski niedaleko więc resztę pozostawiam Tobie...wiem co piszę bo mieszkam w przyczepie całe lato,właśnie na rybaczówce nad jez. Dużym w Turawie-już 6 rok!!....pozdrawiam
Staszku bardzo Ci dziękuje nie znałem tego miejsca a już wiem, że sandacz będzie dla mnie rybą 2010 roku nie wiem z jakimi wynikami ale będzie :-) a swoją droga fajnie tam? Lubię miejsca gdzie oprócz ryb przyroda jeszcze ładna...
Odcinek warty w Solcu Wlkp.Sa tam sandacze i to duże będę się tam wybierał w nowym roku.
Hudy Marcinie, nie jest mi tam z Poznania daleko więc chętne się wybiorę przed mostem kolejowym czy za ? I jaką metodą łowisz?
Roznie raz przed raz za mostem.Ja lowie metoda spinningowa na gume.Tutaj moj kolega zlowil sandacza 2kg Rzeka Warta i starorzecza w Solcu Wlkp Moze kiedys sie spotkamy.
Może w takim razie do zobaczenia :-)
maranello , kolego turawa dość specyficzny zbiornik jednak bez łódki to okazów sobie nie połapiesz.... ale czasami ma się farta i 8-kę z brzegu też wyhaczysz
gral ,szałe jest ładne .. okolica super tyle że sandacz ten max się nieco "ukrywa"a niektórzy pobijają rekordy swoich kolegów i osobiste w statystyce ilościowej szczeniaków bo takie to tną się co przysłowiową chwilę,chwaląc się później o masie kilogramów a w sumie dekagramów.. pozdrawiam
i tu robson masz rację , ale ja miałem pecha byłem kilka razy na nockach właśnie za sandałem w roszkowie i kibel . w końcu zlitował się miejscowy i podpowiedział że ten zb. nocą to śpi a o zmierzchu i o świcie masz szansę na czegoś zdobycie. one wówczas gumkę preferowały trupek rzadko .czy dzis tak jest może to potwierdzic ktoś kto ostatnio tam bywał min ty drogi robsonie...pzdr